jejka jejka....
Pomysł na założenie tego wątku powstał w mojej łepetynie już pewnie z tydzień temu, jak nie wiecej ale nie miałam aż tyle śmiałości by to zrobić. Dzisiaj pokusiłam sie na odrobinę szaleństwa... nie no, nie robię przecież nic złego

do tematu. Co zrobiłam? Kiecek na wrzucałam

chcąc sie Was doradzić. MYślecie, że nie tylko po to? W sumie Wam nie odpowiem ale jakas tam odrobina baby we mnie siedzi, która uwielbia sie pokazywać, uwuelbia pozować itp. itd

i to bywa silniejsze ode mnie... tym barzdiej ze w osttanim czasie bardzej zaczęła z emnie wychodzić. Nie ważne

ale w tym przypadku chodzi mi tylko i wyłacznie o kiecki (najbardziej o nie

) a nie o mnie....
Zaczynamy od pierwszej - bardzo podobała mi sie ta koronkowa. Szcególnie tył, gdy do połowy była czarna. Nastepne - czerwona. Ech. Nie pokusiłam sie o nią. Z reszta uważma ze na weslu jedna sukienka powinna byc wygodna a te dwie jednak dół miały zbyt przylegajacy
Tzrecia - czarnulka. Wiecie co? Chyba sobie ją jeszcze zakupie ^^ cena jej była dośc śmeiszna. Szkoda tylko ze materiał nie był inny.
No i ostatnia, ta w którą sie najprawdopodobniej przyoblekę w sobote na weselicho.
Kupiłam ja również bo cena była śmieszna

wiec nie było mi szkoda kasy a trochę ze mnie centuś sie zrobił ^^ z racji że mam jeszcze własna kase ale kiedys sie wyczerpie a prosic o kase nie mam zamiaru

No i sobie zakupiłam w razie "W", żeby w ogóle w czymś pójść, bo tak na prawde nie miałąm żadnej kiecki ale nie że nie miałam odpowiedniej, po prostu w kieckach nie chodzę. Nawet na ostatnie weselicha od siostry wziełam

noo!
czyli taka jest moja. NIe jest taka jaka chciałam

ale nie jest tragiczna. Nie jest to różowy

koralowy

nawet mi nieco do twarzy w takim kolorze. Szkoda, ze pomniejsza to co mam małe

ale ja ją tam niteczką neico zszyję, by jedna tak nie odstawała, by nie było tyle luzu

no i nie pokazuje to co mogłaby pokazać, Niby nieco widać talie ale ie tak jak w poprzednich.
Z pocztaku myśllaam ze czarne bolerko które mam, nie bedzie do niej pasowac

że jednak powinno być coś białego. No a to potem problemy z butami.... Jeszcze rano do niedzilei myśllam ze na tyg, wybiore sie i zakupie czerwoną. Idelanie i bolerko i buty by pasowały. Jednak w niedzile jak przymierzyłam, fot nastrzelałąm to zobaczyłam że nie ma takiej tragedii, że mogę w niej pójść. W sumie nie jest do końca weselna.... nie jest aż taka elegancka... Nie poradzę że nie mogłam dla siebei znaleźć odpowiedniej

jak rozmiaru nie było, to każdej coś brakowło. Co do tej mojej, niby jest lużna dołem ale jakbym sie tak zaczeła bawić wierzchnia warstwa kiecki (jest takie jedno zdjecie) to pod spodem ukaze sie obcisła halka
ooo czarnulka ma dość fajny krój. Cos takiego chciałam. Waska góra a dół rozszerzany. Jeśli ta keicka jeszcze będzie to nawet dzisiaj ją zakupie
ech, niby tak zwlekałam z ząłozeniem tego wątku, bo nie wiem czy mi wypada, nie wiem jak to odbierzecie.....
wiecie jaki dzisiaj miałąm sen? Kuzunek mnie znalazł na tym forum. Jak go wtedy zobaczyłam, wszystkie zdjecia usuęłam i przestałam pisać

wiecie co by moi pomyśleli jakby mnie zobaczyli, jakby zobaczyli ze M to jest H? Wiele by pomyśleli ale na pewno by nie zrozumieli... wyszłoby ze jest ze mnie zboczuch, jest ze mnie dzieciak, piszacy bezmyślnie itp, itd. AKtualnie mnie to wali

bo mam fajną dzisiaj faze, moze to po wczorajszym

Jeszcze rozpalona jestem. Pewnie powyzej 37 jak nic. Oby do wesela sie wyzdrowiało
ejjjj, przecież ja nic tutaj wiecej nie dodałam niz moglibyście ujrzeć w naturze

tak wiec, myśle ze jest ok.
foty i tak wszystkei w krótkim czasie usunę. Nie lubie jak zbyt długo widnieją.... Moze jestem jak kwiatek co przekwita i zrzuca płatki

nie no. Mam takie fazy że chciałąbym sie pokazać a z drugiej strony bardzo nie chce być rozpoznana (dzisijszy sen).
Dodajac foty z kieckami miaąłm sobie głowy poucinać ale pomyślałam... i tak już łepetynę moja widzieliśćie, nie ma co tak chować tej głowy. No i nie zrobiłam ciecia.
Watek serio został założony by usłyszeć jakaś opinie o kieckach. Czy ta moja zakupiona w maire sie nadaje... nawet ie wiem czy czerwone paluchy do niej beda pasowały. Ten złoty pasek mi tylko tam przeszkadza, mógłby być czarny. Jakieś perełki kremowo - białe założe i będzie git ale... czarna też by mi pasowałą ^^ Jak tylko będzie w sklepie to dzisiaj będzie jeszcze moja. Najwyej bede miałą na przebranie, na weslu. Oczywiscie ide sama ^^ jak to ja.