maruda2 29.10.14, 15:03 Nie Janda będzie w metrze gadała. Niby pierdoła, ale drażniłby mnie jej głos codziennie w metrze Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czarny.onyks Re: ufff... 29.10.14, 15:11 hehe pierdoła...ale człowiek na starcie dnia przychodziłby lekko rozdrażniony...a potem to juz by poleciało w Krakowie też ,,mówiono'' w tramwajach...znani i nieznani... i mnie tak męfczył głos Dymnej..... ...za to niektórych męskich głosów mogłabym słuchać i słuchac Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: ufff... 29.10.14, 15:25 U mnie przemawiają syntetyzatory mowy typu Ivona, efekt często jest taki, że gdyby tylko polegać na tym gadaniu, to by człowiek w ogóle nie wiedział gdzie jest Może te głosy mają ludzi drażnić, w komunikacji miejskiej chodzi w końcu o to, by do niej wchodzić i wychodzić... a tak by ludzie może nie wychodzili Bo co by było gdyby np. kobieta o pięknej barwie głosu mówiła... "mrrrr tygrysie... jeszcze jeden... przystanek... i dojedziesz... do celu" Odpowiedz Link
gwen75 Re: ufff... 29.10.14, 15:32 A na pętli "dziękuję za wspólną... podróż, proszę o opuszczenie... pojazdu". Eee to już lepiej niech ten głos nie będzie taki zbyt miły ;P Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 16:34 Prosze o wyjscie i opuszczenie pojazdu Na jedno wychodzi? No nie do konca Wyjscie nie rowna sie opuszczenie Ale mnie palliiiii. Mialam konczyc ale czasem jak jestem w dobrym.nastroju to mi soe chxe do ludzi ^^ Pali mnie od chili od.chrupkow. Co zakupilam.bo dawno w samotnosxi piwa nie pilam ^^ piwa jszcze nie otworzylam jakby co jak otworze to mi nastroj opadnie eee. Czasem tak mialam bo zbyt dizo wtedy wodze Zeby nie palilo to ja teraz banana na przwgryzke.wzielam Oj..ciezko.mi tak od razu skonczyc ^^ w.dodatku gdy nie musze. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: ufff... 29.10.14, 16:49 w końcu się do niej szczęście uśmiechnęło to szaleje, i dobrze Odpowiedz Link
maruda2 Re: ufff... 29.10.14, 16:54 A niech szaleje Tylko po co się żegna z forum co chwilę Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 17:15 Ej. Jakie zegnam.sie co chwile ;> Wypraszam.to sobie. Raz sie pozegnalam.bo.ustawkami soe zajmowalam..to przeszlo tydzien mialam.totalno odcinke. Nawet Was nie czytalam. bo byscie jeno mnie kusili. I teraz drugi raz sie zegnam. Teraz bo.... Na pewno chce sie pozbyc tego nicku. Ale jednoczesie mi szkoda bo.na.nim.to moge sobie szalec do woli i nikt mi nie zabroni ^^ on.juz tak jest szalony. Juz i tak lltyle liter ma w sobie ze gorzej chyba byc nie moze No i moj koniec (przerwa w pisaniu).wynika z tego ze noe mam dostepu do lapka tzn.jak mam to szukam (staram sie ) roboty. Teraz z racji ze mam dosx dobra faze do ludzi zagaduje. Bo jeszcze bardziwj mnie to nakreca ^^ Piwo jeszcze mi nie psiknelo jakby co Wicie dobrze ze mi nie trzeba faceta by miec dobry humor. Czasem wystarcza mi do tego litery i ludzi.. No i przyroda mnie fajnie nakreca. Bez facea tez mialm.takie odloty Facet to nie wszystko..trzeba miec tez wlasne skrzydelka. Wiec Marudo... Jakoe co.chwile.zegna sie z forum? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 17:05 Eee. Nie. To moje szczecie jest bez zadnego powodu szcescia.. Zwyczajnke. Dzisiaj jestem pozytywnie nakrecona. W dodatku taki jeden jeszcze usmiech mi podladowal pzez tel. Nie byl to Paziek.... Dzisiaj wyjatkowo dosc dobry nasroj. A w ostatnicj dniach nie bylo ciekawie..bo obojetnksc do mnie zagladnela ale wtedy akurat byla najlepszym.rozwiazaniem. Piwo musze do zameazaeki wlozyc kurde. Ale nie chce mi sie... Chyba tylko.zimne wypije bo w koncu chili mi soe skonczy. Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: ufff... 29.10.14, 17:25 hashimotka88 napisała: > Zwyczajnke. Dzisiaj jestem pozytywnie nakrecona. Jak dla mnie, to Ty tutaj prawie zawsze jesteś pozytywnie nakręcona/zakręcona (czas kiedy taka nie jesteś jest w śladowych ilościach, podobnie jak ilość orzeszków w produktach spożywczych ) Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 17:34 Hehe zakrecona jestem bo zbyt dlugo bylam wyprostowana. Zbyt dlugo w kokonie skrepowana siedzialam. No i wychodzi tez ze ja taka cicha i spokojna to wcale nie jestem ^^ Eee. Dzisiaj wyjatkowo.mam.dobry nastroj. Tak bez powodu. Ale on najprowdopobniej przejdzie. Wiec korzystam z niego ile sie da. Piwo w koncu otworzylam. Lepsze byloby zmrozne coz... Takim sie tez zadowoloe Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: ufff... 29.10.14, 18:56 ja tam wiedziałem, że Ty jesteś cicha woda... strach się bać dokąd ona zaprowadzi Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 19:04 Tez sie tego boje Tylko.wspolczuc mojemu ^^ podrapany juz zostal mowilam.zeby na niedziwedzia zwalil. Akurt w Bieszczadach wtedy taki jeden grasowal. Malinki byly obok domku. Dostal.ode mnie jedna. Mimo.ze w rece nawwt jej ni trzymalam. Straxh sie mnie bac ^^ a ja jeszcze spokojna jestem. Ech. Wiecie co? Spac mi.sie chce.... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 19:25 Ech. Slepia juz zamknelam..juz umilalo mi sie a w tem przyszedl.sms..od asusa..ze proces naprwy zostal.rozpczety. A co mnie to. Popsuli to niech naprawiaja i sie nie tlumacza. Spoko..autamtycnie wygenerowany sms. Tzn. Wyslyaja jak zaczynaja i jak koncza. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 20:10 Noooo. Znowu oczy odkleilam.. Nie poradze..mimo ze sennna.... To ludzi mi sie chxe. Spoko. Zaraz znowu zasne ^^ Jak cos mi sie przysni to za pol godziny napisze Odpowiedz Link
maruda2 Re: ufff... 29.10.14, 15:32 bard-grzechu-wart napisał: > U mnie przemawiają syntetyzatory mowy typu Ivona, efekt często jest taki, że gd > yby tylko polegać na tym gadaniu, to by człowiek w ogóle nie wiedział gdzie jes > t I dlatego ja lubię wyglądać przez okno Choć prawdę mówiąc mnie jakoś te syntezatory w Twoim mieście nie drażniły > Może te głosy mają ludzi drażnić, w komunikacji miejskiej chodzi w końcu o to, > by do niej wchodzić i wychodzić... a tak by ludzie może nie wychodzili > Bo co by było gdyby np. kobieta o pięknej barwie głosu mówiła... "mrrrr tygrysi > e... jeszcze jeden... przystanek... i dojedziesz... do celu" To komunikacją jeździliby tylko faceci Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: ufff... 29.10.14, 15:40 to po kobiecym głosie przemówić może męski niebiański głos "mrrr kociaku... jeszcze przystanek... do końca szlaku" Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: ufff... 29.10.14, 17:22 Nigdy metrem.oczywiscie nie jechalam, wiec nawet nie mam pojecia co tam slychac o jezdzie juz nawet nie wspomne. Dpbrze w ogole ze w tamtym roku pociagiem pierwszy raz jechalam. Nie macie pojecia jaki to.byl.stres, jaka fobie mialam, ze konduktor w drodze powrotnej zaczal.mnie podrywac ^^ nie zapomne jego slow jak.wspomnial.ze bedzoe mial.na mnie oko Z tym.stresem oczywiscie zartuje. Jakos tak w zyciu sie ukladalo.ze daleko mialam do pociagu. Nie byl mi do niczego przydatny. Odpowiedz Link