Niektore sa takie ze albo sie je lubi albo nie. Nie ma ze troche

Jest taki jeden smak.. Bardzo specyficzny. Mowa o lukrecji

poznalam ja w pewnym urokliwym miejscu. Pierwsze wrazenie.... Dziwna jest

taka nietypowa... Slodka a zarazem slona ale miala cos w sobie, cos co przyciagalo, do tego stopnia ze bardzo ja polubilam
Niekazdemu podpasuje, wrecz spora czesc osob reaguje stanowczym nie. Zaskoczylo mnie jedno, ze wsrod osob z ktorym rozmawialam o lukrecji nigdy (!!) nie znalazlam jej wielbiciela. Nigdy nie poznalam faceta ktory lubilby lukrecje. Jak w pracy pytalam mezczyzn to wszyscy reagowali "nie!!" , hehe a nawet ich az skrecalo, na sama mysl o tym slowie

zabawny to byl widok

nigdy nie poznalam takiego faceta.... Az do czasu... Cos mi sie przypominam zekiedys Ketzee wspomnial ze lubi. Bylam w szoku. Poki co to jest jedyny facet.
Inny smak? Syrop klonowy

lukrecje rozumiem ze mozna nie polubic a nawet jej nie znosic ale syrop klonowy? Da sie go nie lubic? Ostatnio kupilam go sobie do nalesnikow. Mam wrazenie ze wszystko bym z nim zjadla i wypila, ^^ cudowny jest.. Dzisiaj kawe zrobilam sobie z syropem klonowym. Juz wiem ze nie bede uzywala cukru

mam ochote na lody.... Takie waniliowe, badz orzechowe oblane syropem klonowym.... Ale mam zbyt duzego lenia by sie wybrac do sklepu po lody. Kawa musi mnie zadowolic

syrop klonowy..... W polaczeniu z truskawka czy borowka.... Cud malina ^^