1_petr 12.05.08, 22:24 mam dość samotności ,wykańcza mnie.nie szukam modelki czy księżniczki tylko normalną dziewczynę.Potrzebuje Odrobinę ciepła,żeby mnie ktoś kochał Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anirat Re: samotny 12.05.08, 22:45 Dzisiaj juz po prostu nie mam sił, ale opowiem Ci co nieco Pozdraiwam serdecznie ))) Odpowiedz Link
1_petr Re: samotny 13.05.08, 12:27 Cześć! Może na początek nie będziemy tańczyć bo ze mnie nawet słaby tancerz, ale za to możemy sobie pogadać. Na początek napisz mi coś o sobie i nie ostatni raz bo było by szkoda kończyć zaczętą już znajomość. Pozdrawiam i czekam na ewentualną odpowiedź. Odpowiedz Link
katy30 Re: samotny 13.05.08, 02:14 hej ja tez nie szukam ksiecia z bajki tylko fajnego faceta samotnosc tez mnie dopadla.pozdrawiam Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 07:57 1_petr napisał: > nie szukam modelki czy księżniczki tylko > normalną dziewczynę. Witam! Ja też jestem samotna i nie szukam księcia z bajki, tylko normalnego faceta. Nie jestem modelką ani tym bardziej księżniczką, ale normalną dziewczyną Ale ile ty masz lat? Pozdrawiam) Odpowiedz Link
1_petr Re: samotny 13.05.08, 11:55 Cześć! Przepraszam, że nie odpisałem od razu ale musiałem wyłączyć komputer i usiadłem dopiero teraz. Chcesz wiedzieć ile mam lat, dobrze to nie jest tajemnica. Mam 35 lat, ale wyglądam dużo młodziej, bo mam to chyba w genach i dlatego dziewczyny pewnie nie brały mnie na poważnie, dlatego jestem sam. To tyle o mnie, może Ty napiszesz coś o sobie? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 12:31 Witam ponownie Mam 32 lata. Od niedawna i jeszcze się nie przyzwyczaiłam Mamy chyba ten sam "problem", o ile można nazwać go "problemem". Ja podobno też wyglądam młodo i nieznajomi odejmują mi najczęściej co najmniej 5 lat. Czasem wychodzą przy tym naprawdę śmieszne sytuacje. Ale to już inny temat. Młody wygląd i długowieczność to pdstawowe cechy mojej rodziny. Dziadek skończył w tym roku 90 lat i obraża się, jak mu śpiewają 100 lat W sumie nawet mu się nie dziwię. Rodzina chce żeby tak szybko pożegnał się z tym światem A teraz trochę bardziej serio. Jeżeli jeszcze się nie przestraszyłeś i będziesz miał ochotę porozmawiać, to odezwij się na GG. Numer jest w watku: nr gg-SPIS POWSZECHNY. Niedawno go dodałam. Jak nie znajdziesz, to podam go jeszcze raz. Pozdrawiam Odpowiedz Link
1_petr Re: samotny 13.05.08, 17:09 Witam! szukałem Twojego nr.GG wszędzie i w spisie powszechnym i w katalogu GG i niestety nie znalazłem. Jeżeli nie sprawi Ci to jakiejś dużej trudności to podaj mi go. Pozdrawiam i czekam. Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 17:59 Witam Anirat już mnie wyprzedziła i podała mój numer. Dzisiaj mogę wejść na GG tylko na krótko, ale jutro powinno być lepiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
1_petr Re: samotny 13.05.08, 12:18 Cześć! Nie wiem czy jestem fajnym facetem,ale na pewno samotnym. Chciałbym czasami z kimś pogadać. jeżeli też chciałbyś pogadać, to czekam na odpowiedź. Może na początek napisz mi coś o sobie. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 12:34 Pisałam z przerwami i wyszło przed Twoim ostatnim wpisem Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 16:02 no to widzę, że juz nie jestem potrzebna tłumy sie zleciały ))) Powodzenia. Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 18:01 Anirat bardzo szybko działasz i jesteś wyjątkowo dobra w szukaniu Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 18:08 ach chciałabym być dobra w innych rzeczach tez, ale nie wszystko wychodzi niestety , a szkoda ))) Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 18:16 A tak zupełnie uczciwie... na temat GG, poznałam ileść osób własnie przez GG i tak jak dobrze rozmawiało mi się z nimi przez GG tak pózniej nic z tego nie było. Ostatnio poznałam w ten sposób bardzo, naprawdę bardzo fajnego Kogoś i rozmawiało nam sie jak nigdy dotąd, po prostu wspaniale. Zaczepiając Go nawet nie myslałm o niczym, ale tak jakos wyszło, że On jednak chciał sie spotkac. Nauczona poprzednimi razami bałam się, że real wsztstko zepsuje i wszystko diabli wezma, że nie tylko nie zyskam przyjaciela w realu, ale i stracę Go wirtualnie.Ale cóz przeciez wiadomo czego szukamy, nie chodzi o to aby w nieskonczonośc tkwic przy monitorze. Spotkalismy sie... i nie myliłam sie. Żal mi tego, bo przez jakis czas czułam sie wyjatkowo. Smutno mi teraz i tak sobie mysle o tym GG. Smutno i tyle i nic nie potrafie z tym zrobić. Ale wam niech służy GG, może dzieki niemu sie znajdziecie Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 18:28 Ja mam podobne doświadczenia, ale kontaktowaliśmy się przez maile. Tak nam się świetnie pisało. Podobne zainteresowania, wymiana zdjęć, wiec wygląd nie był zaskoczeniem. A potem co? Spotkanie w realu i totalne rozczarowanie. Co sie stało z człowiekiem, z którym tak długo pisałam? Podmienił go ktoś, czy co? Na tym jednym spotkaniu się skończyło. A Ty Anirat, jak będziesz miała ochotę, to też możesz odezwać się do mnie na GG, jak będziesz miała ochotę porozmawiać. Numer już znasz Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 18:33 dzięki za zaproszenie nie chodzi o to, że go ktos podmienił, był może bardziej pewny siebie, niz na GG, ale był taki sam, GG doskonale go oddało, zatem pewnie mnie nie oddało... a zdjęć nigdy nie wymieniam, nigdy nie chce, zeby ktos wysyłał mi zdjecia i nie chce go dostawać, nigdy taka tam sobie moja zasada. Czymże jest wygląd wobec dobroci, uczciwości czułości , troski i co tam sobie jeszcze wymyslisz? Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 13.05.08, 18:52 anirat napisała: > Czymże jest wygląd wobec dobroci, uczciwości czułości , troski i co > tam sobie jeszcze wymyślisz? Zgadzam się Z Tobą całkowicie, bo nie można przecież wszystkiego sprowadzać do wyglądu. Piękno przemija, a inteligencja pozostaje. Naprawdę musimy kiedyś sobie poklikać. Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 18:54 juz sama nie wiem, niby tak dobrze innym radzę, a sama sobie potadzic nie mogę. Taki traf ! Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 13.05.08, 19:04 no tak wszyscy tak widocznie mamy ktos tutaj napisał, że inni jestesmy w sieci a inni w realu, nie wiem? ja juz staram sie byc taka sama tu i tu, i myslę, ze dosyc dobrze to sie udaje. Osoby, które poznałam w sieci, a pózniej spotkałam się z nimi, jakos nie byly bardzo inni w rzeczywistości, nie byłam zaskoczona, ale tez nigdy nie wyobrazałam sobie jak ktoś wygląda. Lubiałam słyszeć głos przez telefon, to lubie po prostu. Powierzchowność każdy ma jakąś, czy ktos potrafi zdefiniować, jak wygląda nieprzystojny facet, albo nieładna kobieta, przeciez to wszystko kwestia gustu. A czy nie spotkalimy w swoim zyciu ludzi na pozór nieciekawych a o jakże fantastycznej , kolorowej osobowości, tzw dusze towarzystwa, osoby z którymi nie sposób się nudzić. Ja tak miałam , wim,że to jest mozliwe i że przysłowiowe brzydkie kaczątko mozna kochac nad życie Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 14.05.08, 13:29 Wiesz, wydaje mi się, że jestem taka sama w sieci, jak i w realu, chociaż w sieci chyba trochę bardziej śmiała (ale tylko trochę). Jedno jest pewne. Nie skreślam nikogo tylko z powodu wyglądu, bo liczy się dla mnie przede wszystkim osobowość drugiego człowieka. Ale co ja na to poradzę, że jeżeli chodzi o osoby, z którymi spotkałam się w realu, to najczęściej właśnie ta osobowość była problemem, a jak wymienialiśmy maile, to wszystko było w porządku? I Anirat tak dla Twojej wiadomości, chociaż wczoraj bardzo się starałaś, to z mojego klikania nic nie wyszło, ale za to popołudnie i tak było bardzo ciekawe Odpowiedz Link
1_petr Re: samotny 14.05.08, 14:08 O której będziesz na GG ,albo Ty napisz do mnie mój numer 3621428 Odpowiedz Link
dona_76 Re: samotny 14.05.08, 14:31 Hej!Dzisiaj będę na GG raczej krótko: 17-18 i może jeszcze wieczorem na chwilę uda,bo w międzyczasie komputer będzie zajęty.Pozdrawiam Odpowiedz Link
aga.andro Re: samotny 14.05.08, 13:55 Anirat, ja kiedyś już pisałam, ale nie na tym forum, o moim "rozdwojeniu jaźni" W necie jestem bardziej śmiała, odważna, otwarta, dowcipna itp, itd... To ciągle ta sama ja - taka jaką znają mnie ci, którzy znają mnie od lat i bardzo dobrze... W realu oswajam sie powoli, przytłoczona nieśmiałością i kompleksami - w sieci te ograniczenia znikają... Spotkanie w realu pewnie bywa dla drugiej, znanej wyłącznie internetowo strony szokiem, chociaż lojalnie uprzedzam, że będzie inaczej niż tu, przynajmniej na początku Zanim się rozkręcę i odnajdę samą siebie w nowej jakby nie było sytuacji... A wciąż mam wrażenie, że właśnie to odstrasza ludzi - wejście w relację z nieśmiałym wymaga więcej wysiłku Odpowiedz Link
anirat Re: samotny 14.05.08, 17:17 Ja nie jestem niesmiała, nie udaje kogoś innego, niż jestem,na codzień otaczają mnie ludzie, pracuje z ludzmi i dla ludzi, nigdy nie miałam żadnych problemów z nawiązywaniem kontaktów, dla mnie nie w tym tkwi problem. Poza tym prowadząc czy to rozmowy przez GG, czy mailowo jakoś ta osoba, a raczej jej osobowośc nabiera kształtu. Może mam taką dobrą intuicję, ale ja nie rozczaraowałam się nigdy co do mantalności, po prostu ludzie nie daja sobie szans. napisze jeszcze o tym w innym watku, bo mi afekt od wczoraj zalega. Troche straciłąm wiarę w siebie, zawsze przekonana o swojej wartości, ale okazuje się, że dla mężczyzn jednak ważne jest to co na zewnątrz, a ja ani słodka blondynka, ani romantyczna brunetka ( dziewczyny nie gniewajcie się, to sa słowa wyjęte z męskich ust), nie biegam w kusych spodniczkach na wysokich obcasach.... w końcu i tak wszyscy londują w bamboszach )))) Pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
gapuchna Re: samotny 14.05.08, 17:35 A ja bym chciała pozna Was obydwie, bo jesteście super! A najbardziej, czego mi brakuje, to mądrych, normalnych, miłych ludzi. I jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku. Mężczyźni, oni są wspaniali, ale za często i za głęboko ranią. A dobra znajomość ma swoją wartość. Powiedźcie, czy mylę się? Odpowiedz Link
samotna1981 Re: samotny 19.07.08, 20:09 Czesc ja tez jestem samotna itez bardzo mi zle i jestem bardzo. Bardzo mi brakuje kogoś tak, zeby sie przytulić, porozmawiać. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mysterious.girl Re: samotny 19.07.08, 20:45 " Kochać jak to łatwo powiedzieć "... też bym chciała, żeby ktoś Mnie pokochał .. na pewno umiesz kochać, nie wiem, czy odgaduję Twoje słowa dobrze, ale chyba Ty w małym stopniu zwracasz uwagę na zewnętrzne atuty kobiety, a kierujesz się Jej wnętrzem. Jeśli tak, to gratuluję, prawdziwą sztuką jest kierować się sercem i patrzyć na wnętrze.. możesz być pewien, że jeśli takimi wartościami się kierujesz w życiu, to na pewno znajdziesz kobietę z którą będziesz naprawdę szczęśliwy. Wszystko jest kwestią czasu.. . Wszystko też zależy od tego, co rozumiesz pod pojęciem " Normalna dziewczyna " . W każdym bądź razie jeszcze raz gratuluję sposobu rozpatrywania. Pozdrawiam. Odpowiedz Link