19.04.09, 00:11
Zawszw broniłam się przed tęsknotą, mówiłam że jej nie czuję, że
sobie z nią poradzilam...Kiedyś omal mnie nie zabiła-to było w
przedszkolu. Obiecałam sobie wtedy,że od tej pory jej się nie dam.
Dopadła mnie teraz...nawet z nią nie walczę...po prostu jest. Po raz
pierwszy moja milość domaga się realnej obecności kogoś kogo
pokochałam. Może to zabrzmi dziwnie ale jak własną matkę..
Mogłam się wtulać, czuć się bezpiecznie w całym zamęcie i znoju tego
świata. To było
MOJE miejsce- w Jego ramionach.
Nie ma Go już?
Nie mam na to zgody. To mialo nigdy się nie skończyć.............
Obserwuj wątek
    • uny Re: tęsknota 19.04.09, 00:27
      hmmmm
    • antekcwaniak Re: tęsknota 19.04.09, 00:36
      Smutne. Chodź napić się z nami. Pijemy w wątku o ABSOLUCIE smile
      • maurela Re: tęsknota 19.04.09, 00:38
        Na te smutki, na te żale wypijemy po gorzalesmile
        • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 00:45
          Zalewam się (...)i łzami cały wieczór. Nigdy tak nie było..
          Czemu los jest tak okrutny? Zabiera nadzieję, zabiera wszystko.
          Wybaczcie, że ja tak tu dziś zalewam...sad
          • uny Re: tęsknota 19.04.09, 00:47
            nadzieja umrze ostatnia
            poza tym, zawsze jest nadzieja.
          • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 00:48
            Sama jestem ciekawa czy mi przejdzie czy się utopię i tak już do
            końca swoich dni będę tęsknić?
            Ktoś powiedział,że "Miłość to nigdy nie blaknący kontur"...
          • maurela Re: tęsknota 19.04.09, 00:48
            Marrie - nikt nie gwarantował, że będzie łatwo..

            Życie pisze czasem okrutny scenariusz, a my musimy pogodzić się z
            losemsmile
            • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 01:01
              Dla mnie pogodzić się z okrutnym losem to tak jak się poddać. A ja
              nigdy się jeszcze nie poddałam. Boję się, że jak się poddam to umrę.
              A dzieci są...
              • maurela Re: tęsknota 19.04.09, 01:08
                Bardzo przykre to, co piszesz...w takim razie nie poddawaj się, zrób
                to dla dzieci i siebie, życzę Ci uśmiechu na twarzy i radości,
                której kiedyś zaznałaśsmile
                • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 01:12
                  Dziękuję CI. Dziękuję Wam. Że choć przez chwilę nie byłam w tym sama.
                  Dobrej Nocy.
                  • maurela Re: tęsknota 19.04.09, 01:14
                    Marrie śpij spokojnie, sen przyniesie ulgęsmile
      • devilseyes_xxx Re: tęsknota 20.06.09, 00:18
        Pijemy w wątku "opijam"...ale tylko pozytywysmile))...nie ma go???hmm nie tylko w
        Twoim życiu kogoś zabrakło....ale tak między bogami, a prawdą...lepiej mieć
        swoją szczęśliwą samotność, niż z najbliższą osobą być nieszczęśliwym....
    • kawamija Re: tęsknota 19.04.09, 01:31

      Wiesz........myśle sobie tak...może i nie miało się skończyć, ale
      się skończyło, więc.....były jakieś ku temu powody...

      ..a że tęsknisz tej nocy, że pragniesz....nie walcz z tym, mogę
      napisać z pewnej perspektywy po rozstaniu....nie walcz....płacz,
      pij, pisz.....choć jutro musisz zadbać o dzieci....musisz i juz...smile
      taaaakie chwile są też potrzebne....choć baaardzo boli...

      Oglądam własnie" Skazany na bluesa" - Riedel powiedział tak "jak
      człowiek nie marzy, umiera....nie wiem czego chce..."....jutro
      wstanie nowy dzień, obyś nie przestała wierzyć i
      marzyć..........obyś.....smile

      p.s.jeszcze napisałaś Go z wielkiej litery.........ej.........nie
      zasłużył....a gdzie teraz jest? gdzie jest tej nocy ?

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 09:38
        Witajcie,
        obudziłam się i znowu ten ból.
        Gdzie był tej nocy?nie wiem...Wierzyłam w Jego niesklazitelną
        uczciwość...a może gdybym znała całą prawdę o Nim...Zawsze tego
        czego się bałam najbardziej to,że okaże się złym człowiekiem, że ten
        mój zachwyt nad jego dobrocią pryśnie jak bańka mydlana.
        Bardzo bym chciała wiedzieć,że jest naprawdę dobrym człowiekiem.
        Wolałabym sama ponosić winę za to co się stało...Pewnie jestem
        winna, pewnie popełniłam sporo błędów...Tak. Byłam zbyt wymagająca?
        Szukam w sobie błędu. Tak jest łatwiej?
        Czemu woli sam spędzać wiosnę? Już nie tęskni jak kiedyś? Może
        nigdy nie tęsknił?
        Nic już nie wiem tylko, że boli.
        I nie chcę bycia z NIKIM innym.

        Dziękuję, że JESTEŚCIE.
        • kawamija Re: tęsknota 19.04.09, 11:36
          marrie38 napisała:

          > Witajcie,

          Witaj...........też się obudziłam....uśmiecham się, zrobiłam Młodej
          i sobie śniadanie, pogadałam o sprawach waznych i mniej ważnych z
          Kimś wink, oglądam moją ulubioną w niedzielny poranek " Kawę na ławę"
          w TVN.....mój leniwy poranek....po co Ci o tym pisze ?
          ..bo pamiętam takie poranki o których piszesz.............bo
          pamiętam....ale ...jak możesz to posłuchaj...

          www.youtube.com/watch?v=rjFAJV288g0&feature=PlayList&p=22E8D2DEA3A1BE6C&playnext=1&playnext
          _from=PL&index=5


          ...a może gdybym znała całą prawdę o Nim...Zawsze tego
          > czego się bałam najbardziej to,że okaże się złym człowiekiem, że
          ten > mój zachwyt nad jego dobrocią pryśnie jak bańka mydlana.

          wiesz między tymi w/w zdaniami brak ciągu logiczno - słownego,
          bo...nie poznasz nigdy całej prawdy...nawet o sobie a co dopiero o
          Drugim Człowieku. Skąd ten lęk ze okaże sie skurwy...., miałaś
          jakięś wątpliwości na podstawie tego, co wiedziałaś.?....wyciągaj
          wnioski....słuchaj swych wątpliwości następnym razem, słuchaj
          siebie....


          > Wolałabym sama ponosić winę za to co się stało...Pewnie jestem
          > winna, pewnie popełniłam sporo błędów...Tak. Byłam zbyt
          wymagająca?

          za rozpad związku zawsze odpowidają dwie osoby,a z drugiej strony do
          Pary potrzeba Dwojga....na nic megastarania jednej ze stron....nie
          da się dac za Dwoje....nie da się uszczęśliwić na siłę...

          > Czemu woli sam spędzać wiosnę? Już nie tęskni jak kiedyś? Może
          > nigdy nie tęsknił?

          hmmm..........

          > Nic już nie wiem tylko, że boli.

          minie........potrzebny jest czas...nie ma ustalonej granicy, jednemu
          rok, innemu 5 lat.........ale mija....


          > Dziękuję, że JESTEŚCIE.

          winkwinksmile smile
          • hesse.1 Re: tęsknota 19.04.09, 11:58
            "kawamija napisała: za rozpad związku zawsze odpowidają dwie osoby,a z drugiej
            strony do Pary potrzeba Dwojga....na nic megastarania jednej ze stron....nie da
            się dac za Dwoje....nie da się uszczęśliwić na siłę..."

            "Musisz mi pomóc


            Kocham za siebie, kocham za ciebie,
            Kocham jeden za dwoje.
            Słońce po niebie, księżyc po niebie,
            Gwiazdy po niebie, chmury po niebie -
            Wszystko spoczywa na mojej głowie!

            Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,
            Swoją miłością musisz mi pomóc;
            Musisz pokochać mnie więcej,
            Bliżej wyciągać kochane ręce
            Musisz!

            Sam nie podołam, sam nie dam rady
            Unieść tyle miłości.
            Księżyc i gwiazdy, chmury i słońce,
            Lody wciąż łamać, ciągle i ciągle,
            Sił mi brakuje, o pomoc proszę!

            Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,
            Swoja miłością musisz mi pomóc,
            Musisz pokochać mnie więcej,
            Bliżej wyciągnąć kochane ręce
            Musisz!

            Musisz mi pomóc, musisz mi pomóc,
            Swoja miłością musisz mi pomóc,
            Musisz pokochać mnie mocniej,
            Żebym się nie mógł w głęboka wodę
            Rzucić! "
            Edward Stachura


            W prawdziwej Miłosci znajdziesz wszystko
            pocałunek i okrutne słowo.
            dumę i wyniosłość,Tesknotę i szaleństwo
            spokojny sen,piekną jesień i cierpliwe czekanie.
            Gdy tracisz wiarę, pozwol niech uczucia będą Tobą,
            niech Cię przeniosą w smutne oczy
            w ogromną tęsknotę,w szczęście bycia blisko
            w cieplych dłoni port,bezpieczny
            jak Twoje imię.

            widzisz... ju czegoś nie ma... ale cos zostało... coś ... przyjrzyj sie teraz
            temu. Warto smile
            • hesse.1 Re: tęsknota 19.04.09, 12:00
              oczywiście mój wcześniejszy post był do Marrie38 wink
              • marrie38 Re: tęsknota 19.04.09, 18:55
                Dziękuję: kawamija- za dzielenie się swoimi doświadczeniami, za
                znajdowanie kawałków swoich przeżyć w moich-wtedy jest mi raźniej,
                za zrozumienię,za współodczuwanie, za dodawanie mi otuchy,za bycie
                ze mną - bardzo CI dziękuję...
                -hesse.1 dziękuję za słowa E.Stachury, który jest mi bliski...że
                zadałeś sobie trud i poświęciłeś Swój czas, żeby napisać.
                Powiedz co chcesz powiedzieć?-co zostało prócz żalu, może tego nie
                widzę? Staram się zachować w pamięci wszystko to co było pomnażaniem
                dobra i Miłości mimo,że wtedy boli bardziej.

                Dziękuję za Waszą nieocenioną Obecność.
                • hesse.1 Re: tęsknota 19.04.09, 21:32
                  Tak sobie myślę, że warto czasem zakochać się w sobie, że
                  Obdarzenie drugiego człowieka uczuciem Miłości może zaowocować
                  szczęściem, albo też, jak w Twoim przypadku czymś zupełnie
                  odwrotnym. Cóż robić wtedy?
                  Myślę, że w końcu odnajdziesz pośród tęsknoty i smutku swoją
                  dalszą drogę. Myślę też, że warto podnieść tą Miłość rzuconą do
                  stóp, warto ją przytulić, warto być z niej dumnym. Może nadejdzie
                  czas, w którym to Ona właśnie przyniesie wielką Odnowę.To smutne, ale tak
                  niewielu teraz potrafi Kochać prawdziwie, chcąc Miłości nie umieją nią być.
                  • marrie38 Re: tęsknota 20.04.09, 08:09
                    Wczoraj bylo troszkę lepiej a dzisiaj znowu wstaję wijąc się z bólu.
                    Co tu robić? Co robić żeby normalnie żyć? Czy coś jeszcze robić dla
                    tego związku, walczyć?
                    • kawamija Re: tęsknota 20.04.09, 08:42
                      marrie38 napisała:

                      Czy coś jeszcze robić dla tego związku, walczyć?

                      O związek trzeba dbać, jeśli sie jest w owym związku....ale z tego
                      co piszesz..hmmm.....zyjecie razem ? czy obok siebie ? a może juz
                      wbrew sobie ? ? ....

                      chyba nadszedł czas na naukę zycia na Twoich zasadach oczywiście z
                      uwzględnieniem dzieci.....

                      pozdrawiam smile smile
                  • ktoj-akto Brawo, Hesse! 20.04.09, 14:30
                    Tylko i aż tyle. Powściągam się przed porcją duserów wobec grobowego nastroju autorki wątku.
                    • marrie38 Re: tęsknota 20.04.09, 23:18
                      Nadal jest grobowy niestety... Niewiele się zmienia.
                      • marrie38 Re: tęsknota 22.05.09, 22:37
                        I nic się nie zmienia...
                        Mam wszystkiego dosyć sad sad sad
                        • marrie38 Re: tęsknota 26.05.09, 21:30
                          Nigdy nie czułam takiej miłości w moim sercu i takiej tęsknoty...
                          Aż zastanawiam się czy wszystko ze mną w porządku...
                          Albo dożyliśmy takich czasów że jak się poczuje Miłość to się
                          człowiek boi,że coś z nim nie tak.
                          • marrie38 Re: tęsknota 02.06.09, 22:04
                            Niewiele się zmienia...może jeszcze więcej żalu...
                            • tapatik Re: tęsknota 03.06.09, 09:03
                              marrie38 napisała:

                              > Niewiele się zmienia...może jeszcze więcej żalu...

                              Tak właściwie to co się dzieje?
                              Co ma się zmienić?
                          • hesse.1 Re: tęsknota 03.06.09, 21:56
                            "marrie38 napisała: Albo dożyliśmy takich czasów że jak się poczuje Miłość to
                            się człowiek boi,że coś z nim nie tak."

                            pleciuga.wrzuta.pl/audio/0qVy6zsTfQw/12.chylinska_-_zmyslowa
                            • marrie38 Re: tęsknota 04.06.09, 00:15
                              Co ma się zmienić?..dobre pytanie...
                              Jak czuję miłość to czuję wszystko - bardzo wyraźnie, mogę
                              doświadczać piękna przyrody, piękna świata. Głupio to pewnie zabrzmi
                              ale czuję się wtedy bardziej "duchowa" (słyszeliście o inteligencji
                              duchowej?).
                              Nieporadnie mi wychodzi opisywanie tego...

                              Ale ta miłość domaga się realizacji, bycia z kimś. Pierwsza taka
                              moja miłość-zawsze umiałam sobie tego jakoś odmówić, byłam
                              niezależna a teraz skoczyłam głową w dół. I może dobrze-może to
                              jedyne i ostatnie takie doświadczenie w życiu? I cieszę się że mnie
                              spotkało, że mogłam czegoś takiego doświadczyć.

                              A z drugiej strony dręczy mnie to, ciągle dręczy mnie smutek. A
                              teraz może nawet więcej jest żalu- żalu spowodowanego myśleniem,że
                              ten ktoś kogo pokochałam nie kochał mnie. Może nigdy? Że to było
                              Wielkie Kłamstwo z jego strony. Coś pyta we mnie: dlaczego?
                              Nie potrafię się z tym pogodzić bo już wiem,że jeśli kocha się
                              prawdziwie to nie można przestać kochać. Miłość nie ginie tak po
                              prostu ani TAK NAGLE. Więc musiało Jej nie być. I ta świadomość jest
                              jak śmierć. Tak trudno pogodzić się z byciem oszukanym-oszukanym w
                              zamian za miłość.
                              I wtedy bardzo chcę już przestać kochać, staję się nawet
                              mściwa:życzę mu żeby męczył się tak samo jak ja (nie musi dłużej-
                              tyle ile ja wystarczy).

                              Ale też wiem,że jak przestanę kochać wszystko stanie się takie...
                              Już dziś tak cholernie nic mi się nie chce.
                              Stanie się nijakie. Bezcelowe.

                              No i znowu ryczę.
                              Muszę po prostu położyć się spać.

                              Dobrej nocy wszystkim.


                              • yvonne99 Re: tęsknota 04.06.09, 00:26
                                www.youtube.com/watch?v=7IcLqlK1jfA
                              • hesse.1 Re: tęsknota 04.06.09, 12:11
                                "marrie38 napisała: Jak czuję miłość to czuję wszystko - bardzo wyraźnie,... " Itd.
                                Dziewczyno, to co napisałaś jest po prostu niesamowite. Czytałem ze cztery razy.
                                napiszę tak: błąka się trochę Tej Prawdziwej Miłości na Tym
                                światku..
                                trzymaj się i bądź dumna z tego, że potrafisz, że jesteś w stanie kochać
                                prawdziwie.
                                w517.wrzuta.pl/audio/5kNmeMUQe2b/24_song_for_the_unification_of_europe
                                • marrie38 Re: tęsknota 04.06.09, 20:38
                                  Ale czemu czytałeś ze cztery razy? Napisałam mało zrozumiale?
                                  A może powinnam pisać książki (o miłości) zamiast tutaj zawracać Wam
                                  głowę i płakać w rękaw?
                                  Resztki poczucia humoru nie opuszczają mnie...wink

                                  Pozdrawiam,
                                  Dzięki
                                  • marrie38 Re: tęsknota 08.06.09, 11:29
                                    Jestem człowiekiem bez przyszłości, tak się czuję.
                                    Ktoś zabrał moją przyszłość ze sobą.

                                    Mój kontakt z ludźmi stał się jakiś sztuczny, wymuszony,jest
                                    robieniem dobrej miny...Najchętniej zaszyłabym się w domu, żeby nikt
                                    nie widział jak...
                                    Jestem jak chore zwierzę.Chcę się schować.
                                    • hesse.1 Re: tęsknota 10.06.09, 18:33
                                      pojechalem dzis na dzialke swojej ex.. bila mnie po glowie grabiami, wyzywala..
                                      w ko0ncu zadzwonila na policje, ze nie chce sie wyniesc.., a ja tylko patrzylem
                                      na to mwszystko.. teraz glowa mnie boli.. juz mam dosc.. doszedlem do takiego
                                      wniosku sad
                                      • basia799 Re: tęsknota 10.06.09, 18:59
                                        o rany. współczuję
                                        ja się staram takich kontaktów unikac, choc czasem się pewnie po prostu nie da.
                                        ale żeby od razu grabiami?smile
                                        • hesse.1 Re: tęsknota 10.06.09, 19:07
                                          ale "pieprzyć' to sie chciała, z tabletek ru486 też skorzystała, (zaznaczam, ze
                                          nie ze mna ten temat!) ech..
                                          ide, kupie pół litra.. papierosy.. i Tu pomyśle, co dalej.. póki co, to ja na
                                          tym forumie zablokuje, zeby mi nie przeszkadzała.. hehe.. wink
                                          • aglajaaa Re: tęsknota 10.06.09, 20:42
                                            Stepowy... masz ex na forumie? Superrrrrwink

                                            mówisz, że picie pomaga? Ale tylko chwilowo... później znów przyjdzie się
                                            mierzyć z życiem..
                                            • hesse.1 Re: tęsknota 10.06.09, 20:48
                                              aglajo.. big_grin nie denerwuj mnie juz dzissiaj.. hehe wink i licz sie z tym, ze na
                                              priwie, w końcu dla Ciebie tez znajdę.... bo.. ?? : D wink
                                              • hesse.1 Re: tęsknota 10.06.09, 20:49
                                                A- powinno byc.. przepraszam.. smile wink
                                              • aglajaaa Re: tęsknota 10.06.09, 21:03
                                                A ja myślałam, że nie denerwuję a wkurwiambig_grin to jakoś lepiej brzmiwink
                                                Sorki, już nie będęsmile Zawsze sobie mówię, by "komentowanie Ciebie" sobie odpuścić, bo same problemy z tego...
                                                Już się boję na forum wchodzić w "godzinach urzędowania" pana Adminawink
                                                Poooooooooooooooważnie(!) Tego też się boję...
                                                • hesse.1 Re: tęsknota 10.06.09, 21:06
                                                  przeeestannn.. i ja te ju nie bede.. OBIECUJE.. wink cho na skrzynke... wink
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 13.06.09, 20:46
                                                    Leje deszcz a ja sie beznadziejnie powtórzę, że nic się nie
                                                    zmienia...
                                                    Już nie wiadomo co lepsze czy to czy grabie...
                                                    Współczuję.
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 10:10
                                                    Wiecie co...codziennie moje rozmyślania i refleksje mają trochę inny
                                                    kierunek ale generalnie wszyskie podążają w kierunku tęsknoty i
                                                    smutku. Dzisiaj też się z tym obudziłam... Ale moje refleksje poszły
                                                    dalej...Zaczęłam przypominać sobie różne jego wypowiedzi i
                                                    zachowania...i nagle uświadomiłam sobie, że to jakiś DUPEK! Stało
                                                    się to z prędkością uderzenia pioruna!
                                                    Dlaczego przywiązałam się do dupka? Dlaczego mu zaufałam? Dlaczego
                                                    mu uwierzyłam??? I dlaczego uwierzyłam mu że jest święty i dobry???
                                                    Ale kokietował tą swoją dobrocią... teraz nie mogę wyjść z
                                                    podziwu...Może trudno się było na to nie nabrać...

                                                    Jestem zła. ZŁA!!! ZŁA!!! Na siebie też-że dałam się w to wciągnąć i
                                                    zapłaciłam/płacę tak wysoką cenę...
                                                    Trzeba się otrząsnąć. Jestem na niego WŚCIEKŁA! Rozumiecie to???!!!
                                                    Boję się tylko tego,że jest więcej takich...

                                                    On chyba stracił dzisiaj wstęp do mojego serca na zawsze....
                                                    Bardzo chciałam żeby to się nie stało. Pielęgnowałam w sobie Miłość.
                                                    Ale już nie chcę, już nie chcę...
                                                  • raf.1 Re: tęsknota 15.06.09, 10:54
                                                    hm.. jakoś dziwnie Cię Tutaj "faworyzuję". big_grin Nie wiem dlaczego tak sie dzieje,
                                                    prawdopodobnie sprawia to szczerość zawarta w Twoich textach.
                                                    Czytam To forum i ciągle widzę, jak różnią się od siebie ludzie, którzy mówią Tu
                                                    o sobie, którzy piszą wedle własnego uznania, którzy myślą, czują, pragną..
                                                    Każdy chce.. czego? Otóż chce zaspokojenia własnej, osobistej chwili i ten
                                                    bezwzględny, zwierzęcy egoizm mieszka
                                                    i rozwija się wszędzie. Dostrzega słabe punkty drugiego, wchłania je
                                                    i wypluwa jako bezkształtną masę poranionych uczuć. Takich "przypadków" jest
                                                    coraz więcej. Już nie ma litości, uczucia "wyższe" są zastępowane czystą żądzą.
                                                    Nie ma szacunku dla uczuć drugiego. Jest krew, szczytne ideologie i cele..
                                                    Dzieje sie to jednak zacieraniem pewnej delikatnej struktury, która stanowi o
                                                    naszej Prawdziwości
                                                    i Szczęściu. Zaufanie coraz częściej idzie w parze z kłamstwem i obłudą.
                                                    Dlaczego? Bo coraz trudniej jest dostrzec drugiego i coraz mniej czasu mamy na
                                                    Prawdziwą Miłość. Zadowalamy sie byle czym
                                                    i efektem końcowym jest uczucie braku. Długodystansowe "inwestycje" są
                                                    "pomijane". Chcemy Natychmiastowego efektu tu i teraz.. dostając go, zapominamy,
                                                    o czymś bardzo istotnym: Nasze uczucia nigdy nie były i nie będą na sprzedaż.
                                                    Można sobie wmawiać Bóg wie co, lecz i tak to nic nie da.
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 12:29
                                                    Powiedz jak to co napisałeś ma się do mnie?

                                                    Ja też jestem egoistką-piszę tylko o sobie?

                                                    Tak wylewa mi się już wszystkimi porami, nie wtstarcza już
                                                    opowiadanie tego samej sobie.
                                                    Z jednej strony nie chcę czuć: ten smutek mnie niszczy, z nikim się
                                                    nie spotykam, zamykam się coraz bardziej.
                                                    Z drugiej strony nie chcę przestać czuć...Kiedy czuję wiem,że żyję
                                                    prawdziwie, żyję naprawdę i jestem.
                                                    Ale chciałabym czuć coś innego: czuć Miłość. Kiedy pielęgnuję w
                                                    sobie To uczucie pojawia się tęsknota...i tak w kółko...
                                                    Jestem w jakimś błędnym kole, w którym nigdy jeszcze nie byłam...
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 12:36

                                                    Powiem Wam szczerze: mam tego dosyć...Dosyć tego zmagania się.
                                                    Bycia żebrakiem uczuć.
                                                    Szukania ich.
                                                    To nie ma sensu.
                                                    Jestem z jakiejś innej planety. Z jakiegoś innego świata. Inne
                                                    rzeczy są dla mnie ważne...nie odnajduję się tu
                                                  • konrad.1979 Re: tęsknota 15.06.09, 18:17
                                                    Wyluzuj nie ten to inny
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 19:47

                                                    ...może jeszcze podobny...sad
                                                  • raf.1 Re: tęsknota 15.06.09, 18:59
                                                    "marrie38 napisała: Powiedz jak to co napisałeś ma się do mnie?"

                                                    ot i "wróż" sie znalazł..
                                                    zadam pytanie ( nie odpowiadaj wink )
                                                    powiedz.. za kim tęsknisz? za czym..?
                                                    za Miłością, czy za człowiekiem, który jej nawet nie chce szukać?
                                                    człowiek który nie chce kochać, ma do tego prawo..przemilczę swoja opinie o tym,
                                                    ale to juz jest jego wybór..
                                                    Ty natomiast zażądałaś miłości, oczekiwałaś jej, lecz niestety źle trafiłaś..
                                                    Takich Tu też sporo.., ale nijak to się ma do wyrażania smutku i protestu co do
                                                    Braku Miłości właśnie.. Jeśli nadejdzie czas, a nie mnie i Tobie to określać,
                                                    być może trafisz na coś prawdziwego..częścią drogi do tego jest
                                                    rozczarowanie..Teraz już wiesz, czym Milość nie jest..Już Tu o tym pisałem, tak
                                                    dawno temu, ze już nawet nie pamiętam gdzie.. wink Jeśli masz w sobie Tą Miłość,
                                                    przestaniesz w końcu żądać i czuć tylko smutek.. zaczniesz Patrzeć i być może
                                                    wtedy dostrzeżesz to Co powinnaś i chcesz dostrzec...
                                                    P.S sorki za chamską dydaktykę.. wink , ale posłuchaj doświadczonego, co po łbie
                                                    grabiami dostał big_grin
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 19:45

                                                    Ty też...grabiami??? Wydawało mi się, że to hesse...

                                                    Nie prosiłam o tę Miłość...sam mi Ją dał i mówił, że chce na zawsze.
                                                    Że wie. Że jest PEWIEN...
                                                    Trudno było mi zaufać, oj jak trudno...

                                                    Zaryzykowałam- to mi dało CAŁĄ perspektywę...
                                                    Teraz ją straciłam.

                                                    Dziękuję CI raf.1 .
                                                  • raf.1 Re: tęsknota 15.06.09, 20:00
                                                    "marrie38 napisała: Zaryzykowałam..."

                                                    Nie tylko Ty.. Ale Pewne uczucia zostały, teraz należało by "zmienić" obiekt i
                                                    sposób realizacji tychże..

                                                    a tak z ciekawości zapytam: Czytasz tylko swój wątek, czy inne także?
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 20:06

                                                    Czytam inne.

                                                    Swojego nie czytam - swój pisze.

                                                  • marrie38 Re: tęsknota 15.06.09, 20:11

                                                    Tzn. nie czytam tego co piszę-czytam Wasze komentarze.
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 17.06.09, 00:39

                                                    Chyba mi przechodzi...(!?)

                                                    smile

                                                  • raf.1 Re: tęsknota 17.06.09, 00:50
                                                    część przejdzie i owszem.. ta trująca i złudna..Ta prawdziwa jednak pozostanie
                                                    do końca (jeśli zaistniała). Czasem zatęskni się prosto i szczerze do
                                                    Prawdziwych oczu, które w mglistej przyszłości jeszcze nie raz pojawią się i
                                                    znikną.. Może się zdąży.. wink

                                                    ...później zapomnieć przyszło
                                                    od nowa wszystko budować
                                                    uczyć sie wiary i uśmiechu
                                                    nie szczędzić sił
                                                    czasu nie żałować

                                                    zacząć gdzieś we wszechświecie
                                                    urobić planety
                                                    pozapalać gwiazdy
                                                    jak wiatr
                                                    wpleść Miłość we włosy
                                                    i tak żyć, każdym jej oddechem, każdym blaskiem

                                                    może się zdąży, może się pokona
                                                    zanim znikną wszystkie marzenia
                                                    może wystarczy do szczęścia istnienia
                                                    choć czasu ubywa, a przybywa milczenia.
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 17.06.09, 01:05

                                                    A.Lowen napisał, że nienawiść to zamrożona Miłość.

                                                    Świat chuchnął swoim lodowatym oddechem

                                                    ale

                                                    "...Miłość nigdy w pełni nie umiera,bo gdyby tak było, to zastygłoby
                                                    również serce, powodując śmierć..."
                                                  • marrie38 Re: tęsknota 19.06.09, 00:34

                                                    ...próbuję spotykać się z kimś innym...

    • aglajaaa Re: tęsknota 19.06.09, 18:08
      Marrie, pięknie piszesz... Codziennie czytam ten Twój wątek i nie potrafię nic powiedzieć (napisać)... tylko czytam...
      I widzę, że pięknie też kochasz... I widziałam cierpienie w Twoich słowach...
      Było wszystko... Ale czytając Ciebie nie mogę przestać myśleć o jednym – Ty jesteś stworzona, by kochać... Nie tęsknić... a kochać... I wiesz, życzę Ci tego, by Ktoś potrafił kochać Cię równie pięknie...
    • ozg-a46 Re: tęsknota 19.06.09, 18:17
      dla Ciebie też zaświeci Słoneczkosmile
      • marrie38 Re: tęsknota 19.06.09, 23:16
        Dziękuję WAM.

        Dziękuję aglajaaa...

        ...przypomniało mi to coś z dzieciństwa... mieszkał koło nas-był
        naszym sąsiadem staruszek lekarz i on jak byłam mała i przychodził
        do nas czasem na herbatę patrzył na mnie i mówił moim rodzicom:
        wasza córka jest stworzona do Miłości..." Nie bardzo wiedziałam co
        ma na myśli nie rozumiałam tego....

        Aż się łezka w oku kręci...
        • raf.1 Re: tęsknota 19.06.09, 23:23
          marrie38- Ty next razem lepiej uważaj na siebie i nie daj się wkręcić.. wink
          Widać Tu Twoja Delikatność i Kruchość, lecz są takie osobowości, których nie
          stać na uszanowanie tego.
        • aglajaaa Re: tęsknota 19.06.09, 23:26
          Marrie, cóż za sygnaturkasmile
          Jest...
          smile
          • marrie38 Re: tęsknota 19.06.09, 23:41

            ...z mojego umawiania się na nowo pewnie nic nie wyjdzie sad Bo nie
            mogę zostawić tego co było i nie chcę...

            To dziwne, że nie czuję się kochana przez kogoś kto kocha a czułam
            się kochana przez kogoś kto nie kochał...???
            O co w tym chodzi?? Rozumiecie coś z tego?

            Nie żałuję tego co było...to mnie ZMIENIŁO. Odkryłam w sobie
            ponownie coś o czym ...zapomniałam? To coś nazywam duchowością.
            Tęskniłam za tym. Miłość jest przede wszystkim duchowa? W tym
            przypadku idealnie splatała się z ciałem.
            Niełatwo mi to będzie zostawić...
            • marrie38 Re: tęsknota 19.06.09, 23:50


              ...ten Człowiek wyzwalał we mnie taką miękkość, czułość jak nikt
              inny nigdy...
              Jak go zobaczyłam i usłyszałam po raz pierwszy pomyślałam i
              poczułam, że chciałabym być taka jak On...Taki mi się wydał dobry.
              Dobry człowiek.
              • raf.1 Re: tęsknota 20.06.09, 00:11
                "Miłość jest przede wszystkim duchowa? W tym
                przypadku idealnie splatała się z ciałem.
                Niełatwo mi to będzie zostawić..."

                świetne..

                Kurcze.. nie mam ju dzis sily.. wiec troszke zdawkowo i mgliście bedzie.. wink

                "marrie38 napisała: ...ten Człowiek wyzwalał we mnie taką miękkość, czułość jak
                nikt inny nigdy..."

                To jest jeden z Milionów sensów Miłości.. wink

                Jednak zwróć uwagę, że zwrócono Ci uwagę, wink (tu na forumie), że jesteś
                Delikatna. Wiec, nie tylko Ktoś jest "warunkiem" do Tego, aby umieć Być.
                Najważniejsza jesteś Ty sama.. i to, że potrafisz. Niestety, na prawdziwą
                "realizację" ( przepraszam za takie słowo) będziesz musiała chyba poczekać..
                hehe wink nic na pstryk nie ma..
                A za czym tęsknisz? Odpowiedz sobie, i może jeszcze dopowiedz, że Tylko Ten
                jedyny, pozostanie zawsze Tym jedynym, jeśli Zostanie.
                P.S. I uważaj na coś takiego (piękne, ale przerażające):
                www.youtube.com/watch?v=vKuKTq9fIr4
            • aglajaaa Re: tęsknota 19.06.09, 23:50
              Ja nie rozumiem... ale ja się nie znam...
              Stepowy może to zdefiniuje. On zdaje się rozumie... nawet sporo... i potrafi
              słowem wyrażać myśli...

              "Bo nie mogę zostawić tego co było i nie chcę..."
              Jakie to głupie, prawda? I jak trudno...
              • marrie38 Re: tęsknota 19.06.09, 23:55
                Bo ja...chyba jednak wierzę w ten CUD, który MA nastąpić...Wierzę,
                że jeśli czułam się kochana i jeśli wiem, że kochałam a Miłość jest
                czymś co rozpoznaję jako NAJWAŻNIEJSZE to Ona będzie. Nie ma innej
                możliwości. Niemożliwe żeby zniknęła jeśli była prawdziwa.
                • aglajaaa Re: tęsknota 20.06.09, 00:03
                  I wierzysz, że wróci... Miłość, która była... czy wierzysz w nową, piękniejszą?
                  • marrie38 Re: tęsknota 20.06.09, 00:12

                    Wierzę, że wróci...Czasem tylko pojawia się we mnie niepokój czy Ją
                    przyjmę.
                    Paradoks.
                    • marrie38 Re: tęsknota 20.06.09, 00:37
                      raf.1 napisał:

                      Niestety, na prawdziwą
                      "realizację" ( przepraszam za takie słowo) będziesz musiała chyba
                      poczekać..


                      Czemu tak uważasz?!?
                      • marrie38 Re: tęsknota 20.06.09, 00:41
                        Napiszę coś durnego?: nie mogę czekać, nie mam na to czasu!
                        Nie chcę czekać!!! Na tym chyba też polega moja rozpacz że ja już
                        nie mam czasu a chcę JESZCZE zdążyć. BARDZO.
                        • aglajaaa Re: tęsknota 20.06.09, 11:23
                          Dlaczego nie masz czasu i uwazasz, że mogłabys nie zdążyć?
                        • raf.1 Re: tęsknota 20.06.09, 11:26
                          Ta cholerna pogoda.. Już drugi raz w przeciągu 2 miesięcy jestem przeziębiony i
                          pociągający.. no ale ja nie o tym chciałem.

                          "Miłość jest przede wszystkim duchowa? W tym
                          przypadku idealnie splatała się z ciałem.
                          Niełatwo mi to będzie zostawić..."

                          Każdy chce.. zdążyć..
                          Czasem droga łagodnie spada w dół.
                          nekrodar.wrzuta.pl/audio/8JUnytcdwR7/closterkeller_-_smutek_spelnionej_basni
                        • kawamija Re: tęsknota 20.06.09, 11:50
                          marrie38 napisała:

                          nie mogę czekać, nie mam na to czasu!
                          > Nie chcę czekać!!! Na tym chyba też polega moja rozpacz że ja już
                          > nie mam czasu a chcę JESZCZE zdążyć. BARDZO

                          smile
                          Mogłabym COS napisać, może próbować pokazać plusy czekania trwając w
                          prawdzie...........swoim spojrzeniu, ale.........dzis tylko Uśmiech
                          smile
                          -*-*-*-
                          ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                          sam.....
                          • marrie38 Re: tęsknota 20.06.09, 22:10
                            Dzięki!

                            W tą magiczną Noc Kupały, Noc Miłości życzę Wam Spełnienia
                            • aglajaaa Re: tęsknota 20.06.09, 22:21
                              Noc Kupały... Noc Miłości...hmm..wink
                              I Tobie tej Miłości Prawdziwejsmile
                              • marrie38 Re: tęsknota 24.06.09, 06:07

                                Obudziłam się wolna...wolna jak ptak, pierwszy raz od wielu
                                miesięcy...nie wiedziałam, że tak dużo zależy od sposobu rozstania...
                                Parę dni temu myślałam, że będę mogła napisać, że Miłość zwyciężyła
                                ale to była tylko katastrofa...
                                Po wczorajszej rozmowie obudziłam się WOLNA...wydaje mi się teraz że
                                znów będę mogła latać wysoko, że moje podcięte skrzydła zrosły się...

                                Ale może to tylko Chwila o Świcie...

                                Pozdrawiam Wszystkich na Dobry Dzień.
                                • raf.1 Re: tęsknota 24.06.09, 08:49
                                  smile
                                  • marrie38 Re: tęsknota 01.07.09, 23:39


                                    Spotkała mnie wielka porażka...Drugi raz w życiu dziwię się, że w
                                    ogóle isnieją tacy ludzie...Tylko tyle mogę napisać.
                                    Zniszczył naszą więź tak sobie po prostu jakby była warta tyle ile
                                    NIC.
                                    Tak łatwo przecież zamienić człowieka na innego...

                                    A ja tak hołubiłam to uczucie...
                                    Zimny prysznic.


                                    Pozdrawiam Was, dziękuję, że byliście ze mną przez cały ten smutny
                                    czas i jesteście teraz-choć myślałam, że już smutniej nie będzie...
                                    sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka