Dodaj do ulubionych

Jakimi liniami do Japonii?

18.04.06, 09:06
Witam!
Jakie linei lotnicze polecacie a jakie odrdzacie? czy tez standard jest ten
sam i nie ma żadnych różnic.

bo sprawdzałem ceny i wszytsko kształtuhję sie podobnie.
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Jakimi liniami do Japonii? 18.04.06, 09:40
      na początek polecam lekturę wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12466&w=29305398&a=29305398
      a dalej, może ktoś coś więcej dopisze...
      Pozdrawiam poświątecznie.
      • kaim2005 Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.04.06, 02:45
        Ja lecialem do/z Japonii trzema jak dotad. Najlepsza obsluga zdecydowanie w
        JAL, najlepsze jedzenie w Alitalia, ale fatalna obsluga (stewardzi i
        stewardessy bardziej sie zajmowaly soba niz pasazerami) natomiast Lufthansa
        jest gdzies po srodku, no i z pewnoscia tansza od JALa.
        • katajina Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.04.06, 07:13
          Ja jestem zdania, ze obojetnie jakimi liniami, byleby bylo jak najkrocej i z
          jak najmniejsza liczba przesiadeksmile Czekam z utesknieniem, kiedy wreszcie LOT
          bedzie latal bezposrednio do Japonii.
          Z dotychczasowych lotow: Lufthansa(najczesciej), JAL'em i ANA(z Korei Pld.),
          najlepiej oceniam JAL, jesli chodzi o obsluge i komfort lotu, chociaz jest
          drogi. Lufthansa tez jest w zasadzie OK, choc z obsluga roznie bywa.
          • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.04.06, 07:27
            ja po wiekszej czesci i tak spie podczas lotu wiec jest mi naprawde wszystko
            jedno jakimi liniami lece. zgadzam sie z katajna. czym szybciej tym lepiej. jak
            najmniej przesiadek.
            dodam tylko ze wszyscy odradzaja aeroflot. ja nidgy tymi liniami nie lecialem
            wiec nie wiem czy naprawde jest az tak zle.
          • seruppin Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.04.06, 10:52
            katajina napisała:

            > Ja jestem zdania, ze obojetnie jakimi liniami, byleby bylo jak najkrocej i z
            > jak najmniejsza liczba przesiadeksmile Czekam z utesknieniem, kiedy wreszcie LOT
            > bedzie latal bezposrednio do Japonii.
            To moze sie juz niedlugo doczekasz, z tego co slyszalem, maja byc loty LOTu do
            Tokio w wakacje (ale a'la czarter, wiec tylko w wakacje). Co prawda znajac
            zycie, to wcale nie bedzie to tansze niz lot Lufthansa (KLM, Scandinavian,
            itd.) z przesiadkami.
            > Z dotychczasowych lotow: Lufthansa(najczesciej), JAL'em i ANA(z Korei Pld.),
            > najlepiej oceniam JAL, jesli chodzi o obsluge i komfort lotu, chociaz jest
            > drogi. Lufthansa tez jest w zasadzie OK, choc z obsluga roznie bywa.
            Ja dotyczas latalem KLM, Austrian i Lufthansa. Najlepiej wspominam Austryjackie
            (bo mialo sie wlasny ekranik), najgorzej Lufthanse (bo i jedzenie niezbyt,
            obsluga tez i samoloty stare), KLM byl gdzies posrodku (ale to bylo pare
            ladnych lat temu, zanim sie polaczyl z Air France [brrrr] ).
            A tak naprawde, czy to ma znaczenie jakimi sie liniami leci? Te kilkanascie
            godzin, mozna i przesiedziec na taborecie wink. Co do ceny, ostatnio jak
            sprawdzalem (z miesiac temu), najtansze bilety byly w Scandinavian (tylko na
            ich stronie internetowej okolo 2600, ale jak sie ceny ksztaltuja teraz),
            pozniej Austrian, Lufthansa, Air France, Alitalia. Ceny w Aeroflocie czy
            British Airways, sa zazwyczaj duzo wyzsze niz w innych liniach (ciekawe
            dlaczego, w koncu Aeroflot ma najkrotsza droge i nie musi placic sam sobie za
            przelot nad Rosja). Oczywiscie, sa rozne promocje, bonusy za wczesniejsza
            rezerwacje, dodatkowe punkty w programie lojalnosciowym itd. Wiec po prostu
            trzeba szukac najnizszej ceny i wybierac ta linie ktora jest najtansza (jako ze
            zbieram mile w StarAlliance, to ja jednak wybralbym linie z tej grupy wink ).

            --
            Z powazaniem
            Ser
            • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 17.05.06, 04:28
              Ja polecam Finnair. To chyba najkrótsze połączenie i przyzwoita obsługa. Loty
              są do Osaki przez Helsinki. Poprzednio leciałem przez Niemcy ale 7 godzin
              dłużej więc trochę jest różnica. Mimo że się czeka w Helsinkach 3,5 godziny to
              sam lot trwa 9 godzin a nie 11 z hakiem.

              Pozdrawiam
    • aihnoa Re: Jakimi liniami do Japonii? 17.05.06, 09:13
      Cześć,

      ja leciałam AIR FRANCE i nie polecam.. Po pierwsze: b. mało miejsca na bagaż
      podręczny i zbyt blisko ustawione 'fotele' w rzędach (wyższe osoby - kolana
      prawie w zębach) + nieciekawa (czasem wręcz bezczelna) obsługa.. Pani
      stewardessa np. koleżance z Turcji, która jest ateistką, przyniosła specjalne
      muzułmańskie posiłki (w dobrej wierze pewnie, ale hm..) i na jej prośbę
      (grzeczną) o normalne danie, zaczęła na nią wrzeszczeć.. po czym stwierdziła,
      że nie ma.

      Oprócz tego - bardzo stricte przestrzegają wielkości bagażu - za każdy
      dodatkowy kg kazali słono płacić (szczególnie w drodze z Japonii). W Polsce z
      kolei, kilka osób musiało przed nadaniem otworzyć walizki/plecaki i powyjmować
      rzeczy - bo mieli (dosłownie!) 1-2 kg ponad "normę" (20 kg).

      Pozdrawiam i miłego lotusmile
      • martolka Re: Jakimi liniami do Japonii? 17.05.06, 11:32
        aihnoa napisała:

        > + nieciekawa (czasem wręcz bezczelna) obsługa..

        czyli prawdziwie po francusku, nie nalezalo sie spodziewac niczego innego...
      • kaim2005 Re: Jakimi liniami do Japonii? 18.05.06, 04:28
        >>>powyjmować rzeczy - bo mieli (dosłownie!) 1-2 kg ponad "normę" (20 kg).

        Wow! Takie rzeczy mi sie jeszcze nie przytrafily a regularnie miewam nieco
        ponad 20kg. Ostatnio udalo mi sie nawet przemycic dwa bagaze podreczne (oba
        bardzo ciezkie) w Lufthansie.
        • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 18.05.06, 09:59
          ja po wiekszej czesc mam 2 podreczne i jakos sie zawsze udaje niezaleznie od
          linii. ale nie tak dawno obilo mi sie o uszy ze przepisy sa zaostrzane.
          • nancy75 Re: Jakimi liniami do Japonii? 19.05.06, 12:27
            ja lece wkrotce KLM, ze ktos z Was leciał moze ostatnio tymi liniami (tzn juz
            po połączeniu z AF?) Ewentualne wrazenia? Troche sie boje, bo w Amsterdamie mam
            tylko godzinke na zmiane samolotu... Przewaznie wybierałam loty z dłuzszym
            oczekiwaniem, i teraz sie niepokoje czy zdążesmile

            • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 19.05.06, 15:28
              3 lata temu lecialem z w-wy do amsterdamu i potem klm do narita. na lotnisku w
              amsterdamie mialem chyba troche wiecej czasu niz godzinke bo spokojnie zdazylem
              zrobic zakupy w duty free. lotnisko w amsterdamie jest ogromne wiec radze sie
              spieszyc. z tego co pamietam to idzie sie spory kawalek.
              • nancy75 Re: Jakimi liniami do Japonii? 22.05.06, 11:16
                oki, dzieki za infowink zmieniłam rezerwacje, mam teraz spooooro czasu smile starczy
                i na duty free i na relaks kawowo-ciasteczkowywink Ajajaj, nei moge sie doczekac
                • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 03:49
                  Słyszałem że LOT planuje połączenia do Japan na wakacje wiecie coś o tym?
                  Może jakieś namiary na rozkład lotów

                  Pozdrawiam
                  • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 05:00
                    ktos cos na ten temat nie tak dawno wspominal. ale czy takie loty beda tansze?
                    • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 06:26
                      mnie chodzi głównie o czas przelotu i nawet jak LOT bedzie latał do Tokio to
                      czas podróży by się skrócił. Raz leciałem 22 godz. (łącznie) a najszybciej 17
                      przez Helsinki i Osake
                      • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 06:30
                        masz tutaj racje. ja myslalem o cenie a przeciez czas to pieniadz.
                        • katajina Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 07:44
                          czytalismy na jakiejs stronie informacyjnej, ze nadal trwaja rozmowy i
                          ustalenia na temat tych lotow. Maja trwac okolo 11 godzin ale przynajmniej bez
                          przesiadeksmile
                          A co do 22 godzin, to jeszcze nie najgorszy wynik, bo mnie poprzednia podroz z
                          Warszawy przez Frankfurt i Koree (lacznie z 1,5 godzinnym dojazdem pociagiem do
                          domu) zajela okolo 30 godzinsmile Wiec bardzo czekam na stale polaczenia z Polski,
                          nie tylko do Tokio. Kiedys moze...?
                          • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 08:05
                            to jeszcze raz polecam przelot przez Helsinki i Osake. Jak na razie jest to
                            chyba najkrótsze połączenie
                            • katajina Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.05.06, 08:11
                              robkw napisał:

                              > to jeszcze raz polecam przelot przez Helsinki i Osake. Jak na razie jest to
                              > chyba najkrótsze połączenie

                              Szwed poznany przeze mnie w samolocie, tez mi polecal Helsinki, wiec chyba
                              nastepnym razem rzeczywiscie sprobuje.
    • nihonto Re: Jakimi liniami do Japonii? 19.06.06, 22:14
      Przepraszam za odgrzewanie tematu, ale to podroznikow interesuje niezmiennie.
      Bylem w maju i zdecydownie nie polecam SWISS. Nie daj Bog! Nie bede opisywal
      tego co sie dzialo w Warszawie z powodu 1 kg nadbagazu i balaganu w Zurichu.
      Zdecydowanie odradzam i statystycznie (przy calych zastrzezeniach) wychodzi na
      to, ze najlepsza jest Lufthansa, jesli w polskim biurze nie trafi sie na
      jakiegos psychola - a trafialem. Proponuje, ze ten temat utrzymywac stale, bo
      przeciez ciagle ktos lata albo planuje lot.
      • chiara76 Re: Jakimi liniami do Japonii? 20.06.06, 00:30
        nihonto napisał:

        > Przepraszam za odgrzewanie tematu, ale to podroznikow interesuje niezmiennie.
        > Bylem w maju i zdecydownie nie polecam SWISS. Nie daj Bog! Nie bede opisywal
        > tego co sie dzialo w Warszawie z powodu 1 kg nadbagazu i balaganu w Zurichu.
        > Zdecydowanie odradzam i statystycznie (przy calych zastrzezeniach) wychodzi
        na
        > to, ze najlepsza jest Lufthansa, jesli w polskim biurze nie trafi sie na
        > jakiegos psychola - a trafialem. Proponuje, ze ten temat utrzymywac stale, bo
        > przeciez ciagle ktos lata albo planuje lot.

        jestem za szczególnie, że jest czas wakacji i wiadomo, że jednak więcej osób
        będzie jeździć.
        • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 20.06.06, 02:12
          Ja mam z kolei pytanie o Finnair. Tzn ja latam finnair a wcześniej Lufthansą.
          Jak dla mnie Finnair dużo szybciej i obsługa w porządku. Leciał ktoś przez
          Helsinki może? Chciałbym zweryfikować moją może subiektywną opinię.
          Pozdrawiam
          Loty są do Tokio, Osaki i Nagoyi i nie trzeba się "wracać" do zachodniej Europy
          • wioskowy_glupek Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.06.06, 14:20
            Leciałam Fin air przez helsinki ale nie do Japonii tylko do USA potwierdzam jednak obsługa i komfort lotu super wink
            KLM leciała na krószej trasie - koszmar
            • krafla Re: Jakimi liniami do Japonii? 10.07.06, 16:03
              Ja w kwietniu tego roku lecialam SASem przez Kopenhage. Co do obslugi nie mam
              zadnych negatywnych uwag, w porownaniu do innych lini, zazwyczaj latam
              europejskimi, to bylo bardzo milo, smacznie , punktualnie etc. Czas z
              Kopnehagi do Tokio 10 h tam i 11h z powrotem. Dolot do Kopenhagi to niecale 2
              godziny z Warszawy. A i cena przed sezonem (wylot 31 marca) byla bardzo mila bo
              2,5 tys zlotych. Tak wiec SAS polecam.
              • zorinn Re: Jakimi liniami do Japonii? 10.07.06, 23:30
                Ja rowniez w kwietniu lecialem SASem i rowniez polecam. Ta trase obsluguja u
                nich dosc nowe Airbusy 340. Wnetrze dobrze utrzymane, wlasne ekraniki, jest
                nawet podglad kamera na zewnatrz samolotu. Wydaje mi sie ze SAS postanowil takze
                zawalczyc o klientow japonskich i stad dobre standardy obslugi na pokladzie. Co
                do posilkow, to przysluguja dwa, a jak ktos glodny to kanapaki i onigiri sa w
                miedzy czasie bez ograniczen. Milym akcentem bylo tez rozdanie goracych
                recznikow przed drugim posilkiem (raczej w Economy nieczesty zwyczaj). Pozytywne
                wrazenia a cena u mnie ok 2900 PLN. Poza tym lotnisko w Kastrup w CPH jest
                bardzo przyjemne i nie tak tloczne/ogromne jak huby we Frankfurcie czy tez np.
                Amsterdamie.
                • hokusai Re: Jakimi liniami do Japonii? 11.07.06, 09:59
                  Ja tez sie dolacze do pozytywow na temat SASu. Wygodne samoloty, wlasne ekrany,
                  OK obsluga. Latalam tez Lufthansa i wydaje mi sie, ze oni maja ciasniej
                  ustawione fotele i jest bardziej niewygodnie (ciasniej niz na ich normalnych
                  europejskich lotach sad.
                  Co do bagazu to wydaje mi sie, ze w Tokio personel lotniskowy jest bardziej
                  formalny i surowy i ciezko jest sie przemknac nawet z 1-2kg nadwagi.
                  • yabanjin Re: Jakimi liniami do Japonii? 11.07.06, 12:59
                    a mnie nigdy nie bylo stac na wybrzydzanie - ten samolot ma skrzydelka
                    przykrotkie, ten przydlugie.... latam czymkolwiek, co najtansze i nie aeroflot.
                    na obsluge przestalem zwracac uwage, zarcie plastikowe wszedzie smakuje
                    podobnie. w samolocie zazwyczaj spie, zdaza mi sie zasnac zanim samolot
                    wystartuje...

                    natomiast sa lotniska, ktorych nie znosze, i do nich zalicza sie Narita:
                    beznadziejny dojazd, kilomtery do pokonania od stacji kolejowej do hali
                    odlotow, beznadziejnie dluga odprawa biletowa, sajgon przed security check i na
                    koniec tasiemiec do odprawy paszportowej...
                    • codycodycody Re: Jakimi liniami do Japonii? 11.07.06, 18:41
                      jesli chodzi o dojazd na Narite to prawda jest beznadziejny. ale jesli chodzi o
                      inne prawy to tak jest na wiekszosci duzych lotnisk. ja tam zawsze przynajmniej
                      doceniam mila obsluge. tak sie niestety zdazylo ze w tym roku musialem sie
                      wybrac do USA. tam to dopiero jest przegiecie, hamstwo no i syf poza tym. jak
                      sie odwiedza ten kraj lecac z Japonii mozna dostac niezlego szoku kulturowego wink

                      a jesli chodzi o loty Europa - Japonia to tak jak pisze yabanjin - gdzie taniej,
                      ostatnio British. w klasie economy chyba wszedzie jest podobnie...
                    • chiara76 Re: Jakimi liniami do Japonii? 11.07.06, 23:59
                      a mnie było stać na wybrzydzanie jeśli w grę wchodziłby lot dłuższy, niż 4
                      godziny. Nie boję się latać. Nie lubię natomiast latać. Nudzi mnie długi lot.
                      Moja druga lepsza Połowa natychmiast zasypia. Ja nie. Notorycznie trafiają mi
                      się dzieci kopiące mnie w plecy (takla zabawa z fotelem znajdującym się przed
                      dzickiem a często tym, na którym siedzę jasmile. I niemal zawsze siada za mną ktoś
                      z grypą lub wirusem, którym mnie zarażawink
                      A teraz serio, co do jedzenia. Nie uważam, że każde jest tak samo złe i nie
                      zawsze jest ono bez znaczenia. Podejrzewam, że lecąc gdzieś na przykład
                      dziesięc godzin , jednak by jakąś dla mnie rolę grało, chociażby w ramach
                      zabicia czasu. W Lufthansie, kiedy leciałam łączonym lotem do Lizbony jedzenie
                      było pycha. Ostatnio moja koleżanka z innego forum leciała do Rosji i o dziwo
                      dla mnie, chwaliła jedzenie w Aeroflocie.
                      Takj, czy siak, bardzo dobrze, że dajemy sobie znać w tym wątku, czym się lata
                      przyjemnie i mniej przyjemnie.
                      Ja tam lubię sobie poczytać o liniach lotniczych.
                      • zorinn Re: Jakimi liniami do Japonii? 12.07.06, 00:31
                        Zgadzam sie z przedmowcasmile Sa roznice, ja mam wybor i nie jest mi obojetne.
                        Polecam:
                        www.airlinemeals.net/
                        www.airlinequality.com/
                        www.seatguru.com/
    • jovanka5 Re: Jakimi liniami do Japonii? 12.07.06, 13:04
      leciałam finnaairem i nie polecam. fatalna obsługa, leciałam z małym dzieckiem -
      poprosiłam o podgrzanie mleka - dostałam wrzatek. Potem zabrakło jedzenie -
      akurat dla mnie, stewardessa odstapiła mi łaskawie swoja bułkę! Więc o tej
      suchej bułce te pare godzin siedziałam ja i dzieciak. Lepiej była w Lufthansie,
      tyle ze podróz troche dłużej trwa.
      • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 12.07.06, 15:29
        a dla mnie jest wazne zeby stewardessy byly ladne i usmiechniete dlatego
        najbardziej lubie latac japonskimi anasmile) w jal'u sa starsze i mniej
        atrakcyjne. w british chyba najbrzydszesad(
        • seruppin Re: Jakimi liniami do Japonii? 12.07.06, 22:08
          nekos napisał:

          > a dla mnie jest wazne zeby stewardessy byly ladne i usmiechniete dlatego
          > najbardziej lubie latac japonskimi anasmile) w jal'u sa starsze i mniej
          > atrakcyjne. w british chyba najbrzydszesad(
          No cóż, british nie latałem, ale stewardesy byly najbrzydsze w lufthansie, a w
          ANA (krajowych) najładniejsze (ale uroda nie idzie w parze z grzecznością dla
          gaijinów, dla japończyków były grzeczne, dla mnie nie ... może to że jestem
          taki przystojny je tak onieśmiela ... smile smile smile smile smile smile, a może to, że mówiąc
          po Japońsku nie używam form grzecznosciowych... ciekawe ). Mowię oczywiście o
          japońskich stewardesach (bo zawsze przy lotach do Japonii, sa japońskie
          stewardesy, czasami nawet stewardzi wink ).

          --
          Z poważaniem
          Ser
          • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 13.07.06, 13:44
            seruppin napisał:
            > No cóż, british nie latałem, ale stewardesy byly najbrzydsze w lufthansie, a w
            > ANA (krajowych) najładniejsze (ale uroda nie idzie w parze z grzecznością dla
            > gaijinów, dla japończyków były grzeczne, dla mnie nie ... może to że jestem
            > taki przystojny je tak onieśmiela ... smile smile smile smile smile smile, a może to, że mówiąc
            > po Japońsku nie używam form grzecznosciowych... ciekawe ). Mowię oczywiście o
            > japońskich stewardesach (bo zawsze przy lotach do Japonii, sa japońskie
            > stewardesy, czasami nawet stewardzi wink ).
            >
            > --
            > Z poważaniem
            > Ser


            hehe, no tak pewnie jestes za przystojny i dziewczyny traca glowe na twoj widok.
            ja nigdy takich problemow nie mamsmile zawsze trafiam na mile i usmiechniete
            stewardessy. ale zauwazylem ze coraz mniej jest japonek w ana. ostatnio jak
            lecialem obslugiwaly mnie chinki. raz zdazylo mi sie chyba w jal'u ze pilot nie
            byl japonczykiem. tez chyba chinczyk, juz nie pamietam.
            • yabanjin Re: Jakimi liniami do Japonii? 13.07.06, 17:19
              > ale zauwazylem ze coraz mniej jest japonek w ana.

              moze dlatego, ze ana (podobnie jak jal) skandalicznie malo placi stewardesom.

              Ciezko w to uwiezyc, ale sterwardesy wyciagaja miesiecznie max. 10-15 manow.
              Nie dosc, ze same oplacaja sobie na nauke zeby dostac prace (tak - istnieja
              platne szkoly przygotowywujace do zawodu stewardes), to potem sa zylowane za
              niskie pensje. Linie lotnicze wykorzystuja fakt, ze stewardesa jest
              nadal "prestizowym" zawodem i zawsze sie znajdzie tlum panienek z prowincji,
              ktore zrobia wszystko zeby te prace dostac. A dumna rodzina doplaca do nich.
              Mam znajoma socjolozke, ktora pisala prace o japonskch stewardesach. Ciekawe
              rzeczy opowiadala o seko-hara itd.
              • onsen Re: Jakimi liniami do Japonii? 14.07.06, 10:01
                no ale stewardesy uchodza wciaz za jedne z lepszych parti do 'omiai'. nie wiem
                co napisala ta socjolozka, ale nie zdziwilbym sie, gdyby wiekszosc z tych
                panien wybierala profesje by zlapac w przyszlosci kasiastego faceta. (nie widzi
                sie prawie w japonskich samolotach stewardes w srednim wieku).

                inny taki "rozwojowy" fach dla kobiet to bycie absolwentka akademii muzycznej-
                tez mile podobno widziane na rynku 'omiai'



        • codycodycody Re: Jakimi liniami do Japonii? 24.07.06, 17:21
          dobrze ze nie leciales United Airlines... to dopiero porazka na calym froncie...
      • robkw Re: Jakimi liniami do Japonii? 14.07.06, 06:40
        A widzisz ja też leciałem z 2 latkiem (strasznie płakał i nie mógł zasnąć) i
        obsługa była bardzo pomocna, może trafiłaś na zły dzień.
        Pozdrawiam
    • nekos Re: Jakimi liniami do Japonii? 19.07.06, 16:44
      slyszalem ze LOT juz lata do japonii. bezposredni lot 12 godzin do lotniska narita.
      • seruppin Re: Jakimi liniami do Japonii? 25.07.06, 22:58
        nekos napisał:

        > slyszalem ze LOT juz lata do japonii. bezposredni lot 12 godzin do lotniska
        nar
        > ita.
        Tylko w wakacje i z tego co slyszalem bardzo drogo...
        --
        Z powazaniem
        Ser
    • nihonto Lufthanasa coraz gorsza 21.09.06, 17:03
      Kilka dni temu zamowilem bilet do Tokyo w biurze Lufthansy.Pojechalem go
      wykupic na ul. Sienną, jak zwykle. Okazało się, że biuro już nie istnieje od 4
      miesięcy i zostało przeniesione na lotnisko Okęcie. Z braku czasu już nie
      pojechałem na Okęcie i postanowiłem dokonać przelewu. Zadzwoniłem na Okecie,
      gdzie odbyłem taką rozmowę z "młodą,zdolną, koło 20-ki":
      ja: otrzymałem e-mail potwierdzający zamówienie biletu, ale dlaczego Państwo
      nie informujecie o zmianie adresu biura?
      ona: myśmy sie przenieśli juz 4 miesiace temu!
      ja: no i co z tego, przecież ja nie kupuje biletu Lufthansy codziennie.
      ona: nie mamy obowiązku informować o zmianie adresu!
      ja: przecież wysłaliście mi e-mail, wystarczyło dopisać taką informację.
      ona: my codziennie otrzymujemy kilkadziesiąt maili i nie będziemy każdemu
      dopisywać o zmianie adresu.
      Dalsza rozmowa przebiegała w tym samym duchu. Żadnego "przepraszam",
      żadnego "dziękuję". Brakowało tylko pouczenia, że mogę sobie wybrać inną linię.
      Po latach nauczania nas przez Lufthansę coraz gorszej obsługi, coraz
      marniejszego jedzenia na pokładzie, coraz wyższych cen (w ciągu 2 lat z 800 $
      na 1300 $!!!), doszło jeszcze jedno co musimy tolerować - polskie chamstwo. I
      to w czasach bezrobocia, absolwentów wyższych uczelni szukających pracy za
      granica itd. A kupowanie biletu przez Internet Lufthansy? Taka sama zgroza!
      Komputer oferuje tylko wyższe ceny, bez żadnych opcji. Chcesz to bierz, a nie
      to dowidzenia. Coraz bardziej przypomina to zmowe banków, które w gruncie
      rzeczy, wszystkie tak samo "dbaja" o klienta. Miłej podróży!
      • robkw Re: Lufthanasa coraz gorsza 10.10.06, 08:48
        A ja znowu będę polecał Finnair, leciałem kilka razy, ostatnio zabierałem żone
        i dwulatka i musze powiedzieć że nie było żadnych problemów. Lot też trwa
        krócej niż przez niemcy. Szkoda tylko że kontrakt mi sie skończył i nie wiem
        kiedy następnym razem polece do Japoni
        Pozdrawiam
        • katajina Finnair 10.10.06, 09:22
          Lecialam ostatnio tymi liniami i moje wrazenia ogolne sa zadowalajace. Glownie
          jesli chodzi o czas lotu 9h 40min. z Osaki do Helsinek i 1h 45min. do Warszawy.
          Jedzenie maja chyba gorsze, niz w Lufthansie. Wiecej doprawiaja roznymi
          przyprawami, ale zalezy co kto lubi, prawda? Wydaje mi sie tez, ze siedzenia
          byly odrobine wezsze, ale moze to tylko moje wrazenie...
    • kaim2005 Aeroflot 30.10.06, 10:42
      Czy lecial ktos ostatnio Aeroflotem do lub z Tokyo? Jak wrazenia? Bilety tak
      tanie ze az zachecajace a z drugiej strony niepokojace...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka