Dodaj do ulubionych

Praga - przereklamowane miasto

04.12.05, 12:25
Nie wiem co Wy - Czechofile widzicie w tej Pradze. Byłem tam swego czasu i co:
- wystarczy skręcić w jakąś boczną uliczkę i już jest syf jak nie wiem
- piękny dworzec kolejowy (Hlavni nadrazi)
- turystów tylu, że na takim Moście Karola własnych nóg człowiek nie widzi
- budowle są przereklamowane. Na zdjęciach wyglądają pięknie ale w
rzeczywistości są ohydne (choćby różne Divadla)
- "Vaclavak" - ohyda. Najbardziej przereklamowane miejsce. Jeszcze koń św.
Wacława z napisami reklamowymi. A wieczorem sporo "gorących kobiet"

W sumie poza Hradczanami, które też nie porywają, nie ma tam nic specjalnego.
Legendarnej atmosfery nie czuc w ogole, w ciagu dnia wydalem az 150 koron (80
bilet jednodniowy, 40 wstep na wieze na Starometskem namesti, 25 hamburger i 5
kibel), Takie Brno czy Ołomuniec 100 razy bardziej mi sie podoba. W Polsce tez
jest wiele ladniejszych miast, np. Krakow czy Torun.

Wniosek: Praga jest przereklamowana jak całe Czechy i cała polska bohemistyka.


----------------------------------
- Dlaczego w Czechach niemal wszystkie restauracje są dla palących?
- Żeby klient w oparach dymu nikotynowego nie poczuł, że ma g... na talerzu
Obserwuj wątek
    • josteine Re: Praga - przereklamowane miasto 04.12.05, 13:43
      "w ciagu dnia wydalem az 150 koron"
      Aż? A ile się spodziewałeś? Przecież to tylko 22 zł! Ile chciałeś wydać? Ile
      byś wydał w Krakowie czy Toruniu?
    • czechhand Re: Praga - przereklamowane miasto 04.12.05, 14:26
      Můžeš psát o Češích co chceš, ale na Prahu nesahej!!!
      Každý den chodím po jejích ulicích a objevuji něco novéhosmile
      Je to opravdu Matka měst!!!

      Čech
    • agradabla Re: Praga - przereklamowane miasto 04.12.05, 19:51
      Mieszkam w Pradze od 5 lat i chyba nie zamienilabym jej na zadne Polskie miasto.
      Pomimo iz Polske bardzo kocham. Jesli kiedys bedziesz w Pradze dluzej, pewnie
      bedziesz czul sie podobnie. Od 5 lat ciagle poznaje nowe sliczne uliczki,
      ciekawe miejsca, ciekawych ludzi. Mysle, ze jesli Twoja opinia nie byla tylko
      prowokacjawink to z pewnoscia byla dosyc pochopna. Poznaj, a potem
      najprawdopodobniej zmienisz zdaniesmile.
      Praga to nie tylko Hradczany, Vaclavak, Most Karola i rynek Starego Miasta... to
      duze miasto, pelne pozytywnej energii smile Moim zdaniemsmile A.
    • davyt Re: Praga - przereklamowane miasto 04.12.05, 20:20
      Czlowieku, wracaj na wiesz, wypij kielicha w remizie, zapal sobieskiego i do
      traktora na pole po kartofle....
      • and0k Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 21:24
        Trochę szcunku do innych. Mnie się Praga podobała, ale Czesi nas nie lubią.
        Trochę jednak przesady w tej czechmanii. Pragomanii trochę też. Plac Wacława
        może jest ważny dla Czechów. Na mnie wywarł okropne wrażenie.
        • vasermon Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 21:53
          Ciekawe, jak by Ci się spodobała w przypadku, gdyby - zgodnie z Twoją
          argumentacją - Czesi Polaków lubili. Czy od razu by się z tego powodu
          ozłociła? smile
    • boldhead prowokacja marna... 05.12.05, 10:05
      a swoja droga jak dlugo i ile razy byles w Pradze, ze wypowiadasz sie w tak
      autorytatywny sposob.
      • jotesz Re: prowokacja marna... 06.12.05, 15:33
        drumbas walnął głupa głową w drum.
        Praga jest w pierwszej dziesiątce miast Europy. Dla mnie jest na równi z
        Wiedniem, Paryżem czy Rzymem. Czy muszę ustawiać kolejność? W każdym z miast
        coś innego zachwyca, czego nie znajdziesz gdzie indziej. Dla Wrocławia Praga
        jest najbliższym i najpiękniejszym miastem stołecznym - w końcu kiedyś była
        naszą stolicą (gdy Łokietek się po jaskiniach przed Czechami chował...)!
        • ppaulito Re: prowokacja marna... 11.01.06, 22:58
          Jak to Waszą stolicą? W tamtych czasach to Wasi przodkowie mieszkali setki kilometrów na wschód.
    • pagaa Re: Praga - przereklamowane miasto 06.12.05, 19:18


      hej kazdemu podle gustusmile ale me se praha libi! ech moze po prostu miales zly sposob zwiedzania...ja bylam tam dopiero raz ale czulam sie jak w domu i bylo cudnie!
      pojechalam stopem z kolezanka i podwozil nas czeski policjant i grupa aktorow i taki smieszny dziadunio ktory specjalnie pojechal dluzsza trasa zeby nam jak najwiecej pokazacsmile bylysmy w teatrze lalkowym buchty a loutky(polecam goraco!!!),w muzeum alfonsa muchy a na zamek trafilysmy poznym wiecorkiem i przylapalysmy wartownikow na gadaniuwink most karola jest pelny zycia a nie tloczny!mozna uslyszec niemal wszystkie jezyki swiata! klopot z noclegiem ale jedna noc w hostelu dzieki uprzejmosci wlascicieli druga w barze(nikt juz rono sie nie dziwil jak poszlysmy do lazienki z recznikami i szczoteczkami;P)czesi,szczegolnie w pradze,gdzie nastawieni sa na turystow, sa bardzo pomocni i otwarci .zreszta w calym kraju takich znajdziesz potrafia sie cieszyc zyciem lepiej od nassmile))))))) i wydaje mi sie jednak ze praga jest bardziej zadbana niz krakow czy torun bo w obu tych miastach jestem bardzo czesto.ech jakby nie te klopoty z noclegami to bym juz tam jechala a tak to moze w lutym...!((smile) a i lepiej oznaczome drogi,wiec nie mozna sie zgubic,chyba ze sie bardzo chcewinka tanczacy bydynek robi wrazenie zarowno na zdjeciu jak i na zywo!no i jest dla nas tanio!a jaki wybor produktow!no i krecik i giga antykwariaty!uhm... mam nadzieje ze kiedys zmienisz swe nastawieniewinkpozdrawiam
      paga
      • and0k Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 21:27
        Mam inne doświadczenia. A jestem osobą i otwrtą i uprzejmą i nie wywyższam się.
        Szkoda, że nie spotkałem na swojej drodze takich Czechów. Trochę mogę zmienić
        zdanie po twojej wypowiedzi.
    • goslan Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 12:15
      Sam jestes przereklamowany Burku Bury !
      TO cuudowne, piekne i tajemnicze Miasto !
      Gdybym mial możliwość już dawno bym tam mieszkał !
      Czesi nam zadroszczą morza !
      My im Pragi big_grin
    • katerinaz Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 13:26
      rozumiem Twoją frustrację polską bohemistyką, musisz mieć cokolwieczek z tą
      tematyką wspólnego, skoro operujesz tym słowem, ale nie wylewaj swoich
      frustracji na całe Czechy i Pragę. Dla mnie osobiście Praga to nie Hradcany w
      dzien ani Vaclavak noca...pomieszkaj tam troche to zrozumiesz, i to nie w
      sezonie najlepiej. jakas gorycz czy niezrealizowanie przemawia przez kazde
      Twoje słowo, ugryź się więc gdzie chcesz i zajmij dolnym Libanem czy jeszcze
      jakimś egzotyczniejszym miastem (nie chce tu bynajmniej Libanu obrażać!), może
      one będą odpowiedniejsze dla Twych aspiracji. A jak chcesz spokoju, braku
      tłumow i pań lekkich obyczajów, to Kozia Wólka byłaby chyba
      najodpowiedniejsza...
    • feber Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 13:52
      hihi, a mnie zastanawia kto w Pradze kupuje hamburgera, skoro tam jest tyle
      uroczych knajpek z pysznym czeskim jedzeniem
    • artur.adamski Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 14:17
      Ty coś piłe(a)ś szkodliwego.
      • patrickkolno Re: Polskie kompleksy i zazdrosc 12.01.06, 16:37
        Ten post jest jeszcze jednym dowodem na wrodzona polska zazdrosc i kompleksy
        wobec tych, ktorym wiedzie sie lepiej.
        Pamietam, jeszcze w latach 90-tych spacerujac alejkami Central Park w NYC
        trafilem na pare polskich turystow, narzekajacych glosno, jak to Central Park
        jest beznadziejny i jak warszawskie Lazienki go przewyzszaja. Bardzo mnie
        zdziwilo to, ze skoro Warszawa jest tak piekna, to po jakiego czorta ci ludzie
        wydaja tyle forsy i stoja pod ambasada USA po wize, zeby zobaczyc taka brzydote,
        jak NYC. Ale nie w tym lezal problem, lecz w tym, ze byli strasznie zakompleksieni.

        Praga jest zapewne jednym z najpiekniejszych miast w Europie i wybieram sie tam
        w tym roku. Zachacze rowniez o Budapeszt i Wieden, ktore razem z Krakowem naleza
        do tego samego kregu kulturowego Mitteleuropa. Polska ma rowniez swoje uroki,
        ale nie jestesmy tylko Polakami, lecz rowniez obywatelami globu.

        Chyba autor tego postu wychowal sie w beznadziejnej komunie i nadal ma w poprzek
        swojego mozgu Zelazna Kurtyne, bo w przeciwnym razie nie mowilby takich glopstw!
    • thomaa Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 16:58
      drumbas napisał:

      > Wniosek: Praga jest przereklamowana jak całe Czechy i cała polska bohemistyka.

      nie patrz na wszystko przez pryzmat Bielska-Bialej. Nikt Ci nie dal prawa do
      takich osadow... Bielsko to jeszcze nie cala 'polska bohemistyka'!
      • drumbas Polska bohemistyka 12.01.06, 20:11
        Nie patrze przez pryzmat Bielska-Białej. W Bielsku jest spoko, chociaż w zimie
        strasznie zimno w budynku ale ogólnie biorąc chodzi mi o polską bohemistykę.
        Mówi się, że to studia ze specyficzną, rodzinną atmosferą. A za przeproszeniem
        to g... prawda. Zamiast współpracy dla dobra polskiej nauki jest chamska
        rywalizacja, zawiść, zazdrość oraz wymądrzanie się Czechofilów. Każdy uważa się
        za najmądrzejszego i bezbłędnego a wielcy inteligenci z kuźni inteligencji z
        pozoru mili kiedy myślą, że są anonimowi to pokazują taką kulturę wypowiedzi,
        przy której kolesie z bogatą kartoteką kryminalną z zawodówek w pewnej polskiej
        "Budowlance" wymiękają.
        • thomaa Re: Polska bohemistyka 12.01.06, 21:45
          ciagle wysuwasz zbyt autoryrytarne wnioski. Nie masz prawa generalizowac:

          drumbas napisał:

          > Mówi się, że to studia ze specyficzną, rodzinną atmosferą. A za przeproszeniem
          > to g... prawda.

          skad wiesz, jak wyglada studiowanie w Sosnowcu, Warszawie, Krakowie, Toruniu
          itd. Co mozesz powiedziec o ich atmosferze?

          > Zamiast współpracy dla dobra polskiej nauki jest chamska
          > rywalizacja, zawiść, zazdrość oraz wymądrzanie się Czechofilów.

          Wspolpraca jest... natomist pokaz mi to wymadrzanie sie...


          > Każdy uważa się
          > za najmądrzejszego i bezbłędnego a wielcy inteligenci z kuźni inteligencji z
          > pozoru mili kiedy myślą, że są anonimowi to pokazują taką kulturę wypowiedzi,
          > przy której kolesie z bogatą kartoteką kryminalną z zawodówek w pewnej polskiej
          > "Budowlance" wymiękają.

          To rowniez mija sie z prawda! Z pewnoscia masz dar nadinterpretacji.
          • drumbas Re: Polska bohemistyka 12.01.06, 22:01
            Dobra, dobra. Dla zwykłego studenta może jest tajemnicą jak gdzie wyglądają
            studia ale nie dla tych, którzy mają kontakt ze "środowiskiem". Ten ma znajomego
            tu, ten tam i się roznosi jak wygląda nauczanie tu i ówdzie. W Toruniu
            faktycznie nie wiem jak jest ale o pozostałych ośrodkach akademickich
            nienajlepsze wieści chodzą. Poza tym istnieje coś takiego jak stypendium
            Socrates-Erasmus gdzie są osoby z różnych uczelnii.

            Wymądrzanie się: proszę zauważyć jak którykolwiek wykładowca mówi o tłumaczeniu
            książki czy słownika wykonanego przez kogoś z innego ośrodka akademickiego.
            Współpraca jest tylko na pozór.

            Wypowiedzi Czechofilów w różnych "anonimowych" (tzn. Oni myślą, iż są anonimowi
            ale nie są), które swego czasu dostawałem podczas prac nad pewnymi projektami
            naukowymi po prostu rozwalały, zresztą wyzwiska lecą jak człowiek się nie zgodzi
            z jakimś powszechnym w "środowisku" poglądem.
    • milenna5555 Re: Praga - przereklamowane miasto 12.01.06, 17:31
      Aleś powiedział...
      Zwiedziłam wiele miast Europy i stwierdzam, że Praga jest najpiękniejszym
      miastem wśród mi znanych. Odwiedzam Pragę co roku od 15 lat i dodać muszę, że
      miasto jest z roku na rok piękniejsze. Jeżeli twierdzisz, że Praga jest brudnym
      miastem, to jakim mianem określić Warszawę?? To dopiero jest brudne miasto!!
      Secesja praska jest niepowtarzalna; niepowtarzalna jest architektura i klimat
      miasta, jego piękno. Jestem w Pradze zakochana...
    • drumbas Małe wyjaśnienie 12.01.06, 19:53
      Dobra, trochę źle zrozumieliśmy się. Praga dla zwykłego śmiertelnika może być
      piękna, bo brzydka nie jest, to trzeba przyznać - zwłaszcza Hradczany. Co do
      tłumów - kwestia gustu. Jak ma się pieniądze można iść do restauracji, jak nie
      to pozostają hamburgery. Ale ja, uczęszczając dwa lata na bohemistykę niemal na
      każdej lekcji słyszę jaka to Praga piękna i cudowna, otwieram jakąkolwiek
      czeską książkę z zakresu literatury - Praga. W mediach przepiękna Praga, to
      samo w przewodnikach. Co chwila się słyszy relacje zafascynowanych Czechofilów
      (no dobra bohemistów, bo Czechofil to synonim głupka). A przyjeżdżam na miejsce
      i co:
      - budowle piękne na zdjęciach w rzeczywistości robią o wiele gorsze wrażenie
      - nie czuć w ogóle atmosfery. W takim Ołomuńcu można w centrum ją poczuć a
      tutaj nie ma szans.
      - skręcam w boczną uliczkę nie odwiedzaną przez turystów: brudno jak cholera,
      na następnej koksy wymuszają pieniądze od kierowców za wjazd (ulica
      teoretycznie publiczna), na kolejnej leży nieprzytomny menel ugodzony cegłą w
      tył głowy.

      Ogólnie Praga nie jest brzydka. Jest ładna bez dyskusji. Ale to co słyszałem w
      porównaniu z rzeczywistością strasznie mnie zawiodło. Tyle, że my - Polacy mamy
      tendencję do upiększania i potem tak wychodzi.
      • vasermon Re: Małe wyjaśnienie 12.01.06, 22:05
        A ja nadal czekam tu na jakiegoś Polaka z "czeskim", spokojnym podejściem do
        czeskiej rzeczywistości, który ani nie wpada od wszystkiego czeskiego w
        zachwyt, ani wszystkiego od razu nie odrzuca - bo to przecież czeskie. Jakoś
        trudno uwierzyć w aż taki kontrast wśród Polaków w stosunku do Czechów: "albo
        się nimi zachwycamy, albo ich nie znosimy". A gdzie "czeski" rozum i zlatá
        střední cestička, szanowni Czechofile (że pozwolę sobie cytować drogiego
        drumbasa)? smile)
        • katerinaz Re: Małe wyjaśnienie 16.01.06, 10:34
          Szanowny Vasermoonie,
          Nie chciej od Polaka, żeby Czechem był! jestem pół Czeszka i pół Polka (i to
          moze w tym momencie częściowo moje przeklenstwo, bo zazwyczaj "nie wydzierżę")
          więc może i powinnam umieć się zdystansować. Chciaż to trudne, bo podobno w
          Polsce do upadłego bronię Czechów, a w Czechach odwrotnie-Polaków zawsze (takie
          małe rozdwojenie), ale nie moge przełknąć jednej sprawy: ogarniania swoją
          frustracją wszystkiego i wszystkich. oczywiście, ja też uważam, że polska
          bohemistyka uniwersytecka jest po prostu w tragicznej kondycji. Zamiast
          zachęcać studentów, całkowicie ich dołuje i odstręcza. Jest absolutnie odporna
          na wszelkie innowacje i nie dopuszcza myśli, że to jak jest teraz nie musi być
          wcale takie idealne... ale wolę powiedzieć to wprost, a nie od razu rzucać się
          na tematy zastępcze, byle sobie ulżyć.
          Dużo większą przyjemnością jest praca z ludźmi, którzy nie są "into", ponieważ
          oni są zafascynowani, chłonni i ciekawi, a nie znudzeni, zblazowani tym, jak
          jest itp.
          Drogi Drumbasie,
          Co sobie Miły Kolega myśli o Pradze, to jego rzecz. A jeśli myślał, że wszystko
          będzie takie, jak w katalogu biura podróży, to jest jeszcze skrajnie naiwny.
          Ale, jak widziałam to i Brno nie odpowiada. Słuchaj, jest tyle osób, które na
          pewno czekają na Twoje miejsce na stypendium. jak Ci się tak ie podoba, to bądź
          miłosierny dla tych głupich maluczkich, którzy jesze nie byli i daj im szansę,
          aby się sami przekonali, jak tam jest fatalnie. A, że kazali Koledze blog
          zamknąć, to może i dla Kolegi dobrze..
          • drumbas No jasne 16.01.06, 12:00
            Pewnie, jeszcze mam oddawać pieniądze za stypendium. Takiego!. Będę siędział jak
            najdłużej, żeby się nauczyć czeskiego i potem gnoić takich inteligentów jak
            różni Czechofile, którzy mnie teraz gnoją, a myślą, że błyszczą bo są z bogatych
            rodzin i stać ich na różne płatne kursy. Zobaczymy kto będzie bezbłędny. Blog
            zamknąłem bo czytałem komentarze inteligencji i mi się niedobrze robiło.
            • katerinaz Re: No jasne 16.01.06, 14:14
              ojoj, tak nam "bogatym" żal. Człowieku, obudź się, przecież tonie o to chodzi.
              W życiu by mnie na żaden tego typu wyjazd studyjny by mnie stać nie było. Tym
              bardziej byłam zadowolona, że mogłam na nie pojechać. Poza tymI nie chodzi tu o
              krucjaty dziękczynne wobec tych, którzy mnie tam wysłali (bo przecież bez
              powodu nie wysyłają, sam o tym wiesz). Tylko po prostu, jak mniecoś nie bawi
              albo denerwuje, to szkoda mi zdrowia i się tym dalej niezajmuję. Poza tym to
              mi trochę przykro jak czytam, co piszesz, bo przez to wszystko będziesz chyba
              do końca swego zawodowego życia mocno sfrustrowany (wieczny brak
              samorealizacji, skoro robisz to, czego chyba nie lubisz...?). Jeśli się coś
              robi po to tylko, żeby dokopywać innym, to albo bardzo się chce nieustannie
              zwracać na siebie uwagę, albo realizujesz się tylko wtedy, kiedy cely svet se
              proti tobe spikne. tak też można.. A jeśli ludzie zaczną reprezentować Twój
              sposób myślenia, to nigdy nic się nie zmieni...ale przynajmniej będzie na co
              ponarzekać, prawda...ale dość już morałek, jak powiedziałam, kiedy coś mnie
              przestaje bawić, to daję sobie spokójsmile
              • drumbas Re: No jasne 16.01.06, 15:27
                Buhahaha. Wyjeżdżać z pobytu zagranicznego, za który mi jeszcze płacą. Musiałbym
                być głupi jak Czechofil. Trzeba sobie zrobić wakacje. Poza tym kto pisał, że mi
                się w Brnie nie podoba. W blogu pisałem, że Brno nie jest rajem na ziemi i
                miastem bez wad, jak Wy - Czechofile - całe Czechy widzicie. Ale ktoś się musi
                nauczyć czytać ze zrozumieniem.
                • katerinaz Re: No jasne 17.01.06, 08:21
                  nie jestem Czechofilem tylko Czeszka Baranku. a nikt nie lubi jak się "jego
                  własne" krytykuje..jeszcze żeby z sensemsmile , wyjeżdżać bym tez nie wyjeżdżała,
                  ale bym nie jechała albo studia zmieniła jeśli by mnie aż tak męczyły sic!
                  czytać ze zrozumieniem trudno, bo żeby zrozumieć trzeba móc rozumieć, a ja nie
                  mogłam bo po pierwszym tekście wymiękłam, ale chyba skończę dyskusję na temat
                  tego boskiego blogu, ponieważ zapewne to o to chodzi..nie ważne, czy z sensem i
                  na poziomie napisane, ważne, żeby o tym gadali, a jeszcze lepiej, żeby się
                  bulwersowali i obruszali, "GŁUPI CZECHOFILE"...
                  • vasermon Re: No jasne 17.01.06, 13:32
                    Jsi zářným příkladem toho, že bylo dosaženo cíle. smile
    • jamesbond997 SPAM3 17.01.06, 20:17
    • robaczek12 Re: Praga - przereklamowane miasto 25.08.06, 11:05
      Mieszkam w Pradze od 3 miesiecy i uwazam ze jest bardzo sympatycznym miejscem.
      - jest zadbana, co prawda syf w bocznych uliczkach sie zdarza ale to jak
      wszedzie
      - urokliwych miejsc jest cale mnostwo. Niemal kazdego dnia znajduje jakies
      ciekawe miejsce po ktorym przyjemnie jest pospacerowac.
      - turystow jest wielki tlum ale nie wszedzie i nie o kazdej porze. Bardzo lubie
      Hradcany po 19.00 - wtedy jest tam cicho i spokojnie.
      - stare kamienice nawet w nieturystycznych dzielnicach sa zadbane i
      odremontowane. Mieszkam na Holesovicach ktore w niektorych miejscach wygladaja
      o niebo lepiej niz boczne uliczki starego miasta w Krakowie.

      Co do cen to jest to bezsprzecznie najtansze duzo miasto jakie do tej pory
      odwiedzilem (a bylo ich pare). Jak sie dobrze poszuka (pochleda smile ) to mozna
      zjesc obiad z piwkiem za 70 korunek. Ostatnio bylismy ze znajomymi w jakiejs
      knajpie - spelunce. Wypilismy piwo i dwie kawy i zaplacilismy 44 korony -
      sprobuj znalezc w Wawie takie miejsce. Oczywiscie jak chcesz wypic piwko na
      rynku to zaplacic za nie conajmniej setke.

      Co do jednego sie moge zgodzic, ze obsluga w knajpach jest malo sympatyczna
      (troche przypominaja Polakow pod tym wzgledem) i czasem okreslenie "czeski
      film" ma swoje odzwierciedlenie jak probuje sie cos zalatwic.
      • pampeliszka Re: Praga - przereklamowane miasto 25.08.06, 14:18
        A ja lubie Prage, mimo tłumu ludzi w centrum.Najlepiej zwiedzac Prage poza
        sezonem, albo nocą. Ale zdecydowanie lepiej sie odpoczywa w weekend w malych
        miasteczkach, praktycznie pustych, bo Czesi wiadomo dokąd pojechali.
        Zachwyciła mnie Telcz i Litomysl,i Mikulow,i Znojmo i Valtice-Lednice i Kutna
        Hora i...cala masa malenstw, ktorych nawet nazw juz nawet nie pamietam bez
        atlasu.O, na przykład Polna - pewnie mało kto o niej słyszal, a jest urokliwa
        wielce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka