drumbas
04.12.05, 12:25
Nie wiem co Wy - Czechofile widzicie w tej Pradze. Byłem tam swego czasu i co:
- wystarczy skręcić w jakąś boczną uliczkę i już jest syf jak nie wiem
- piękny dworzec kolejowy (Hlavni nadrazi)
- turystów tylu, że na takim Moście Karola własnych nóg człowiek nie widzi
- budowle są przereklamowane. Na zdjęciach wyglądają pięknie ale w
rzeczywistości są ohydne (choćby różne Divadla)
- "Vaclavak" - ohyda. Najbardziej przereklamowane miejsce. Jeszcze koń św.
Wacława z napisami reklamowymi. A wieczorem sporo "gorących kobiet"
W sumie poza Hradczanami, które też nie porywają, nie ma tam nic specjalnego.
Legendarnej atmosfery nie czuc w ogole, w ciagu dnia wydalem az 150 koron (80
bilet jednodniowy, 40 wstep na wieze na Starometskem namesti, 25 hamburger i 5
kibel), Takie Brno czy Ołomuniec 100 razy bardziej mi sie podoba. W Polsce tez
jest wiele ladniejszych miast, np. Krakow czy Torun.
Wniosek: Praga jest przereklamowana jak całe Czechy i cała polska bohemistyka.
----------------------------------
- Dlaczego w Czechach niemal wszystkie restauracje są dla palących?
- Żeby klient w oparach dymu nikotynowego nie poczuł, że ma g... na talerzu