Dodaj do ulubionych

Muszę uśpić psa.

19.03.10, 14:10
na nasze psisko zbliża się pora, nie możemy jej wyleczyć i jest coraz gorzej

pies jest duży
w moim mieście są cztery gabinety weterynaryjne ale żaden nie może zabrać
zwłok psa
Pies jest duży, waży 40 kg
nie mam ogródka ani działki
nie ma u nas cmentarza dla zwierzaków
jak/gdzie pochować zwierzę żeby nie łamać prawa? co mam zrobić?
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Muszę uśpić psa. 19.03.10, 14:34
      Żeby nie łamac prawa to nie wiem. Ja bym zakopała w lesie.
    • konikdrewniany07 Re: Muszę uśpić psa. 19.03.10, 17:14
      wiem, że cmentarz dla zwierząt pod Warszawą (można znaleźć w necie - ja
      szukałem, jak mój pies umarł) przyjeżdża po psa - mój pies odszedł zimą, był
      mróz i nie dałoby się zakopać go w lesie - ja też nie mam ogrodu - w ogródku
      teoretycznie nie wolno, ale ludzie i tak zakopują
      w końcu zawiozłem do kremacji
    • makbyt Re: Muszę uśpić psa. 21.03.10, 05:46
      zadzwoń do urzedu miasta, musza miec podpisana umowe na utylizacje martwych zwierzat. przepraszam za sformułowanie. ja oddałam zwłoki firmie z która miasto podpisało umowe. zwłoki zostały spalone
    • sabinia2 Re: Muszę uśpić psa. 21.03.10, 10:55
      Nie wyobrażam sobie gabinetu weterynaryjnego, który nie ma podpisanej umowy z
      zakładem utylizacyjnym. Przecież wykonuje jakieś zabiegi, opatrunki, iniekcje itp.
      Gdy przyszło uśpić moją sunię, do domu przyszło dwóch weterynarzy. Ponieważ
      jeszcze miała założony wenflon, najpierw podano jej narkozę potem środek
      usypiający. Cały czas tuliłam ja do siebie, próbowałam nie płakać i mówiłam do niej.
      Potem lekarze zabrali ją ze sobą. Na materacyku, zawiniętą w białe
      prześcieradło, z ulubionymi zabawkami. Obiecali, że spalenie zwłok jest bardzo
      humanitarne.
      Minął już ponad rok (10X2008) a ja ciągle nie wiem, czy dobrze zrobiłam, ale
      pociesza mnie to, że wydaje mi się, że moja sunia jest wszędzie. Nie myślę,
      "leży pod tym drzewem" ale: tu się bawiła, tu była...i wydaje mi się, że jest
      wszędzie.
      • eeemalia Re: Muszę uśpić psa. 21.03.10, 22:51
        dobrze zrobiłaś
        mój pies leżał sobie potem na kocu, przykryliśmy go - głaskaliśmy go i
        przytulaliśmy, mówiliśmy jakim był kochanym psem
        kiedy przestał być ciepły i wszyscy się z nim pożegnali - po paru godzinach
        zawinięty w koc pojechał do skremowania
    • maurra Re: Muszę uśpić psa. 23.03.10, 22:54
      dzięki za podpowiedzi
      znalazłam w końcu weta, który zabrał psa po uśpieniu

      dziś wygłaskałam kochaną, siwą mordę ostatni raz
      żegnaj psisko nasze kochane

      • rezurekcja wyrazy wspolczucia 24.03.10, 08:45
        Przytulam Cie mocno.
      • xmademoisellex Re: Muszę uśpić psa. 24.03.10, 12:10
        maurra napisała:

        > dzięki za podpowiedzi
        > znalazłam w końcu weta, który zabrał psa po uśpieniu
        >
        > dziś wygłaskałam kochaną, siwą mordę ostatni raz
        > żegnaj psisko nasze kochane
        >


        Boże jakie to straszne...

        Sercem jestem z Tobą...


        Moja ukochana sunia ma już 10 lat.

        Zważywszy na to, że jest amstaffem, które żyją krótko to i tak wiele jej nie
        zostało :(

        Przeżyła ze mną trzy przeprowadzki, sunia miała cztery operacje a z dnia na
        dzień widać, że słabnie.

        Moja sunia ma guz na grzbiecie, którego z ważywszy na jej wiek i słabe serce nie
        można usunąć.

        Guz się powiększa (dziś jest wielkości korka od pół litrowego napoju), czasem
        jest ciepły i czerwony a czasem nie widać go, bo przykrywa go sierść.

        Co kilka dni odkrywam na jej ciele kolejne guzki, dziś ma ich 15 na różnych
        częściach ciała.

        Moją sunię bolą łapki, bo ma zwyrodnienie stawów i kręgosłupa.

        Szybko się męczy a na czwarte piętro czasem muszą ją wnosić.

        Zdaję sobie sprawę, że przyjdzie taki moment, że zabraknie jej w moim życiu.

        Z drugiej zaś strony nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia obudzę się a mojej
        kochanej suni przy mnie nie będzie.

        To straszne mieć tę świadomość i patrzeć jak pies się męczy...

        Który jest w zbyt młody by go usypiać i zbyt chory by leczyć...


        Współczuję ludziom, którzy stracili przyjaciela...
        • xmademoisellex Re: Muszę uśpić psa. 24.03.10, 12:13
          Można zobaczyć tego kochanego pisaka pod moim nickiem w zdjęciach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka