wierci.pieta
19.06.11, 11:42
Rok temu postanowiliśmy przygarnąć do domu małego kotka. Była ona bardzo żywa a swoją energie wyładowywała na nas, więc po miesiącu postanowiliśmy, że kupimy również psa żeby miała się z kim bawić (tyle się słyszy o przyjaźni pies-kot). Niestety na samym początku kotka się go bardzo bała, pomimo tego, że i ona i on mieli mniej więcej tyle samo miesięcy. Z czasem przyzwyczajała się do jego obecności, ale on (cocker spaniel) był i jest bardzo niedelikatny dla niej. Kotka w ogóle nie może czuć się swobodnie, bo gdzie się nie ruszy on ciągle ją gania, a ona nie potrafi się przed nim bronić, tylko miauczy i patrzy nam w oczy żebyśmy go zabrali. Zupełnie nie wiemy co robić, z początku myśleliśmy, że on odbiera to jako zabawę, a teraz już wiemy, że on jest po prostu zazdrosny o nią. Nigdy żadnego nie faworyzowaliśmy, więc nie wiem skąd mogło się to u niego wziąć. Teraz zamiast radości ze zwierząt ciągle w domu są krzyki. Czy można go jakoś tego oduczyć? Jakieś kary? Czy może po prosty z czasem mu to przejdzie?