default
28.11.11, 12:57
Suka wzięła i złamała (wywichnęła?) sobie piąty pazur u ręki, przedniej łapy znaczy się. Tak jej sterczy pod kątem prostym do nadgarstka. Musiał się wyłamać tuż przy nasadzie, gdzie jeszcze jest unerwiony, bo jak próbowałam go dogiąć "do pionu" to strasznie płakała.
Co robić ? Ciachnąć obcinaczem w miejscu złamania ? Boję się zacznie krwawić mocno. Przywinąć bandażem, żeby nie zaczepiała ?