tenshii
02.10.08, 22:57
W dniu dzisiejszym poszłam z moją koleżanką i jej psem znajdą do weterynarza.
Pies ma juz około 9 miesięcy, ale zostal znaleziony na ulicy w wieku około 3, był bardzo wystraszony. Do tej pory jest raczej bojaźliwy. Do tego straszny pieszczoch i cierpi gdy zostaje sam, noa le musi.
Rozrabia tez trochę bo koleżanka go nie szkoli no ale to jej sprawa.
Wracając jednak do meritum sprawy wchodzimyd o gabinetu, wet bada psa i pyta o niego. KOleżanka opowiada i mówi że pies rozrabia, skacze na ludzi i ogólnie ciężko go poskromić...
Na co weterynarz:
"wie pani, bo tak prawdę mówiąc powinna mu pani za przeproszeniem raz a porządnie wpieprzyć to się nauczy co mu wolno a czego nie"
Jakim cudem TACY ludzie zostają weterynarzami? TRAGEDIA !!