IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 11:19
Do tych co hodują żółwie: Ja nie mam żółwia, ale chciałabym się spytać, co ma
w sobie żółw?? Bo wiem że to niekłopotliwe zwierzę, ale zdaje mi się, że
trochę niekontaktowe. jak ślimak...
Obserwuj wątek
    • Gość: beaataa Re: Żółwie IP: *.gw.ip.pl 08.11.03, 21:05
      dla niektórych to jedyne żywe "coś" co mogą mieć w domu. To nieprawda, że nie
      ma z nimi całkiem kontaktu. Dają ujście potrzebie opiekowania się kimś
      bezbronnym. A przy tym są mało kłopotliwe. Kup sobie jednego. Warto!
    • penutka Re: Żółwie 09.11.03, 15:33
      Żółw poznaje właściciela, pamięta drogę do swojej miseczki i do kryjówki,
      wychodzi na spacer, gdy jest słoneczny dzień. Nie jest też niemy, jak wielu
      ludzi uważa, bo gdy jest niezadowolony to fuka. Na pewno jest mądrzejszy niż
      ślimak, bo ślimaki to bezkręgowce (nie mają kości)- mięczaki, a żółwie to
      kręgowce - gady. I to wiąże się też z inteligencją tych zwierząt. Ale hodowla
      żółwi nie jest taka prosta, a na pewno inna niż psa lub kota. Dlatego przed
      zakupem radzę coś o nich poczytać.
      • Gość: Aneta gg 2619858 Re: Żółwie IP: *.zbymar.tarnow.pl / 80.51.164.* 28.11.03, 10:56
        zgadzam sie z wypowiedzia poprzedniczki ,plakac mi sie chce jak slysze ze
        zolwie czy tez inne gady nie maja duzych wymagan, albo jak np ktos trzyma
        zolwia na dywanie i uwaza ze jak jest wolny to juz nic wiecej do szczescia mu
        nie potrzeba.Zolwie to gady (napisze tutaj o tych ladowych, bo to one
        najczesciej sa traktowane jak piesek ktory sobie chodzi po mieszkaniu a spi pod
        stolem)wiec maja wymagania jesli chodzi o temperature i wilgotnosc oarz
        podawanego im pokarmu i tutaj musze wymienic salate ktora czesto stanowi 60%
        pokarmu takiego biednego zolwia a reszta to jablko i od czasu do czasu jakies
        inne liscie.Salata zawiera duzo szczawianow ktore blokuja dostep wapnia do
        organizmu (jak powszechnie wiadomo wapn)jest niezbednym czynnikiem do
        prawidlowego rozwoju zwlaszcza przy wzroscie kiedy ksztaltuja sie kosci
        zwierzecia po podawaniu duzych ilosci salaty zolw moze przestac chodzic,
        poniewaz jego kosci beda zbyt slabe. Wiec pamietajcie "ZOLWIE MUSZA DOSTAWAC
        WAPNO KTOREGO NAJWIECEJ JEST W MNISZKU LEKARSKIM , MOZNA PODAWAC ZAROWNO LISCIE
        JAK I KWIATY , POZA TYM DOBRYM POKARMNEM SA LISCIE BABKI ORAZ INNYCH ROSLIN
        DOSTEPNYM NA NASZYCH LAKACH - KORZYSTAJCIE Z TYCH PRZYSMAKOW ZOLWIA ZAMIAST
        KARMIC GO WKOLKO SALATO KTORA MA NA NIEGO TYLKO ZLY WPLYW, POZA TYM ZOLWIE
        MUSZA DOSTAWAC WITAMINY ORAZ BYC NASWIETLANE PROMIENIAMI UV, DOBRZE EJST TEZ
        PODAWAC WAPNO W TABLETKACH RAZ NA PARE DNI :) OCZYWISCIE MOJE RADY NIE DOTYCZA
        ROLWI WODNYCH KTORE ZYWIA SIE INNEGO RODZAJU POKARMAMI
          • Gość: fanka Re: Żółwie IP: *.u.mcnet.pl 29.11.03, 18:05
            Mam żółwia od 3 lat. Uratowaliśmy go z mężem od złych ludzi.Na początku był
            zabiedzony i wystraszony. Przez dwa miesiące siedział pod szafą i wyciągaliśmy
            go do miski. Ale gdy zółwik został odkarmiony, nawodniony ruszył na podbój
            domu. Zaczął zjadać kanapę, dywan, podgryzać nasze nogi, uprawiać dziwne tańce
            w nocy. Zanosiliśmy go wiele razy do wetarynarz bo jego zachowanie dziwiło
            nawet specjalistów. Okres szał jednak się zakończył. Żółwik z zaniedbanego
            maluch stał się ogromnym żółwiem (no dobrze przyznam się,że ma ok. 10 lat) waga
            ponad 1 kg. Ma swje ulubione miejsca. Swoje przyzwyczajenia, jest upary jak
            osioł. Przywiązał się do nas bardzo i my też kochamy ją bardzo. (Bo to
            dziewczynka). Kto nie miał żółwia ten nie zrozumie tej miłości. To wcale nie
            kamień ale wesołe zwierze które też miewa kaprysy, robi różne miny, Potrafi
            wymuszać smakołyki. pozdrawiam miłośników żółwi
        • Gość: Grazyna Re: Żółwie IP: *.nsm.pl 29.11.03, 22:41
          Mam mojego zolwia od 11 lat.Wet.ocenił,ze jest w dobrej formie.Dogadzamy
          zwierzakowi jak umiemy najlepiej,ale sa problemy z jedzeniem.Chetnie je tylko
          tarta marchewke i twarozek i jeszcze ewentualnie pomidory.Reszte trzeba
          doslownie przemycac z marchewka.Np jabluszko,mniszek,babke,dynie.Nieraz sie
          uda,ale sa to śladowe ilosci.Moze doradzisz jak zachecic go do urozmaiconiego
          pozywienia? Pozdrawiam Grazyna
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka