lablafox
10.06.04, 20:17
Podnosząca na duchu jest reakcja kierowców.
Zamiast jatki , konkretna pomoc.
Oby takie zachowania dotyczyły też kotów, psów i lisów ciągle rozjeżdżanych
na drogach.
Łabędzie blokowały drogę Wolsztyn - Babimost
boj 08-06-2004, ostatnia aktualizacja 08-06-2004 18:04
Policjantów i strażaków postawiła na nogi rodzina łabędzi, która na dobre
dwie godziny zablokowała ruch drogowy na trasie Wolsztyn - Babimost. Dopiero
zdecydowana akcja tych służb przywróciła swobodną komunikację.
Oficer dyżurny policji w Wolsztynie odebrał wczoraj przed południem sporo
telefonów od zdesperowanych kierowców, którzy nie mogli podróżować po drodze
z Wolsztyna do Babimostu. W okolicy Wojciechowa siedziało na niej siedem
łabędzi, w tym pięć małych. Policja zawiadomiła straż pożarną, do akcji
wkroczyło pięciu strażaków z OSP w Siedlcu i Chobienicach. - Zwierzęta trudno
było zgonić z asfaltu, na którym się wygrzewały - relacjonuje kpt. Dariusz
Ziomko z komendy powiatowej straży pożarnej w Wolsztynie. - Najbardziej
bojowy okazał się samiec, głowa rodziny, który nie pozwalał zbliżyć się do
młodych. Akcja się przeciągała, bo raz zgonione łabędzie wracały zaraz na
drogę.
Ostatecznie strażakom udało się zapędzić zwierzęta do pobliskiej zagrody w
Wojciechowie. Tam skapitulowały, dopiero kiedy złapano je do siatki. Pojmane
ptaki przetransportowano następnie nad jeden z pobliskich kanałów Obry i
wypuszczono.