Dodaj do ulubionych

Mars wolno stygł

IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 02.07.04, 17:28
"...Była to sprawa ściśle prywatna; nikt o tym nie wiedział; ale też nikogo
to nie obchodziło. Mars - to było uosobnienie straconych złudzeń,
wyszydzonych, wyśmianych - ale drogich. Wolałby latać na każdej innej trasie.
Pisaninę o romantyzmie projektu miał za zawracanie głowy. Perspektywy
kolonizacji - za fikcję. O, Mars oszukał wszystkich - więcej: oszukiwał od
stu kilkudziesięciu lat. ..."

"Opowieści o pilocie Pirxie" S.Lem
Obserwuj wątek
    • Gość: Koro Re: Mars wolno stygł IP: *.wspolnota.org.pl 05.07.04, 10:31
      A ja wolałbym żeby odnależli na Marsie bliźniacze miasto Helium i cywilizacje
      taką jak w "Ksieżniczce na Marsie" - swiat był by piękniejszy
    • Gość: r39 Re: Mars wolno stygł IP: *.ifpan.edu.pl 05.07.04, 11:44
      Slady rzeczywiscie jak po plynacej cieczy. Ale dlaczego
      ta ciecz to koniecznie woda? I czy na pewno owe slady
      zostawila jakas ciecz? Kazdy, kto sie bawil w suchym
      piasku wie, ze potrafi sie on zachowywac jak ciecz.
      W ostatnich kilku latach, z maniackim uporem donosza nam
      o wodzie jakoby wykrytej w coraz to nowym miejscu ukladu
      slonecznego. Nie mowia nam tylko skad ta zadziwiajaca
      pewnosc, ze to wlasnie woda i czy inne warianty zostaly
      definitywnie wykluczone.
      Spokojnie, to tylko hipoteza, rownie dobra jak poprzednie
      mowiace o plynnym metanie czy innych takich, bo CO2
      (dwutlenek wegla) sie nie nadaje - z ciala stalego przechodzi
      od razu w gaz (sublimuje), z pominieciem fazy cieklej.
      Z utesknieniem czekam na potwierdzenie ze strony malych
      zielonych ludzikow (tambylcow) albo wyniki rzetelnej
      analizy probek tamtejszego gruntu, najlepiej wykonanej
      na miejscu bez 'nieumyslnego' zanieczyszczenia ich
      substancjami pochodzacymi z Ziemi.
      Antropocentryzm bialego czlowieka jest coraz trudniejszy
      do zniesienia, choc trudno mu odmowic zdolnosci
      do fantazjowania.

      • Gość: Otóż mylisz się. Re: Mars wolno stygł IP: 82.139.13.* 05.07.04, 12:04
        Głuptasku-mylisz się, na Marsie bowiem istnieje woda, w czapach lodowych(obok
        zamarżniętego CO2 jak i w atmosferze i to właśnie dlatego mamy pewność że
        istniała i istnieje na tej planecie. I nie jest to hipoteza tylko rzetelne
        obserwacje dokonane przez instrumenty naukowe(na przykład przez Mars Express)

        "Antropocentryzm bialego czlowieka jest coraz trudniejszy do zniesienia, choc
        trudno mu odmowic zdolnosci do fantazjowania"
        A cóż to za postmodernistyczny bełkocik.Chyba za dużo Baumana się najadłeś...
    • Gość: miłośnik Marsa Re: Mars wolno stygł IP: *.de.ihost.com 05.07.04, 13:59
      1. cytat z artykułu "jego mniejsza siła grawitacji nie była w stanie utrzymać
      gęstej atmosfery"- Tytan ma mniejszą siłę grawitacji, a jednak posiada
      atmosferę gęstszą od ziemskiej.
      2. kolejny cytat "Wypiętrzały się np. wulkany Tharsis, co było powodem
      pęknięcia skorupy planety w sąsiednim miejscu i powstania gigantycznych
      kanionów Valles Marineris." - Pęknięcie skorupy i powstanie Valles Marineris
      było spowodowane raczej uderzeniem w Marsa jakiegoś dużego obiektu w obszar
      Hellas Planitia, którego najniższy punkt znajduje się ponad osiem kilometrów
      poniżej powierzchni Marsa.
      3. ostatni cytat "Te rzeczne doliny są obecnie przysypane warstwą naniesionych
      przez wiatr pyłów i osadów, ale ich cień wyraźnie przebija się na zdjęciach
      sondy Mars Odyssey, m.in. w podczerwieni. Są uderzająco podobne do wykonanych w
      podobnej technice zdjęć Sahary, które ujawniły zarys pradawnych dorzeczy
      pogrzebanych pod pustynnym piaskiem." - Jest to raczej dowód na to że rzeki
      płynęły na Marsie nie miliard lub pół miliarda lat temu, lecz całkiem niedawno
      np: 20 - 50 tys. lat temu. Sahara jak wiadomo jeszcze 10 tys. lat temu nie
      istniała w swojej obecnej postaci, lecz była pokryta lasami rzekami i jeziorami.
      4. Podsumowanie - naukowcy zamiast szukać prostych odpowiedzi starają się
      wymyślać coraz to bardziej skomplikowane teorie. W przypadku Marsa jest to
      szczególnie widoczne, kiedy jeszcze nie tak dawno twierdzili, że na Marsie nie
      ma i nigdy nie mogło być wody, pomimo istniejących zdjęć przesłanych przez
      sondę Viking, na których widać było kaniony wyschniętych rzek.
      • Gość: jast Re: Mars wolno stygł IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 05.07.04, 21:32
        > kiedy jeszcze nie tak dawno twierdzili, że na Marsie nie
        > ma i nigdy nie mogło być wody

        Nie wiem jacy naukowcy tak twierdzili. Duzo czytalem o Marsie ale nigdy tak
        definitywnych stwierdzen nie czytalem. Wrecz przeciwnie, o mozliwosci istnienia
        wody w postaci plynnej w pewnym okresie rozwoju planety zawsze sie mowilo.
        • Gość: Miłośnik Marsa Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 06.07.04, 12:31
          cytat z "GW" z artykułu "Układ Słoneczny. Mars. Martwa planeta? "
          Piotr Cieśliński 11-12-2000, ostatnia aktualizacja 10-01-2001 15:31 14-11-2000.
          Zapomnijmy o Marsie spowitym w chmury, obfitującym w rzeki, jeziora i morza.
          Tam nigdy nie było ani kropli wody - twierdzą Roger N. Clark i Todd M. Hoefen z
          U.S. Geological Survey
          Taki szokujący wniosek wyciągnęli po przeanalizowaniu najnowszej mapy, która
          ujawnia, jakie minerały zalegają na powierzchni Czerwonej Planety. Mapa jest
          wynikiem ponaddwuletnich obserwacji, które z wysokości marsjańskiej orbity
          wykonała sonda Mars Global Surveyor.
          • Gość: jast Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.arc.nasa.gov 07.07.04, 03:35
            Pan X i Y tak twierdza, no i co z tego jak 10 innych mowi co innego ? Poza tym
            nie slyszalem nigdy o naukowcach z US.Geological Survey aby brali aktywny udzial
            w teoriach na temat Marsa. Wiec cytowanie wypowiedzi tych panow jako niby
            reprezentujacych co "naukowcy" mysla o wodzie na Marsie jest bardzo nierzetelne.
            • Gość: jast Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.arc.nasa.gov 07.07.04, 03:46
              Dodam ze wystarczy pojsc na internet i poczytac jaki istnieje obfity material
              naukowy (wydany przed 2004) na temat hipotez zwiazanych z woda na Marsie.
              Autoryzowany przez NASA lub inne placowki badawcze.
              Uzywanie sensacyjnych tytulow z GW jako glownych zrodel informacji tylko moze
              wypaczyc prawdziwy stan wiedzy na dany temat.
              • Gość: pioc Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.stacje.agora.pl 07.07.04, 09:47
                Jeśli już lubimy cytować, to może przytoczę ważne w tym kontekście zdanie z
                mojego artykułu o wodzie na Marsie (które Pan Miłośnik Marsa wyraźnie
                przeoczył):
                „Ta krótka historia wody na Marsie ma jednak wiele znaków zapytania, a kolejne
                odkrycia czasem przeczą wcześniejszym. ”

                pozdr.
                pioc
                • Gość: miłośnik Marsa Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 07.07.04, 11:37
                  Szanowni Panowie jast i pioc,
                  gdybym napisał,że tylko część naukowców twierdziła, że ma Marsie nigdy nie było
                  wody być może bylibyście usatysfakcjonowani. Od pana jast oczekiwałbym raczej
                  merytorycznego ustosunkowania się do punktów 1, 2 i 3, aniżeli rozważania czy
                  pan X i Y jest wiarygodny skoro nigdy o nich nie słyszał. Ja również wcześniej
                  o nich nie słyszałem, a cytat dlatego pochodzi z GW, ponieważ aktualnie
                  dyskutowany artykuł pochodzi również z tego wysokonakładowego pisma, które w
                  pewien sposób kształtuje opinie czytelników na tematy między innymi rozwoju
                  nauki. Nie wszyscy bowiem czytelnicy mają dostęp do ogromnych zasobów internetu
                  i literatury fachowej.
                  Jeszcze jedna uwaga na temat NASA. Aktualnie przebywające na Marsie łaziki
                  przesyłają wspaniałe zdjęcia powierzchni planety, jednak niektóre z tych zdjęć
                  sprawiają wrażenie wyretuszowanych. Tak jakby NASA coś chciała przed nami ukryć.
                  Przykłady można znależć na stronie www.marsanomalyresearch.com
                  Oczywiście spodziewam się odpowiedzi, że jestem miłośnikiem spiskowej teorii
                  dziejów, ale zdjęcia są takie jakie są i to co na nich widać (lub nie widać)
                  jest chyba oczywiste.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Nemo Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 07.07.04, 13:34
                    Drogi Miłośniku Marsa !

                    Jeśli grzebiesz po Internecie, to znajdziesz też masę innych solidnych stron od
                    www.jpl.nasa.gov, www.esa.int, www.spacedaily.com po masę spiskowych i innych
                    naukawych (nie mylić z naukowych) opracowań. Jedna przypadkiem trafiona przez
                    Ciebie oryginalna, acz dziwna AMATORSKA (!!!) strona nie może być żadnym
                    autorytetem. Jest +100, które mówią co innego. A teraz co do twoich argumentów
                    1. Tytan jest dalej od Słońca, ciśnienie promieniowania słonecznego (jest
                    takie zjawisko fizyczne), jest mniejsze. Łatwiej mu utrzymać atmosferę. Mars
                    mógłby utrzymać gęstszą atmosferę, ale jej nie ma i to pewno od wielu wielu
                    lat. Dlaczego ? Nie wiadomo dokładnie. Nauka o ewolucji planet jest pełna
                    białych plam.
                    Były i są teorie, że na Marsie nie było ciekłej wody. Póki co brak danych.
                    Trzeba by się wybrać tam ze sprzętem wiertniczym, kontrolnymi wybuchami
                    sejsmicznymi to może coś się wyjaśni. Póki co zostają tylko te dane co mamy.
                    Przyszłość wyjaśni, bądź cierpliwy. Może sondowanie radarem coś da, ale póki co
                    na Mars Expres nie działa, ale MRO startuje za rok +.
                    2. Jedno uderzenie w rejon Hellas nie wyżłobi Valles Marineris, tam musiał być
                    inny długi proces.
                    3. Jakby rzeki miały płynąc 50 tyś lat temu, to wtedy musiałaby być atmosfera
                    aby woda była ciekłą. Zrób sobie zadanie z fizyki i popatrz łaskawie na ch-kę
                    wrzenia i krzepnięcia wody w funkcji ciśnienia i sprawdź jakie to musi być
                    ciśnienie aby na Marsie płynęła woda i porównaj z aktualnym.
                    Są teorie co mówią, że jakby odgazować cały CO2 z czap polarnych to może
                    ciśnienie wzrośnie na tyle, że woda będzie płynąć, ale są teorie co mówią, że
                    ta ilość CO2 nie wystarczy. Póki co brak danych (z radarów lub innych), które
                    by pozwoliły oszacować ile jest tego CO2.

                    Odnośnie wylewów wody: parę lat temu wybuchł na Islandii wulkan pod lodowcem.
                    To co spływało do morza to była rzeka o większej wydajności od rzeki Kongo, ale
                    oczywiście trwało to krótko, można liczyć w dniach. Efekt porażający. Wyobraź
                    sobie podobny efekt na Marsie, może od wulkanu, może od uderzenia meteorytu.
                    Może w archiwum National Geographic albo gdzieś indziej będą te zdjęcia.
                    Poszukaj.
                    Zdjęcia z Marsa wcale nie sprawiają wrażenie wyretuszowanych , wiele z nich
                    jest CELOWO poprawionych, aby pokazać to w prasie, pojedyncze obrazki są
                    łączone w panoramy poprawiano kontrasty, usuwano zakłócenia. Oryginały możesz
                    zobaczyć na stronach
                    marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/spirit.html
                    marsrovers.jpl.nasa.gov/gallery/all/opportunity.html
                    Ale na pewno żaden naczelny gazety codziennej nie bezie chciał ich drukować.

                    GW (z całym szacunkiem dla p. Michnika) nie jest i nigdy nie będzie autorytetem
                    w sprawach naukowych i Marsjańskich, bo nie jest od tego. Pamiętaj w takich
                    dziennikach dziennikarze to poloniści, historycy, ale nie fizycy.

                    „Myślę więc jestem”

                    • Gość: miłośnik Marsa Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 07.07.04, 15:07
                      Dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Oczywiście odwiedzam również inne naukowe i
                      naukawe strony łącznie ze stronami, które podajesz na końcu, na których
                      znajdują się jak to opisujesz oryginały zdjęć. To, że strona, którą nazwałeś
                      amatorską również odwołuje się do oryginalnych stron NASA, być może uszło
                      Twojej uwadze. W komputerze posiadam sporo zdjęć, które były ściągnięte ze
                      stron NASA i podtrzymuję swoją opinię, że były retuszowane i to nie w celu
                      poprawienia jakości. Przy dużych powiększeniach widać wyraźnie ingerencję w
                      niektóre sfotografowane obszary.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Nemo Re: Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 07.07.04, 17:50
                        Do Miłośnika Marsa

                        „Nie należy podejrzewać spisku tam, gdzie jest to zwykła głupota” - Napoleon
                        Bonaparte

                        Toć chłopcy z Malin Space Science System albo z samego JPL obrabiający te
                        obrazki na opcję „Press Release” albo inną, mogli się po prostu gdzieś kropnąć
                        łącząc to wszystko w panoramy.
                        Coś nie wyszło w tych nakładających się obrazkach, poprzez różne kolorowe
                        filtry, kontrasty, szumy lub diabli wiedzą co. No i kto się teraz chętnie
                        przyzna, że się walną?. A to przecież tylko 200 pixli, tam 2 cm od górnego rogu
                        na kilku zdjęciach. Ale reszta i esencja jest dobra i merytorycznie i naukowo.
                        Ale „dociekliwcy”, jak prawnik dopatrzyli się przecinka, i od razu albo spisek
                        albo UFO.
                        Na miły Bóg, toć nie byłoby lepszego argumentu dla całego lobby kosmicznego,
                        NASA, Boeing, LockMart, ESA, RKA, Energia itp. niż odkrycie pozostałości po
                        obcej cywilizacji na Marsie. Wreszcie można byłoby po co lecieć, a nie męczyć
                        Kongresy, Parlamenty, komisje i wszystkich ustawodawców argumentami o
                        korzyściach naukowych, postępu czy przewagi technologicznej i wyszarpywać
                        trochę grosza na każdą misję z osobna.
                        Śmieszą mnie argumenty, że NASA oszukuje. NASA to nie wszechwładna instytucja,
                        to federacja różnych organizacji, instytutów z których każdy często ciągnie w
                        swoją stronę. Program Marsa to JPL, a ten raczej zawsze był wiarygodny
                        istotnych sprawach. Nawet w relacjach cal-cm przyznali się do błędu, a raczej
                        tego, że nie dogadali się z LockMart-em odnośnie jednostek, a nie tworzyli
                        różnych dziwnych teorii, vide ESA + Beagle-2 i tajny raport o przyczynach
                        awarii.
                        No chyba, że założymy ze to OBCY są w Area51, i to nie Air-Force testuje tam F-
                        117 wariant Bis.
                        Albo, że globalny spisek i Marsa nie ma. Są tez i tacy co w to wierzą.
                        „Ale to już zupełnie inna historia” - tak chyba mawiali w Kubusiu Puchatku.

                        „Myślę więc jestem”

                        Tym razem bez odbioru.

                      • Gość: jast Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.07.04, 18:40
                        > W komputerze posiadam sporo zdjęć, które były ściągnięte ze
                        > stron NASA i podtrzymuję swoją opinię, że były retuszowane i to nie w celu
                        > poprawienia jakości. Przy dużych powiększeniach widać wyraźnie ingerencję w
                        > niektóre sfotografowane obszary.

                        kompletny nonsens. Przpraszam ale trudno mi sie zdobyc na bardziej merytoryczna
                        odpowiedz. Moje oczy i wielu innych nic takiego nie widza mimo ze ty
                        widzisz "WYRAZNIE". Powinienes zmienic podpis z milosnika Marsa na milosnika
                        konspiracji o Marsie.
                        • Gość: miłośnik Marsa Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 08.07.04, 09:45
                          Człowiek stworzony jest na to, by szukać prawdy, a nie by ją posiadać. Blaise
                          Pascal
                          Dla człowieka nie ma nic pewnego. Owidiusz

                          KTO MA OCZY - TEN WIDZI.
                          • Gość: Tomek1919 Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.alfa / *.alfa-system.pl 10.07.04, 02:38
                            To Ty jesteś ślepy!
                            Musiałem się wtrącić w tą rozmowe bo już nie umiałem czytać tego co on mówi...
                            • Gość: MM Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 13.07.04, 13:43
                              Powinieneś w pierwszej kolejności nauczyć się pisać po polsku, potem
                              może "naumiesz" się czytać.
                  • Gość: jast Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 07.07.04, 18:54
                    > Nie wszyscy bowiem czytelnicy mają dostęp do ogromnych zasobów internetu
                    >

                    Wszyscy. Wszyscy ci co czytaja to forum. Znalezienie stosownych miejsc na
                    internecie zajmuje sekundy (no powiedzmy minuty). Mow raczej ze moze nie
                    wszyscy znaja angielski. Ale moja odpowiedz byla skierowana do ciebie i
                    podejrzewam ze znasz ten jezyk.
                    • Gość: miłośnik Marsa Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.de.ihost.com 08.07.04, 09:24
                      Precyzuję: Nie wszyscy czytelnicy prasy drukowanej mają dostęp do internetu.
                      Być może zapomniałeś, że oprócz internetowych wydań istnieją jeszcze drukowane.
                      • Gość: jast Re: Tam nigdy nie było ani kropli wody IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.07.04, 09:53
                        > Precyzuję: Nie wszyscy czytelnicy prasy drukowanej mają dostęp do internetu.

                        Wielkie odkrycie to to nie jest. Ale ci co nie maja niech nie uwazaja wobec
                        tego GW (czy innych 'brukowych' dziennikow) jako kompletengo zrodla informacji
                        o Marsie. I niech nie pisza ze poniewaz GW napisala ze naukowcy X i Y
                        powiedzieli abc o Marsie to to reprezentuje poziom wiedzy na ten temat.
    • Gość: jantsp wielkie zbiorniki wody ... IP: *.ibch.poznan.pl 05.07.04, 18:17
      ... i co z nimi - jak sie to stalo ze runely sklepienia wielkich zbiornikow w
      ktorych byla uwieziona woda i ... co dalej - wydarla sie na powierzchnie - jak
      ??? i to w takich ilosciach = bardzo szybko - niby odparowala i sie skroplila i
      spadla w nieomal tym samym miejscu gdzie byl zbiornik ?? i czemu plynela a nie
      stala w miejscu ??? To najciekawsze , bo te wielke kaniony sa bardzo rozne od
      ziemskich struktur a niby maja popierac hipoteze wody na marsie ale jakos to
      popieranie konczy sie na wielkich zbiornikach przykrytych sklepienim i potem
      jest juz SF - jakos zamataczone
    • Gość: geolog Re: Mars wolno stygł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:50
      Bzdura. Według teorii kosmologicznej planety uformowały się z zimnej materii
      gazowo-pyłowej (4K). Mars dopiero się rozgrzewa.
      • Gość: ella Re: Mars wolno stygł IP: 213.199.218.* 19.07.04, 19:54
        I pewnie z tego zimna Olimpus mu "wyskoczył" na powierzchni? ;)
        • Gość: geolog Re: Mars wolno stygł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:59
          podobnie jak to było w prekambrze na naszym globie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka