pablomed
22.06.05, 21:53
Witam wszystkich. Pierwszy raz piszę na tym forum. Pisze bo nie wytrzymałem i chce sie podzielić obserwacjami czarnych bocianów w mojej miejscowości. (30 km od Krakowa na południe. Ma to być rzadki i dziki unikający osiedli ludzkich ptak. Tymczasem od 30 lat co roku hajstry widuję na rzeczce przepływającej przez moją wieś. Wokół sporo domów, ruchliwa szosa obok rzeczki a jednak są. Wielokrotnie w ciągu tych lat widziałem je z młodymi. POzwalają się na 100 m podejść. Co o tym myślicie? Mój stryj nadleśniczy w OPolskim ma na swoim terenie jedno gniazdo hajstr, opowiadał jak jest ogrodzone, strzeżone, z jaką ostrożnością wykonuje się prace leśne w ich pobliżu. A u nas? Zachowują się prawie jak białe.