haritka 01.02.06, 15:24 srokadesign.pl/haritka/index.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wrexham Re: Moj gołąb ukochany 01.02.06, 15:38 golab na smyczy czy ta smycz nie za ciezka? wyglada dosc masywnie a jak z szelkami? sami zrobiliscie, czy sa dostepne powszechnie w sklepach z odzieza dla ptakow? czy hartika moze fruwac? jesli tak to czy nie czuje sie odrobine zniewolona? pozdrawiam m. Odpowiedz Link
domka1 Re: Moj gołąb ukochany 01.02.06, 16:42 jestem pod wrażeniem, super profesjonalna strona, bardzo mi się podoba od strony graficznej a gołąb na plaży chciałabym zobaczyć miny ludzi Odpowiedz Link
uwazna Re: Moj gołąb ukochany 01.02.06, 21:17 Piękna strona . Gratuluję pomysłu i wykonania. Ja też mam kilka pytań. Czy ptak wyszedł całkowicie z kręcika, czy też ma nieodwracalne zmiany? Lata? No i też intryguje mnie konstrukcja szelek. Odpowiedz Link
haritka Szelki i krecik 02.02.06, 08:56 Szelki sa szelkami ze sklepu zoo - pierwotnie przewidziano je dla malych kroli i swinek ale pasuja na golebia idealnie ( szelki i smycz z materialu welur) Jesli ktos szuka takich szelek to najlepiej kupic oryginalna smycz i szelki dla papug.Dostepne w niemieckich sklepach zoo. Z krecika ptak wyszedl calkowicie, choc byl w stanie fatalnym, chodzenie i latanie do tylu,calkowicie obwisla szyja i glowka na ziemi- byl karmiony i pojony strzykawka i nagrzewany lampa lecznicza(w okresie gdy byl calkowicie wychudzony i odwodniony). w kreciku najwazniejsze jest karmienie i pojenie bo ptak sam nie jestw stanie pobrac tyle pokarmu co trzeba. Oczywiscie witamina B , cytryna, miod i immunal - wspomagaja leczenie. Smycz kupilismy ze wzgledu na to ze czesto jezdzimy an lono natury i nie chcemy ptaszyska stresowac tym ze sie zgubi i sam nie wroci do domu. Tak wiec byl z nami na wczasach nad morzem i bardzo podobalo mu sie wygrzewanie na kocu a gdy chcial troche cienia to wchodzil do swojego transporterka i tam kimal.Jednak mimo wszystko najbezpieczniej czuje sie w domu. Obecnie mamy dwa nowe golebie na leczeniu krecika i w marcu planujemy je wypuscic, bo juz sa w dobrej formie. POWIEM TAK - golab jest ufny, czuly , zabawny a ciekawski jak sroka. Idealne ptaszysko. Odpowiedz Link
groha Re: Moj gołąb ukochany 02.02.06, 00:00 Śliczności Ta pozycja "kołami do góry" z wystawianiem brzuszka do głaskania po prostu mnie zachwyciła! Lubię gołębie. Mają w sobie coś z ufności dziecka i jednocześnie, jakiś taki błysk mądrości w oku Odpowiedz Link
cereusfoto Re: Moj gołąb ukochany 02.02.06, 08:31 I ja również dołączam siędo opinii. Bardzo ładny gołąbek - zadbany - dobrze trafił - czy nie puszczacie go bez szelek - nie lata? Odpowiedz Link