Nowięc już od 2 dni pewien bardzo znany mi gołąb (miejski) siedzi umnie na
parapecie i od wczoraj nic niejje a dodatkowo ma biegunke i nastroszone
pióra,jest też ospały i niemoże latać. Niewiem czy wziąść go do pudełka na
mój balkon i podać wode z glukozą i karme. Prosze o porady bo ja już niewiem
co mam zrobić

A i jeszcze ma troche jaśniejsze oczy niż przed choroba.