Dodaj do ulubionych

Dzikie kaczki

30.06.08, 08:36
Witam
Kilka dni temu rano obudził mnie "krzyk " dzikiej kaczki,która
biegała po moim podwórku.Dodam ,że mieszkam w centrum 50-cio
tysięcznego miasta.
Wzbiła się do lotu i robiła kółka niczym bombowiec dookoła domu
krzycząc. Zrobiła jakieś 10 kółek.
Tymczasem na podwórku w krzakach dostrzegłam biegające malutkie
kaczuszki.Maluchy nawoływały ..............nie znam się na kaczkach
ale wiem ,że samice nie mają nic kolorowego ,a kaczka dorosła miała
chyba zieloną obwódkę wokół szyi.Więc raczej był to samiec.
Po zrobieniu około 10 kółek odleciał i już nie wrócił,a maluchy
zostały.Po południu złapałam dwa maluchy i zostały odwiezione do
Powiatowej Stacji Weterynarii.

Interesuje mnie ............... jakim cudem kaczki,które jeszcze nie
latają znalazły się w centrum miasta?
Poza tym czy samiec zajmuje się małymi? ............. przenosi je w
jakiś sposób?
Dla mnie jest to zagadka i nikt do tej pory nie potrafił odpowiedzić
na pytania.

Dodam jeszcze ,że w pobliżu nie ma oczek wodnych.Jedynie około dwóch
kilometrów ode mnie płynie rzeczka.

Proszę o konstruktywną odpowiedź.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka