biedne dzieci

18.03.15, 18:33
kurde, przy takim dostępie do wiedzy, informacji, trzeba naprawdę być mega cofniętym, żeby bezkrytycznie powtarzać jak papuga za idolem/ką bzdury. Bieda jest wszędzie. Kradną wszędzie - ale tylko u nas można poczytać, jak mieszkańcy kraju obrzucają epitetami władzę, ustrój, urzędy, kraj.
I sorry - nie mylić z krytyką - chora euforia i gdakanie - jest cudnie - to jeszcze gorzej, jak przejaskrawione narzekanie.

rozumiem natomiast - bo to jasne jak słońce - ja wiem, że w moim kraju jest mnóstwo organizacji pomocowych - takie widać zachodzą konieczności. Wiem, bo się tym interesuję.
Jeśli kogoś dziwi czy śmieszy klikanie w pajacyka - to znaczy, że nie ma kompletnie pojęcia co się wokół niego dzieje, nigdy nie obchodził takiego los biedujących dzieci - skoro nie ma pojęcia o najbliższej sytuacji - a kretyńskie teksty są tworzone tylko i wyłącznie w jednym celu - poobrażać, wyśmiać, obsrać.
Dlatego dziwię się tym, co tu mieszkają. Że tak łatwo podskakują do klaskanej frazy....


Klapki na oczkach i żuraw do sąsiada.....



u nas mamy chociaż fundacje, klikamy w pajacyki, organizujemy się ogólnie, żeby móc pomóc grupom, znajdującym się w skrajnym ubóstwie. Ale nie wszędzie jest tak. W niektórych krajach nikogo, poza organizacjami rządowymi ewentualnie - los dzieci nie obchodzi.
Choć i tam zdarzają się fundacje, czy organizacje charytatywne - jednak ta pomoc jest mizerna w skali całego kraju.

choooooociaż nieeee, czytam, a tam stoi jak wół - takich organizacji są setki. Tylko po co... ?

- Przykro jest, kiedy dzieci przychodzą do szkoły z burczącym brzuchem czy w zimie chodzą w sandałach, bo nie mają innych butów - mówi Hartmut Szymiczek z organizacji charytatywnej "Gelsenkirchener Kindertafel", zaopatrującej dzieci w bezpłatne posiłki i odzież. Takich organizacji działają w Niemczech setki, pomagając dorosłym i dzieciom. Datki otrzymują od prywatnych darczyńców, jedzenie od supermarketów i sklepów. - To, co my oferujemy, to tylko taka mała dokładka; potrzebne byłyby nam regularne państwowe dotacje, żeby naprawdę załagodzić problemy - mówi Szymiczek.


tylko tam skutecznie zamykają ludziom gęby, żeby prawdą nie zmącić jakże cudnego wizerunku, pokazywanego na zewnątrz.


Po tym jak udzielił wywiadu jednej z kolońskich gazet, szeroko opowiadając o biedzie jego podopiecznych, teraz odmawia już rozmów z prasą. Nie chce, żeby do Gelsenkirchen przylgnął stygmat miasta biedoty - choć prawda jest taka, że co trzecie dziecko żyje tam w biedzie.


- Jak do tej pory tylko jedno długofalowe badanie naukowe udowadniało, że bieda jest największym czynnikiem ryzyka w rozwoju dzieci i młodzieży w RFN - podkreśla kierująca tymi badaniami Gerda Holz. Badania te prowadził Instytut Pracy Socjalnej i Pedagogiki Socjalnej (ISS) już od 15 lat.


U osób, które wychowały się w ubóstwie często występują zachowania graniczące z patologią. Co drugi młodociany z tego kręgu ma deficyty w przyswajaniu wiedzy i brak mu kompetencji szkolnych.


Teraz także inne prace badawcze potwierdzają wnioski wyciągnięte przez badaczki z ISS. W roku 2012 UNICEF stwierdził w swym badaniu, że bieda w Niemczech dotyka ponadprzeciętnie często dzieci w porównaniu z innymi krajami wysoko uprzemysłowionymi. Ponad 1,2 mln dzieci brak jest podstawowych rzeczy: codziennego ciepłego posiłku, pary butów na zmianę, pieniędzy i okazji na zorganizowanie sobie czasu wolnego.

2,5 mln dzieci żyje w rodzinach dotkniętych ubóstwem - pisze także Niemiecki Związek Ochrony Dzieci, co odpowiada 19,4 proc. populacji poniżej 18 roku życia. "Rozmiary biedy wśród dzieci są od lat zatrważająco wysokie" - stwierdza związek.


Dla AWO wniosek z tych badań jest jednoznaczny: do akcji musi wkroczyć państwo. Musi pomóc rodzicom znaleźć pracę. Musi zadbać o dostateczną liczbę miejsc opieki przedszkolnej i pozaszkolnej. W naukowej analizie stwierdzono np. że z zaklętego kręgu biedy mogły wyrwać się te dzieci, które korzystały z ofert państwowych placówek takich jak przedszkola. - Silne instytucje mogą oferować dzieciom to, czego nie jest w stanie dać im dom - twierdzi przewodniczący AWO w Niemczech Wolfgang Stadler. Sam rząd federalny w swym raporcie także oficjalnie stwierdza, że "W obliczu publicznej oferty nauki, opieki i wychowania istnieją wyraźne deficyty".

www.dw.de/alarm-w-niemczech-dzieci-%C5%BCyj%C4%85-w-prawdziwej-biedzie/a-16265044
    • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 21:40




      Nauczyli nas regułek i dat
      Nawbijali nam mądrości do łba
      Powtarzali, co wolno, co nie
      Przekazali, co jest dobre, co złe


      Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
      Wyznaczyli czas na pracę i sen.
      Nie zostało pominięte już nic
      Tylko wciąż nie wiemy jak żyć

      Dorosłe dzieci mają żal
      Za kiepski przepis na ten świat!
      Dorosłe dzieci mają żal
      Że ktoś im tyle życia skradł


      Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz
      Okłamali, że na wszystko jest czas

      Powtarzali, że nie wierzyć to błąd
      Przekazali, że spokojny jest dom

      Odmierzali, każdy uśmiech i grosz
      Wyznaczyli niepozorny nasz los,
      Nie zostało pominięte już nic
      Tylko wciąż nie wiemy jak żyć

      Dorosłe dzieci mają żal
      Za kiepski przepis na ten świat!
      Dorosłe dzieci mają żal
      Że ktoś im tyle życia skradł

      Więc nauczymy się sami - na złość
      Spróbujemy, może uda się to,
      Rozpoczniemy od początku nasz kurs.
      Przekonamy się czy twardy ten mur.

      Odmierzymy, ile siły jest w nas
      Wyznaczymy sobie miejsce i czas
      A gdy zmienią się reguły tej gry
      Może w końcu odkryjemy jak żyć!

      Dorosłe dzieci mają żal
      Za kiepski przepis na ten świat!
      Dorosłe dzieci mają żal
      Że ktoś im tyle życia skradł
    • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 21:47
      Głodne, biedne, zaniedbane dzieci z powodu biedy, to wstyd dla całej Europy, wstyd z którego korzystają
      bardzo często politycy, obiecując ludziom gruszki na wierzbie i nie dotrzymując obietnic.
      Ale czy ważne są obietnice ? Nie, są ważne, natomiast ważne jest to, że nabije się punktów, słupki sondażowe poszybują do góry i wygra się wybory, a obietnice pozostaną obietnicami.
      Jest tyle różnych organizacji charytatywnych, ale wydaje mi się, że te organizacje bardzo często są mało efektywne. Ważne jest to. żeby napełnić brzuski dzieciom, zadbać by nie marzły w ziemie. Powtórzę coś, co jest często mówione, tylko mówione, że powinno się ludziom cierpiącym biedę dawać wędkę nie rybę, ale nie robi się tego. Na rybę starcza, wędki ciągle brak.
      Wiele fundacji działa nie do końca uczciwie, co kilka lat temu mogłam stwierdzić naocznie, ponieważ próbowałam w fundacji pracować jako wolontariusz. Szybko zrezygnowała, fundacja dawno padła, pozostał niesmak.
      Nie twierdzę, że tak się dzieje we wszystkich fundacjach, są dobrze pracujące i uczciwe.
      Biedni ludzie są w każdym państwie, nawet w bogatych Niemczech, bardzo bogatej Ameryce, Anglii.
      Czy kiedykolwiek, ktokolwiek powiedział u nas o tym, że w Ameryce za nakarmienie bezdomnego można iść do więzienia, że w Los Angeles, wieczorem, jest strach przejść głównymi ulicami miasta, ponieważ na chodnikach koczuje setki bezdomnych, naćpanych, pijanych i bardzo agresywnych.



      • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 21:58
        Jak to się stało, że moja pisanina dwa razy wskoczyła na forum, doprawdy nie wiem ?
        Cezarze proszę wykasuj to, czego jest w nadmiarze.
        • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 22:00
          Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem big_grin


          wirujacypunkt napisał:

          > Jak to się stało, że moja pisanina dwa razy wskoczyła na forum, doprawdy nie wi
          > em ?
          > Cezarze proszę wykasuj to, czego jest w nadmiarze.
    • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 21:49
      więc wkurwiają mnie ludzie, którzy wrzeszczą bez sensu. Gdyby takich faktycznie obchodził los tych dzieciaków - to zamiast pisać debilne teksty po forach - pomyśleliby jak im pomóc. A nie obszczać dla zasady, choć ich to ko,pletnie nie obchodzi.
      Bieda była, jest i będzie.
      Tak ten świat jest skonstruowany.
      Ale ci, co na tym fakcie próbują coś ugrać - to zwykłe hieny.
      choć akurat do hien - zwierzaków - mam duży szacunek.
      • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 22:17
        Hieny potrafią dbać o swoje dzieci, żyją zgodnie w swoich hienich rodzinach i czyszczą świat z wszelkiej padliny.
        Może politycy powinni brać przykład z hien, by nauczyć się jak dbać o najsłabszych w ludzkim stadzie ?
        Tak bieda niestety nie zniknie, ale smutne jest to, że biedy nie jest mniej, przeciwnie jest jej coraz więcej.
        Bieda z nędzą kiedyś zbuntują się, a wówczas................................ ?
        • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 22:43
          takie hieny, o których piszę - to nawet o swoje nie dbają.
          jedyny priorytet - to się pokazać najgłośniej szczekając
          • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:00
            To prawda, życie tych hien kręci się tylko wokół własnych ogonów.
            • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:03
              ja tylko nie pojmuję, kim trzeba być, żeby lżyć organizacje, które pomagają ludziom, tej pomocy potrzebującym. Samemu nie robiąc w swoim życiu nic, żeby pomóc komukolwiek.
              • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:09
                Żaden normalny człowiek, nie potrafi zrozumieć takiego ujadania na ludzi którzy chcą pomagać innym.


                • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:12
                  cóż. ja w każdym razie mogę spać spokojnie... smile
                  tak, jak większość z nas


                  wirujacypunkt napisał:

                  > Żaden normalny człowiek, nie potrafi zrozumieć takiego ujadania na ludzi którzy
                  > chcą pomagać innym.
                  >
                  >
                  • wirujacypunkt Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:19
                    I bardzo dobrze być w takim towarzystwie, które bez obrzydzenia może spojrzeć na swoją twarz w lustrze.
                    • kogucik.2872 Re: biedne dzieci 18.03.15, 23:23
                      dokładnie tak...


                      wirujacypunkt napisał:

                      > I bardzo dobrze być w takim towarzystwie, które bez obrzydzenia może spojrzeć n
                      > a swoją twarz w lustrze.
Pełna wersja