Dodaj do ulubionych

Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż cudz

18.06.05, 20:57
Obserwuj wątek
    • petruszka Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 20:59
      Czy wypada nadać dziecku obce imię, w przypadku posiadania męża cudzoziemca?
      Czy nie będzie gorzej traktowane przez rówieśników?
      • andaba Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 21:03
        Jeżeli mąż jest cudzoziemcem to w porządku, ale może można nadać imię
        uniwersalne, obecne w obydwu językach?
        • ajlii Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 21:22
          Albo ładnie brzmiące w polskiej mowie imię, które jednoznacznie wskaże płeć dziecka i będzie łatwe do zapamietania przez innych...

          Moja koleżanka - Karolina - jest córką Polki i Węgra, wychowywała się w Budapeszcie. Tam Jej imię było prawie nieznane - i wielokrotnie spotykała się ze zniekształceniami imienia, lub nazywaniem Jej całkiem innym - ale o podobnym brzmieniu. Nie wspominała tego dobrze...
          • judytak Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 19.06.05, 00:50
            ajlii napisała:

            > Moja koleżanka - Karolina - jest córką Polki i Węgra, wychowywała się w
            Budapes
            > zcie. Tam Jej imię było prawie nieznane (...)

            a to ciekawe...
            bo imię Karolina moim zdaniem jest jak najbardziej znane na Węgrzech
            mogę wspominać m. inn. popularną przed laty piosenkę kabaretową o pewnej
            Karolinie, jak też moją koleżankę z klasy w podstawówce lat temu 30 w mieście
            Debreczynie...

            pozdrawiam
            Judyta
            • ajlii Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 19.06.05, 11:03
              Judyto, ja tylko napisałam to - co mi opiedziała koleżanka. Po przyjeździe do Polski była zszkowania popularnością imienia wink
        • petruszka Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 21:52
          Wlasnie jest problem, bo maz jest muzłumanem i nie ma jednego imienia
          funkcjonującego zarówno w jego kraju jak i w Polsce. Dużo poróżujemy, spedzamy
          czas w jego kraju. No i on uparł sie na "swoje" imię. Jednak trochę się boję
          jak będzie reagować nasze "tolerancyjne" społeczeństwo.
          • gaudencja Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 22:08
            Petruszko, z obcych imion może być np. Fatima, Ahmed, jakiekolwiek imię używane
            przez Tatarów polskich (np. Selim, Ali, Osman, Mansur) czy inne dobrze
            wymawialne w Polsce (np. Amina). Mam kolegę Farhata - oczywiście imię
            podkreślało jego obce pochodzenie, ale w światłych srodowiskach
            uniwersyteckich wink nie budziło to zdziwienia ani żadnych komentarzy. Obawiam
            się za to, ze Młodzież Wszechpolska mogłaby nie przyjąć go z otwartymi rękoma.
            A na co uparł się mąż? Może uda się znaleźć jakieś imię kompromisowe, np.
            starotestamentowe, bo muzułmanie Stary Testament przecież uznają.
            • gaudencja Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 22:34
              Dołączam Imrana/Imrama, imię znane w krajach arabskich (dokładnego zasiegu nie
              znam, ale znałam jednego Imrama, pisane Emram), a używane w Polsce już w
              średniowieczu.
              • petruszka Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 22:49
                Wlaśnie mąż myślał o Imraniesmile W grę wchodzą tylko imiona, które łatwo wymówić
                oraz maja taką samą pisownię jak brzmią w wymowie. To już moje warunki.
                Dzięki za opinie.
                • gaudencja Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 23:00
                  petruszka napisała:

                  > Wlaśnie mąż myślał o Imraniesmile W grę wchodzą tylko imiona, które łatwo
                  wymówić
                  > oraz maja taką samą pisownię jak brzmią w wymowie. To już moje warunki.

                  Cudo przepiękne, tylko koniecznie w pisowni Imran, a nie Emran. Gdybym tylko
                  miała pretekst do nadania (i pasowało mi do nazwiska), zdecydowałabym się w
                  jednej chwili smile)) Zakochałam sie w tym imieniu, od kiedy je usłyszałam, a i
                  jego nosiciel był niczego sobie wink Mam nadzieję, że znalazłaś to, co napisałam
                  o Imranie w wątku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=23932603
                  Imię ma nawet świętego patrona, imieniny 22 września. Św. Emmeram był biskupem,
                  męczennikiem; kościół pod jego wezwaniem jet w Ratyzbonie.

                  Swoją drogą, ciekawa jestem, czy jest to podobieństwo brzmienia czy to samo
                  imię - po namyśle stwierdzam, że chyba raczej to drugie, bo średniowieczny
                  Imram/Imran to imię pochodzenia niemieckiego. Czy masz możliwość sprawdzenia
                  etymologii urdyjskiego Imrana? Tak czy inaczej zresztą, identyczność brzmienia
                  mozna wziąc za dobrą monetę i udawać, że się nadało imię z inspiracji
                  staropolskiej wink
            • aniadm Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 19.06.05, 12:00
              Ja miałam Farhata w liceum i potem na studiach (tzn. był to cały czas jeden
              Farhat). Ciekawe, czy ten sam?
              Był niżej ode mnie, ale w sumie był starszy niż ja. Miał parę lat przerwy, bo
              był w medresie.
              • gaudencja Farhat 19.06.05, 12:19
                aniadm napisała:

                > Ja miałam Farhata w liceum i potem na studiach (tzn. był to cały czas jeden
                > Farhat). Ciekawe, czy ten sam?

                Bardzo możliwe, bo jeszcze w czasie studiów sprawdzałam, że Farhata znają
                wszyscy. Tzn. każdy nowopoznany osobnik zapytany, czy zna Farhata, zawsze go
                znał. Farhat skończył MISH w Warszawie.
                • aniadm Re: Farhat 19.06.05, 19:58
                  No to ten sam. Tylko mi się wydawało, że go wyrzucili, ale może przyjęli z
                  powrotem albo coś. W kazdym razie nie sądze, żeby na MISH znalazło się dwóch... smile
                  • gaudencja Re: Farhat 20.06.05, 17:09
                    aniadm napisała:

                    > No to ten sam. Tylko mi się wydawało, że go wyrzucili, ale może przyjęli z
                    > powrotem albo coś. W kazdym razie nie sądze, żeby na MISH znalazło się
                    dwóch...
                    > smile

                    No wiesz, studia skończył, ale gdzie? - tego dokładnie nie śledziłam. W kazdym
                    razie na pewno to ten sam smile
                    • gaudencja Re: Farhat 12.07.05, 16:05
                      ...wystepuje ostatnio w gazecie jako Adam F.
                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34888,2815683.html
                      - ale i tak podpisuje się nadal Farhat, gazeta musiała nie być zorientowana.
                      Pozdrawiam wink
          • ajlii Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 22:24
            ej... są takie imiona smile np. Maja i Miriam wink

            Moje dziecko też będzie nosiło arabskie imię - Amina, choć marzy mi się Patima... a właściwie Patimat smile
          • ajlii Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 22:25
            Wyżej dałam przykład imion arabskich, ale oczywiście nie muszą one występować/być popularne w kraju Twojego męża. Może napisz z jakiego pochodzi...?
        • pasik Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 19.06.05, 23:16
          dam przykład z polskiej grzędy:

          _Koko_, córeczka Kasi Figury, ma od trzech miesięcy młodszą siostrzyczkę
          _Kaszmir Amber_

          ojciec cudzoziemiec-Kai.
      • gaudencja Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 18.06.05, 21:54
        Myslę, ze tu nie ma problemu rówieśników, ale, tak jak już dziewczyny pisały,
        użytkowości tego imienia. Pozdrawiam! smile
      • kartoflanka Re: Co myślicie o obcobrzmiącym imieniu, gdy mąż 19.06.05, 13:52
        Sama nie wiem, znam przypadek kiedy dziecko dostało obcobrzmiace imie, bo tata
        był cudzoziemcem. Pozniej rodzice sie rozwiedli mama zamieszkała w Polsce,
        niedawno ponownie wyszła za maz i zmieniła nazwisko na wybitnie polskie. Niby
        chlopiec ma nazwisko po ojcu, ale jakos tak dziwnie to wszystko brzmi...chyba
        rozwiazaniem sa imiona uniwersalne. Takie, ktore dobrze brzmia w obu jezykach...
    • a_weasley Kurd? Somalis? Afgan? 18.06.05, 22:00
      Nie wiem, jaki jest język ojczysty męża - na pewno nie arabski i nie perski,
      skoro nie ma imion funkcjonujących i tu, i tu (patrz propozycje rzucane w wątku
      dotyczącym imienia Kurosz). Faktem jest, że imię w Polsce nieznane rodzi
      kłopoty, zwłaszcza w zestawieniu z obcym nazwiskiem (poczynając od wiecznego
      problemu, co jest imieniem a co nazwiskiem).
      • petruszka Re: Kurd? Somalis? Afgan? 18.06.05, 22:52
        Jego językiem jest urdu.
        • gaudencja Re: Kurd? Somalis? Afgan? 18.06.05, 22:54
          No to jestesmy w domu! Bo o ile pamiętam, "mój" Imran był Pasztunem, choć
          zamieszkałym z rodzicami i rodzeństwem w Emiratach.
          • petruszka Re: Kurd? Somalis? Afgan? 18.06.05, 23:16
            Czuje się już spokojniejsza. Mnie tez bardzo się to imię podoba, jednak kilka
            koleżanek mi odradzało.
            Mamy wielu znajomych, mieszanych małżeństw, gdzie dzieciaki noszą obcobrzmiące
            imiona i nie mają żadnych problemów z tym związanych. Niedługo rodzi także moja
            przyjaciółka, z tym, że jej mąż pochodzi ze Sri Lanki. Myślą nad imionami:
            Karan albo Dilip. Podobają się wam?
            • tawananna Re: Kurd? Somalis? Afgan? 18.06.05, 23:55
              Dilipa odradzam. Będzie wiecznie mylić się z Filipem - po co za każdym razem
              tłumaczyć, że to nie Filip, tylko Dilip...?smile

              Co do Karana, kojarzy mi się z karą niestety sad.

              A co do Twoich wyborów - myślę, że nie ma problemu, by nadać dziecku
              obcojęzyczne imię i nie sądzę, by z tego powodu miał problemy w gronie
              rówieśników. Natomiast cały czas chyba nie napisałaś, co Ty na ten temat
              sądzisz - bo może są imiona, które podobają Ci się bardziej, i np. wolałabyś
              zdecydować się na coś bardziej "międzynarodowego".
            • gaudencja Re: Kurd? Somalis? Afgan? 19.06.05, 12:27
              petruszka napisała:

              > przyjaciółka, z tym, że jej mąż pochodzi ze Sri Lanki. Myślą nad imionami:
              > Karan albo Dilip. Podobają się wam?

              W tym przypadku akurat nie bardzo. Pomijając brzmienie, ktore mi nie podchodzi,
              to podobnie jak Tawi uważam, że Dilip bedzie przez całe życie mylony z Filipem
              (i będzie miał tego szczerze dość). Karan kojarzy mi się zaś:
              a) z Donną Karan (i przypuszczam, ze przez nią będzie mial konotacje nazwiskowe)
              b) ze słowem "karany".
              Na miejscu przyjaciółki poszukałabym jeszcze, bo te propozycje są IMO mało
              szczęśliwe.
              • petruszka Re: Kurd? Somalis? Afgan? 19.06.05, 14:06
                Przekaze jej wasze spostrzezenia. Jest bardzo otwarta na wszelkie sugestie,
                wiec pewnie jeszcze beda myslec.
    • poliksena A może Namir? 19.06.05, 13:00
      Wiem, że jest takie perskie imię Namir oznaczające bodaj szybkiego kota,
      używane przez muzułman. Imię Namir można też traktować jako słowiańskie
      (charakterystyczna końcówka -mir), byłoby doskonałym wyborem dla dziecka o
      korzeniach polskich i irańskich (a także z innych krajów regionu). Dziewczynka
      zaś mogłaby nosić arabskie imię Samira.
      • tawananna Re: A może Namir? 19.06.05, 14:09
        Jest też imię Semir - też wybór mieszanego małżeństwa polsko-arabskiego. Oba
        imiona bardzo mi się podobają, a poza tym nie sprawiają żadnych problemów z
        pisownią.
      • gaudencja Re: A może Namir? 19.06.05, 14:28
        poliksena napisała:

        > Wiem, że jest takie perskie imię Namir oznaczające bodaj szybkiego kota,
        > używane przez muzułman. Imię Namir można też traktować jako słowiańskie
        > (charakterystyczna końcówka -mir).

        Nawet po prostu JEST takie imię staropolskie:
        pl.wikipedia.org/wiki/Namir
        Jest też Zamir, Zadar, Nadar, Pomir, Zdamir itp. imiona, które pobrzmiewają
        orientalnie. Z wszystkich można stwrzyć wersje żeńskie, więc może być też np.
        Zamira (zamiast Samiry).
        • verdana Re: A może Namir? 19.06.05, 16:00
          Ja bym się tam nie wahała - spokojnie mozna dziecku nadać arabskie imię, o ile
          ojciec jest muzułmaninem. Ustrzeże go to przynajmniej od nieprzychylnych uwag
          muzułmanach w jego obecności.
          • a_weasley Arabskie, powiadasz? 19.06.05, 21:40
            Toż chyba wszelkie imiona starotestamentalne funkcjonują w języku arabskim, od
            Adama poczynając, sam znałem Yacouba, obiło mi się o uszy paru Jussufów... A
            choćby i Sulejman czy Abdul, to przynajmniej poniektóry w Polsce słyszał te
            imiona i wie, że to są imiona.
            • chrenata Re: Arabskie, powiadasz? 21.06.05, 21:18
              Znam bardzo dużo małżeństw, gdzie maż jest muzułmaninem i w co drugim, chłopiec
              ma na imię Kamil, bo wystepuje ono w obu krajach.
              U nas problem był podobny, mamy dwoje dzieci i jesteśmy małżeństwem mieszanym.
              Przy nadawaniu imion kierowaliśmy się współbrzmieniem z nazwiskiem oraz tym,
              aby imie nie kojarzyło sie z krajem, religia itp. Miało być ponadnarodowe. I
              udało się.
              • nata76 Re: Arabskie, powiadasz? 12.07.05, 16:35
                Popieram to ,co napisała chrenata o przekonaniach swoich znajomych. Imie
                powinno być ponadnarodowe, i uwazam,że z łatwą pisownią dal danego kraju.
                Np.jeśli wiadomo,ze dziecko spedzi dziecinstwo w Polsce,należy wybrac
                imie,które bedzie miało pisownię=fonetyka. Moj mąż jest Włochem, od 7 lat
                mieszkamy w Polsce. Pomieszkamy tutaj jeszcze, nasze dziewczynki mają
                uniwersalne imiona, choć podoba mi sie wiele włoskich imion....Ale już i tak
                ciagle tłumaczymy pisownie nazwiska(dziewczynki mają nazwisko taty), a jeszcze
                byloby podobnie z imionami.....
                Mam kolezanke, która ma synka z muzułmaninem. Został nazwany Ahmed. chłopiec ma
                7 lat. Wierzcie mi,że w szkole ma ciężko. Mała miejscowość, wydarzenia
                ostatnich lat(terroryzm).....KOlezanka astanawia się nad zmianą imienia dla
                chłopczyka na Adam,ale tato dziecka nie chce sie zgodzić(choć z nimi nie
                mieszka).
                pozdrawiam,nata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.