rara.avis 11.04.06, 11:13 Jak sadzicie, jakie imiona nosili nasi prawnukowie? Czy pewne imiona-np. staropolskie beda mialy racje bytu? Czy Kevin bedzie razil w Polsce? Czy jest to mozliwe, aby uksztaltowal sie zbior imion uniwersalnych? Czekam z niecierpiwoscia na wypowiedzi pozdrawiam rara.avis Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kira_koslin Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 11:30 rara.avis napisała: > Jak sadzicie, jakie imiona nosili nasi prawnukowie? > Czy pewne imiona-np. staropolskie beda mialy racje bytu? > Czy Kevin bedzie razil w Polsce? > Czy jest to mozliwe, aby uksztaltowal sie zbior imion uniwersalnych? > Czekam z niecierpiwoscia na wypowiedzi > pozdrawiam > rara.avis Sądzę że jednak wyodrębnia sie imiona uniwersalne choćby dlatego że coraz wiecej jest par mieszanych, ludzie są bardziej mobilni, częsciej zmienia się miejsce zamieszaknia i będzie to miało na pewno wpływ na imiona które będą nadawane. Możliwe że imiona stare teraz uważane za dziwne, kontrowersyjne itp przeżyją swój come back... sama jestem ciekawa jak będą miały na imie moje wnuki co wówczas bedzie na topie.... Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 12:44 Za 50 lat imię Oliwia będzie uważane za obciachowe. Coś, jak w tej chwili co poniektóre, modne jakieś 30-40 lat temu "sezonówki". To jedyne, co mogę stwierdzić patrząc na dzisiejsze trendy. Typowałabym jeszcze Maję i Amelię, ale Maja była chyba rozpowszechniona już wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
rara.avis Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 12:57 Ktore modne 30-40 lat temu "sezonówki" rażą dzisiaj? pozdrawiam rara.avis Odpowiedz Link Zgłoś
cataluna Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 13:41 Czy chodzi tu o taki imie jak Mariola, ktore kiedys tam nadawano (moze i sporadycznie moze i nie), a w tej chwili skojarzenia z tymze imieniem są nieciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 13:43 rara.avis napisała: > Ktore modne 30-40 lat temu "sezonówki" rażą dzisiaj? Wydaje mi się, że Wioleta, Mariola, Bożena, Halina, Marzena (to ostatnie akurat dość mi się podoba), powoli zaczyna razić Lidia i Ilona, czasem Kamila. Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 13:44 theodorka napisała: > Wydaje mi się, że Wioleta, Mariola, Bożena, Halina, Marzena Oczywiście jeszcze Marlena, Renata (ale to ostatnie pewnie przez tą Beger) i inne Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 09:26 10 letnia Renata ma obciachowe imię ??? Odpowiedz Link Zgłoś
juleczka4 Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 14:11 theodorka napisała: > Wydaje mi się, że Wioleta, Mariola, Bożena, Halina, Marzena (to ostatnie akurat > > dość mi się podoba), powoli zaczyna razić Lidia i Ilona, czasem Kamila. Chyba jeszcze Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 18:03 theodorka napisała: > rara.avis napisała: > > > Ktore modne 30-40 lat temu "sezonówki" rażą dzisiaj? > > Wydaje mi się, że Wioleta, Mariola, Bożena, Halina, Marzena Są jeszcze wcześniejsze "sezonówki", np. Leokadia, Genowefa, Eugenia. Wróżę Nikoli i Oliwierowi dokładnie ten sam status. np. Nikola i Mariola mają identyczne końcówki (choć z różnych powodów). Odpowiedz Link Zgłoś
theodorka Leokadia & Genowefa 12.04.06, 18:10 Może jestem obciachowa, ale mnie się Leokadia i Genowefa podobają. Z Eugenią już gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
scarbonka Re: Imiona za 50 lat;-) 11.04.06, 14:49 Myślę, że nasi prawnukowie będą nosili imiona popularne w naszym pokoleniu (czyli w moim wypadku poczatek lat 80.): Joanna, Marta, Agnieszka, Marcin, Krzysztof, Paweł. Za obciach będa pewnie uważane imiona popularne teraz wśród małych dzieci czyli Julia, Oliwia, może Aleksandra, Jakub, Mateusz. Jakoś tak to jest, że imiona pradziadków podobają nam się zdecydowanie bardziej niz dziadków a najbardziej obciachowe sa imiona tak pomiedzy dziadkami a rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 18:02 rara.avis napisała: > Jak sadzicie, jakie imiona nosili nasi prawnukowie? Naprawdę trudno powiedzieć, zważywszy że my nosimy mniej więcej takie, jak nosili nasi przodkowie w XV-XVI wieku.... > Czy pewne imiona-np. staropolskie beda mialy racje bytu? Uważam, ze tak. Będzie sie do nich powracać falami. > Czy Kevin bedzie razil w Polsce? Kevin będzie przeżywał krótkotrwałą i względna popularność na przełomie XX i XXI wieku, po czym odejdzie w niepamięć. Będzie brzmiał tak, jak dziś Alojzy. > Czy jest to mozliwe, aby uksztaltowal sie zbior imion uniwersalnych? Możemy się nieco zbliżyć do takeigo zbioru, ale raczej się on nie ukształtuje. Modne w danym kraju imiona będą w innych brzmiały niezręcznie, przypominaly rzeczowniki pospolite albo będą trącić myszką. Przeglądając stronę pl.wikipedia.org/wiki/Najpopularniejsze_imiona_na_%C5%9Bwiecie która gromadzi dane z różnych krajów, możliwie najświeższe, można poczynic pewne tego typu obserwacje, jak imiona z pierwszych dziesiątek mogą byc odbierane w Polsce: Anglia i Walia: Jessica - trudno spolszczyć, u nas się nie przyjmie; Józef - w tej chwili brzmi bardzo staromodnie, raczej nie pójdzie szybko śladem Antka i Zosi (chyba że pomoze serial); Samuel - trudno się zdrabnia; Wilhelm (William) - brzmi bardzo germańsko; Chloe - nie wróżę mu wielkiej popularności; Gracja - w Polsce za bardzo sie kojarzy z wdziękiem Austria: Leonia - mało znana (a szkoda) Fabian - ma dużo przeciwników Belgia Noe - w Polsce ma małe szanse; Milan - brzmi niemęsko, kojarzy się z Mediolanem; Manon - również małe szanse ze względu na męską końcówkę; Czechy: Andrzej - dopiero co przeminął, szybko nie wróci; Łukasz - moze jeszcze nie przeminął, ale popularny już był; Teresa - może wroci na fali imion babciowych, ale równie dobrze może wrócić dopiero po upływie kolejnego pokolenia; Krystyna - bardziej prawdopodobne jest, ze wróci po upływie następnego pokolenia; Adela - oznak powrotu do łask nie widać Dania: Freja - szanse popularyzacji w PL znikome; Magnus - jw. Fryderyk - musiałby zadziałać chyba serial Francja: Océane - właściwie nawet nie wiadomo, jak je spolszczyć; Klemens - wraca, ale czy ma szansę na wielką popularnosć? Kwintyn - niby imię Tarantino, ale po polsku nie brzmi szczególnie atrakcyjnie dla większosci rodziców; Hugo - jakoś się nie może przyjąć, pewnie ze względu na problemy z odmianą Holandia: Laurenty/Wawrzyniec/Laurencjusz (Lars) - Wawrzyniec ma z nich największe szanse; Iryda (Iris) - raczej sie kojarzy z nazwą, a nie z imieniem; Sem - zbyt biblijne, a poza kontekstem biblijnym mało znane; Abraham (Bram) - zbyt biblijne Irlandia Sean, Cian, Aoife, Niamh - trudno to spolszczyć; Conor - można spolszczyć, ale brzmi głupio; Amata (Amy) - z doświadczeń forumowych widzę, ze nie wywołuje entuzjazmu mam w Polsce; Aaron - zbyt biblijne ...itd. itp. Jak widać, w wielu krajach są równiez nadawane tradycyjne narodowe imiona, co nam, Polakom, lubiącym międzynarodowość, jakoś nie przeszkadza (przeszkadzałoby tylko wtedy, gdyby to część z nas zaczęła nazywać dzieci Wierzchosławami). Odpowiedz Link Zgłoś
rara.avis Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 18:56 Dziekuje gaudencjo Czy sadzisz, ze nasza "miedzynarodowosc" jest pewna forma odreagowania, powiedz prosze, jak ja rozumiesz.Czy masz na mysli przeszczepianie obiektywnie obcobrzmiacych imion na grunt polski, czy wybor imion uniwersalnych-podobnie brzmiacych w wielu jezykach? pozdrawiam rara.avis Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:26 rara.avis napisała: > Czy sadzisz, ze nasza "miedzynarodowosc" jest pewna forma odreagowania, powied > z > prosze, jak ja rozumiesz.Czy masz na mysli przeszczepianie obiektywnie > obcobrzmiacych imion na grunt polski, czy wybor imion uniwersalnych-podobnie > brzmiacych w wielu jezykach? Międzynarodowość wydaje mi się być pewnym złudzeniem, pielęgnowanym na tle głębokiego kompleksu niższosci w stosunku do krajów Zachodu. Raczej dotyczy to nadawania imion tzw. uniwersalnych (które często wymawia się i pisze mimo wszystko różnie w różnych jezykach, nawet zachodnich) - co rozumiem w przypadku rodzin mieszanych, ale nie w przypadku rodzin polskich. Przy czym najczęściej jest to kilka imion na krzyż (np. Dawid, Daniel, Aleksander, ostatnio jeszcze Olivier), dlatego że przeciętny Kowalski za granicą nie wysila się zanadto, żeby znaleźć coś bardziej wrafinowanego. Rzadziej ludzie uzasadniają międzynarodowością nadawanie imion typu Jessica. Międzynarodowość jest oczywiście iluzoryczna i oznacza tak naprawdę nie międzynarodowość, ale "zachodniość" pod innym mianem. Najbardziej zaludnione kraje to: Chiny, Indie, USA, Indonezja, Brazylia, Pakistan, Rosja, Bangladesz; mieszka tam ponad 2/3 ludności świata i prawdziwie międzynarodowe imiona powinny to uwzględniać. Odpowiedz Link Zgłoś
doris-ek Re: Imiona za 50 lat;-) 16.05.06, 02:39 gaudencja napisała: > > Conor - można spolszczyć, ale brzmi głupio; dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 16.05.06, 07:29 Konor? Konor Kochański na przykład? A Konor Urbas, Konor Musiolik, Konor Marciniak? Kwestia wyczucia językowego; na mój subiektywny gust brzmi głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
doris-ek Re: Imiona za 50 lat;-) 16.05.06, 19:23 Konor w moim uchu to tak jak Konrad. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 16.05.06, 19:35 Bo masz w rodzinie Conora. Ja nie jestem do tego imienia przyzwyczajona i w pisowni Konor kojarzy mi się z kondorem, a do polskiego nazwiska nie pasuje (jest pretensjonalne). Odpowiedz Link Zgłoś
rara.avis Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:04 za 50 lat-mozecie sobie wyobrazic, jaka date bedziemy wtedy zapisywac? 12 kwietnia 2056 Kevin był przenosnia, chodzilo mi o obco brzmiące imiona. Czy beda razily? Jak bedzie z pisownią?Będzie spolszczona, czy juz niekoniecznie? Czy w łaskach beda krotkie imiona?A imiona staropolskie, jak odnajdą sie w roku 2056? pozdrawiam rara.avis Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:18 myślę, ze będzie bardzo duzo imion obco brzmiacych, dlatego ,ze swiat sie amerykanizuje i moim zdaniem jest to proces nie do zatrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:18 shilla01 napisała: > myślę, ze będzie bardzo duzo imion obco brzmiacych, dlatego ,ze swiat sie > amerykanizuje i moim zdaniem jest to proces nie do zatrzymania. Mam nadzieje, ze jednak tak. Nie chcialabym ulec amerykanizacji Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:31 obawiam sie , ze swiat idzie w tym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:37 Trudno powiedzieć; z jednej strony mamy do czynienia z tendencjami amerykanizacyjnymi, z drugiej strony z nurtem powrotu do korzeni. Myślę, ze oba będą pozostawać w równowadze. Odpowiedz Link Zgłoś
adziunia Re: Imiona za 50 lat;-) 12.04.06, 21:34 abiela napisała: > shilla01 napisała: > > > myślę, ze będzie bardzo duzo imion obco brzmiacych, dlatego ,ze swiat sie > > > amerykanizuje i moim zdaniem jest to proces nie do zatrzymania. > > Mam nadzieje, ze jednak tak. Nie chcialabym ulec amerykanizacji Ja rowniez. Nienawidze USA A co do imion popularnych za 50 lat to wyprzedzila mnie scrabonka, bo wlasnie chcialam napisac ze moim zdaniem beda to imiona osob z pokolenia lat 70 i 80 tych czyli Joanna, Agnieszka, Magdalena itp. Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: Imiona za 50 lat;-) 13.04.06, 06:27 Adziunia, a znasz USA? nie zebym ich bronila ale ze zwyklej ciekawosci pytam. Bo jezeli oceniasz bazujac na tym co ci media przekazuja to zapewniam cie ze nie rozpoznalabys swej ojczyny w obrazie Polski przekazywanym przez amerykanskie media: blondyny z warkoczami za konmi idace :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
alagodz Re: Może urzędy nie będą ingerować 12.04.06, 22:35 Będzie pelna dowolność i imiona nie będą się powtarzać. Moja wnuczka będzie niedoścignioną Asymptotą, prawnuczka zielonowlosą Montaną, a poprawny politycznie strój na spotkania na najwyższym szczeblu dla pań np.stanik i spódniczka z rafii- bo przecież klimat się ociepla.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley W USA nie ingerują i co z tego? 20.11.06, 20:47 Od zawsze można było dać dziecku na imię jak kto chce, i ludzie z tego niekiedy korzystali (przypomina mi się na dzień dobry western "Człowiek, który zabił Liberty Valance'a"), chodzą po kraju różne Dylany i Americany... a równocześnie na 43 prezydentów USA mamy 6 Johnów, tyluż Jamesów, 4 Williamów. Był Ulysses, Rutherford, Chester, był nawet Millard, ale wszyscy oni w XIX wieku. W XX wieku jedynym w miarę oryginalnym imieniem był Lyndon, następca Johna i poprzednik Richarda. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Spróbujmy porównać 16.05.06, 20:55 Tak dla porównania popatrzyłem po znanych sobie ludziach urodzonych w okresie międzywojennym, czyli młodzieży sprzed półwiecza. Wielkopolska, Galicja Wschodnia, Galicja Zachodnia, Warszawa. Wpisuję imiona jak leci, z powtórzeniami. Bronisław,Władysław, Kazimierz, Bolesław, Jerzy, Kazimierz, Stanisław, Tadeusz,Zbigniew, Zdzisław, Franciszek, Edward, Stanisław, Bolesław, Aleksander, Jan, Stanisław, Michał, Tadeusz, Jerzy, Mieczysław, Edward, Czesław Czesława, Wacława, Janina, Władysława, Anna, Alicja, Zofia, Janina, Antonina, Władysława, Mariola, Danuta, Janina, Aleksandra, Mieczysława, Barbara, Aleksandra, Alicja, Anna, Zofia, Marta, Barbara, Teresa Teraz inaczej: wypisałem sobie imiona obsługujące łącznie połowę urodzonych. Czy znacie pięćdziesięciolatki o imionach: Julia, Aleksandra, Wiktoria Zuzanna Natalia Oliwia Maja Karolina Zofia Weronika Maria Anna Są tu nowości, są evergreeny (Zofia, Anna, Aleksandra), a są i takie imiona, które pół wieku temu uchodziły za imiona dobre dla babć (Weronika na przykład). W zestawieniu z tabunami Beat, Marioli, Dorot i tym podobnych, które pojawiły się i znowu znikły, pewne jest tylko to, że będzie inaczej. A oto imiona połowy chłopców: Jakub Mateusz Kacper Bartek Jan Michał Maciej Piotr Szymon Filip Mikołaj Antoni Aleksander Igor Co ciekawe, w odróżnieniu od dziewczynek chłopcom mało nadaje się imion nowych. Są albo imiona, które 40-50 lat temu nadawano również, albo takie, które wtedy były przestarzałe, a teraz je odkurzono. Szymon ma albo naście lat, albo jest na emeryturze, czterdziesto- i pięćdziesięcioletnich Mateuszów, Antonich czy Jakubów też ze świecą szukać. Przeto śmiem twierdzić, że w męskim imiennictwie wiele się nie zmieni. Nie wykluczam powrotu do korzeni i renesansu imion słowiańskich. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Imiona uniwersalne? 16.05.06, 21:00 rara.avis napisała: > Czy jest to mozliwe, aby uksztaltowal sie zbior imion uniwersalnych? Tak, jak patrzę na górę tabeli, to na razie moda na imiona żeńskie jest nieprzewidywalna, a z męskich - cóż, w pierwszej dwudziestce jedynym imieniem naprawdę uniwersalnym - tzn. nadawanym również na Zachodzie i tak samo pisanym - jest Adam. Poza tym tak samo brzmią, ale inaczej się piszą Wiktor, Patryk i Aleksander, wszystko to w drugiej dziesiątce, w pierwszej nie ma żadnego takiego imienia. Co więcej, i w pierwszej pięćdziesiątce imion uniwersalnych jest niewiele. > Czekam z niecierpiwoscia na wypowiedzi > pozdrawiam > rara.avis Odpowiedz Link Zgłoś
polixena Re: Imiona za 50 lat;-) 23.06.06, 11:43 Pewnie będzie większa różnorodoność, oprócz imion tradycyjnie nadawanych będą nadawane różne nowości. Popularne stać się mogą imiona rzadko nadawane teraz, a jakie to kto to zgadnie? Odpowiedz Link Zgłoś