05.11.09, 07:26
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,10-letni-chlopiec-uniknal-amputacji-dzieki-pijawce,wid,11604089,wiadomosc_prasa.html
oficjalna medycyna zdycha. kasa sie skończyła w październiku, za rok się skończy w lipcu itd. bańki czas przypomnieć, szeptunkę do łask wrócić jakieś jeszcze pomysły?
Obserwuj wątek
    • off_nick Re: zabobony 05.11.09, 21:12
      Na grypę najlepsza jest mikstura zawierająca korzeń arcydzięgla, kwiat bzu
      czarnego, owoc kopru włoskiego, owoc berberysu, owoc maliny, owoc róży, ziele
      fiołka trójbarwnego, kwiatostan lipy, kora wierzby.

      Na ból gardła syrop z cebuli konserwowany spirytusem.

      A na wszystko najlepszy jest czosnekwink
      • marouder.eu A jak sie przyrzadza te miksture? 05.11.09, 21:27
        Wlasnie chyba mam grypesmile
        • off_nick Re: A jak sie przyrzadza te miksture? 05.11.09, 21:34
          Się robi napar w proporcji po 1 łyżce stołowej.
          • pro100 Re: A jak sie przyrzadza te miksture? 05.11.09, 21:38
            off_nick napisała:

            > Się robi napar w proporcji po 1 łyżce stołowej.
            >
            to jeszcze powiedz gamoniowi czym się różni napar bo bedzie gotować 20 minut
            • off_nick Re: A jak sie przyrzadza te miksture? 05.11.09, 21:45
              Zioła zalewa się wrzącą wodą i pozostawia pod przykryciem na 15 minut. Podczas parzenia powinno się napar kilka razy zamieszać co sprawi że otrzymamy mocniejszy smak.

              PS
              Dlaczego tak nieładnie mówisz o Marouderze?sad
              • marouder.eu Re: A jak sie przyrzadza te miksture? 05.11.09, 21:48
                Nie znosi mnie m.in za kolegowanie sie z panem Pozarskimsmile
                • pro100 syndrom logiki snajperowej 07.11.09, 08:55
                  na pytanie forumowicz w czym watek naruszał, że został usuniety wielce zadowolony z siebie snajper "odpowiedział" - na pewno naruszał skoro usuniety.

                  marouder.eu napisał:

                  > Nie znosi mnie m.in za kolegowanie sie z panem Pozarskimsmile

                  i te objawy logiki snajperowskiej przejawia od dłuższego czasu pozarski. jak już jestes taki kolega to zrób coś żeby sie gruntownie przebadał, w końcu takie objawy umysłowe mogą wynikać z poważnych zaburzeń organicznych.
            • marouder.eu No i dobra, powiedz Off_nick, czym rozni sie.. 05.11.09, 21:47
              ..napar od ugotowanych al dente ziol, by i Prosto se skorzystalsmile
              • off_nick Re: No i dobra, powiedz Off_nick, czym rozni sie. 05.11.09, 21:52
                A herbatę gotujesz czy zalewasz wrzątkiem?wink
                Zioła to nie makaron wszak.
                • marouder.eu Coz, wyobrazam sobie, ze Prosto.. 05.11.09, 21:58
                  ..tak wlasnie pomyslal, ze jak rozne ziela gotuje, odcedzam i wsuwam powiedzmy z
                  czosnkiem i oliwasmile
                  • pro100 Re: Coz, wyobrazam sobie, ze Prosto.. 05.11.09, 22:07
                    marouder.eu napisał:

                    > ..tak wlasnie pomyslal, ze jak rozne ziela gotuje, odcedzam i wsuwam powiedzmy
                    > z
                    > czosnkiem i oliwasmile

                    przyznam, że to wydało się wielce prawdopodobne.
                  • g-48 Re: marouder.eu -nuch 07.11.09, 00:49
                    ..tak wlasnie pomyslal, ze jak rozne ziela gotuje, odcedzam i wsuwam
                    powiedzmy
                    > z
                    > czosnkiem i oliwasmile
                    No widac ze te mikstury sa za slabe bos jeszcze nie zmadrzal.
      • pro100 Re: zabobony 05.11.09, 21:28
        off_nick napisała:


        > A na wszystko najlepszy jest czosnekwink
        >
        i chlorine dioxide
        cancertutor.com/Cancer02/Chlorine_Dioxide.html
        ciekawe czy na sepse by to nie działało. numer 1 w przyczynach zgonu w szpitalach w usa.
        • pro100 a to akurat wypróbowałem na sobie 05.11.09, 22:15
          pro100 napisał:

          > i chlorine dioxide

          jakiś czas temu na zastarzałe bóle zatokowe - wynik grzeszków młodosci, motor, łowienie pod lodem, nurkowanie. wynik jest o tyle że ibuprom zatoki juz nie żrę, ale w samochodzie nadal lepiej nie otwierać okna nawet przy +40 a klima wykluczona. . ostatnio w początku anginy użyłem - na drugi dzień nawet śladów po objawach.
          • marouder.eu A dwutlenek chloru spozyles wraz z.. 05.11.09, 22:25
            ..woda, tzw. kranowka?
            • pro100 Re: A dwutlenek chloru spozyles wraz z.. 05.11.09, 22:44
              marouder.eu napisał:

              > ..woda, tzw. kranowka?

              dostępny w postaci ciekłej ileś tam % z tym że stabilizowany. aktywacja po dolaniu czegoś kwaśnego - ja np 5 kropli soku z cytryny na 1 krople specyfiku (generalnie wystarczy 3-5 kropli raz lub dwa dziennie czyli 15 - 25 kropli aktywatora na dawke). odczekać ze 3 minuty i ew wypić z jakimś sokiem lub dolać wody i np płukanie gardła - angina. na swierzynki reakcja gwałtowna już po jednarozowym uzyciu (może wystapić pogorszenie samopoczucia) - przy zastarzałych kilka dni.
        • ada08 Re: zabobony 07.11.09, 08:31
          > off_nick napisała:

          > > A na wszystko najlepszy jest czosnekwink
          > >

          Ale tylko taki "u baby" kupowany, polski czosnek z lekko fioletową
          skórką i dużymi, soczystymi ząbkami. Bo ten chiński to suchy jakiś.
          Ja kupuję polski czosnek w trzeciej budce na lewo od kiosku Ruchu i
          punktu Lotto; polecam!
          a.
          • off_nick Re: zabobony 07.11.09, 13:20
            ada08 napisała:

            > Ale tylko taki "u baby" kupowany, polski czosnek z lekko fioletową
            > skórką i dużymi, soczystymi ząbkami. Bo ten chiński to suchy jakiś.
            > Ja kupuję polski czosnek w trzeciej budce na lewo od kiosku Ruchu i
            > punktu Lotto; polecam!
            > a.


            Właśnie, ten chiński nawet smak ma inny, raz się nabrałam, teraz tylko na rynku
            kupuję krajowy, duże główki i bardzo soczysty.
    • aaki niekoniecznie 05.11.09, 21:21
      Today, doctors use leeches for treating abscesses, painful joints,
      glaucoma, myasthenia, and to heal venous diseases and thrombosis.
      Medical leeches are used in plastic surgery, for improving blood
      circulation and for curing
      infertility.en.wikipedia.org/wiki/Hirudotherapy#Medicinal_use
      • pro100 Re: niekoniecznie 05.11.09, 21:30
        aaki napisała:

        wiem, ale ktoś tu kiedyś wydziwiał na pijawki jako ludowy zabobon i wieśniaczą ciemnotę.
        • marksistowski Nauka 05.11.09, 21:53
          Pijawki ydzielają heparynę.
          Banki ratują życie przy zapaleniu płuc. Lepsze od respiratora
          • aaki nie wydzielaja heparyny. 05.11.09, 21:57
            • amamit Re: nie wydzielaja heparyny. 07.11.09, 09:02
              hirudyne
          • pro100 Re: Nauka 05.11.09, 22:05
            marksistowski napisał:

            > Pijawki ydzielają heparynę.
            > Banki ratują życie przy zapaleniu płuc. Lepsze od respiratora

            bańki w dzieciństwie miałem raz stawiane. reakcja rewelacyjna - na drugi dzień jak skowronek może z lekka osłabiony. tylko trzeba wiedzieć gdzie bo można więcej szkód niż pożytku
            www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/powrot-baniek_33503.html
            pl.wikipedia.org/wiki/Stawianie_baniek
      • cyniol Re: niekoniecznie 05.11.09, 22:48
        aaki napisała:

        > Today, doctors use leeches for treating abscesses, painful joints,
        > glaucoma, myasthenia, and to heal venous diseases and thrombosis.
        > Medical leeches are used in plastic surgery, for improving blood
        > circulation and for curing
        > infertility.en.wikipedia.org/wiki/Hirudotherapy#Medicinal_use

        W Kanadzie i w USA pijawki zaczynaja byc coraz czesciej stosowane i czytalem, ze
        sa nawet szpitale ktore je stosuja. zastanawiam sie tylko jaki zwiazek pijawka
        moze miec z leczeniem miastenii, choroby neurologicznej?
    • cyniol Re: Niesamowita Historia 05.11.09, 23:32
      W Australii zlapano wlamywacza na podstawie DNA pobranego z pijawki, ktora
      ugryzla zlodzieja podczas wlamania.

      SYDNEY — Blood taken from a leech found at an Australian crime scene was used to
      catch an armed robber eight years after his crime, in what officials on Tuesday
      claimed to be a forensic world first.

      The engorged bloodsucker was found beside a safe at the ransacked home of an
      elderly woman in Tasmania, Australia's southernmost state, following a 2001
      break-in.

      "It was the only evidence we found, and as there was no evidence of any leech
      bites from the victim or the police present we thought it was a good chance to
      have come from one of the offenders," said Det. Insp. Mick Johnston.

      Police took a sample of the blood for DNA profiling and, when the robber was DNA
      tested over drug offences in late 2008, Johnston said they found a match.

      www.theprovince.com/news/Aussie+burglar+nabbed+with+match+from+leech+bite/2123792/story.html

      • hasz0 Pijawki Obiecankowe - nie tylko nie leczą ale zabr 05.11.09, 23:49
        raniają leczenia najskuteczniejszą formą dywersji:

        _______DYWERSJĄ RZĄDOWO_parlamentarną_!

        Na to siły nie ma. Nawwet CBA z preydentem!!!!!!!
    • melord Re: zabobony 06.11.09, 00:34
      banki...kto za mlodych lat ich nie sprobowal?...czyms jeszcze po zdjeciu cialo
      smarowano
      na klopoty zoladkowe nalewka ze spirytusu i zielonych orzechow(wloskich)
      poczatki anginy-plukanie roztworem soli z woda ,na zaawansowana
      "pedzlowanie"...na koncu kawalka drutu czy patyka kulka z waty zamoczona w
      mieszance jodyny i czegos tam...
      na uszy olejek kamforowy...
      na porozcinane kolana,lokcie... masc ichtiolowa i lasara
      cholera dawno to bylo ,nie pamietam wszystkiego..

      pijawki przyczepiala sobie na skroniach sasiadka...obrzydliwie to wygladalo ale
      ponoc pomagalo
    • matelot Re: zabobony 06.11.09, 00:39
      pro100 napisał:

      > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,10-letni-chlopiec-uniknal-amputacji-dzieki-pijawce,wid,11604089,wiadomosc_prasa.html
      > oficjalna medycyna zdycha. kasa sie skończyła w październiku, za rok się skończ
      > y w lipcu itd. bańki czas przypomnieć, szeptunkę do łask wrócić jakieś jeszcze
      > pomysły?

      Jasne, modlitwa! Nie slyszalem by komus pomogla ale ponoc nie zaszkodzila.
    • perli szeptunka, 06.11.09, 19:51
      njo proszę, po cholerę Kiecka kiepełem tak katuje, aby ta różne słowa wymyślała,
      po cholerę...Tjo mnie załamuje i będę załamana...do rana?! Tego roku, mam
      nadziejem, inaczej ze złamania tego wyłysiejem.
      Kiecka
      • pro100 Re: szeptunka, 06.11.09, 20:19
        perli napisała:

        > njo proszę, po cholerę Kiecka kiepełem tak katuje, aby ta różne słowa wymyślała
        > ,
        > po cholerę...Tjo mnie załamuje i będę załamana...do rana?! Tego roku, mam
        > nadziejem, inaczej ze złamania tego wyłysiejem.
        > Kiecka
        >
        >
        forum.gazeta.pl/forum/w,468,92697957,,zina_szeptunka_grodzisk.html?v=2
        smile
        • perli Re: szeptunka, 06.11.09, 20:36
          nie gadam z Tobą, załamywaczu! Idem sobie, łokładając się po kiepiele, znaczy
          się, chyba po głowie?!?!
          Kiecka
          • pro100 Re: szeptunka, 06.11.09, 20:56
            perli napisała:

            > nie gadam z Tobą, załamywaczu! Idem sobie, łokładając się po kiepiele, znaczy
            > się, chyba po głowie?!?!
            > Kiecka
            >
            szeptunki to już biznes, vaty, sraty, pity, trąbity i trylobity
            • off_nick Re: szeptunka, 06.11.09, 21:27
              pro100 napisał:


              U mnie jedna taka szeptunka pod Kampinosem mieszka i doskonale sobie radzi, ani biznesy, ani vatu, sratu i reszty.
              A jakie nalewki szlachetne sporządza...pewnie z nietoperzy, bo po ciemku do domu się wraca bez problemu.
              • pro100 i pewnie 07.11.09, 07:45
                off_nick napisała:

                > pro100 napisał:
                >
                >
                > U mnie jedna taka szeptunka pod Kampinosem mieszka i doskonale sobie radzi, ani
                > biznesy, ani vatu, sratu i reszty.
                > A jakie nalewki szlachetne sporządza...pewnie z nietoperzy, bo po ciemku do dom
                > u się wraca bez problemu.
                >
                jako fundamentalistyczna katoliczka bywasz dwa razy w tygodniu na odczynianiu uroków.
                • off_nick Re: i pewnie 07.11.09, 13:18
                  pro100 napisał:

                  > jako fundamentalistyczna katoliczka bywasz dwa razy w tygodniu na odczynianiu u
                  > roków.


                  E tam, zaraz fundamentalistyczna, nawet moherka nie posiadam.
                  • pro100 biorąc pod uwagę 07.11.09, 14:46
                    off_nick napisała:


                    > E tam, zaraz fundamentalistyczna, nawet moherka nie posiadam.
                    >
                    że chrześcijaństwo to popłuczyny po judaistycznej monolatrii z domieszkami wszelkich mozliwych pogaństw od mitraizmu poczynając, że judaizm to poprzekręcane popłuczyny po wcześniejszych wierzeniach chaldejskich ze sporymi wpływami wierzeń egipskich, że kosmogonia i teozofia chaldejska to zapożyczenia z wcześniejszych hinduskiego panteizmu ariów itd........ zatem biorąc to wszystko pod uwage też bym się zbytnio kanonami chrześcijaństwa nie przejmował (gdybym akuratnie za coś w tym kształcie się uważał). z tego punktu widzenia starosłowiańska szeptunka może być bliżej oryginału niż ksiądz na ambonie.
    • explicit Re: zabobony 07.11.09, 01:21

      Medical Maggots Treat As They Eat
      ============================
      Brian Handwerk - October 24, 2003

      A few years ago, the Hollywood blockbuster Gladiator had audiences
      squirming in their seats as the grievous wounds of the film's Roman
      gladiator protagonist, played by Russell Crowe, were treated
      (successfully, one might add) by the application of live maggots.

      Think it was Tinseltown hyperbole, or perhaps a brief star-turn for
      an ancient folk remedy? It might be surprising to hear, then, that
      maggot therapy is enjoying a revival as a modern medical technique—
      with apparently promising results.

      Today doctors use medicinal maggots to clean wounds by dissolving
      dead tissue and to disinfect them by killing bacteria. These actions
      stimulate proper healing.

      "I call them microsurgeons," said Edgar Maeyens, Jr., a doctor in
      Coos Bay, Oregon, who employs maggot treatment. "They can do what we
      can't do with scalpels and lasers."

      Only a few species of fly larvae, primarily blowflies, are suitable
      for such duty. Five to ten maggots are placed on each square
      centimeter (0.2 square inch) of a wound, which is then covered with
      a protective dressing that allows the maggots to breath. For the
      next 48 to 72 hours, the maggots dissolve dead tissue by secreting
      digestive juices and then ingesting the liquefied tissue and
      bacteria. The maggots grow from about two millimeters (0.08 inch) to
      nearly ten millimeters (0.4 inch) while doing the doctor's dirty
      work.

      "I'm just a supporting actor here," Maeyens said. "The maggots are
      marvelous."

      When Other Treatments Fail

      Maggot medicine isn't applied to just any case. It's employed on
      wounds that don't respond to more conventional methods.

      "After two or three failures of conventional medical or surgical
      therapy, maggot therapy should be considered for non-healing wounds,
      especially those which are infected or contain dead tissue
      [gangrene]," said Ronald Sherman, a doctor at the department of
      pathology at the University of California at Irvine.

      Wounds commonly treated include foot and leg ulcers, burns, and post-
      operative wounds that have become infected and re-opened.

      There is no shortage of patients eager to give the creatures a try.
      Suffering the maggots for a few days is small price to treat messy,
      painful wounds that have lingered for months or even years, doctors
      say.

      "The patients are often more eager to do this than the doctors,"
      Maeyens said. "They're nowhere after several years of treatment. The
      wounds are chronic. They just don't heal. That's why they send them
      to us—we're euphemistically referred to as 'the dump.'"

      Nature's Course

      The maggots perform well because they are doing what comes
      naturally, experts say.

      John Church, an orthopedic surgeon and modern maggot medicine
      pioneer in the United Kingdom, says picking the right maggot for the
      job is key.

      "Some maggots burrow deep into living flesh, but the ones we use do
      one thing—recycle organic waste," he said. "In nature they go for
      naturally decomposing material and not living tissue. They're part
      of nature's scavenging mechanisms, which we largely take for
      granted. Nature is in the business of scavenging, and we're just
      cashing in on that really."

      The maggot scavengers compete successfully with bacteria, even with
      antibiotic resistant strains—as long as the environment is to their
      liking.

      "There is still an art to medicine, and there's very much an art to
      using maggots," Church said. "You must have a happy, hungry maggot
      or you will get no results. The environment on the wound must be
      what they would naturally seek out in nature."

      Ticklish Situation

      Most patients feel nothing during treatment, but some do feel
      tickling or itching, like a crawling on the skin.

      "A few patients have described discomfort or outright pain once the
      maggots become large, probably due to them crawling over nerves or
      squeezing into tight crevices," Sherman said. "Pain is controlled
      with simple pills, or the maggots can be removed early and the pain
      disappears immediately."

      By the second and third day the wound oozes, becoming a bit sloppy
      and smelly. However, the process never lasts more than 72 hours.

      Other than such minor concerns, the treatment has yet to produce
      many, if any, serious negative reactions.

      Church said he first saw the medical potential of maggots in Central
      Africa, when some patients brought in from the bush had survived for
      days without treatment because maggots kept their wounds clean.

      But maggot medicine has older roots and its wound-cleansing ability
      has been noted on battlefields for centuries. In the 1920s and 30s,
      before the advent of effective antibiotics, maggots were often
      used. "Military surgeons in the First [World] War saw people come in
      from no man's land, where they'd been for perhaps days. The ones who
      were still alive had maggots in their wounds," Church
      explained. "They hadn't died of gangrene or infection because the
      maggots in their wounds had mopped up the bacteria."

      After World War II, surgical techniques and antibiotics proved
      highly effective in treating most wounds and skin infections. But
      increasingly, the medical community has encountered antibiotic-
      resistant bacterial strains. Re-enter maggot therapy.

      Since 1995, the number of practitioners using maggot therapy has
      increased not only in the U.S. and U.K., but also in Germany,
      Scandinavia, Ukraine, and the Middle East. Church estimates that
      there have been at least 25,000 treatments in the U.K. during the
      last decade.

      Yet many medical professionals remain skeptical about maggot
      medicine, and Ronald Sherman knows there's only one way to get them
      aboard—show them the scientific data.

      "I have spent the past 12 years trying to pool, analyze, and publish
      that data and to perform the needed clinical trials," he
      said. "Unfortunately, clinical trials are very expensive.
      Pharmaceutical companies spend an average of $30 to $50 million
      dollars [U.S.] for every one drug brought to market. There is little
      commercial value in the maggots, and not enough financial support to
      conduct the necessary clinical trials."

      The need for more clinical trials gives some in the medical
      community pause, but it's not a concern for patients who've
      experienced dramatic benefits from the maggot treatment.

      Sherman recalls the case he saw of a woman with perforation of the
      bowels and an infection that had spread through the abdomen, causing
      death (gangrene) of her bowel wall and peritoneum. Because it became
      necessary to remove dead tissue every other day in a risky surgical
      procedure, the attending physician decided to try the maggots.

      "Two thousand of them were sprinkled over her open abdomen, and then
      covered with a dressing," said Sherman. "Two days later the maggots
      were washed out, revealing no more gangrene. She healed well, and
      the abdomen closed, without the need for any further intra-abdominal
      surgery."

      The use of maggots is part of a larger category of medicine in which
      living organisms, like leeches or bees, are used as a direct part of
      treatment, a class of procedures known as biotherapy.

      Advocates say biotherapy's future is promising. "Biotherapy has got
      to be an integral part of modern wound care," Church said. "No way
      is this an alternative. There are no gimmicks. It's a highly
      sophisticated natural means of achieving certain ends. Nature's been
      doing research and development on this for 300 million years. All
      we've got to do is cash in on that fact."

      © 1996-2008 National Geographic Society. All rights reser
    • amamit Re: zabobony 07.11.09, 09:12
      po retransplantacjach zewnetrznych "czesci ciala" uzywa sie pijawek do wymuszenia i podtrzymania krazenia.
      odetniesz sobie palec: przyszyja (jesli sie nie zgubi) i przystawia lekarska pijawke. zadne zabobony...
      • pro100 Re: zabobony 07.11.09, 09:22
        amamit napisała:

        > po retransplantacjach zewnetrznych "czesci ciala" uzywa sie pijawek do wymuszen
        > ia i podtrzymania krazenia.
        > odetniesz sobie palec: przyszyja (jesli sie nie zgubi) i przystawia lekarska pi
        > jawke. zadne zabobony...

        wątek w sumie o wzgledności pojecia zabobon. praprababki od zawsze naparu z kory wierzby i malin na stany zapalne i gorączkowe uzywały. potem przez medycyne oficjalną zabobonem ochrzszczone potem powrót i tak da capo al fine. za chwile sie okaże że bayeraspirin to szkodliwy przesąd bo bardziej szkodliwy od naparu z kory.
        • amamit Re: zabobony 07.11.09, 09:48
          z pijawkami chodzi o to, ze nie pozwalaja zakrzepnac krwi, glownie w mikronaczyniach...
          pijawke (ki) zdejmuje sie i przyklada nastepna (ne). az do uzyskania pewnosci, ze w doszytym na powrot czlonku (lub nosie..) bedzie krazenie.


          wiekszosc lekow powstala po badaniach naturalnych substancji uzywanych do leczenia.
          syntetyzuje sie to co w naturze, koncentruje i pakuje w pigulke... chodzi glownie o obnizenie kosztow produkcji lekow.
          no, sa tez leki "wymyslone" przez czlowieka... ale znakomita wiekszosc to mutacje zwiazkow chemicznych, ktore wystepuja w naturze.
          wiesz, ze tak naprawde nie ma za wielu antybiotykow? tylko nazw handlowych zatrzesienie...
        • amamit Re: zabobony 07.11.09, 09:56
          tak w ogole to maliny zawieraja salicylany wlasnie i dlatego dzialaja przeciwgoraczkowo i przeciwzapalnie smile
          dla alergika uczulonego na te zwiazki - maliny i aspiryna rownie niebezpieczne...
      • amamit Re: zabobony 07.11.09, 09:34
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/20/Lucilia_sericata.jpg/763px-Lucilia_sericata.jpg
        Lucilia sericata, czyli lucilia skornica, rodzina: plujkowate.

        w przypadku rozleglych zakazonych ran larwy tej muchy sa wykorzystywane do oczyszczenia. lepsze niz chirurg, bo ograniczaja sie tylko do martwej tkanki.
        przy mniejszych tez warte zastosowania, bo lepsze niz antybiotyki.

        i pijawki i larwy, ktore maja byc wykorzystane do leczenia, hoduje sie w sterylnych warunkach.
        • pro100 tia, a szeptunka 07.11.09, 10:18
          korzysta z osiagnięc od psychologii rozwojowej do kognitywistyki i może odczynic zły urok rzucony na twojego laptoka w sieci.
          • amamit Re: tia, a szeptunka 07.11.09, 10:29
            oj Prosto...
            ta mucha uratowala juz niejednemu czlowiekowi zycie.
            chirurg musi ciac poza obszarem widocznej marwicy, zeby miec pewnosc... poza tym czesto takie zabiegi daja efekt dalszego zakazenia. nazywane sa "brudnymi". a larwa skornicy nigdy nie ruszy tego co zdrowe, ale nie ocenia nic "na wyglad". i radzi sobie nawet z takim przeciwnikiem jak np. gronkowiec zlocisty.
            radzi sobie rowniez w przypadkach tak rozleglych martwic, ze zaden chirurg sie nie podejmuje operowania.
            i co najwazniejsze: nie dochodzi do dalszego zakazenia i pozostaje czysta rana do zszycia.
            • amamit Re: tia, a szeptunka 07.11.09, 10:32
              amamit napisała:
              i pozostaje czysta rana
              > do zszycia.

              no, czasem do "wypelnienia"... nie zawsze mozna to po prostu zszyc...
              • pro100 Re: tia, a szeptunka 07.11.09, 10:38
                amamit napisała:

                > amamit napisała:
                > i pozostaje czysta rana
                > > do zszycia.
                >
                > no, czasem do "wypelnienia"... nie zawsze mozna to po prostu zszyc...

                wiem, wiem hodowałem dzikuny, w końcu na ryby się jeździło.
                • amamit Re: tia, a szeptunka 07.11.09, 10:55
                  ano...
          • amamit Re: tia, a szeptunka 07.11.09, 10:36
            biochirurgia... calkiem naukowa medycyna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka