Gość: doku
IP: *.chello.pl
30.01.04, 23:03
Przy okazji dyskusji o forum, warto przypomnieć psychologiczny geniusz
Nietzschego. Uważał on mianowicie, że najsilniejszym popędem człowieka jest
wola mocy, która jest jednocześnie źródłem wszelkich innych popędów.
Seks dla przykładu zaspokaja wolę mocy dwojako. Po pierwsze, zdolność
tworzenia nowego życia jest bardzo satysfakcjonującym przejawem mocy. Po
drugie, zdolność wywoływania podniecenia u drugiego człowieka pokazuje ci
twoją wielką moc natychmiast, czujesz ją w rękach, w ustach, kiedy twój dotyk
zniewala partnera.
O właśnie, władza nad innymi, to najbardziej oczywisty „dowód” posiadania
mocy, posiadanie władzy zaspokaja więc bardzo skutecznie ten popęd.
Zdolność rozśmieszania innych jest także umiejętnością dającą satysfakcję, że
mam moc zmieniania nastroju innych ludzi. Dlatego zabawa „w pomidora” jest
tak popularna wśród dzieci.
Innym przejawem woli mocy jest zamiłowanie do straszenia innych dla żartu,
albo na poważnie.
Nietzsche uważał, że większość przestępstw, krzywd i okrucieństwa motywowana
jest wolą mocy. Wielu ludzi nie potrafi lepiej udowodnić, że posiadają jakąś
moc, więc starają się ludzi krzywdzić lub wywołać w nich nienawiść i cieszyć
się tym, że nie zostali olani, ale że skazano ich na więzienie, czyli że
popełnili poważne przestępstwo, wymagające odwagi i mocy. Tutaj warto
wspomnieć sapera Vodiczkę, przyjaciela Szwejka: „Jak to „niewinny”! Ja?
Niewinny?! Ten pętak, sędzia, daje mi do zrozumienia, że nie umiałem dobrze
pobić tych madziarskich łobuzów?”.
Nietzsche wyjaśnił też, jak radzą sobie ludzie najsłabsi, ci o najmniejszej
mocy, którzy nie mają żadnej władzy, żadnego szacunku, nawet nie potrafią
rozśmieszyć, nie mówiąc już o tym, żeby zrobić komuś coś złego. Tacy ludzie
ratują się w ten sposób, że starają się wzbudzić w innych wstręt lub pogardę.
Nieraz obserwujemy w tramwaju marnych łobuziaków, którzy niby rozmawiają ze
sobą, ale w rzeczywistości starają się zbulwersować współpasażerów wulgarnym
słownictwem. Czasem też widać, jaką satysfakcję sprawia bezdomnemu, że tak
strasznie śmierdzi, że inni ludzie nie mogą tego wytrzymać.
Wiele postów na tym forum ma taki właśnie charakter – czysta wola mocy w
najgorszym wykonaniu: wzbudzić wstręt i sprowokować odpowiedź - „mam tyle
mocy, że nawet poprzez Internet potrafię zmusić ludzi do zmiany zachowania wg
swojej woli”.