USA "neutralne"

26.02.10, 04:16
w sporze UK z Argentyna o Falklandy. Markista u wladzy w sferze polityki zagrnicznej narobi wiecej bigosu niz nawet an krajowym podworku...

hotair.com/archives/2010/02/25/obama-votes-present-on-whether-the-falklands-belong-to-britain/
    • andrzejg Re: USA "neutralne" 26.02.10, 07:14
      a Ty Manny? Jak rozwiązałbyś problem?

      A.
      • pan.scan Od 1833 roku jest to 26.02.10, 07:57
        zamorskie terytorium Brytanii. Grenlandia leży dużo bliżej Kanady niż Danii
        a mimo to sporu między oboma państwami nie ma. Ale na Grenlandii jest lód
        zaś na Falklandach nafta, w związku z czym do konfliktu powinny włączyć się
        Francja i Hiszpania,do których ze czterysta lat wstecz Malwiny również
        należały.

        https://economist.com/images/20070407/CAM932.gif
      • rycho7 Re: USA "neutralne" 26.02.10, 08:21
        andrzejg napisał:

        > a Ty Manny? Jak rozwiązałbyś problem?

        Zatopic ta czesc terytorium bliska Europie. Ta za Kanalem La Manche.
      • manny-jestem Re: USA "neutralne" 26.02.10, 14:26
        Wielka Brytania jest od lat najblizszyn sojuesznikiem USA. Nasze interesy wciaz
        sa w wielu sprawach wspolne. Nie mowiac juz o korzeniach historycznych. Odejscie
        od tego sojuszu oznaczaloby wejscie w jakis calkiem nowy swiat polityki
        zagranicznej a skutkow tego ja nawet nie chce zgadywac.

        Nie wiem jak UK i Argentyna maja rozwiac ten problem, ale wiem ze Stany powinny
        jasno dac do zrozumienia ze wciaz wspieraja Brytyjczykow.
    • absztyfikant Re: USA "neutralne" 26.02.10, 14:44
      en.wikipedia.org/wiki/United_States_non-interventionism
      George Washington's farewell address is often cited as laying the foundation for
      a tradition of American non-interventionism:

      The great rule of conduct for us, in regard to foreign nations, is in
      extending our commercial relations, to have with them as little political
      connection as possible. Europe has a set of primary interests, which to us have
      none, or a very remote relation. Hence she must be engaged in frequent
      controversies the causes of which are essentially foreign to our concerns.
      Hence, therefore, it must be unwise in us to implicate ourselves, by artificial
      ties, in the ordinary vicissitudes of her politics, or the ordinary combinations
      and collisions of her friendships or enmities.




      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/67/FlaggWakeUpAmerica.jpg/406px-FlaggWakeUpAmerica.jpg
      • manny-jestem Re: USA "neutralne" 26.02.10, 14:55
        Nie chodzi o interwencje tylko wiarygodnosc wobec sojusznikow.
        • absztyfikant Re: USA "neutralne" 26.02.10, 15:07
          Od razu zaznacze, ze nie jestem wielbicielem Obamy.

          USA to imperium, a UK to byle imperium. Bialy Dom prowadzi taka polityke, zeby
          miec jakies pole manewru. Dobre samopoczucie paru dupkow z Londynu nie jest dla
          Obamy kluczowe. I z punktu widzenia interesu amerykanskiego ma racje. Argentyna
          to tez wazny partner.

          Duzo gorzej o "nobliscie" swiadczy to, ze do tej pory nie uznal ludobojstwa
          Ormian. Z tych samych powodow - Turcja to natowskie w kluczowym miejscu swiata
          dla amerykanskich interesow i w dodatku panstwo, ktore jest szurniete na punkcie
          wlasnego ego.

          Podobna logika kierowali sie amerykanscy prezydenci do tej pory nie uznajac
          Jerozolimy za stolice Izraela, kiedy de facto ja za taka uznaja. To przeciez w
          Jerozolimie spotykaja sie z zydowskim naczalstwem.

          Kolejny przyklad - Tajwan i Chiny.
          • manny-jestem Re: USA "neutralne" 26.02.10, 15:37
            Ja mysle ze powod jest zupelnie inny i bardzo prozaiczny. Osobiste animozje. On
            juz dokladal Angolom od samego pcozatku a ze jego zona nienawidzi Anglii to jest
            wiodome od dawna.

            Bush Jr. zaatakowal irak bo chcial pomscic sie za swojego tatusia. Obama doklada
            UK bo mu zona podszeptuje...

            Tak sie u nas ostatnio robi polityke zagraniczna...
          • aaki Re: USA "neutralne" 26.02.10, 18:38
            izrael tez nie uznał ludobójstwa ormian do tej pory - to żle czy
            dobrze?

            ale jest duza szansa ze wkrótce zrobi za zlosc ankarzebig_grin

    • felusiak1 spory 26.02.10, 18:29
      eskalacja roszczeń pieknej, botoxowej evity
      jest wynikiem wewnętrznego burdelu w argentynie.
      argentyńczycy sa wyjatkowo podatni na emocje
      a evita gra na nich jak paganini na skrzypeczkach.
      • manny-jestem Re: spory 26.02.10, 19:06
        Zeby sie tylko nie skonczylo ze zacznie tak grac Obama.
        • felusiak1 obama nie jest muzykalny 03.03.10, 17:51
          gra nieustannie ale mu nie wychodzi i publika juz nie chce słuchać.
          a mówił, że zna się na nutach........
          • manny-jestem Re: obama nie jest muzykalny 03.03.10, 17:59
            Jak reforma ubezpieczen zdrowotnych przejdzie rpzez reconciliation to it ak
            zrobia media z niego wielkiego zwyciezce.
    • manny-jestem Przesuwamy sie w strone pro-argentynska 03.03.10, 17:41
      www.timesonline.co.uk/tol/news/world/us_and_americas/article7047309.ece
Inne wątki na temat:
Pełna wersja