Dodaj do ulubionych

Krótka historia Kaszalota - dla Rycha i innych

30.03.04, 15:28
Ponad rok temu po kolejnej Wielkiej Wojnie Forumowej frakcja
Kwietnych emigrowała na ukryte forum Camelot, zostawiając na
pastwę FA swą zasłużoną bojowniczkę - Dankę. Okazało się, że
porzucenie Danki było konsekwencją podstawy ustroju Camelota -
liberum veto. Wówczas Helga dla żartu założyła forum Cachalot
i natychmiast przekazała hasło do nicka założyciela (Maharani)
kilku osobom. Kto komu je dalej przekazywał, Bóg jeden wie;
ja wiem o siedmiu osobach, które to hasło znały. Maharani
zajmowała się jedynie wpisywaniem na listę nowych chętnych,
czasem na czyjś wniosek wysyłała zaproszenie. Przyjmowany
był każdy bez wyjątku, także zupełnie nieznane nicki. Każdy
znany nick z miejsca dostawał "nożyce". Po wyczerpaniu limitu
20 moderatorów Helga upomniała się u adminów o jego zwiększenie.
O dziwo, okazało się, że nie było co ciąć! Forum zyskiwało popularność
i coś, co się zaczęło jako żart przekształciło się w bardzo sympatyczne
miejsce. Zdarzały się drobne pyskówki - głównie jako echa awantur
na FA i innych forach ukrytych. Ale na ogół było zadziwiająco
spokojnie, choć wśród uczestników były osoby nie pałające do siebie
miłością: Danka i Gini, Lady i Borsuk, Helga i Snajper. Po miesiącu
czy dwóch kilkoro z założycieli - m.in. Helga i ja - zajęło się
intensywniej realem i jedynie z rzadka wpadało na FA i do Cachalota.
W pewnym momencie (chyba w czerwcu) ktoś, kto przyszedł później i
zapewne nie wiedział o otwartej de facto formule Cachalota zrobił szum
o to, że ktoś inny (zgadnijcie, kto?) wyniósł jakieś informacje na FA.
W efekcie dyskusji nastąpił pokojowy zamach stanu - nick Maharani
został w rękach dwóch osób, które przeprowadziły weryfikację uczestników,
skreślając wszystkich nieaktywnych. Chyba wtedy przy okazji poleciała
też Gini. Helga wpadała od czasu do czasu, ale nie pamiętam, by robiła
aferę o to, że Ją pozbawiono władzy. W tej nowej formule Cachalot
przetrwał do grudnia. Zapytajcie Gini, dlaczego został zlikwidowany -
powinna wiedziećwink

Kaszalotniczko Gini, było tak? Może coś pomyliłem?

Helga - zapewne naiwnie - odwołuje się do tamtych zadziwiająco
pozytywnych doświadczeń. Podejrzewać Ją o manipulację i chęć
zdobycia władzy nad FA (niby jak?) może tylko ktoś, kto ślepo ufa
Gini. I nie myśli.

pozdro
Obserwuj wątek
    • rycho7 WAADZA a rzad dusz 30.03.04, 15:44
      jenisiej napisał:

      > Ponad rok temu po kolejnej Wielkiej Wojnie Forumowej

      Serdecznie dziekuje za zaszczyt bycia adresatem (miedzy innymi) tak
      sympatycznych wyjasnien.

      > Helga - zapewne naiwnie - odwołuje się do tamtych zadziwiająco
      > pozytywnych doświadczeń. Podejrzewać Ją o manipulację i chęć
      > zdobycia władzy nad FA (niby jak?) może tylko ktoś, kto ślepo ufa
      > Gini.

      Byc moze pomylilismy formuly. Chec zdobyca wladzy nad FA a chec uzyskania rzadu
      dusz to jednak zupelnie inne rzezczy. Co do WAADZY to Helgi nie chce ponizac.
      Rzad dusz to jednak cos z klimatow herszta pacynek. Mnie nawet nie interesuje
      realnosc takiego przedsiewziecia. Objawy zaleza od pilnosci obserwatora. Nie
      sadze tez aby bylo to ublizajace. Ot takie sobie spostrzezenie.
      • patience Re: WAADZA a rzad dusz 30.03.04, 15:54
        Jaki tam rzad dusz, Rychu. Dusza to jedyne co czlowiek posiada, czym sie
        rzadzic nie da. Nawet ustroj totalitarny nie dal rady.
        Pozdrawiam,
        • rycho7 Re: WAADZA a rzad dusz 31.03.04, 07:53
          patience napisała:

          > Jaki tam rzad dusz, Rychu. Dusza to jedyne co czlowiek posiada, czym sie
          > rzadzic nie da. Nawet ustroj totalitarny nie dal rady.
          > Pozdrawiam,

          Wiesz dobrze o czym mowie. Totalitaryzm moze nie posiadl rzadu dusz ale na lata
          zauroczyl masy. Wielu o tym nie chce teraz pamietac. Ani zauroczenia Hitlerem
          ani milosci do Stalina. Nie wspomne o JPII, Mao, Czauczesku, Kim Ir Senie i
          paru innych.

          W Twoim i kolezanki przypadku nawet to nie jest przygana. Ot stwierdzenie
          faktu. Moze nie robisz tego swiadomie ale robisz. I w sumie dobrze. Cos sie
          dzieje, cos Ci sie chce.
          • patience Re: WAADZA a rzad dusz 31.03.04, 12:37
            rycho7 napisał:

            > patience napisała:
            >
            > Wiesz dobrze o czym mowie. Totalitaryzm moze nie posiadl rzadu dusz ale na
            > lata
            > zauroczyl masy. Wielu o tym nie chce teraz pamietac. Ani zauroczenia Hitlerem
            > ani milosci do Stalina. Nie wspomne o JPII, Mao, Czauczesku, Kim Ir Senie i
            > paru innych.
            >
            > W Twoim i kolezanki przypadku nawet to nie jest przygana. Ot stwierdzenie
            > faktu. Moze nie robisz tego swiadomie ale robisz. I w sumie dobrze. Cos sie
            > dzieje, cos Ci sie chce.

            MAASy siem mnom zauroczyly? Hihi. No dobra, wiem o czym mowisz. Ale ja sie nie
            nadaje na zauroczyciela. Jak mnie dobrze nastraszysz, to w koncu nika zmienie.
            Niech sie zauraczaja kim innymsmile A poza tym to nie nalezy mylic zauraczania z
            dostarczycielstwem rozrywki. MAASy sie skladaja z porzadnych obywateli. Tacy sa
            beznadziejnie porzadni, ze Perla dopiero w tym watku zaczal cwiczyc Mlota na
            ch... oraz "ty hooju" w naglowkach. Obawiam sie ze mogl wczesniej nie wiedziec,
            ze ten automat w ogole jestsmile))) No wiesz, jak sie porzadni obywatele dorwa do
            okazji do pochuliganienia, a jeszcze to chuliganienie ma sens jakis... Albo to
            spamowanie w ramach akcji protestacyjnej. Wszyscy nienawidza spamerow. A tu
            raptem mogli sobie pare spamow puscic rewolucyjnych. To o to chodzismile)))).
    • gini Re: Krótka historia Kaszalota - dla Rycha i innyc 30.03.04, 15:48
      Jenisieju masz pecha .Kaszalot zostal zlikwidowany przed 13 grudnia i sa na to
      dowody wiec nie wkladaj mi na sile dziecka w brzuch bardzo prosze .
      Carmina napisala swoj post 13-go grudnia a kaszalota juz wtedy nie bylo .
      A na to kto wyniosl z kaszalota informacje tez sa dowody, wiec tez mi tego nie
      wcisniesz.
      Sa osoby , ktore pisaly i tu i tu, i pamietaja kto zawiesil jeden ciekawy post
      w Camelot.
      Nie zapominaj jenisieju, ze ja jestem pyskata ale mostow za soba nie pale, sa
      ludzie uczciwi, ktorzy pomoga .
      Rozumiem, ze tobie i zsypkowi nudzi sie bez wojenek, wojenka to wasz zywiol,
      nudzi sie bez przeciwnikow, nie ma na kogo pomyj wylewac, zostala gini.
      Ale ja juz kiedys tlumaczylam zsypkowi, ze na ofiare sie nie nadaje.
      Wiec prosze sobie wybic z glowy, ze ja sobie gdzies z placzem pojde.
      O tym co sobie zsypek w glowie umyslil, i kto manipuluje swiadcza posty, nie te
      z archiwum ale te z ostatnich dni .
      Przestan sie osmieszac.
      • Gość: giniol von narcyz To ty gini masz pecha IP: 212.143.101.* 30.03.04, 19:28
        To właśnie ciebie papugo wyrzucają z wszystkich forów zamknietych. Z kaszalota
        chyba ze dwa razy i z Klamota tez. Chyba nie ma juz takiego forum które by
        ciebie przyjeło. To o czymś świadczy. Nie napiszesz chyba, ze wszyscy są źli a
        tylko ty jesteś ta dobra. Numer jaki zrobiliście z nurniem powalił wszystkich
        na łopatki. On nieskazitelny katol wojujący i ty świezo nawrócona ale wcale nie
        lepsza, pozbawiona nawet szczatkowej empatii.
        Typowy mariaż wyrachowania z tupetem. Dziwne jest że są jeszcze nicki z tobą
        rozmawiające wywłoko. Narobiłaś już tyle afer, ze świety nie wytrzymał by.
        Bądź przekleta.
        • xiazelulka Re: To ty gini masz pecha 30.03.04, 20:18
          Gość portalu: giniol von narcyz napisał(a):

          > To właśnie ciebie papugo wyrzucają z wszystkich forów zamknietych. Z
          kaszalota
          > chyba ze dwa razy i z Klamota tez. Chyba nie ma juz takiego forum które by
          > ciebie przyjeło. To o czymś świadczy. Nie napiszesz chyba, ze wszyscy są źli
          a
          > tylko ty jesteś ta dobra. Numer jaki zrobiliście z nurniem powalił wszystkich
          > na łopatki. On nieskazitelny katol wojujący i ty świezo nawrócona ale wcale
          nie
          >
          > lepsza, pozbawiona nawet szczatkowej empatii.
          > Typowy mariaż wyrachowania z tupetem. Dziwne jest że są jeszcze nicki z tobą
          > rozmawiające wywłoko. Narobiłaś już tyle afer, ze świety nie wytrzymał by.
          > Bądź przekleta.

          Nurni honorowy gość już sie nie pokazuje a ten babiszon honoru nie ma.

          lulka
        • Gość: Perła pecha to nurni ma IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 02:30
          nurni mnie zawsze irytował. Stylem pisania, brakiem chęci porozumienia,
          pewnością siebie, etc. Jak mu się noga podwinęła to za szybkim zakończeniem
          sprawy byłem. I za zapomnieniem tego. Galba nastawał co prawda na niego ale też
          nie do końca. Tak naprawdę, to nurniego wykończyli przyjaciele jego, niechcąc
          mu darować tego co wrogowie mu darowali.

          Perła
          • Gość: Perła RIVENDELL IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 03:08
            a poza tym, coś co mnie rozbraja ostatecznie to mity są. Mity przyzwoitości na
            forum tym. Ja na przykład mam On-Line z forum RIVENDELL, o co się nieprosiłem
            zresztą, a co mnie śmieszy i bawi.
            I choćby Luzer cały swój intelekt włożył w to, to i tak nie zgadnie kto mi to
            dał. Bo są ludzie poza wszelkim podejrzeniem właśnie. Co błędem myślowym jest.
            Z tym, że ja tego nie chcę. Ale i tak mi nikt nie uwierzy, bo Perła z zasady
            zły jest. A ludzie z RIVENDELL bez skazy właśnie.
            I datego nie lubię logować się.

            Perła
            • institoris1 a do dupy z takim on-line wejsciem 31.03.04, 03:47
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > a poza tym, coś co mnie rozbraja ostatecznie to mity są. Mity przyzwoitości
              na
              > forum tym. Ja na przykład mam On-Line z forum RIVENDELL, o co się nieprosiłem
              > zresztą, a co mnie śmieszy i bawi.

              Rivendell to miejsce gdzie mozna spokojnie podyskutowac. Minie tydzien i ciagle
              ten sam watek znalezc mozna.
              Daloby sie to on-line na staly pobyt zmienic , celem dyskusji poprzez mozliwosc
              zamieszczania postow?
              (ja wszedzie gdzie tylko moge Twoja kandydature wspieram, ale jak dotad bez
              powodzenia- czego zaluje)
              i.
              • Gość: Perła Re: a do dupy z takim on-line wejsciem IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 03:53
                rzecz w tym, że mi się na pocztę całe wątki wysyła. Już dostałem pasji od Pasji
                właśnie.
                A co do mojej kandydatury jest. Dzięki Ci za wspieranie mnie, z tym, że ja
                nigdzie nie kandyduję właśnie.

                pozdrówka

                Perła
                • institoris1 Re: a do dupy z takim on-line wejsciem 31.03.04, 04:02
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > rzecz w tym, że mi się na pocztę całe wątki wysyła. Już dostałem pasji od
                  Pasji
                  >
                  > właśnie.
                  > A co do mojej kandydatury jest. Dzięki Ci za wspieranie mnie, z tym, że ja
                  > nigdzie nie kandyduję właśnie.

                  mnie wlasnie o to bierne uczestnictwo idzie- truno wymieniac poglady smile
                  A Pasja jak Pasja, w orginale pasjonujaca. Przynajmniej dla mnie.

                  pozdrawiam
                  i.
                  • Gość: Perła Re: a do dupy z takim on-line wejsciem IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 04:25
                    wiesz, ja trochę wykładam programowanie baz danych. Aktualnie najgorszy rocznik
                    mam. Debile kompletni ale w piractwie znakomici. Jedna ze słuchaczek przyniosła
                    mi Pasję na płycie. Ciągle się wzdragam przed włożniem tego do CD.
                    A poza tym mam handrę. Jadąc nad ranem wczoraj z Łodzi wjechałem śpiący na
                    trzeciego i rozpierdoliłem w drzazgi trzy świnie (ktróre i tak na rzeź
                    jechały,) ciągnik i chłopa na dodatek. Żona chłopa zażądała 5 tys. zł co
                    musiałem wypłacić.
                    Zresztą, to najmniejsze zmartwienie jest. W Łodzi co sobie pośpiewałem to sobie
                    pośpiewałem. Szalom alechem...

                    Perła
          • Gość: nurni Re: pecha to nurni ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 03:10
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > nurni mnie zawsze irytował.

            pisales ze lubisz mnie klamco...

            > Stylem pisania,

            zazdrosnik...

            > brakiem chęci porozumienia,

            no daj pyska !

            > pewnością siebie, etc.

            etce co?

            >Jak mu się noga podwinęła to za szybkim zakończeniem
            > sprawy byłem. I za zapomnieniem tego.

            widzialem druhu
            ludzkie z Ciebie panisko

            obilem Cie zatem niepotrzebnie
            ale chyba rozumiesz..w nerwach bylem


            >
            > Tak naprawdę, to nurniego wykończyli przyjaciele jego, niechcąc
            > mu darować tego co wrogowie mu darowali.

            niderlandy co najwyzej mogles mi darowac
            dlatego nie wzialem

            ale i ja Ci daruje...bo pozno juz smile


            pozdrawiam smile
            • Gość: Perła Re: pecha to nurni ma IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 03:27
              Gość portalu: nurni napisał(a):

              > pisales ze lubisz mnie klamco...

              tyle rzeczy się pisze... Mogłem i to napisać.

              > zazdrosnik...

              umiarkowany

              > no daj pyska !

              krępujesz mnie...

              > etce co?

              to i owo

              > widzialem druhu
              > ludzkie z Ciebie panisko

              nic nie widziałeś. Ślepota polityczna tam u was jest.

              >
              > obilem Cie zatem niepotrzebnie
              > ale chyba rozumiesz..w nerwach bylem

              obicia nie czuję, ale rozumiem, iż w narwach byłeś.

              > niderlandy co najwyzej mogles mi darowac
              > dlatego nie wzialem

              jak dają to bierz. Darowanemu koniu w zęby się nie zagląda.

              > ale i ja Ci daruje...bo pozno juz smile

              a dzięki wielkie. Krzysiem C. zaleciałeś z deczka...

              > pozdrawiam smile

              ukłony

              Perła
      • jenisiej ------------------------------------------Do Gini 30.03.04, 21:01
        > Jenisieju masz pecha .

        ? Dlaczego?

        > Kaszalot zostal zlikwidowany przed 13 grudnia i sa na to
        > dowody wiec nie wkladaj mi na sile dziecka w brzuch bardzo prosze .
        > Carmina napisala swoj post 13-go grudnia a kaszalota juz wtedy nie bylo .

        Nic o tym nie wiem - nie było mnie przy tym. Czytałem oficjalne oświadczenie
        o powodach likwidacji Kaszalota w Twoim wątku - nie widziałem Twojego
        dementi. Dziwne to przy Twojej aktywności. A skąd wiesz, że Kaszalota
        już nie było? Przy okazji, mam sprawę: może macie (Ty, Carmina albo Hiacek)
        zarchiwizowanego Kaszalota? Bo tam było kilka wątków, które lubiłem.
        Dałoby się coś załatwić? Będę zobowiązany.

        Hihi, nie znałem tego tekstu o wkładaniu dziecka w brzuch. Podoba mi się.
        Tekst - nie pomysł, by Ci cokolwiek wkładaćwink

        > A na to kto wyniosl z kaszalota informacje tez sa dowody, wiec tez mi tego
        > nie wcisniesz.

        Hihi, uderz w stół. Relata refero: faktycznie m.in. padł w dyskusji i Twój
        nick. Wydawało mi się to prawdopodobne - wszak za coś resztę Kaszalotników
        później przepraszałaś. Ale nie będę prowadził śledztwa. Skoro mówisz, że
        to nieprawda - OKwink

        > Sa osoby , ktore pisaly i tu i tu, i pamietaja kto zawiesil jeden ciekawy
        > post w Camelot.

        Niestety zapomniałaś dać mi hasło do Camelota - nie wiem, o czym piszeszwink

        > Nie zapominaj jenisieju, ze ja jestem pyskata ale mostow za soba nie pale, sa
        > ludzie uczciwi, ktorzy pomoga .

        Jasne. Napisz jeszcze raz do wszystkich uczciwych ludzi na tym forum.

        > Rozumiem, ze tobie i zsypkowi nudzi sie bez wojenek, wojenka to wasz zywiol,
        > nudzi sie bez przeciwnikow, nie ma na kogo pomyj wylewac, zostala gini.

        Hihi, i kto to mówi!
        Daj, skarbie, linka, gdzie na Ciebie wylewam pomyje. Przeproszę i pójdę
        na kolanach błagać Giwi, żeby wycięła.

        > Ale ja juz kiedys tlumaczylam zsypkowi, ze na ofiare sie nie nadaje.
        > Wiec prosze sobie wybic z glowy, ze ja sobie gdzies z placzem pojde.

        Nie świruj. Myślisz, że postanowiliśmy z Helgą Cię wyciąć? Po pierwsze
        nie mamy tyle czasu. Po drugie nie mamy motywacji - dostarczasz nam
        rozrywki. Mówię za siebie, Helga ewentualnie sprostuje.

        > O tym co sobie zsypek w glowie umyslil, i kto manipuluje swiadcza posty, nie
        > te z archiwum ale te z ostatnich dni .

        Tak, Zuziu. Masz rację, jak zawsze.

        > Przestan sie osmieszac.

        Nie apeluję do Ciebie o to samo, bo to chyba beznadziejne.

        Aha, Ty lubisz linki z archiwum? To służę:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9832828&a=9834462

        A tu dowód, że nie mam żalu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9975450&a=9975450

        Buzi dla Zuziwink
        • jenisiej Errata 30.03.04, 21:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9652106&a=9652106
          Szukałem nicka Twojej przyjaciółki i stąd błądsad
        • gini Re: ------------------------------------------Do 30.03.04, 22:45
          jenisiej napisał:

          > > Jenisieju masz pecha .
          >
          > ? Dlaczego?
          >
          > > Kaszalot zostal zlikwidowany przed 13 grudnia i sa na to
          > > dowody wiec nie wkladaj mi na sile dziecka w brzuch bardzo prosze .
          > > Carmina napisala swoj post 13-go grudnia a kaszalota juz wtedy nie bylo .
          >
          > Nic o tym nie wiem - nie było mnie przy tym. Czytałem oficjalne oświadczenie
          > o powodach likwidacji Kaszalota w Twoim wątku - nie widziałem Twojego
          > dementi. Dziwne to przy Twojej aktywności. A skąd wiesz, że Kaszalota
          > już nie było? Przy okazji, mam sprawę: może macie (Ty, Carmina albo Hiacek)
          > zarchiwizowanego Kaszalota? Bo tam było kilka wątków, które lubiłem.
          > Dałoby się coś załatwić? Będę zobowiązany.

          Wiem, ze kaszalota nie bylo juz 11 grudnia , rozmawialam z kims o tym, i mam to
          skopiowane, ale poczekam na kogos uczciwego z kaszalota kto o tym napisze.W
          moim watku nie pisalam do konca powinienes wiedziec.Dzieki za link, moze dzis
          bede w stanie na spokojnie go przeczytac.
          Sam piszesz, ze pewne osoby "zweryfikowano" w tym mnie, wiec nie mialam
          dostepu, do kaszalota od ladnych paru miesiecy , moge Ci nawet podac w
          przyblizeniu dokladna date, ale musialabym sprawdzic.Niedorzecznoscia jest wiec
          podawanie powodu rozwalenia kaszalota, ze ja i ktos jeszcze go czyta skoro od
          kilku miesiecy nie mialam tam w ogole wstepu.
          Przykro mi ale watkami z kaszalota sluzyc ci nie moge, co do Carminy czy
          Hiacynta musisz ich zapytac o to sam.


          >
          > Hihi, nie znałem tego tekstu o wkładaniu dziecka w brzuch. Podoba mi się.
          > Tekst - nie pomysł, by Ci cokolwiek wkładaćwink
          >
          > > A na to kto wyniosl z kaszalota informacje tez sa dowody, wiec tez mi tego
          > > nie wcisniesz.
          >
          > Hihi, uderz w stół. Relata refero: faktycznie m.in. padł w dyskusji i Twój
          > nick. Wydawało mi się to prawdopodobne - wszak za coś resztę Kaszalotników
          > później przepraszałaś. Ale nie będę prowadził śledztwa. Skoro mówisz, że
          > to nieprawda - OKwink

          Naturalnie, ze cos tam chlapnelam , i przepraszalam, z tym, ze nie tylko ja i
          wiesz o tym dobrze, ale jak chcesz pooodgrzewac to nie ma sprawy.
          Ktos cos pisal dosc dawno temu na FA, ze ma wtyczke w Camelot ale , zapomnijmy,
          nie jestem drobiazgowa, powiedzmy, ze to byl blef.
          >
          > > Sa osoby , ktore pisaly i tu i tu, i pamietaja kto zawiesil jeden ciekawy
          > > post w Camelot.
          >
          > Niestety zapomniałaś dać mi hasło do Camelota - nie wiem, o czym piszeszwink

          Nie pisalam o Tobie zdaje sie.
          >
          > > Nie zapominaj jenisieju, ze ja jestem pyskata ale mostow za soba nie pale,
          > sa
          > > ludzie uczciwi, ktorzy pomoga .
          >
          > Jasne. Napisz jeszcze raz do wszystkich uczciwych ludzi na tym forum.

          Nie lubie sie powtarzac jenisieju.

          >
          > > Rozumiem, ze tobie i zsypkowi nudzi sie bez wojenek, wojenka to wasz zywio
          > l,
          > > nudzi sie bez przeciwnikow, nie ma na kogo pomyj wylewac, zostala gini.
          >
          > Hihi, i kto to mówi!
          > Daj, skarbie, linka, gdzie na Ciebie wylewam pomyje. Przeproszę i pójdę
          > na kolanach błagać Giwi, żeby wycięła.

          Nie pisalam, ze lubisz wylewac pomyje na mnie.
          >
          > > Ale ja juz kiedys tlumaczylam zsypkowi, ze na ofiare sie nie nadaje.
          > > Wiec prosze sobie wybic z glowy, ze ja sobie gdzies z placzem pojde.
          >
          > Nie świruj. Myślisz, że postanowiliśmy z Helgą Cię wyciąć? Po pierwsze
          > nie mamy tyle czasu. Po drugie nie mamy motywacji - dostarczasz nam
          > rozrywki. Mówię za siebie, Helga ewentualnie sprostuje.

          Taa tyle, ze zsypek juz przeprowadzil akcje uswiadamiajaca na ilus tam forach,
          ze gini to kurwa , szmata potwor bez serca, chciala by Danka sie zabila itd...
          A ten watek to niby w jakim celu zalozyles,na wspomnienia ci sie zebralo?
          Co do rozrywki to wy dostarczcie mi jej tez bardzo duzo.
          Szczegolnie jak posylasz zsypkowi caluski .....


          >
          > > O tym co sobie zsypek w glowie umyslil, i kto manipuluje swiadcza posty, n
          > ie
          > > te z archiwum ale te z ostatnich dni .
          >
          > Tak, Zuziu. Masz rację, jak zawsze.

          Oceywiscie, ze mam racje, bo jak zsypek raz pisze , ze potrzebny jest moderator
          spoleczny a za chwile krzyczy precz z cenzura to ,swiadczy to o tym, ze to
          niezrownowazony facet jest.

          >
          > > Przestan sie osmieszac.
          >
          > Nie apeluję do Ciebie o to samo, bo to chyba beznadziejne.

          Nie widze by oprocz ciebie i zsypka j jego pacyn, ktos mi tu wyrzucal, ze sie
          osmieszam.

          >
          > Aha, Ty lubisz linki z archiwum? To służę:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9832828&a=9834462
          >
          > A tu dowód, że nie mam żalu:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9975450&a=9975450
          >
          > Buzi dla Zuziwink

          Dziekuje, po zsypku nie skorzystam.
          • jenisiej ----------------------------------Buzi dla Zuzi! 31.03.04, 12:21
            Zuzia napisała:
            > Wiem, ze kaszalota nie bylo juz 11 grudnia , rozmawialam z kims o tym, i mam
            > to skopiowane, ale poczekam na kogos uczciwego z kaszalota kto o tym
            > napisze.W moim watku nie pisalam do konca powinienes wiedziec.Dzieki za link,
            > moze dzis bede w stanie na spokojnie go przeczytac.
            > Sam piszesz, ze pewne osoby "zweryfikowano" w tym mnie, wiec nie mialam
            > dostepu, do kaszalota od ladnych paru miesiecy , moge Ci nawet podac w
            > przyblizeniu dokladna date, ale musialabym sprawdzic.Niedorzecznoscia jest
            > wiec podawanie powodu rozwalenia kaszalota, ze ja i ktos jeszcze go czyta
            > skoro od kilku miesiecy nie mialam tam w ogole wstepu.

            Aha. Ale wpadliście z Nurnim 11-go. To był szok dla wszystkich. A wcześniej
            były afery w Rivendell. Pewnie wpadli w panikę. Może Nurni pisał w Kaszalocie?
            Albo podejrzewali kogoś innego o podobny numer? Tam był przecież tłum ludzi.
            Wiesz co, teraz mi wpadło do głowy: oni mnie podejrzewali! Przecież wszyscy
            wiedzieli, że się lubimy! Prawda, Zuziu?

            > Przykro mi ale watkami z kaszalota sluzyc ci nie moge, co do Carminy czy
            > Hiacynta musisz ich zapytac o to sam.

            Myślałem, że się z nimi pogodziłaś. A sama niczego nie zachowałaś? I nikt
            Ci później niczego nie podsyłał?

            > Taa tyle, ze zsypek juz przeprowadzil akcje uswiadamiajaca na
            > ilus tam forach, ze gini to kurwa , szmata potwor bez serca,
            > chciala by Danka sie zabila itd...

            Nie wypowiadałem się na ten temat, ale skoro do tego wracasz,
            poznaj i moją opinię: to było z Twojej strony wyjątkowo głupie
            albo podłe. Wybieraj.
            A te kurwy pod Twoim adresem musiałem przegapić.

            > A ten watek to niby w jakim celu zalozyles,na wspomnienia ci sie zebralo?

            Nie chce mi się tłumaczyć. Kilka osób zrozumiało.

            > Co do rozrywki to wy dostarczcie mi jej tez bardzo duzo.
            > Szczegolnie jak posylasz zsypkowi caluski .....

            To fajnie. Helgo, całuski! smile

            Trochę się o Ciebie martwię, Zuziu. Latasz za Helgą (i nie tylko)
            z cytatami, wymyślasz Jej od obojnaków, melonami ciskasz, etc.
            Nie jestem lekarzem, ale mam wrażenie, że rozpoznaję objawy
            zaawansowanej hiacyntozy. Wiesz, jak się ta choroba kończy?
            Uważaj na siebie. Nie chciałbym Cię stracić.

            Buzi dla Zuzismile
            • patience Re: ----------------------------------Buzi dla Zu 31.03.04, 13:03
              jenisiej napisał:


              > To fajnie. Helgo, całuski! smile

              Caluski, Jani. Podwojne! A trzeci za akcje pedagogoczna pod moim adresem, na
              czym cierpliwosc polegasmile))))))

              >
              > Trochę się o Ciebie martwię, Zuziu. Latasz za Helgą (i nie tylko)
              > z cytatami, wymyślasz Jej od obojnaków, melonami ciskasz, etc.
              > Nie jestem lekarzem, ale mam wrażenie, że rozpoznaję objawy
              > zaawansowanej hiacyntozy. Wiesz, jak się ta choroba kończy?
              > Uważaj na siebie. Nie chciałbym Cię stracić.
              >
              > Buzi dla Zuzismile
              • jenisiej ;) 31.03.04, 13:17
                patience napisała:

                > Caluski, Jani. Podwojne! A trzeci za akcje pedagogoczna pod moim adresem, na
                > czym cierpliwosc polegasmile))))))

                Całuski, jenismile
                • patience Re: ;) 31.03.04, 14:18
                  jenisiej napisał:

                  > patience napisała:
                  >
                  > > Caluski, Jani. Podwojne! A trzeci za akcje pedagogoczna pod moim adresem,
                  > > na czym cierpliwosc polegasmile))))))
                  >
                  > Całuski, jenismile


                  Ty draniusmile))))
            • gini Buzi dawaj zsypkowi czyli smietnikowi. 31.03.04, 13:07
              jenisiej napisał:

              > Zuzia napisała:
              > > Wiem, ze kaszalota nie bylo juz 11 grudnia , rozmawialam z kims o tym, i m
              > am
              > > to skopiowane, ale poczekam na kogos uczciwego z kaszalota kto o tym
              > > napisze.W moim watku nie pisalam do konca powinienes wiedziec.Dzieki za li
              > nk,
              > > moze dzis bede w stanie na spokojnie go przeczytac.
              > > Sam piszesz, ze pewne osoby "zweryfikowano" w tym mnie, wiec nie mialam
              > > dostepu, do kaszalota od ladnych paru miesiecy , moge Ci nawet podac w
              > > przyblizeniu dokladna date, ale musialabym sprawdzic.Niedorzecznoscia jest
              > > wiec podawanie powodu rozwalenia kaszalota, ze ja i ktos jeszcze go czyta
              > > skoro od kilku miesiecy nie mialam tam w ogole wstepu.
              >
              > Aha. Ale wpadliście z Nurnim 11-go. To był szok dla wszystkich. A wcześniej
              > były afery w Rivendell. Pewnie wpadli w panikę. Może Nurni pisał w
              Kaszalocie?
              > Albo podejrzewali kogoś innego o podobny numer? Tam był przecież tłum ludzi.
              > Wiesz co, teraz mi wpadło do głowy: oni mnie podejrzewali! Przecież wszyscy
              > wiedzieli, że się lubimy! Prawda, Zuziu?

              *I tak sie kupy nie trzyma skoro jedenastego juz nie bylo kaszalota, panie
              jenisieju.Tak bardzo chcecie mi przypisac rozwalenie kaszalota....?


              >
              > > Przykro mi ale watkami z kaszalota sluzyc ci nie moge, co do Carminy czy
              > > Hiacynta musisz ich zapytac o to sam.
              >
              > Myślałem, że się z nimi pogodziłaś. A sama niczego nie zachowałaś? I nikt
              > Ci później niczego nie podsyłał?

              Nie mysl tyke jenisieju bo myslenie to nie Twoja specjalnosc jak widac.
              Zachowalam na pamiatke jak juz bardzo chcesz wiedziec jeden list ceeska, w
              ktorym sie bardzo pochlebnie wyraza, dalej nie bylam zainteresowana kaszalotem
              i jego uczestnikami.Co do podsylania to niby kto mi mial co podsylac?Scan moze,
              a moze Ty?Moze Ceesiek, jak wiadomo wszyscy mnie bardzo lubicie.

              >
              > > Taa tyle, ze zsypek juz przeprowadzil akcje uswiadamiajaca na
              > > ilus tam forach, ze gini to kurwa , szmata potwor bez serca,
              > > chciala by Danka sie zabila itd...
              >
              > Nie wypowiadałem się na ten temat, ale skoro do tego wracasz,
              > poznaj i moją opinię: to było z Twojej strony wyjątkowo głupie
              > albo podłe. Wybieraj.
              > A te kurwy pod Twoim adresem musiałem przegapić.

              Normalne, ze podtrzymasz zdanie zsypka, jak widac inni , jakos tego nie
              podtrzymuja, .Sama zainteresowana tez nie narzeka.



              >
              > > A ten watek to niby w jakim celu zalozyles,na wspomnienia ci sie zebralo?
              >
              > Nie chce mi się tłumaczyć. Kilka osób zrozumiało.

              Mysle, ze tu sie zgodzimy, kilka osob zrozumialo, ze po prostu jeszcze raz
              chcesz dokopac Gini, gini zniszczyla kaszalota itd....
              Gini jest zla, gini jest podla itd....
              Normalne , obrzuicic gini blotem zawsze cos tam sie przyklei.

              >
              > > Co do rozrywki to wy dostarczcie mi jej tez bardzo duzo.
              > > Szczegolnie jak posylasz zsypkowi caluski .....
              >
              > To fajnie. Helgo, całuski! smile
              >
              > Trochę się o Ciebie martwię, Zuziu. Latasz za Helgą (i nie tylko)
              > z cytatami, wymyślasz Jej od obojnaków, melonami ciskasz, etc.
              > Nie jestem lekarzem, ale mam wrażenie, że rozpoznaję objawy
              > zaawansowanej hiacyntozy. Wiesz, jak się ta choroba kończy?
              > Uważaj na siebie. Nie chciałbym Cię stracić.
              >
              > Buzi dla Zuzismile

              Widzisz jest mala roznica, ja punktuje zsypka w watkach wyciagam idiotyzmy,
              ktore pisze, jest za cenzura a jednoczesnie przeciw, cytaty i linki cie bola,
              chociaz sam sie chetnie nimi poslugujesz, ba podajesz linki i zeachecasz innych
              do czytania, i bardzo dobrze, jak widac.
              Drugie zakladasz wraz z zsypkiem watki, na moj temat , a to gini manipuluje, a
              to gini rozwalila kaszalota itd...
              Ale tobie wolno ,mnie juz nie .
              Stracic mnie nie stracisz bo nigdy nie bylam twoja wlasnoscia .
              Martw sie lepiej o zsypka, bo zdradza tu objawy paranoi.
              Krzyczy precz z cenzura a za chwile proponuje piessne na admina FA.

              Za buzi dziekuje jak zwykle, brzydze sie po zsypku po prostu.
              • jenisiej Buzi dla Zuzi n/t 31.03.04, 13:24
                • gini Re:Jenisiejowi dedykuje 31.03.04, 13:47
                  Bardzo dobry tekst .
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11706055
                  • gini Re:Jenisiejowi dedykuje i nie tylko 31.03.04, 14:06
                    • Re: ****chwila dla gini jest*****
                    gini 10.12.2003 18:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                    perla napisał:

                    > .>
                    Ciesze sie perla, ze tak sie martwisz o mnie i o fora prywatne, jak tam
                    kaszalocik?
                    Zasil wiec swoja krwia perlowa jakies forum.



                    • Re: ****chwila dla gini jest*****
                    perla 10.12.2003 18:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując


                    gini napisała:

                    > Ciesze sie perla, ze tak sie martwisz o mnie i o fora prywatne, jak tam
                    > kaszalocik?
                    > Zasil wiec swoja krwia perlowa jakies forum.

                    gini, ja się nie martwię o fora prywatne bo i tak znam ich los. Na Kaszalocie
                    dość dawno nie byłem ale chyba dopłynął w miejsce przeznaczenia. I nie kpij z
                    Kaszalota bo większość elfów z niego jest. Po cóż gini masz narażać się?
                    I tak gini stanie się tak jak ja piszę. Możesz ten wątęk do ulubionych dodać co
                    by łatwo znaleść gdy już tak stanie się.
                    A czemu gini taka agresywna jesteś? Czyżby nowy wróg jako paliwo potrzebny był?
                    Tyle dobrego, że Snajpera wyzywać nie będziesz. Przynajmniej na razie...
                    • jenisiej Re:Jenisiejowi dedykuje i nie tylko 31.03.04, 14:40
                      gini napisała:

                      > perła napisał:
                      > > Na Kaszalocie
                      > > dość dawno nie byłem ale chyba dopłynął w miejsce przeznaczenia.

                      Perła pisze "chyba", z tego nie wynika, że ma pewnośćwink

                      > Kaszalota nie bylo juz 10 ego grudnia , odplynal w miejsce przeznaczenia, jak
                      > to poetycko ujal perla.
                      > Takze i przed wpadka i przed listem Carminy .
                      > Wiec raz jeszcze bardzo prosze nie wkladac mi dziecka w brzuch.
                      > Jedno co jest przykre, to to, ze osoba, ktora rozwalila kaszalot z jakichs
                      > tam wzgledow moglaby miec na tyle odwagi cywilnej by to potwierdzic, no i
                      > jeszcze pare innych osob, ale stracilam nadzieje , ze sie doczekam.Coz od
                      > dawna wiadomo,ze najwaznioejsze, to jest umoczyc kogos kogo sie nie lubi,
                      > za wszelka cene.

                      Widzę, że Ty jednak wiesz na ten temat więcej, niż Perła i ja. Ktoś
                      rozwalił Kaszalota? Zgroza!

                      Nikt nie potrzebuje "moczyć" Cię w kontekście Twojej i Nurniego działalności
                      na forach prywatnych - umoczyliście się sami, niestety.

                      Ale i tak Cię lubię.

                      Buzi dla Zuzismile
                      • gini Re:Jenisiejowi dedykuje i nie tylko 31.03.04, 14:48
                        jenisiej napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > perła napisał:
                        > > > Na Kaszalocie
                        > > > dość dawno nie byłem ale chyba dopłynął w miejsce przeznaczenia.
                        >
                        > Perła pisze "chyba", z tego nie wynika, że ma pewnośćwink
                        >
                        > > Kaszalota nie bylo juz 10 ego grudnia , odplynal w miejsce przeznaczenia,
                        > jak
                        > > to poetycko ujal perla.
                        > > Takze i przed wpadka i przed listem Carminy .
                        > > Wiec raz jeszcze bardzo prosze nie wkladac mi dziecka w brzuch.
                        > > Jedno co jest przykre, to to, ze osoba, ktora rozwalila kaszalot z jakichs
                        > > tam wzgledow moglaby miec na tyle odwagi cywilnej by to potwierdzic, no i
                        > > jeszcze pare innych osob, ale stracilam nadzieje , ze sie doczekam.Coz od
                        > > dawna wiadomo,ze najwaznioejsze, to jest umoczyc kogos kogo sie nie lubi,
                        > > za wszelka cene.
                        >
                        > Widzę, że Ty jednak wiesz na ten temat więcej, niż Perła i ja. Ktoś
                        > rozwalił Kaszalota? Zgroza!

                        Wiec juz Ci pisze , naturalnie, ze wiem duzo, bo posiadam cos takiego jak rozum
                        i bardzo dobra pamiec.Dlatego nie mozesz mi wmowic, jak to usilowales , ze
                        kaszalota rozwalono przeze mnie.Bo to jest nieprawda, kaszalot juz nie istnial,
                        10=go dlatego zlosliwie o niego Perle spytalam .
                        Dalej czekam na tych szlachetnych, ktorzy to potwierdza, ale chyba sie nie
                        doczekam.

                        >
                        > Nikt nie potrzebuje "moczyć" Cię w kontekście Twojej i Nurniego działalności
                        > na forach prywatnych - umoczyliście się sami, niestety.

                        Naturalnie, ze tak Jenisieju, i po to zalozyles ten watek by odgrzac troche
                        starych spraw i pomoc tonacemu zsypkowi.

                        >

                        Tu
                        > Ale i tak Cię lubię.

                        Doprawdy?Co Ty nie powiesz, jakze mi milo z tego powodu, cala w skowronkach
                        jestem.
                        >
                        > Buzi dla Zuzismile
                        • jenisiej Buzi dla Zuzi:) n/t 31.03.04, 14:59
                  • jenisiej Dobry. Czytałem. 31.03.04, 14:07
                    gini napisała:

                    > Bardzo dobry tekst .
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11706055

                    Popieram wszelkie metody nacisku na administrację. I Luki,
                    i Twoje, i Helgi. Ale kiedy większość energii poświęcasz na
                    walkę z pomysłami Helgi, to para idzie w gwizdek.

                    Buzi dla Zuzismile
                    • gini Re: Dobry. Czytałem. 31.03.04, 14:17
                      jenisiej napisał:

                      > gini napisała:
                      >
                      > > Bardzo dobry tekst .
                      > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11706055
                      >
                      > Popieram wszelkie metody nacisku na administrację. I Luki,
                      > i Twoje, i Helgi. Ale kiedy większość energii poświęcasz na
                      > walkę z pomysłami Helgi, to para idzie w gwizdek.
                      >
                      > Buzi dla Zuzismile

                      Wybacz pomysly sa idiotyczne i nie jest to tylko moje zdanie.Poczytaj co pisza
                      naormalni ludzie.
                      Forum prywatne, rzadzi sie calkiem innymi prawami niz FA.
                      Wychwalanie Piessny toz to Jenisieju kompletna kompromitacja zsypka, wystarczy
                      poczytac, posty samej piessny.
                      Metoda nacisku przez spam, obrodzila w mlot dla spamerow, czyli beda coac
                      wiecej i pod spam, podstawiac to co chca.
                      AESY beda udowadniac, ze sa tu tylko by sprzatac spam, a ze spamem przy okazji
                      co sie da.
                      Spam przeszkadza innym.
                      Jezeli zsypek da jakis rozsadny pomysl to nie bede krytykowac.
                      Ale jak zsypek pisze glupoty to , wybacz milczec nie bede.
                      I te zsypkowe argumenty.
                      Gini broni Giwi bo to ona jest Giwi, albo drugi Giwi jej placi.
                      Przeciez to jest zenujace jenisieju.
                      Juz na te idiotyzmy nawet odpowiadac sie nie chce , jak i na wiele innych.
                      • jenisiej Buzi dla Zuzi n/t 31.03.04, 14:23
    • patience Moze to taka pogoda... 30.03.04, 15:51
      ze wpadam w nastroj minorowy. Ale jak sie patrzy na polska scene polityczna,
      cala ta korupcje i prymitywizm, to nie ma sie z czego cieszyc. A jak sie
      pomysli kto moze rzadzic po wyborach... Dlatego raptem problem wolnosci slowa
      takze tu na portalu jest wazny. Przy slabosci sceny politycznej wlasciwie
      jedynym narzedziem ktore jeszcze jakosc obywatelom sluzy, sa media. Wolnosc
      slowa. Jak to wyglada w Ameryce Lacinskiej? Kronistyczny kapitalizm ma
      charakter cykliczny. Powtarza sie mniej wiecej co dziesiec lat. W 3 i koncowej
      fazie cyklu wszedzie sa zakusy na lamanie instytucji demokratycznych panstwa.
      Wolnosc slowa to jest oczywiscie pierwsza rzecz, ktora sie waadzy nie podoba.
      Moze bedzie dobrze. Moze nie bedzie przebiegalo tak ostro, jak w A. Lac. -
      ostatecznie to Europa, a nie Ameryka Srodkowa. tak czy inaczej, po co ta
      cenzura? jesli GW wpadnie za pol roku w klopoty, to kto jej bedzie bnronilk?
      Uzytkownicy, ktorym chodzi o wolnosc slowa. Chyba, ze do tego czasu Wyborcza
      sie sama tych uzytkownikow pozbedzie...

      Ech.
      • gini Re:A teraz o idiotyzmach bedzie 30.03.04, 15:57
        Podales link, w ktorym zarzuciles mi jenisieju manipulacje.Namawiales do
        przeczytania tego watku .Oto masz odpowiedz kogos kto przeczytal .
        Re: Bla, bla
        Autor: jureek
        Data: 30.03.2004 09:19 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując

        --------------------------------------------------------------------------------
        jenisiej napisał:

        > Link jest - daj chętnym poczytać i ocenić.
        > Nie będę 10 razy tłumaczył.

        Poczytałem i bardzo mi się nie spodobała sugestia Helgi, jakoby jej kandydaci na
        ormowców nie chcieli nożyczek, dlatego, że Gini ich tak zastraszyła i
        przekabaciła. Poczułem się wręcz dotknięty takim postawieniem sprawy.
        Oświadczam więc raz jeszcze, że jestem przeciw cenzurze na publicznym forum,
        obojętne, czy w wykonaniu społecznym, państwowym czy kaszalotowym i to
        przekonanie powoduje, że nie chcę nożyczek.
        Jura
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11634626&a=11683158

        Tlumacz wiec dalej razem z zsypkiem, ze ludzie na FA nie chca nozyczek bo ja
        ich zastraszylam .
        Xiazeluka , Jacek i wielu innych chetnie by sie po te nozyce w kolejce ustawili
        ale coz mnie sie boja tylko.
        Silna kobieta jestem, prawda?
        • patience Na temat Zuzi. 30.03.04, 16:01
          Smutno mi, Boże...
          A Bóg odrzekł:
          Mnie toże....

          sad
        • xiazeluka Re:A teraz o idiotyzmach bedzie 30.03.04, 16:14
          gini napisała:

          > Xiazeluka , Jacek i wielu innych chetnie by sie po te nozyce w kolejce
          ustawili

          Po głębokim, wnikliwym i długim, dwuminutowym namyśle oświadczam, że bardzo
          chętnie władzę nad nożycami bym przyjął w zastępstwie tego giwi. Nadaję się jak
          nikt - mam zaniki pamięci: ten ormowski sekator zgubiłbym nieodwołalnie w ciągu
          10 sekund.
          • patience Re:A teraz o idiotyzmach bedzie 30.03.04, 16:18
            xiazeluka napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Xiazeluka , Jacek i wielu innych chetnie by sie po te nozyce w kolejce
            > ustawili


            > Po głębokim, wnikliwym i długim, dwuminutowym namyśle oświadczam, że bardzo
            > chętnie władzę nad nożycami bym przyjął w zastępstwie tego giwi. Nadaję się
            > jak
            > nikt - mam zaniki pamięci: ten ormowski sekator zgubiłbym nieodwołalnie w
            > ciągu 10 sekund.

            I wlasnie dlatego ich nie dostaniesz. Zuzia wygrala. Ide na piwo.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11670585&a=11692403
      • gini Re: Moze to taka pogoda... 30.03.04, 16:02
        Dla kogo jest wazny problem wolnosci slowa zsypku?Dla ciebie, ktory twierdzi,
        ze moderator spoleczny potrzebny jest?Ktory sie chwalil, ze moderatorow
        spolecznych wymyslil przed GW?Dla ciebie, ktory twierdzi, ze ludzie chetnie by
        sie za adminowanie wzieli tylko ja im nie pozwalam?Moze sie zastanow o co ci
        chodzi.
        Druga sprawa, jestes na FA od 2.lutego, dlaczego wczesniej sie nie wypowiadales
        przeciw cenzurze?Dlaczego dopiero dzis, i dlaczego tak niejasno.
        • patience Zuziu, 30.03.04, 16:09
          Co prawda tego nie zrozumiesz, ale tam nie bylo cenzury. Wlasnie dlatego, ze
          tyle ludzi mialo nozyczki. To sie nazywa upodmiotowienie obywatela. Albo
          Realizacja w praktyce zasady pomocniczosci, jesli w ogole wiesz o czym mowie.
          No coz. Lepper w realu, Zuzia w wirtualu. Rzadzicie. Jest bombowosad

          Tebe dzisiaj podal co to jest spam. Po uwazaniu. Spam jest to to, co on i Giwi
          uwazaja za spam.Daj mi spokoj, Zuziu. To ty wygralas. Tak samo jak w realu
          wygrywa Lepper. Daj mi sie nacieszyc wolnoscia zanim do reszty wladze
          przejmiecie.
          • gini Re: Zuziu, 30.03.04, 16:20
            patience napisała:

            > Co prawda tego nie zrozumiesz, ale tam nie bylo cenzury.

            Alez byla Helgo byla, dlatego tez wycieto zuzie z jej postami .


            Wlasnie dlatego, ze
            > tyle ludzi mialo nozyczki. To sie nazywa upodmiotowienie obywatela.

            To sie nazywa paranoja zsypku.Jeden zaprasza drugi wywala, jeden wycina, drugi
            przywraca.
            Daj na FA nozyce kretynowi i sceptykowi zobaczysz co sie bedzie dzialo.
            Forum zamknietego nie mozna porownywac z FA , chyba, ze jest sie idiota.

            Albo
            > Realizacja w praktyce zasady pomocniczosci, jesli w ogole wiesz o czym mowie.
            > No coz. Lepper w realu, Zuzia w wirtualu. Rzadzicie. Jest bombowosad

            Taak zsypku, ja rzadze na FA , powiadom o tym wszystkich, niech sie ludzie
            posmieja troche, dlaczego tylko ja mam sie smiac?
            >
            > Tebe dzisiaj podal co to jest spam. Po uwazaniu. Spam jest to to, co on i
            Giwi
            > uwazaja za spam.Daj mi spokoj, Zuziu. To ty wygralas. Tak samo jak w realu
            > wygrywa Lepper. Daj mi sie nacieszyc wolnoscia zanim do reszty wladze
            > przejmiecie.

            To dzis sie zsypku obudziles, ze regulamin dla nikogo tu nie istnieje?A gdzie
            byles jak ja pisalam do Tebe post by mi wytlumaczyl belgot piessny?Co pisales
            tam zsypku?Oburzales sie, ze ja skarze na piessne, ktora jest ok.
            Dzis zsypek zalozyl szatki bojownika walki z cenzura, zsypek sie obudzil z
            zimowego snu.
            Taa ja trzymam wladze na FA , ludzie sie mnie boja a w ogole to ja jestem i
            maas i giwi i tebe i cos tam jeszcze.
            Idz sie leczyc facet, i zdejmij te kiecke bo smiesznie wygladasz.
          • tebe Re: Zuziu, 30.03.04, 16:41
            patience napisała:
            > Tebe dzisiaj podal co to jest spam. Po uwazaniu. Spam jest to to, co on i
            > Giwi uwazaja za spam.
            ???
            Napisał raczej, że spam to spam. Wysyłanie wielokrotne tej samej informacji to
            spam. Jeśli ktoś dopisuje do każdego wątku cyferkę, to spam. Jeśli potem udaje
            że nie dopisuje już cyferki, to też spam - bo intencje są widoczne.
            Na FoF przyszedł właśnie jakiś emisariusz pieszych i pyta się dlaczego jego 25
            wątków o tym, żeby jeździć do 50km/h w mieście zostały usunięte. Też mu trzeba
            tłumaczyć co to spam?

            Na dzień dobry jest założenie, żeby pozwolić głosić wszystko co tylko
            legalnie głosić można. Ale o nim już nikt nie pamięta tutaj, prawda?
            Twierdzę: każdy kto przychodzi tu dyskutować ma taką możliwość. Kto chce tylko
            naciskać często WYŚLIJ, nie będzie miał satysfakcji.
            • patience Re: Zuziu, 30.03.04, 16:58
              tebe napisał:
              >
              > Na dzień dobry jest założenie, żeby pozwolić głosić wszystko co tylko
              > legalnie głosić można. Ale o nim już nikt nie pamięta tutaj, prawda?
              > Twierdzę: każdy kto przychodzi tu dyskutować ma taką możliwość. Kto chce tylko
              > naciskać często WYŚLIJ, nie będzie miał satysfakcji.

              Z koniecznoscia usuwania spamow nikt nie dyskutuje. Raczej nikt spamu nie chce.
              Oj, jeszcze raz. Wolnosc slowa to naprawde warosc sama w sobie. A juz
              szczegolnie przy takiej scenie politycznej, i w takiej sytuacji, jaka jest.
              Ktos na fof wywiesil ogloszenie o skazanym dziennikarzu. To wlasnie wolnosc
              pisania o czym sie chce jest pierwsza, ktora idzie pod noz. Portal Agory jest
              swietnym portalem. Dzieki w gruncie rzeczy bardzo ostroznej polityce zgromadzil
              ludzi, ktorzy beda pierwsi do bronienia wolnosci slowa. To jest wasz wlasny
              elektorat, ktory macie dzieki wlasnej pracy. Ale ten elektorat ma swoje
              wymagania. Trzeba o niego dbac, zeby nie odplynal. To nie problem, ze wlezie
              jakis glupek i cos niemadrego napisze. My tez mamy jezyki. Problem polega na
              prawie Murphy'ego - ze jak sie raz cos zacznie, to potem to 'cos' sie rozciaga
              na ciagle nowe obszary.

              Widzisz, ja rozumiem, skad sie bierze lojalnosc wobec moderatorow
              poszczegolnych forow. Gdyby jej nie bylo, to by padali jak muchy po kazdym
              usunietym spamie. Ale jest zasadnicza roznica pomiedzy normalnym adminem
              a 'czynnikiem spolecznym'. U wlasciciela dzialaja prawwa rynku. Nie bedzie we
              wlasnym interesie szalal, bo nie chce go psuc. Moderatorzy spoleczni moga sie
              kierowac innymi motywacjami. A wlasciwie na ogol tak jest, ze sie beda kierowac
              innymi motywacjami, bo ich ta podstawowa, rynkowa lojalnosc nie obowiazuje. Nie
              ponosza zadnych konsekwencji, jesli sie cos zepsuje.

              Dlatego jesli sie chce wprowadzac 'czynnik spoleczny' do zarzadzania, to trzeba
              pamietac o dodatkowych regulacjach. Taki czy inny rodzaj mechanizmow
              demokratycznych. Albo posluchac jak narzekaja i dlaczego narzekaja, albo
              wprowadzic jakis mechanizm - jasny i czytelny - powolywania i
              odwolywania 'czynnika spolecznego. Tu masz racje, ze wymienianie jednego
              moderatora na innego nic nie zmieni. Problem jest glebszy. Trzeba pomyslec nad
              jakims mechanizmem, ktory by nadrabial to, ze owych 'rynkowych' hamulcow
              moderatorzy spoleczni nie maja.
              • ada08 Dlaczego uporczywie nazywacie Giwi moderatorem ? 30.03.04, 17:46
                Moderator to ktoś, kto moderuje. Niekoniecznie prowadzi rozmowę,
                ale czuwa nad tym, żeby rozmowa nie siadała, żeby rozmówcy się
                nie nudzili, żeby mieli ochotę rozmawiać. Moderator inicjuje
                rozmowę rzucając temat, ale niekoniecznie w rozmowie bierze
                udział. Nie wycina , nie gasi kłótni, ale ingeruje, koniecznie
                taktownie a najlepiej dowcipnie, gdy kłótnia grozi przerodzeniem
                się w mordobicie. Moderator nie ma żadnych odgórnych wytycznych,
                bo ich nie potrzebuje. Kieruje się inteligencja i wyczuciem, wciąga do
                rozmowy milczących, kojarzy różnych rozmówców itd...
                Takiego moderatora tutaj nie ma, bo być nie może albowiem FA
                to nie jest salon tylko raczej przydrożna knajpa, do której
                wpadają chętnie ludzie z różnych środowisk: arystokraci i
                dresiarze, intelektualiści i półanalfabeci, rozumni i wariaci itd...
                oraz tzw. zwykli ludzie.

                Tutejsza Giwi w żadnym razie moderatorem nie jest. Być może ma
                wszelkie cechy potrzebne moderatorowi, być może je ma, ale starannie
                je ukrywa, bo ci , którzy ją tutaj umieścili nie oczekują od niej
                moderowania.
                Giwi ma być tutaj cenzorem oraz sprzątaczką spamu. I to właśnie
                robi.

                Tylko że z cenzorem jest tak, że jest to z reguły osoba niesamodzielna i
                potrzebująca jasnych wytycznych, a gdy ich nie ma to traci głowę
                i tnie na oślep. Tak właśnie zdarza się czasem Giwi.

                Tu przypomina mi się pewna historyjka:

                otóż na początku XX wieku powstała w Moskwie grupa awangardowych
                artystów, która przybrała sobie nazwę ''Ośli Ogon''.
                Gdy doszło do pierwszej ich zbiorowej wystawy , przed jej otwarciem
                wkroczył cenzor i nakazał usunięcie z wystawy dwóch obrazów
                malarki Gonczarowej zatytułowanych ''Ewangeliści''. Powód ocenzurowania
                wystawy ? Otóż cenzor uznał własnym rozumem, że nazwa grupy ''Ośli Ogon''
                nie licuje ... z tematyką religijną. I może obrażać uczucia religijne.

                Ten cenzor przypomina mi trochę Giwi smile I bynajmniej nie o tematykę
                religijną mi tylko idzie.
                a.

                • xiazeluka To jest bardzo ładne, Pani Ado. 30.03.04, 18:07
                  ada08 napisała:

                  > Takiego moderatora tutaj nie ma, bo być nie może albowiem FA
                  > to nie jest salon tylko raczej przydrożna knajpa, do której
                  > wpadają chętnie ludzie z różnych środowisk: arystokraci i
                  > dresiarze, intelektualiści i półanalfabeci, rozumni i wariaci itd...
                  > oraz tzw. zwykli ludzie.

                  Tak! Naturalny przekrój internautów, nieskażone ormowcami środowisko.
                  • limakty transwestyto paniluko- nie wysilaj się .... 31.03.04, 17:35
                    transwestyta paniluka napisała:

                    >
                    > Tak! Naturalny przekrój internautów, nieskażone ormowcami środowisko.

                    ty jak coś walniesz, to tylko się po brzuchu podźgać nożem jak twój szef kurwin
                    to zrobił...
                    a może ty wzorem szefa , nożem byś się podźgał po tym swoim pustym łbie
                • karlin Może lepiej - "modeluje" 30.03.04, 19:35
                  Z chaosu wyłoni się Forum Aktualn bez ości.

                  Będzie co wycieczkom pokazywać.
                  • gini Re: Może lepiej - "modeluje" artystycznie 30.03.04, 19:58
                    karlin napisał:

                    > Z chaosu wyłoni się Forum Aktualn bez ości.
                    >
                    > Będzie co wycieczkom pokazywać.

                    Re: Do F.U.
                    Autor: piessna
                    Data: 27.03.2004 00:11 + dodaj do ulubionych wątków

                    + .
                    zacytowałaś trefny post smile
                    Dziś mam dobry nastrój do wycinanek. Taki artystyczny bardziej smile
                    pozdrawiam

                    Ale uwaga wszystkiego artystycznie nie wycina.


                    Re: Do F.U.
                    Autor: piessna
                    Data: 27.03.2004 00:32 + dodaj do ulubionych wątków

                    +.
                    bo ja delikatnie operuję.
                    Co sie przyda - zostawiam smile

                    Ciekawe co jej sie przydaje?
                    Wyciela nawet post otwierajacy, nieslychanie spokojnego kulturalnego czlowieka
                    CCCP , ktory teraz pisze jako White rower.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11590855&a=11626105
                    Oto wymodelowany artystycznie watek.









                    • karlin "Modelka" bez zahamowań czy 30.03.04, 22:46
                      piessna rowery, któremu puściły hamulce?

                      smile
                      • patience Re: "piessna rowery"? 31.03.04, 03:39
                        dobresmile)) Az sie prosi o nowy nik na f. swiatsmile))))))
              • tebe Re: Zuziu, 30.03.04, 17:47
                Z tych reklamacji robi się szum. Jedno, drugie, trzecie nietrafione.
                Potem już można sprawdzać tylko na wyrywki. Jeśli też są nietrafione, można
                się tylko upewniać, że usuwająca ma rację a reklamujący przesadzają.
                Nie zauważyłem, żeby moderator szalał.
                I nikt tu wolności słowa nie chce gwałcić. Zachowajmy proporcje.
                • gini Re: Tebe 30.03.04, 17:59
                  Re: Szybkość słowa
                  Autor: gini
                  Data: 30.03.2004 17:38 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  tebe napisał:

                  > Jednego nie rozumiem.
                  > Mam nieodparte wrażenie, że to nie Te osoby, które tak protestują zwykle
                  łamią
                  > zasady. Te, jeśli to robią, to żeby sprawdzić czy coś poleci czy nie.
                  > Wtedy moderowanie staje się tematem dla samego siebie. Co jest nonsensem.
                  > Wszystkie te osoby mają pełne prawo wyprowadzić się na forum prywatne i pisać
                  > co tylko zechcą... Bo przecież nikt nie zarzeka się, że chce spamować czy
                  > łamać prawo nawołując do podkładania bomb, czy szerząc komunizm albo inną
                  > zarazę...
                  > Zrozumcie, to jest 1sze forum w katalogu. Nie może być tak, że każdy kto w
                  > nie kliknie uciekał stąd gdzie pieprz rośnie widząc same małpy.


                  Tebe a ja ciekawa jestem, czy dowiemy sie czegos na temat tych zalecen dla
                  adminow wg, ktorych maja ciac.Zasady bowiem wycinania znane sa jedynie adminom,
                  bo nam raczej nie my dowiadujemy sie post factum, ze cos tam zlamalismy.
                  O tym, ze admini wycinaja wg wlasnego widzi mi sie pisze sie tu od trzech
                  miesiecy, a to wytna bo za dlugie, a to za to, ze nie po polsku, a toza nicka ,
                  bo akurat ten nick im sie nie podoba, za adres, itd...itd....wlasciwie to do
                  dzis nie wiemy za co niektore posty zostaly wyciete.
                  Najpierw admin tnie a potem wprowadza sie zasade , wg ktorej wycieto .
                  To pierwsze forum w katalogu Tebe, bylo od zawsze i ilosc wycietych postow na
                  tym forum przed nastaniem AS byla minimalna, przewaznie wypisywal cos jakis
                  psychol.Teraz wrecz nie daje sie pisac, czlowiek czuje sie nadzorowany jak w
                  wiezieniu, pisze post, za chwile ten post wyparowywuje.Pisala z reszta o tym
                  chyba wasza najlepsza moderatorka, ze nadzoruje watki.Nie uwazasz, ze ludzie
                  zle sie z tym czuja?To jest tak jakby ktos bez przerwy stal z okiem przydziurce
                  od klucza.Po co pytam sie?Wczesniej nie bylo As i jakos te forum dzialalo,
                  teraz umysliliscie sobie, ze oni musza byc, po co?
                  Na zakonczenie prosze nie lamac netykiety i nie przezywac ludzi od malp.
                  Pozdrowka

                  Na FOF zaspamowali Twoj watek , wiec wkleje Ci tutaj .Moze tu sie uda spokojnie
                  porozmawiac, bez tych ktorzy tu nie pisali nie pisza a najwiecej maja do
                  powiedzenia w sprawie FA.

                  .


                  • patience Re: Zuziu 30.03.04, 19:02
                    Ten post, ktory zacytowalas, swiadczy o tym, ze jego autor mysli, i ze o cos mu
                    chodzi. Czyli, jakby to delikatnie powiedziec, wykonuje naraz 2 czynnosci,
                    ktore ty z rzadka wykonujesz, nawet pojedynczo. W tym watku jest rozmowa troche
                    na inny temat, niz ci sie chyba wydaje.

                    Pozdrawiam.
                    • gini Re: Zsypku 30.03.04, 19:11
                      patience napisała:

                      > Ten post, ktory zacytowalas, swiadczy o tym, ze jego autor mysli, i ze o cos
                      mu
                      >
                      > chodzi. Czyli, jakby to delikatnie powiedziec, wykonuje naraz 2 czynnosci,
                      > ktore ty z rzadka wykonujesz, nawet pojedynczo. W tym watku jest rozmowa
                      troche
                      >
                      > na inny temat, niz ci sie chyba wydaje.
                      >
                      > Pozdrawiam.

                      Zsypku, opiles sie za duzo piwa, i nie zalapales , ze zacytowalam swoj wlasny
                      post.Rozmawiamy caly czas o jednym o cenzurze zdaje sie.
                      Wpisz w sobie w sygnaturke najlepiej cos takiego "Gini jest glupia , gini nic
                      nie rozumie" , nie bedziesz musial stukac jednego i tego samego za kazdym razem.
                      I moze wreszcie kogos przekonasz, ze ja jestem glupia a ty madry, uczciwy i
                      wiarygodny.
                  • tebe Re: Tebe 01.04.04, 11:16
                    gini napisała:
                    > Tebe a ja ciekawa jestem, czy dowiemy sie czegos na temat tych zalecen dla
                    > adminow wg, ktorych maja ciac.Zasady bowiem wycinania znane sa jedynie
                    > adminom,
                    Dziś albo jutro zostanie rozbudowana zawartość pomocy - to powinno pomóc w
                    zrozumieniu tych zasad. Nie łudzę się, że te zasady pojmą wszyscy. Duże kłopoty
                    mogą mieć np. te osoby, które nie potrafią cytować postów na które odpowiadają.

                    > To pierwsze forum w katalogu Tebe, bylo od zawsze i ilosc wycietych postow na
                    > tym forum przed nastaniem AS byla minimalna, przewaznie wypisywal cos jakis
                    > psychol.
                    Nistety nawet te posty psycholi nie były wycinane, to był błąd, ze względu na
                    to, że to pierwsze forum.

                    > Teraz wrecz nie daje sie pisac, czlowiek czuje sie nadzorowany jak w
                    > wiezieniu, pisze post, za chwile ten post wyparowywuje.
                    Nie byłem w więzieniu, ale możliwe, że tam jest gorzej.

                    > Na zakonczenie prosze nie lamac netykiety i nie przezywac ludzi od malp.
                    Nigdzie ludzi małpami nie nazwałem. Małpa to taki znaczek.

                    Pozdrawiam
                • xiazeluka Proporcje? 30.03.04, 18:05
                  A jak Ci się podobają "proporcje" na FoF, które winno obecnie zmienić nazwę na
                  Forum o Spamie, w którym celuje fidjota ze swoim fraucymerem? Czy zrozumiesz
                  wreszcie, że tego typu akcje wywołane są niepotrzebnymi działaniami
                  administracji? Jak ktoś świrował na FA, to szybko był zniechęcany - przez nas,
                  a nie obleśnych, zarozumiałych ormowców. To tak jak z antysemityzmem - rośnie
                  gwałtownie wtedy, kiedy Żydzi zaczynają się gromko skarżyć na urojoną
                  dyskryminację.
                  • panidanka Re: Proporcje? 30.03.04, 19:08
                    xiazeluka napisał
                    „To tak jak z antysemityzmem - rośnie
                    gwałtownie wtedy, kiedy Żydzi zaczynają się gromko skarżyć na urojoną
                    dyskryminację.”

                    Luko
                    Ja wiem już, że ty jesteś od spraw WIELKICH, a ja od tych NAJMNIEJSZYCH
                    Z przekazów jakiegoś tam narodu znam tylko jeden przykład walki małego z
                    wielkim, czyli Dawida z Goliatem.
                    Przypuszczam, że ten przekaz z wynikiem tamtego starcia został zmyślony ku
                    pokrzepieniu serc tych od spraw najmniejszych i z góry skazanych na przegraną.

                    Wspominasz coś o proporcjach, i słusznie.
                    Ta krótka historia powstania Cachalota wymienia moje imię jako WIELKIEGO
                    PRZEGRANEGO tamtej wojny forumowej. I to fakt. Największe straty poniosłam ja,
                    bo z NAJMNIEJSZYM nikt się nigdy nie liczy, bo to byłoby przewrócenie wszelkich
                    znanych zasad współistnienia do góry nogami, a do góry nogami to daleko się nie
                    ujdzie nawet akrobacie.
                    Ja znam swój wymiar NAJMNIEJSZY, ale czy to oznacza, że każdy, komu tylko
                    przyjdzie na to ochota może sobie ze mną poczynać jak Goliat czy już
                    współczesnego języka używając-GOŁOTA?

                    A może jednak dla ochrony tych NAJMNIEJSZYCH warto by istniało coś w rodzaju
                    cenzury?
                    Czy uważasz Luko, ze jak w twojej obecności typ GOŁOTA boksuje wagę papierową,
                    to LOGICZNIE jest nie mieszać się i pilnować swojego interesu?
                    Interesu swojej logiki uzbrojonej w jej żelazne zasady i...niech GOŁOTA czyni
                    co się jemu podoba?
                    A może ta „żelazna logika” podpowiada, że z GOŁOTĄ i tak się nie wygra więc
                    trzeba kuć nadal swoją „żelazną logikę” w obronie .....no czego właśnie?
                    Żelaznych zasad dla ich żelaznych zasad?

                    Znam prostsze wyjście.
                    Pozbyć się tych NAJMNIEJSZYCH i NAJMNIEJ WAŻNYCH.
                    Od razu będzie lżej, bo tych najmniejszych jest najwięcej i sumarycznie ....nic
                    takiego nie mogą zrobić, bo nie mogą się praktycznie w żaden sposób zsumować,
                    bo tak też mówi żelazna logika NAJMNIEJSZYCH
                    Może nie wszystkich najmniejszych, ale moja na pewno.

                    Mnie na forum dla zasady NIKT nigdy nie bronił z wyjątkiem borsuka.
                    Borsuk jedynie TRZYMAŁ się zasady dla zasady bez względu na to co prywatnie
                    sobie myślał o ....różnych swoich borsuczych sprawach.

                    Może jednak warto, aby teraz i Borsuk ujawnił zasady swoich zasad, które dla
                    zasady stają w obronie NAJMNIEJSZEGO

                    D.
                    • xiazeluka No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 30.03.04, 19:30
                      ...napiszę "Kucaczek", aby uniknąć wysłuchiwania żali zgłaszanych przez trupy z
                      szafy. Pani Danuto, Pani naprawdę się wydaje, że jest przeznaczona do
                      cierpienia za miliony?

                      Dawid Szaron, Pani Danuto, całkiem nieźle sobie radzi Goliatem Arabusem;
                      skomputeryzowana proca z samonaprowadzającymi się kamieniami wyrównuje szanse,
                      kiedy przeciwnik dysponuje tylko kiepsko ociosaną maczugą z gałązki topoli.
                      No, ale odbiegamy od tematu, który przecież brzmi: "Nadepnięcie w tłoku na
                      odcisk Żydowi w kolejce podmiejskiej jest wstępem do kolejnego holokaustu".
                      Pani sugeruje, że na peronie powinno się zainstalować bramki wykrywające metal
                      i prześwietlające bagaż, a wszystkich o wzroście powyżej 165 cm rozdzielać na
                      rampie "ty w lewo, ty na prawo"; o kilku wagonach "nur fir juden" nie
                      wspominając.

                      No, a teraz proszę sie przyjrzeć powyższemu - sprowokowała mnie Pani, pobudziła
                      mój wyssany z czymś tam antysemityzm i dowód potwierdzający Pani żale jak na
                      dłoni. Czy jednak o to Pani chodziło?

                      Pomocną dłoń mozna podać potrzebującemu, a nie wiktymologicznie uwarunkowanej
                      prowokatorce.
                      • panidanka Re: No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 30.03.04, 21:02
                        xiazeluka napisała:

                        > ...napiszę "Kucaczek", aby uniknąć wysłuchiwania żali zgłaszanych przez trupy
                        z
                        >
                        > szafy. Pani Danuto, Pani naprawdę się wydaje, że jest przeznaczona do
                        > cierpienia za miliony?
                        >

                        Luko
                        taki wniosek przy zasadzie "żelaznej logiki"?
                        rozczarowałeś mnie sad

                        czy ja coś wspomniałam o milionach?
                        a jeśli (w domyśle) tych milionów się doliczyłeś, to może tych, które mi jesteś
                        winien?
                        nie wiesz nic o tym?

                        w wolnej chwili policzę i ci z "żelazną logiką polskiej ekonomii" ile mi jesteś
                        winien
                        że co?
                        że insynuacja?

                        ale zważ Luko, że cię "złodziejem" jeszcze nie nazwałam

                        D.
                        • panidanka Re: No tak - dowolnie wolne wnioski 30.03.04, 21:15
                          Spotkałam w realu już takiego co chciał mi udowodnić swoim słowem, że „za darmo
                          d..ę moją wozi”. To jak mu przedstawiłam rachunek za „wożenie”, to do tej pory
                          jest mi winien coraz więcej pomimo tego, że od tamtej pory już inną d..ę „wozi
                          za darmo”.

                          Więc uważaj Luko na moje „rachunki”, bo ....porachować to nie tylko ty umiesz.

                          D.
                          • panidanka Re: No tak - dowolnie wolne wnioski 30.03.04, 21:33
                            A teraz Luko do twojej „logiki” mam pytanie.
                            Jeśli połowa osób na forum uważa mnie za egoistkę i egocentryczkę, a druga
                            połowa za „cierpiącą za miliony”, to gdzie leży logiczna prawda, faktem zwana
                            czasami ?
                            Wszak fakt to ponoć rzeczywistość już jest-czyż nie tak?
                            A może fakty przemijają wraz z logiką co niektórych?
                            A może fakty się zmieniają wraz z logiką poniektórych?
                            A może fakty się naginają jak logika co niektórych?
                            A może coś takiego jak logika jest faktem logicznym nagięciem umysłu co
                            niektórych do....do własnej logiki?
                            Bo pewnie logicznie sobie dowiodłeś, że jak wiesz, że 2+2=4, to wszystkie inne
                            tego typu matematyczne działania są potwierdzeniem twojej logiki.
                            Jak jeszcze logicznie dojdziesz do równania pracy twojego mózgu oznaczać to
                            będzie, że jesteś wreszcie w swoim domu

                            D.
                            • xiazeluka Re: No tak - dowolnie wolne wnioski 31.03.04, 07:56
                              Panidanka napisała:

                              > Jeśli połowa osób na forum uważa mnie za egoistkę i egocentryczkę, a druga
                              > połowa za „cierpiącą za miliony”, to gdzie leży logiczna prawda, fa
                              > ktem zwana czasami ?

                              Jest bez związku z uważaniem obu połów.

                              > A może fakty przemijają wraz z logiką co niektórych?

                              Proszę uprzejmie rozpocząć od tego:
                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=14329
                              > Jak jeszcze logicznie dojdziesz do równania pracy twojego mózgu oznaczać to
                              > będzie, że jesteś wreszcie w swoim domu

                              No i niestety - nie umiem znaleźć logiki w tym wyznaniu.
                        • xiazeluka Re: No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 31.03.04, 07:51
                          panidanka napisała:

                          > czy ja coś wspomniałam o milionach?

                          Za każdym razem - Pani przecież zawsze pisze "ja, Żydówka" w liczbie mnogiej.

                          > nie wiesz nic o tym?

                          Niestety, pomimo głębokiego namysłu aż do wystąpienia żyl z tyłu głowy - nie
                          wiem. Proszę odświeżyć mi pamięć.

                          > w wolnej chwili policzę i ci z "żelazną logiką polskiej ekonomii" ile mi
                          jesteś winien

                          Niecierpliwie czekam. A wolna chwila z pewnością się znajdzie, jeśli zamiast
                          pisać kolejny piętrowy post o niczym zajmie się Pani abakusem.

                          > ale zważ Luko, że cię "złodziejem" jeszcze nie nazwałam

                          To zrozumiałe - nie ma powodu ku temu.
                          • panidanka Re: No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 31.03.04, 09:13
                            xiazeluka napisała:

                            > panidanka napisała:
                            >
                            > > czy ja coś wspomniałam o milionach?
                            >
                            > Za każdym razem - Pani przecież zawsze pisze "ja, Żydówka" w liczbie mnogiej.

                            teraz mogę nazwać ciebie kłamcą i oszczrcą, bo NIGDY o sobie sama nie
                            napisałam "ja, Żydówka"
                            widać mylą ci się osoby piszące na forum

                            >
                            > > nie wiesz nic o tym?
                            >
                            > Niestety, pomimo głębokiego namysłu aż do wystąpienia żyl z tyłu głowy - nie
                            > wiem. Proszę odświeżyć mi pamięć.

                            jeśli pierwsze stwierdzenie jest kłamliwe, to i "żyły z tyłu głowy" ci nie
                            pomogą

                            >
                            > > w wolnej chwili policzę i ci z "żelazną logiką polskiej ekonomii" ile mi
                            > jesteś winien

                            zanim policzę zyski i straty, to ty Luko najpierw udowodnij, że pierwsze zdanie
                            twojego tu postu jest prawdziwe
                            z kłamcami się nie rozliczam, bo kłamca i przy rozliczeniu nakłamie

                            >
                            > Niecierpliwie czekam.

                            a ja poczekam cierpliwie, bo dalsze "przekomarzanie się" z tobą nie jest już
                            moim ulubionym zajęciem

                            D.
                            • xiazeluka Re: No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 31.03.04, 09:20
                              panidanka napisała:

                              > teraz mogę nazwać ciebie kłamcą i oszczrcą, bo NIGDY o sobie sama nie
                              > napisałam "ja, Żydówka"

                              Pamięta Pani opowieści o sąsiedzie, który wykazywał antysemityzm brutalnymi
                              uwagami na temat Pani gratów zagracających wspólny korytarz? Nie obyło się bez
                              odniesień do holokaustu i przejścia przez Morze Czerwone... Tak winna Pani
                              zrozumieć to "ja" w l.mn.

                              > jeśli pierwsze stwierdzenie jest kłamliwe, to i "żyły z tyłu głowy" ci nie
                              > pomogą

                              Dlatego poprosiłem Panią o pomoc. Otrzymam ją?

                              > zanim policzę zyski i straty, to ty Luko najpierw udowodnij, że pierwsze
                              zdanie twojego tu postu jest prawdziwe
                              > z kłamcami się nie rozliczam, bo kłamca i przy rozliczeniu nakłamie

                              Pani podobno wystawia faktury bez podpisu kontrahenta, więc o co chodzi?
                              Zdanie jest prawdziwe i niech Pani nie próbuje zasłaniać się parawanem
                              dosłowności.

                              > a ja poczekam cierpliwie, bo dalsze "przekomarzanie się" z tobą nie jest już
                              > moim ulubionym zajęciem

                              Prawda w oczy kole?
                              • panidanka Re: No nie - nastepnym razem zamiast "żyd"... 31.03.04, 10:06
                                xiazeluka napisała:

                                > panidanka napisała:
                                >
                                > > teraz mogę nazwać ciebie kłamcą i oszczrcą, bo NIGDY o sobie sama nie
                                > > napisałam "ja, Żydówka"
                                >
                                > Pamięta Pani opowieści o sąsiedzie, który wykazywał antysemityzm brutalnymi
                                > uwagami na temat Pani gratów zagracających wspólny korytarz?

                                i znowu kłamstwo, bo o tych "gratach zagradzających wspólny korytarz" pisała
                                Gini lub Rycho lub kto inny, a na pewno nie ja, bo żadnych "moich gratów" na
                                wspólnym korytarzu nie ma (jest tu na forum świadek, że piszę prawdę)

                                >Nie obyło się bez
                                > odniesień do holokaustu i przejścia przez Morze Czerwone... Tak winna Pani
                                > zrozumieć to "ja" w l.mn.
                                >

                                odniesienie moje było do czegoś innego-na pewno nie do gratów


                                > > jeśli pierwsze stwierdzenie jest kłamliwe, to i "żyły z tyłu głowy" ci nie
                                >
                                > > pomogą
                                >
                                > Dlatego poprosiłem Panią o pomoc. Otrzymam ją?

                                otrzymałeś dalszą pomoc w deaktualizacji twojej logiki faktów


                                >
                                > Pani podobno wystawia faktury bez podpisu kontrahenta, więc o co chodzi?
                                > Zdanie jest prawdziwe i niech Pani nie próbuje zasłaniać się parawanem
                                > dosłowności.
                                >

                                następne domniemane kłamstwo, bo ani prywatnie, ani zawodowo nie zajmuję się
                                wystawianiem ani faktur ani rachunków, bo to co zawodowo wykonuję jednak
                                rachunkiem nie można nazwać, co najwyżej na "upartego" dodatkiem do rachunku


                                > > a ja poczekam cierpliwie, bo dalsze "przekomarzanie się" z tobą nie jest j
                                > uż
                                > > moim ulubionym zajęciem
                                >
                                > Prawda w oczy kole?

                                no i gdzie jest twoja prawda luko?

                                D.
                                • xiazeluka Taaak i z obiadu znowu nici... 31.03.04, 12:28
                                  panidanka napisała:

                                  > i znowu kłamstwo, bo o tych "gratach zagradzających wspólny korytarz" pisała
                                  > Gini lub Rycho lub kto inny, a na pewno nie ja,

                                  A psach sąsiadów też ktoś inny wspominał?

                                  > otrzymałeś dalszą pomoc w deaktualizacji twojej logiki faktów

                                  Logika faktów to chyba coś w tym stylu: po nocy jest dzień, po dniu noc itd.

                                  > następne domniemane kłamstwo, bo ani prywatnie, ani zawodowo nie zajmuję się
                                  > wystawianiem ani faktur

                                  Proszę sobie nie przeczyć w obrębie jednego wątku.

                                  > no i gdzie jest twoja prawda luko?

                                  Powyżej. Wystarczy przeczytać.
                                  • panidanka Re: Taaak i z obiadu znowu nici... 31.03.04, 13:07
                                    xiazeluka napisała:

                                    > > no i gdzie jest twoja prawda luko?
                                    >
                                    > Powyżej. Wystarczy przeczytać.

                                    to ja zamiast "nici na obiad" tym razem poczęstuję ciebie faktem logicznym z
                                    Tischnera

                                    to jest nie tylko prawda
                                    to jest g..no prawda

                                    z wyątkiem psa sąsiadów, o którym sama napisałam, że rzuca się do gryzienia nie
                                    tylko na mnie, ale na każdego na kogo tylko ma ochotę i gdyby nie smycz (bo w
                                    kagańca sobie przecież sam nie założy, niejednen przechodzień byłby już albo
                                    poturbowany, albo pogryziony
                                    ale może doczeka się "swoich 5 min"
                                    bylebym tylko ja w tym czasie była poza zasięgiem dzialania jego złaknionej
                                    czegoś tam mordy.
                                    bo z ogonem to już bym sobie sama dała radę
                                    ponoć pieprz pod ogon dobrze robi na "spokojność"

                                    D.

                                    D.
                      • rycho7 Xiazeluka, bardzo dobre, ale do wyjasnienia 31.03.04, 09:31
                        xiazeluka napisała:

                        > Pomocną dłoń mozna podać potrzebującemu, a nie wiktymologicznie uwarunkowanej
                        > prowokatorce.

                        Wiktymologia to nauka o ofiarach. Niestety ja jako paruletni forumowicz nie
                        zauwazylem faktu bycia Danusi ofiara (poza samookaleczaniem). Faktu
                        koniecznosci posprzatania przed 20 laty brudow przed drzwiami mieszkania
                        zbierajacych sie przez poprzednie 20 lat nie uwazam za przejaw pokrzywdzenia
                        dzialalnoscia przestepcza. Stad moje pytanie o to skad Ci przyszedl do glowy
                        tak mimo wszystko trafny termin.
                        • xiazeluka Re: Xiazeluka, bardzo dobre, ale do wyjasnienia 31.03.04, 10:03
                          rycho7 napisał:

                          > Stad moje pytanie o to skad Ci przyszedl do glowy
                          > tak mimo wszystko trafny termin.

                          Użyłem takiego określenia, ponieważ Pani Danuta jest ofiarą jedynie we własnym
                          mniemaniu.

                          PS. Ja też Ciebie nie lubię.
                          • panidanka Re: Xiazeluka, bardzo dobre, ale do wyjasnienia 31.03.04, 11:20
                            xiazeluka napisała:

                            >
                            > Użyłem takiego określenia, ponieważ Pani Danuta jest ofiarą jedynie we
                            własnym
                            > mniemaniu.
                            >
                            > PS. Ja też Ciebie nie lubię.

                            nie luko
                            nie jestem "ofiarą" tylko we własnym mniemaniu
                            to pewne fakty rzeczywiste uczyniły ze mnie "ofiarę losu", który sobie
                            wybierałam pewnie niezgodnie z przeznaczeniem
                            ale te sprawy z logiką faktów dokonanych nie mają już wiele wspólnego-to po
                            pierwsze
                            a po drugie, to "ofiarę" czynią ze mnie złoczyńcy, a to już można udowodnić
                            faktami

                            D.
                        • panidanka Re: Rycho-ty też zajmujesz się kłamstwami? 31.03.04, 11:24
                          rycho7 napisał:

                          > Wiktymologia to nauka o ofiarach. Niestety ja jako paruletni forumowicz nie
                          > zauwazylem faktu bycia Danusi ofiara (poza samookaleczaniem).

                          wyjaśnij i podaj rodzaj "samookaleczenia" mojego

                          > Faktu
                          > koniecznosci posprzatania przed 20 laty brudow przed drzwiami mieszkania
                          > zbierajacych sie przez poprzednie 20 lat nie uwazam za przejaw pokrzywdzenia
                          > dzialalnoscia przestepcza.

                          następne dowolne insynuacje, tym razem kto po kim i co sprząta

                          >Stad moje pytanie o to skad Ci przyszedl do glowy
                          > tak mimo wszystko trafny termin.

                          "trafny termin" na podstawie kłamstwa i insynuacji?
                          a może miało być -trEfny?
                          bo wiesz...
                          literówki każdemu zdarzyć się mogą

                          D.
                          • rycho7 Czeski blad 31.03.04, 14:06
                            panidanka napisała:

                            > wyjaśnij i podaj rodzaj "samookaleczenia" mojego

                            Pisalas o swiadomym przedawkowaniu lekow. Straszysz tym od czasu do czasu.

                            > > Faktu
                            > > koniecznosci posprzatania przed 20 laty brudow przed drzwiami mieszkania
                            > > zbierajacych sie przez poprzednie 20 lat nie uwazam za przejaw pokrzywdzen
                            > ia
                            > > dzialalnoscia przestepcza.
                            >
                            > następne dowolne insynuacje, tym razem kto po kim i co sprząta

                            Potraktuj to jako zart. Chodzila kiedys po forum taka gadka. Chyba nie
                            prostowalas. Nawet nie musisz. Gadka jest raczej ilustracja tego jak Ty
                            zazawyczaj przesadzasz. Przypominam, ze zazwyczaj w domach jest ciec
                            odpowiedzialny za sprzatanie na klatce schodowej. Wiec gadka jest latwa do
                            wyjasnienia.

                            > >Stad moje pytanie o to skad Ci przyszedl do glowy
                            > > tak mimo wszystko trafny termin.
                            >
                            > "trafny termin" na podstawie kłamstwa i insynuacji?

                            Trauma jest zazwyczaj skutkiem ciezkich przezyc osobistych. Przezycia takie sa
                            zazwyczaj doswiadczeniem ofiar przestepstw. Termin jest wiec zazwyczaj-
                            zazwyczaj "trafny". Po prostu jest. Przeciez jestes klinicznym przypadkiem
                            chodzacej traumy.

                            > a może miało być -trEfny?

                            Jadzisz?

                            > literówki każdemu zdarzyć się mogą

                            Czeski blad - szukac?
                            • panidanka Re: Czeski blad 31.03.04, 14:30
                              rycho7 napisał:

                              > Trauma jest zazwyczaj skutkiem ciezkich przezyc osobistych. Przezycia takie
                              sa
                              > zazwyczaj doswiadczeniem ofiar przestepstw. Termin jest wiec zazwyczaj-
                              > zazwyczaj "trafny". Po prostu jest. Przeciez jestes klinicznym przypadkiem
                              > chodzacej traumy.

                              a ty uparcie z ofiary przestępstwa chcesz uczynić "winowatą" traumatycznych
                              przeżyć

                              baw się dalej tą twoją "naukową" psychologią
                              wszak amatorem znawcą w tej dziedzinie każdy może się mianować, bo wzorów w
                              rodzaju 2+2 jeszcze nie udokumentowano, że jest nie cztery

                              D.
                              • rycho7 Twoj przypadek wykracza poza polska praktyke 31.03.04, 14:49
                                panidanka napisała:

                                > a ty uparcie z ofiary przestępstwa chcesz uczynić "winowatą" traumatycznych
                                > przeżyć

                                Wybacz ale przestepstwo popelnione przed poczeciem "ofiary" nie tworzy z niej
                                ofiary. W koncu w Hiroszimie nie popelniono zadnego przestepstwa, wiec jak
                                chcesz zmanipulowac inne kazusy? Sama pisalas, ze Twoj przypadek wykracza poza
                                polska praktyke.

                                Jestes przypadkiem szechteryzmu - manipulowania slownictwem. Znaczenia pojecia
                                ofiara nie zmienie dla Twojej przyjemnosci. Moich przodkow tez mordowano w
                                przeszlosci. Nie czuje sie z tego powodu ofiara. Jest mi przykro, ale to
                                zupelnie cos innego niz ofiara.
                                • panidanka Re: Twoj przypadek wykracza poza polska praktyke 31.03.04, 14:54
                                  rycho7 napisał:

                                  > Wybacz ale przestepstwo popelnione przed poczeciem "ofiary" nie tworzy z niej
                                  > ofiary.

                                  a czy ja kiedykolwiek sama tu napisałam o przestępstwach popełnionych na mnie
                                  przed moim poczęciem?
                                  ja mam traumatyczne przeżycia ofiary już za mojego życia
                                  i o tym tu pisałam

                                  D.

                                  ps
                                  ale jak ślepy bierze się za czytanie, to czyta tylko to co zapamiętał gdy
                                  jeszcze widział
                                  a głuchemu, to gra muzyka, którą słyszał jak miał sprawne uszy
                                  i tyle gwoli prawdy jaka ze mnie "ofiara traumatyczna" po osobistych przejściach
                                  • rycho7 Re: Twoj przypadek wykracza poza polska praktyke 01.04.04, 11:12
                                    panidanka napisała:

                                    > ja mam traumatyczne przeżycia ofiary już za mojego życia
                                    > i o tym tu pisałam

                                    Niestety tego nie pamietam. Albo pisalas gdy mnie tu nie bylo albo przeoczylem.
                                    Domniemam, jednak, ze nie uratowano Cie z lopaty krematorium w Treblince. A
                                    mniej wiecej w Twojej prezentacji traumy chodzi.

                                    > ale jak ślepy bierze się za czytanie, to czyta tylko to co zapamiętał gdy
                                    > jeszcze widział
                                    > a głuchemu, to gra muzyka, którą słyszał jak miał sprawne uszy

                                    jw. nie bylo mnie przy tym.

                                    > i tyle gwoli prawdy jaka ze mnie "ofiara traumatyczna" po osobistych
                                    przejściac
                                    > h

                                    Prawde mowiac nic mi do tego. Ale wiedzy takiej nie mam.
                  • limakty do transwestyty paniluki 31.03.04, 17:39
                    paniluka napisała:

                    >Jak ktoś świrował na FA, to szybko był zniechęcany - przez nas,
                    > a nie obleśnych, zarozumiałych ormowców.

                    ty transwestyto-paniluko jesteś największym świrem na FA i jakoś trudno się
                    ciebie pozbyć...
                    Czyżby to przywilej transwestyty świra nad świrawmi
                • patience Re: Zuziu, 30.03.04, 18:17
                  heh, w sprawie aktualnego moderatora chyba mamy inne opiniesmile Moim zdaniem tnie
                  po uwazaniu. Nie mnie akurat, ale po uwazaniu. Spamy oczywiscie tez, ale tego
                  ciecia zrobilo sie za duzo. Reklamacje na adminskich biurkach sobie wyobrazam,
                  wyrazy wspolczucia. No wlasnie miedzy innymi jest to objaw problemu, o ktorym
                  wspomnialam wyzej. Kto by nie byl 'czynnikiem spolecznym', ma swoje sympatie i
                  antypatie. Na ogol jest osoba zaprawiona w forumowych bojach, takich czy
                  innych. Spamu nie lubi, owszem, ale rozmaitych forumowiczow tez nie lubi. Albo
                  sie przyzwyczail/a do wojowania z jakims swiatopogladem. Roznie to bywa. I z
                  tego sie robi szum u adminow. Wiekszosc protestow nietrafionych, ale niektore
                  trafione. Admini nie sa w stanie sobie z tym poradzic, gdyz portal sie juz za
                  bardzo rozrosl. Za duzo ludzi. To nie to co na poczatku, kiedy wszyscy sie
                  wlasciwie znali.

                  Za to jest cos, czego nie bylo w poczatkach portalu. Dluzsi stazem uzytkownicy
                  na poszczegolnych forach znaja sie nawzajem. Wiedza, kto jest zrownowazony, kto
                  nie. Spamu nikt nie lubi. Jesli chodzi o spam, mozesz miec pewnosc, ze kazdy
                  dluzszy stazem jest nastawiony wrogo i by bez litosci wycial, gdyby mogl.
                  Chodzi o innego rodzaju ciecia. Po pierwsze, utajniony czynnik spoleczny, to
                  czynnik podwojnie bezkarny. Po drugie, czynnik spoleczny swietnie wie, jaka
                  jest sytuacja u adminow, i ze beda go woleli na wszelki wypadek poprzec. Bo
                  sami czesto maja dosyc. Mozna ta liste ciagnac dalej, ale mysle, ze wy sami
                  swietnie zdajecie sobie sprawe ze slabosci systemu bo macie z tym na codzien do
                  czynienia. Moze by tak zgodzic sie na bardzo ostrozny eksperyment na FA? Co to
                  wlasciwie szkodzi? To tylko jedno z forow i zawsze mozna eksperyment przerwac,
                  gdyby sie nie powiodl. Za to gdyby sie powiodl, to moze sie okazac, ze mniej
                  szumu bedzie sie pojawiac na adminskich biurkach.

                  FA jest dlatego dobre do eksperymentowania, gdyz nie ma swojej specyfiki. To
                  nie Swiat, i nie Kraj. To czemuby nie sprobowac i nie zrobic jakiegos samorzadu?
                  • patience PS. Wy tego chyba nie zauwazyliscie Tebe.. 30.03.04, 18:47
                    zawaleni szumem portalowym, ale udalo sie wam po drodze odniesc sukces. Przez
                    te lata udalo sie wam dorobic wystarczajacej liczby uzytkownikow, ktorym chodzi
                    o to, zeby ten portal po prostu byl. Byc moze tego na codzien nie widac, bo to
                    sa uzytkownicy ktorzy na codzien sie ze soba nawzajem boksuja, albo wygladaja
                    jak stadko dzieci w przedszkolu, ale to pozor. Wbrew temu co widac, to powazni
                    ludzie.
                    • panidanka Re: PS. Wy tego chyba nie zauwazyliscie .. 30.03.04, 19:15
                      że ja też nie lubię niczego co nazywa się "działaniem społecznym", bo "darmowe
                      społecznikostwo" jest bardzo szkodliwe i jest początkiem niekończącego się
                      nigdy -jeden problem rodzi problem następny", bo "społeczni" nie ponoszą
                      osobistych wymiernych konsekwencji problemów do których się przyczyniają
                      swoim "społecznikowskim" działaniem jak najbardziej wymiernym jednak

                      D.
                      • patience Re: PS. Wy tego chyba nie zauwazyliscie .. 30.03.04, 19:27
                        panidanka napisała:

                        > że ja też nie lubię niczego co nazywa się "działaniem społecznym",
                        bo "darmowe
                        > społecznikostwo" jest bardzo szkodliwe i jest początkiem niekończącego się
                        > nigdy -jeden problem rodzi problem następny", bo "społeczni" nie ponoszą
                        > osobistych wymiernych konsekwencji problemów do których się przyczyniają
                        > swoim "społecznikowskim" działaniem jak najbardziej wymiernym jednak
                        >
                        > D.


                        Dokladnie tak. Uprawnienia bez odpowiedzialnosci zawsze sa szkodliwe na dluzsza
                        mete. Nawet jak sie najlepsi ludzie za to biora, to po drodze jakos sie psuje.
                  • Gość: .ixi. SPECYFIKA SMIECIA IP: *.bos.east.verizon.net 30.03.04, 20:10
                    patience napisała:
                    > Dluzsi stazem
                    > uzytkownicy na poszczegolnych forach znaja sie nawzajem. Wiedza, kto jest
                    > zrownowazony, kto nie.

                    ty jestes zrownowazony smieci? idz do psychiatry i spytaj o samopoczucie
                    psychola. PSYCHOL zawsze jest zdrowy matolku.

                    > FA jest dlatego dobre do eksperymentowania, gdyz nie ma swojej specyfiki. To
                    > nie Swiat, i nie Kraj. To czemuby nie sprobowac i nie zrobic jakiegos
                    samorzadu
                    > ?

                    eksperyment czy ekstrement zsypku jestes?

                    a w ogole to spier ...
                • rycho7 TeBe, co z tego, ze nie chcesz, jak Ci to samo, ot 31.03.04, 09:19
                  tebe napisał:

                  > I nikt tu wolności słowa nie chce gwałcić. Zachowajmy proporcje.

                  Ty na prawde niewiele rozumiesz. A juz roli cenzora to ni w zab. Oczywiscie, ze
                  nie rozumiesz bo mamisz jakims moderatorem, ktory tu po prostu nie wystepuje,
                  jak juz napisano powyzej.

                  Co z tego, ze nie chcesz, jak Ci to samo, ot tak, wychodzi.
            • rycho7 "bo intencje są widoczne" 31.03.04, 09:12
              tebe napisał:

              > Jeśli ktoś dopisuje do każdego wątku cyferkę, to spam. Jeśli potem udaje
              > że nie dopisuje już cyferki, to też spam - bo intencje są widoczne.

              A zyj sobie w takim kraju w ktorym obowiazuje "bo intencje są widoczne".
              Zapewne nawet nie zrozumiesz jakie to przeklenstwo. Ja nie jestem przywiazany
              do swoich postow. Zgadzam sie nawet z Twoim okresleniem moich intencji. Ja nie
              zgadzam sie z Tym, ze Ty uwazasz, ze masz jakakolwiek podstawe do dzialania "po
              uwazaniu". Nie rozumiesz czym jest samowola urzednicza i jak ona niszczy
              Polske. To mecz sie z tym.
          • lisekrudy Helgoooo! 31.03.04, 00:57
            patience napisała:

            > No coz. Lepper w realu, Zuzia w wirtualu. Rzadzicie. Jest bombowosad

            Wlasnie wymyslilas nosne haslo: Gini Lepperem forum.

            Pozdr.
            Lisek
            • patience Re: Helgoooo! 31.03.04, 01:05
              lisekrudy napisał:

              > patience napisała:
              >
              > > No coz. Lepper w realu, Zuzia w wirtualu. Rzadzicie. Jest bombowosad
              >
              > Wlasnie wymyslilas nosne haslo: Gini Lepperem forum.
              >
              > Pozdr.
              > Lisek


              Witaj lisku rudzielcusmile)))
              Czesciej powiewaj swoja kitka na FAsmile
              usciski
      • rycho7 niedorozwinieta umyslowo malpa z brzytwa 31.03.04, 08:12
        patience napisała:

        > ze wpadam w nastroj minorowy.

        Wczoraj rzeczywiscie byl jakis dolek meteo.

        > Ale jak sie patrzy na polska scene polityczna,
        > cala ta korupcje i prymitywizm, to nie ma sie z czego cieszyc.

        > Chyba, ze do tego czasu Wyborcza
        > sie sama tych uzytkownikow pozbedzie...

        Jestem odwiecznym wrogiem Michnika jako sily sprawczej w Gazecie Wyborczej. Ale
        wczoraj oslabilem swe negatywne nastawienie. Sprawil to Tebe swym tekscikiem.
        Wykazal takie niezrozumienie roli jaka pelni, ze zaczelo mi byc smutno i
        straszno. Stwierdzilem, ze Michnik jest jak krawiec, ktory kraje jak mu materii
        staje. Polskie kadry w Polsce sa straszne. G.wnojady sa bardzo pozyteczne, bo
        jak by wygladal swiat z odchodami jeszcze dinozaurow. Ale gdy hiena wyobraza
        sobie, ze jest gepardem to jest tragikomedia. A tu zamiast hieny mamy do
        czynienia z niedorozwinieta umyslowo malpa z brzytwa. W cywilizowanych krajach
        potrafia przysposobic do pracy glupkow gatunku homo sapiens. W Polsce jest to
        nadal wiedza tajemna. Tebe jest prawdopodobnie grafikiem komputerowym a
        dopuscili go do cenzurowania. No w koncu fachowiec wysokiej klasy. Brrr.
    • patience Sluchajcie, niesamowite... 30.03.04, 19:21
      Tebe zalozyl nowy watek. Chyba jednak nas czasem sluchaja? Tag go ten problem
      wolnosci slowa ruszyl, ze wymyslil aby zalozyc specjalne forum na ten temat. A
      tu podaje glos na jednego z forumowiczow. Dokladnie to, o co chodzi. WOW.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11695501&a=11696567
      • Gość: .ixi. Re: Sluchajcie, niesamowite... IP: *.bos.east.verizon.net 30.03.04, 20:11
        patience napisała:

        > Dokladnie to, o co chodzi. WOW.


        nie zesraj sie
      • Gość: www Re: Sluchajcie, niesamowite... IP: *.cm-upc.chello.se 31.03.04, 00:22
        $$$$$$$$$$$$$___$$__________$$$__$$$$_______________$$$$$$$$_______
        $$$$$$$$$$$$$$$_$$$$________$$$$__$$$$___________$$$_$$$$$$$$$$_____
        $$_$$$____$$$$$_$$$$________$$$$__$$$$__________$$$$__$$$$$$$$$$____
        __$$$$_____$$$$_$$$$_______$$$$___$$$$_________$$$$$__$$$$_$$$$$$___
        _$$$$$___$$$$$__$$$$_______$$$$___$$$$$______$$$$$$$__$$$$___$$$$$__
        _$$$$__$$$$$____$$$$_______$$$$__$$$$$$_____$$$$$$$___$$$$____$$$$__
        _$$$$$$$$$______$$$$______$$$$___$$$$$$$__$$$$$$$$$___$$$_____$$$$__
        $$$$$$$_________$$$$______$$$$___$$$$$$$$$$$$__$$$___$$$$_____$$$$__
        $$$$$$$_________$$$$_____$$$$____$$$_$$$$$$$___$$$___$$$$____$$$$___
        $$$$$$$$$$$_____$$$$_____$$$$____$$$___$$$____$$$$___$$$___$$$$$$___
        _$$$_$$$$$$$$___$$$$____$$$$$____$$$__________$$$____$$$$$$$$$$_____
        _$$$_____$$$$$___$$$$__$$$$$$____$$$__________$$$___$$$$$$$_________
        _$$$____$$$$$$___$$$$$$$$$$$____$$$$__________$$$__$$$$_____________
        _$$$$$$$$$$$$$____$$$$$$_$$$$___$$$__________$$$____$$$_____________
        $$$$$$$$$$$________$$$___$$$$___$$$__________$$_____$$$$____________
        $$$$$$$_____________________________________________$$$$____________
        _$$_________________________________________________$$$_____________
        smile)))))))))))))))))))
        • patience Re: Sluchajcie, niesamowite...:))))))))))))))))))) 31.03.04, 01:00
          Gość portalu: www napisał(a):

          > $$$$$$$$$$$$$___$$__________$$$__$$$$_______________$$$$$$$$_______
          > $$$$$$$$$$$$$$$_$$$$________$$$$__$$$$___________$$$_$$$$$$$$$$_____
          > $$_$$$____$$$$$_$$$$________$$$$__$$$$__________$$$$__$$$$$$$$$$____
          > __$$$$_____$$$$_$$$$_______$$$$___$$$$_________$$$$$__$$$$_$$$$$$___
          > _$$$$$___$$$$$__$$$$_______$$$$___$$$$$______$$$$$$$__$$$$___$$$$$__
          > _$$$$__$$$$$____$$$$_______$$$$__$$$$$$_____$$$$$$$___$$$$____$$$$__
          > _$$$$$$$$$______$$$$______$$$$___$$$$$$$__$$$$$$$$$___$$$_____$$$$__
          > $$$$$$$_________$$$$______$$$$___$$$$$$$$$$$$__$$$___$$$$_____$$$$__
          > $$$$$$$_________$$$$_____$$$$____$$$_$$$$$$$___$$$___$$$$____$$$$___
          > $$$$$$$$$$$_____$$$$_____$$$$____$$$___$$$____$$$$___$$$___$$$$$$___
          > _$$$_$$$$$$$$___$$$$____$$$$$____$$$__________$$$____$$$$$$$$$$_____
          > _$$$_____$$$$$___$$$$__$$$$$$____$$$__________$$$___$$$$$$$_________
          > _$$$____$$$$$$___$$$$$$$$$$$____$$$$__________$$$__$$$$_____________
          > _$$$$$$$$$$$$$____$$$$$$_$$$$___$$$__________$$$____$$$_____________
          > $$$$$$$$$$$________$$$___$$$$___$$$__________$$_____$$$$____________
          > $$$$$$$_____________________________________________$$$$____________
          > _$$_________________________________________________$$$_____________


          buzismile
          • lisekrudy Nie buzi 31.03.04, 01:11
            patience napisała:

            > buzismile

            Teraz sie nie pisze "buzi". Wedle najnowszej mody pisze sie "caluski" (a jak
            sie kogos nie lubi, to: "ch... precz!".

            L.
            • patience Re: Nie buzi 31.03.04, 03:35
              lisekrudy napisał:

              > patience napisała:
              >
              > > buzismile
              >
              > Teraz sie nie pisze "buzi". Wedle najnowszej mody pisze sie "caluski" (a jak
              > sie kogos nie lubi, to: "ch... precz!".
              >
              > L.

              A rozumiem. Caluskismile). Ale ta druga czesc sie nie zgadza. Nie pisze
              sie "ch... precz", bo na forum jest zamontowany automatyczny "Mlot na ch...e"
              Wz wiazku z czym obraza sie Slownik Ortograficzny Jezyka Polskiego piszac: Ty
              hoooju!!!!
              Polak potrafiwink
              • Gość: Perła próba jest IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 03:47
                patience napisała:

                Ty hoooju!!!!
                > Polak potrafiwink

                kuurwy i szakale
                • patience Re: próba jest 31.03.04, 04:25
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > patience napisała:
                  >
                  > Ty hoooju!!!!
                  > > Polak potrafiwink
                  >
                  > kuurwy i szakale

                  doooooopy psiekrwiesmile)))))))
                  pzdrsmile))))
                • patience Bo ty dzentelmen jestes, Perla 31.03.04, 04:32
                  I dlatego wyraznie sie jeszcze nie zapoznales z Mlotem Na ch....

                  Zle probujesz!

                  Zrob probe jeszcze raz, ale w pasku tematu. Dla spokojnego sumienia
                  napisz "Proba" a potem dodaj "Kurwy, chuje". Nie kropkuj. Mlot na ch... sam to
                  zrobismile)))

                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > patience napisała:
                  >
                  > Ty hoooju!!!!
                  > > Polak potrafiwink
                  >
                  > kuurwy i szakale
                • limakty Re: próba jest 31.03.04, 17:30
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > patience napisała:
                  >
                  > Ty hoooju!!!!
                  > > Polak potrafiwink
                  >
                  > kuurwy i szakale

                  ty masz łeb palancie ...ty jesteś jak zwykle poperłolony
                  • perla Re: próba jest 31.03.04, 18:11
                    limakty napisał:

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > patience napisała:
                    > >
                    > > Ty hoooju!!!!
                    > > > Polak potrafiwink
                    > >
                    > > kuurwy i szakale
                    >
                    > ty masz łeb palancie ...ty jesteś jak zwykle poperłolony

                    Kamilku, piszesz mi privy, zachęcasz do jakiś akcji, a na forum ubliżasz.
                    Wkurwia Cię, że nie odpisuję?
                    Już Ci pisałem - nie interesujesz mnie.
                    • limakty Re: próba jest 31.03.04, 19:41
                      perla napisał:

                      > limakty napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > >
                      > > > patience napisała:
                      > > >
                      > > > Ty hoooju!!!!
                      > > > > Polak potrafiwink
                      > > >
                      > > > kuurwy i szakale
                      > >
                      > > ty masz łeb palancie ...ty jesteś jak zwykle poperłolony
                      >
                      > Kamilku, piszesz mi privy, zachęcasz do jakiś akcji, a na forum ubliżasz.
                      > Wkurwia Cię, że nie odpisuję?
                      > Już Ci pisałem - nie interesujesz mnie.
                      >
                      >
                      poperłolony jesteś...mnie ty zidiociały mesjaszu, tych co wszędzie węszą
                      antysemityzm też nie interesujesz..ja wogóle prawie nic nie piszę...czasami
                      tylko reaguję na takich głupoli jak ty...robię to wybiórczo...ale jak w
                      wyszukiwarce podam ciebie poperłoleńcze i zobaczę twój post , to sprawdza się w
                      100% , że to co napisałeś to albo debilizm, albo zwykłe wulgaryzmy i...znów się
                      potwierdziło tym razem
                      więc spadaj gnido do rynsztoka
    • andrzejg Cachalot? 30.03.04, 20:42
      miło wspominam,
      ale to nie da się przełozyć na forum ogólne

      A.
      • patience Re: Cachalot? 30.03.04, 21:11
        andrzejg napisał:

        > miło wspominam,
        > ale to nie da się przełozyć na forum ogólne
        > A.


        Czemy ten pesymizm? Przecież to ci sami ludzie. Wymien choc jeden powod, dla
        ktorego mialoby sie nie udac?
        • Gość: Jureek Re: Cachalot? IP: 212.20.131.* 30.03.04, 22:29
          Bo Cachalot był forum co prawda otwartym dla wszystkich chętnych, ale jednak z
          policzalną ilością uczestników, którzy wchodząc tam zgadzali się z regułami tam
          panującymi. Tutaj natomiast może przyjść każdy i nigdy nie wiesz ilu nas
          właściwie jest. Komu chcesz dać prawa wyboru samorządu? Przecież tu wszystko
          jest płynne. Dzisiaj ktoś pisze pod takim nikiem, jutro pod innym. Poza tym
          wybór samorządu wywoła tylko kolejne wojenki personalne.
          Dlaczego nie chcesz zostawić FA takim, jakim było zanim pojawili się ormowcy? Bo
          Teluś pisał jakieś gówniane teksty? Jeśli teksty te stanowiły przestępstwo, to
          trzeba to było zgłosić do prokuratury i tyle.
          Natomiast ze spamerami też można sobie łatwo poradzić bez społeczników. Gdyby
          tak jak w usenecie publikować tutaj pełne IP, to sami użytkownicy zgłaszali by
          takich do abuse ich prowajderów. A prowajderzy bardzo nie lubią spamerów. Można
          by też wreszcie poważnie rozważyć pomysł bodajże Jacka, który postulował
          wprowadzenie zasady, że nowe wątki mogą zakładać tylko zalogowani użytkownicy i
          z automatycznym ograniczeniem częstotliwości ich zakładania. Pamiętam, że Pollak
          zgłaszał obiekcje co do tego pomysłu, ale nie przedstawił mi jeszcze dokładnie
          powodów, dla których ten pomysł mu się nie podoba. Przecież normalnie
          dyskutujący człowiek nie musi co minutę zakładać nowego wątku. Wolność
          wypowiedzi nie ucierpiałaby przy takim rozwiązaniu, a dla spamerów zawalających
          nocą forum jednopostowymi wątkami byłoby to jakieś utrudnienie.
          Pozdrawiam
          Jura
          • institoris1 Re: Cachalot? 31.03.04, 03:05
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            Można
            > by też wreszcie poważnie rozważyć pomysł bodajże Jacka, który postulował
            > wprowadzenie zasady, że nowe wątki mogą zakładać tylko zalogowani użytkownicy
            i
            > z automatycznym ograniczeniem częstotliwości ich zakładania. Pamiętam, że
            Polla
            > k
            > zgłaszał obiekcje co do tego pomysłu, ale nie przedstawił mi jeszcze dokładnie
            > powodów, dla których ten pomysł mu się nie podoba. Przecież normalnie
            > dyskutujący człowiek nie musi co minutę zakładać nowego wątku. Wolność
            > wypowiedzi nie ucierpiałaby przy takim rozwiązaniu, a dla spamerów
            zawalających
            > nocą forum jednopostowymi wątkami byłoby to jakieś utrudnienie.

            propozycja co prawda wyszla ode mnie, ale nie o tym chcialem.
            Otoz uwazam, ze powinienes zawiesic swoj protest i wrocic do forumowej
            codziennosci. Ormowcow i tak nie przekonasz (mam wrazenie, ze kandydatow jest
            coraz wiecej, a wszystko co do nich piszezsz i tak po nich splywa, bo im w
            glowie tylko jedno- wlasne gowniane ego).
            Tyle tematow aktualnych...az zal, ze Cie nie masmile)
            i.
            • jureek Re: Cachalot? 31.03.04, 11:41
              Przepraszam, teraz sobie przypominam, że pomysł z automatem był Twój.
              Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, jeśli nadal będę go lansował.
              Sorry, ale jakoś nie mogę się przełamać, żeby wrócić do normalnych dyskusji na
              forum. Po prostu źle mi się dyskutuje ze świadomością, że mojemu adwersarzowi
              jakiś ormowiec z nadętym ego mógłby zamknąć usta. To tak, jakbym miał boksować
              się z przeciwnikiem, który ma związane ręce.
              Nie jestem na tyle naiwny, żebym nie zdawał sobie sprawy, że walka z cenzurą w
              wykonaniu ormowców to walka z wiatrakami. Nie zrezygnuję jednak, bo nie chcę,
              żeby odnieśli oni wrażenie, że pogodziłem się z dzikim wycinaniem i uznałem to
              za stan normalny. To właśnie we wszystkich dyktaturach jest najgorsze, że ludzie
              przyzwyczajają się i uznają rzeczy nienormalne za normalne.
              Pozdrawiam
              Jura
              • patience Re: Cachalot? 31.03.04, 13:06
                jureek napisał:

                > Nie jestem na tyle naiwny, żebym nie zdawał sobie sprawy, że walka z cenzurą w
                > wykonaniu ormowców to walka z wiatrakami. Nie zrezygnuję jednak, bo nie chcę,
                > żeby odnieśli oni wrażenie, że pogodziłem się z dzikim wycinaniem i uznałem to
                > za stan normalny. To właśnie we wszystkich dyktaturach jest najgorsze, że
                > ludzie
                > przyzwyczajają się i uznają rzeczy nienormalne za normalne.
                > Pozdrawiam
                > Jura

                Moze sie zdziwisz, ale wlasnie za to cie lubie, Jureksmile))
          • patience Re: Cachalot? 31.03.04, 04:24
            Nie odpowiedzialam od razu, bo musialam pomyslec nad odpowiedzia. Moze zaczne
            od tego, ze 'stare dobre czasy bez cenzury' to mit. Dlatego pomysl, zeby do
            tych 'starych dobrych czasow' wrocic, jest nierealny. Po prostu forami
            opiekowali sie bezposrednio admini. Robili to samo co 'spolecznicy', tyle, ze
            nie wywieszali na gorze ktory admin ktorym forum sie zajmuje. Nie da sie wrocic
            do tego systemu, gdyz portal sie po prostu bardzo rozrosl. Prawie rok mnie nie
            bylo, a jak wrocilam, to ow rozrost sie rzucal w oczy. Tlumy ludzi, pelno
            forow. I pewnie mniej wiecej ta sama liczba adminow, co przedtem. Mysle, ze ten
            ruch ze 'spolecznikami' tak naprawde byl ruchem 'na rozpaczliwca'. Rozrost
            portalu oznacza takze zwiekszone natezenie prac technicznych. Inaczej bedzie
            blokada. Oni sa troche ofiarami wlasnego sukcesu. Czyli ze sformulowales
            pytanie. To nie to 'co ja chce'. Tej wyobrazonej przez ciebie sytuacji idealnej
            po prostu nigdy nie bylo...

            Druga sprawa. Automaty zamiast ludzi. Mamy juz jeden automat, od laciny
            kuchennej. Nie wiem, czy to taki postep, widziec 'ty hooju' zamiast 'ty chuju'.
            Kultura osobista uzytkownikow tez sie raczej nie polepszyla. Jak dolozysz do
            tego automacik antyspamowy, to moga wyjsc takie wycinanki, ze sie nie
            pozbiermy. Np. pozornie dobry pomysl na czasowe blokowanie IP spamerow. Tylko
            ze ja mam gdzies skrypcik, ktory zmienia IP w okreslonych przeze mnie
            interwalach, np przy co 2 odswiezewniu strony. Prosta rzecz, ladujesz liste
            anonimowych proxy, a on sam skacze. Skoro ja mam, to inni tez maja. Jakis
            naiwniak zostanie zablokowany, a prawdziwy spamer zawsze do wlasciwego zrodelka
            dotrze, jak mu bedzie zalezec.

            Trzeci problem, co to jest spam. Jozio Zawadzki - ten z edu. Jak nawija sam z
            soba w jednym czy 2 watkach, to mi nie przeszkadza. Ale jak nawija za pomoca
            zakladania 10 watkow w ciagu 1 godziny, to zaczyna przeszkadzac. Automat byloby
            trudno ustawic na tego rodzaju rozroznienia.

            Ostatnia rzecz, najwazniejsza. Nie wiem oczywiscie, jakie rozwiazanie byloby
            najlepsze. To jest raczej wrzut pod dyskusje, a nie gotowiec do wziecia. Szukam
            tego rodzaju rozwiazan, gdyz chyba mam mniej radykalne podejscie, takze do
            Telusia. Ty mowisz - do prokuratora. Po co od razu do prokuratora, albo po co
            od razu bany na zawsze? Bardziej by mi sie podobala dzialalnosc pedagogiczna na
            Telusiu. Jak bedzie nawijal o abazurach i zakopywaniu zywcem - na smieci. Jak
            sie przez przypadek normalnie odezwie - zostawic. Osoba Telusia mi nie wadzi.
            Wadza mi jego niektore posty. No, gwoli sprawiedliwosci - nie niektore.
            Wiekszosc. Ale jego tez bym nie banowala i nie wloczyla po urzedach. A masz do
            tego zdrowie? Czy to ma byc kolejne zadanie dla adminow? Masz pojecie, ilu
            takich telusiow moze byc po roznych forach?

            Ten pomysl z zakladaniem watkow tylko przez zalogowanych, to chyba bym Pollaka
            poparla. Moze juz predzej jakies ograniczenie na ilosc? Ale i tak moge sie
            zalozyc, ze kazdy automat jest do pokonania przez czlowieka. Dlatego mi wyszlo,
            ze najlepiej jak sie sami swoimi smieciami bedziemy zajmowac. Z tymi wyborami,
            to tez bez przesady, jak dajesz nozyczki 10 osobom a nie jednej, to te nozyczki
            raptem przestaja byc atrybutem waaadzy, a staja sie atrybutem sprzataczki. Na
            ta Maharani czasem wolali 'odzwierna, do roboty'. Taka to byla waadza. Chodzi o
            to, zeby w takiej grupie znalazly sie osoby, ktore maja rozne poglady, a nawet
            takie, co sie na poglady naparzaja. Oczywiscie w miare i z klasa. Znane niki. I
            zadnego utajniania, powinny wisiec niki, a nie jakies dziwolagi. Ludzie
            przywiazuja sie do 'dobrego imienia' swojego nika, wiec maja powod by nie
            szalec. Wtedy pilnuja sie nawzajem i cenzury nie ma. Jest tylko sprzatanie, i
            to na minimalnym poziomie, bo nikt tak naprawde sprzatac nie lubi. Ludzie sa z
            natury leniwi. Wystarczy im to lenistwo umozliwic.

            No ale to tylko pomysl, mozliwe, ze do d... Nie upieram sie. Z tego wszystkiego
            bedziemy mieli przynajmniej taka wymierna korzysc, ze pojawi sie forum, na
            ktorym bedzie mozna wymuszac odpowiedzi od 'spolecznikow'. To juz jest postep,
            biorac pod uwage zachowanie Giwi. Jej waaadza nad cudzymi postami bedzie
            ograniczona.

            Pozdrawiam,
            • gini Re: Cachalot? 31.03.04, 07:42
              patience napisała:

              > Nie odpowiedzialam od razu, bo musialam pomyslec nad odpowiedzia. Moze zaczne
              > od tego, ze 'stare dobre czasy bez cenzury' to mit. Dlatego pomysl, zeby do
              > tych 'starych dobrych czasow' wrocic, jest nierealny. Po prostu forami
              > opiekowali sie bezposrednio admini. Robili to samo co 'spolecznicy', tyle, ze
              > nie wywieszali na gorze ktory admin ktorym forum sie zajmuje. Nie da sie
              wrocic
              >
              > do tego systemu, gdyz portal sie po prostu bardzo rozrosl. Prawie rok mnie
              nie
              > bylo, a jak wrocilam, to ow rozrost sie rzucal w oczy. Tlumy ludzi, pelno
              > forow. I pewnie mniej wiecej ta sama liczba adminow, co przedtem. Mysle, ze
              ten
              >
              > ruch ze 'spolecznikami' tak naprawde byl ruchem 'na rozpaczliwca'. Rozrost
              > portalu oznacza takze zwiekszone natezenie prac technicznych. Inaczej bedzie
              > blokada. Oni sa troche ofiarami wlasnego sukcesu. Czyli ze sformulowales
              > pytanie. To nie to 'co ja chce'. Tej wyobrazonej przez ciebie sytuacji
              idealnej
              >
              > po prostu nigdy nie bylo...
              >
              > Druga sprawa. Automaty zamiast ludzi. Mamy juz jeden automat, od laciny
              > kuchennej. Nie wiem, czy to taki postep, widziec 'ty hooju' zamiast 'ty
              chuju'.
              >
              > Kultura osobista uzytkownikow tez sie raczej nie polepszyla. Jak dolozysz do
              > tego automacik antyspamowy, to moga wyjsc takie wycinanki, ze sie nie
              > pozbiermy. Np. pozornie dobry pomysl na czasowe blokowanie IP spamerow. Tylko
              > ze ja mam gdzies skrypcik, ktory zmienia IP w okreslonych przeze mnie
              > interwalach, np przy co 2 odswiezewniu strony. Prosta rzecz, ladujesz liste
              > anonimowych proxy, a on sam skacze. Skoro ja mam, to inni tez maja. Jakis
              > naiwniak zostanie zablokowany, a prawdziwy spamer zawsze do wlasciwego
              zrodelka
              >
              > dotrze, jak mu bedzie zalezec.
              >
              > Trzeci problem, co to jest spam. Jozio Zawadzki - ten z edu. Jak nawija sam z
              > soba w jednym czy 2 watkach, to mi nie przeszkadza. Ale jak nawija za pomoca
              > zakladania 10 watkow w ciagu 1 godziny, to zaczyna przeszkadzac. Automat
              byloby
              >
              > trudno ustawic na tego rodzaju rozroznienia.
              >
              > Ostatnia rzecz, najwazniejsza. Nie wiem oczywiscie, jakie rozwiazanie byloby
              > najlepsze. To jest raczej wrzut pod dyskusje, a nie gotowiec do wziecia.
              Szukam
              >
              > tego rodzaju rozwiazan, gdyz chyba mam mniej radykalne podejscie, takze do
              > Telusia. Ty mowisz - do prokuratora. Po co od razu do prokuratora, albo po co
              > od razu bany na zawsze? Bardziej by mi sie podobala dzialalnosc pedagogiczna
              na
              >
              > Telusiu. Jak bedzie nawijal o abazurach i zakopywaniu zywcem - na smieci. Jak
              > sie przez przypadek normalnie odezwie - zostawic. Osoba Telusia mi nie wadzi.
              > Wadza mi jego niektore posty. No, gwoli sprawiedliwosci - nie niektore.
              > Wiekszosc. Ale jego tez bym nie banowala i nie wloczyla po urzedach. A masz
              do
              > tego zdrowie? Czy to ma byc kolejne zadanie dla adminow? Masz pojecie, ilu
              > takich telusiow moze byc po roznych forach?

              Czyli dalej twierdzisz zsypku, ze cenzura jest konieczna , bo tobie sie nie
              podoba telus i wiekszosc jego postow, a kto cie zmusz do czytania, ?

              >
              > Ten pomysl z zakladaniem watkow tylko przez zalogowanych, to chyba bym
              Pollaka
              > poparla. Moze juz predzej jakies ograniczenie na ilosc? Ale i tak moge sie
              > zalozyc, ze kazdy automat jest do pokonania przez czlowieka. Dlatego mi
              wyszlo,
              >
              > ze najlepiej jak sie sami swoimi smieciami bedziemy zajmowac. Z tymi
              wyborami,
              > to tez bez przesady, jak dajesz nozyczki 10 osobom a nie jednej, to te
              nozyczki
              >
              > raptem przestaja byc atrybutem waaadzy, a staja sie atrybutem sprzataczki.

              Jakbym niejaka Betty i Piessne czytala, one przeciez tylko sprzataja , Giwi tez
              sprzata tylko.

              Na
              > ta Maharani czasem wolali 'odzwierna, do roboty'. Taka to byla waadza. Chodzi
              o
              >
              > to, zeby w takiej grupie znalazly sie osoby, ktore maja rozne poglady, a
              nawet
              > takie, co sie na poglady naparzaja. Oczywiscie w miare i z klasa. Znane niki.

              Taa , nil Zsypek, Helga, patience,i jeszcze pare innych twoich pacyn i 10
              szybko sie uzbiera.

              I
              >
              > zadnego utajniania, powinny wisiec niki, a nie jakies dziwolagi. Ludzie
              > przywiazuja sie do 'dobrego imienia' swojego nika, wiec maja powod by nie
              > szalec. Wtedy pilnuja sie nawzajem i cenzury nie ma. Jest tylko sprzatanie, i
              > to na minimalnym poziomie, bo nikt tak naprawde sprzatac nie lubi. Ludzie sa
              z
              > natury leniwi. Wystarczy im to lenistwo umozliwic.

              Co za belkot.

              >
              > No ale to tylko pomysl, mozliwe, ze do d... Nie upieram sie. Z tego
              wszystkiego
              >
              > bedziemy mieli przynajmniej taka wymierna korzysc, ze pojawi sie forum, na
              > ktorym bedzie mozna wymuszac odpowiedzi od 'spolecznikow'. To juz jest
              postep,
              > biorac pod uwage zachowanie Giwi. Jej waaadza nad cudzymi postami bedzie
              > ograniczona.
              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > Pomysl z osobnym forum jest jakims dzialaniem maskujacym.W koncu po to
              umieszczono te napisy by oni odpowiadali nam tutaj i czasami odpowiadaja,
              czasami wydaja oswiadczenia, vide piessna, czasami na FOF odpowiada Tebe, co
              sie zmieni przez otworzenie nowego forum?
              • gini Re: Zsypku, kiedy przestaniesz klamac? 31.03.04, 08:08
                Piszesz, ze rok cie nie bylo ale zapominasz, ze jest wyszukiwarka, byles
                zsypku , wrzesien, pazdziernik listopad, tyle, ze nie pisales na FA, ciekawe
                dlaczego?
                Pogniewales sie na nas zsypku?
              • tebe ło matko 31.03.04, 08:54
                gini naucz się cytować... pls.
                • patience ło matko Tebe... 31.03.04, 12:43
                  tebe napisał:

                  > gini naucz się cytować... pls.


                  Ale sie porobilo. Zarzucajom nam rze rzondzimy duszami. To teras hyba tszeba
                  bendzie niki zmieniac, rzeby siem te dusze odczepily...

                  anawet masz calóska zato foróm o moderowaniu i inne okolicznosci. A co!
                • gini Re: ło matko Tebe 31.03.04, 13:14
                  tebe napisał:

                  > gini naucz się cytować... pls.

                  Naucz sie odpowiadac na to co sie do Ciebie pisze.Chcesz organizowac jakies
                  specjalne forum , po co?Tu nie mozesz odpowiedziec?Miejsca nie ma?
            • jureek Re: Cachalot? 31.03.04, 14:20
              Obawiam się Helgo, że trudno nam będzie się dogadać, bo wychodzimy z
              przeciwstawnych założeń. Ty uważasz, że jakaś forma cenzury jest niezbędna, a ja
              wychodzę z założenia, że każda, nawet najłagodniejsza cenzura zabija forum.
              Masz rację, że od początku forami opiekowali się admini zawodowi. Jednak,
              właśnie z tego powodu, że mieli dużo pracy, nie mieli czasu, żeby tu często
              zaglądać i psuć forum. Jeśli wycinali, to tylko ewidentny spam. Od czasu
              pojawienia się ormowców zaczęło się psuć. Było to wyraźnie zauważalne, chociaż
              oficjalnie szacik ujawnił się dopiero kilka tygodni później.
              Piszesz, że admini zawodowi nie dają sobie rady z wycinaniem spamu, bo forum się
              rozrosło i po prostu nie nadążają. To prawda. Ale sięgnięcie w tej sytuacji po
              ormowców z wybujałym ego to wyjście najgorsze z możliwych.
              Zgadzam się z Tobą, że spam (np. w postaci jednopostowych seryjnie tworzonych
              wątków w stylu Józefa Z.) trzeba tępić. Tylko dlaczego admini poszli po
              najmniejszej linii oporu, zatrudniając forumowiczów, którzy już od wielu
              miesięcy na FoF składali propozycje pomocy adminom i aż rwali się, żeby wreszcie
              móc cenzurować innych? Dlaczego nie spróbowano najpierw rozwiązań technicznych
              zapobiegających masowemu nabijaniu wątków? Piszesz, że każdy automat da się
              jakoś przechytrzyć. Oczywiście, że dla hackera to żaden problem. Jako przykład
              podajesz automat eliminujący wulgaryzmy. Szczerze mówiąc, to ja już wolę
              automat, który przepuszcza "hooje" niż ormowca nadinterpretującego, co autor
              miał na myśli. Inna sprawa, że nasi spamerzy to w większości lamerstwo i
              naprawdę mieliby problemy, żeby przechytrzyć taki automat jaki zaproponował
              institoris. Myślę, że nadszedł czas, żeby opisać dokładniej jak wyobrażam sobie
              działanie takiego automatu, bo mam wrażenie, że twoje zastrzeżenia biorą się z
              nieznajomości szczegółów. Na niemieckim forum parsimony.net podobny automat
              działa i sprawdza się w praktyce. Wygląda to tak, że jeżeli chcesz wysłać post
              chwilę po wysłaniu poprzedniego pojawia się komunikat: "Przykro nam ale tego
              posta możesz wysłać dopiero za tyle, a tyle minut". I nie masz szans wysyłać co
              minutę posta zaśmiecającego forum, chyba że po każdej wysyłce wyczyścisz
              cookies. Na forum gazety możnaby ograniczyć działanie automatu tylko do
              zakładania nowych wątków i zamiast korzystania z cookies skorzystać z
              identyfikacji przez logowanie (a jeszcze lepiej identyfikacja i przez login i
              przez cookie), stąd właśnie propozycja, aby prawo zakładania nowych wątków dać
              tylko zalogowanym. Swoboda wyrażania poglądów by nie ucierpiała, bo przecież
              można założyć wątek na temat jaki się chce, tylko kilka minut później (w końcu
              to nie czat, tylko forum), a przy okazji wyeliminowałoby się na forum czatowe
              pogaduszki, które dla mnie też są spamem.
              W przypadku wyjątkowo odpornych spamerów-hackerów należy po prostu zawiadamiać
              abuse ich prowajderów lub proxy, tak jak robi się to w usenecie (tylko tam każdy
              użytkownik może napisać do abuse, bo widzi pełne IP, tutaj musieliby to robić
              admini).
              Ciekaw jestem, czy teraz kiedy już poznałaś szczegóły automatu antyspamowego
              nadal uważasz, że nie ma sensu używania go tutaj, chociażby po to, żeby odciążyć
              zawodowych adminów.
              Pozdrawiam
              Jura
              • patience Re: Cachalot? 31.03.04, 14:38
                jureek napisał:

                > Obawiam się Helgo, że trudno nam będzie się dogadać, bo wychodzimy z
                > przeciwstawnych założeń. Ty uważasz, że jakaś forma cenzury jest niezbędna, a
                > ja
                > wychodzę z założenia, że każda, nawet najłagodniejsza cenzura zabija forum.

                No nie. Po pierwsze, uwazam, ze jestesmy po tej samej stronie. Oboje nie lubimy
                cenzury i oboje nie lubimy spamu. Cel strategiczny jest ten sam. Chodzi o
                roznice jak kto ocenia realne mozliwosci dojscia do celu. Druga roznica miedzy
                nami jest taka, ze ja w twoje usta niczego nie wkladamsmile) A trzecia, przy czym
                sie upieram, ze sobie nie rozwazyles niektorych konsekwencji swoich propozycji.
                Sa bardziej radykalne niz konsekwencje tego, co ja tu proponowalam. Na
                przyklad: po co banowac Telusia czy wloczyc kogokolwiek po sadach? A nie
                wystarczy wyrzucenie niektorych jego postow? Znam te automaty, o ktorych
                mowisz. Oczywiscie nie wszystkie, ale mniej wiecej znam. Dlatego mam do nich
                tyle zastrzezen... I dlatego z dwojga zlego wybralabym ludzka obsluge. A
                zastrzezenia do roli 'czynnikow spolecznych' w systemie zarzadzania forami
                dyskusyjnymi sformulowalam dosyc wyraznie, i to w tym watku, wiec nie imputuj
                mi czegos odwrotnego, proszesmile
                A zreszta, zajrzyj do postu "Post futurystyczny Tebe" ktory przenioslam z fof
                tutaj. On powiedzial, ze to nie jego pomysl, znalazl go gdzies w sieci. Chyba
                na razie spodobal mi sie najbardziej z tego, co do tej pory przeczytalam.
                Spelnia warunek, przy ktorym bylabym sklonna sie upierac, ze ludzki rozum jest
                zawsze lepszy niz automaty, a rownoczesnie jest jakas propozycja mechanizmu, o
                ktorej ty mowisz. Bylabym wdzieczna gdybys zajrzal tam i powiedzial co ty na to?


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11691943&a=11713706
                • jureek Re: Cachalot? 31.03.04, 16:31
                  Helgo!
                  Zacznę od wkładania czegoś w usta, bo fajnie to zabrzmiało smile. Domyślam się, że
                  chodziło Ci o przenośne znaczenie tego zwrotu, a konkretnie o to, że źle
                  zinterpretowałem Twoje wypowiedzi o cenzurze pisząc, że uważasz, że jakaś forma
                  cenzury jest niezbędna. Podstawą do takiego stwierdzenia była Twoja wypowiedź na
                  Forum o Forum, gdzie pisałaś, że jakaś forma cenzury jest konieczna, bo w
                  przeciwnym wypadku grozi zamknięcie forum.
                  Co do konsekwencji moich radykalnych propozyzycji wobec przestępców i spamerów,
                  to dobrze je sobie rozważyłem. Otóż właśnie radykalizm tych środków sprawia, że
                  nie będzie się po nie sięgało pochopnie. Wyrzucenie postów to w końcu nic
                  takiego wielkiego (w mniemaniu ormowców), dlatego tną na lewo i prawo nie
                  zastanawiając się zbytnio. Widziałaś ile było tłumaczeń adminów typu:
                  "Wycinaliśmy hurtem i pomyłkowo wycięliśmy coś regulaminowego". Zanim jednak
                  ktoś miałby złożyć doniesienie do prokuratury, zastanowiłby się dwa razy, czy
                  naprawdę sprawa kwalifikuje się do ścigania, bo w prokuraturze (czy u
                  prowajdera) głupio wyglądałoby tłumaczenie "zgłaszaliśmy hurtem".
                  Piszesz, że masz zastrzeżenia do automatów, bo je znasz. Rad bym poznał, jakie
                  to konkretnie są zastrzeżenia. Czy np. nie odpowiada Ci ograniczenie
                  częstotliwości zakładania wątków, bo chciałabyś je zakładać tak często, jak masz
                  na to ochotę?
                  Dlaczego uważam, że jeśli chodzi o zapobieganie spamowaniu, automaty są lepsze
                  od czynnika ludzkiego? Przede wszystkim są one co prawda głupie, ale obiektywne
                  z natury rzeczy. Tymczasem czynnik ludzki, choćby nie wiadomo jak się starał, to
                  nie uniknie kierowania się osobistymi sympatiami i antypatiami. Następny plus to
                  to, że automaty nie wywołują niesnasek i podziałów wśród forumowiczów na tych z
                  nożyczkami i na tych bez nożyczek.
                  Futurystyczny pomysł Tebe jest mi znany, wydaje mi się, że ten cały system
                  statystycznych ocen to strzelanie z armaty do muchy. Wystarczyłoby podzielić
                  fora na dwie kategorie: te na których czuwają społecznicy i wchodząc nie musisz
                  się obawiać, że już na wejściu zostaniesz zbluzgany i te dla dorosłych, na które
                  wchodzisz na własną odpowiedzialność.
                  Ten podział zaistniał już właściwie w momencie powołania forów prywatnych i
                  dlatego nie rozumiem, dlaczego ci, którzy lubią przebywać pod opieką domagali
                  się tej opieki na wszystkich forach. Przecież mieli dokąd pójść - właśnie na
                  prywatne. Tym natomiast, którzy chcieliby sobie podyskutować bez nadzoru nie
                  pozostawiono żadnej alternatywy.
                  Pozdrawiam
                  Jura
                  • patience Re: Cachalot? 31.03.04, 18:20
                    jureek napisał:

                    > Helgo!
                    > Zacznę od wkładania czegoś w usta, bo fajnie to zabrzmiało smile.

                    Swintuchsmile

                    > Podstawą do takiego stwierdzenia była Twoja wypowiedź na
                    > Forum o Forum, gdzie pisałaś, że jakaś forma cenzury jest konieczna, bo w
                    > przeciwnym wypadku grozi zamknięcie forum.

                    Aaaa. Pojelam. Nieporozumienie. Wlasciwie dyskusje o cenzurze nalezaloby zaczac
                    od KK. Jak byla dyskusja o karalnosci za organizacje o charakterze
                    totalitarnym, to bylam przeciwko wprowadzaniu tego przepisu do KK. Uwazalam, ze
                    to, co już w nim jest, w zupelnosci wystarczy, by efektywnie wsadzic kogos do
                    pudla. Tyle ze w praktyce sa to przepisy nieuzywane. Po co wiec wprowadzac
                    nowe, skoro sie starych nie uzywa? No ale ta przepisologia kwitnie, pojawily
                    sie nowe paragrafy, ktore zreszta tez sa uzywane 'po uwazaniu'. Jeden sedzia da
                    wyrok skazujacy np. za nazizm, a drugi oddali za 'znikoma szkodliwosc
                    spoleczna". Niemniej te przepisy sa, i wlasciciel portalu, czyli Agora SA, musi
                    sie z nimi liczyc. Nie moga lamac prawa, bo im urzedowo ten portal zamkna. Na
                    przyklad na wniosek konkurencji. Wystarczyloby im udowodnic, ze nie
                    przeciwdzialaja zamieszczaniu na portalu tresci niezgodnych z prawem. A Adasia
                    nie kazdy kocha, stad o tego rodzaju donosik nietrudno... Stad tez sprzatanie
                    Telusia jest konieczne, jesli chce sie ten portal miec. Podobaja sie takie
                    przepisy czy nie - to inna sprawa. Po prostu sa. Za zostawienie tresci wprost
                    nawolujacych do przemocy jest nawet kilka paragrafow, a nie tylko jeden.

                    A do karania Telusiow mam taki stosunek jak do KK. Nie uzywac armat, bo
                    najczesciej nie sa potrzebne. Nie wiem czy byles wtedy na portalu, ale jakis
                    czas temu przy okazji wizyty Jana Pawla II jakis glupol z kawiarenki
                    internetowej wyslal post nawolujacy do zamachu na papieza. Wydawalo mu sie, ze
                    jest anonimowy. No i ktos zrobil straszna awanture, przez ktora Agora musiala
                    podac IP tej kawiarenki, poszlo dalej... Glupek dostal wyrok. A to byl po
                    prostu glupi prymityw, a nie zaden przestepca. Moim zdaniem miotla by w
                    zupelnosci wystarczyla. Czyli czasem jednak takie ostre akcje sie zdarzaja.
                    Tej, o ktorej wspomnialam, najprawdopodobniej by zupelnie nie bylo, gdyby nie
                    pech. Admini wlasnie mieli za duzo roboty. Nie zauwazyli tego postu. I dali
                    czas, zeby ktos sie bardzo wk...

                    Co do reszty twego postu... Nie jestem pewna. I naprawde sie przy zadnym
                    rozwiazaniu nie upieram. Gdybym czegos miala bronic, to opcji, zeby takich
                    rozwiazan szukac, w ktorych jest jak najmniej kar dotkliwych, typu bany i
                    prokuratorzy. Wiekszosc glupich postow nie pisza przestepcy, tylko zwyczajne
                    glupki. A zarazem uwzgledniac, ze jednak automaty nie wszystko zalatwia.
                    Przyznam sie, ze juz przy tym 'mlocie na ch...' kombinowalam, czy nie zrobic
                    akcji protestacyjnej. Ciebie hooje nie draznia, a mnie tak. Uwazam, ze ten mlot
                    nie jest na hooje, tylko na Słownik Ortograficzny Jezyka Polskiego. Nic nie
                    zalatwia, a kaleczy polszczyzne. No ale twoje stanowisko tez rozumiem. Tez sie
                    tak do konca odrzucic nie da.

                    Pozdrawiamsmile
        • Gość: Jureek Re: Cachalot? IP: 212.20.131.* 30.03.04, 22:32
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11590855&a=11626105
          Jeszcze raz podaję tego linka, bo wcześniej podała go Gini, a Ty raczej nie
          rozmawiasz z Gini merytorycznie.
          Tymczasem ciekawy jestem, Helgo, czy po obejrzeniu efektów modelowania wątków
          przez Piessnę nadal jesteś tak nią zachwycona.
          Jura
          • kretyn52 http://kaszalot.blog.pl/ 30.03.04, 23:00

            kaszalot.blog.pl/
            • Gość: ................. Re: http://kaszalot.blog.pl/ IP: *.cm-upc.chello.se 31.03.04, 00:07
              ____________$$$$$$$$$$$$$$$$$$______________
              _________$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$___________
              _______$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$_________
              ______$$$$$$$$$$_________$$$$$$$$$$$$_______
              ______$$$$$$$$$______________$$$$$$$$$______
              _____$$$$$$$$$________________$$$$$$$$______
              ____$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$_____
              ___$$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$______
              ___$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$______
              ____$$$$$$$_$_______________$$$$$$$$$_______
              ___$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$________
              ___$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$_________
              ___$$$$$$$_______________$$$$$$$$$__________
              ____$$$$_______________$$$$$$$$$$___________
              _____$_______________$$$$$$$$$$_____________
              ____$______________$$$$$$$$$$_______________
              ____$____________$$$$$$$$$$_________________
              ___$___________$$$$$$$$$$___________________
              __$_$________$$$$$$$$$$_____________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _____________$$$$$$$$$$_____________________
              _______________$$$$$$$$$$___________________
              _________________$$$$$$$$$$_________________
              ___________________$$$$$$$$$$_______________
              _____________________$$$$$$$$$$_____________
              _______________________$$$$$$$$$$___________
              _________________________$$$$$$$$$$_________
              ___________________________$$$$$$$$$________
              ____________________________$$$$$$$$$_______
              _____________________________$$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              _____________________________$$$$$$$$$______
              ____________________________$$$$$$$$$_______
              ___________________________$$$$$$$$$________
              _________________________$$$$$$$$$$_________
              _______________________$$$$$$$$$$___________
              _____________________$$$$$$$$$$_____________
              ___________________$$$$$$$$$$_______________
              _________________$$$$$$$$$$_________________
              _______________$$$$$$$$$$___________________
              _____________$$$$$$$$$$_____________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _____________$$$$$$$$$$_____________________
              _______________$$$$$$$$$$___________________
              _________________$$$$$$$$$$_________________
              ___________________$$$$$$$$$$_______________
              _____________________$$$$$$$$$$_____________
              _______________________$$$$$$$$$$___________
              _________________________$$$$$$$$$$_________
              ___________________________$$$$$$$$$________
              ____________________________$$$$$$$$$_______
              _____________________________$$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              _____________________________$$$$$$$$$______
              ____________________________$$$$$$$$$_______
              ___________________________$$$$$$$$$________
              _________________________$$$$$$$$$$_________
              _______________________$$$$$$$$$$___________
              _____________________$$$$$$$$$$_____________
              ___________________$$$$$$$$$$_______________
              _________________$$$$$$$$$$_________________
              _______________$$$$$$$$$$___________________
              _____________$$$$$$$$$$_____________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$______________________________
              ______$$$$$$$$$_____________________________
              _______$$$$$$$$$____________________________
              ________$$$$$$$$$___________________________
              _________$$$$$$$$$$_________________________
              ___________$$$$$$$$$$_______________________
              _____________$$$$$$$$$$_____________________
              _______________$$$$$$$$$$___________________
              _________________$$$$$$$$$$_________________
              ___________________$$$$$$$$$$_______________
              _____________________$$$$$$$$$$_____________
              _______________________$$$$$$$$$$___________
              _________________________$$$$$$$$$$_________
              ___________________________$$$$$$$$$________
              ____________________________$$$$$$$$$_______
              _____________________________$$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              ______________________________$$$$$$$$______
              _____________________________$$$$$$$$_______
              ____________________________$$$$$$$$________
              ___________________________$$$$$$$$_________
              _________________________$$$$$$$$___________
              _______________________$$$$$$$$_____________
              _____________________$$$$$$_________________
              ___________________$$$$$____________________
              _________________$$$$$______________________
              ________________$$$$________________________
              _______________$$$__________________________
              ______________$$____________________________
              _____________$______________________________
              • patience Re: piekna:))))) 31.03.04, 00:59
                Gość portalu: ................. napisał(a):

                > ____________$$$$$$$$$$$$$$$$$$______________
                > _________$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$___________
                > _______$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$_________
                > ______$$$$$$$$$$_________$$$$$$$$$$$$_______
                > ______$$$$$$$$$______________$$$$$$$$$______
                > _____$$$$$$$$$________________$$$$$$$$______
                > ____$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$_____
                > ___$$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$______
                > ___$$$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$______
                > ____$$$$$$$_$_______________$$$$$$$$$_______
                > ___$$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$________
                > ___$$$$$$$$_______________$$$$$$$$$_________
                > ___$$$$$$$_______________$$$$$$$$$__________
                > ____$$$$_______________$$$$$$$$$$___________
                > _____$_______________$$$$$$$$$$_____________
                > ____$______________$$$$$$$$$$_______________
                > ____$____________$$$$$$$$$$_________________
                > ___$___________$$$$$$$$$$___________________
                > __$_$________$$$$$$$$$$_____________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _____________$$$$$$$$$$_____________________
                > _______________$$$$$$$$$$___________________
                > _________________$$$$$$$$$$_________________
                > ___________________$$$$$$$$$$_______________
                > _____________________$$$$$$$$$$_____________
                > _______________________$$$$$$$$$$___________
                > _________________________$$$$$$$$$$_________
                > ___________________________$$$$$$$$$________
                > ____________________________$$$$$$$$$_______
                > _____________________________$$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > _____________________________$$$$$$$$$______
                > ____________________________$$$$$$$$$_______
                > ___________________________$$$$$$$$$________
                > _________________________$$$$$$$$$$_________
                > _______________________$$$$$$$$$$___________
                > _____________________$$$$$$$$$$_____________
                > ___________________$$$$$$$$$$_______________
                > _________________$$$$$$$$$$_________________
                > _______________$$$$$$$$$$___________________
                > _____________$$$$$$$$$$_____________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _____________$$$$$$$$$$_____________________
                > _______________$$$$$$$$$$___________________
                > _________________$$$$$$$$$$_________________
                > ___________________$$$$$$$$$$_______________
                > _____________________$$$$$$$$$$_____________
                > _______________________$$$$$$$$$$___________
                > _________________________$$$$$$$$$$_________
                > ___________________________$$$$$$$$$________
                > ____________________________$$$$$$$$$_______
                > _____________________________$$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > _____________________________$$$$$$$$$______
                > ____________________________$$$$$$$$$_______
                > ___________________________$$$$$$$$$________
                > _________________________$$$$$$$$$$_________
                > _______________________$$$$$$$$$$___________
                > _____________________$$$$$$$$$$_____________
                > ___________________$$$$$$$$$$_______________
                > _________________$$$$$$$$$$_________________
                > _______________$$$$$$$$$$___________________
                > _____________$$$$$$$$$$_____________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$______________________________
                > ______$$$$$$$$$_____________________________
                > _______$$$$$$$$$____________________________
                > ________$$$$$$$$$___________________________
                > _________$$$$$$$$$$_________________________
                > ___________$$$$$$$$$$_______________________
                > _____________$$$$$$$$$$_____________________
                > _______________$$$$$$$$$$___________________
                > _________________$$$$$$$$$$_________________
                > ___________________$$$$$$$$$$_______________
                > _____________________$$$$$$$$$$_____________
                > _______________________$$$$$$$$$$___________
                > _________________________$$$$$$$$$$_________
                > ___________________________$$$$$$$$$________
                > ____________________________$$$$$$$$$_______
                > _____________________________$$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > ______________________________$$$$$$$$______
                > _____________________________$$$$$$$$_______
                > ____________________________$$$$$$$$________
                > ___________________________$$$$$$$$_________
                > _________________________$$$$$$$$___________
                > _______________________$$$$$$$$_____________
                > _____________________$$$$$$_________________
                > ___________________$$$$$____________________
                > _________________$$$$$______________________
                > ________________$$$$________________________
                > _______________$$$__________________________
                > ______________$$____________________________
                > _____________$______________________________
            • patience Re: http://kaszalot.blog.pl/ 31.03.04, 03:37
              kretyn52 napisał:

              >
              > kaszalot.blog.pl/


              Na wszelki wypadek: to nie mojesmile))
          • patience Re: Cachalot? 31.03.04, 13:30
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Tymczasem ciekawy jestem, Helgo, czy po obejrzeniu efektów modelowania wątków
            > przez Piessnę nadal jesteś tak nią zachwycona.
            > Jura

            Hehe ale delikatne operacjesmile))) Same kropki. Szczerze odpowiem ze nie wiem.
            Musialabym widziec co pod tymi kropkami sie krylo. Moze i masz racje ze
            przegrzala. Ale Swiat to specyficzne miejsce. Bylam jego stalym bywalcem, to
            wiem co mowiesmile) Na FA zawsze bylo bardziej elegancko, a na FS... Bez maczugi
            sie nie wchodzilo. I od razu hooje na dzien dobry, bo inaczej zadeptalismile)) Do
            dzis pamietam takiego jednego, co obiecywal, ze mnie w realu znajdzie i po mnie
            poskacze w glanach, jak po trampoliniesmile))) nawet mu sie udalo mnie
            przestraszyc calkiem naprawde, bo mial bardzo nieciekawych kumpli w miescie, w
            ktorym mieszkam. Miedzy innymi to ze Swiata wynioslam taka ostroznosc w
            nawiazywaniu blizszych kontaktow z innymi uzytkownikami lub mowieniu
            czegokolwiek o sobie. Wlasnie dlatego sie stamtad wynioslam, najpierw
            podowcipkowalismy sobie z takim jednym buddysta o przejsciu z maczug na F-16, a
            potem sie wynioslam. On chyba tez. Lagodzenie obyczajow na F Swiat to zadanie
            niemal beznadziejnesmile Wracajac do Piessny - na pewno jest duuuuzo lepsza od
            Giwi. Gdyby chodzilo tylko o wymiane moderatorow, to bym sie bardzo cieszyla z
            jej przejscia na FA. Co wcale nie oznacza, ze bym jej nie napyskowala przy
            jakiejs okazji. Ale chodzi mi nie o zmiane jednego moderatora na drugiego,
            tylko o ograniczenie samowoli moderatorow (wszystkich jak leci, takze Piessny).
            Tyle, ze na Swiecie to bym z zadnym samorzadem nie wyskakiwala. Nie udalby sie.

            No, ale na reszte mojego postu tez moglbys odpowiedziec. O automatach i
            fikcji 'starych dobrych czasow' bez cenzury na przyklad...
            • rycho7 rzeczywistosc "prawa naturalnego" 31.03.04, 13:55
              patience napisała:

              > o ograniczenie samowoli moderatorow (wszystkich jak leci, takze Piessny).

              Juz dzisiaj gdzies pisalem, ze cenzorzy (zadni moderatorzy) dzialaja w
              rzeczywistosci "prawa naturalnego". Zmienia sie ono w zaleznosci od widzimisie
              dysponentow w panstwie teokratycznym. Jak wyobrazasz wiec sobie ograniczenie
              ich samowoli? Zaplacisz za odszkodoawnia nalozone na ich pracodawcow?
              Scierwojady wykonuja robote jaka udalo im sie znalezc na rynku pracy
              strukturalnego bezrobocia. Skacz przez plot. Kiedys pokonasz Kozakiewicza.
              • patience Re: rzeczywistosc "prawa naturalnego" 31.03.04, 14:08
                rycho7 napisał:

                > patience napisała:
                >
                > > o ograniczenie samowoli moderatorow (wszystkich jak leci, takze Piessny).
                > Juz dzisiaj gdzies pisalem, ze cenzorzy (zadni moderatorzy) dzialaja w
                > rzeczywistosci "prawa naturalnego". Zmienia sie ono w zaleznosci od
                widzimisie
                > dysponentow w panstwie teokratycznym. Jak wyobrazasz wiec sobie ograniczenie
                > ich samowoli? Zaplacisz za odszkodoawnia nalozone na ich pracodawcow?
                > Scierwojady wykonuja robote jaka udalo im sie znalezc na rynku pracy
                > strukturalnego bezrobocia. Skacz przez plot. Kiedys pokonasz Kozakiewicza.

                Ja ci powiem czym sie roznia nasze motywacje. Miejscem zamieszkania. Na
                przyklad ty mozesz kliknac i wrocic do realu z sasiadami, z ktorymi sie
                wymienia uprzejme uwagi o pogodzie. A jak ja klikne, to wroce do realu z
                Lepperem i sasiadami piszacymi donosy do Oregonu...
                • rycho7 swieta prawda 31.03.04, 14:19
                  patience napisała:

                  > ty mozesz kliknac i wrocic do realu z sasiadami, z ktorymi sie
                  > wymienia uprzejme uwagi o pogodzie. A jak ja klikne, to wroce do realu z
                  > Lepperem i sasiadami piszacymi donosy do Oregonu...

                  Przyznam sie, ze na poczatku szczeka mi opadala gdy widzialem jak mili i
                  uczynni potrafia byc tu sasiedzi i zwykli obcy ludzie na ulicy. Trafilas w
                  sedno. A ja bym tak chcial te przyjemnosci przeniesc do Polski. To wydaje sie
                  tak proste. Ale jest totalnie nieprzenaszalne. Gdy sie za bardzo nateze to mi
                  zaczynaja wymyslac od folksdojczow. Gdy sie spytam, a co niby mialo by byc
                  zlego w folksdojczyzmie to ich zatyka i milkna. Ja wiem: "Nie bedzie Niemiec
                  plul nam w twarz". A dlaczego do k.rwy nedzy Wroclaw nie mialby byc znowu "die
                  Blume Europas". Z kontynuacja listy Noblistow.
                  • patience Re: swieta prawda 31.03.04, 15:05
                    rycho7 napisał:

                    > patience napisała:
                    >
                    > Przyznam sie, ze na poczatku szczeka mi opadala gdy widzialem jak mili i
                    > uczynni potrafia byc tu sasiedzi i zwykli obcy ludzie na ulicy. Trafilas w
                    > sedno. A ja bym tak chcial te przyjemnosci przeniesc do Polski. To wydaje sie
                    > tak proste. Ale jest totalnie nieprzenaszalne. Gdy sie za bardzo nateze to mi
                    > zaczynaja wymyslac od folksdojczow. Gdy sie spytam, a co niby mialo by byc
                    > zlego w folksdojczyzmie to ich zatyka i milkna. Ja wiem: "Nie bedzie Niemiec
                    > plul nam w twarz". A dlaczego do k.rwy nedzy Wroclaw nie mialby byc
                    znowu "die
                    > Blume Europas". Z kontynuacja listy Noblistow.


                    Taki Wroclaw to moje marzeniesmile))))
                    Ale wiesz co? Dlatego tu zawsze wracam, ze nie tylko moje. Tu jest duzo ludzi,
                    ktorzy tak mysla. Na uniwerku liste noblistow juz wywiesili uroczyscie. Nawet
                    specjalnej presji spolecznej nie trzeba bylo robic. Ot, taki consensus
                    spoleczny. Na Osrodek Wypedzonych tez jest spory elektorat, wbrew temu, co w
                    prasie centralnej znajdziesz. I duzo knajp i knajpeczek. Ruch na Rynku przez
                    cala dobe na okraglo. Jedyne miasto w Polsce... Gdyby nie Wroclaw, to bym chyba
                    wyemigrowala. Ty bys sie swietnie na sasiada nadawal. Mysle tez, ze szybko bys
                    znalazl niestresujacych kumpli do dyskusji przy piwiesmile)))))
                    • rycho7 Dobrze, ze rozum nie spi 31.03.04, 16:12
                      patience napisała:

                      > Taki Wroclaw to moje marzeniesmile))))

                      Czytalem prawie synchronicznie Normana Davisa: Makrokosmos (po polsku) i Die
                      Blume Europas (po niemiecku - ta sama ksiazka). Bylem zadziwiony dawka
                      zakochania miastem u niemieckiego tlumacza. Zapewne stawal na glowie aby nie
                      bylo zadnego rewizjonizmu. We Wroclawiu spedzilem na delegacjach z pol roku.
                      Troche znam. Fenol w kranie tez pamietam.

                      > Ale wiesz co? Dlatego tu zawsze wracam, ze nie tylko moje.

                      Ja najchetniej wracam tu gdzie teraz mieszkam. Ewentualnie moglbym wybrac
                      Zlatou Prahu. W Polsce sie dusze i fizycznie i w przenosni. Sorry.

                      > Na uniwerku liste noblistow juz wywiesili uroczyscie.

                      Dobrze, ze rozum nie spi.

                      > Na Osrodek Wypedzonych tez jest spory elektorat, wbrew temu, co w
                      > prasie centralnej znajdziesz.

                      Nie podejmuje sie na forum ponownie podejmowac tego tematu. Prywatnie mam sporo
                      do powiedzenia.

                      > I duzo knajp i knajpeczek. Ruch na Rynku przez
                      > cala dobe na okraglo.

                      Calkowicie nie po niemiecku. W tygodniu chodzi sie do roboty. O 22 trzeba byc w
                      lozku. W weekend to co innego. Iloscia knajp nie przebijesz. Tu jest klientela
                      (glownie o 12 na lunch). Ale mimo kryzysu wieczorami tez jest ruch.

                      > Mysle tez, ze szybko bys
                      > znalazl niestresujacych kumpli do dyskusji przy piwiesmile)))))

                      Mam we Wroclawiu przyjaciol, nie musze szukac. Ale raczej do wina. Ale jak
                      zaczynamy o rzeczywistosci to zawsze mozna sie zestresowac.
                      • patience Re: Dobrze, ze rozum nie spi 31.03.04, 16:43
                        rycho7 napisał:

                        > patience napisała:
                        >
                        > Czytalem prawie synchronicznie Normana Davisa: Makrokosmos (po polsku) i Die
                        > Blume Europas (po niemiecku - ta sama ksiazka). Bylem zadziwiony dawka
                        > zakochania miastem u niemieckiego tlumacza. Zapewne stawal na glowie aby nie
                        > bylo zadnego rewizjonizmu. We Wroclawiu spedzilem na delegacjach z pol roku.
                        > Troche znam. Fenol w kranie tez pamietam.

                        On sie nie musial starac. To miasto tak masmile Ludzie sie w nim zakochuja i juz.
                        Pewnie ze nie niemieckie. Ale polskie tez nie calkiem. Najbardziej to jest po
                        prostu swoje. Fenol z kranow wlasciwie zniknal calkiem, bo po powodzi mamy
                        bardzo nowoczesne oczyszczalnie. Byloby mozna pic kranowke, tylko ze ludnosc
                        sie przyzwyczaila, zeby wodzie z kranu nie wierzyc, to nie pije. Za to jest
                        pelno rozkopanych ulic, mniej wiecej tak samo, jak w Dreznie, albo gorzej. W
                        kolko remonty i objazdy. Dym z kominow i aut. Waskie uliczki, dziwacznie
                        pozakrecane. Drogie parkingi. Ale co z tego? Przyjezdzasz, idziesz ze mna na
                        spacer - i wsiakaszsmile)))

                        Dobrze, ze ci dobrze, tam gdzie jestes. Niemniej Wolna Twierdza Wroclaw
                        zaprasza w goscinesmile
                        • jureek Re: Pytanie praktyczne 31.03.04, 16:53
                          patience napisała:

                          > Dobrze, ze ci dobrze, tam gdzie jestes. Niemniej Wolna Twierdza Wroclaw
                          > zaprasza w goscinesmile
                          >

                          Mogę tylko potwierdzić co piszesz o magii Wrocławia. Nie jestem Wrocławianinem,
                          ale studiowałem tam 5 lat, przed trzema laty (między innymi dzięki forum)
                          odnowiłem wrocławskie znajomości i znowu zakochałem się we Wrocławiu.
                          Zamierzam w najbliższym czasie odwiedzić to miasto razem z kolegami z pracy.
                          Słyszałem, że w Chrząstawie (albo Chrząstowie, wieś koło Wrocławia w kierunku na
                          Jelcz) jest tani i fajny hotelik agroturystyczny. Nigdzie nie mogę znaleźć
                          numeru telefonu. Pomożesz?
                          Pozdrawiam
                          Jura
                          • patience Re: Pytanie praktyczne 31.03.04, 17:44
                            jureek napisał:

                            > patience napisała:
                            >
                            > > Dobrze, ze ci dobrze, tam gdzie jestes. Niemniej Wolna Twierdza Wroclaw
                            > > zaprasza w goscinesmile
                            > >
                            >
                            > Mogę tylko potwierdzić co piszesz o magii Wrocławia. Nie jestem
                            Wrocławianinem,
                            > ale studiowałem tam 5 lat, przed trzema laty (między innymi dzięki forum)
                            > odnowiłem wrocławskie znajomości i znowu zakochałem się we Wrocławiu.
                            > Zamierzam w najbliższym czasie odwiedzić to miasto razem z kolegami z pracy.
                            > Słyszałem, że w Chrząstawie (albo Chrząstowie, wieś koło Wrocławia w kierunku
                            n
                            > a
                            > Jelcz) jest tani i fajny hotelik agroturystyczny. Nigdzie nie mogę znaleźć
                            > numeru telefonu. Pomożesz?
                            > Pozdrawiam
                            > Jura

                            Oczywiscie! Hmmmm nie znam ale sie postaram. Wieczorkiem, bo teraz musze cos
                            zrobic.
                            Wroclaw witasmile
                            • Gość: Jureek Re: Pytanie praktyczne IP: 212.20.131.* 31.03.04, 18:05
                              Dzięki, nie jest to aż taki pilne, żeby musiało być wieczorem.
                              Jura
                          • andrzejg Re: Pytanie praktyczne 31.03.04, 18:42
                            jureek napisał:

                            Zamierzam w najbliższym czasie odwiedzić to miasto razem z kolegami z pracy.
                            > Słyszałem, że w Chrząstawie (albo Chrząstowie, wieś koło Wrocławia w kierunku
                            na Jelcz) jest tani i fajny hotelik agroturystyczny. Nigdzie nie mogę znaleźć
                            > numeru telefonu. Pomożesz?
                            > Pozdrawiam
                            > Jura


                            www.chrzastawa.wroclaw.pl/news.htm
                            318-96-59
                            • Gość: Jureek Re: Pytanie praktyczne IP: 212.20.131.* 01.04.04, 08:26
                              Dziękuję bardzo. Już dzwoniłem, rzeczywiście bardzo tanio.
                              Jura
                              • rycho7 Kurde, ale kolejka zakochanych 01.04.04, 09:24
                                Gdzie moja klonica?
    • Gość: Perła a czemu to do Rysia adresowane jest? IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 02:40
      Rysio - człek poczciwy acz tępy troszeczkę. Jemu nie Kaszalota a Żydowinę
      jakiegoś na temat trzeba dać. Załapie chłopina od razu wtedy.

      Perła
      • jenisiej Re: a czemu to do Rysia adresowane jest? 31.03.04, 12:33
        Dlatego m.in.:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11631402&a=11682295

        > Helga nazwana zostala kiedys hersztem pacynek. Ktos o takiej przeszlosci
        > (niezaleznie od tego czy zasluzonej czy niezasluzonej) nie powinien zabierac
        > sie do "organizowania" zycia spolecznosci forumowej. Nawet gdyby przylecial
        > do mnie sam Duch Swiety i twierdzil, ze Helga nie manipuluje, to bym nie
        > uwierzyl.
        > Ja nie sledzilem aktualnych dyskusji na ten temat...

        pozdro
        • rycho7 intencja Perły 31.03.04, 13:05
          jenisiej napisał:

          > Dlatego

          Perle chodzilo jedynie aby napisac:
          > Rysio - człek ... tępy troszeczkę.

          Daremnie sie trudzisz. On jak mistrz propagandy musi powtarzac do znudzenia.
          Kazdy uwierzy.
    • cs137 Patience, zajrzyj do swego e-mailu, ale za chwile. 31.03.04, 05:25
      Podeslalem Ci w chytry sposob program na stereogramy, tego jest ok. 6 MB. Nie na
      Twoj adres e-mailowy, nie boj sie! Ale bedziesz mogla bardzo latwo downloadnac
      te pliki.

      Klasycznym ftp-em ja juz nie bardzo umiem sie poslugiwac, wszyscy przeszli na
      sftp, a z tym mnostwo cyrkow. Wiec wymyslilem cos innego.

      Na razie, Cees
    • cs137 Tylko dla Perly: post pisany sympatycznym inkiem. 31.03.04, 05:28
      • cs131 Post pisany niesssympatycznym " " 31.03.04, 06:07
        Taki jest problem z ta zisiejsza technologia, skokami sie posuwa, zasuwa,
        nasuwa, a wszystko to przez u otwarte. Sympatycznie a jednak moernie. Nikt
        jenak nie jest pozbawiony wa, na przykla moja klawiatura zacina sie przy
        literce a nawet wu literkach, oczywiscie swintuchy forumowe juz mysla, acha,
        pijaczyna, opoj, a nawet birbant! A tu o prawziwe literki chozi co sie
        prawddddddopodobnie zakleily coca cola, ktora mozna kupic w kazym 7eleven (a sa
        to takie kioski spozywczo-towarowe w Ameryce, otwarte cala dddobe, choc z nazwy
        przypominaja o czasach gdy jednak na noc je zamykano... Czy zgaliscie juz ktora
        literka o wymiany na pierwszy gien idzie? Acha! A ktora druga? Coz, jak zwykle
        odpowiedzi sa jasne jak slonce Teksasu o ktorego jak sie wybiore, to wam zjecia
        pokaze. Coz, truno, w kazym razie truniej niz latwiej bedzie mi przeklinac -
        dddddupa... a jendak sie udalo, oblokowuje sie i zablokowuje, ot moerna
        technologia, napisze o Zbiga (Brzezinskiego, z ktorym laczy mnie sporo, a
        glownie to, ze obaj jestesmy czlonkami Mensy, bo mozgi nam o wiezy spuchly i gy
        sie spotykamy, to tylko po lacinie ze soba rozmawiamy) o tym co powinien byly
        doradca do spraw bezpieczenstwa czynic by moja klawiature nareperowac. No i
        przy okazji rozmowy walniemy sobie po literkach.
        • patience Re: Post pisany niesssympatycznym " " 31.03.04, 13:35
          cs131 napisała:

          Zbiga znasz? to moze ci pszeslem fotkem pewnom. Ale najpierw zapriwuj czy znasz.
          PS. W skrzynce znalazlam co trzeba. Poczekaj 1 dzien, znajde serwer, gdzie to
          umiescic.
    • cs137 No Co, Perla: udalo Ci sie przeczytac moj post... 31.03.04, 06:00
      ...napisany sympatycznym atramentem (kodem, znaczy) czyli niewidocznym dla
      niewtajemniczonego oka?
      • cs131 Ach, zaprawde, nie ufam w Perla inteligencje... 31.03.04, 06:41
        wiec tlumacze zgodnie z izotopowa tradycja, gdyz nic tak nie dowartosciowuje
        mnie jak swiadomosc, ze dowcipy moje, proste a genialne - niezrozumiale sa dla
        plebsu o IQ nieprzekraczjacym Zwrotnika Koziorozca.

        Do rzeczy wiec, Perla dal odpor tu wrogom Patience (mojej ulubionej, nikt nie
        jest tak intelignetny jak ona, z oczywistym wyjatkiem wlasnym) i marginalnie
        starl sie z niejakim nurnim, ktory powodem wyszczucia swini137 z forum byl.
        Wrogowie naszych wrogow naszymi przyjacioly sa. Zasluguja na sympatie. Teraz
        juz chyba przyajmniej polowa powyzszego postu jest jasna. A slowo sympatia ma
        dwa zastosowania, to drugie oczywiscie to wspomniany juz atrament sympatyczny -
        co zauwazalny jest dopiero po odpowiedniej obrobce medium, ot na przyklad,
        przez podgrzanie kartki swieczka. Niemozliwym jest podgrzewanie ekranu
        (bardziej niz ma to miejsce po wymianach pomiedz moja ulubiona patience i
        glupia, zasmarkana pokojowka gini) mozliwe jest jednak pozartowanie sobie w
        sposob wyrafinowany, gdyz inaczej nie potrafie.
        • Gość: n0str0m0 Czesiek.... spadaj pokim dobry... IP: 213.212.201.* 31.03.04, 07:37
          nie malpuj samego siebie
          bydlaku
          kogo myslisz oszukasz?
          naiwna gnido
          • Gość: n0str0m0 podoba mi sie IP: 202.95.14.* 31.03.04, 20:12
            totalna paranoja

            ale czesiu
            znasz sie na proksy?
            to popros studentke basie
            ona ci wytlumaczy

            nostromo
    • Gość: pollak Kaszalot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 09:19
      to było coś. Pamiętam że jak było kilka usuniętych postów, to je przywracałem smile


      Faktem też jest, że na ukrytym, prywatnym forum pisali ludzie którzy raczej nie
      darzyli się sympatią.



      I można było nawet czasem przekląć wink (to dla tych co żyją w stresie, praca itp.)
    • Gość: jacek#jw 89 / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 09:30
      • Gość: jacek#jw Re: 93 / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 10:52
        • Gość: jacek#jw Re: 97 / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:07
          • Gość: jacek#jw Re: 98 / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:10
            • Gość: jacek#jw Re: 99 / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:11
              • Gość: jacek#jw Re: 100 - uffff, chyba się udało / NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:12
                • Gość: jacek#jw Re: 100 - a może teraz, nie mam wprawy NT IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 12:14
                  • rycho7 108 - wygralem !!! 31.03.04, 13:06
    • Gość: Galba No to wreszcie wiem! IP: 144.57.128.* 31.03.04, 13:52
      Wiem dlaczego mnie wycięto - "byłem nieaktywny".

      G.
      • gini Re: No to wreszcie wiem! 31.03.04, 14:20
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Wiem dlaczego mnie wycięto - "byłem nieaktywny".
        >
        > G.

        Nie wycieto tylko zweryfikowano .Wyciecie brzydko sie kojarzy z cenzura, a na
        tym forum przeciez cenzury nie bylo.
    • patience WONTEK FUTURYSTYCZNY LUKI 31.03.04, 13:58
      Forum Moderatorum AD 2065 /dedykuję Tebemu/
      xiazeluka 31.03.2004 07:39

      (Informacja własna}

      WARSZAWA. Forum Moderatorum liczy już 61 lat i może poszczycić się
      niebagatelną ilością 128 856 487 postów zamieszczonych na nim przez userów i
      asów, z czego 46,23% jest autorstwa fdj (co stanowi wzrost o 421,97% w
      porównaniu z analogicznym okresem sprzed dekady; sam fdj oświadczył, że nie
      składa broni i będzie walczył o jeszcze lepszy rezultat, szczególnie że w
      zeszłym tygodniu zdobył wreszcie upragnione świadectwo maturalne i będzie
      dzięki temu miał więcej czasu na mejlowanie).

      Obchody tej okrągłej rocznicy uczczono okolicznościową uroczystością w
      siedzibie Portalu, świętowano bowiem wydarzenie, które udowodniło
      malkontentom i krytykantom słuszność i zasadność utworzenia FM - otóż po już
      60 latach dyskusji, polemik, rozważań, rozstrząsań i analiz zakończono z
      sukcesem uzgadnianie wspólnego stanowiska w odpowiedzi na kwestię postawioną
      przez usera Jureeka 31 marca 2004 roku: "Dlaczego usunięto mój post?"

      Emerytowane giwi, jedno z pierwszych asów, w świetle jupiterów i błysków
      fleszy, wręczyło Jureekowi jego post, który okazał się wycięty pochopnie.
      Wzruszony Jureek, podtrzymywany troskliwie przez
      Zsypka/Helgę/Maharani/Patience (która/który wyglądał/a jak zwykle żwawo i
      młodo, co nie jest niczym dziwnym w piątym wcieleniu) ze łzami w oczach
      podziękował wszystkim, którzy przyczynili się to tak sprawnego
      rozstrzygnięcia tej drażliwej dla niego kwestii i wyraził nadzieję, że w
      ciągu następnych 61 lat uda się rozwiązać jeszcze co najmniej cztery
      zgłoszenia podobnej treści.

      Następnie głos zabrał user Kretyn52, który ogłosił, iż jego hiperszybki
      superkomputer wyliczył, iż w okolicach przełomu lipca i sierpnia 2363 roku
      ukaże się post, na który ma zamiar odpowiedzieć, w związku z tym domaga się,
      by już teraz na FM ustalić stanowisko w tej sprawie, ponieważ mimo tego, iż
      czuje się świetnie, za kolejne 60 lat może być odcięty od internetu, jako że
      jego mąż, znany afroamerykański bokser Izaak Mohamad ibn Długie Oczy, grozi
      mu rozwodem, co Kretyna52 pozbawi środków do życia. Postulat Kretyna spotkał
      się ze zrozumieniem asów, których przedstawicielka, piessna, złożyła solenną
      obietnicę, że już jutro sprawa ta zostanie na FM podniesiona od razu w
      tuzinie wątków.

      W atmosferze wzajemnego zrozumienia i pełnej kompatybilnosci poglądów userzy
      i asy wymieniali się najzabawniejszymi historyjkami z okresu wspólnego
      pożycia na FM; szczególne uznanie wzbudziło zachowanie kilku wiernych aż po
      grób wielbicieli FM, ktorych kościotrupy odrywano od włączonych monitorów z
      wyświetlonymi na nich postami do asów o treści "Kiedy usłyszę odpowiedź na
      swoje pytanie?"

      Obchody jubileuszu miały więcej miłych akcentów: oto zasłużonym asom wręczono
      nagrody; dekoracji dokonywał ściągnięty specjalnie na te okazję z domu
      starcow sędziwy admin Tebe. I tak:

      1. Nagrodę dla najbardziej dyskretnego asa wręczono giwi, które może się
      pochwalić niezwykłym osiągnięciem nie udzielenia odpowiedzi na 5 636 874
      pytań userów skierowanych bezpośrednio do niego i 11 235 589 brakami
      odpowiedzi na pytania pośrednie;
      2. Nagrodę dla najbardziej elokwentnego asa przyznano piessni w uznaniu 6 987
      522 przypadków zrugania przez nią natrętnych userów;
      3. Nagrodę dla najbardziej samokrytycznego asa nadano szacikowi, za 98
      przypadków wycięcia własnych postów, co dowodzi, wbrew kłamliwym pogłoskom
      rozpuszczanym przez nieodpowiedzialne elementy, że asy nie uważają się za
      jakoś specjalnie lepszych od userów.

      Na zakończenie zabrał głos gość specjalny - sam Adam Michnik. Redaktor
      naczelny GW przypomniał najmłodszym uczestnikom ceremonii dawne, XX-wieczne
      czasy, kiedy to on osobiście niezłomnie walczył o wolność słowa i przekonań.
      Redaktor Michnik wyraził nadzieję, że FM dalej będzie dbało o swobodę
      wypowiedzi i życzył wszystkim wielu interesujących postów, napisanych
      oczywiście zgodnie z Regulaminem, liczącym już 1189 punktów, nie licząc
      zaleceń ustnych.
    • patience POST FUTURYSTYCZNY TEBE 31.03.04, 13:59
      Re: Forum Moderatorum AD 2065 /dedykuję Tebemu/
      tebe 31.03.2004 08:37


      Zabawne, ale mało futurystyczne.
      Od 2006 Forum moderuje się samo. Każdy użytkownik nadaje 1-5 ocenę innym - od
      "spamer" do "mędrzec". Dane są mocno przetwarzane i na podstawie wag ocen
      i ocen poszczególnych osób powstaje forum o różnych poziomach dostępu - od 0
      do 5 - w zależności od ocen osób uczestniczących.
      Każdy nowy użytkownik wchodzi domyślnie na 3, który jest miejscem o dość
      intensywnej ale kulturalnej dyskusji.
      Osoby o słabej konstrukcji psychicznej i kobiety w ciąży ustawiają sobie 5,
      jako najłagodniejszą formę, same słodkie trele morele.
      Zwolennik wolności słowa Jureek sam dzielnie przekopuje się przez posty pewnego
      wiecie kogo na poziomie zero. Xiaze takoż, bo co mu tam jakiś komputer na
      podstawie - TFU! - kolektywnej mądrości - będzie wybierał.
      Ja zostanę przy jedynce...
      Pozdrawiam
      • rycho7 co to je fiuturyzm? 31.03.04, 14:10
        zsypkizm z malunkami wielkanocnymi?
    • Gość: Perła co do zamknięcia Kaszalota jest IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 18:50
      o ile pamiętam to zadzwoniłem do jednego z adminów aby zamknąć forum Kaszalot.
      To było w czasie jak dowiedzieliśmy się, iż tutaj piekło i szatani tylko są. No
      i oszuści kurwa mać!
      Ale to zbyt pochopna decyzja była.
      A poza tym, nie wiem co tam gini paplała. Wiem, że Snajper wynosił info właśnie.
      • gini Re: co do zamknięcia Kaszalota jest 31.03.04, 18:57
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > o ile pamiętam to zadzwoniłem do jednego z adminów aby zamknąć forum
        Kaszalot.
        > To było w czasie jak dowiedzieliśmy się, iż tutaj piekło i szatani tylko są.
        No
        >
        > i oszuści kurwa mać!
        > Ale to zbyt pochopna decyzja była.
        > A poza tym, nie wiem co tam gini paplała. Wiem, że Snajper wynosił info
        właśnie
        > .
        >
        Perla nie klam, 10 -go kaszalota juz nie bylo , a wiec przed afera.Post, ktory
        tu cytowalam , pamietam dokladnie.Pytalam Cie o kaszalota wiedzac , ze juz go
        nie ma.Dlaczego wtedy nic nie pisales?Napisales enigmatycznie, "ze chyba
        odplynal"?Trzeba bylo krzyczec wtedy, krzyczycie dzis bo myslicie, ze nikt nie
        pamieta daty zamkniecia.Wiec najlepiej zwalic na Anke.I Ty i ja i jenisiej i
        jeszcze pare osob wie dlaczego zlikwidowaliscie kaszalota.
        Koniecznie musicie miec winnego?
        • Gość: Perła Re: co do zamknięcia Kaszalota jest IP: *.blue-net.com.pl 31.03.04, 19:04
          gini, jeżeli znasz inne fakty to je podaj.
          Ja pamiętam kiedy dzwoniłem do admina.

          Perła

          • gini Re: co do zamknięcia Kaszalota jest 31.03.04, 19:23
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > gini, jeżeli znasz inne fakty to je podaj.
            > Ja pamiętam kiedy dzwoniłem do admina.
            >
            > Perła
            >
            Perla , zadzwon do tego admina jeszcze raz i popros go zeby potwierdzil Twoje
            slowa .Tym samym bedziesz oficjalnie uznany za jasnowidza , bo dzwoniles na
            kilka dni przed wybuchem afery .
            Podaj jakies numery totka w takim razie, przyda sie troche kasy na swieta.
        • jenisiej Zuzka, ja tam nic nie wiem 31.03.04, 21:59
          Zuzia napisała:

          > I Ty i ja i jenisiej i
          > jeszcze pare osob wie dlaczego zlikwidowaliscie kaszalota.
          > Koniecznie musicie miec winnego?

          Napisałem w pierwszym poście tylko tyle:

          > Zapytajcie Gini, dlaczego został zlikwidowany -
          > powinna wiedziećwink

          Ja nic nie wiem i nawet nie bardzo mnie to interesuje. Nie ma
          to nie ma. To Ty drążysz ten temat przez pół wątku, więc z
          uprzejmości staram się podtrzymać rozmowę, o ile mi czas pozwala.

          Jeśli rzeczywiście Kaszalot zniknął przed 11-tym (ja nie
          widzę twardych dowodów na forum), to może ktoś Was wcześniej
          podkablował Perle? Przecież tam między Wami maile aż furczały,
          Carmina skarżyła się na to, może to Ona do Perły napisała?
          Albo Limak coś przechwycił? Wiesz, jak to bywa z powierzaniem
          tajemnicwink

          Tak się tylko zastanawiam.

          Buzi dla Zuzismile
          • gini Re: Zuzka, ja tam nic nie wiem 31.03.04, 22:29
            jenisiej napisał:

            > Zuzia napisała:
            >
            > > I Ty i ja i jenisiej i
            > > jeszcze pare osob wie dlaczego zlikwidowaliscie kaszalota.
            > > Koniecznie musicie miec winnego?
            >
            > Napisałem w pierwszym poście tylko tyle:
            >
            > > Zapytajcie Gini, dlaczego został zlikwidowany -
            > > powinna wiedziećwink

            Wiesz jenisieju , ze watek zalozyles po to zeby mi dokopac.Wiec jednoznacznie
            zasugerowales , ze z mojej winy, co jest bzdura.
            >
            > Ja nic nie wiem i nawet nie bardzo mnie to interesuje. Nie ma
            > to nie ma. To Ty drążysz ten temat przez pół wątku, więc z
            > uprzejmości staram się podtrzymać rozmowę, o ile mi czas pozwala.

            Ach uprzejmy jestes, taa i to z uprzejmosci zalozyles ten watek.

            >
            > Jeśli rzeczywiście Kaszalot zniknął przed 11-tym (ja nie
            > widzę twardych dowodów na forum), to może ktoś Was wcześniej
            > podkablował Perle?

            Gdzie kto i za co mial podkablowac Perle?


            Przecież tam między Wami maile aż furczały,
            > Carmina skarżyła się na to, może to Ona do Perły napisała


            > Albo Limak coś przechwycił? Wiesz, jak to bywa z powierzaniem
            > tajemnicwink
            >
            > Tak się tylko zastanawiam.
            >
            > Buzi dla Zuzismile


            Wymysl cos innego bo bzdury piszesz .Az taka trudna dla Ciebie zwykla prawda?Az
            tak ciezko przelknac te gorzka pigulke o kaszalocie?Zalosny jestes jenisieju.
            Jak tak ciezko to zwal na mnie .Ulzy Ci troche .Skoro lubisz sie oszukiwac , to
            sie oszukuj, ale nie licz na to, ze oszukasz wszystkich.
            Czekam w nadziei, na numery totolotka od Perly.
            • jenisiej Re: Zuzka, ja tam nic nie wiem 01.04.04, 02:29
              gini napisała:
              > Wiesz jenisieju , ze watek zalozyles po to zeby mi dokopac.Wiec jednoznacznie
              > zasugerowales , ze z mojej winy, co jest bzdura.
              ...
              > Ach uprzejmy jestes, taa i to z uprzejmosci zalozyles ten watek.

              Zasugerowałem jedynie, że powinnaś coś na ten temat wiedzieć. A ty
              teraz sugerujesz, że rzeczywiście coś wiesz. W czym problem?

              A dlaczego założyłem ten wątek? Przeczytaj go jeszcze raz, może się
              domyślisz. Urósł w niecałe półtorej doby do 160 postów, więc chyba
              się przydał. Zwracam Ci uwagę, że mimo Twoich wysiłków większość postów
              zupełnie nie odnosi się do Twojej Osoby ani do tego jednego zdania.
              Wnioskuję stąd, że inni nie przypisali mi tej motywacji, co Ty.
              I słuszniesmile

              > Gdzie kto i za co mial podkablowac Perle?

              Może Perła dostał od kogoś cynk, że agenci siedzą po ukrytych forach
              i szpiegów z zewnątrz wpuszczają?

              ...
              > Wymysl cos innego bo bzdury piszesz .Az taka trudna dla Ciebie zwykla prawda?
              > Az tak ciezko przelknac te gorzka pigulke o kaszalocie?Zalosny jestes
              > jenisieju. Jak tak ciezko to zwal na mnie .Ulzy Ci troche .Skoro lubisz sie
              > oszukiwac , to sie oszukuj, ale nie licz na to, ze oszukasz wszystkich.

              Jaka gorzka pigułka, jakie ciężko? Ja od sierpnia do końca roku byłem na odwyku
              od forum. Cokolwiek się nie stało, mnie to nie dotyczy. Lekko mi jest właśniesmile

              > Czekam w nadziei, na numery totolotka od Perly.

              Perła śpi, ja Ci podam:
              3, 12, 21, 25, 37, 39, 46
              To pewne. Niestety nie wiem, w którym losowaniusad
              • Gość: Perła Re: Zuzka, ja tam nic nie wiem IP: *.blue-net.com.pl 01.04.04, 03:39
                jenisiej napisał:

                > Perła śpi, ja Ci podam:
                > 3, 12, 21, 25, 37, 39, 46

                kto gra to przegra. A kto nie gra ten na pewno nie wygra.
                Proponuję "chybił - trafił".

                Perła
          • Gość: Perła Re: Zuzka, ja tam nic nie wiem IP: *.blue-net.com.pl 01.04.04, 03:22
            Carmina nigdy do mnie nie pisała privów.
            A gini to ja nawet i wdzięczny jestem. To dzięki niej wyrżnięty nurni został. A
            nurni to pisząca niezkazitelność była. No właśnie - była. Rzeczywistość coś
            innego wykazała. Zresztą, gini wpuściła w kanał nie tylko nurniego. Carminę też.
            Już nie pamiętam o co toczyliśmy te wojny forumowe, ale pamiętam, że Carmina
            zawsze skłonna do kompromisu była. W przeciwieństwie do nurniego właśnie, który
            pieprzył coś o jakimś jasnym gwińcie, i całą teorię na tym budował. Jakakolwiek
            próba nawiązania z nim rozmowy kończyła się jego standardowym tekstem, że ja
            niby łaszę się do niego. Nurni kiedyś tam doszedł do wniosku, iż największym
            wrogiem jego to ja jestem. Co bzdurą było gdyż on nigdy mnie nie interesował.
            Poza tym, przyjaźnił się z ludźmi, których ceniłem, i dlatego też wojna z nim
            nie interesowała mnie. Napisałem kiedyś do niego post z zapytaniem czemu na
            mnie nastaje. A on odpisał, że tak mu się podoba. No i źle skończył. Bo kto
            Perle w drogę wejdzie tego zawsze diabli wezmą. Ja wiem czemu tak jest. Ludzie
            skonfliktowani ze mną wierzą w absurd, że ja knuję, mieszam, szpieguję, i tym
            podobne bzdury. No i sami zaczynają to robić, wpieprzając się w szambo właśnie.

            Perła
            • Gość: rycerz von camelot PERŁA GENIALNY JEST CZESCIOWO IP: 212.143.101.* 01.04.04, 09:12
              W kazdym geniuszu sa slabe punkty jednak i perla tez takie ma. odkrylem ze sie
              pocisz i z pod pachi smierdzi ci i masz niewyleczony grzybek miedzypalcowy.
              wrodzony wodowstret ogolnym zasmrodzeniem skutkuje i tylko dziwie sie jak ta
              keller to znosila. pewnie teraz cieszy sie ze to poza nia juz jest wlasnie.
              a teraz mozesz pocalowac mnie w zupe a to i tamto za darmo zobaczysz wlasnie.
              • Gość: Perła Re: PERŁA GENIALNY JEST CZESCIOWO IP: *.blue-net.com.pl 01.04.04, 11:36
                Gość portalu: rycerz von camelot napisał(a):

                > W kazdym geniuszu sa slabe punkty jednak i perla tez takie ma.

                Słabe punkty każdy ma.

                > odkrylem ze sie
                > pocisz i z pod pachi smierdzi ci i masz niewyleczony grzybek miedzypalcowy.
                > wrodzony wodowstret ogolnym zasmrodzeniem skutkuje i tylko dziwie sie jak ta
                > keller to znosila. pewnie teraz cieszy sie ze to poza nia juz jest wlasnie.
                > a teraz mozesz pocalowac mnie w zupe a to i tamto za darmo zobaczysz wlasnie

                Rzeczywiście, epokowe odkrycia to są. I porażają prawdziwością. Piszesz z
                Israela, więc uważaj na siebie. Możesz ekspodować niechcący. Z tej radości
                oczywiście.

                Perła
    • cs137 PATIENCE, psianoga! 01.04.04, 11:28
      Działaj!!!

      Pomysły przekształcenia FA w nowego Kaszalota nie wypalą, moim zdaniem, bo
      napotkają na opór właściciela imprezy.

      Dobry dowódca wojskowy jednak wie, że jeśli nie ma szans na to, by atak
      frontalny się powiódł, to jest jeszcze inne rozwiązanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka