polski_francuz
10.12.10, 20:07
Robienie polityki wokol tragicznego wypadku przeciaga sie bez zadnego powodu. Rodzinny ekshibicjonizm przestal juz chyba interesowac szersza publicznosc. Ale takie przemowy jak ta ostatnio:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8800077,Jaroslaw_Kaczynski__To_co_spotkalo_mojego_brata_wymagalo.html
zaczyna w koncu powodowac, ze sie zacznie wierzyc w analize Walesy, ze prezes naprawde zadzwonil i naprawda naklanial brata do ladowania. I ze to wyrzuty sumienia nim powoduja.
PF