@ autorPiękna scena u Pospieszalskiego była Wyskoczył ten Osiecki jak rozjuszony byczek na scenę - Łoj! dowalę tu każdemu! A tu Macierewicz dosadnie i rzeczowo acz spokojnie takiego klapsa mu wypłacił tak chłopczynę w krzesło wkręcił że wnet zamarł i tylko gila pod nosem co chwilę w ciszy poprawiałJOKITA 0 1528 | 05.01.2011 02:27
lubczasopismo.salon24.pl/publicystyka/post/265172,zamach-u-pospieszalskiego
Numer 9596 w elicie wywiadu
^^^^^^^^^^^^^
www.rp.pl/artykul/580731.html
|^
Teczka Turowskiego nie jest dostępna w zbiorach jawnych IPN.
W 1993 r. rozpoczął pracę w MSZ. W departamencie Europa II (zajmującym się Europą Wschodnią) najpierw był doradcą, potem wicedyrektorem. W 1996 r. wyjechał do ambasady w Moskwie. Tam najpierw pełnił funkcję radcy, potem ministra pełnomocnego. W 2001 r. został ambasadorem na Kubie. – Był wysoko oceniany przez naszych rosyjskich partnerów, o czym wiem drogą nieoficjalną – mówił ówczesny szef MSZ Władysław Bartoszewski, rekomendując Turowskiego na stanowisko ambasadora na Kubie 8 marca 2001 r.
Po objęciu funkcji szefa MSZ przez Radosława Sikorskiego Turowski szybko staje się jedną z jego najbardziej zaufanych osób. Według naszych informacji ma zasadniczy wpływ na proces zbliżenia polsko-rosyjskiego. Jednym z ostatnich zadań Turowskiego był udział w przygotowaniach wizyt Donalda Tuska, a potem Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku. W ostatnim czasie zajmował się też projektem, który miał doprowadzić do powstania wspólnego dokumentu patriarchatu moskiewskiego oraz episkopatu Polski poświęconego polsko-rosyjskiemu pojednaniu.
Ze względu na jego rzymską przeszłość jego nazwisko zarówno w centrali MSZ, jaki i w Rzymie zaczyna być wymieniane jako tego, który ma zastąpić Hannę Suchocką w roli ambasadora przy Stolicy Apostolskiej. Uchodzi za najpoważniejszego, obok polskiego ambasadora w Paryżu Tomasza Orłowskiego, kandydata na to stanowisko.
Nie udało nam się uzyskać wypowiedzi Turowskiego. Osoba, która odebrała jego komórkę, stwierdziła, że to pomyłka.
MSZ jest sprawą zaskoczone.
– Nie chcemy wykonywać gwałtownych ruchów, pan Turowski i tak właśnie kończy misję w Moskwie – mówi „Rz” Marcin Bosacki, rzecznik resortu.
www.zyciekielc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2177:komorowskirosyjski&catid=28:opinie&Itemid=50
Jeśli tak było - Komorowski dawał przyzwolenie na przestępstwo, co sugerował m.in. minister Romuald Szeremietiew, zwracając uwagę na to, że wojskowe tajne służby - wywiad i kontrwywiad nie posiadały uprawnień dochodzeniowo-śledczych. Nie mogły więc prowadzić takich działań w Sejmie. Jest to tylko jeden z wątków przestępczych byłych WSI, który może tłumaczyć gorliwą obronę służb wojskowych przez Bronisława Komorowskiego.
www.zyciekielc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2177:komorowskirosyjski&catid=28:opinie&Itemid=50