wkkr 13.01.11, 13:36 cieszyły sie w czasie wojny pełną autonomią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 13:58 wkkr napisał: > cieszyły sie w czasie wojny pełną autonomią. Powiew czerstwego, polskiego powietrza, w tych trudnych MAKowych dniach. Tak, tak. Pelna autonomia z granatowa polska policja i niemiecka zandarmeria u bram gett. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 14:01 polazrski napisał: > wkkr napisał: > > > cieszyły sie w czasie wojny pełną autonomią. > > Powiew czerstwego, polskiego powietrza, w tych trudnych MAKowych dniach. Tak, t > ak. Pelna autonomia z granatowa polska policja i niemiecka zandarmeria u bram g > ett. zapomniales kotlet o zydowskiej policji autonomicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 O, tak - "zapomniał" ..... 13.01.11, 18:23 tacy jak polarzski i jego towarzystwo z reguły mają bardzo , BARDZO "słabą pamięć" jeśli chodzi o własne grzechy, za to świetną ( ! ), jeśli chodzi o wytykanie wad innym. Polazrski, a może zamieścisz sobie takie motto w sygnaturce, co? Hanna Arendt napisała: "Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii." Udział Judenratów w zagładzie Żydów Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce Eichmann w Jerozolimie z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom. Twierdziła, że bez ich udziału w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i wyszukiwaniem. W okupowanej Europie naziści zlecali funkcjonariuszom żydowskim sporządzenie imiennych wykazów wraz z informacjami o majątku. Zapewniali oni także pomoc żydowskiej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do obozów koncentracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 14:05 Gdzie ty takie widziałeś??? Możesz podać? Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 14:27 Na przyklad tu. Zydzi siedza, a Niemcy stoja. To dowod na to, ze nie tylko byla pelna autonomia, ale w dodatku Zydzi pokazywali swoja wyzszosc nad innymi, nad gojami jednym slowem. Tak wlasnie bylo, wg absrakta. Odpowiedz Link Zgłoś
perla eskluzywne to one nie były 13.01.11, 14:52 niemniej niektóre z pewnością w jakimś stopniu były autonomiczne. Np. dzielnica żydowska w Łodzi. Z własną walutą, własnymi aresztami, własnymi karetkami pogotowia, czy koloniami letnimi dla dzieci. No i z własnym szefem, który był panem dla całej dzielnicy i swego osobistego burdelu. Był niewątpliwym pedofilem i tyranem, ale z drugiej strony dzięki jego polityce to z getta łódzkiego uratowało się najwięcej ludzi w porównaniu z innymi gettami. Postać niejednoznaczna, choć legenda głosi, że jak już trafił do Auszwic to więźniowie żywcem go wrzucili do pieca. Sprawa policji żydowskiej jest przemilczana. Mówi się, że byli zmuszeni do niegodziwych zachowań aby siebie ratować. Ok, ale to samo można by w takim razie powiedzieć o polskich kapo w KL, że byli zmuszeni do bicia innych bo w ten sposób ratowali swoje życie. Takie tłumaczenie nie uchroniło ich jednak przed wyrokiem śmierci po wojnie. Jak w KL był taki bydlakiem to został potem powieszony. Natomiast nie słyszałem o żadnym procesie przeciw jakiemuś policjantowi żydowskiemu po wojnie. Ani w Polsce ani w Israelu. Choć mogę się mylić i takie procesy jednak gdzieś były właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 15:29 wkkr napisał: > cieszyły sie w czasie wojny pełną autonomią. ========== Czy możesz tu napisać co ciebie zainspirowało do wygłoszenia tego "genialnego", w swej prostocie, zdania? Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 15:32 Przypuszczam ze teskt Grossa ze Polacy w czasie niemieckiej okupacji mieli najwiecej swobody politycznej od stulecia. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 15:41 manny-jestem napisał: > Przypuszczam ze teskt Grossa ze Polacy w czasie niemieckiej okupacji mieli najw > iecej swobody politycznej od stulecia. ============ Na czym opierasz swoje przypuszczenie po tak enigmatycznie napisanym zdaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 15:45 Szuja, Matelocie, zlapie sie brzytwy, zeby tylko dokopac znienawidzonemu ludkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:11 Mam Grossa "POlish Society under German Ocupation". Oczywiście fragment, który podnieca tego czubka z USA i jego kompanionów jest wyrwany z 4 stronicowego kontekstu opisującego formy życia w okupowanej Polsce. Na jaką skrzynke mam ci to wysłać, jeżeli reflektujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:15 Na skrzynke nicka. Ale to juz bylo walkowane: Gross pisal nie o wolnosci w ogole, a o wolnosci prasy konspiracyjnej. Te dupki zlapia sie wszystkiego, i sznurówek Belkota, zeby tylko dokopac Zydom. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:17 Ze skrzynki nicka wróciło mi dwa dni temu z info, że nie ma takiego konta. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:28 To niemozliwe. Giwi mi ostatnio napisala, zebym zmienil sygnaturke (co, jak widac, uczynilem), ale zdradzic nie chciala, ktoraz to ofiara przyleciala szlochajac ze skarga. Moze wszystkie 3 na raz?. Pozarski jest zlikwidowany; jesli to na te ksywe i gazetowy adres piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:31 OK, przesyłam ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Technical details of permanent failure: 13.01.11, 17:05 Google tried to deliver your message, but it was rejected by the recipient domain. We recommend contacting the other email provider for further information about the cause of this error. The error that the other server returned was: 550 550-5.1.1 The email account that you tried to reach does not exist. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Technical details of permanent failure: 13.01.11, 17:13 Dziwne. W takim razie wysle ci jakis mesydz na gazete z tego konta i ty mi wlepisz swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:16 Mily Scanie jestes jak zwykle. W Nowym Roku w formie jak zywkle widac. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:20 Nie zaprzeczam. Ale jak zawsze przygotowany, w przeciwieństwie do Ciebie, który postawiłeś już diagnozę, choć masz blisko do weryfikacji i szczególny jej obowiązek. A takich traktuję jak czubów. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:25 Oczywiscie ze przedstawilem diagnoze a dowodow na nia sporo a ze te ktore Ci nie pasuja szybko relatywizujesz to juz zdazylem sie przyzwyczaic. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:30 Dowód jest jeden - oryginał Grossa w języku, którym się znakomicie posługujesz. Ale pewnie się mylę, skoro jesteś kibicem Chodakiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Typowy leninowski argument 13.01.11, 16:44 Chodakiewicz ma warsztat naukowy o ktorym Gross moglby jedynie pomarzyc. A po angielsku pisze tak samo dobrze. I to by bylo tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 13.01.11, 17:03 Machcewicz tak pisze o jego "warsztacie: "Dlaczego IPN angażuje pieniądze i autorytet instytucji publicznej w lansowanie "Po Zagładzie" Marka Chodakiewicza - książki tak jednostronnej, pełnej błędów i manipulacji? 1. Dowodzenie tej tezy (antypolonizmu Żydów) zajmuje sporą część książki, warto więc przyjrzeć się bliżej metodzie przyjętej przez Chodakiewicza. Autor cytuje pochodzącą z 2002 r. wypowiedź syna Mosze Sonensona, Żyda z Ejszyszek, odnoszącą się do wydarzeń z 1944 r.: "Mój ojciec wstąpił do policji rosyjskiej, NKWD, a kiedy jeździli w poszukiwaniu Polaków, poszedł z nimi. Zdarzały się dni, kiedy zabijali od 15 do 20 ludzi i przywozili ich na rynek w Ejszyszkach. Układali ich na środku rynku, żeby inni mogli zobaczyć, co się może z nimi stać". Na tej podstawie autor do tabelki zatytułowanej "Polacy, którzy padli ofiarą działań żydowskich", wprowadza "15-20 Polaków zabijanych dziennie". I nie są to bynajmniej zdaniem Chodakiewicza ofiary sowieckiego aparatu bezpieczeństwa, ale Żydów. Notabene autor jest w swojej statystyce na bakier nawet z geografią, bo Ejszyszki pozostały poza nową wschodnią granicą Polski. Przedstawione przez niego zestawienia zabitych Żydów dotyczą tylko terytorium Polski po 1944 r., ale w przypadku Polaków - abstrahując już od prawdziwości każdego opisanego przypadku - obszaru dużo rozleglejszego. 2. (...) gdy autor przytacza podziemne meldunki o akcjach pacyfikacyjnych UB, KBW i NKWD, każda zawarta w nich wzmianka o domniemanym udziale funkcjonariuszy żydowskich wystarczy, żeby aresztowanych czy zabitych Polaków zaliczyć do ofiar Żydów. Chodakiewicz nie weryfikuje przy tym, czy rzeczywiście meldunki o obecności oficerów narodowości żydowskiej były wiarygodne. 3.Autor deklaruje dystans wobec stereotypu "żydokomuny", przyznając, że wiele wyobrażeń o udziale Żydów w aparacie władzy było przesadnych bądź po prostu fałszywych. Jednocześnie sam stale podaje przykłady, które mają świadczyć o ogromnej roli Żydów we wprowadzaniu systemu komunistycznego w Polsce. Pisze: "Minc odpowiadał za gospodarkę, Berman nadzorował aparat bezpieczeństwa i kulturę, Zambrowski zajmował się niszczeniem prywatnego handlu". Niezorientowany czytelnik mógłby dojść do wniosku, że Bolesław Bierut i Władysław Gomułka, rdzenni Polacy, byli tylko pomocnikami wymienionej trójki. 4. Warto przytoczyć jeszcze jeden fragment obrazujący przyjętą metodę analizowania udziału Żydów w aparacie władzy. "Po 1945 r. szefem UB w Białogardzie był prawdopodobnie Zdzisław Stolzman" - podaje Chodakiewicz. Miał brać udział w przesłuchaniach i rozstrzeliwaniach żołnierzy podziemia niepodległościowego. W przypisie autor zaznacza, że "jest to bardzo kontrowersyjne stwierdzenie, ponieważ dotyczy przypuszczalnie ojca byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego". Jedynym źródłem tego stwierdzenia jest list do redakcji polonijnego tygodnika "Gwiazda Polarna" opublikowany w 1996 r. Otóż w 2005 r. IPN wydał tom "Aparat bezpieczeństwa w Polsce. Kadra kierownicza 1944-1956". Nietrudno do niego zajrzeć i sprawdzić, że szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białogardzie nie był żaden Stolzman ani nawet Kwaśniewski. Jest to bardzo typowy zabieg dla Chodakiewicza - łączenia dokumentów i relacji z lat 40. z najzwyklejszymi „śmieciami” stworzonymi kilkadziesiąt lat później w zupełnie innych okolicznościach, które historyk może co najwyżej odłożyć do teczki zatytułowanej „kurioza”. W takich przypadkach autor asekuruje się na ogół stwierdzeniem, że podana informacja powinna być sprawdzona w aktach UB. Te akta są już dostępne od dobrych kilku lat i nic nie stało na przeszkodzie, by skrupulatny badacz do nich dotarł. Jeżeli Chodakiewicz, mieszkający na co dzień w Stanach Zjednoczonych, nie miał na to czasu i ochoty, mogli to zrobić za niego jego krajowi wyznawcy. Wydawca książki, IPN, traktujący pracę Chodakiewicza jako „antygrossowe” wunderwaffe dysponuje potężnym aparatem organizacyjnym, mógł więc tę publikację przygotować nieco staranniej. 5.Zupełnie niewiarygodne jest też twierdzenie oparte na jednej relacji przedstawionej w 2000 r. - już po rozpoczęciu śledztwa IPN - że „na przełomie 1945 i 1946 r. specjalna grupa UB, prawdopodobnie kierowana przez »prokuratora Żyda «, przybyła do Łomży i rozpoczęła śledztwa, przesłuchując prawdziwych i rzekomych sprawców. Doszło wtedy do licznych pozasądowych egzekucji”. Warto sięgnąć wprost do tej relacji opublikowanej w postaci listu do redakcji „Gazety”. Jej autor przytacza nie własne doświadczenia, ale informacje zasłyszane kiedyś od ojca i na samym końcu krótko wspomina, że ten ostatni był świadkiem egzekucji w łomżyńskiem UB, „prawdopodobnie w części za »Jedwabne i Radziłów «, a może za przynależność do AK”. U Chodakiewicza sens i ranga przytoczonej informacji są już zupełnie inne. Cały fragment dotyczący Jedwabnego i Radziłowa napisany jest przy użyciu sformułowań, które sugerują - nie wprost, ale bardzo wyraźnie - że po wojnie „żydowska zemsta” dosięgła zarówno rzeczywistych sprawców zbrodni, jak i wielu niewinnych Polaków. 6. Jest bardzo charakterystyczne, że w książce Chodakiewicza nie ma opisów pogromów w Rzeszowie, Krakowie i Kielcach, których nie da się sprowadzić ani do pospolitego bandytyzmu, ani do działań wymierzonych w żydowskich zwolenników komunizmu. Kielce wspomniane są tylko dwa razy, i to w bardzo skrótowy sposób - kiedy autor pisze o licznych Żydach w miejscowym UB i gdy przytacza opinie, że zarówno wydarzenia w Rzeszowie, jak i Kielcach mogły być prowokacją komunistycznych służb specjalnych. Podobnie czyni zresztą Piotr Gontarczyk w swej obszernej polemice ze "Strachem" Grossa ("Rzeczpospolita" z 12-13 stycznia br.). Stwierdza tam, że "zabijanie Żydów było udziałem wąskiego marginesu kryminalnego i podziemia antykomunistycznego". W takiej optyce rzeczywiście lepiej pominąć pogrom kielecki, bo nie da się udowodnić, że "wąskim marginesem kryminalnym" było kilkuset robotników huty Ludwików, którzy - uzbrojeni w drągi i łomy - dotarli około południa 4 lipca 1946 r. na ulicę Planty i zapoczątkowali drugą fazę pogromu, w której zamordowano kilkanaście osób". No, ale Machcewicz jest niewiarygodny, bo i nie ma przecież warsztatu, jest zażydzony Jedwabnem i wytyka błędy Chodakiewiczowi. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 13.01.11, 17:21 Scanie, kazdy historyk moze i powinien wytykac bledy innym. Problem w tym ze jak sie wytyka je Grossowi to sie od razu jest antysemita. Zastanowiles sie dlaczego nie ma w ogole prac poswieconych skali zydowskiej wspolpracy z Niemcami, dokladnych analiz funkcjonowania Judenratow? Bo nie tylko nikt tego nie oplikuje , ale w dodatku mozna jeszczec poleciec za kratki. A samo wspomnienie ze moznaby takie badania przeprowadzic to w dzisiejszym swiecie niewatpliwy dowod na antysemityzm i nie ma znaczenie ze Izarealowi zyczy sie tak samo dobrze jak zyczy mu idiota kotlet. Sa tamety tabu i sa tematy na ktore pisac mozna co tylko dusza na jezyk przyniesie. Zreszta wiadomo jaka rekacja bedzie na moj post. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 13.01.11, 17:33 1. Dlatego też ty, jako historyk zarzucający Grossowi brak warsztatu powinieneś widzieć również te braki u Chodakiewicza. Dla swojej wiarygodności. 2. Są takie prace, prowadzone przez Centrum Badań nad Zagłądą Żydów. O kolaborantach, współpracy policji żydowskiej, powojennych sądach żydowskich kapo i policjantów. Na tyle, na ile pozwala szczupłość dokumentów i możliwość ich weryfikacji. Niedawno dokopano się w IL kilkudziesięciu stron raportów Gajncwacha (I.Gutman). Nic z nich nie wynikało, co poszerzałoby dotychczasową wiedzę ponad tę, że raportował o sytuacji i nastrojach w getcie. Korespondowałem swego czasu w "tym temacie" z Libionką. Odpowiedział - "widmo Bednarczyka (to szewc i poborca podatkowy z getta, kolaborant i pracownik MBP znany ze swego opus magnum "Życie codzienne warszawskiego getta") krąży nad polską historią". Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 13.01.11, 17:49 Czy ktoś taki może być wiarygodny w roli "obiektywnego" krytyka ? Najpoważniejszym zarzutem, jaki został publicznie postawiony autorowi „Strachu”, jest ten o świadomym i zaplanowanym posługiwaniu się kłamstwem. Jako współautor księgi „Wokół Jedwabnego” Machcewicz zna doskonale wyniki ekshumacji i badań naukowych dotyczących liczby ofiar tragedii w Jedwabnem. Z 1600 osób, o których Gross bez poważniejszych podstaw naukowych pisał w „Sąsiadach”, zostało około 300. Gross wie to doskonale, bo uważnie śledził działania IPN w tej sprawie. Tymczasem w anglojęzycznej wersji „Strachu” opublikowanej w 2005 r. bez wahania napisał o „1600 ofiarach zbrodni w Jedwabnem”. Machcewicz twierdzi, że faktografia „Strachu” jest wiarygodna, a krytyka „Sąsiadów” w zasadzie ogranicza się do wyostrzonych interpretacji. To nieprawda. Głównym przedmiotem wielu krytyk jest właśnie warsztat naukowy Grossa i brak wiarygodności podawanych przez niego faktów. Wiele z nich to skutek niekompetencji, inne to produkt manipulacji i konfabulacji. www.rp.pl/artykul/87040.html?print=tak Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 14.01.11, 14:01 pan.scan napisał: Są takie prace, prowadzone przez Centrum Badań nad Zagłądą Żydów. O kolabora > ntach, współpracy policji żydowskiej, powojennych sądach żydowskich kapo i poli > cjantów. Na tyle, na ile pozwala szczupłość dokumentów i możliwość ich weryfika > cji. ========== Dlaczego gross równie skupulatnie nie weryfikuje opowieści o majątku którego rzekomo dorobili się ludzie na przekopywaniu zbiorowych mogił? Dlaczego bezrefleksyjnie łyka wszelkie legendy tego tematu dotyczące, a które lęgły się w chorych antysemickich głowach? Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Skoro tak twierdzisz to musi i tak jest... 14.01.11, 14:04 Dlaczego absrakt pisze nazwisko autora, do ktorego sie odwoluje, z malej litery? Bo chuindeed klon jest wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr dlatego ze 14.01.11, 15:11 klawiaturą posługuję się w taki a nie inny sposób. Nikt nie zmusza ciebie do czytania poich postow. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Ad. 4 13.01.11, 17:58 Jak pokazują jej wyniki, w latach 1944-1954 na 450 osób pełniących najwyższe funkcje w MBP (od naczelnika wydziału wzwyż) 167 było pochodzenia żydowskiego (37,1 proc.). niniwa2.cba.pl/zydzi_w_kierownictwie_ub.htm Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 W tym czasie w Polsce Żydzi stanowili 1 % ludności 13.01.11, 18:35 To teraz sobie policz, czy ta liczba była duża, czy mała i pomyśl, za co zostali tak znienawidzeni. Określenie "żydokomuna" nie wzięło się z sufitu. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: ____dla mnie POwinniście się wstrzymać na te 13.01.11, 19:44 forum.gazeta.pl/forum/w,13,120887641,120888234,_W_moich_stronach_byla_litosc_dla_Zydow_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:11 polazrski napisał: > Szuja, Matelocie, zlapie sie brzytwy, zeby tylko dokopac znienawidzonemu ludkow > i. > ============= Zwykle nie biorę udziału w tzw watkach żydowskich bo jak sięgam pamięcią wciąż tu o Żydach pisano więc temat mocno przegrzany, ale ciekaw byłem intencji osoby otwierającej wątek zdaniem, które niczego nie wnosi a ktoś inny wie w lot o co chodzi. Pomijam fakt, że otwarcie takiego wątku przyciąga różne szuje które lecą jak muchy do goowna. Nie piszę tu o Tobie bo rozumiem z jakiego powodu te szuje zwalczasz. Masz w tym moje pełne poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 16:15 Tak kotlet. Nienawidzisz Polakow wiec doskonale wiesz jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 14.01.11, 19:29 Ja nie znosze takich szmat ja ty, szmatlawy maniaku. Ale z ciebie tylko szmata aryjska jest; nic poza tym. Nawet Polakiem nie jestes, a rzucasz sie jak jakis dmowski pociotek. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Bo manny wie n/t 13.01.11, 16:06 Rozumiem, że ustalacie poza forum co kto napisze? Kuriozalne... Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Bo manny wie n/t 13.01.11, 16:09 To jest jedno forum z wielu. Pozatym z Abstraktatem nic nie ustalamy bo od dawna bardzo, ale to bardzo sie nie lubimy. Zanczy po prawdzie Abstrakt bardzo ale to bardzo mnie nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr to prawda 14.01.11, 06:58 nie lubimy się prawie tak strasznie jak się nie lubię z absztyfikantem... Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Bo manny wie n/t 14.01.11, 19:31 manny-jestem napisał: > To jest jedno forum z wielu. > > Pozatym z Abstraktatem nic nie ustalamy bo od dawna bardzo, ale to bardzo sie n > ie lubimy. > > Zanczy po prawdzie Abstrakt bardzo ale to bardzo mnie nie lubi Ale łączy was wspolnota nienawisci. To takie typowe polaczkostwo, ze az boli. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: Bo manny wie n/t 14.01.11, 19:36 Kotlet jestes w tym ekspert wiec napewno wiesz o czym mowisz. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Bo manny wie n/t 14.01.11, 19:43 Dokladnie. Wyczuwam takich jak wy na mile. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Tak wie 13.01.11, 16:10 ale nawet gdyby nie wiedzial to umie uzywac szare komorki w przeciwienstwie do niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_ja Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 18:00 Kim trzeba być, żeby tak napisać o gettach w czasie wojny? Swołocz. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Eskluzywne dzielnice żydowskie 13.01.11, 19:58 miriam_ja napisała: > > Kim trzeba być, żeby tak napisać o gettach w czasie wojny? Swołocz. Miriamka kto sieje wiatr ten zbiera burze, a sieja Grossy i Grabowskie, co do gett, <wwiesz chyba, ze bylo male getto i duze getto w jednym ludzie umierali z glodu, w drugim w Melody Palace sie bawili. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 są dwa typy generatorów antypolonizmu_oba zamiataj 13.01.11, 20:04 _______________SPRAWE SMOLEŃSKĄ I tyle na ten TEMAT! forum.gazeta.pl/forum/w,13,120887641,120889012,_Czy_podlosc_ma_narodowosc_IQ_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Nie generujcie mi BZDUR o Żydach...do K.N.!!!!! 13.01.11, 20:05 Lumpenelitka do psiej budy! Wiecie gdzie? forum.gazeta.pl/forum/w,13,120887641,120889012,_Czy_podlosc_ma_narodowosc_IQ_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 pijany generała zabił elity polskie 14.01.11, 13:51 Cytat - Wbrew medialnym doniesieniom absolutnie nie zostało potwierdzone, że nad lotniskiem Siewiernyj unosiła się naturalna mgła. Gdyby nie mgła, polscy piloci dostrzegliby wizualnie niebezpieczeństwo zderzenia z ziemią, a do katastrofy najpewniej by nie doszło – mówi pełnomocnik. Jego zdaniem obniżanie lotu w ostatniej jego fazie nie było lądowaniem, lecz próbą wzrokowego poszukiwania lotniska, zwłaszcza wobec niewyposażenia lotniska Siewiernyj w system naprowadzania ILS, który pozwoliłby wylądować nawet we mgle. - Ogłoszony właśnie raport MAK zawiera w tym względzie podobne wnioski. Jak się okazało, zabieg ten zakończył się tragicznie – mówi Rogalski. Zaznacza, że jest pewien materiał dowodowy, sugerujący sztuczność mgły. Podkreśla, że nie są to jednak dowody bezpośrednie. Powołując się na dobro i tajemnicę śledztwa, nie wskazuje jakie są to dowody. Pytany, czy w kręgu podejrzanych o rozpylenie sztucznej mgły są wyłącznie Rosjanie, odpowiada: - Na ten czas najważniejsze to kategoryczne wyjaśnienie czy mgła była naturalna czy też nie. Kwestia ewentualnego sprawstwa jest w tym momencie drugorzędna. Mgła była zaplanowana? „Gazeta Polska” pisała, że po katastrofie prezydenckiego tupolewa nie przeprowadzono analizy biochemicznej próbek gruntu, a oparto się jedynie na obserwacji meteorologicznej z ostatnich 30 lat. Zastanawiano się, czy Ił-76 mógł przyczynić się do pogorszenia warunków pogodowych w Smoleńsku. - Chociażby z doniesień medialnych wiemy, że Polska Akademia Nauk na pytanie, czy w rejonie Siewiernyj występują mgły o tej porze roku, w tych dniach i tych godzinach, odpowiedziała, że „mogło być to zjawisko naturalne”. Z tej ekspertyzy ma niby wynikać, że mgła była naturalna, a nie sztuczna. To śmieszne, jakby ktoś stwierdził, że w rejonie Siewiernyj świeciło słońce a po dniu następowała noc. Jednak bez kompleksowych badań laboratoryjnych, właściwie zabezpieczonych próbek, cóż innego można było napisać w opinii – mówi Rogalski. Uważa, że nieuzasadnione byłoby wyłączenie wątku zamachu do odrębnego postępowania. Chodzi o wnikliwą analizę tych materiałów dowodowych, które już są oraz zostaną w przyszłości zgromadzone i rzetelne ich rozstrzygnięcie, tj. kategoryczne wykluczenie lub potwierdzenie. Rogalski podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską, że po stronie rosyjskiej były dziwne działania czy zabiegi, na przykład związane z mgłą. – Wiele przesłanek wskazuje na być może planowanie sztucznej mgły na długo przed 10 kwietnia, a więc dowody pośrednie – mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 wkkr swój wpis zapewne wypocił 14.01.11, 01:00 pod wrażeniem hitlerowskiego filmu propagandowego, który obejrzał wespół ze swoimi łysogłowymi parteigenossen w jakimś przytulnym autonomicznym kinie neonazistów. Zadaniem filmu p.t. „Theresienstadt. Ein Dokumentarfilm aus dem jüdischen Siedlungsgebiet”, inscenizowanego w Terezinie i nakręconego (z polecenia Goebbelsa) przez reżysera Kurta Gerrona (niemieckiego Żyda), było pokazać hitlerowskiej publiczności, jak się tym niewdzięcznym Żydom pod dobrotliwymi rządami III Rzeszy świetnie wiedzie. Po zakończeniu prac nad filmem większość jego aktorów włącznie z samym Gerronem deportowano do obozu zagłady Auschwitz. O pewnych aspektach „autonomii” warszawskiego getta można się dowiedzieć z dziennika Hansa Franka (ze sprawozdania SS-Gruppenführera Modera): „[...] Każda z 15 bram getta jest dzień i noc strzeżona przez wartownika polskiego i niemieckiego. Służbę patrolową w getcie pełni codziennie 75 niemieckich i 400 polskich policjantów. Utrzymanie porządku w obrębie samej dzielnicy żydowskiej należy do żydowskiej służby porządkowej, podległej polskiej policji granatowej” [pokreślenie – eres]. Adam Czerniaków pisze w swoich „Dziennikach” pod datą 17.XI.1941 r. o egzekucji dokonanej przez policjantów granatowych na terenie „autonomicznego” getta: „Rano Gmina. O 7.30 na terytorium więzienia wykonano egzekucję. Obecni byli: prokurator, Schoen, Szeryński, Przymusiński, 32 policjantów polskich. Komenderował Kaczmarek. Asystował Szeryński. Auerswald nadjechał po egzekucji. Lichtenbaum przygotował drewnianą ścianę. Rabin niedołężny”. Delikwentami było 8 Żydów, w tym 6 kobiet, spośród których jedna była żebraczką, inna 16-letnią dziewczyną. Wszyscy rozstrzelani skazani zostali za ”zbrodnię” nielegalnego przekroczenia granic „autonomicznego” getta. O radosnym życiu prezesa „autonomicznego” getta warszawskiego: Adam Czerniaków został 23 września 1939 r. mianowany przez prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego komisarycznym prezesem warszawskiej Żydowskiej Gminy Wyznaniowej, dlatego już po zajęciu miasta przez Niemców reprezentował wobec nich społeczność żydowską stolicy. 4 października 1939 stanął na czele Judenratu w getcie warszawskim. Czerniaków współorganizował opór cywilny oraz opiekę społeczną, wspomagał tworzenie podziemnego archiwum getta, utrzymywał kontakty z działaczami konspiracji. W lipcu 1942, po rozpoczęciu Operacji Reinhard Czerniaków odmówił żądaniu kierującego akcją zagłady w Warszawie SS-Sturmbannführera Hermanna Höfle podpisania obwieszczenia o przymusowym wysiedleniu Żydów, co oznaczało wywożenie ich do obozów zagłady. W dzień po rozpoczęciu przez Niemców masowych deportacji do obozu zagłady w Treblince, 23 lipca 1942 r. Czerniaków popełnił samobójstwo zażywając cyjanek w swoim biurze przy ul. Grzybowskiej. Na stole Czerniaków zostawił krótki list do żony: „Żądają ode mnie bym własnymi rękami zabijał dzieci mego narodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak umrzeć”. Przed śmiercią napisał także do zarządu Gminy Żydowskiej: „Byli u mnie Worthoff i towarzysze i zażądali przygotowania na jutro transportu dzieci. To dopełnia mój kielich goryczy, przecież nie mogę wydawać na śmierć bezbronne dzieci. Postanowiłem odejść. Nie traktujcie tego jako akt tchórzostwa względnie ucieczkę. Jestem bezsilny, serce mi pęka z żalu i litości, dłużej tego znieść nie mogę. Mój czyn wykaże wszystkim prawdę i może naprowadzi na właściwą drogę działania. Zdaję sobie sprawę, że zostawiam Wam ciężkie dziedzictwo”. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: wkkr swój wpis zapewne wypocił 14.01.11, 03:48 eres2 napisał: >Utrzymanie porządku w obrębie samej dzielnicy żydowskiej należy do żydowskiej służby >porządkowej, podległej polskiej policji granatowej” [pokreślenie – eres]. Bez znaczenia dla faktu, że policja żydowska podlegała Judenratom. Nawet zepsuty zegar wskazuje poprawny czas dwa razy na dobę, Eresie... Trochę informacji na temat tzw. policji żydowskiej, a faktycznie Żydowskiej Straży Porządkowej (niem. Ordnungsdienst) można znaleźć w dzienniku pierwszego prezesa okupacyjnej warszawskiej Gminy Żydowskiej Adama Czerniakowa. Oto opis bibliograficzny: Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego (6 IX 1939 - 23 VII 1942), oprac. i przyp. M. Fuks, Warszawa 1983. Na pobudzenie apetytu kilka cytatów: 12 X 1940 - (...) Polecono mi utworzyć milicję żydowską z 1000 osób. Za: Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego (6 IX 1939 - 23 VII 1942), oprac. i przyp. M. Fuks, Warszawa 1983, s. 157. 27 X 1940 - (...) Wczoraj zaangażowałem na kierownika straży porządkowej podpułkownika Szeryńskiego. Za: ibidem, s. 161. 28 V 1942 - (...) O 11-ej u Auserwalda z Lejkinem. Omówił sprawę 500 porządkowych, którym należy płacić po 10 zł dziennie. Będą oni stali przy murach i będą odpowiedzialni (życiem) za ew[entualne] dziury w murach. Nadmieniłem, że dziury robią na stronie aryjskiej. A[userwald] oświadcza, że porządkowi są uprzywilejowani. Nie biorą ich do obozów, nie wyślą do Rosji etc., a więc powinni pełnić dobrze służbę. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 07:02 twierdzi że GG była ostoją swobody politycznej dla 'polaków. To ja mogę pisać to co napisałem. Oba twiedzenia są równie prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ______________biją pianę by nie dysk. O TUSKU i PO 14.01.11, 07:52 Obejrzyj WIELKA KOMPROMITACJĘ POLSKI wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przez-niego-caly-swiat-sie-teraz-z-nas-smieje,wid,13034198,komentarz.html Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 08:14 No, jezeli uwazasz, ze Gross popelnia swinstwo i to ciebie upowaznia do popelnienia swinstwa, to faktycznie zsunales sie nizej niz myslalem. A teraz moge ci powiedziec jak ja rozumiem stwierdzenie Grossa o spektrum wolnosci politycznej w czasie okupacji. Podstawowym zdaniem jest stwierdzenie, ze zycie Polakow w GG, paradoksalnie, toczylo sie tak, jakby Niemcow nie bylo. Paradoksalnie, poniewaz zycie codzienne naznaczone bylo terrorem okupanta, ktory zarowno Polakow jak i Zydow uznawal za podludzi (tu ja mam do Grossa pretensje, ale nie uwazam, ze moglbym napisac cos, co groza i zdumieniem, ze cos takiego moze wyjsc spod klawiatury, wypelniloby serca forumowych aryjskich Polakow), Polacy w GG nie byli poddani zadnej formalnej, polskiej, wladzy, ktora moglaby im zakazac, pod grozba sankcji prawnej, dzialalnosci politycznej, jak to mialo miejsce przed wojna. Gross zwraca uwage na wolnosci wewnatrz polskiej spolecznosci vis a vis okupanta, a nie, jak wy to chcecie rozumiec, wolnosci na terytorium owczesnej okupowanej Polski. Pisze przeciez, ze terror niemiecki byl wszechogarniajacy, ale tez to wlasnie, ze ogarnial wszystkich, dawal Polakom mozliwosci, jakich przedtem nie mieli. Byc moze jest to zbyt drastyczne stwierdzenie, takie, ktore jakims niechetnym krytykom tworczosci historyka daje do reki bron, ale gdyby tego nie bylo, znalazloby sie cos innego. Mnie ciekawi dlaczego teraz nagle ksiazka o Polsce i Polakach, wydana w 1979, znajduje sie w centrum zainteresowania aryjskich polskich patriotow. Pisze aryjskich wlasnie dlatego, ze przez nich samych Zydzi sa traktowani jakby byli jakimis ET, a nie wspolobywatelami, zas getta, do ktorych Niemcy wtlaczali Zydow, eksterytorialnymi enklawami wolnosci obywatelskich i luksusu w czasie okupacji. A przy okazji, jak zwykle, wielkie dzieki Eresowi za jego syzyfowa prace na polu cywilizowania niektorych forumowiczow. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 08:50 polazrski napisał: > A teraz moge ci powiedziec jak ja rozumiem stwierdzenie Grossa o spektrum wolnosci politycznej w czasie okupacji. W domu to usłyszałeś? Dotyczyło to jedynie wąskiej grupy, którzy skakali na spadochronach z Moskwy z listą AK-owców dla Gestapo. Jak nazywac tych ludzi, słownictwo na naszej planecie jeszcze nie wymyśliło... Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 09:26 qwardian napisał: > W domu to usłyszałeś? Dotyczyło to jedynie wąskiej grupy, którzy skakali na spa > dochronach z Moskwy z listą AK-owców dla Gestapo. Jak nazywac tych ludzi, słown > ictwo na naszej planecie jeszcze nie wymyśliło... ================== To jest właśnie ten sam pier*dolec, który prowadzi dziś katobojówki pod urząd premiera. Obawiam się, że jest to nieuleczalne, dlatego, jakby co, to nie warto brać jeńców. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 09:31 Niestety. Dlatego nawet nie otwieram tego klona chuindeed. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 14:13 Bardzo dobrze dokonałeś Pożarski egzegezy myśli Grossa, sam bym tego tak nie zrobił. Tyle,że nie jest to interpretacja dla forumowych szczekaczy i czubów, Żyd musi mieć zawsze ukryte niecne zamiary wobec czystego aryjczyka, syna Narodu Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr zachowuje się nieprzyzwoicie 14.01.11, 15:10 Zamast argumetnów używasz obelg. Po co to robi? Nitk rozsądy nie da się na to złapać. ========================= Mówisz o konteście. Ok. Dobrze. W takim takim razie domuszczasz wyrażona przeze mnie myś pod warunkime umieszczenia jej w odpowiednim konteście. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: zachowuje się nieprzyzwoicie 14.01.11, 18:03 wkkr napisał: > Zamast argumetnów używasz obelg. > Po co to robi? > Nitk rozsądy nie da się na to złapać. > ========================= > Mówisz o konteście. Ok. Dobrze. > W takim takim razie domuszczasz wyrażona przeze mnie myś pod warunkime umieszcz > enia jej w odpowiednim konteście. O Zydach napiszesz najgorsze szujstwo, jakie sobie mozna wyobrazic, ale pisac po polsku sie nie nauczyles, aryjski kutasie. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Chetnie bym z wami podyskutowal...... 14.01.11, 18:15 Czetnie bym z wami podykutowal , gdyby temat nie byl taki syfowaty. Czy dla was czas sie zatrzymal? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 19:25 pan.scan napisał: > Żyd musi mieć zawsze ukryte niecne zamiary wobec czystego aryjczyka, syna Narodu Polskiego. Zaczynam mieć spore wątpliwości, czy przypada Scanom, Pożarskim i Matelotom prawo do powoływania się na żydowską religię, tradycję i historię. My katolicy powinniśmy ją przejąć i kontynuować, ale tutaj leży problem naszych limitacji (możliwa do przekroczenia). Powinniśmy nauczyć się hebrajskiego i tego dokonać, rozwiązując problemy na tej planecie definitywnie... Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 19:32 Cóż, po tej wypowiedzi muszę (imperatyw kategoryczny) zaprezentować PT Forumowiczom cztery stopnie głupoty: 1. Głupi 2. Głupszy 3. Najgłupszy 4. Qwardian Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 19:40 Ta egzegeza to idotyzm . W dodatku przechdozacy nad tym ze Gross od filozofowania na temat jak Polacy radzili sobie z okupacja w sferze mentalnej wyciaga twarde wnioski w zwiazku z rzeczywistoscia. Bo tu angielski tekst watpliwosci nie daje. Polacy w czasie wojny w GG mieli najwieksza od stulecia wolnosc wypowiedzi. To jest jego wniosek. No ale macie teaz swoja naszawitryne i swojego Chomskiego. Gratuluje . bawcie sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: skoro pewnien autorytet moralny 14.01.11, 19:41 manny-jestem napisał: > Ta egzegeza to idotyzm . W dodatku przechdozacy nad tym ze Gross od filozofowan > ia na temat jak Polacy radzili sobie z okupacja w sferze mentalnej wyciaga twar > de wnioski w zwiazku z rzeczywistoscia. Bo tu angielski tekst watpliwosci nie d > aje. Polacy w czasie wojny w GG mieli najwieksza od stulecia wolnosc wypowiedzi > . > > To jest jego wniosek. > > No ale macie teaz swoja naszawitryne i swojego Chomskiego. Gratuluje . bawcie s > ie dobrze. A teraz, maniacka szmato, napisz to wszystko po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Kotlet ja wiem 14.01.11, 19:56 ze twoja agresja spowodowana jest tym ze Twoj autorytet okazuje sie zaklamanym manipulantem niewartym czasu ani zachodu. Podniecaj sie dalej. Ja sie wylaczam bo juz wystraczajaco duzo czasu stracilem na czubkow. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Kotlet ja wiem 14.01.11, 19:59 Ty z tym tanim psychologizowaniem mozesz sie dolaczyc do Anodiny albo specpulku 36. Gross rulez.) Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Kotlet ja wiem 14.01.11, 20:30 manny-jestem napisał: > ze twoja agresja spowodowana jest tym ze Twoj autorytet okazuje sie zaklamanym > manipulantem niewartym czasu ani zachodu. Podniecaj sie dalej. Ja sie wylaczam > bo juz wystraczajaco duzo czasu stracilem na czubkow. Rozwiałeś ich chore poczucie misji i przynależności, Manny. W zasadzie mam pytanie, ponieważ jestem w New Jersey czekając na pewne papiery dla małżonki i miałem zamiar sam się pofatygować na Princeton (chyba na drodze numer 1 przed Trenton), ale jestem uzależniony od transportu. W jaki sposób uzyskałeś ten oryginalny przekład angielski, bo jest kompromitujący dla jego autora, a chciałbym naocznie zobaczyć hard copy tego przekładu? Odpowiedz Link Zgłoś