Dodaj do ulubionych

Powraca sprawa Nieznalskiej - Interesujace

22.04.04, 16:23
Prokuratura: uchylić wyrok na Nieznalską






Dorota Nieznalska
fot. Damian Kramski / AG


ZOBACZ TAKŻE


• Historia Nieznalskiej (03-10-03, 21:53)
• Czy sztuka musi prowokować (29-11-02, 20:21)






SONDAŻ


Czy wyrok na Dorotę Nieznalską powinien zostać uchylony?

tak
nie






IAR, PAP, pi 22-04-2004, ostatnia aktualizacja 22-04-2004 14:26

Prokuratura poparła w wniosek obrońcy artystki Doroty Nieznalskiej, skazanej
w lipcu 2003 r. przez Sąd Rejonowy w Gdańsku na pół roku ograniczenia
wolności za obrazę uczuć religijnych, o uchylenie tego wyroku i skierowanie
sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Za tydzień gdański sąd okręgowy ogłosi wyrok w sprawie artystki Doroty
Nieznalskiej. W lipcu ubiegłego roku sąd rejonowy skazał ją za obrazę uczuć
religijnych na karę pracy społecznej po 20 godzin miesięcznie przez pół roku.
Miała popełnić przestępstwo wystawiając w gdańskiej galerii Wyspa instalację
pod tytułem Pasja. Instalacja przedstawiała krzyż z zamieszczoną na nim
fotografią męskich genitaliów. Dziś sprawę rozpatrywał sąd wyższej instacji.

Obrońca artystki mecenas Wojciech Cieślak dowodził dziś, że sąd pierwszej
instancji źle ocenił materiał dowodowy oraz że błędnie uznał, iż Nieznalska
poprzez swoją pracę celowo chciała obrazić uczucia religijne. Urażonych
poczuło się 8-oro działaczy katolickich, w tym dwoje posłów Ligii Polskich
Rodzin.

Zaskakujące było dziś stanowisko prokurator, która także wytknęła pierwszemu
wyrokowi błędy. Podobnie jak obrońca, prokurator Magdalna Wybrańska Grzelak
wystąpiła do sądu, by uchylił orzeczenie i cofnął sprawę do ponownego
rozpatrzenia przez sąd rejonowy. Menecas Cieślak ocenił takie stanowisko
oskarżycielki jako bardzo wyważone. Tymczasem obecny w sądzie poseł Robert
Strąk z Ligii Polskich Rodzin był zbulwersowany. Zapowiedział, że wystąpi o
wyłączenie prokurator Wybrańskiej z tego postępowania. Ona sama sprawy nie
komentuje.

Na sali rozpraw pojawiło się dziś kilkunastu działaczy i zwolnenników LPR-u.
Podobnie liczna była grupa członków i sympatyków Antyklerykalnej Partii
Postępu Racja, którzy deklarowali swoje poparcie dla oskarżonej artystki.
Dorota Nieznalska liczy, że zostanie uniewinniona od zarzutu obrazy uczuć
religijnych.

Obserwuj wątek
    • gretshen Czarni woleliby ukrecic sprawie leb po cichu teraz 22.04.04, 18:45
      byle tylko nie trafila do wyzszych instancji, i w koncu do Strasburga.
      Stad to zaskakujace stanowisko prokurator.
      a co wy na to?
      • Gość: Czarek Rozsadek powraca IP: 69.156.13.* 22.04.04, 19:19
        Mozna sie tylko cieszyc, ze powraca zdrowy rozsadek i ze bzdurny wyrok, chyba
        pod presja lobby LPR, zostanie odwrocony.
        • Gość: Krzys52 Obys mial racje IP: *.proxy.aol.com 23.04.04, 06:00
          Zalaczylem dla Ciebie link do art. J.Podgorskiej z Polityki "Niewierzacy
          praktykujacy". Mam nadzieje, ze bezposrednio do jego fragmentu,
          zatytulowanego "Sztuka, wiara, cenzura".
          .

          polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1156645&MP=5
          Obawiam sie ze to jednak ja mam racje, a mianowicie, ze przywraca rozsadek ale
          czarnym. Najwyrazniej nie udalo im sie odwiesc Nieznalskiej od decyzji o
          odwolywaniu sie. Wyobraz sobie teraz raz na rok odwolywanie o przypominanie o
          sprawie, po to, by w Strasburgu, na pewniaka otrzymala Nieznalska korzystna dla
          siebie decyzje.
          To dlatego prokurator taki dobry sie zrobil. Prokurator reprezentuje panstwo, a
          panstwo jest wyznaniowe.
          .
          K.P.
          • miltonia Re: Obys mial racje 23.04.04, 07:16
            Cala sprawa Nieznalskiej i jej arcydziela dla mnie to kabaret, dosc absurdalny
            ale jakze nasz. Po pierwsze jesli mialaby byc za cos sadzona to za mialkosc i
            marnosc swego wytworu. I tak zapewne ocenilaby ja wiekszosc odbiorcow, gdyby
            nie upor wojujacych i tropiacych wszedzie naruszanie swietosci dewotow.
            Po drugie jako meczenica panstwa wyznaniowego Nieznalska zamiast zachowac twarz
            i z godnoscia uniesc wysoko glowe, gdy sad ja maltretowal mazgaila sie w nim
            jak nie przymierzajac przedszkolak, ktory oberwal lopatka w piaskownicy.
            Zamiast dyskusji o sztuce czy nadawania rangi sztuki kazdemu badziewiu mamy
            dyskusje o walce z "niezalezna tworczoscia". Mimo, ze owa "tfurczosc" to o
            wiele wieksza slabizna niz ta, ktora byla natchnieniem i tematem produktu tzw.
            artystki.
            • dokowski Czy fakt, że prokuratorzy i sędziowie służą LPR... 23.04.04, 12:44
              miltonia napisała:

              > Cala sprawa Nieznalskiej i jej arcydziela dla mnie to kabaret

              ... a nie prawu, jest dla Ciebie tylko kabaretem? Czy to, że bojówki LPR
              terroryzują galerie i wystawy, tak jak kiedyś robiły to bojówki NSDAP w
              Niemczech, jest tylko śmieszne?

              Sprawa głupiej Nieznalskiej, co kocha genitalia, nie ma znaczenia dlatego, że
              jej sztuka jest kontrowersyjna, ale jest ważna jako obraz kondycji całego
              polskiego aparatu prawa i sprawiedliwości, bo pokazuje, że prokuratorzy i
              sędziowie nasi potrzebują służyć jakiemuś panu, gdyż nie ma w nich samych
              żadnych fundamentów prawości - nie rozumieją oni na czym w ogóle polega
              reprezentowanie prawa.

              Jest to pokolenie prawników zdemoralizowane i sprostytuowane przez PRL, dlatego
              duch prawa jest w nich nieobecny. A ktoś musi przecież wziąć się za budowę w
              Polsce państwa prawa, bo z taką dziczą będziemy w Europie pogardzanym członkiem
              trzeciej kategorii.
              • Gość: Krzys52 Re: Czy fakt, że prokuratorzy i sędziowie służą L IP: *.proxy.aol.com 23.04.04, 15:11
                Sprawa głupiej Nieznalskiej, co kocha genitalia, nie ma znaczenia dlatego, że
                jej sztuka jest kontrowersyjna, ale jest ważna jako obraz kondycji całego
                polskiego aparatu prawa i sprawiedliwości, bo pokazuje, że prokuratorzy i
                sędziowie nasi potrzebują służyć jakiemuś panu, gdyż nie ma w nich samych
                żadnych fundamentów prawości - nie rozumieją oni na czym w ogóle polega
                reprezentowanie prawa.

                Jest to pokolenie prawników zdemoralizowane i sprostytuowane przez PRL, dlatego
                duch prawa jest w nich nieobecny.

                ::::
                Bardzo trafna obserwacja. Dodalbyl jeszcze tylko, ze demoralizowani nadal przez
                nowego 'pana'. Do korupcji potrzeba dwoch - o tym sie zazwyczaj nie pamieta.
                Chcialbym znalezc czas by to porozwijac. Malo mam go niestety...
                .
                Pzdr.
                K.P.
              • miltonia Re: Czy fakt, że prokuratorzy i sędziowie służą L 23.04.04, 17:53
                dokowski napisał:

                > > Cala sprawa Nieznalskiej i jej arcydziela dla mnie to kabaret
                > ... a nie prawu, jest dla Ciebie tylko kabaretem? Czy to, że bojówki LPR
                > terroryzują galerie i wystawy, tak jak kiedyś robiły to bojówki NSDAP w
                > Niemczech, jest tylko śmieszne?

                Smieszne i straszne prawde powiedziawszy. Oczywiscie, ze dzialanosc tych
                bojowek to bezprawie, sadzenie kobieciny za jej wytwor nazwany dzielem sztuki
                (chocby kontrowersyjnym) to skandal i glupota. Ci idioci robia jej reklame o
                jakiej by w zyciu nie mogla marzyc, tak naprawde.

                > Sprawa głupiej Nieznalskiej, co kocha genitalia, nie ma znaczenia dlatego, że
                > jej sztuka jest kontrowersyjna, ale jest ważna jako obraz kondycji całego
                > polskiego aparatu prawa i sprawiedliwości, bo pokazuje, że prokuratorzy i
                > sędziowie nasi potrzebują służyć jakiemuś panu, gdyż nie ma w nich samych
                > żadnych fundamentów prawości - nie rozumieją oni na czym w ogóle polega
                > reprezentowanie prawa.

                Nic dodac, nic ujac.

                >
                > Jest to pokolenie prawników zdemoralizowane i sprostytuowane przez PRL,
                dlatego duch prawa jest w nich nieobecny. A ktoś musi przecież wziąć się za
                budowę w Polsce państwa prawa, bo z taką dziczą będziemy w Europie pogardzanym
                członkiem trzeciej kategorii.

                Gorzej, ze ci sami prawnicy sadza tez w powaznych sprawach.
              • sen.dzia.li dok 24.04.04, 00:03
                ładnie: będziemy tylko taką nalepką na krzyż. Podzielam ten niepokój.



                dokowski napisał:

                > prawników zdemoralizowane i sprostytuowane przez PRL, dlatego
                > duch prawa jest w nich nieobecny. A ktoś musi przecież wziąć się za budowę w
                > Polsce państwa prawa, bo z taką dziczą będziemy w Europie pogardzanym
                > członkiem
                > trzeciej kategorii.
        • Gość: pizarro zdjęcie dziadka czarka z genitaliami na czole IP: *.torun.mm.pl 23.04.04, 20:29
          Czarusiu Wyrozumiały obrońco nieznalskiej sztuki bez granic, sztuki
          nieskrępowanej, wolnej od lpr,koscioła itd. Wyobraz sobie taka sytuację wracasz
          z rodziną z niedzielnego spaceru /twoi dziadkowie,rodzice, ty, zona i dzieci/
          na twoim przepieknym zieleńcu przed apartamentowcem zwolennik sztuki wolnej,
          artysta bezpruderyjny o nazwisku Nieznalski umieścił na bilbordzie
          realistyczny portret twojego dziadku, któremu do czoła domalował genitalia!!!
          twój dziadek to szanoawany, znany, ceniony człowiek.zna go mnóstwo ludzi.twoje
          dzieci go wprost uwielbiaja, kochają! i cóż?! wszyscy z przerazenia i
          zaskoczenia, zniesmaczenia zaniemówili.
          wnuki, czyli twoje dzieci sa sszokowane. twoi rodzice też. dziadek i babcia..
          twoja zona krzyczy obrzydliwość. a ty zwolenniku sztuki wolnej ,ztuki bez granic
          mówisz kochani, nic sie nie stało! to wielki artysta,Nieznalski tak sobie
          dał upust swojej wizji, idziemy dalej....cóż panie czarku !tak by pan
          zareagował.
          tak bys pan skwitował te obrzydliwość.....życze nowych doznan czarusiu!
          • gretshen Re: zdjęcie dziadka czarka z genitaliami na czol 23.04.04, 20:39
            Gość portalu: pizarro napisał(a):

            > Czarusiu Wyrozumiały obrońco nieznalskiej sztuki bez granic, sztuki
            > nieskrępowanej, wolnej od lpr,koscioła itd. Wyobraz sobie taka sytuację
            wracasz
            >
            > z rodziną z niedzielnego spaceru /twoi dziadkowie,rodzice, ty, zona i dzieci/
            > na twoim przepieknym zieleńcu przed apartamentowcem zwolennik sztuki wolnej,
            > artysta bezpruderyjny o nazwisku Nieznalski umieścił na bilbordzie
            > realistyczny portret twojego dziadku, któremu do czoła domalował genitalia!!!
            > twój dziadek to szanoawany, znany, ceniony człowiek.zna go mnóstwo
            ludzi.twoje
            > dzieci go wprost uwielbiaja, kochają! i cóż?! wszyscy z przerazenia i
            > zaskoczenia, zniesmaczenia zaniemówili.
            > wnuki, czyli twoje dzieci sa sszokowane. twoi rodzice też. dziadek i babcia..
            > twoja zona krzyczy obrzydliwość. a ty zwolenniku sztuki wolnej ,ztuki bez
            grani
            > c
            > mówisz kochani, nic sie nie stało! to wielki artysta,Nieznalski tak sobie
            > dał upust swojej wizji, idziemy dalej....cóż panie czarku !tak by pan
            > zareagował.
            > tak bys pan skwitował te obrzydliwość.....życze nowych doznan czarusiu!

            to ja zupelnie nie wiedzialam o tym, ze nieznalska doprawila komus genitalia na
            czole sad
            • Gość: pizarro wot i aluzji nie paniał! prostaczku posturbanowy IP: *.torun.mm.pl 23.04.04, 20:51
          • Gość: mikron Re: zdjęcie dziadka czarka z genitaliami na czol IP: *.desy.de 30.04.04, 12:28
            zgadzam sie z Toba.
            Krzykacze, opetani idea postepowosci i walki z czarnym zacofanstwem nie
            wykonali takiego eksperymentu myslowego, a gdy im ktos (w tym wypadku Ty)
            podsuwaja gotowiec, to nie rozumieja, o czym sie mowi.
            Zawsze sie zastanawialem, jak zareagowalaby Nieznalska, gdybym obrazil jakies
            jej uczucia i w odpowiedzi na jej protest zamachalbym dyplomem stwierdzajacym,
            ze mi obrazac wolno, bom artsta jest.

            -mikron
      • Gość: 8 Re: Czarni woleliby ukrecic sprawie leb po cichu IP: *.topolowa.net 23.04.04, 18:29
        jacy znowu czarni, chyba nie jestes rasista
    • jenisiej A ja na to jak na lato 23.04.04, 21:39
      gretshen napisała:

      > a co wy na to?

      Ja to przewidywałem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7084692&a=7161413

      Choć to się jeszcze może przeciągnąć, jeśli sprawa wróci do pierwszej
      instancji.

      Ale ten i inne podobne cyrki narobiły sporo szkód. Mam jednak nadzieję, że
      z czasem sytuacja wokół galerii sztuki się ucywilizuje. Hihi, ten europejski
      bat chyba rzeczywiście czasem działa.

      pozdro
      • miltonia Re: A ja na to jak na lato 23.04.04, 21:51
        Jakie konkretnie szkody masz Jeni na mysli?
        • jenisiej Konkretne szkody 24.04.04, 17:48
          miltonia napisała:

          > Jakie konkretnie szkody masz Jeni na mysli?

          - Zamykanie galerii
          - Odwoływanie dyrektorów galerii z powodów pozamerytorycznych
          - Oportunistyczne pomijanie przez dyrektorów i kuratorów kontrowersyjnych
          artystów, co de facto skutkuje cenzorskim zapisem na pewne nazwiska, jak za
          głębokiego PRL
          - Odwoływanie zaplanowanych wystaw lub wcześniejsze zamykanie wystaw
          zrealizowanych
          - Kastrowanie wystaw przez usuwanie kontrowersyjnych prac

          Na życzenie mogę w wolnej chwili poszukać jakichś linków.
          Aha, żeby nie było, żem klonem Krzysia: nie zawsze powodem są awantury wywołane
          przez środowiska LPRopodobne, choć niewątpliwie mają one na tym polu zasługi
          największe.

          Całuski, jenismile
          • miltonia Re: Konkretne szkody 25.04.04, 10:10
            Wlasnie te cyrki byly wywolane po to, by odwolac ludzi niezaleznych i
            nieulegajacych naciskom. Zrobilo sie skandalik, pooburzalo i niepokornych
            usadzilo. To, ze czesto owe "kontrowersyjne" dziela niewiele maja wspolnego ze
            sztuka, przynajmniej srednich lotow, to inna sprawa.
            • jenisiej Re: Konkretne szkody 26.04.04, 11:38
              miltonia napisała:

              > Wlasnie te cyrki byly wywolane po to, by odwolac ludzi niezaleznych i
              > nieulegajacych naciskom. Zrobilo sie skandalik, pooburzalo i niepokornych
              > usadzilo.

              Akurat w przypadku Nieznalskiej głównym motywem jest chyba kariera
              posła Strąka, może też tej Szumskiej i podpiętych pod nich ludzi.

              > To, ze czesto owe "kontrowersyjne" dziela niewiele maja wspolnego ze
              > sztuka, przynajmniej srednich lotow, to inna sprawa.

              Wiesz, ja nie miałbym odwagi pójść na przykład na jakąś dużą
              zbiorową wystawę i wskazać palcem fatalne albo znakomite prace.
              No, może w nielicznych przypadkach. A jestem trochę obyty.

              Przejrzałaś może tamten wątek, do którego odsyłałem? Myślę
              nieskromnie jako jego założyciel, że Tobie mógłbym go polecić -
              jak zwykle napisano tam wiele głupstw, ale pojawiło się też
              sporo interesujących głosów.

              Nie mam czasu, a i ochoty niewiele, by tu się jakoś aktywniej
              udzielać - widzę, że trzeba by zacząć praktycznie ab ovo.
              Ale postaram się zaglądać.

              Całuskismile
              • cs137 Re: Konkretne szkody 26.04.04, 11:43
                Poza tym
              • cs137 Ponadto Gini podobno jest nader przystojna... 26.04.04, 11:47
                To mówie na odpowiedzialnośc Perły, który podobno wie.
              • miltonia Re: Konkretne szkody 26.04.04, 21:59
                jenisiej napisał:

                > Akurat w przypadku Nieznalskiej głównym motywem jest chyba kariera
                > posła Strąka, może też tej Szumskiej i podpiętych pod nich ludzi.

                To tez. Zajmowanie sie nudnymi ustawami jest malo spektakularne przeciez.

                > Wiesz, ja nie miałbym odwagi pójść na przykład na jakąś dużą
                > zbiorową wystawę i wskazać palcem fatalne albo znakomite prace.
                > No, może w nielicznych przypadkach. A jestem trochę obyty.

                A ja owszem, nie mam takich oporow, za to mam wysokie wymagania jesli chodzi o
                sztuki plastyczne (w kazdym razie tak mi sie wydaje).

                > Przejrzałaś może tamten wątek, do którego odsyłałem? Myślę
                > nieskromnie jako jego założyciel, że Tobie mógłbym go polecić -
                > jak zwykle napisano tam wiele głupstw, ale pojawiło się też
                > sporo interesujących głosów.

                Przejrzalam ten faktycznie ciekawy watek, chociaz nie starczylo mi zapalu by
                przeczytac calosc. Pewnie jeszcze do niego wroce.
                Aha, z Twoja reklama posiadanego przez Ciebie cudu natury zdazylam sie
                zapoznac, bo byla na poczatku. No, no Jeniwink

                Aha nr2. Czyzbys tak jak ja lubil Baudelaire'a?



        • Gość: Krzys52 Odnosze wrazenie Miltonio jakbys unikala mnie IP: *.proxy.aol.com 25.04.04, 07:20
          ostatnio.sad

          Och powiedz mi czym narazilem sie Tobie, a ja niezwlocznie postaram sie
          poprawic surprised))
          • miltonia Re: Odnosze wrazenie Miltonio jakbys unikala mnie 25.04.04, 10:13
            Ty mnie niczym, tyle ze gadka z Toba to strata czasu. Ja o zupie, Ty o dupie,
            przeinaczasz moje slowa, poslugujesz sie tandetna demagogia itd. Wole
            porozmawiac z Jenisejem, bo nie dosc, ze on podobno bardzo przystojny, to
            dowcipny i obiecal, ze razem zrobimy wielkie pieniadze.
            • jenisiej Ach, Miltonio! 26.04.04, 11:33
              miltonia napisała:

              > Ty mnie niczym, tyle ze gadka z Toba to strata czasu. Ja o zupie, Ty o dupie,
              > przeinaczasz moje slowa, poslugujesz sie tandetna demagogia itd. Wole
              > porozmawiac z Jenisejem, bo nie dosc, ze on podobno bardzo przystojny, to
              > dowcipny i obiecal, ze razem zrobimy wielkie pieniadze.

              Ale mi kadzisz!
              Skąd wiesz, że jestem przystojny? To widać z tekstów?
              Nikt stąd mnie na oczy nie widział, a sam się nie chwalę.
              Do tych pieniędzy może wrócimy w wolnej chwili. Niestety
              nie mam dużo czasu, ale wyżej kreślę dwa słowa merytorycznie.

              Krzyś to mnie teraz już całkiem znienawidzi! Będę miał
              kolejnego wroga!

              Całuskismile))

              PS. A Ty jesteś piękna, przesympatyczna, inteligentna i
              oczywiście też dowcipna!
              smile))
              • cs137 Re: Ach, Miltonio! 26.04.04, 11:41
                Miltonia jest bardzo piękną kobietą... Wierz mi! Ja swoim groszkowym instynktem
                bezbłędnie rozpoznaję piękne kobiety na Forum tym...
                • miltonia Re: Ach, Miltonio! 26.04.04, 22:05
                  cs137 napisał:

                  > Miltonia jest bardzo piękną kobietą... Wierz mi! Ja swoim groszkowym
                  instynktem bezbłędnie rozpoznaję piękne kobiety na Forum tym...

                  Dobra, dobra Cesiek, lepiej bys mi w koncu na mojego mejla odpisalsmile
                  • edzioszka Re: Ach, Miltonio! 29.04.04, 16:05
                    Milcia dziewczęciem jest przecudnej urody, o wdziękach artystycznie
                    wyrzeźbionych przez Mateńkę Naturę - wiem, bom widziała.. takoż Panowie - czasu
                    nie traćcie, bo jeszcze Was kto ubiegnie wink
              • miltonia Re: Ach, Miltonio! 26.04.04, 22:03
                Tak, widze to z Twoich tekstow. Jestes m.i. wesoly i mily co znamionuje brak
                kompleksow, co sugeruje m.i przystojnosc. A juz na pewno okazesz sie zabojczo
                przystojny, gdy mnie uczynisz bogata jak obiecales.
      • dokowski A ja pisałem od początku, że jest niewinna ... 23.04.04, 22:07
        jenisiej napisał:

        > Ja to przewidywałem:

        ... i że będzie ostatecznie uniewinniona.

        Czy pamiętacie ze Szwejka historię sędziego, który, słysząc jakie bluźnierstwa
        skazany wypowiedział, tak się zdenerwował, że wydał wyrok śmierci i kazał
        natychmiast oskarżonego powiesić na podwórku koło sądu. Na szczęście ktoś, kto
        zachował zdrowy rozsądek, zadzwonił po karetkę pogotowia i sędziego zabrali do
        psychiatryka.

        Ciekawe jaka w Polsce jest możliwość obrony przed konsekwencjami działań
        sędziego, który zwariuje nagle podczas procesu. W sprawie Nieznalskiej
        prawdopodobnie coś takiego miało miejsce - sędzia usłyszał wypaczoną wersję
        zboczeńca z LPR, co przedstawia dzieło i nagle oszalał. Bez świadów, bez
        biegłych, d razu wydał wyrok.

        A teraz wszyscy udają, że wszystko było na poważnie i odkręcają sprawę, żeby
        szaleństwo sędziego nie wyszło na jaw.
        • dokowski Pewnie tak jak ten Pizarro powyżej, sędzia ... 23.04.04, 22:09
          ... wyobraził sobie swojego dziadka z jajami na oczach, i tak jak Pizarro,
          nagle oszalał
          • gretshen Re: Pewnie tak jak ten Pizarro powyżej, sędzia .. 23.04.04, 23:11
            dokowski napisał:

            > ... wyobraził sobie swojego dziadka z jajami na oczach, i tak jak Pizarro,
            > nagle oszalał

            to sedzia takze byl z Torunia? smile
            • Gość: Borek Re: Dzielo artystki. IP: *.g.pppool.de 23.04.04, 23:25
              www.kunstdunst.de/images2/nieznalska.jpg
              • Gość: Krzys52 Re: Dzielo artystki. IP: *.proxy.aol.com 24.04.04, 08:20
                ja ten krzyz z siusiakiem do przodu widzialem juz w ubieglym roku. Nie wydaje
                mi sie obrazliwy, gdy tylko zdjac obrazalskiemu te kretynskie okularki a
                wysluchac artystke co chiala przez to przedstawic.

                Krzyz nie jest wlasnoscia katoli czy chrzeciejan nawet, i mozna go uzywac
                zgodnie z wlasnym uznaniem. Nie byla jej celem obraza kogokolwiek, a autorska
                interpretacja instalacji jak najbardziej ma sens.

                Jakos nie obraza tych samych katoli obecnosc krzyza w budynkach publicznych i
                jego zdewaluowanie do rangi symbolu aktualnie panujacej ideologii systemowej.
                Wystawienie krzyza na opluwanie, z powodow wymienionych powyzej, jakos nie
                przeszkadza tym poboznym obludnikom.
                .
                K.P.
    • janusz2_ Czekam z niecierpliwością na kolejne dzieło 25.04.04, 12:28
      Nieznalskiej.

      Genitalia na Gwieździe Dawida.

      Z przyjemnością posłucham dyskusji na temat wolności sztuki w kontekście
      takiego "dzieła" smile))
      • Gość: pizarro na taki rodzaj"wolności sztuki" nie ma przyzwoleni IP: *.torun.mm.pl 25.04.04, 16:24
        to wie każdy najbardziej prymitywny 'artysta" i dlatego nie ma odwaznych.
        symbole chrzescijanskie a i owswzem tu granice "sztuki wolnej"
        sa nieograniczone, gdyż na ich strazy stoją tacy krytycy jak m.in. a.
        osęka.oraz inni poprawni,bezpruderyjni w rodzaju profesorów asp czy też
        zwolenników wolności wszelkiej vide wypowiedzi na forum
        • Gość: Czarek Re: na taki rodzaj"wolności sztuki" nie ma przyzw IP: *.home.cgocable.net 25.04.04, 16:35
          Nie widzialem dziela Nieznalskiej i byc moze nie przemawialoby do mnie
          zupelnie. W tej calej historii nie o to przeciez chodzi. Caly ten kabaret
          wywolaly oszolomy z LPR, ktore za wszelka cene chca z tego kraju zrobic nowy
          Afganistan na wzor talibow, tyle, ze katolicki. Dlatego usiluja ograniczyc
          wolnosc sztuki, wyrazu, ale sami kiedy tylko wytknie im sie "Antyk" wrzeszca,
          ze to zamach na wolnosc slowa. W hitlerowskich Niemczech w w stalinowskiej
          Polsce tez obowiazywala "jedynie sluszna" linia sztuki - literatury, muzyki,
          malarstwa, rzezby.
          • Gość: pizarro do czarków to nie kabaret to znieważenie krzyża, znaku wiary IP: *.torun.mm.pl 25.04.04, 16:54
            oj czarusie, jak niewiele trzeba wiedzy takim' "absolwentom szkólek niewiedzy"
            jaka ukończyłeś na kursach urbanowo-owsiakowych. za grosz własnego zdania tylko
            powielanie tych idiotyzmów rodem z nie, trybuny czy innego paskudztwa
            antyklerykalnego.czarusiu!odrobina samodzielnego myślenia! wszak unia euro.. ma
            dopłacać do myślących, obudz się. dopłaty czekaja a ty nadal powtarzasz te
            bzdety werbalne o talibanie nad wisłą. myslenie ma...przyszłość czarku!
            • Gość: Czarek Re: to nie kabaret to znieważenie krzyża, znaku w IP: *.home.cgocable.net 25.04.04, 17:07
              Widac, ze to ty masz klapki na oczach, widzisz wasko, nei potarfisz myslec
              samodzielnie, tylko powtarzasz propagande RM i ND. Na szczescie, wiekszosc
              Polakow nie jest tak beznadziejnie ciasna. To nikt inny, jka twoj bohater Roman
              Giertych powiedzial publicznei kilka lat temu, ze czas, by Polka zostala
              katolickim panstwem koscielnym, na wzor talibow (to bylo jeszzce przed 11
              wrzesnia 2001). ja nei bronie dziela Niznalskeij, ktorego nie widzialem. Krzyz
              moze byc symbolem wielu pojec, nie tylko religii chrzescijanskiej. Trzeba by
              udowodnic ZAMIAR zniewazenia krzyza wlasnei jako symbolu koscielnego, czemu
              Niznalska konsekwentnei przeczyla. Chodzi po prostu o to, ze LPR i jej podobne
              ugrupowania, ktore glosza wszedzie swoj rzekomy patriotyzm, usiluja wymusic
              ustawy legislacyjne i sadownicze, ograniczajace wolnosc ekspresji. Oczywiscie w
              jedna strone. Bo gdy "Antyk" w podziemiach kosciola sprzedaje neigodne
              ludzkosci pismidla, bez wzgledu na to, jakiego sie jest wyznania, oni wrzeszcza
              natychmiast, ze to zamach na wolnosc slowa. Tak, tak, mozesz mi wymyslac, ale i
              tak normalni ludzie przyznaja racje mnie, a nie tobie.
              • janusz2_ Re: to nie kabaret to znieważenie krzyża, znaku w 25.04.04, 22:11
                Gość portalu: Czarek napisał(a):

                > ja nei bronie dziela Niznalskeij, ktorego nie widzialem. Krzyz
                > moze byc symbolem wielu pojec, nie tylko religii chrzescijanskiej. Trzeba by
                > udowodnic ZAMIAR zniewazenia krzyza wlasnei jako symbolu koscielnego, czemu
                > Niznalska konsekwentnei przeczyla.

                Swoją instalację Nieznalska zatytułowała "Pasja"
                www.spam.art.pl/nieznalska/+pasja+nieznalska&hl=pl&lr=lang_pl

                Zaś Pasja oznacza:
                PASJA [łac.], szt. plast. cykl scen obrazujących mękę Jezusa Chrystusa;
                pierwsze cykle pochodzą z IV w.; częsty temat przedstawień rel. w malarstwie i
                rzeźbie
                (we. encyklopedii Wirtualnej Polski)
                encyklopedia.wp.pl/index.html
                • miltonia Re: to nie kabaret to znieważenie krzyża, znaku w 25.04.04, 22:31
                  Nie sadze, zeby intencja Nieznalskiej bylo obrazanie krzyza. Zapewne chciala
                  byc wstrzasajaca a wypadla zalosnie.
                • Gość: Czarek Pasja, to nie tylko Meka Panska IP: *.home.cgocable.net 25.04.04, 22:40
                  Slowo "pasja" moze rowniez oznaczac silny stan emocjonalny, zlosc (np. "szewska
                  pasja") a takze silna chec osiagniecia czegos, co sie miluje (mowi sie czesto,
                  ze cos, np. jakies hobby, jest czyjas pasja. Tak wiec, instalacja Nieznalskiej
                  wcale nie musi oznaczac Meki Panskiej. Z tego, co slyszalem (NIE widzialem tego
                  dziela) mialo ono przedstawiac pasje mezczyzny, ktory dazy do osiagneicia
                  jakiegos wyniku sportowego, poswiecajac w tym celu cala swoja sile, dajac z
                  siebie wszystko. Czy tak bylo, nie wiem. Niewazne. Chodzi o to, ze sady nie
                  powinny miec prawa do oceny dziel sztuki, bez wzgledu na to, co one
                  przedstawiaja, tym bardziej nei powinny miec prawa do karania kogokolwiek za
                  jego (jej ) forme ekspresji. Tak dzieje sie tylko w panstwie policyjnym.Takiego
                  panstwa policyjnego chce LPR, ale z uprzedzeniem tylko w jednym kierunku. Cala
                  sprawa sadu nad Nieznalska i wyroku byla zalosna i okryla wstydem polskie
                  sadownictwo. Holota LPR'owska wywarla presje na sad, ktory powinien byc
                  niezalezny, orzekac zgodnei z prawem, a NIE byc na uslugach jakiejkolwiek
                  partii.
                  • Gość: Borek Re: Czarek, obejrzyj dzielo IP: *.g.pppool.de 25.04.04, 23:09
                    img.trojmiasto.pl/obiekty/news/5700/z5743.jpg
                    Z Nieznalskiej jest artystka jak z p...y organki.
                    • Gość: Czarek Co to ma do rzeczy? IP: *.home.cgocable.net 25.04.04, 23:58
                      Byc moze z Nieznalskiej zadna artystka. Ale co to ma do rzeczy? Jakie prawo ma
                      ktokolwiek do sadzenia jej? Co najwyzej mozesz nie kupic tej instalacji, mozesz
                      wszystkim mowic, ze Ci sie nie podoba, mozesz nawet bojkotowac wystawy, na
                      ktorych Nieznalska w przyszlosci wystawiac bedzie swoje dziela. Do tego
                      wszystkiego masz pelne prawo. Ale w praworzadnym, demokratycznym kraju nie
                      mozna znizac sie do woli ciasnych umyslow kilku glabow, ktorzy w tym upatrzyli
                      sobie cos, co im sie podoba i z tego powodu chca Nieznalska zamknac. W Polsce
                      musi byc wolnosc dla WSZYSTKICH, a nie tylko dla wybranych. Nasz Dziennik i
                      Radio Maryja naruszaja wszelkie normy przyzwoitosci, obrazaja uczucia
                      wszystkich, ktorzy nie mysla tak jak ich "jedynie sluszna" ideologia. Ale nikt
                      nie podaje ich do sadu.
                      • janusz2_ Re: Co to ma do rzeczy? 26.04.04, 00:36
                        Gość portalu: Czarek napisał(a):

                        > Byc moze z Nieznalskiej zadna artystka. Ale co to ma do rzeczy? Jakie prawo
                        ma
                        > ktokolwiek do sadzenia jej? Co najwyzej mozesz nie kupic tej instalacji,
                        mozesz
                        >
                        > wszystkim mowic, ze Ci sie nie podoba, mozesz nawet bojkotowac wystawy, na
                        > ktorych Nieznalska w przyszlosci wystawiac bedzie swoje dziela. Do tego
                        > wszystkiego masz pelne prawo. Ale w praworzadnym, demokratycznym kraju nie
                        > mozna znizac sie do woli ciasnych umyslow kilku glabow, ktorzy w tym
                        upatrzyli
                        > sobie cos, co im sie podoba i z tego powodu chca Nieznalska zamknac. W Polsce
                        > musi byc wolnosc dla WSZYSTKICH, a nie tylko dla wybranych. Nasz Dziennik i
                        > Radio Maryja naruszaja wszelkie normy przyzwoitosci, obrazaja uczucia
                        > wszystkich, ktorzy nie mysla tak jak ich "jedynie sluszna" ideologia. Ale
                        nikt
                        > nie podaje ich do sadu.

                        A co sądzisz o niedawno prezentowanej wystawie "Holocaust na talerzu"?
                        I co sądzisz o radnej, o której napisano w przytoczonej poniżej informacji?

                        "Radna żydowska w Niemczech, która uznała kampanię za "pogwałcenie godności
                        więźniów obozów koncentracyjnych", zagroziła, że wniesie do prokuratury skargę
                        przeciw PETA za "wzniecanie nienawiści rasowej". (...) W Niemczech za
                        umniejszanie wagi bądź zaprzeczanie Holocaustowi grozi do pięciu lat więzienia."

                        www.poland.indymedia.org/pl/2004/03/4509.shtml
                        "Niemieccy Żydzi oburzeni porównywaniem Holocaustu do przemysłowej hodowli
                        drobiu
                        jap 18-03-2004 17:32

                        "Holocaust na talerzu" takim szokującym hasłem została opatrzona kampania
                        przeciw przemysłowej hodowli zwierząt hodowlanych, która ma wystartować w
                        Stuttgarcie i 11 innych miastach Europy

                        Na wielkich billboardach pojawią się tam plakaty przedstawiające upchane w
                        klatkach kury z ferm obok historycznych zdjęć z obozów koncentracyjnych
                        pokazujących więźniów na pryczach.

                        Organizatorem kampanii jest zrzeszająca wegetarian grupa Ludzie na rzecz
                        Etycznego Traktowania Zwierząt (PETA). Radna żydowska w Niemczech, która uznała
                        kampanię za "pogwałcenie godności więźniów obozów koncentracyjnych", zagroziła,
                        że wniesie do prokuratury skargę przeciw PETA za "wzniecanie nienawiści
                        rasowej". Matt Prescott z PETA zapowiedział, że choć sam jest Żydem, nie
                        zamierza wstrzymać kampanii. W Niemczech za umniejszanie wagi bądź zaprzeczanie
                        Holocaustowi grozi do pięciu lat więzienia."
          • Gość: Krzys52 Oni chcac miec patent na jedynie sluszne widzenie, IP: *.proxy.aol.com 26.04.04, 06:37
            oraz jedynie sluszna interpretacje.


            O tym, ze niemal w pelni zgadzam sie z Toba nie potrzebuje chyba mowic. To
            niemal dotyczy obwiniania LPR, gdy tymczasem glownym winowajca jest kler
            katolicki. LPR, Mlodziez Wszechpolska, ZCh-Ny mogly rozwijac skrzydla w tej
            obrzydliwie poboznej atmosferze panstwa wyznaniowego, ktora kreowal kler.
            Wolnosc slowa, wolnosc ekspresji artystycznej, wolnosc manifestowania pogladow,
            otrzymaly przymiotnik 'odpowiedzialna' badz 'godna', przy czym o tym co jest
            godne lub odpowiedzialne mial decydowac jakis "moralny autorytet". Jesli zas
            artysta (w tym przypadku) nie wiedzial co mozna wystawic w odniesieniu do
            zasugerowanych kryteriow to winien byl sie spytac kogo nalezy.
            Kler i jego pacholki z wielkim poswieceniem pracowali nad spolecznym klimatem w
            ktorym kazdy przechodzacy obok kosciola dochodzilby do wniosku, ze najgodniej
            bedzie to robic na kleczkach.
            To nie LPR i MW kreowali ten klimat - oni reagowali w jego duchu. Podobnie
            sedzia ktory tez chcial isc z duchem czasu.
            .
            Pzdr.
            K.P.
    • Gość: Czarek Poprawka tekstu IP: *.home.cgocable.net 26.04.04, 01:07
      W tym przypadku jest wielka roznica. Nieznalska zrobila jakas rzezbe, w ktorej
      pewni ludzie dopatruja sie obrazy ich uczuc religijnych, mimo, iz sama
      Nieznalska pzreczy, jakoby miala takie intencje. Skazana zostala przez sad na
      kare na podstawie interpretacji jej dziela, a interpretacja nie moze nigdy byc
      obiektywna, bo gusty ludzkie sa rozne. W przypadku drugim mamy do czynienia z
      porownaniem zabijania zwierzat (drobiu) do celow spozywczych z najwieksza
      zbrodnia ludobojstwa w historii. Zydow mordowano TYLKO DLATEGO, ze byli Zydami,
      bez jakichkolwiek sadow, bez winy. Porownianie DROBIU do mordowania LUDZI w
      ramach
      Holocaustu jest szokujaco nieprzyzwoite, bez koniecznosci interperatcji. Nikt
      normalny nie jest w stanie zaprzeczyc, ze jest to niegodziwe. Poza tym,
      zniewazanie pamieci Holocaustu jest wg prawa niemieckiego karalne. Tak wiec
      sprawa Nieznalskiej, a sprawa, o ktorej piszesz, sa calkowicie rozne i nie
      mozna ich ze soba porownywac.

    • janusz2_ Re: Co to ma do rzeczy? 26.04.04, 01:37
      Gość portalu: Czarek napisał(a):

      > W tym przypadku jest wielka roznica. Nieznalska zrobila jakas rzezbe, w
      ktorej
      > pewni ludzie dopatruja sie obrazy ich uczuc religijnych, mimo, iz sama
      > Nieznalska pzreczy, jakoby miala takie intencje. Skazana zostala przez sad na
      > kare na podstawie interpretacji jej dziela, a interpretacja nie moze nigdy
      byc
      > obiektywna, bo gusty ludzkie sa rozne. W przypadku drugim mamy do czynienia z
      > porownaniem zabijania zwierzat (drobiu) do celow spozywczych z najwieksza
      > zbrodnia ludobojstwa w historii. Zydow mordowano TYLKO DLATEGO, ze byli
      Zydami,
      >
      > bez jakichkolwiek sadow, bez winy, DROBIU do mordowania LUDZI w ramach
      > Holocaustu jest szokujaco nieprzyzwoite, bez koniecznosci interperatcji. Nikt
      > normalny nie jest w stanie zaprzeczyc, ze jest to niegodziwe.

      Napisałeś dokładnie to, czego się spodziewałem.
      Stroisz się w piórka obroncy "wolności sztuki", gdy sprawa dotyczy "dzieła"
      wykorzystującego symbole religijne w bardzo kontrowersyjnym kontekście,
      natomiast nie interesuje cię "wolność sztuki" gdy chodzi o "dzieło"
      wykorzystujące holocaust również w sposób bardzo kontrowersyjny.


      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=35983
      "(Matt Prescott z PETA) Nie uważa, że wystawa obraża Żydów. Przyznaje, że sam
      jest z pochodzenia Żydem, a jego rodzina zginęła podczas holocaustu.
      (...)
      Nie można mówić, że ta wystawa kogoś obraża. Dobrze by było, gdyby dała ludziom
      do myślenia. Niech zastanowią się nad okrucieństwem zadanym Żydom, ale niech
      też pomyślą o cierpieniu zwierząt - mówi Jurgen Hensel, sekretarz naukowy
      Żydowskiego Instytutu Historycznego.

      Ekspozycja objechała już pół świata, m.in. kilkadziesiąt amerykańskich miast i
      Niemcy. Wszędzie wywoływała olbrzymie kontrowersje. I to wcale nie wśród Żydów,
      ale środowisk katolickich uznających za niegodne porównywanie zwierząt do
      ludzi. Wystawę trzeba było wszędzie zamykać już po kilku godzinach."

      I co ty na to "obrońco wolności sztuki"?

      > Poza tym,
      > zniewazanie pamieci Holocaustu jest wg prawa niemieckiego karalne. Tak wiec
      > sprawa Nieznalskiej, a sprawa, o ktorej piszesz, sa calkowicie rozne i nie
      > mozna ich ze soba porownywac.

      W Polsce karalne jest znieważanie symboli religijnych.
    • gretshen Przymiarka do Czarka :) 26.04.04, 20:54
      mam tu dla Ciebie interesujacy post (watek). Moze wykorzystasz go w tej
      dyskusji.
      .

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=7345404&a=7345404
      • janusz2_ Re: Przymiarka do Czarka :) 27.04.04, 09:48
        gretshen napisała:

        > mam tu dla Ciebie interesujacy post (watek). Moze wykorzystasz go w tej
        > dyskusji.
        > .
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=7345404&a=7345404


        Masz nadzieję, że przy pomocy tego, co K52 napisał w tamtym wątku Czarek, który
        wcześniej napisał:

        ---------------------------------------------------------------------------
        • Poprawka tekstu IP: *.home.cgocable.net
        Gość: Czarek 26.04.2004 01:07

        W przypadku drugim mamy do czynienia z
        porownaniem zabijania zwierzat (drobiu) do celow spozywczych z najwieksza
        zbrodnia ludobojstwa w historii. Zydow mordowano TYLKO DLATEGO, ze byli Zydami,
        bez jakichkolwiek sadow, bez winy. Porownianie DROBIU do mordowania LUDZI w
        ramach
        Holocaustu jest szokujaco nieprzyzwoite, bez koniecznosci interperatcji. Nikt
        normalny nie jest w stanie zaprzeczyc, ze jest to niegodziwe. Poza tym,
        zniewazanie pamieci Holocaustu jest wg prawa niemieckiego karalne.
        ---------------------------------------------------------------------------

        uzasadni, dlaczego popiera niemiecką radną, która deklarowała, iż zawiadomi
        prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez organizatorów wystawy? smile))
    • Gość: jacek#jw Z dedykacją dla pani Doroty. IP: 213.25.190.* 27.04.04, 10:30
      "Wielkie dwa pisiory"

      Nie budź mnie, mam cudowny sen
      Nie budź mnie, nie chcę budzić się
      Dwa ogromne prącia znowu przed oczami mam
      Znowu w mojej kapie czuję te ogromne dwa...

      ... Te dwa pisiory
      Wielkie dwa pisiory

      Czuję je, tak głęboko, ach...
      Czuję je, mokry sen wciąż trwa
      Dwie wielkie końcówy, dwa pisiory z moich snów
      Nie mogę wytrzymać, chcę je poczuć w sobie znów...

      ... Te dwa pisiory
      Wielkie dwa pisiory


      - tekst BJ

      ================

      Pozdr / Jacek
      • Gość: Krzys52 Alez Sex-maniak z Ciebie, Jacku B. :O))) . . n/t IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 15:05
    • wolomin_w_nocy Poznaj Nieznalską. 29.04.04, 10:27
      Ja bym jej daj szansę. Starałbym się ją wypromować, trzeba dbać o niezależnych
      artystów. Wykupiłbym billbordy i po jednej stronie dzieło, po drugiej stronie
      portret twórcy i napis "Poznaj Nieznalską i jej dzieło"
      Pozdrowienia
    • Gość: Krzys52 Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 15:13
      No i prosze, nie pekla kobieta pod naporem kretynstwa - to kretynstwo peklo w
      obliczu mozliwosci wyladowania sprawy w Strasburgu.
      .
      Mialy nadzieje Nygusy, ze uda sie odwiesc Nieznalska z drogi apelacyjnej, no
      i... nie wyszlo. surprised)))) A tak milo i godnie mialo jej sie pracowac w jakims
      sympatycznym kosciolku, na rzecz kosciolka, tytulem kary. No i co to za kara,
      wielu dziwowalo sie wielce. Oni to by pokazali jak Nieznalska ukarac.
      .

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2048730.html
      • miltonia Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 15:21
        Pekla, bo lzy ronila przed sadem wczesniejszej instancji zamias zniesc z
        godnoacia ciemiezenie. I zeby chociaz ja w dyby zakuli i w kazamatach trzymali.
        Ta cala jej niby niezaleznosc wlasnie jest widoczna. Nic baba nie ma
        kregoslupa, mazgaja jedna. Wstyd i tyle.
        • Gość: Krzys52 Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 15:30
          z tego co wiem placz kobiecy czesto jest rozladowaniem stresu. Tak wlasnie
          kobiety czesto reaguja. Ludzie placza takze z wscieklosci, pod wplywem silnego
          przezycia emocjonalnego - niekoniecznie z mazgajstwa.
          Jako kobieta powinnas wiedziec o tym.

          Gdyby byla mazgajem to ta sprawa zwalilaby ja z nog. Tymczasem popatrz
          Miltonio - Nieznalska nie dala sie ponizyc praca, w jakims zakichanym kosciolku.
          .
          Nieznalska Wygrala Sprawe.
          .
          K.P.
          • miltonia Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 15:44
            Och, jakis Ty wrazliwy i wyrozumialy Krzysiu, no nie moge! Jesli ktos ma odwage
            byc obrazoburczy (chociaz dla mnie to tam zadne obrazoburstwo to jej dzielo,
            tylko marny produkt) to powinien trzymac twarz i drwic sobie z wyroku. Ale mi
            stres dostac nedzny wyroczek i to w pierwszej instancji. Inne szly na szafot w
            obronie swych przekonan i wartosci a ta buczy przed sadem, fuj. To tak jak Ty
            Krzysiu bedziesz przed nim zawodzil, gdy cie ktos poda za obraze uczuc. Ona,
            podobnie jak Ty bojowa, gdy to nic nie kosztuje ale gdy mozna dostac po lapkach
            za swe wyczyny to strach oblatuje, co nie?
            • Gość: Krzys52 Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 15:52
              wiesz, byl czas gdy wielu, wielu innych pekalo a ja nie. Takze przed sadem,
              ktoremu przed ogloszeniem wyroku oswiadczylem, ze gdybym mial zdecydowac raz
              jeszcze, to postapilbym identycznie, gdyz uczciwosc wlasnie tego wymaga.
              Mysle wiec, ze i sprawa o obraze uczuc nie zrobilaby na mnie wiekszego
              wrazenia.
              A jakie sa Twoje doswiadczenia w tym wzgledzie, moja Ty klerykalna-ateistko?
              .
              K.P.
              • miltonia Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 16:00
                Mnie moj drogi Krzysiu po sadach nie ciagaja, najwyzej w charakterze swiadka.
                A niby gdzie taki bohaterski przed sadem byles, co? Opowiedz nam o swych
                wyczynach bo na razie duzo krzyczysz a skutki Twego halasu zadne. I podobnie
                jak Nieznalsaka, zamiast byc postacia dramatyczna, wrecz pomnikowa, jestes
                komiczna.
                • Gość: Krzys52 Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 02:15
                  po poprzednim twoim poscie wiedzialem na co liczysz, Gini. Drugi raz nie chce
                  mi sie w to wchodzic, Smierduszko. Ja wiem co wiem a o tyle przynajmniej ty
                  jestes ubozsza. Pozostaniesz wiec nieusatysfakcjonowana i pod tym wzgledem. smile)

                  Nieznalska walczyl o prawo do egzystencji, jako ona. Walczy o prawo do
                  swobodnej ekspresji artystycznej (nie tylko dla siebie). Walczy z zamordyzmem i
                  cenzura. Walczy z popieprzonym wymiarem sprawiedliwosci i popieprzonymi
                  prawami. Ty natomiast, wszawa zdziro, orzesz ja po kosciach, starasz sie
                  przedstawic w jak najgorszym swietle, przy czym jednoczesnie zapewniasz, ze, a
                  jakze, ty takze jestes za tym wszystkim.
                  Tyle, ze ja pamietam iz bylas "za" dopiero gdy wykazano ci, ze raczej nalezy
                  byc "za" wolnosciami. Wczesniej poprzestawalas na kopaniu jej po kostkach i
                  opluwaniu wedle koscielnej modly.
                  .
                  K.P.
            • dachs Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 16:11
              Miltonio,
              wlasciwie powinieniem Ci odstapic swoje miejsce na liscie kretynow.
              Napewno nie zaluzylas na takie lekcewazenie przez mojego kochanego Uszatka.
              Bardzo trafnie, go rozszyfrowalas, mimo iz przebywajac stosunkowo od niedawna
              na forum, masz prawo nie znac jego dawnych lamentow, skarg, ze go niszcza,
              paranoi, ze ktos usiluje przy pomocy admina (!) dotrzec do jego prywatnych
              danych itd.
              Krzys jest wlasnie taki, jak go opisalas. Latwo byc odwaznym, gdy za gloszenie
              przekonan nic nie grozi.


              Jak mowie, powinieniem Ci odstapic swoje miejsce, ale nie odstapie... bo je
              bardzo cenie.
              Moze kiedys, gdy Krzys przesunie mnie w gore... smile)

              pozdrawiam
              borsuk
              • miltonia Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 16:22
                No to szkoda, w takim razie sama bede musiala zadbac by zasluzyc na obecnosc
                wsrod najlepszych.
                • edzioszka Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 16:27
                  pozwól mi zostać Twym menago - ukierunkuję przemyśliwania niektórych
                  gentelmenów wink
              • gretshen Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 20:54
                Acha, czyli gloszenie przekonan nie powinno byc latwe, w zwiazku z czym nalezy
                utrudnic je odpowiednimi zagrozeniami. By na latwizne nie chadzali.
                Prawdziwy demokrata z Ciebie smile

                Czy jestes pewien, ze nic nie grozi?
              • Gość: Krzys52 Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej :O)) IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 06:12
                Nie martw sie o nia Kretynie6. Ona jest o jedno oczko wyzej od ciebie. Innymi
                slowy jestes bijesz Miltonie w kretynstwie o caly punkt. surprised))

                Ale z ciebie debil: co to znaczy ze latwo byc odwaznym gdy za gloszenie
                przekonan nic nie grozi. To powinno cos grozic, ty faszysto?! Wlasnie o to
                chodzi, naziole jeden, by nic nie grozilo i mozna bylo swobodnie glosic wlasne
                poglady. Oczywiscie 'Nam' chodzi - nie 'wam'.
                Wiem ze bardzo tesknisz do takiej rzeczywistosci jak za komuny - tyle ze z
                aktualna jedynie sluszna ideologia. Do rzeczywistosci w ktorej opresyjne
                panstwo krotko trzymaloby za mordy takich pyskaczy jak ja - najlepiej w pudlach
                albo pod trawnikiem.
                No i widzisz,kasztanku jak co kawalek wylazi z ciebie zamordysta.
                .
                K.P.
                .
                O twych staraniach na rzecz ostrej forumowej cenzury wszyscy wiedza. Smierducha
                zabiegala "jedynie" o wyeliminowanie "niektorych".
                Nie wyszlo co? smile) Biedny Kasztanek sad(
                • dachs Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej :O)) 30.04.04, 14:36
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Nie martw sie o nia Kretynie6. Ona jest o jedno oczko wyzej od ciebie. Innymi
                  > slowy jestes bijesz Miltonie w kretynstwie o caly punkt. surprised))

                  A to sie Pollak zmartwi. Myslal napewno, ze pierwsze miejsce jest najlepsze.
                  Znaczy, ja wg. Twojej logiki, jako numer 6, zajmuje w dziesiatce 5-te miejsce
                  pod wzgledem kretynstwa, a nie szoste. Zawsze to pociecha smile

                  No to juz pozostanmy przy Twojej logice Uszatku.
                  Jezeli ktos mowi, ze:"...latwo byc odwaznym gdy za gloszenie przekonan nic nie
                  grozi."
                  To nie znaczy to automatycznie, ze "... powinno cos grozic".

                  To tylko opis istniejacego stanu faktycznego.
                  Stan faktyczny jest taki, ze na swiecie, kazdy nasz czyn powoduje jakies
                  konsekwencje. Takze wyznawanie pogladow.
                  Wachlarz konsekwencji za gloszenie pogladow rozciaga sie od wyboru na
                  prezydenta, poprzez krecenie przez sluchaczy kolek na czole, az do fizycznego
                  unicestwienia glosiciela.
                  Zalezy to nie tylko od pogladow, ale takze od czasu i miejsca ich gloszenia.

                  Np. Ty glosisz tu swoje poglady zupelnie bez sensu, gdyz nie tylko nie udalo Ci
                  sie nikogo przekonac, ale pare osob, ktorym by nigdy do glowy nie przyszla
                  obrona kosciola, skloniles do tego by sie po jego stronie opowiedzialy, lub
                  conajmniej przestaly jawnie opowiadac sie za rozdzialem kosciola od panstwa.
                  Konsekwencja gloszenia pogladow przez Ciebie, jest jedynie coraz bardziej
                  znuzone krecenie przez forumowiczow kolek na czole.

                  Ty bys oczywiscie wolal, by wybrano Cie na prezydenta. Mam dla tego pelne
                  zrozumienie.

                  Rozumiem tez, nigdy bys sie np. nie odwazyl stanac w katedrze Santa Maria de
                  Guadelupa w Meksyku i glosno wykrzyczec ludziom to, co nam serwujesz tutaj.
                  Rownaloby sie to praktycznie samobojstwu.
                  Nie zdziwie sie gdy, zgodnie z Twoja logika, zaraz w swoim nastepnym poscie
                  napiszesz, ze podzegam Meksykanow do zamordowania Cie. smile)

                  > O twych staraniach na rzecz ostrej forumowej cenzury wszyscy wiedza.
                  A ja myslalem, ze wie tylko Sceptyk sad(

                  > ty faszysto?! ... naziole jeden, ...kasztanie

                  Zabraklo mi bolesnie folksdojcza. sad(
                  Czy bylbys tak mily Uszatku... nastepnym razem moze...?

                  Pozdrawiam Cie jak zwykle oddany Ci

                  borsuk
                  • gretshen Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej :O)) 30.04.04, 21:06
                    "Latwo byc odwaznym, gdy za gloszenie przekonan nic nie grozi."

                    Palnales truizmem w charakterze argumentu. Moglbys miec wiec choc troche
                    kregoslupa by sie do tej bzdury przyznac, to znaczy - wypadaloby...
                    Zamiast wic sie jak piskorz i maskowac wlasne potkniecie lawina innych pzdur,
                    fe smile

                    A na marginesie, gdy nic nie grozi za gloszenie przekonan wowczas nie ma co
                    mowic o odwadze. To tak jakbys powiedzial "phi, tez micos, on rozmawia otwarcie
                    ze swoja zona bo nic mu za to nie grozi"





                    • dachs Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej :O)) 01.05.04, 11:17
                      gretshen napisała:
                      > Palnales truizmem w charakterze argumentu.

                      Truizm tez moze byc argumentem. Zwlaszcza uzyty w kierunku rozmowcy, ktory
                      nawet ze zrozumieniem truizmow ma problemy.


                      > Moglbys miec wiec choc troche kregoslupa by sie do tej bzdury przyznac, to
                      > znaczy - wypadaloby...

                      No przeciez napisalem i nie przecze, wiec o co chodzi smile)

                      > Zamiast wic sie jak piskorz i maskowac wlasne potkniecie lawina innych pzdur,
                      > fe smile

                      W pewnym sensie masz racje.
                      Moje potkniecie widze w tym, ze nie mialo sensu objasniac Krzysiowi truizmow.
                      Ktos, ktos nie zrozumie truizmu, tym bardziej nie zrozmie wyjasnienia do niego.

                      > A na marginesie, gdy nic nie grozi za gloszenie przekonan wowczas nie ma co
                      > mowic o odwadze.

                      Slusznie. Ale to Krzys trabil o swoje odwadze, a ja mu tylko przypomnialem, ze
                      niebezpieczenstwa nie ma.

                      borsuk
                      • Gość: Krzys52 Rozdzierajaco zalosny jestes, Kasztanku :((( IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 16:54
                        n/t
        • ada08 Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 16:47
          miltonia napisała:

          >
          > Ta cala jej niby niezaleznosc wlasnie jest widoczna. Nic baba nie ma
          > kregoslupa, mazgaja jedna. Wstyd i tyle.

          Właśnie że ma kręgosłup. Skorzystała z przysługującego jej prawa do
          odwołania się od wyroku, który uważała za niesprawiedliwy. I tyle.
          Każdy skazany ma takie prawo, dlaczego ona akurat nie miała z niego
          skorzystać ? . Ona się nie kreuje na męczennicę. To ją próbowano
          na taką wykreować. Ona po prostu chce wykonywać swój zawód.
          A to czy jej 'Pasja' jest dziełem sztuki czy bzdetem (ja akurat uważam,
          że jest bzdetem smile) nie ma tu ABSOLUTNIE NIC do rzeczy.
          a.
          A.
          • miltonia Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej 29.04.04, 17:00
            Ada, znowu mnie nie zrozumialas. Nie mam jej za zle, ze sie odwolywala,
            slusznie, ze tak zrobila ale zenujace dla mnie bylo jej plakanie w sadzie po
            wyroku, szczegolnie w kontekscie "smialosci" dziela.
            To, ze praca jest po prostu artystycznie slaba, to inna broszka. Nie jestem
            zwolenniczka ingerowania kogokolwiek i w jakikolwiek sposob w czyjas tworczosc.
            Sadzenie Nieznalskiej uwazam za skandal i lamanie praw czlowieka. Natomiast jej
            zachowanie po wyroku jest dla mnie po prostu zalosne.
            • cs137 MILTONIO!!! 29.04.04, 17:26
              Wybacz, ale sie nie zgadzam.
              Pani Dorota została w jawnie niesprawiedzliwy sposób skazana i płacz to jest
              normalny i zrozumiały sposób reagowania na krzywdę. Chłopcom sie wpaja, że
              "mężczyźnie nie wolno płakać", więc my faceci rzadko płaczemy. Panie mają mniej
              takich hamulców
            • ada08 Miltonio :-) 29.04.04, 17:39
              miltonia napisała:

              > Ada, znowu mnie nie zrozumialas. Nie mam jej za zle, ze sie odwolywala,
              > slusznie, ze tak zrobila ale zenujace dla mnie bylo jej plakanie w sadzie po
              > wyroku, szczegolnie w kontekscie "smialosci" dziela.

              Ja jestem osobą, która ma oczy położone w ''suchym miejscu'' smile
              A juz rozpłakać sie publicznie byłoby dla mnie rzeczą straszną.
              Nie wiem jednak jak bym się zachowała gdyby mnie sąd skazał. Może
              bym się nawet i rozpłakała. Człowiek nigdy nie wie jak się zachowa
              w konkretnej sytuacji dopóki go ta sytuacja nie dopadnie.
              Jednak uważam, że jesteś niesprawiedliwa zarzucając Nieznalskiej
              brak kręgosłupa. Ona ma kręgosłup. Ona walczy. Z płaczem , rozmazgajona,
              ale walczy smile
              Pozdr. smile
              a.

              • cs137 Ado: 29.04.04, 17:59
                Jak zawsze, bardzo mądrze napisałaś.

                "...Lecz broni się Kępa Oksywska!..." Podobnie, Pani Doroto, niech Pan Bóg doda
                Pani sił w słusznej walce z przedstawicielami szatana, którzy poubierali się w
                białe szaty i udaja aniołów, ale błoniaste skrzydła i krowie ogony ich zdradzają!
                • ada08 Re: Ado: 29.04.04, 19:07
                  cs137 napisał:

                  >
                  > "...Lecz broni się Kępa Oksywska!..." Podobnie, Pani Doroto, niech Pan Bóg
                  dod
                  > a
                  > Pani sił w słusznej walce z przedstawicielami szatana, którzy poubierali się w
                  > białe szaty i udaja aniołów, ale błoniaste skrzydła i krowie ogony ich
                  zdradzaj
                  > ą!
                  >

                  ''Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni...'' smile

                  To o tych, którzy Nieznalską za narzędzie szatana uznali smile

                  Jeszcze do Ciebie, Miltonio smile
                  Rozumiem Cię lepiej niż myślisz smile

                  Ktoś powiedział, nie pamiętam kto ''... nie zgadzam się z Tobą,
                  ale zrobię wszystko, byś mógł głosić swoje poglądy''.

                  Ale tu zaczyna się dyskomfort psychiczny. Bo gdy się kogoś broni,
                  gdy się broni jego prawa do swobodnego głoszenia poglądów
                  to by się chciało, żeby ten człowiek był wspaniały , z klasą,
                  żeby to był człowiek, z którego można być dumnym, człowiek ze spiżu,
                  że tak powiem smile A często sie okazuje, że ten człowiek jest,
                  powiedzmy.... taki sobie.... Że wcale nie odpowiada naszym wymaganiom,
                  że niekoniecznie nam się podoba, a czasem nas po prostu wkurza !!! smile
                  (tak jak Nieznalska Ciebie, a i mnie też poniekąd , bo wcale za
                  nią i jej twórczością nie przepadam smile)

                  A tu go trzeba bronić w imię zasad. No i stąd nieuchronna irytacja smile
                  Że trzeba bronić kogoś kogo się nie lubi.
                  Nie lubisz Nieznalskiej jako baby i ja to rozumiem smile, ale przecież jak
                  najdalsza jestem od tego, żeby Ci przypisywać jakieś zamordystyczne zamiary
                  wobec niej smile
                  Pozdr. smile
                  a.
                  • cs137 Miltonia nie lubi Nieznalskiej, bo każda piękna.. 29.04.04, 19:19
                    ...kobieta (no, prawie każda...) chce, by uwaga wszystkicjh koncentrowała się
                    wyłacznie na niej - a broń Boże na innej kobiecie. Tymczasem, tutaj mnóstwo ócz
                    (czy oczu?) wpatrzonych jest w Nieznalską, a nie w Miltonię. No to jasne, że jej
                    nie lubi.
            • gretshen tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 18:42
              ty po prostu usiadz i wygladaj ladnie smile
              • cs137 Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 19:02
                gretshen napisała:

                > ty po prostu usiadz i wygladaj ladnie smile

                Miltonia nawet nie musi siadać. Tajemnicą poliszynela na Forum tym jest, że
                Miltonia bardzo ładną kobietą jest.
                • Gość: . Uwolnic Kaczora Donalda !! IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.04, 19:15
                • edzioszka Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 19:40
                  jak już wspomniałam wczesniej <co być może nie zostało doczytane> zgadzam się z
                  Csem w pełni w kwestii miltoniowych wdzięków, znam ją realnie i potwierdzam:
                  niewiele równie urodziwych kobiet po tem światku chadza.. piekno cielesne w
                  połączeniu z erudycją to fascynująca i inspirująca kompozycja smile
                  • cs137 Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 19:55
                    edzioszka napisała:

                    > jak już wspomniałam wczesniej <co być może nie zostało doczytane> zgadzam
                    > się z
                    > Csem w pełni w kwestii miltoniowych wdzięków, znam ją realnie i potwierdzam:
                    > niewiele równie urodziwych kobiet po tem światku chadza..

                    Tak, gdybyśmy urządzili konkurs na "Miss FA", to chyba Miltonia miałaby tylko
                    jedną poważną konkurentkę (nie mówie o Gini, która, choc nader przystojną
                    kobieta jest, to jednak do Miltonii nie ma startu).
                    • edzioszka Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 19:59
                      poza tym jest sympatyczną osobą i lubianą także przez panie - sama jestem żywym
                      przykładem.. nosz dusza towarzystwa z naszej Milci, nikt nie pozostaje wobec
                      niej obojętnym smile
                      • groszek.741.com Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 21:12
                        edzioszka napisała:

                        > poza tym jest sympatyczną osobą i lubianą także przez panie - sama jestem żywym
                        >
                        > przykładem.. nosz dusza towarzystwa z naszej Milci, nikt nie pozostaje wobec
                        > niej obojętnym smile
                        >
                        No właśnie. Z tego teżpowodu Gini, choc ładna, nie miałaby zadnego startu do
                        Milci w zawodach na "Miss FA", bo dodatkowo przecież ocenia się urok osoby. Gini
                        zas ma urok, ale tylko dla pewnych facetów, Niedawno jeden taki napisał do
                        Gini, że ona "podkręca go seksualnie". Fakt, złośnice silnie oddziaływują na
                        pewnych facetów, to bardzo dobrze znana rzecz i Szekspir nawet na tej kanwie
                        zrobił swoją sławna sztukę "Poskromienie złośnicy". Ale to jest jednak
                        MNIEJSZOŚĆ facetów. Zdecydowana większośc panów i wszystkie panie lubią właśnie
                        osoby o usposobieniu Milci.

                        Z tym, że gdyby były zawody "Miss Wdzięku FA", to ja nie wiem, czy Ty byś nie
                        była murowaną faworytką, Edzioszko, bez konkurentek w ogóle? Ja Cie tak
                        odbieram. Może to dlatego, że Twoja datka urodzenia jest... w bardzo szczególnym
                        dniu i dla tego ja się zawsze czuję WNIEBOWZIĘTY, czytając Twoje posty. To z
                        powodu tej datki chyba własnie?

                        Serdeczności, Groszek czyli Cees
                        • edzioszka Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 21:44
                          przepraszam, miałam juz przyjemność spotkać Waćpana? nie mam zwyczaju rozmawiać
                          z nieznajomymi.. na światek przybyłam faktycznie w dniu wyjątkowym: rocznicę
                          nadwiślańskiego cudu, a zarazem narodzin samego Bonaparte, który choć
                          niewielkiego wzrostu - powodzeniem u płci przeciwnej się cieszył.. jestem na FA
                          wyłacznie na występach gościnnych, takoż nie uczestniczę w eliminacjach.. poza
                          tym lubię Gini - szczere dziewczę i bezpośrednie, tak trzymać! wink
                          • groszek.741.com Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 22:50
                            edzioszka napisała:

                            > przepraszam, miałam juz przyjemność spotkać Waćpana? nie mam zwyczaju rozmawiać
                            >z nieznajomymi...

                            Tak, oczywiście. Piękne panie cieszą się wielkim powodzeniem u płci przeciwnej
                            i spotyają panów tylu, że nie są w stanie ich spamiętac. Nie dziwota zatem, że
                            Waćpani mnie nie pamiętasz... Wiec przypomnę: spotkaliśmy się, wprawdzie
                            króciutko, ale jednak
                            • gretshen Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 23:08
                              co za pieknie dobrana para - w podobnym wieku nawet. I na pogrzebach sie
                              spotykaja. Pogratulowac smile
                              • groszek.741.com Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 29.04.04, 23:18
                                gretshen napisała:

                                > co za pieknie dobrana para - w podobnym wieku nawet. I na pogrzebach sie
                                > spotykaja. Pogratulowac smile

                                A cos Ty! Ksszalot był wtedy żyw i w pełni sił. A Edzioszka jest ode mnie ok.
                                40 lat młodsza, o ile sobie przypominam.
                                • edzioszka Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 30.04.04, 00:17
                                  hyhy, najprawdopodobniej jestem najmłodszą osobą na FA, w tym roku po raz n-ty
                                  osiemnastkuje.. nie wiem w jakimż to wydarzeniu wspólnem uczestniczyliśmy, iż
                                  osoba ma utkwiła do tegoż stopnia w Twej pamięci.. zapewne kojarzysz me
                                  złociste warkocze, spódniczkę w szkocką kratkę i podkolanówki - przeca jako
                                  jedyna na Kaszalocie nosiłam się skromnie.. bo przyznam bez bicia, iż nie
                                  pamiętam Cie zupełnie wink
                                  • edzioszka Re: tu jest cos dla ciebie, Miltonio :) 30.04.04, 00:28
                                    czas łażitsa w pastiel! takoż na dobranicz Panom smile
                                    • groszek.741.com Edzioszko: 30.04.04, 00:47
                                      To Ty mówisz po ukraińsku?

                                      "Zielonym do góry" to mój ukochany dowcip. Opowiadam go też po angielsku: "The
                                      green end up!". Nistety, wiele świetnych polskich i rosyjskich dowcipów nie da
                                      się przetłumaczyć... Na przykład, ukochany rosyjski dowcip mój i mojej zony,
                                      "Grustno i miedlienno" - w zasadzie się na daje.

                                      (Do jednej pani zapukał kochanek w wieczór po pogrzebie jej męża. Był bardzo
                                      zgłodniały seksu, bo mąż przez kilka miesięcy chorował i pani nie mogła się
                                      "urwać" ani na chwileczkę przez ten okres. Pani nie chciała pozwolic mu zostac
                                      na noc, tłumacząc, że w takim dniu absolutnie nie wypada, ale facet nastawał.
                                      Wreszcie pani się poddała i mówi: "Nu, tak ostań
                                  • groszek.741.com Edzioszko: 30.04.04, 00:36
                                    edzioszka napisała:

                                    > hyhy, najprawdopodobniej jestem najmłodszą osobą na FA, w tym roku po raz n-ty
                                    > osiemnastkuje.. nie wiem w jakimż to wydarzeniu wspólnem uczestniczyliśmy, iż
                                    > osoba ma utkwiła do tegoż stopnia w Twej pamięci.. zapewne kojarzysz me
                                    > złociste warkocze, spódniczkę w szkocką kratkę i podkolanówki - przeca jako
                                    > jedyna na Kaszalocie nosiłam się skromnie.. bo przyznam bez bicia, iż nie
                                    > pamiętam Cie zupełnie wink
                                    >

                                    Oczywiście, w skali przystojności to ja lokowałem się na szarym końcu w
                                    kaszalocie, więc nie dziw, że w moją stronę rzadko patrzyłas.

                                    Ja Ciebie natomiast zapamiętałem z powodu użycia słowa "datka". Nigdy przedtem
                                    nie spotkałem nikogo, kto by użył takiego zdrobnienia!

                                    Potem podejrzewałem, ze jesteś ta samą osobą, co niejaka Gawronka
                                    • edzioszka Re: Edzioszko: 30.04.04, 10:34
                                      prawdę mówiąc w niczyją stronę nawet nie zdążyłam spojrzeć, bo z rzadka na to
                                      forum wpadałam.. i któregoś dnia zastałam wyłącznie info, iż nie istnieje..
                                      podejrzewam, że do likwidacji Kaszalota skłonił niewielki ruch..
                                      login "edzioszka" powstał długo przed mym pojawieniem się na forum, w tym samym
                                      czasie moje koleżanki okrzyknęły się anioszką i izioszką.. z moich bardziej
                                      znanych nicków mogę wymienić "slovianeckę" - pozostałe raczej okolicznościowe..
                                      co do zdrobnień - faktycznie miałam taki cukierkowo-idylliczno-infantylny styl
                                      przez jakiś czas, nie wiem co mnie napadło <hyhy>.. kiedy czytam niektóre dawne
                                      posty - wolę się nie przyznawać.. apropos Węgier - od pewnego czasu intensywnie
                                      się reklamują na targach turistica <prawdę mówiąc żaden inny kraj tyle nie
                                      zainwestował kaski w różnego rodzaju foldery, przewodniki, mapy, gadżety
                                      reklamowe - oczywiście wsio gratisowo>.. mam nawet w domu podręcznik do nauki
                                      madziarskiego <sklasyfikowany jako ugrofiński>, wykopałam w jakimś
                                      antykwariacie za symboliczny grosik.. nosz język połamać można, podobnie jako
                                      na łotewskim wink
                                      • cs137 Re: Edzioszko: 30.04.04, 10:37
                                        Niezależnie od wszystkiego: ja Cie bardzo lubie, Edzioszko, wiesz?

                                        Serdeczności, Cees
                                        • edzioszka Re: Edzioszko: 30.04.04, 10:55
                                          aha, zanotuję te słowa w mym podręcznym kajeciku.. ja tyż Cię lubię Csie, choć
                                          prawdę mówiąc mało znam wink

                                          PS. z moich ulubionych związków wyrazowych: krugłyje sutki <całodobowo>, a i
                                          węgierski but to cipo, chłopak zaś gyerek.. w ukraińskim zaś - ma miejsce jawna
                                          dyskryminacja kobiety <bo mężczyzna jest czołowikiem, a kobietka żinką czyli
                                          żoną z powołania> wink
                                          • cs137 Re: Edzioszko: 30.04.04, 11:13
                                            Amerykańskie "super-duper"
                                            • edzioszka Re: Edzioszko: 30.04.04, 12:51
                                              hihihi <zaśmiałam się perliście>, w pamięci mej utkwiły tyż italskie curvy
                                              pericolosa, spotykane na drogach bywają niebezpieczne wink
                    • Gość: Krzys52 Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie (?) IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 05:31
                      ale nie przejmuj sie - pozostaw to tym ktorzy pozostali i musza sluchac nauk,
                      napominan, korygowan... mendzenia Borsuka-Dachsa.

                      Swoja droga jak to mozliwe, ze komus udalo sie Ciebie wypedzic !confused)))
                      .
                      K.P.
                      .
                      • groszek.741.com Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 07:30
                        Nie, masz racje, mnie trudno przepędzić. Odszedłem na własną prosbę.

                        No i gdzie Twoje zachwyty nad piosenką, którą dla Ciebie specjanie przytoczyłem
                        na Forum, narażając się na odpowiedzialnośc karną? (za złamanie copyright) smile)))
                        Serdeczności, Cees
                        • Gość: Krzys52 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 15:38
                          Nie, masz racje, mnie trudno przepędzić. Odszedłem na własną prosbę.

                          No i gdzie Twoje zachwyty nad piosenką, którą dla Ciebie specjanie przytoczyłem
                          na Forum, narażając się na odpowiedzialnośc karną? (za złamanie copyright)
                          smile)))
                          Serdeczności, Cees
                          .
                          ::
                          Tak tez slyszalem. Mianowicie, ze odszedles na wlasna prosbe gdyz zostales do
                          tego zmuszony kampania oszczerstw rozkrecona przez Kretyna6.
                          Specjalnie sie nie dziwie - pod Twoja obecnosc nie mogl wypadac tak dostojnie
                          jakby sobie tego zyczyl. Ide o zaklad, ze rozpraszales mu dziatwe i - jak to
                          Ty - zmuszac chciales do myslenia. Blask borsuczego futerka, na wysoki polysk,
                          przyciemniales znaczy. Bardziej matowe i mniej sliczne moglo sie uczniom
                          wydawac... smile))
                          Powiedz, czy on przeprowadzal im musztry w typowo pruskim stylu, czy tez na
                          zmodyfikowana Bundeswehry modle? Sam oczywiscie caly czas byl w swoim
                          nieodlacznym helmie, wiec nawet nie pytam o to.

                          Co do piosenki "dla mnie" to nie wiem o czym mowisz. Widzialem natomiast post
                          pt. "Dwie piosenki dla Emily", czy cos w tym rodzaju. Nie zagladalem gdyz nie
                          chcialem podgladac. surprised))
                          .
                          Pozdrowka
                          K.P.
                          • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 20:18
                            Nie, nie. W "Toscanii" ja zabierałem głos wyłącznie na tematy "neutralne" --
                            np., o pewnych ciekawych różnicach pomiędzy polskim i angielskim. Często również
                            posyłałem rózne zdjęcia
                            • dachs Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 20:53
                              moge tylko potwierdzic to, co napisal Cees, oczywiscie takze z serdecznosciami
                              dla Ciebie, Uszatku smile).
                              Powyzej pozwolilem sobie napisac pare uwag na temat uzywania przez Ciebie
                              logiki.
                              Pewnie jeszcze nie czytales. Mozesz sobie darowac, i tak nie zrozumiesz.
                              W skrocie chodzi o to, ze w Twoim wlasnym interesie lepiej jest, bys przestal w
                              ogole poslugiwac sie logika, niz stosowal ja w taki sposob.


                              Ceesie,
                              szkoda, ze nie zdazylismy sobie Toscanii pogadac o Tomie Lehrerze, ktorego, od
                              40 lat, jestem wielkim fanem.

                              pozdrawiam

                              borsuk
                              • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 21:03
                                dachs napisał:

                                > Ceesie,
                                > szkoda, ze nie zdazylismy sobie Toscanii pogadac o Tomie Lehrerze, ktorego, od
                                > 40 lat, jestem wielkim fanem.
                                >
                                > pozdrawiam
                                >
                                > borsuk
                                >
                                Borsuku,
                                Cieszy mnie, że jesteś fanem TL-a, ale jeszcze bardziej mnie cieszy, że do mmnie
                                się odezwałeś
                                • andrzejg Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 21:11
                                  cs137 napisał:

                                  >
                                  > Może trudno w to uwierzyć, ale ja lubię być ze wszystkimi w dobrych i miłych
                                  > stosunkach,
                                  >
                                  > Serdecznoiści, Cees
                                  >

                                  Uwierzyć łatwo,ale nie da się to uzyskać.

                                  A.
                                  • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 21:29
                                    a ja wierzę i ciesząc się jednocześnie, iż z toscańską kliką nie mam nic
                                    wspólnego.. nie ma to jak otwarte forum smile
                                    • dachs Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 21:58
                                      edzioszka napisała:

                                      > a ja wierzę i ciesząc się jednocześnie, iż z toscańską kliką nie mam nic
                                      > wspólnego..

                                      Roznica miedza Toba a Ceesem polega m.in. na tym, ze Cees nie ma nic wspolnego
                                      z klika Toscanska wylacznie na wlasne zyczenie. smile

                                      borsuk
                                      • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:07
                                        a ja zgłosiłam się tam chcąc sprawdzić coś sprawdzić i dzięki temu wiem kto tam
                                        pisuje.. znaju tyż, że nie mam ochoty mieć z coponiektórymi nic wspólnego,
                                        nawet na innych forach.. poza tym mam przyjemność znać wszystkie nieprzeciętne
                                        jednostki w portalu i z nimi się przyjaźnię smile
                                        • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:54
                                          edzioszka napisała:

                                          .. poza tym mam przyjemność znać wszystkie nieprzeciętne
                                          > jednostki w portalu i z nimi się przyjaźnię smile
                                          >
                                          • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 23:02
                                            chciałabym ale nie wiem czy samo chciejstwo wystarczy.. jednako jeśli już ktoś
                                            mi do gustu przypadnie - to trwale wink
                                            • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 23:34
                                              edzioszka napisała:

                                              > chciałabym ale nie wiem czy samo chciejstwo wystarczy.. jednako jeśli już ktoś
                                              > mi do gustu przypadnie - to trwale wink
                                              >

                                              Chciałabym, a boję się... To chciałaś napisać?

                                              Nie, to nie! Ja sie popłacze ze smutku i w takim razie, skoro u Pań mam takie
                                              tyły, to pójdę sie zaprzyjaźnić z jakims facetem z Forum... Na przykładm, z
                                              Mcatterym smile)))))))

                                              Coś dla Ciebie na pożegnanie:

                                              "Ja pomniu czudnoje mgnowienie,
                                              Piereda mnoj jawiłas Ty... ".

                                              Tak będę Cię pamiętać!

                                              Temn wiersz Puszkina to chyba najpiękniejszy utwór liryczny powstały od
                                              napisania niśmiertelnego dwuwiersza przez Catullusa, 2000 lat temu:

                                              Odi et amo. Quare id faciam, fortasse requiris?
                                              Nescio, sed fieri sentio et excrucior.

                                              Serdeczności, Cees
                                              • Gość: edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.05.04, 00:09
                                                zasugerowałam wyłącznie, iz sie zastanowię.. ech, ci mężczyźni! wink
                                                • cs137 Tu jest całość, Edzioszko: 01.05.04, 00:35
                                                  Я помню чудное
                                                  мгновенье:
                                                  Передо мной явилась
                                                  ты,
                                                  Как мимолетное
                                                  виденье,
                                                  Как гений чистой
                                                  красоты.

                                                  В томленьях грусти
                                                  безнадежной
                                                  В тревогах шумной
                                                  суеты,
                                                  Звучал мне долго
                                                  голос нежный
                                                  И снились милые черты.

                                                  Шли годы. Бурь порыв
                                                  мятежный
                                                  Рассеял прежние
                                                  мечты,
                                                  И я забыл твой голос
                                                  нежный,
                                                  Твой небесные черты.

                                                  В глуши, во мраке
                                                  заточенья
                                                  Тянулись тихо дни мои
                                                  Без божества, без
                                                  вдохновенья,
                                                  Без слез, без жизни,
                                                  без любви.

                                                  Душе настало
                                                  пробужденье:
                                                  И вот опять явилась
                                                  ты,
                                                  Как мимолетное
                                                  виденье,
                                                  Как гений чистой
                                                  красоты.

                                                  И сердце бьется в
                                                  упоенье,
                                                  И для него воскресли
                                                  вновь
                                                  И божество, и
                                                  вдохновенье,
                                                  И жизнь, и слезы, и
                                                  любовь.


                                                  Dobrej nocy! Cees
                                                  • edzioszka Ceesie - z najlepszymi pierwomajskimi żełaniami 01.05.04, 17:37
                                                    co by Ci truda nie zabrakło i abyśmy się wespół owocnie globalizowali wink
                                                • cs137 Edzioszko: 01.05.04, 10:48
                                                  Edzioszko,
                                                  No cóż, skoro dostałem kosza, cóz mi pozostaje? "Spakuję graty i wyruszam w
                                                  drogę", jak spiewał Janusz Laskowski w piosence "Na opolskim rynku", jednej z
                                                  moich kultowych (druga to "Beata z Albatrosa" tegoż artysty).

                                                  No ale zanim to zrobię, wypada się pożegnać i Ci cos na pożegnanie podarować.
                                                  Więc ja Ci posyłam jedną z najbardziej znanych amerykańskich piosenek o
                                                  niespełnionej miłości, pt. "Lorena". Powstała kilka lat przed Wojna Secesyjną i
                                                  oparta jest na autentycznej historii pewnego młodego księdza (nie
                                                  katolickiego!), który zakochał sie z wazjemnościa w jednej pannie
                                                  • cs137 Re: Edzioszko: 01.05.04, 10:54
                                                    Dodam jeszcze: wersja, która Ci posłałem, jest tą z oryginalnym tekstem. Spiewa
                                                    niejaki John Hartford, artysta specjalizujący się wykonywaniu piosenek z Wojny
                                                    Secesyjnej.

                                                    Może chcesz tekst?

                                                    Serdeczności, Cees
                                                  • cs137 Re: Edzioszko: 01.05.04, 11:59
                                                    cs137 napisał:

                                                    > Dodam jeszcze: wersja, która Ci posłałem, jest tą z oryginalnym tekstem. Spiewa
                                                    > niejaki John Hartford, artysta specjalizujący się wykonywaniu piosenek z Wojny
                                                    > Secesyjnej.
                                                    >

                                                    Niestety, pod względem głosu on się z Johnny Cash'em równać nie moze....
                                                    > Serdeczności, Cees
                                    • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:06
                                      edzioszka napisała:

                                      > a ja wierzę i ciesząc się jednocześnie, iż z toscańską kliką nie mam nic
                                      > wspólnego.. nie ma to jak otwarte forum smile
                                      >

                                      Edzioszko, mimo, że wyszedłem z Toscanii trzaskając dzrwiami, to stanowczo się
                                      sprzeciwiam nazywaniu ludzi stamtąd "kliką". Sporo ludzi z tego forum mało
                                      znałem, ale o tych, co znałem, moge powiedziec z ręką na sercu, ze to
                                      towarzystwo w najlepszym gatunku. Nie klika, a elita. Choć moje pożegnanuie z
                                      nimi nie wypadło zbyt sympatycznie, nie dam o tych ludziach złego słowa powioedzieć.

                                      Ale Ciebie będę zawsze lubił, niezależnie od Twoich opinii,

                                      Serdeczności, Cees
                                      Przypomniała mi się moja ulubiona piosenka Kaczmarskiego. Ostatnie jej słowa
                                      są: "To nie ruiny, lecz fundamenty"
                                      • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:10
                                        akurat to co ja mam do powiedzenia nie jest przeznaczone do publicznej
                                        wiadomości i wcale nie są to "achy" podziwu.. zresztą w ogóle temat uważam za
                                        zamknięty..
                                        • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:14
                                          i tak rzadko kiedy spotykam na GW kogoś, kto mnie zainteresuje.. a jestem
                                          pewna, iż najbardziej interesujące i najbarwniejsze portalowe postacie znam,
                                          cenię i bardzo lubię.. równieć tego że mam dobry gust smile
                                          • edzioszka Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 30.04.04, 22:33
                                            a ponieważ cenię sobie przyjazną atmosferę - nie wiem czy zatrzymam się na FA
                                            na dłużej..
                            • Gość: Krzys52 Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 02:34
                              Ceesie,
                              jak to mowia, nie moj cyrk nie moje malpy - coz mne jakas Toksania obchodzic
                              moze. Tak tylko spytalem, gdyz rzeczywiscie zdumial mnie moj informator - Cees
                              pozwolil sie wypedzic, smile))) I to w dodatku Borsukowi, hehe.

                              Ty zupelnie jak ten facet ktory mial dziure w dachu przez ktora leciala woda -
                              ale tylko! ... gdy deszcz padal. smile) Przeciez ja nie zostalem poinformowany, ze
                              zmuszono Cie do odejscia dlatego, ze wszystko tak ladnie ukladalo sie pomiedzy
                              wami. Pominmy ten idylliczny okres, ktory tak ladnie opisales i zatrzymajmy sie
                              na "zgrzycie". Nie chce wnikac w jego przyczyny i tepe, nie moj byz, ale
                              przeciez sam przyznajesz, ze po sielance byl zgrzyt w wyniku ktorego wypedzono
                              Ciebie, tudziez odszedles sam. Istotne jest, ze to skutkiem owego zgrzytu nie
                              jestes obecny na tamtym rodzinnym prywatnym kretyna Kretyna6, a nie w wyniku
                              waszej wzajemnej i goracej milosci, ktora miala miejsce caly czas, i w ogole,
                              choc... do owego zgrzytu.

                              Sam widzisz, a w odroznieniu od kretynow analityczna masz umyslowosc, ze moj
                              informator nic nie wyssal z palucha. Ja, musisz wiedziec, zatrudniam
                              najlepszych informatorow smile Bo jesli w ow zgrzyt zaangazowany byl Borsuk, to
                              przeciez nie ma najmniejszego znaczenia ile jeszcze innych osob chcialo Cie
                              ukrzyzowac (ostatnio bardzo modne), badz utopic w lyzce wody. Borsuk chcial i
                              Borsuk zmusil Cie do odejscia. W tamtym slicznym gronie jedynie Borsuk mogl byc
                              glownym macherem - a zawsze taki byc musi.
                              Podsumowujac, odszedles godnie sam, skutkiem zgrzytu z Borsukiem oraz z
                              poltuzinem miejscowych, oraz naciskow z ich strony. Jak to mowia - sila zlego
                              na jednego (rownowaznik o Herkulesie znasz smile

                              Oczywiscie, ze rozmawialiscie na inne niz ja tematy. Tym sie wlasnie roznimy,
                              ze ja z kretynami nie rozmawiam - z powodu tematow ktore poruszalem i poruszam
                              oraz sposobu ich prezentowania.
                              Ponadto jak moge lubic sie z facetem ktory stwierdza, ze "tylko dlatego glosze
                              swoje poglady bo nic mi za to nie grozi". Przeciez to debil, no wiec bardzo sie
                              ciesze, ze wyrwales sie spod jego namolnej kureteli. Toz to tak jakby
                              powiedziec ze mistrz swiata w sprincie wygral ostatni bieg tylko dlatego ze byl
                              szybszy, albo cos rownie glupawego. On, uwazasz, wytoczyl to jako zarzut
                              przeciwko mnie - "chodzi bo ma nogi", lub "jakby nie mial nog to by mu sie tak
                              nie chodzilo" surprised))
                              Czy ogladasz czasem TV show "King of Quins"? Otoz jeden z bohaterow tego
                              serialu, Arthur, zdecydowal udowodnic swym dzieciom (zwlaszcza zieciowi), ze da
                              sobie rade bez nich, no i wyprowadzil sie (wynajal apartament absolutnie nie na
                              swoja kieszen). Po bodaj miesiacu powrocil a na drwinki ziecia, powodu tego
                              apartamentu, oswiadczyl godnie, ze nie udalo mu sie jedynie!!! dlatego, ze mial
                              za malo pieniedzy. Logika stosowana w wydaniu Kretyna6 jest dokladnie taka sama:
                              Tylko dlatego swobodnie mowie bo mi wolno.smile))

                              Zwroc uwage jaki oslizgly i mily zrobil sie nagle - Lehrer okazal sie jego
                              idolem. Popatrz jacy bliscy sobie staliscie sie przez to....
                              Nie wydaj sie tylko ze pijasz Pepsi - jesli pijasz smile)
                              .
                              Pozdrowka
                              K.P.
                              • nurni sprytnie Krzysiu 01.05.04, 02:56
                                pieknie zagadales sprawe Krzysiu

                                pytano Cie podstepnie czy w realu jestes taki sam kozak
                                czy tez pyszczysz jedynie tak gdzie wlos z dupy Ci nie spadnie

                                opowiadaj dalej o swojej odwadze

                                to calkiem zajmujace smile))


                                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                > Ponadto jak moge lubic sie z facetem ktory stwierdza, ze "tylko dlatego
                                glosze
                                > swoje poglady bo nic mi za to nie grozi". Przeciez to debil, no wiec bardzo
                                sie
                                >
                                > ciesze, ze wyrwales sie spod jego namolnej kureteli.
                                • miltonia Re: sprytnie Krzysiu 01.05.04, 11:30
                                  Krzys jest zwyklym oportunista i leniem a nie odwaznym bojownikiem. Ci ostatni
                                  biora sie do czynu a Krzys pogledzi ciale to samo, bo nawet nie chce mu sie co
                                  miesiac nowego tekstu napisca. Do tego nawial do Ameryki bo sie kleru w Polsce
                                  przestraszyl. I LPR tez, chacha!
                                  • cs137 Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 11:37

                                    • miltonia Re: Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 11:40
                                      W ktorej czesci? Ze Krzys nie nawial do Ameryki, tylko go tam z misja wyslano?
                                    • cs137 Re: Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 11:45
                                      Chce przypomnieć historyczny precedens sprzed 22 wieków.
                                      W Senacie Rzymskim niejaki Kato każde swoje wystapienie na dowolny temat zawsze
                                      kończył zdaniem: "Caeteram censeo Cartaginam delendam esse!" - "Ponadto uważam,
                                      że Kartagine należy zniszczyć!".

                                      Wytrwałe powtarzanie dokładnie tego samego zdania przez Katona przyniosło, ak
                                      wiadomo, skutek: po ostatniej Wojnie Punickiej Rzymianie istotnie starli miasto
                                      Kartaginę z powierzchni ziemi.

                                      W Krzysiowym "szaleństwie" może być zatem dobrze przemyślana metoda!
                                      Ja bym się wstrzymał od przyklejania mu etykietek w rodzaju "kretyn" i
                                      podobnych. Z Katona też się podśmiewali, ale kto śmiał sie ostatni? Az trząsł
                                      sie cały Rzym, kiedy Katon, już nieboszczyk, chichotał z uciechy w grobie.

                                      Serdeczności, Cees
                                      • miltonia Re: Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 12:00
                                        Alez nie nazywalam nigdy krzysia Kretynem, nawet go chwilowo na powaznie
                                        wzielam.
                                        Owszem, wiele mozna ludziom wmowic, tyle ze umiejetnie. Krzys tego nie potrafi
                                        i nie wieszcze mu skutecznosci jego krucjaty. Jesli ludzie odwroca sie od
                                        kosciola, to nie bedzie to zasluga Krzysia a predzej samego kosciola.
                                        • miltonia Re: Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 12:04
                                          Jeszcze dodam, ze to Krzys mnie wyzywal od roznych, bom jego punktu widzenia
                                          nie podzielala. Rozsmieszylo mnie to bardzo, bo jak ktos zamiast argumentow
                                          uzywa inwektyw, znaczy, ze tych pierwszych nie ma.
                                          • cs137 Miltonio: 01.05.04, 12:10
                                            miltonia napisała:

                                            > Jeszcze dodam, ze to Krzys mnie wyzywal od roznych, bom jego punktu widzenia
                                            > nie podzielala. Rozsmieszylo mnie to bardzo, bo jak ktos zamiast argumentow
                                            > uzywa inwektyw, znaczy, ze tych pierwszych nie ma.

                                            Ja tam zawsze uważam, że z pięknymi kobietami lepiej pozostawać w dobrych
                                            stosunkach (Gini to wyjątek, który potwierdza regułe). No i nienajgorzej na tym
                                            wychodzę.

                                            Zwłaszcza należy, gdy te Panie są ponadto mądre...

                                            (no i kto większy oportunista? Krzyś czy ja?)


                                            Serdeczności, Cees
                                            • miltonia Re: Miltonio: 01.05.04, 12:13
                                              Nie oportunizm przec Ciebie przemawia, jeno maniery, uwazam.
                                              • cs137 Re: Miltonio: 01.05.04, 12:15
                                                miltonia napisała:

                                                > Nie oportunizm przec Ciebie przemawia, jeno maniery, uwazam.

                                                Ojej! Znowu faux pass strzeliłem?!! Kurcze, ja z tymi manierami zawsze na bakier...
                                                • miltonia Re: Miltonio: 01.05.04, 12:26
                                                  To chyba ja, albo jakies qui pro quo sie stalo.
                                                  Wszystko od poczatku wiec. Twoje maniery mi odpowiadaja a takze Twoj zabawny
                                                  sposob bycia (czyli pisania). Takze Twa erudycja robi na mnie wrazenie, bo
                                                  generalnie na mnie ludzie starannie wyedukowani i wiele wiedzacy robia wrazenie.
                                                  • cs137 Re: Miltonio: 01.05.04, 12:28
                                                    miltonia napisała:

                                                    > To chyba ja, albo jakies qui pro quo sie stalo.
                                                    > Wszystko od poczatku wiec. Twoje maniery mi odpowiadaja a takze Twoj zabawny
                                                    > sposob bycia (czyli pisania). Takze Twa erudycja robi na mnie wrazenie, bo
                                                    > generalnie na mnie ludzie starannie wyedukowani i wiele wiedzacy robia wrazenie
                                                    > .
                                                    Miltonio... Serce mi smarujesz miodem!
                                                    A teraz wszystkich pożegnam, bo u mnie pół do czwartej nad ranem. Dobrego dnia!

                                                    Cees
                                                  • edzioszka Re: Miltonio: 01.05.04, 12:50
                                                    hyhy, Cs, jestem pod wrażeniem - Ty to masz gadanę! kiedyż ja to wszystko
                                                    przeczytam wink
                                        • cs137 Re: Miltonio, nie zgadzam się z Tobą: 01.05.04, 12:05
                                          miltonia napisała:

                                          Jesli ludzie odwroca sie od
                                          > kosciola, to nie bedzie to zasluga Krzysia a predzej samego kosciola.

                                          Akurat z tym ostatnim stwierdzeniem zgadzam sie w całej rozciągłosci, Miltonio.
                                          Polski KK powinien przypatrzeć sie bliżej temu, co stało sie we Włoszech lub
                                          Hiszpanii, krajach niegdyś ultrakatolickich
                                          • andrzejg powiedz mi Ceesie 01.05.04, 12:41
                                            Napisałeś wczesniej

                                            Chce przypomnieć historyczny precedens sprzed 22 wieków.
                                            W Senacie Rzymskim niejaki Kato każde swoje wystapienie na dowolny temat zawsze
                                            kończył zdaniem: "Caeteram censeo Cartaginam delendam esse!" - "Ponadto uważam,
                                            że Kartagine należy zniszczyć!".


                                            Cóż więcej mówił ów Kato na temat Kartaginy?

                                            A.
                                  • Gość: Krzys52 Przegapilas cos, Smierduszko :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 17:02
                                    Re: Uchylono wyrok w sprawie D.Nieznalskiej
                                    Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
                                    Data: 30.04.2004 02:15 + dodaj do ulubionych wątków

                                    + odpowiedz na list

                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    po poprzednim twoim poscie wiedzialem na co liczysz, Gini. Drugi raz nie chce
                                    mi sie w to wchodzic, Smierduszko. Ja wiem co wiem a o tyle przynajmniej ty
                                    jestes ubozsza. Pozostaniesz wiec nieusatysfakcjonowana i pod tym wzgledem. smile)

                                    Nieznalska walczyl o prawo do egzystencji, jako ona. Walczy o prawo do
                                    swobodnej ekspresji artystycznej (nie tylko dla siebie). Walczy z zamordyzmem i
                                    cenzura. Walczy z popieprzonym wymiarem sprawiedliwosci i popieprzonymi
                                    prawami. Ty natomiast, wszawa zdziro, orzesz ja po kosciach, starasz sie
                                    przedstawic w jak najgorszym swietle, przy czym jednoczesnie zapewniasz, ze, a
                                    jakze, ty takze jestes za tym wszystkim.
                                    Tyle, ze ja pamietam iz bylas "za" dopiero gdy wykazano ci, ze raczej nalezy
                                    byc "za" wolnosciami. Wczesniej poprzestawalas na kopaniu jej po kostkach i
                                    opluwaniu wedle koscielnej modly.
                                    .
                                    K.P.
                                    .
                                    Teraz wyjasnie tylko te "koscielna modle", ktora polega na gnojeniu danej
                                    sprawy, pogladu, filozofii, swiatopogladu... poprzez gnojenie i obrzydzanie
                                    osoby prezentujacej powyzsze. I takze ty, klerykalna-ateistko uprawiasz te
                                    stara katolicka dyscypline sportowa. Utytlac w blocie sam pomysl wolnosci slowa
                                    o jaka zabiega chocby Nieznalska - poprzez takie obsmarowanie jej gownem by i
                                    do sprawy przylepilo sie odpowiednio duzo. A jak juz nie ma sie o co przyczepic
                                    to chocby z lez poszydzic nie zaszkodzi.




                                    • miltonia Re: Przegapilas cos, Smierduszko :O)) 01.05.04, 18:26
                                      Cha, cha, ales Ty naiwny Krzysiu. I zdaje sie jednak cos jest na rzeczy, ze
                                      inni nazywaja Cie, mowiac eufemistycznie, madrym inaczej.
                                      Zapewniam Cie, ze Nieznalska nie walczy o te rozne cos wymienil tylko o wlasny
                                      tylek. Zbyt dobrze znam plasykow, zeby sie na to nabrac. I tradycyjnie udajesz,
                                      ze nie widzisz, iz pisalam ze takie jej potraktowanie uwazam za skandal. Jej
                                      tworczosc dla mnie jest marna i do tego wtorna. Widzialam sporo prac, gdzie
                                      mieszano sakrum z profanum, o niebo lepszych a zapomnianych, bo LPR tego nie
                                      zoczyla. Moj kumpel robil (teraz chyba juz mu przeszlo) kolaze z Matka Boska, a
                                      tworzywem byly fragmenty wyciete z pism pornograficznych, czyli z daleka to
                                      byla Matka Boska a z bliska widzialo sie cycki, fiuty i cipki. Trochesmy sie z
                                      niego nabijali ale na tle Nieznalsjiej tamto to byly arcydziela.
                                      • Gość: Krzys52 Re: Przegapilas cos, Smierduszko :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 18:32
                                        Zbyt dobrze znam plasykow, zeby sie na to nabrac.
                                        .
                                        Opowiedz nam cos o tym jeszcze, Smierduszko. To musza byc fascynujace
                                        znajomosci.
                                        Opowiedz tez o tym jaka madra jestes, przez co nie dajesz sie nabierac.
                                        Czekamy... surprised))
                                        • miltonia Re: Przegapilas cos, Smierduszko :O)) 01.05.04, 18:38
                                          Czekaj, sobie czekaj. Moze tam gdzie jestes wszystko sie na rozkaz robi, bo
                                          tutaj jak sie komu chce. I nie sa to szczegolnie fascynujace znajomosci.
                                          Aha, a tobie znowu brakuje argumentow i pomyslow. Leniwy jestes Krzysiu,
                                          nazywasz mnie tak jak Gini a moglbys sie wysilic i wymyslic cos nowego.
                                          • Gość: Krzys52 Re: Przegapilas cos, Smierduszko :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 18:48
                                            to nie chcesz pochwalic sie znajomoscia srodowiska, Smierduszko?
                                            .
                                            Widzisz, twoje "linie papilarne" idealnie pokrywaja sie z liniami Gini - czyli
                                            Smierduchy. Bylo tylko kwestia czasu bys zaczela wrzucac ten swoj 'spin' - bys
                                            zapomniala sie. Krew nie woda, Smierduszko. Trudno jest uciec od samej siebie.
                                            Zwlaszcza gdy robic sie chce za klerykalna-ateistke, tfu

                                            Na temat bezsensownosci polemizowania ze Smierducha wypowiadalem sie
                                            wielokrotnie...
                                            • miltonia Re: Przegapilas cos, Smierduszko :O)) 02.05.04, 09:44
                                              Wyobraz sobie, ze na chwaleniu sie czymkolwiek przed toba specjalnie mi nie
                                              zalezy.
                                              Natomiast o co chodzilo ci w tym belkocie z wrzucaniem spinu i co tam znowu
                                              zdemaskowales to nie wiem . Gubisz sie nieboraku, placzesz sie, klamiesz i
                                              przeinaczasz. I co nsjstraszniejsze polozyles zupelnie swoja akcje zdejmowania.
                                • Gość: Krzys52 Re: sprytnie Krzysiu - sie wie :O)) IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 15:55
                                  "pytano Cie podstepnie czy w realu jestes taki sam kozak czy tez pyszczysz
                                  jedynie tak gdzie wlos z dupy Ci nie spadnie"
                                  .
                                  Widze Nuren, ze gdyby was kretynow spedzic w stado i wtedy numerkami w stado
                                  rzucac - na kogo wypadnie na tego bec - to bylaby to takze miarodajna metoda
                                  okreslania kretynstwa kretyna.

                                  Czego ty nie rozumiesz, bo Folksdojcz to wiadomo - glab. Powiedz a wytlumacze
                                  ci raz jeszcze.

                                  Co za roznica czy jestem kozak w realu czy nie jestem kozak w realu - jakie ma
                                  to znaczenie!? Oczywiscie, ze wypowiadam sie dlatego, ze wolno mowic i nic mi
                                  nie grozi. Na tym polega caly urok internetu, ze moge glosic swoje poglady, i
                                  pluc gdy uwazam to za stosowne, a tacy jak ty mozecie mi skoczyc. Jak sowieci
                                  Radiu Wolna Europa.
                                  Co najwyzej mozecie pozgrzytac sobie zebami, ze nie macie mnie w swoich
                                  lapkach. To wyrazem powyzszego, tej cholernej bezsilnosci w stosunku do mnie,
                                  bylo owo kretynskie stwierdzenie Folksdojcza, ktory wlasnie wtedy znow odkryl
                                  proch: "mowi bo mu nic nie grozi". Oczywiscie, ze mowie bo i nic nie grozi,
                                  geniuszki - czy powinienem moze tylko w sytuacji zagrozenia uciapaniem mi glowy?
                                  Ja wam matoly juz trzy lata temu mowilem, a na innych forach mowilem
                                  wielokrotnie wczesniej, to co teraz: to nie jest konwencjonalne forum i stad
                                  nie uda wam sie wykopsanie mnie. Mowilem wielokrotnie, ze nie wytupiecie mnie,
                                  nie dam sie wygwizdac wydrwic i wyszydzic, nie zaszczujecie, nie dacie mi po
                                  mordzie (ach te sny, co?), itede itepe... Ogolnie, ze mozecie mi skoczyc gdyz
                                  glosze swoje poglady z racji braku jakichkolwiek zagrozen z waszej strony.
                                  O, tak, wiem, w Polsce to bym sobie nie pozyl. Ale tu nie musze obawiac sie
                                  fizycznych zagrozen ze strony czerni.
                                  Nie jestem w Polsce osle jeden, z drugim - wbijcie sobie to w koncu w te wasze
                                  kretynskie lby (moze ulozcie informacje w formie pacierza).

                                  Jak ktos zajecza skorka jest podszyty to mowi wtedy gdyz cala pewnoscia wolno i
                                  wtedy bryluje za bardzo odwaznego - glosi, a jakze, i puszy sie po linii i na
                                  bazie a pryncypialny jest i surowy w stosunku do przymusowo milczacych, jak
                                  cholera. Wielki jest zuch. Jak nie przymierzajac ty, lub Septyk, lub Borsuk...
                                  lub cala reszta takich jak wy kretynow salonowych.
                                  .
                                  K.P.
                                  • dachs Re: sprytnie Krzysiu - sie wie :O)) 01.05.04, 20:52
                                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                    > Co za roznica czy jestem kozak w realu czy nie jestem kozak w realu - jakie
                                    > ma to znaczenie!? Oczywiscie, ze wypowiadam sie dlatego, ze wolno mowic i
                                    > nic mi nie grozi. Na tym polega caly urok internetu, ze moge glosic swoje
                                    > poglady, i pluc gdy uwazam to za stosowne, a tacy jak ty mozecie mi skoczyc.

                                    Alez nikt tu Ci nie chce skoczyc Uszatku. Mysle ze wiekszosc odczuwa
                                    obrzydzenie na sama mysl o czyms takim. Ja, w kazdym razie, brr smile)

                                    Ty ciagle nie zrozumiales, ze chodzi mi o razaca sprzecznosc miedzy tym co
                                    glosisz - kontrowersyjne, prowokacyjne posty, obliczone na wywolanie oburzenia
                                    i mocnych reakcji - a tym, jak na odbior tych postow reagujesz.

                                    Sprzecznosc polega na tym, ze kiedy juz wywolasz pozadany przez Ciebie efekt i
                                    spotykasz sie licznymi glosami oburzenia, takze obrazliwymi, obracasz sie
                                    dumnie do widowni i wolasz "patrzcie jaki jestem odwazny, oni tu na mnie robia
                                    nagonke, chca mnie zniszczyc, ocenzurowac, a ja Krzys52 trwam samotnie i
                                    odwaznie w obronie swoich przekonan".

                                    Tymczasem , ani nie ma nagonki, ani nikt Cie nie cenzuruje, poza adminem (ale
                                    to juz kwestia inteligencji, tak sformulowac swoje idee, zeby byly do przyjecia
                                    formalnie), ani nikt Cie nie niszczy (choc wielu by napewno chcialo) bo takiej
                                    mozliwosci, jak slusznie zauwazyles, w internecie nie ma.
                                    Jestes tu calkowicie bezpieczny - jak u pana Boga za piecem.
                                    Stad moj sprzeciw dotyczy glownie tych fragmentow Twojej prozy, w ktorych
                                    chelpisz sie odwaga.

                                    To bezpieczenstwo moglbys naturalnie wykorzystac do przekonania nas do swoich
                                    pogladow.
                                    Ze Ci na tym nie zalezy, dowodzi chocby Twoja dyskusja z Miltonia, gdzie kazde
                                    jej slowo przekrecasz tak, jak Ci wygodniej.
                                    Gdy napisze ze Nieznalska jest po prostu kiepska plastyczka, to wyciagasz
                                    armaty "wolnosci wypowiedzi".
                                    Gdy napisze, ze jej przyjaciele malowali duzo smielsze i duzo lepsze obrazy -
                                    ganisz srodowisko w jakim sie obraca.
                                    Zamiast wyrazic zadowolenie, ze Miltonia w sprawie wolnosci wypowiedzi,
                                    reprezentuje stanowisko liberalne i, w zasadzie, w tej sprawie jest po tej
                                    stronie co Ty (i ja zreszta tez) wymyslasz jej w chamski sposob, gdyz
                                    zakwestionowala inne Twoje wynurzenia.

                                    Miltonii po prostu nie wolno miec podobnego zdania w jakiejkolwiek sprawie,
                                    gdyz przeznaczyles jej juz inna role.
                                    Kazdy kto ma tylko troche odbiegajacy od twojego sposob widzenia swiata predzej
                                    czy pozniej zostanie Smierduszka, lub folksdojkczem.
                                    Nawiasem mowiac doczytalem sie wreszcie dlaczego nazywasz mnie "Kasztanem".
                                    Takiej nazwy uzywali dla okreslenia Niemcow polskie lumpy w austriackich obozach
                                    dla uchodzcow. Pozostali uchodzcy uzywali normalnych okreslen jak Niemiec lub
                                    ewentualnie Szwab. smile
                                    Wielu z tych lumpow wyladowalo potem w Ameryce.

                                    Niezmienne pozdrowienia Uszatku
                                    borsuk


                                    • Gość: Krzys52 A paszla won, w cholere :O)) Do Faterlandu wynocha IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 08:40
                                      n/t
                                      • Gość: bez komentarza lump trafiony w czule miejsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 09:26
                                        nt
                                        • Gość: Krzys52 Dwoch lumpow. Jeden z Faterlandu a drugi z Wrocka IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 15:54
                                          n/t
                                          • dachs Ach, moglbys cos sam wymyslec Uszatku, 04.05.04, 20:14
                                            a nie ciagle krasc pomysly.
                                            A to od lumpow w obozie, a to od Urbana,... czort wie od jeszcze.
                                            Juz nawet ode mnie zaczales krasc.
                                            Wez sie do roboty, leniu. Wymysl wreszcie cos nowego, zamiast powielac wiecznie
                                            ten sam tekst.
                                            Czy aby napewno sam go napisales?
                                    • miltonia Re: sprytnie Krzysiu - sie wie :O)) 02.05.04, 09:49
                                      Cha, cha, biedny Krzysio. Chcial zostac meczennikiem, przesladowanym za idee a
                                      zostal jedynie forumowym przyglupem. Toz to gorsze od swieconej wody.
                              • dachs Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 01.05.04, 12:11
                                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                > Tak tylko spytalem, gdyz rzeczywiscie zdumial mnie moj informator - Cees
                                > pozwolil sie wypedzic, smile))) I to w dodatku Borsukowi, hehe.

                                Na Twoim miejscu Uszatku zmienilbym informatora. W kazdym razie na gratyfikacje
                                w tym miesiacu nie zasluzyl. smile)

                                > Nie chce wnikac w jego przyczyny i tepe, nie moj byz,

                                To po co wnikasz, jak nie chcesz? Krygujemy sie, co?
                                > ale
                                > przeciez sam przyznajesz, ze po sielance byl zgrzyt w wyniku ktorego
                                > wypedzono Ciebie, tudziez odszedles sam.

                                Zrzucono go z tarpejskiej skaly tudziez sam skoczyl.
                                Oj Krzysiu, Krzysiu, tyle radoscismile)

                                Ty nie masz nawet pojecia jak ja sie ciesze, ze nie uwazasz mnie za przyjaciela.
                                No bo powiedz, po co bylby mi taki przyjaciel, ktory publicznie podaje w
                                watpliwosc moja prawdomownosc, tylko dlatego, ze uroilo mu sie, ze w ten sposob
                                pognebi swojego wroga?
                                A Ty wlasnie, zeby mnie przedstawic w zlym swietle, poddajesz w watpliwosc
                                integralnosc Ceesa. A ja myslalem, ze uwazasz go za przyjaciela.
                                Nie przypuszczalem, ze bede musial tu bronic Ceesa.
                                Byl zgrzyt, potezny, przeprosilem go, ale Cees uznal, ze niewystarczajaco, ze
                                nie chce ze mna przebywac na jednym forum i odszedl.
                                Odszedl i nie miotal sie po FA z placzem i zalami. Nie otwieral watkow na temat
                                paskudnego borsuka i ochydnej kliki w Toscanii.
                                Zachowal sie po prostu jak czlowiek, ktory juz nie chcial z nami byc.
                                Zamknal za soba drzwi i poszedl.
                                Zachowal sie godnie, a sposob w jaki teraz - mimo urazy - ze mna rozmawia,
                                swiadczy tylko o jego klasie.
                                I kiedy juz emocje ochlona pewnie podamy sobie z szacunkiem rece i napijemy sie
                                wodki. Tak to miedzy mezczyznami bywa, jezeli zaden sie nie zeswini.
                                Ale to sa truizmy Krzysiu, wiec i tak ich nie zrozumiesz.

                                > Sam widzisz, a w odroznieniu od kretynow analityczna masz umyslowosc, ze moj
                                > informator nic nie wyssal z palucha.

                                Podejrzewam, ze Twoj informator sam jest wlasnie paluchem smile)


                                > Bo jesli w ow zgrzyt zaangazowany byl Borsuk, to
                                > przeciez nie ma najmniejszego znaczenia ile jeszcze innych osob chcialo Cie
                                > ukrzyzowac (ostatnio bardzo modne), badz utopic w lyzce wody. Borsuk chcial i
                                > Borsuk zmusil Cie do odejscia. W tamtym slicznym gronie jedynie Borsuk mogl
                                > byc glownym macherem - a zawsze taki byc musi.

                                Uszatku po tej laurce, jaka mi wystawiles, czuje sie osmielony by poprosic Cie
                                o przesuniecie mnie na pierwsze miejsce na liscie kretynow. smile)
                                6-te miejsca za tyle oddania uwazam za niesprawiedliwe

                                > Podsumowujac, odszedles godnie sam, skutkiem zgrzytu z Borsukiem oraz z
                                > poltuzinem miejscowych, oraz naciskow z ich strony.

                                No i znowu. Ty chyba naprawde jestes kretyn.
                                Zdecyduj sie, czy Twoj przyjaciel odszedl godnie, czy wylecial w skutek nacisku


                                > Ponadto jak moge lubic sie z facetem ktory stwierdza, ze "tylko dlatego
                                > glosze swoje poglady bo nic mi za to nie grozi".
                                > Toz to tak jakby powiedziec ze mistrz swiata w sprincie wygral ostatni bieg
                                > tylko dlatego ze byl szybszy..,

                                Uszatku, napij sie rumianku. Przeciez Ci juz mowilem, ze logiki powiniens
                                unikac.

                                papatki Uszatku,
                                Twoj oddany borsuk
                                --
                                Nie lata sie licza w naszym zyciu, ale zycie w naszych latach smile
                                • cs137 Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 01.05.04, 12:21
                                  Niestety, nie zachowałem sie z klasą. Wykazałem małostkowość, prowokujac
                                  awanturę z Bykkiem neddługo po opuszczeniu Toscanii. Bykkowi sie należało, ale
                                  ja powinienem był załatwic to w inny sposób, jeśli już koniecznie. Teraz się
                                  wstydzę tego epizodu.

                                  Cees
                                  • dachs Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 01.05.04, 12:25
                                    cs137 napisał:
                                    > Teraz się wstydzę tego epizodu.
                                    Wiem.
                                    I to sie wlasnie nazywa - klasa
                                  • andrzejg Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 01.05.04, 12:33
                                    cs137 napisał:

                                    > Niestety, nie zachowałem sie z klasą. Wykazałem małostkowość, prowokujac
                                    > awanturę z Bykkiem neddługo po opuszczeniu Toscanii. Bykkowi sie należało,
                                    ale ja powinienem był załatwic to w inny sposób, jeśli już koniecznie. Teraz
                                    się wstydzę tego epizodu.
                                    >
                                    > Cees

                                    daj spokój
                                    Ty jeszcze z n0str0m0 wódki się napijesz
                                    a może raczej sake

                                    co tam sewują w tym Singapurze?

                                    A.
                                    • dachs Re: Ponoc Kretyn6 wypedzil Cie z Toksanii, Ceesie 04.05.04, 12:08
                                      andrzejg napisał:
                                      > co tam serwują w tym Singapurze?

                                      No wlasnie, co? smile)
                                      Poszedlem tym tropem i znalazlem, ku mojemu zdumieniu, calkiem przyzwoicie
                                      zrobiona stronke informacyjna o Singapurze.
                                      pl.visitsingapore.com/main.html
                                      O napojach, niestety, jest tam niewiele.
                                      Podejrzezam, iz Singapurczycy maja swiadomosc, ze Polacy i bez przewodnika
                                      znajda cos do picia. smile)

                                      pozdrawiam
    • Gość: Krzys52 A moze Nieznalska nie zdawala sobie sprawy z IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 16:22
      zagrozen?!?!
      I jedynie dlatego wyrazila sie artystycznie w znany sposob - poprzez
      zaprezentowanie krzyza siusiakiem do przodu.

      Mysle ze w tych roznych zwiazkach artystycznych winny wisiec na scianie,
      wielkimi literami wypisane, informacje o zagrozeniach na jakie narazeni sa
      artysci.
      Oczywiscie za wyjatkiem instalacji podobnych tej z siusiakiem, gdyz - o czym
      zdecydowal sad - za podobna tworczosc na szczescie nic nie grozi.
      .
      K.P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka