Dodaj do ulubionych

idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie

24.04.04, 13:16
Ten wątek dedykuję Palnick-owi w podziwie za jego nowatorską pracę naukowo
badawczą uhonorowaną przez forumowiczów tytułem honoris od causa, a której
nowatorstwo i odkrywczość polegała na szczególnie wyjątkowym znaczeniu
kulturotwórczej roli znanej wszystkim ludom świata pewnej części ciała po
polsku zwanej „dupa”.
Pozostaje jeszcze, wykorzystując znajomość językową innych forumowiczów
przełożyć naukową pracę Palnic’a na inne języki wywodzące swoje rodowody
kulturowe z „matki” wszystkich języków , których „ojców” mieliśmy okazję
poznać.

a jak jest już matka i ojciec to i oczywiście nie może zabraknąć kulinariów,
więc .....ten wątek.
Może ten wątek stanie się przyczynkiem do stworzenia następnej nowatorskiej
pracy naukowej godnej następnego tytułu doktora honoris od causa?
dorobilibyśmy się wtedy następnego pokolenia forumowych „ojców” godnych
honorowych tytułów doktorów od causa.

No to zaczynam po tym długim nieco wstępie.

1.bułka z masłem-określenie pracy, która nie sprawia kłopotu wykonującemu ją
2.wygląda jak pączek w maśle-o kimś komu się dobrze wiedzie i żyje sobie
bezstresowo co „widać i czuć”
3.byle co je i byle co gada-o kimś, kto nie zastanawia się nad sensem swojej
mowy
4.małe piwo-znaczenie jak w pkcie 1
5.petula na omlet-intelektualnie o potrzebie zarabiania na „życie”

mam jeszcze kilka „kulinarnych” idiomatów, ale...niech może inni wniosą też
swój wkład w forumowe tworzenie nowych gałęzi nauki nagradzanych tytułem
doktora honoris od causa

danka nie doktorantka smile
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 24.04.04, 14:21
      groch z kapustą
      bić pianę
      palce lizać
      kwaśna mina
      pierzyć głupoty
      ciepłe kluchy
      maślane oczy
      ****************
      mam już dość, idę coś zjeść
      • Gość: J.K.2 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie IP: 195.70.208.* 24.04.04, 14:35
        bigos i zupa-kuroniuwka
        • aniela Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 24.04.04, 14:40
          a figa z makiem = ten watek nalezy sie plazy, nie aktualnosciom

          • oleg3 figa z makiem 24.04.04, 14:45
            W tym duchu kulinarnie:

            - podać czarną polewkę
            - nie dla psa kiełbasa

            A łącząc wątek Danutki z wątkiem Palnicka

            -wyżej dupy nie podskoczysz
            • abstrakt2003 c.d. 24.04.04, 16:03
              dać komuś bobu
              lubić seks jak koń owies
              co ma piernik do wiatraka
              ziemniaczana twarz
              ktoś może być burakiem
              kiedyś możan było dostać arbuza (ale to na podolu)
              kaszka z mlekiem
              flaki z olejem
              kapuściany głąb
              ******************
              to tyle
            • panidanka Re: figa z makiem 24.04.04, 18:50
              oleg3 napisał:

              > A łącząc wątek Danutki z wątkiem Palnicka
              >
              > -wyżej dupy nie podskoczysz
              >
              >
              czy nie pomyliłeś Olegu kierunków trawienia?
              tak jak wielu innych co to na język przyjmują komunię a potem...dalej niech ci
              Krzyś opowie co się dzieję z tą komunią w systemie trawiennym co niektórych
              znawców od idiomatów kulinarnych spożywanych co niedziela

              dankaa
              • oleg3 Szaleju się najadłaś n/t 24.04.04, 19:50

                • panidanka Re: Szaleju się najedliscie? 24.04.04, 20:06
                  i to tak niezauważenie, że nawet nie wiecie kto i kiedy wam go podawał po
                  kropelce?
                  tak jak kiedyś dzieciom tran by krzywicy nie miały?
                  a gdzie teraz te proste kręgosłupy moralne?
                  w polityce?
                  w gospodarce?
                  może mnie oświecisz Olegu?
                  jak odróżniasz spożycie kaszki mlecznej dla dzieci od tego jak samemu zjeść
                  orzech zamkniety w skoprupce?
                  za kazdym razem wołasz dziadka do orzechów?

                  danka
                  • Gość: babariba maca IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 08:48
    • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 24.04.04, 18:26
      nawijać makaron na uszy-o paraogicznym krasomówcy, który 'owija' słuchaczy czy
      czytelników w celu ubezwłasnowolnienia ich logiki samodzielnego myślenia.
      szczególnie przydatna sprawnosć kulinarna u polskich polityków i komentatorów
      medialnych a do perfekcji opanowana u niektórych forumowiczów
      w celu spopularyzowania tego okreslenia wśród forumowców zmodyfikowałabym to
      powiedzenie-nawijać makaron na klawiaturę lub owijać myszkę w spagetti

      danka
      • abstrakt2003 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 24.04.04, 18:29
        to zwykłe
        LANIE WODY JEST
        • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 24.04.04, 18:54
          abstrakt2003 napisał:

          > to zwykłe
          > LANIE WODY JEST

          nie
          nawijanie makaronu na uszy to nie jest to samo co lanie wody, bo na laniu wody
          to się wszyscy w Polsce znają jak na wylewaniu wódki za kołnierz, a zrobić
          dobry makaron na uszy, by owinięty nim nawet o tym nie wiedział jest już
          dziedziną wiedzy wykładaną na wyższych kursach uniwersyteckich

          danka
    • panidanka oryginalna potrawa dla wyrafinowanych smakoszy FA 24.04.04, 20:40
      myszka w spagetti na klawiaturze

      kto ma ochotę?
      danka
      • aniela Re: oryginalna potrawa dla wyrafinowanych smakosz 24.04.04, 22:21
        musztarda po obiedzie (mimo apelu watek wciaz tutaj)
        • panidanka Re: oryginalna potrawa dla wyrafinowanych smakosz 24.04.04, 23:10
          aniela napisała:

          > musztarda po obiedzie

          przyda się do sniadania

          danka
    • panidanka potrawa standardowa 24.04.04, 22:57
      wyszukane linki w sosie gini wini

      kto ma apetyt?

      • panidanka specjalność od kuchni danutki 24.04.04, 23:11
        logika zdarzeń w koszulce asocjacji
    • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 07:36
      zjeść wszystkie rozumy-nocne spamy Jozia Zawadzkiego
    • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 07:58
      antysemityzm w kominie w oparach absurdu

      guten aparitif
      • abstrakt2003 A teraz wulgarnie i obscenicznie... 25.04.04, 08:07
        można zakisić ogóra
        P.S.
        Urażonych i zniesmaczonych PRZEPRSZAM
    • wolomin_w_nocy flaki z olejem? 25.04.04, 08:12
      ide kartofelki odcedzić, jak co rano

      pozdrowienia

      ps

      czy nie mogła byś sobie darować takich aluzji do symboli jak parę postów wyżej,
      czy masz to po prostu (zupełnie bez aluzji) we krwii??



      • abstrakt2003 Re: flaki z olejem? JUŻ BYŁY :) 25.04.04, 08:15

        • wolomin_w_nocy no to wpadłem jak śliwka 25.04.04, 08:20
      • panidanka Re: flaki z olejem? 25.04.04, 08:21
        wolomin_w_nocy napisał:

        > ide kartofelki odcedzić, jak co rano
        >
        > pozdrowienia
        >

        miłość w mundurkach z rozpiętym rozporkiem

        dziękuję, ale takiej potrawy nie jadam
        dankaaa
    • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 08:14
      opatrzność w kościele na cudzy koszt
    • ada08 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 08:15
      gdzie kucharek sześć tam ... ale jaja !!!

      i jeszcze:
      zupa na gwoździu
      jajeczko częściowo nieświeże
      a.
      • abstrakt2003 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 08:17
        Masz babo placek smile
    • abstrakt2003 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 08:18
      bo zupa była za słona
    • panidanka Re: niedzielne sniadanko po polsku 25.04.04, 08:31
      żona w kosciele a jaja w pościeli, czyli kogel mogel dla dzieci
      • wolomin_w_nocy co ma piernik do wiatraka?/ 25.04.04, 08:40
        • panidanka Re: co ma piernik do wiatraka?/ 25.04.04, 08:54
          a wolomin w nocy do...
          nie dla psa kiełbasa...w dzień
        • panidanka Re: co ma piernik do wiatraka?/ 25.04.04, 09:32
          bystrzacha to ty nie jesteś w tym wątku, ale...jesteś też usprawiedliwiony bo...
          wolomin po nocy powinien zasypiać gruszki w popiele
          • wolomin_w_nocy Re: co ma piernik do wiatraka?/ 25.04.04, 09:56
            czy zabolał cię fakt, że zwróciłem ci uwagę na brak tolerancji, czy też coś
            innego,
            już znikam i przepraszam, że się w ogólę tu pojawiłem.
            Idę do kościoła i będę sie modlił o tolerancję i pokój
            Seredeczne pozdrowienia,
            • panidanka Re: co ma piernik do wiatraka?/ 25.04.04, 14:20
              wolomin_w_nocy napisał:

              > czy zabolał cię fakt, że zwróciłem ci uwagę na brak tolerancji, czy też coś
              > innego,

              co mnie zabolało?
              tolerancja wybiórcza
              nie tylko u ciebie, ale powszechnie obowiązująca jako zasada w rozmowach
              o...chociazby religii
              tolerancja tak-dla innych religii-inne można sobie tolerować
              tolerancja nie-dla swojej religii-tę tolerować to za mało-ją trzeba czcić i
              nisko się jej kłaniac i wad nie wytykać-wara 'obcym' od naszych wad-ty to
              nazywasz tolerancją?

              danka
      • abstrakt2003 Danka 25.04.04, 10:23
        ale chała!!!
    • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 09:13
      dusza na języku w aromacie konsumcji

      a na deser

      duch w portfelu w przykrywce konta
      • furia44 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 09:37
        smile
        Gratuluje swietnego pomyslu, a na odmiane idiomat akulinarny:
        glodne kawalki- "fakty" bez pokrycia, in. fakty postulatywne; niezliczone
        przyklady na forum Gazety
        • panidanka Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 10:07
          furia44 napisała:

          > smile
          > Gratuluje swietnego pomyslu, a na odmiane idiomat akulinarny:
          > glodne kawalki- "fakty" bez pokrycia, in. fakty postulatywne; niezliczone
          > przyklady na forum Gazety

          skromnie zamykam oczęta delektując się delikatnym smakiem zapachu pochwały

          i też dorzucę akulinarnie na końcu
          jedna matka wykarmi siedmioro dzieci, ale ta wykarmiona siódemka nie nakarmi
          matki

          powinnam zmienić tytuł wątku na "idiomaty kulinarne potoczyście" aby było
          nawiazanie do pieczystych dań czyli inaczej pieczenie na ogniu polskim
          piekiełku miłości wzajemnej

          danka
          • furia44 Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 26.04.04, 01:02
            smile
    • panidanka szef forum poleca 25.04.04, 09:21
      bigos polski na śmietance towarzysko kwietnej przyprawionej pospolicie
    • ada08 sztuka mięsa 25.04.04, 10:42
      ''Tadeusz Przypkowski z Jędrzejowa napisał w książce "Łyżka za cholewą
      a widelec na stole", że pierwszą ze sztuk była sztuka mięsa, bo upolowanego
      mamuta czy bizona pieczono nad ogniem i to jeszcze nie była sztuka,
      ale jeśli pieczeń tę posypano ziołami, to można już mówić o sztuce mięsa''
      /Marek Czarnota/
      smile

      a.
    • ada08 ''A to feler'' - westchnął seler :-) 25.04.04, 11:01
      Moja ulubiona bajka Brzechwy.
      Morał jest ! (jak to w bajce smile)
      I coś ta bajka ma w sobie z tutejszej atmosfery smile))

      Jan Brzechwa

      NA STRAGANIE

      Na straganie w dzień targowy
      Takie słyszy się rozmowy:

      "Może pan się o mnie oprze,
      Pan tak więdnie, panie koprze."

      "Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
      Leżę tutaj już od wtorku!"

      Rzecze na to kalarepka:
      "Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"

      Groch po brzuszku rzepę klepie:
      "Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"

      "Dzięki, dzięki, panie grochu,
      Jakoś żyje się po trochu.

      Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
      Blada, chuda, spać nie może."

      "A to feler" -
      Westchnął seler.

      Burak stroni od cebuli,
      A cebula doń się czuli:

      "Mój Buraku, mój czerwony,
      Czybyś nie chciał takiej żony?"

      Burak tylko nos zatyka:
      "Niech no pani prędzej zmyka,

      Ja chcę żonę mieć buraczą,
      Bo przy pani wszyscy płaczą."

      "A to feler" -
      Westchnął seler.

      Naraz słychać głos fasoli:
      "Gdzie się pani tu gramoli?!"

      "Nie bądź dla mnie taka wielka" -
      Odpowiada jej brukselka.

      "Widzieliście, jaka krewka!" -
      Zaperzyła się marchewka.

      "Niech rozsądzi nas kapusta!"
      "Co, kapusta?! Głowa pusta?!"

      A kapusta rzecze smutnie:
      "Moi drodzy, po co kłótnie,

      Po co wasze swary głupie,
      Wnet i tak zginiemy w zupie!"

      "A to feler" -
      Westchnął seler.

      smile
      • Gość: Palnick Czy "cwaniak z miodem w uszach" już był? n/t IP: *.stenaline.com 25.04.04, 14:11
        • panidanka Re: Czy "cwaniak z miodem w uszach" już był? 25.04.04, 14:24
          na forum ci ich dostatek
          czym chata bogata
          i za wysokie progi na potrawy spod lady
      • furia44 Re: ''A to feler'' - westchnął seler :-) 25.04.04, 20:33
        Dokladnie! Ile razy zagladam na forum Gazety, to mi sie te strofy przypominaja,
        zwlaszcza ostatnia smile

        "Myslal indyk o niedzieli/ a w sobote leb mu scieli"
    • Gość: Janek` Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 14:26
      A wieloznaczna KASZANA doczekała się swojego święta i może być naszym wkładme w
      kulturę europejską. W piątek mówił w zetce o tym Waiss i polecał www.1maja.com
      • Gość: Alina Marność nad marnościmi to wszystko KASZANA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.04, 14:27
        Byłam na stronie i jestem zbulwersowana
    • l_zaraza_l Re: idiomaty kulinarne w potocznej polszczyźnie 25.04.04, 21:39
      tiaaa... z gówna twarożku nie zrobisz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka