Nie wierzę Tete

24.04.11, 20:09
by im udało się zabić Twą wrażliwość.

Choć mam przecież w realu takich przykładów mnóstwo. W rodzinie, wśród tych których znam od dziecka - a nie jak Ciebie ledwie od 2001.




Ale Ty pisałaś zawsze sercem - w czasach gdy mijaliśmy się na Aktualnościach.

Ja bolkuje się po rożnych miejscach w sieci, ale często cytuje Twe słowa.

"to jest sieć, tu naprawdę jesteśmy wolni" - z pamięci cytat.




Z tej wolności płynąć może tak dobro jak i to drugie. Ale Ty przekonywałaś wówczas, gdy wygodniej było mi ogłuchnąć bo forumowe napie...nki to lubię a i owszem czemu nie, przekonywałaś że na forum możemy być lepsi niż w rzeczywistości jesteśmy

Faktycznie! - wybacz ten trywialny przykład, ale niemal jak zza kierownicy naszego samochodu. Możemy owszem błyskać światłami na jakiegoś idiotę, możemy pokazywać mu kółko na czole - ale możemy przecie i to drugie. Ktoś popełnił błąd, ktoś nie pomyślał, zagapił się. Wcale nie jest idiotą, wcale nie jest też zły. Ot takie okoliczności.




Jestem wciąż pod wrażeniem tego odkrycia. Tych Twoich słów.
Na drodze udawało mi się ;lepiej niż w sieci. Ani razu nie błysnąłem "długimi". ze trzy razy w życiu zatrąbiłem. A tu w sieci przecie jeszcze łatwiej niż na drodze, jesteśmy tak samo anonimowi.

Dla mnie to było odkrycie wówczas. Twoje słowa o tym że w warunkach gdy nic nikomu nie trzeba udowadniać (jak temu kto zajechał nam ciężarówka drogę i możemy za chwile zajechać tę drogę i jemu) to wówczas dokonujemy pewnego wyboru.



Myślę Tete że przez te 10 lat "wyrobiłem się", Umiem przywalić daleko lepiej niż w czasach wojen forumowych (pozdrowienia Tomku!).




Ale też myślę że nasze miejsce zawsze było przy tych którzy potrzebowali naszej solidarności.

To dość trudno wytłumaczyć widzom, tedy napisze w skrócie zrozumiałym chyba tylko dla Ciebie że dziś widzę Perłę broniącego coś co było mu drogie z respektem. Tak właśnie się robi, nie bacząc na nic.

Dla jakiegoś dobra. Nie dla własnej, przepraszam, dupy.




Tete,

Jest dla mnie coś głęboko niezrozumiałego w tym że dziś mijamy się po prostu dosłownie.

Tak chyba nie powinno być. Zawsze zdawało mi się że jesteśmy z jednego podwórka.



Mam dwa linki.

Nie wiem czy będzie Ci się chciało ale wkleję.


www.youtube.com/watch?v=gaiqbS3MS1M
oraz:

www.youtube.com/watch?v=gaiqbS3MS1M




Wątek nie domaga się żadnej odpowiedzi. To końcu ponad godzina oglądania.
Do tego ten Pospieszalski, ta Stankiewicz...


Wątek jest o tym że nie rozumiem.
Pozwolę sobie na opinie że różnice miedzy nami stały się wręcz cywilizacyjne.
Dziwie się bo każdy ale nie Ty. Nie Ty Tete.



Pozdrowienia.



MM

ps.

Konto jak widać, ale chyba słuchać że to ja. Zapomniałem hasła a maszyneria portalu podczas procedury odzyskiwania hasła zadawała mi pytania ponad moje siły.
    • nurni.nurni nie byłbym sobą 24.04.11, 20:15
      cyzelując tekst przed wysłaniem.

      Zawsze było wyślij. Zawsze było pierwsze.

      Korekta. Druga cześć jest tu:


      www.youtube.com/watch?v=YwaOD9xF2XI
    • matelot Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:20
      A jak twoja wrażliwość, nurniu, po przebierankach w sukienki Ani z Belgii? Myślę, że Tete jest wciąż sobą, ty zszedłeś na psy.
      • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:35
        matelot napisał:

        Myśl
        > ę, że Tete jest wciąż sobą, ty zszedłeś na psy.

        Nie stawiałem takiej alternatywy.Nawet jeśli które z nas straszliwie myli się, to podwórko wciąż jest wspólne. Przybyszu.
    • benek231 Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:37
      nurni.nurni napisał:
      >
      >
      > Myślę Tete że przez te 10 lat "wyrobiłem się", Umiem przywalić daleko lepiej n
      > iż w czasach wojen forumowych (pozdrowienia Tomku!).
      >
      >
      *A moze tylko tak Ci sie wydaje... smile Tak czy owak - gratuluje dobrego samopoczucia surprised)

      Wtedy, AD 2002, tak wlasnie zaczynal tu Nurni:


      forum.gazeta.pl/forum/w,13,1098398,1098398,krotkie_memo.html
      • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:44
        Archiwista smile

        Dobrze. Dobrze bo trzeba pamiętać.

        Z grunty nie ufam tym którzy przekonują że na niepamięci można cokolwiek zbudować.
        • matelot Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:50
          A jak się miewa profesorowa? Też pamiętamy... wink
          • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:54
            Chcesz mi zrobić przykrość?

            A po co?

            Bez sensu...
            • matelot Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 21:33
              nurni.nurni napisał:

              > Chcesz mi zrobić przykrość?
              >
              > A po co?
              >
              > Bez sensu...
              ================
              Chcę ci tylko przypomnieć, zwolenniku prawdy, że nie każda prawda jest wygodna i nie każda daje prawo do moralizowania, szczególnie jeśli zwolennik prawdy optuje za Bezprawiem i Niesprawiedliwością.
              • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 22:36
                matelot napisał:

                > nurni.nurni napisał:
                >
                > > Chcesz mi zrobić przykrość?
                > >
                > > A po co?
                > >
                > > Bez sensu...
                > ================
                > Chcę ci tylko przypomnieć,

                Użyłeś do tego "przypomnienia" metody dość dziwnej. Forumowiczka z której zakpiłeś sobie nie pisze tu od lat. Nie ma tu nic do rzeczy. Smaczek w tym pewien jest bo zaatakowana niewinnie nie spotkała się z żadną obroną. Ale widać tylko ja jestem w sieci.

                Sobie robisz krzywdę - jak napisałem: bez sensu.

                Owszem doczytałem a nie cytuje uwagi o Twej krzywdzie egzemplifikowanej jako "Bezprawie i Niesprawiedliwość".

                Piszesz jak niemal wszyscy obok.
                Filmu nie obejrzałeś.
                Zagadujesz mnie.
                Próbujesz mnie dotknąć.

                Bez sensu.

                Nic nie wnosisz poza własnymi fobiami.
                Jestem pewien że nie umiem Ci pomóc.
                • matelot Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 09:35
                  SOBIE?! - nie pajacuj...

                  Zbliża się kampania wyborcza. Przyszedłeś złowić duszyczkę, Mefistofelesie zakłamania?

                  Kwalifikacje masz, nie powiem złego słowa ale ważniejszy dla mnie jest Kaczyński:

                  "Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem – intelektualnym i moralnym. "

                  Wziąłem sobie jego słowa do serca i traktuję jak swoje. Pod względem moralnym już zostałeś oceniony. Jaka będzie ocena intelektu - popracuj, zobaczymy. smile
      • dachs Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 21:22
        benek231 napisał:

        > Wtedy, AD 2002, tak wlasnie zaczynal tu Nurni:

        Hiacynt byłby z Ciebie dumny.
    • rycho7 Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 20:59
      nurni.nurni napisał:

      > by im udało się zabić Twą wrażliwość.
      > Ale Ty pisałaś zawsze sercem

      Ja lakne wyznawac ma kleske moralna podpalajac stosy pod moimi wrogami.

      Tym skutkuje kreowanie szatanow w kamaszach ze wzwodem ZOMO.
      • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 21:26
        Ździebko niezrozumiałe.
        Ale odnotowałem Twój niepokój.

        Czego jak czego Rysiu, ale inteligencji nie odmawiałem Ci nigdy.

        Tyle że wątek nie odwołuje się do tych adresów.
        Na pewno.




        • rycho7 Re: Nie wierzę Tete 24.04.11, 21:35
          nurni.nurni napisał:

          > Ździebko niezrozumiałe.

          Myk. Nie zamierzalem bazowac na katechezie.
    • dachs Nie wierzę Nurni, 24.04.11, 21:27
      że zadowoliły Cię te dwa filmiki. Tobie, który tak wielka wagę przywiązuje do pamięci, musiał sie niewątplwie rzucić bolesnie w oczy brak wspomnienia o jednej z najbardziej świetlanych postaci Solidarności - tej prawdziwej, która wymagała odwagi, a nie wyrachowania, która partia więcej podsypie.
      Wierzę, że bardzo zabrakło Ci wspomnienia o Arkadiuszu Rybickim.
      • nurni.nurni Re: Nie wierzę Nurni, 24.04.11, 21:37
        Nic nie rozumiesz pisząc do mnie o zadowoleniu. Kompletnie nic.
        "Nie te rejestry" jak pisał nasz wspólny znajomy.
        • manny-jestem Wesolych Swiat Nurni 24.04.11, 21:44
          Pozdrawiam Serdecznie.
          • nurni.nurni Re: Wesolych Swiat Nurni 24.04.11, 22:11
            O wzajemnie smile

            Pozdrowienia dla Polonusów!
        • dachs Re: Nie wierzę Nurni, 24.04.11, 22:05
          nurni.nurni napisał:

          > Nic nie rozumiesz pisząc do mnie o zadowoleniu. Kompletnie nic.

          Chyba rzeczywiście nie rozumiem. Linkujesz dwa filmy o ludziach w żałobie.
          Chcesz nam chyba coś w ten sposób przekazać. Co?
          Czy to, że autorzy zrobią niechybnie dalsze części z udziałem wdowy po Stanisławie Komorowskim i Arkadiuszu Rybickim?
          Czy to, że te dwanaście osób jest reprezentatywne dla całych 96-ciu?
          Czy to, że wdowa po ofierze katastrofy samolotowej bardziej cierpi niż wdowa po ofierze katastrofy kolejowej?
          Nie wiem. Wyjaśnij mi.
          Dla ułatwienia, ja żyje w cywilizacji, która zmarłych żałuje, opłakuje ich, modli się za pokój ich duszy, nie obciąża swoją żałobą wszystkich znajomych, przeciwnie wycofuje się w samotność na czas wystarczający by się pozbierać i żyć codziennym życiem z pamięcią o straconej osobie.
          Zawsze myślałem, że jest to cywilizacja polska.
          • nurni.nurni . 24.04.11, 22:12
            dachs napisał:

            > Chyba rzeczywiście nie rozumiem.
            • dachs Re: . 24.04.11, 22:32
              nurni.nurni napisał:

              > dachs napisał:
              >
              > > Chyba rzeczywiście nie rozumiem.

              A Ty nie czujesz się na siłach wytłumaczyć?
              Dlaczego. Masz siłę przekonywania i argumenty, których siły jesteś pewien.
              Nie chodzi mi tu o to, że Ty ciągle kultywujesz żałobę, a ja nie.
              To jest normalne, że ludzie czują inaczej.
              Przekonaj mnie, że należysz do innej (lepszej, jak mniemam) cywilizacji.
              • snajper55 Re: . 24.04.11, 23:21
                dachs napisał:

                > nurni.nurni napisał:
                >
                > > dachs napisał:
                > >
                > > > Chyba rzeczywiście nie rozumiem.
                >
                > A Ty nie czujesz się na siłach wytłumaczyć?
                > Dlaczego. Masz siłę przekonywania i argumenty, których siły jesteś pewien.
                > Nie chodzi mi tu o to, że Ty ciągle kultywujesz żałobę, a ja nie.
                > To jest normalne, że ludzie czują inaczej.
                > Przekonaj mnie, że należysz do innej (lepszej, jak mniemam) cywilizacji.

                Naprawdę musi Cię przekonywać, że należy do innej cywilizacji? Dla mnie jest to od dawna oczywista oczywistość.

                S.
      • manny-jestem Borsuku ja mysle ze Nurni zawarl w swoim wpisie 24.04.11, 21:43
        Chcacy badz tez nie istote rzeczy. problem w tym ze pomiedzy stronami sporu roznica stala sie prawie nie do przekroczenia. Tak jak napisal - cywilizacyjna.

        Teraz kazdy z nas musi podjac decyzje do ktorej cywilizacji nalezy.

        Okres wielkanocny jest akurat bardzo dobrym czasem na to aby oddac sie tym przemysleniom.
        • dachs Re: Borsuku ja mysle ze Nurni zawarl w swoim wpis 24.04.11, 22:25
          manny-jestem napisał:

          > Chcacy badz tez nie istote rzeczy. problem w tym ze pomiedzy stronami sporu roz
          > nica stala sie prawie nie do przekroczenia. Tak jak napisal - cywilizacyjna.
          >
          > Teraz kazdy z nas musi podjac decyzje do ktorej cywilizacji nalezy.

          To jest możliwe. Ja należę w każdym razie do cywilizacji chrześcijańskiej.
          To jest moja decyzja, decyzja świadoma, którą powziąłem znając także cywilizacje inne.
          • manny-jestem Re: Borsuku ja mysle ze Nurni zawarl w swoim wpis 24.04.11, 22:41
            A nalezysz do tej progresywnej czy tradycyjnej jej odmiany?
            • piq cywilizacja chrześcijańska jest jedna, manny,... 24.04.11, 23:24
              ...bez względu na wielość koncepcji i centrów przywódczych. Źródłem cywilizacji chrześcijańskiej jest misterium śmierci i zmartwychwstania oraz nauka Chrystusa. Nie było jednego Chrystusa tradycyjnego oraz drugiego Chrystusa progresywnego.

              Albo lepiej: odpowiedz mi, czy jesteś za Husem, czy za Mertonem? Głupie pytanie, co? No właśnie.
        • piq pogięło cię, manny? 24.04.11, 23:20
          A dlaczego niby mam się opowiedzieć, czy jestem za kretynami, czy za idiotami?

          To jest sekciarstwo, manny. Czyli albo my, albo oni.
          • nurni.nurni Re: pogięło cię, manny? 25.04.11, 00:46
            piq napisał:

            >
            > To jest sekciarstwo, manny. Czyli albo my, albo oni.

            Oni. Nie my.
            Elementarz.

            Żyjemy dla siebie, bądź bardziej żyjemy dla innych.
            Reszta to didaskalia.

            Posłuchaj co mówi pani Merta.
            Końcówka części drugiej.
          • manny-jestem Cos mi sie wydaje ze sie nie zgodzimy 25.04.11, 00:50
            tworu takiego jak jednolita chrzescijanska cywilizacja juz dawno nie ma. W klasycznych podzialach istanieje cywilizacja lacinska. Przeciez prawoslawie to takze chrzescijanstwo.Dla wielu najbardziej tradycyjne a czescia cywilizacji lacinskiej nigdy nie bylo.

            Dzisiaj o wspolnoscie cywlizacji lacinskiej mowic tez trudno. Zaczela sie rozpadac wlasciwie juz z Lutem , ale prawdziwy koniec nastapil kiedy powolano Komitet Ocalenia Publicznego.
        • snajper55 Re: Borsuku ja mysle ze Nurni zawarl w swoim wpis 24.04.11, 23:30
          manny-jestem napisał:

          > Chcacy badz tez nie istote rzeczy. problem w tym ze pomiedzy stronami sporu roz
          > nica stala sie prawie nie do przekroczenia. Tak jak napisal - cywilizacyjna.
          >
          > Teraz kazdy z nas musi podjac decyzje do ktorej cywilizacji nalezy.

          Nie. Manny, to nie jest kwestia decyzji. Albo akceptuje się grę trupami w celu zdobycia władzy, albo się to uważa za obrzydliwe. Stosunku do pewnych zachowań się nie wybiera, tu już nawet o obojętność trudno.

          S.
          • nurni.nurni pragmatyczxna uwaga S 25.04.11, 00:08

            > Albo akceptuje się grę trupami



            Szanowni przedpiścy - interesujecie mnie w wątku adresowanym do Tete dość umiarkowanie.
            Odpowiadam obszernie czy mniej obszernie, ale dlatego że jesteście li tylko gośćmi. Przepraszam.

            Odwołałem się do osoby która na pewno nie napisała by "trupy". Na pewno.

            Czemu nie?
            Bo nie.

            Tu są te rożne podwórka na których wychowaliśmy się.



            • snajper55 Re: pragmatyczxna uwaga S 25.04.11, 03:05
              nurni.nurni napisał:

              > Szanowni przedpiścy - interesujecie mnie w wątku adresowanym do Tete dość umiar
              > kowanie.
              > Odpowiadam obszernie czy mniej obszernie, ale dlatego że jesteście li tylko goś
              > ćmi. Przepraszam.

              To nie są żadni goście, tylko uczestnicy założonego przez ciebie wątku. Do przesyłania wiadomości konkretnej osobie służy poczta. No, chyba, że potrzebujesz publiczności. Ale wtedy takie krygowanie się dość śmiesznie wygląda.

              > Odwołałem się do osoby która na pewno nie napisała by "trupy". Na pewno.

              A cóż to, słówko trupy rani twoje uszka? A, przepraszam, oczka. To jest słowo jak najbardziej odpowiadające temu, co robi Jarosław Kaczyński.

              > Czemu nie?
              > Bo nie.
              >
              > Tu są te rożne podwórka na których wychowaliśmy się.

              Czyjeż to słowa, ach czyjeż?

              "okazalo sie ze kazdy trup amerykanina to powod do radosci" [To o Iraku]

              forum.gazeta.pl/forum/w,13,9218966,9254833,Re_do_Oksany.html

              S.
    • miriam_ja Re: Nie wierzę Tete sliczne! 24.04.11, 23:53

      takiej porcji rzewności nie mieliśmy na forum od lat. To zamierzone czy przypadek, że po latach pojawiasz się właśnie w dzien zmartwychwstania ? Nie odpowiadaj. Musisz być za...scie samotny i niezle zdegustowany trunkami... Podpisałeś się słynnymi inicjałami Marylin Monroe smile To przypadek czy rozdwojenie jaźni ? !!

      Dzięki za te postyi, beczka smiechu to pestka przy nichsmile

      Nie składam ci wesołych świat bo widze nie sa wesołe i nie bedą w ju z pewnie w tym roku. Ogarnij się chłopie bo żal czytac te przeintelektualizowane i rozdęte trelemorele.
      Wesoło o sobie przypomniałęś zwłaszcza ze nurni do kwadratu dosłownie.

      wink smile smile
      Dobrej nocy
    • miriam_ja w kwestii... 25.04.11, 00:06


      Abe Cie wykopała, że juz o Tete zamyślasz?
      • nurni.nurni Re: w kwestii... 25.04.11, 00:14
        Nie jesteś Miriam.

        Nie sądzę.

        Ty również masz potrzebę by jakoś mnie dotknąć?


        Nie o mnie teraz piszesz. Nie mnie opisujesz.
        • witekjs Re: w kwestii... 25.04.11, 14:48
          nurni.nurni napisał:

          > Nie jesteś Miriam.
          >
          > Nie sądzę.
          >
          > Ty również masz potrzebę by jakoś mnie dotknąć?
          >
          >
          > Nie o mnie teraz piszesz. Nie mnie opisujesz.

          Witaj Nurni smile
          Myślę, że masz rację
          Pozdrawiam Ciebie i innych Oldboyów z 2001r serdecznie i świątecznie. Szkoda, że nie ma Tete.

          Witek

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,2720810,2720810,Pozegnanie_z_Magia.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,1542133,1545904,Re_Czy_sa_kryteria_dobrej_zabawy_.html
          • t_ete Witekjs 25.04.11, 22:42
            jestem smile

            i pozdrawiam (Oldgirl ? ... strasznie brzmi, ale niech bedzie)


            tete
      • perli jak, 25.04.11, 19:23
        nic Miriam w Tete się zakochała i jest zazdrosna. Co też z Iceczków tych robi wiosna.
        • gini Re: jak, 25.04.11, 19:38
          perli napisała:

          > nic Miriam w Tete się zakochała i jest zazdrosna. Co też z Iceczków tych robi w
          > iosna.
          >
          >
          > Calkiem mozliwe, nawet MM jej sie skojarzylo z Monronka, cos musi byc na rzeczy.
          >
          >
          >
          >
          >
          • perli Re: jak, 25.04.11, 19:51
            Gini, nie podpuszczaj mnie, wiesz, że lubię Cię, ale zarazem z peesem, dwa, może wiosna tak na Iceczkę tak działa, po prostu chce, kjurna, gojowego ciała.
            • gini Re: jak, 25.04.11, 19:56


              ee tam moze przesadzila z ta koszerna pejsachowka od cadyka i jej sie zajaczkuje cosik.
            • perli Re: jak, pees, trzy, 25.04.11, 19:56
              Gini, ciii, jest Tete, chyba znikniemy, bo w czachu dostaniemy.
              • gini Re: jak, pees, trzy, 25.04.11, 19:58
                perli napisała:

                > Gini, ciii, jest Tete, chyba znikniemy, bo w czachu dostaniemy.
                >
                >
                > EE tam ja juz tyle oberwalam, ze sie nie boje, teraz to ja wale milotla.
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • perli Re: jak, pees, trzy, 25.04.11, 20:04
                  aha, Ty miotłę masz, a ja, kjurna, nic, dlatego Ci nie odpowiem, bo Tete się bojem, baj.
    • benek231 Zupełnie jak Czerepach pod oknem pani Lodzi :O) 25.04.11, 01:48
      No...prawie zupelnie. U tamtego bylo jakby nieco wiecej autentycznosci. Wiecej prucia flakow, ze tak powiem, slychac bylo - gdy recytowal ten sonet Szekspira. Zaangazowanie natychmiast rzucalo sie w ucho. Co nie znaczy, ze Ci nie wierze, ale wydaje mi sie, po prostu, ze bardziej przekonywujace byloby to samo z... odrobine wieksza doza cierpienia. Wiecej bolu chcialbym slyszec w Twoim glosie, bo to po nim ocenia sie duchowa przemiane absztyfikanta. Takie rzeczy robi sie raz a dobrze.

      Wiesz, ja nie chce wcinac sie w Twoje smalenie cholewek, itp. amory, ale wydaje mi sie, ze chyba powinienes byl nieco lepiej przygotowac sie do tego wystepu. Tete nalezy do wymagajacych kobiet.

      B.
    • t_ete Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 19:48
      nurni.nurni napisał:

      > by im udało się zabić Twą wrażliwość.


      Witaj Nurni dawno nie witany ... nie czytany smile

      Zaskoczylesc mnie Nurni (i watkiem do mnie adresowanym, i trescia ...) Ja nadal wierze ze na forum mozemy byc lepsi niz w rzeczywistosci, chocby z banalnego powodu - taka forma dyskusji sprzyja zastanowieniu, przemysleniu. Mozemy byc lepsi - jesli tego chcemy. Nasza wolnosc na forum ? oczywiscie tak. Byle nie tratowala czyjejs wolnosci. Moze tak byc - jesli zechcemy te granice zobaczyc, szanowac je ...

      Aquanet jest innym forum (niz kiedys) i ja bywam na nim (bardziej bywam niz jestem), traktujac je jak miejsce, w ktorym wymienia sie opinie, dzieli informacjami, spostrzezeniami, komentuje zdarzenia ... Pamietam 'zloty okres' Aquanet (przez niektorych niemilosiernie wykpiwany), nie zapomne nigdy atmosfery jaka wowczas panowala na forum - i ludzi ktorzy ja tworzyli. To bylo wyjatkowe miejsce ...wlasnie dzieki nim.

      Nurni, skoro czytasz moj brak wrazliwosci - pewnie zabraklo mi stosownej refleksji i szacunku dla rozmowcy. Ale z pewnoscia nie dlatego ze ktos wrazliwosc we mnie 'zamordowal'.
      Nie wiem czy sie 'mijamy', nie wiem czy sa miedzy nami 'roznice cywilizacyjne', nie rozmawiamy przeciez.

      Ogladalam 'W milczeniu' Ewy Ewart. Ogladalam tez 'Liste Pasazerow'. Ja nie 'wartosciuje' lez Nurni. Dla mnie bol straty - jest bolem niezaleznie od 'politycznego podkladu' lub jego braku. Czyjes cierpienie - gdy traci kochana osobe - mozna albo po ludzku wspolodczuwac albo ... i tu pojawia sie nieskonczony wachlarz mozliwosci ktore prezentuja dziennikarze, politycy, bloggerzy, uczestnicy forow, komentatorzy ... Nie moge sie oprzec wrazeniu ze sa osoby ktorym 'wspolczuje sie bardziej' a innym ... mniej lub wcale. To smutne Nurni. Ale tak sie dzieje w skali mikro - i w 'zwyklym swiecie', z tym ze tam - nieobecne sa media ... Coz powiedziec o swiecie ktory jest przez te media 'wspolkreowany', inaczej mowiac - nie moglby bez nich istniec ?

      pozdrawiam Cie serdecznie, tete


      • gini Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 20:32
        [b]Nie moge sie oprzec wrazeniu ze sa osoby ktorym 'wspolczuje sie bardziej' a innym ... mniej lub wcale.
        [/b]ktorej sie wspolczuje, jak innym zapraszanym na kolacje z Miedwiediewem,
        Tak sa osoby, ktore sa wrecz poniewierane przez czesc prasy, jak pani Ewa Blasik, jak rodziny pilotow, Jedynie gdzie mozna przeczytac o Ich cierpieniach o tym co przezywaja to ND.
        Pani Ewa Blasik sama musiala wystepowac do MAK o usuniecie ze stron raportu,n wynikow sekcji jej meza.
        Tak pani EWa nie nalezy do osob,wyroznianych jak inne rodziny, ktorym lamow udziela wyborcza, ktore sa zapraszane na kolacje z Midwiediewem.
      • nurni.nurni Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 23:01
        "Nurni, skoro czytasz moj brak wrazliwosci - pewnie zabraklo mi stosownej refleksji i szacunku dla rozmowcy"

        To nie tak.

        Czasy które pamiętam to czasy w których nikomu nie trzeba było tłumaczyć czemu staje się w obronie słabszego, czy kogoś kto nie chce się bronić. Ot tak było zawsze bezpieczniej - błędy w obronie są wybaczalne.

        Nic nie wiem o jakiś Twoich przewinach wobec forumowiczów, raz że słabo jestem tu obecny, dwa i to dwa jeszcze pewniejsze: to do Ciebie niepodobne.

        Oczywiście obchodzą nas wyłacznie ci z których zdaniem liczymy się czy liczyliśmy.

        Oczywiście oglądałem i dokument Ewart, po 10.04 oglądam wszystko - nawet rosyjską agitkę którą swego czasu uraczyła nas TVP.

        Nie wiem którym rodzinom współczuje się za bardzo. Od wielu miesięcy nie oglądam telewizji. Dwa trzy wyjątki jak wspomniany dokument Ewart potwierdzają regułę.

        Nie wiem jak skończyć ten post.

        Może również serdecznymi pozdrowieniami? smile
        • hasz0 Wolno płakać opcji PO w TVP...o to idzie 27.04.11, 20:51
    • qwardian Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 20:57

      Forum zabija wrażliwość to prawda. Pierwsze moje wrażenie to było niedowierzanie. Potem złość. Nawet bezsilność. Ale ostatecznie zdałem sobie sprawę, że ja walczę nie z prawdziwymi ludźmi, ale z historią, tradycją, religią. To mi nie było w smak. Nie mój styl. A ci ludzie, no cóż dzisiaj, kiedy już ciekawość minęła, spore rozczarowanie i otrzeźwienie. Gdzieś my to chyba już poprzednio przerabialiśmy...
      • matelot Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 21:04
        qwardian napisał:

        >
        > Forum zabija wrażliwość to prawda. Pierwsze moje wrażenie to było niedowierzani
        > e. Potem złość. Nawet bezsilność. Ale ostatecznie zdałem sobie sprawę, że ja wa
        > lczę nie z prawdziwymi ludźmi, ale z historią, tradycją, religią. To mi nie był
        > o w smak. Nie mój styl. A ci ludzie, no cóż dzisiaj, kiedy już ciekawość minęła
        > , spore rozczarowanie i otrzeźwienie. Gdzieś my to chyba już poprzednio przerab
        > ialiśmy...
        =================
        Czasem nie w Meksyku?... wink
      • perli forum, 25.04.11, 21:14
        nie uśmierca, ponieważ nie jest w stanie, zakillować dobra, które jest we mnie, Gwardianie.
        • perli Re: forum, pees, 25.04.11, 21:25
          to nie maszynka do odwrażliwiania, dżilet, z aleosową wkładką.
          • perli Re: forum, pees, dwa, 25.04.11, 22:04
            to ja pałera mam, a nie forum, ono jest takie jakie ja chcę aby było.
        • qwardian Re: forum, 25.04.11, 23:06
          perli napisała:

          > nie uśmierca, ponieważ nie jest w stanie, zakillować dobra, które jest we mnie,
          > Gwardianie.


          Tak, tak, Perli dopiero teraz się to dowiaduję i numer stanika, a kiedy byłem sam jak palec to nawet spojrzeniem mnie nie uraczyłaś...
          • perli Re: forum, 25.04.11, 23:17
            nie byłeś sam, nie chrzań, pamiętam, zerkałam, lecz nie pisałam, do Ciebie, bo gadałeś z Euromirem, i nie tylko, i się nie ośmielałam, wtrącać. Więcej czytałam.
            • qwardian Re: forum, 26.04.11, 00:34

              No Perli do płochych nie należałaś, poza tym ja wiedziałem, że jesteś bardzo rozmowna kiedy Ciebie coś zainteresuje, ale uderzałem bez rezultatu, a no wiesz, Euromir przy całym szacunku nie zasługiwał na uwagę jaką poświęcałem Tobie. Teraz jestem po ślubie..
              • perli Re: forum, 26.04.11, 00:46
                smile))) okiej, byłam rozmowna, a wydawało mi się, że raczej milcząca, znaczy się, czytająca, no popatrz...inny obraz.
                • qwardian Re: forum, 26.04.11, 02:20

                  Hey Perli we still friends, right? You never been stranger to me...
                  • perli Re: forum, 27.04.11, 20:40
                    jes. Thenks.
      • t_ete Re: Nie wierzę Tete 25.04.11, 22:39
        qwardian napisał:

        >
        > Forum zabija wrażliwość to prawda. Pierwsze moje wrażenie to było niedowierzani
        > e. Potem złość. Nawet bezsilność. Ale ostatecznie zdałem sobie sprawę, że ja wa
        > lczę nie z prawdziwymi ludźmi, ale z historią, tradycją, religią. To mi nie był
        > o w smak. Nie mój styl. A ci ludzie, no cóż dzisiaj, kiedy już ciekawość minęła
        > , spore rozczarowanie i otrzeźwienie. Gdzieś my to chyba już poprzednio przerab
        > ialiśmy...

        A moje wrazenia ... zupelnie inne. Pierwsze wizyty na forum : niedowierzanie ze moze byc tak wspaniale, trudno sie bylo oderwac. I jeszcze lepiej ... i jeszcze ... Potem ... bezsilnosc, ze sa ludzie ktorzy chca to zniszczyc. Ot tak. Nie moglam uwierzyc ze przeszkadzac moga rozmowy 'o niczym' ... bo nie o aktualnych wydarzeniach, nie o polityce. Przykrosc. Smutek. Bezradnosc.

        Forum po latach ... jakie jest ? Wlasciwie - to nie ma na nim dawnych 'dokucznikow'. Mozna
        wnioskowac ze ci, ktorzy za najwieksze zlo uznawali grupe forumowych przyjaciol zbierajacych sie w watkach 'kawiarnianych' - wybyli. Tak mi sie zdaje.

        Coz, forum jest takie - jacy my jestesmy. Proporcjonalnie w nim i zlosci i milosci smile

        tete
        • perli teraz, 25.04.11, 23:24
          jesteś bardziej polityczna, ale jak zawsze wygadana, i mniej kawiarniana.
          • t_ete Perli 26.04.11, 20:12
            perli napisała:

            > jesteś bardziej polityczna, ale jak zawsze wygadana, i mniej kawiarniana.

            Masz racje. Chyba przygnala mnie na forum potrzeba rozmowy o sprawach aktualnych. Ale gdyby ktos tak ... bardziej kawiarnianie ... pewnie przysiadlabym chetnie z kubkiem kawy smile

            tete

            ps. 'wygadana', akurat wink
            • perli jesteś, 27.04.11, 20:43
              jesteś...smile) i mam nadzieję, że piszesz jeszcze wiersze.
              • t_ete Perli ... 27.04.11, 21:44
                nie pisze ...

                sad

                ale moze to nie jest 'na zawsze' ?


                tete
        • qwardian Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 02:31

          Zobacz Tete ja jestem prosty górnik. Mi tylko zależy na budowaniu. Co ja widzę tutaj to zniszczenie, guziki mundurów, monety z magnezu, otchłań. Zobacz nawet mój wątek o cenie złota został zaliczony do spamu i nie można go komentować...
          • t_ete Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 20:08
            qwardian napisał:


            > Zobacz Tete ja jestem prosty górnik. Mi tylko zależy na budowaniu. Co ja widzę
            > tutaj to zniszczenie, guziki mundurów, monety z magnezu, otchłań. Zobacz nawet
            > mój wątek o cenie złota został zaliczony do spamu i nie można go komentować...

            Kiedy po latach zaczelam zagladac na forum - przerazila mnie agresja ; zatkalo od wulgarnych slow ; nawet pisalam o tym (naiwnie dosc) i wytlumaczono mi ze teraz jest w miare subtelnie, ze bylo gorzej (!!!).

            Budowanie wymaga cierpliwosci. Jest trudne. Nie rezygnuj...

            tete
            • matelot Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 20:11
              t_ete napisała:

              > qwardian napisał:
              >
              >
              > > Zobacz Tete ja jestem prosty górnik. Mi tylko zależy na budowaniu. Co ja
              > widzę
              > > tutaj to zniszczenie, guziki mundurów, monety z magnezu, otchłań. Zobacz
              > nawet
              > > mój wątek o cenie złota został zaliczony do spamu i nie można go komento
              > wać...
              >
              > Kiedy po latach zaczelam zagladac na forum - przerazila mnie agresja ; zatkalo
              > od wulgarnych slow ; nawet pisalam o tym (naiwnie dosc) i wytlumaczono mi ze [b
              > ]teraz[/b] jest w miare subtelnie, ze bylo gorzej (!!!).
              >
              > Budowanie wymaga cierpliwosci. Jest trudne. Nie rezygnuj...
              >
              > tete
              =================
              Bo ja wiem... to ten, hmm... osobnik... nazwał polską Konstytucję śmieciem. Obawiam się, że za wiele po nim spodziewać się nie można.
              • t_ete Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 20:27
                matelot napisał:

                > Bo ja wiem... to ten, hmm... osobnik... nazwał polską Konstytucję śmieciem. Ob
                > awiam się, że za wiele po nim spodziewać się nie można.

                Matelot, pamietam. Nie bralabym tego 'wprost'. Mysle ze dopoki ludzie chca dyskutowac - oznacza ze im zalezy ... Na forum od czasu do czasu trwa ostrzal (to jest jeszcze w miare eleganckie) - ale bywa ze ktos tluczkiem zdzieli czy sloikiem z fekaliami rzuci.

                Pomysl ile razy mieszano z blotem jakas ustawe ... fakt, moze nie byla to Konstytucja ale jednak. Ile razy niektorzy obiecywali ze beda prezydenta traktowac z szacunkiem ... i przeszlo im w krotkim czasie wink

                Nie stawiam 'krzyzyka' na nikim ... Mysle ze nie chcialabym aby ktos postawil go na mnie - z powodu mojego emocjonalnego wybuchu, niemadrej wypowiedzi, tekstu ze zlosci ...

                tete
                • matelot Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 21:42
                  Masz jakiś szczególny dar, bo czuję się niczym sztubak skarcony. Ja qwardiana skreśliłem z "listy" osób rokujących jakieś nadzieje. O wiele bardziej szkoda mi Mannego, który - tak to widzę - raźnym krokiem maszeruje w szeregi polactwa. Tego emigracyjnego polactwa, o którym swego czasu wspominał Czuma. Ale może masz rację. Może rzeczywiście trzeba nadstawiać "drugi policzek"smile Jestem zbyt wielki raptus. Często piszę pod wpływem impulsu, ale wtedy jest największy ogień. Gorzej, kiedy próbuję analizować. Wtedy wszystko jest takie rozmemłane...
                  • hasz0 ale komu wolna płakać w TV? 26.04.11, 21:49
                    -
                  • t_ete nie ... 26.04.11, 22:06
                    matelot napisał:

                    > Masz jakiś szczególny dar, bo czuję się niczym sztubak skarcony. Ja qwardiana s
                    > kreśliłem z "listy" osób rokujących jakieś nadzieje. O wiele bardziej szkoda mi
                    > Mannego, który - tak to widzę - raźnym krokiem maszeruje w szeregi polactwa. T
                    > ego emigracyjnego polactwa, o którym swego czasu wspominał Czuma. Ale może masz
                    > rację. Może rzeczywiście trzeba nadstawiać "drugi policzek"smile Jestem zbyt wiel
                    > ki raptus. Często piszę pod wpływem impulsu, ale wtedy jest największy ogień. G
                    > orzej, kiedy próbuję analizować. Wtedy wszystko jest takie rozmemłane...

                    Matelocie, przeciez ja to do siebie mowie ! przepraszam ...
                    Jest taka osoba na forum ktora mialam chec 'skreslic' ale zamilklam. Moze przyjdzie czas ze bedziemy z soba rozmawiac, kto wie ? Tylko to mialam na mysli. Nie zeby ten drugi policzek nadstawiac - ale zeby drzwi nie zatrzaskiwac.

                    Inna rzecz - interesujace jak wiele osob z emigracji prezentuje podobny poglad. Zaobserwowalam na S24. Ciekawa sprawa. Do analizy moze kiedys ...

                    Raptus jestes, to prawda smile A ja ... taka bardziej 'rozmemlana' wink No i dobrze ze miescimy sie tu oboje, nie sadzisz ?

                    tete
                    • matelot Re: nie ... 26.04.11, 22:25
                      smile
        • qwardian Re: Nie wierzę Tete 26.04.11, 02:56

          Zobacz jeszcze jedno. Kiedyś pisałem to i owo, a potem się zastanowiłem i myślę sobie, co mogło mnie kiedykolwiek przekonać, że Izrael powinien się poddać religii, która za różnicę poglądów kara obcięciem głowy? To nie robi sensu, prawda?
        • manny-jestem Glownie dla Ciebie Tete 26.04.11, 20:22
          afortiori.salon24.pl/300004,piekna-polska-po-krakowsku
          • t_ete Manny 26.04.11, 21:18
            czytuje Sceptycznego Wierzyciela ; zreszta czesto wspominam ze odwiedzam Salon 24 ;

            ale widzisz ... czasem potkne sie o cos w tekscie ... i mam problem ; niby nic takiego ... a lampka swieci na czerwono :

            "(...) Dla Warszawy Urzędowej, bezprecedensowa katastrofa państwowa - to okazja, by poszerzyć swą władzę i obciążyć winą ofiary, tak jak powódź była okazją, by pokazać się w "Vivie", w modnym stroju, na pękających wałach.(...)"

            Sceptyczny Wierzyciel zapewne nie czytuje Vivy. Ja tez nie. Ale w ktoryms z komentarzy 'modowych' przeczytalam o bardzo drogich ciuchach ktore prezentowala w w tym roku w Vivie Marta Kaczynska. Sprawdzilam. Faktycznie bardzo ladne fotki - rodzinne. Dobrane stroje, ladne wnetrza, piekne plenery. W ubieglym roku - wywiad w Gali, niecale 2 miesiace po tragedii w Smolensku. Upozowane zdjecia z mezem. Bardzo ladne.

            Nie komentowalam tego.

            Ale gdy trafiam w tekscie z patriotycznym 'przydechem' na przytyk Warszawie Urzedowej wykorzystujacej powodz jako okazje by "pokazac sie w Vivie w modnym stroju" - to chcialabym tylko napomknac ze Marta Kaczynska 'lansuje sie' w Gali i Vivie rowniez - mowiac o smutku jaki przezywa, o tragedii ... daje sie robic wizazystom : malowac, ubierac, czesac - tak by wypasc jak najpiekniej.

            Czy jest w tym cos zlego ? Hmmm ... ja czuje pewien niesmak. Ale takie czasy Manny...

            Nie wiem co powiedzialby Sceptyczny Wierzyciel na fotki Marty w Gali i Vivie. Moze zadumalby sie nad delikatna uroda Marty i smutkiem w jej oczach ? Myslisz ze skomentowalby zlosliwie ?

            Wracajac do meritum. Potknelam sie na kilku slowach. I to jest moj problem. Swiat czarno-bialy bylby prostszy. Ale nie jest.
            Dlatego 'Zeby Polska byla Polska' spiewane dzisiaj - brzmi dla mnie inaczej niz w 1981. A wspanialy (niegdys) satyryk Jan Pietrzak - nie otrzasnal sie z przegranej w wyborach prezydenckich - i kontestuje ... podtrzymywany, i podtrzymuje - kontestujacych.

            Mam dystans Manny. Nie poradze.

            tete
Inne wątki na temat:
Pełna wersja