Dodaj do ulubionych

Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk"

IP: *.echostar.pl 01.06.04, 21:58
Uczcie się ciemnogrodzianie !!
Łaskawa Unia raczy wam przekazać światłe rady
o których wy robaczki nie mieliście nawet mglistego pojęcia
----------------------------------------------------------------------

Mycie ma za zadanie usunąć brud i zanieczyszczenia mikrobiologiczne z rąk.
Usunięcie zanieczyszczeń mikrobiologicznych wymaga pewnego czasu działania
mydła.

Ręce należy opłukać dopiero po zakończeniu rozprowadzania mydła na całej
powierzchni rąk.

1. Nanieść odpowiednią ilość mydła
2. Umyć ręce wg schematu - każdy etap to kilka ruchów "tam i z powrotem".
3. Pocieranie dłoni o dłoń.
4. Pocieranie części dłoniowej prawej dłoni o powierzchnię grzbietową lewej
dłoni, zmiana rąk.
5. Pocieranie grzbietowej powierzchni zagiętych palców jednej dłoni pod
zgiętymi palcami drugiej dłoni.
6. Kciuk prawej dłoni ujęty w lewą dłoń, wykonywać ruchy obrotowe wokół
kciuka, zmiana rąk.
7. Okrężne pocieranie opuszków palców prawej dłoni w zagłębieniu dłoniowym
lewej dłoni, zmiana dłoni.
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" 01.06.04, 22:49
      Nie uwierzysz ile jest matołów na tym świecie

      A.
      • Gość: XXL Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" IP: *.echostar.pl 01.06.04, 23:01
        Wiem bo właśnie przeglądałem instrukcje sanitarne.

        Na przykład powyższa instrukcja mycia rąk MUSI
        wisieć w barze piwnym gdzie nie potrzeba umywalki....
        smile)
        • gandalph Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" 02.06.04, 09:23
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Wiem bo właśnie przeglądałem instrukcje sanitarne.
          >
          > Na przykład powyższa instrukcja mycia rąk MUSI
          > wisieć w barze piwnym gdzie nie potrzeba umywalki....
          > smile)
          Jeśli wziąć pod uwagę zużycie mydła per capita w Polsce, to może ta instrukcja
          ma więcej sensu niż się pozornie wydaje.
          • snajper55 Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" 02.06.04, 09:29
            gandalph napisał:

            > Jeśli wziąć pod uwagę zużycie mydła per capita w Polsce, to może ta instrukcja
            > ma więcej sensu niż się pozornie wydaje.

            Szczególnie w barze piwnym, gdzie mniej skomplikowane procedury mogą zostać
            wypłukane z głowy piwosza. wink)

            S.
            • Gość: AndrzejG Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:38
              ta instrukcja mycia rąk jest dl kontrolujacego zakład,który chce po prostu
              wiedzieć jak pewne czynności są robione,a jak ma napisane to uwierzy.
              Na słowo teraz nikt nie wierzy.

              Ponadto pisałem wcześniej ,że jest wielu ludzi o 'innym sposobie myslenia'
              i takim trzeba wszystko dokładnie wyjasnic.

              A.
          • Gość: logo Naturalnie! IP: *.liwest.at 02.06.04, 10:45
            Ale przygłup tego nie zrozumie.
    • Gość: AndrzejG Zadanie dla XXL-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:41
      masz mydło w płynie,dezynfekujące
      ponadto środek dezynfekujący na bazie alkoholu
      ręczniki jednarozowe
      źródło wody z bezdotykowym kranem

      jak umyjesz ręce?
      Załóżmy,że pracujesz w zakładzie spozywczym?

      A.
      • xiazeluka Zadanie dla AndrzejaG 02.06.04, 09:48
        Chce Ci się na ulicy siusiu.
        Które działanie podejmiesz:

        1. Wydobędziesz z plecaka dyrektywę "Załatwianie potrzeb fizjologicznych poza
        obrębem budynków i innych murowanych obiektów"
        2. Zadzwonisz po pomoc do Błękitnej Linii
        3. Jeśli przypadkiem stoisz przed wejściem do WC, sięgasz po
        instrukcję "Różnice w budowie toalet publicznych pod względem płci
        użytkownika", dzięki czemu dowiesz się, że drzwi z trójkątem są dla Ciebie
        4. Poszukasz z własnej inicjatywy najbliższego tojtoja i oddasz mocz,
        wycierając potem ręce kartkami z kretyńskimi dyrektywami.
        • Gość: AndrzejG Re: Zadanie dla AndrzejaG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:58
          A moje zadanie rozwiążesz?

          Tego typu instrukcje nie bulwersują mnie ani trochę,bo mam świetną podkładkę
          dla tych co mnie nawiedzają z kontrolą.Co będę sobie jęzor meczył.Przeczytaj,
          tak własnie sie robi.

          A.
        • Gość: AndrzejG a i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:03
          te dyrekywy jedynie wymagają instrukcji obsługi róznych urządzeń,
          co zresztą miało równiez miejsce przed naszym wstapieniem do UE.
          Treśc instrukcji pisze producent,albo w przypadku uzytkowania umywalki
          w zakładzie pszesz sobie ją sam.Tę co zacytował XXl musiał napisać
          jakiś debil.

          A.
          • xiazeluka "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jędrek 02.06.04, 10:10
            Dyrektywa wchodzenia po drabinie liczy, jeśli dobrze pamiętam, cztery strony
            formatu A4. Nieźle, jak na dosyć proste "różne urządzenie". A instrukcje w
            stylu "stosować tylko na zewnątrz lub wewnątrz" (tak jakby była inna możliwość)
            krążą pęczkami po Internecie w działach "humor".
            Obaj dobrze wiemy, że to pic na wodę - biurokraci po prostu potrzebują
            uzasadnienia dla swego pasożytniczego istnienia. Tylko dlaczego uważasz to za
            normalne???
            • andrzejg Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd 02.06.04, 10:32
              nie bulwersuja mnie te wszelkie instrukcje obsługi ,bo obracam wykorzystuję
              to dla zabezpieczenia samego siebie.Przyjmujesz człowieka do pracy,dajesz mu
              instrukcję jak ma postępować z maszyną ,którą ma przeczytać i podpisać.Jezeli
              trafi się jakiś niekumaty debil i włozy ręke nie tam gdzie trzeba,to mam
              zabezpieczenie przed odpowiedzialnoscia za niego.

              Inna sprawa,że wielu przesciga się w twórczości i produkują tego typu bzdety
              jak tu zacytował XXL.Te instrukcje nie sa tak całkiem nienormalne.Przesada
              doprowadza do nienormalnosci.

              A.
              • Gość: siedem Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:36
                Przyjmujesz człowieka do pracy,dajesz mu
                > instrukcję jak ma postępować z maszyną ,

                a co gdy Ginter Werchujgen każe ci zatrudnić niewidomego pedała? przetłumaczysz
                mu instrukcje na brajla za ciezki szmal a ten kutas oskarży cie i tak o
                molestowanie seksualne.

                5040
              • Gość: oak Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 02.06.04, 10:47
                > Przyjmujesz człowieka do pracy,dajesz mu
                > instrukcję jak ma postępować z maszyną ,którą ma przeczytać i podpisać.

                Oczywiście każdy zakład który zatrudnia więcej niż ... powiedzmy 5 osób na
                róznych stanowiskach zobowiązany jest posiadać hangar do przechowywywania
                instrukcji i dyrektyw "postepowania przy myciu rak, nóg a także usuwaniu brud
                zza paznokci" o używaniu drabiny czy piłki do metalu nie wspominając. Do tego
                oczywiście jeszcze tylko pracownik do śledzenie zmian w "producji" u(e)
                rzędników i spoko.
                Dziękuję za taką normalność inaczej
                • andrzejg Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd 02.06.04, 10:54
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > > Przyjmujesz człowieka do pracy,dajesz mu
                  > > instrukcję jak ma postępować z maszyną ,którą ma przeczytać i podpisać.
                  >
                  > Oczywiście każdy zakład który zatrudnia więcej niż ... powiedzmy 5 osób na
                  > róznych stanowiskach zobowiązany jest posiadać hangar do przechowywywania
                  > instrukcji i dyrektyw "postepowania przy myciu rak, nóg a także usuwaniu brud
                  > zza paznokci" o używaniu drabiny czy piłki do metalu nie wspominając. Do tego
                  > oczywiście jeszcze tylko pracownik do śledzenie zmian w "producji" u(e)
                  > rzędników i spoko.
                  > Dziękuję za taką normalność inaczej

                  Nie rozumiem podziękowań.
                  Przeciez obowiązek posiadania stanowiskowych instrukcji był juz wcześniej,
                  nawet za PRL-u.Jestes po prostu uprzedzony do UE.

                  A.
                  • Gość: oak Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 02.06.04, 11:10
                    > Przeciez obowiązek posiadania stanowiskowych instrukcji był juz wcześniej,
                    > nawet za PRL-u.Jestes po prostu uprzedzony do UE.

                    1.) Tylko pode pojęciem "instrukcja stanowiskowa" funcjonowało co innego,
                    rzekłbym mnie uszczegółowionego (vide: "chodzenie po drabinie" i "mycie rak")
                    2.) PRL był państwem socjalistycznym (by nie rzec komunistycznym) i tyleż było
                    w nim wolności gospodarczej co i w UE (dziękuję za samoistne zestawienie
                    analogii, bo ja przecież jestem uprzedzony).
                    3.) Kiedyś włąśnie opowiedziałem się za tymi co twierdzili, że PRL odejdzie do
                    lamusa i dlatego nie podoba mi się PRL-bis (z innymi świniami przy korycie)
                    4.) Koryto nalezy ZLIKWIDOWAĆ - świnie zdechną z głodu \
                    5.) Orwell to był łebski gość
            • gandalph Re: "To normalne, że to nienormalne" - rzecze Jęd 03.06.04, 11:52
              xiazeluka napisała:

              > Dyrektywa wchodzenia po drabinie liczy, jeśli dobrze pamiętam, cztery strony
              > formatu A4. Nieźle, jak na dosyć proste "różne urządzenie". A instrukcje w
              > stylu "stosować tylko na zewnątrz lub wewnątrz" (tak jakby była inna
              możliwość)
              >
              > krążą pęczkami po Internecie w działach "humor".
              > Obaj dobrze wiemy, że to pic na wodę - biurokraci po prostu potrzebują
              > uzasadnienia dla swego pasożytniczego istnienia. Tylko dlaczego uważasz to za
              > normalne???
              Tzw. instrukcje obsługi (obojętnie, czego) od dawna nie są przeznaczone dla
              użytkowników, tylko dla prawników. Jest to swego rodzaju "dupochron". Podam
              przykład wzięty ze swojej długoletniej praktyki tłumacza: jeżeli w instrukcji
              obsługi (z założenia przeznaczonej dla fachowca, bo chodzi o skomplikowane
              urządzenie automatyki przemysłowej) ktoś pisze, że przed przystąpieniem do
              naprawy/ konserwacji odłączyc urządzenie od zasilania, to ja się pytam, po co?
              Odpowiedź jest jedna: gdyby takiej uwagi nie było, a - nie daj Boże - kogos
              prąd by "popieścił", wówczas producent nie obroni się przed sforą zajadłych
              kauzyperdów i zabuli słone odszkodowanie. Tak więc problem jest nie tyle w
              biurokracji, co w rozwydrzeniu prawników (skąd to ostatnie się bierze, nie do
              końca rozgryzłem).
              Koronnym przykładem na to zjawisko jest to, co można przeczytać na ulotce
              dowolnego leku: są tam litanie przeciwskazań, efektów ubocznych itd., których
              pacjent (dla którego niby to jest ta informacja) i tak nie zrozumie. Ale też
              tak naprawdę ulotki nie są dla pacjentów, to są tylko "dupochrony".
          • Gość: XXL Re: a i jeszcze jedno IP: *.echostar.pl 02.06.04, 10:16
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Tę co zacytował XXl musiał napisać
            > jakiś debil.

            No jak możesz ?!!
            To jest OFICJALNA wersja. Takową powinieneś mieć przy każej umywalce !!!!
            • andrzejg Re: a i jeszcze jedno 02.06.04, 10:33
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > No jak możesz ?!!
              > To jest OFICJALNA wersja. Takową powinieneś mieć przy każej umywalce !!!!


              Bzdura.
              Mam dostosowaną do urządzeń jakie mam przy tej umywalce i rodzaju produkcji,
              bo pewnie wiesz,że inne środki myjace zastosuje mechanik ,a inne cukiernik.

              A.
              • Gość: oak siadaj ! pała ! IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 02.06.04, 10:41
                > Mam dostosowaną do urządzeń jakie mam przy tej umywalce i rodzaju produkcji,
                > bo pewnie wiesz,że inne środki myjace zastosuje mechanik ,a inne cukiernik.

                błąd podstawowy - powyższy tekst kieruje się LOGIKĄ. Logika jak nauka heretycka
                została w postepowej EU zakazana !!!! i zastąpiona postępową BIUROKRACJĄ
                odp prawidłowa brzmi - u(e)rzędnik wie lepiej - patrz. "instrukcja OFICJALNA".

                (dla bezpieczeństwa proponuję niezaleznie od rodzaju producji zalecić 15
                minutowe intensywne szczotkowanie dłoni. W przypadku kontroli zostanie to
                uznanie jedynie za nadgorliwe przestrzeganie dyrektywy 12543/78/par.345/ue/004
                nie zaś jako jej nieznajomość)
                • Gość: austriak Ty śmiesz mówić o logice? IP: *.liwest.at 02.06.04, 12:49
                  A rozpoczęcie samej dyskusji na ten temat? Jeśli Ty rozumiesz taką instrukcję
                  tylko biurokratycznie - to kto tu jest biurokratą??????
                  Skąd Ty chcesz wiedzieć, jakich wskazówek potrzebuje pomoc kuchenna?
                  Jesteś jedną z nich?
                  • Gość: oak :-)))))))))))))))))) IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 02.06.04, 12:54
                    smile)))))))))))))
                    to wszystko co może być komentarzem Twej wypowiedzi.
                    Oczywiście pomoc kuchenna niczego tak nie potrzebuje jak kartki z instrukcją
                    mycia rąk smile))))))))))))))))))))))))))))))))
            • dutchman Re: a i jeszcze jedno 02.06.04, 15:29
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > No jak możesz ?!!
              > To jest OFICJALNA wersja. Takową powinieneś mieć przy każej umywalce !!!!

              Ty to naprawde calkiem zglupiales XXL. Od kiedy powstala UE mieszkam w niej i
              NIGDY nie widzialem NIGDZIE rzeczy jakie Ty tu zmyslasz !!.
              Nie szkoda Ci czasu na takie pieprzenie o niczym ?
              dutchman
              • Gość: XXL Re: a i jeszcze jedno IP: *.echostar.pl 02.06.04, 15:49
                Czy ty wiesz o czym mówimy ????
                O zakładzie produkcyjnym z branży spożywczej !!
                Nie masz pojęcia o przepisach sanitarnych.........
                • dutchman Re: a i jeszcze jedno 02.06.04, 16:05
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  > Czy ty wiesz o czym mówimy ????
                  > O zakładzie produkcyjnym z branży spożywczej !!
                  > Nie masz pojęcia o przepisach sanitarnych.........

                  A gdzie o tym napisales palancie ? Nigdzie !.
                  dutchman
                  • Gość: XXL Re: a i jeszcze jedno IP: *.echostar.pl 02.06.04, 16:28
                    Człowieku ! Czytaj posty poprzednie na które pada odpowiedź.
                    Kto czyta nie błądzi...........
      • Gość: XXL Odpowiedź dla Andrzeja... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 10:12
        1. Moczę ręce wodą.
        2. Smaruję ręce mydłem w płynie.
        3. Chowam ręczniki jednorazowe do kieszeni bo muszę wytrzeć blat stołu.
        ach i ....
        4. środek na bazie alkoholu zażywam wewnętrznie aby miło się pracowało

        Dobrze ????
        • andrzejg Re: Odpowiedź dla Andrzeja... 02.06.04, 10:34
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > 1. Moczę ręce wodą.
          > 2. Smaruję ręce mydłem w płynie.
          > 3. Chowam ręczniki jednorazowe do kieszeni bo muszę wytrzeć blat stołu.
          > ach i ....
          > 4. środek na bazie alkoholu zażywam wewnętrznie aby miło się pracowało
          >
          > Dobrze ????

          bardzo dobrze
          przyjmę Cię na piszacza instrukcji
          moze awansujesz i będziesz z czasem pisał dyrektywy

          smile

          A.
    • myristicin A jak umyć odbyt? 02.06.04, 09:56
      Proszę o instrukcję
    • jean-baptiste Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" 02.06.04, 10:10
      Tak instrukcja jest niedokladna i wymaga jeszcze wiele pracy.
    • Gość: Pat Ryjota Skanda! Przecież każdy Polak wie jak myć ręce! IP: *.liwest.at 02.06.04, 10:49
      Wystarczy sprawdzić!
      • snajper55 Najczęściej jest to wiedza czysto teoretyczna. _nt 02.06.04, 11:29
        Gość portalu: Pat Ryjota napisał(a):

        > Wystarczy sprawdzić!
    • Gość: XXL "instrukcja mycia rąk" - bardzo ważne uzupełnienie IP: *.echostar.pl 02.06.04, 11:39
      To tylko wtęp.
      Całość - (56 stron !) do nabycia...
      smile)
      -------------------------------------------------------------------------
      INSTRUKCJA MYCIA I DEZYNFEKCJI RĄK
      TECHNIKA MYCIA I DEZYNFEKCJI RĄK

      Higiena rąk polega na częstym ich myciu w bieżącej ciepłej wodzie, przy użyciu
      mydła i szczoteczki. Ręce należy myć w umywalce.
      Niedopuszczalne jest ich mycie w zlewozmywakach służących do mycia drobnego
      sprzętu lub zmywania naczyń.

      Po wszystkich czynnościach w czasie których ręce mogły ulec zakażeniu
      drobnoustrojami należy je dodatkowo zdezynfekować odpowiednim preparatem
      (posiadającym atest PZH) i wypłukać wodą.
      Jako czynność międzyoperacyjna płukanie jest stosowane do usunięcia resztek
      poprzednich środków chemicznych oraz przygotowanie powierzchni i osadów do
      kontaktu z następnymi czynnikami roboczymi.

      Mechanizm procesu mycia obejmuje:
      - kontakt środka myjącego z osadem,
      - zwilżanie i penetrację osadu, a następnie reakcję środków myjących ze
      składnikami osadu,
      - dyspersję osadu w roztworze środków myjących,
      - utrzymanie osadu w stanie zdyspergowanym.

      • Gość: XXL Dla tych co wolą obrazki ....... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 11:47
        www.papowobiskupie.win.pl/humor/21-04_5.jpg
        www.papowobiskupie.win.pl/humor/21-04_6.jpg
        www.papowobiskupie.win.pl/humor/21-04_7.jpg
        • bykk Re: do XXL:)) 02.06.04, 12:25
          Witam.
          XXL, a ta instrukcja dla kucharek w jadłodajniach różnistych, co to mają myć
          ręce co 20 min. i zapisywać w zeszycie godzinę umycia?
          Pono nikt nie umie odpowiedzieć, czy po umyciu i zapisaniu godziny w zeszycie
          do tego przeznaczonym, nie trzeba znowu myć, hehehe.
          pozdrawiam
          hej!
          nie ma to jak dobry humor w deszczowy dzionek
    • dokowski Sam to wymyśliłeś? 02.06.04, 16:09
    • Gość: rsagan Re: Humor Unijny - "instrukcja mycia rąk" IP: *.man.polbox.pl 02.06.04, 16:44
      co za pierdoły.
      • bykk Re:do XXL:) 02.06.04, 17:04
        XXL, pewnie o prędkości wiatru w stajniach, to też wymyśliłeśsmile)?
        A o tym, że jaskółkom nie wolno zakładać gniazd w oborach, też sam wymyśliłeś?smile
        A o tym, że na każdych drzwiach obory ma być tabliczka: "Nieupoważnionym wstęp
        wzbroniony", zapewne też Twoja robota?, hehehe!!!
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: XXL No pewno, że ja sam...... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 17:26
          Mam za to dostać nagrodę od Verhujgena.
          Złote zarękawki....
          • bykk Re: do XXL 02.06.04, 17:44
            XXL, zapomniałem siem też zapytać, czy to nie Twoja sprawka, że do obory
            wchodząc, trza mieć biały fartuch, a koty za płoty?smile)
            hej!
            • andrzejg Re: do XXL 02.06.04, 17:56
              bykk napisał:

              > XXL, zapomniałem siem też zapytać, czy to nie Twoja sprawka, że do obory
              > wchodząc, trza mieć biały fartuch, a koty za płoty?smile)
              > hej!
              >

              Czy to wydaje Ci się dziwne?
              Powiem Ci jeszcze,że mleko z udoju nie powinno mieć styczności
              ze światem zewnętrznym,powinno być odizolowane,tak aby Twoje koty
              nie mogły go podpijać przed zlaniem do konwii.Od krowy ,przez dojarkę
              (a dojarkę to ma teraz każdy szanujący się gospodarz,który dba o swoją
              kobiete-to tak jak pralka automatyczna w domu) do chłodzonych zbiorników,
              a stamtąd do beczkowozów i do produkcji.Żadnych kotów po drodze.

              A.
              • Gość: XXL Tak na marginesie..... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 18:21
                Czy wiesz, że odporność organizmu na różne czynniki chorobotwórcze
                nabywa się poprzez kontakt z tymi czynnikami ????
                (efekt szczepionki)

                Czy wiesz, że dzieci trzymane w sterylnych warunkach w późniejszym
                wieku mają problemy ze zdrowiem.

                Czy wiesz, że między innymi stosowanie tysięcy różnych związków
                chemicznych (np. do mycia czy kosmetyków lub konserwantów ) o
                nie do końca poznanym działaniu ubocznym jest powodem olbrzymiego
                wzrostu występowania alergii lub chorób nowotworowych ???

                Ja nie nawołuje do powrotu do brudu, tylko do realizmu
                bo to powoli ociera się o surrealizm i absurd.
                • andrzejg Re: Tak na marginesie..... 02.06.04, 18:44
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  > Czy wiesz, że odporność organizmu na różne czynniki chorobotwórcze
                  > nabywa się poprzez kontakt z tymi czynnikami ????
                  > (efekt szczepionki)
                  >
                  > Czy wiesz, że dzieci trzymane w sterylnych warunkach w późniejszym
                  > wieku mają problemy ze zdrowiem.
                  >
                  > Czy wiesz, że między innymi stosowanie tysięcy różnych związków
                  > chemicznych (np. do mycia czy kosmetyków lub konserwantów ) o
                  > nie do końca poznanym działaniu ubocznym jest powodem olbrzymiego
                  > wzrostu występowania alergii lub chorób nowotworowych ???
                  >
                  > Ja nie nawołuje do powrotu do brudu, tylko do realizmu
                  > bo to powoli ociera się o surrealizm i absurd.

                  Masz rację z tą odpornością,ale w swojej działalności nie spotkałem się
                  ze zmuszaniem do używania chemii w produkcji.To z czego wyprodukuję jest
                  zależne tylko ode mnie,tyle że jak trafi się zatrucie to poszkodowany
                  ma prawo mnie sądzić.Mało tego.Z mety wchodzi w sprawe prokuratura.

                  Jeżeli wszystko jest w porzadku,to nikt się Ciebie nie czepia.Wiem,że
                  te wszystkie dyrektywy są ponad miarę rozbudowane,że wymogi są ciężkie
                  do zrealizowania,ale zawsze coś tam pozostanie.

                  Podałeś przykład absurdalnej instrukcji do mycia rąk,równocześnie prawidłowo
                  rozkładając moją zagadkę.Wierz mi jednak,że w małych ,czy to duzych zakładach
                  spozywczych pracują ludzie,którzy nie poradziliby sobie z tym zadaniem.Muszę
                  im po kolei wszystko wytłumaczyć,pokazać , a jak się nauczą to później
                  nie potrzebują żadnej instrukcji.Ta instrukcja jest tylko zabezpieczeniem
                  dla mnie,bo jak przyjdzie jakis jołop na kontrolę,to pokazuję mu procedue
                  według jakiej postepują pracownicy i mam spokój.Instrukcję ,ta i inne napisałem
                  sam biorąc wszystko na logikę i nikt się do nich nie przyczepił.Pisałem juz
                  gdzieś ,że na 61 pkt mam 57 i ocena bdb.Czyli da się.Te wszystki przepisy
                  nie są takie straszne.Wystarczy przemyślec i odpowiednio wszystko ustawić.
                  One nawet często sa życiowe.Ja sam musiałem jedynie udokumentowac czynnosci
                  które robię na codzień.

                  A.
                  • bykk Re:do Jondrusia:)). 02.06.04, 18:50
                    Jondruś, powiedz nam wszystkim, tu na F., czy nakazali Ci przejmać tylko jajka,
                    które są po "pieczętowaniu" do produkcji?
                    hej!
                    • andrzejg Re:do Jondrusia:)). 02.06.04, 18:54
                      bykk napisał:

                      > Jondruś, powiedz nam wszystkim, tu na F., czy nakazali Ci przejmać tylko
                      jajka,
                      > które są po "pieczętowaniu" do produkcji?
                      > hej!


                      Nie musżą miec pieczątki.Jedynie muszę mieć potwierdzenie,że kurnik
                      był badany przez Sanepid na obecośc salmonelli.Takie badania muszą być
                      robione chyba co trzy miesiące.Dla mnie też jest to ważne,bo nie chciałbym jaj
                      z niepewnego źródła.Na wsi u baby nie kupie,bo nie jest ona w stanie tyle
                      nazbierać,bo przerabiam kilkanascie tysięcy jaj w miesiącu.

                      A.
                  • Gość: XXL Re: Tak na marginesie..... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 19:08
                    andrzejg napisał:

                    > tyle że jak trafi się zatrucie to poszkodowany
                    > ma prawo mnie sądzić.Mało tego.Z mety wchodzi w sprawe prokuratura.

                    Widzisz i to jest prawidłowe. Odpowiadasz za to co zrobiłeś.
                    A ta cała papierologia to są tzw. dupochrony, które mają udowodnić
                    brak winy.


                    > Wierz mi jednak,że w małych ,czy to duzych zakładach
                    > spozywczych pracują ludzie,którzy nie poradziliby sobie z tym zadaniem.Muszę
                    > im po kolei wszystko wytłumaczyć,pokazać , a jak się nauczą to później
                    > nie potrzebują żadnej instrukcji.

                    Dokładnie tak, te instrukcje są najczęściej niezrozumiałe dla przeciętnych
                    ludzi. To powinno leżeć w gesti kierownika czy właściciela. On kieruje
                    i on odpowiada.

                    > Ta instrukcja jest tylko zabezpieczeniem
                    > dla mnie,bo jak przyjdzie jakis jołop na kontrolę,to pokazuję mu procedue
                    > według jakiej postepują pracownicy i mam spokój.

                    Te absurdalne przepisy są właśnie wykorzystywane przez takich jełopów
                    do prywatnych celów (te torby z produktami które wynoszą lub łapóweczki)
                    a właściciel często musi udowadniać, że nie ma on racji bo w gąszczu
                    przepisów trudno się połapać.

                    > One nawet często sa życiowe.Ja sam musiałem jedynie udokumentowac czynnosci
                    > które robię na codzień.

                    I tak trzymać smile)
                    • andrzejg Re: Tak na marginesie..... 02.06.04, 19:33
                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      > > tyle że jak trafi się zatrucie to poszkodowany
                      > > ma prawo mnie sądzić.Mało tego.Z mety wchodzi w sprawe prokuratura.
                      >
                      > Widzisz i to jest prawidłowe. Odpowiadasz za to co zrobiłeś.
                      > A ta cała papierologia to są tzw. dupochrony, które mają udowodnić
                      > brak winy.
                      >
                      >

                      No widzisz.To dlaczego mam narzekac na szczegółowe instrukcje ,skoro one mnie
                      chronią?Musisz jednak zauwazyć ,że nie da się tak zrobić aby instrukcje były
                      sobie , a zycie sobie.Przynajmniej nie do końca.Czyli madrze napisane instrukcje
                      powinny zrobić swoje.

                      A.
                • snajper55 A wiesz, co to jest toksokaroza ? 03.06.04, 00:19
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  > Czy wiesz, że odporność organizmu na różne czynniki chorobotwórcze
                  > nabywa się poprzez kontakt z tymi czynnikami ????
                  > (efekt szczepionki)

                  Dlatego dzieciom zalecane jest kontaktowanie się ze zwierzętami zarażonymi
                  toksokarozą. Jek dziecko nie umrze, to będzie odporne. Swoją drogą to ciekawe,
                  że izoluje się chorych na choroby zakaźne. Trzeba ich w tłum puszczać, dają
                  wszak świetną okazją do kontaktu z różnymi zarazkami.

                  > Czy wiesz, że dzieci trzymane w sterylnych warunkach w późniejszym
                  > wieku mają problemy ze zdrowiem.

                  Co innego sterylne warunki, a co innego skażone pożywienie.

                  > Czy wiesz, że między innymi stosowanie tysięcy różnych związków
                  > chemicznych (np. do mycia czy kosmetyków lub konserwantów ) o
                  > nie do końca poznanym działaniu ubocznym jest powodem olbrzymiego
                  > wzrostu występowania alergii lub chorób nowotworowych ???

                  Dlatego rąk myć nie należy. Co tam rąk, w ogóle myć się nie należy. Bo częste
                  mycie skraca życie.

                  > Ja nie nawołuje do powrotu do brudu, tylko do realizmu
                  > bo to powoli ociera się o surrealizm i absurd.

                  Jasne. Wystarczy Actimel.

                  S.
                  • Gość: XXL A wiesz, co to jest toksoplazmoza ? IP: *.echostar.pl 03.06.04, 01:40
                    snajper55 napisał:

                    > Dlatego dzieciom zalecane jest kontaktowanie się ze zwierzętami zarażonymi
                    > toksokarozą.Jek dziecko nie umrze, to będzie odporne. Swoją drogą to ciekawe,
                    > że izoluje się chorych na choroby zakaźne. Trzeba ich w tłum puszczać, dają
                    > wszak świetną okazją do kontaktu z różnymi zarazkami.

                    Jesteś w stanie odróżnić chorobę pasożytniczą od bakteryjnej czy wirusowej ???

                    Choć byś nie wiem jak psikał, mył i czyścił kontaktów z drobnoustrojami
                    nie unikniesz. No chyba, że ze strachu przed nimi schowasz się w sterylnym
                    pomieszczeniu i nie będziesz wychodził.

                    Sens jest w tym by nie doprowadzać paniki do absurdu.
                    Bo zatraci się zdolność organizmu do odporności i niewielka ilość
                    drobnoustrojów spowoduje chorobę.

                    PS
                    Czy wiesz, że do 35% psów i do 80% kotów jest nosicielami chorób
                    pasożytniczych (toksoplazmoza, toksokaroza) ?
                    Zabronisz kontaku dzieciom ze WSZYSTKIMI zwierzętami bo może ........

                    Acha, i uważaj! Stwierdzono, że na klawiaturze komputera i myszcze
                    ilość drobnoustrojów znacznie przekracza ilość znajdowaną w klozecie.
                    Pod żadnym pozorem nie dotykaj tych urządzeń !!!!!
                    smile))


                    • snajper55 Re: A wiesz, co to jest toksoplazmoza ? 03.06.04, 13:01
                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                      > Jesteś w stanie odróżnić chorobę pasożytniczą od bakteryjnej czy wirusowej ???

                      Nie rozumiem gdzie widzisz trudność. Lekarz jest w stanie.

                      > Choć byś nie wiem jak psikał, mył i czyścił kontaktów z drobnoustrojami
                      > nie unikniesz. No chyba, że ze strachu przed nimi schowasz się w sterylnym
                      > pomieszczeniu i nie będziesz wychodził.

                      Po pierwsze, to Andrzej pisał o dostępie kotów do mleka, a to się wiąże z
                      ryzykiem zakażenia mleka pasożytami, a nie tylko bakteriami. Na pasożyty
                      odporności w sobie nie wyrobisz, poprzez kontakt z nimi. Tak więc ryzyko
                      zarażenia się pasażytami należy minimalizować i to między innymi mają na celu
                      te zalecenia.

                      > Sens jest w tym by nie doprowadzać paniki do absurdu.
                      > Bo zatraci się zdolność organizmu do odporności i niewielka ilość
                      > drobnoustrojów spowoduje chorobę.

                      Całkowita sterylność nie jest możliwa, więc i takie niebezpieczeństwo nie
                      istnieje. Istnieje za to niebezpieczeństwo zjedzenia pożywienia skażonego
                      salmonellą czy innym świństwem.

                      > PS
                      > Czy wiesz, że do 35% psów i do 80% kotów jest nosicielami chorób
                      > pasożytniczych (toksoplazmoza, toksokaroza) ?
                      > Zabronisz kontaku dzieciom ze WSZYSTKIMI zwierzętami bo może ........

                      Dlatego należy izolować żywność od możliwości kontaktu ze zwierzętami. A dzieci
                      trzeba uczyć, aby kotków nie całowoały, rąk nie oblizywały i myły je przed
                      jedzeniem. Kontaktu ze zwierzętami zakazywać nie trzeba, ale ten kontakt musi
                      być bezpieczny. Tak jak ich (i nasz) kontakt z prądem, gazem, ogniem czy wodą.

                      > Acha, i uważaj! Stwierdzono, że na klawiaturze komputera i myszcze
                      > ilość drobnoustrojów znacznie przekracza ilość znajdowaną w klozecie.
                      > Pod żadnym pozorem nie dotykaj tych urządzeń !!!!!
                      > smile))

                      Dlatego klawiaturę co pewien czas myję i jej nie oblizuję. Norma unijna
                      KMS/B/152874/2001. wink)

                      S.
                      • Gość: oak dziękujemy ci SC Johnson, )))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:14
                        tzn. Dziękujemy ci UE, żeś nas od toksoplazmozy uratować raczyła.
                        A teraz zaś medice cura te ipsum, i bądź tak miła i od BSE sie ulecz smile.

                        ps. strzeż się kota !!!
                        a po za tym psy, wiewiórki, lisy i szczury przenoszą wściekliznę, kleszcze
                        boreliozę, a komisarze europejscy zarażają głupotą ... ups eurogłupotą
                        • andrzejg Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) 03.06.04, 13:27
                          Gość portalu: oak napisał(a):

                          > ps. strzeż się kota !!!
                          > a po za tym psy, wiewiórki, lisy i szczury przenoszą wściekliznę, kleszcze
                          > boreliozę, a komisarze europejscy zarażają głupotą ... ups eurogłupotą

                          Kupisz chleb w sklepie w którym po półkach spaceruje sobie kot?
                          Spaceruje,od czasu do czasu wylegując sie w koszach na chleb.

                          a.
                          • snajper55 Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) 03.06.04, 13:34
                            andrzejg napisał:

                            > Gość portalu: oak napisał(a):
                            >
                            > > ps. strzeż się kota !!!
                            > > a po za tym psy, wiewiórki, lisy i szczury przenoszą wściekliznę, kleszcze
                            > > boreliozę, a komisarze europejscy zarażają głupotą ... ups eurogłupotą
                            >
                            > Kupisz chleb w sklepie w którym po półkach spaceruje sobie kot?
                            > Spaceruje, od czasu do czasu wylegując sie w koszach na chleb.

                            On kupi. Co mu tam jakieś robaki ! To przesądy umysł ćmiące. Nie ma żadnych
                            robaków, nie ma żadnych bakterii ani wirusów. To wymysły lekarzy i SC Johnson.
                            A choroby są od uroków rzucanych przez czarownice. Każde dziecko to wie. wink))

                            S.
                            • Gość: oak twojej propagandy za to juz nikt nie kupuje ))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:47
                          • Gość: oak Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 13:37
                            andrzejg napisał:

                            > Kupisz chleb w sklepie w którym po półkach spaceruje sobie kot?
                            > Spaceruje,od czasu do czasu wylegując sie w koszach na chleb.

                            acha i mam przez to rozumieć, że gdyby nie światła UE ze swymi
                            psEUdyrektywami psEUdoinstrukcjami po pólkach polskich sklepów masowo
                            spacerowały by koty i a chleb z pólki bez kota byłby nie do kupienia.
                            Wybacz ale eurodemagogia tez powinna mieć swoje granice
                            • Gość: AndrzejG Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 14:12
                              Gość portalu: oak napisał(a):

                              > andrzejg napisał:
                              >
                              > > Kupisz chleb w sklepie w którym po półkach spaceruje sobie kot?
                              > > Spaceruje,od czasu do czasu wylegując sie w koszach na chleb.
                              >
                              > acha i mam przez to rozumieć, że gdyby nie światła UE ze swymi
                              > psEUdyrektywami psEUdoinstrukcjami po pólkach polskich sklepów masowo
                              > spacerowały by koty i a chleb z pólki bez kota byłby nie do kupienia.
                              > Wybacz ale eurodemagogia tez powinna mieć swoje granice

                              Nie
                              Ja tylko tłumacze ,ze nie ma nic bulwersującego w tych instrukcjach
                              (no chyba,że ktoś durnotę napisze),ze te instrukcje i normy były wczesniej
                              i antyeurodemagogia też powinna mieć swoje granice.Obecnie przepisy ulegają
                              zmianom (obostrzeniom) ,ale one juz były wczesniej i jakos nie było tego
                              szumu o instrukcje.

                              A.
                              • Gość: oak Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 14:21
                                jest drobna róznica pomiędzy tym, że wydaje sie nakaz zachowania odpowiednich
                                warunków higienicznych. Bo po to oświata jest darmowa, żeby wszyscy rozumieli
                                pojęcie słowa "higiena". I państwo normalne wymaga od obywateli stosowania
                                zasad higieny.
                                Natomiast EU promuje debili, gdyż zamiast wydać zalecenie o stosowaniu higieny
                                pisze: nie wolno wpuszczać kotów do pomieszczeń...., nalezy myć ręce i
                                uszy..... nie wolno oddawać moczu do kotłow....czyli to samo tyle tylko że
                                językiem dla kretynów. Czyli innymi słowy debil stwarza instrukcje dla
                                debili.... a ja nie chcę w TAKIM państwie żyć
                                (dop. dla snajperów napisałem TAKIM a to nie jest tożsame z TYM, bo to jest mój
                                kraj bo tu się urodziłem i zamiaru wyjeżdzac nie mam ale nie chcę by był TAKI !)

                                głosuj na UPR, głosuj na państwo dla ludzi zdolnych rozumieć swoje czyny
                              • snajper55 Re: dziękujemy ci SC Johnson, )))) 03.06.04, 14:21
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > Nie
                                > Ja tylko tłumacze ,ze nie ma nic bulwersującego w tych instrukcjach
                                > (no chyba,że ktoś durnotę napisze),ze te instrukcje i normy były wczesniej
                                > i antyeurodemagogia też powinna mieć swoje granice.Obecnie przepisy ulegają
                                > zmianom (obostrzeniom) ,ale one juz były wczesniej i jakos nie było tego
                                > szumu o instrukcje.

                                Andrzeju, niektórym nie przetłumaczysz. Oni o normach po raz pierwszy przy
                                okazji naszej akcesji usłyszeli. Ich obraz świata jest prościutki. Okres do 1
                                maja - całkowita wolność bez norm, limitów, nakazów i zakazów, ceł, akcyz,
                                podatków, zezwoleń, dotacji. I okres po 1 maja - z tymi wszystkimi
                                nieszczęściami.

                                S.
                                • Gość: oak jak zwykle probujesz zakłamać IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 14:24
                                  wolności gospodarczej w tym kraju było tyle co kot napłakał od schyłkowego
                                  Rakowskiego do 1991 góra 1992 potem zaczął się tkz "proces dostosowawczy" czyli
                                  ustawianie przepisów pod dyktando nowego czerwonego brata z Brukseli
                                • pan.scan Współczuję Snajper. 03.06.04, 14:33
                                  Cześć. Trafił Ci się nawiedzony małodoj gwardiejec. Z tych co to przeciętnie
                                  zużywaja 0.8 kg mydła w roku. Ile to?- niewiele ponad pół kostki na miesiąc.
                                  Pewnie, że taki żadnej wiedzy nie potrzebuje, a na co mu, żeby więcej kasy na
                                  mydło wydać? A browarka pierdyknąć nie lepiej?
                                  Pozdrawiam,
                                  S.
                                  • Gość: oak a po za osobistymi wycieczkami IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 14:43
                                    może Kolega, skoro juz tak popiera kol Snajpera w jego krucjacie czystości,
                                    potrafiłby przytoczyć jakieś eurowyliczenia na podtswie okreslił był ilość
                                    zużywanego przez mą niegodną osobę mydła.

                                    Jednocześnie chciałem przeprosić, że nim zostaliśmy zaszczyceni tymi jakże
                                    odkrywczymi instrukcjami, byłem przekonany iz moi rodacy zdolni są do
                                    zachowania zasad szeroko rozumianej higieny.

                                    Współczuję zatem środowiska w jakim obu panom przyszło czekać na anschluss ale
                                    sie panowie doczekali i teraz już wiedzą, że srać do pisuaru nie nada. smile

                                    • pan.scan Re: a poza 03.06.04, 14:52
                                      tym to nic, kolego. Ja popieram zdrowy rozsądek i swój rozum.
                                      Jak widzę oszołoma piszącego jednocześnie o "anschlussie" i słusznej walce
                                      (niedawno, w innych wątkach) Palestyńczyków z okupantką izraelską i jej
                                      czworgiem dzieci (równiez okupantów) to bym takiemu huj-wej-binowi jak ty dał
                                      kopa w dupę.

                                      Spieprzaj.
                                      • snajper55 Re: a poza 03.06.04, 14:59
                                        pan.scan napisał:

                                        > tym to nic, kolego. Ja popieram zdrowy rozsądek i swój rozum.
                                        > Jak widzę oszołoma piszącego jednocześnie o "anschlussie" i słusznej walce
                                        > (niedawno, w innych wątkach) Palestyńczyków z okupantką izraelską i jej
                                        > czworgiem dzieci (równiez okupantów) to bym takiemu huj-wej-binowi jak ty dał
                                        > kopa w dupę.

                                        No popatrz, to nie dość że eurofob, to jeszcze zwolennik bojowników
                                        palestyńskich. Ale go los pokarał. Jakbym wierzył w reinkarnację, to bym
                                        powiedział, iż musiał w poprzednim życiu strasznie nagrzeszyć. wink))

                                        S.
                                        • pan.scan Re: a poza 03.06.04, 15:05
                                          Tym i gówniarz. Jak dyskutować z kimś, kto jak przedszkolak pisze USrany,
                                          SrUnia i inne podobne grafomańskie wynalazki. Skoro odnajduje w tym
                                          zadowolenie, to mam prawo sądzić, że po śmietnikach smaruje sprajem
                                          "Żydzi do gazu" albo "czarni to .uje". Mam szacunek dla siebie.
                                          To tak a pro po po za protokołem.
                                          Kłaniam się,
                                          S.
                                          • Gość: oak Re: a poza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 15:15
                                            kolega z autopsji do takich wniosków doszedł. Co kolega wypisuje po tych
                                            śmietnikach gdy mama nie widzi ? CHDPW ?

                                            >Mam szacunek dla siebie.
                                            to widać )))))("spieprzaj palancie")

                                            no juz całe trzy ambitne posty kolega zmaieścił, no to może czas na jakiś jeden
                                            chociaż malutki argument merytoryczny mówiący o tym jak to; "istrukcja
                                            obwywania dłoni" wpływa na sytuację na bliskim wschodzie.

                                            i prosze dopisać na dole dużą czcionką "A w USA biją murzynów" smile
                                            tez będzie nien na temat ale za to na twoim poziomie

                                            jak to było ? spieprzaj palancie ?! (czy tak wygląda "do widzenie" po
                                            europejsku ?)
                                      • Gość: oak Re: a poza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 15:00
                                        moment a co ma system "gospodarczy" UE do Izraela.
                                        To nie jest moja wina, że twoja wąska mózgownica widzi świat na czarno-biało
                                        czyli:
                                        wersja a.) popieram UE, Palestynczyków, Lewicę i jestem przeciwko Israelowi i
                                        USA
                                        wersja b.) popieram we wszystkim USA i Israel a nienawidze wszystkiego co
                                        europejskie, arabskie itd

                                        nie posiadasz ani zdrowego rozsądku, a tym bardziej SWEGO rozumu, jedynie co
                                        posiadasz to potrzebe utożasamiania sie forumową definicją "prawicy"
                                        bądź "lewicy"

                                        sam spieprzaj domorosły polityku
                                        "mycie rąk a sprawa palestyńska" smile chłe chłe
                                        • pan.scan Re: a poza 03.06.04, 15:07
                                          Z tego wszystkiego skopiowałeś po mnie prawidłowo "poza".
                                          Spieprzaj palancie.
                                  • snajper55 Re: Współczuję Snajper. 03.06.04, 14:45
                                    pan.scan napisał:

                                    > Cześć. Trafił Ci się nawiedzony małodoj gwardiejec. Z tych co to przeciętnie
                                    > zużywaja 0.8 kg mydła w roku. Ile to?- niewiele ponad pół kostki na miesiąc.
                                    > Pewnie, że taki żadnej wiedzy nie potrzebuje, a na co mu, żeby więcej kasy na
                                    > mydło wydać? A browarka pierdyknąć nie lepiej?

                                    A czy go unia do mycia zmusza ? A niech sobie śmierdzi. No fakt, nie sobie, ale
                                    innym. wink) Czy ta unia zabrania mu się zarażać pasożytami ? A niech sobie
                                    choduje robale toksoplazmozy. Jeśli mu się w oku zalęgną to wzrok straci i
                                    koniec będzie serfowania po necie. A jak w wątrobie, to nawet z browarkiem się
                                    pożegnać przyjdzie. W mózgu za to na pewno nic mu się nie zagnieździ - za mało
                                    miejsca. wink)

                                    Pozdrawiam smile)

                                    S.
                                    • Gość: oak znów Ci nerwy puszczają Snajper IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 14:48
                                      Jak na tolerancyjnego europejczyka to język strasznie ci się chamski staje.
                                      Na jakiej to podtstawie stwierdzasz, że smierdzę. Czyzby na tej, że ty bez
                                      kartki z Brukseli te parę latek nie wiedziałeś do czego ten dziwny biały
                                      prostopadłościań służy, nie mówiąc o tym że się mydłem zwie.
                                      • snajper55 Na kłopoty z pamięcią - Bilobil. 03.06.04, 14:56
                                        Gość portalu: oak napisał(a):

                                        > Jak na tolerancyjnego europejczyka to język strasznie ci się chamski staje.

                                        Czasem idę na rękę mojemu polemiście i zniżam się do jego poziomu. Zaczęłeś
                                        wycieczki osobiste, no to masz wycieczki osobiste. smile)

                                        > Na jakiej to podtstawie stwierdzasz, że smierdzę. Czyzby na tej, że ty bez
                                        > kartki z Brukseli te parę latek nie wiedziałeś do czego ten dziwny biały
                                        > prostopadłościań służy, nie mówiąc o tym że się mydłem zwie.

                                        Po co się głupio pytasz, skoro sam napisałeś, iż >Ostanio wielki sukces
                                        odniesli eurorzednicy, gdyż dzięki nim nasz Snajper dowiedział się, jak myć
                                        ręce<.

                                        S.
                                        • Gość: oak tak, weż Bilobil. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 15:03
                                          snajper55 napisał:

                                          > Gość portalu: oak napisał(a):
                                          >
                                          > > Jak na tolerancyjnego europejczyka to język strasznie ci się chamski staje
                                          > .
                                          >
                                          > Czasem idę na rękę mojemu polemiście i zniżam się do jego poziomu. Zaczęłeś
                                          > wycieczki osobiste, no to masz wycieczki osobiste. smile)

                                          byłeś pierwszy, zresztą nie pierwszy raz
                                          masz rację weż Bilobil
                                          • Gość: XXL oak.... IP: *.echostar.pl 04.06.04, 12:36
                                            ...daj sobie spokój.
                                            Niektórzy nie są wstanie pojąć, że można żyć bez tysiąca instrukcji.
                                            A bez dyrektyw, poleceń i nakazów z góry nie są w stanie żyć, są
                                            jak dzieci we mgle.
                                            Hmmm, takie wychowanie, jak nie zakazano sikać do garów
                                            to właśnie będą sikać.

                                            • snajper55 Re: oak.... 16.06.04, 15:37
                                              Gość portalu: XXL napisał(a):

                                              > ...daj sobie spokój.
                                              > Niektórzy nie są wstanie pojąć, że można żyć bez tysiąca instrukcji.
                                              > A bez dyrektyw, poleceń i nakazów z góry nie są w stanie żyć, są
                                              > jak dzieci we mgle.
                                              > Hmmm, takie wychowanie, jak nie zakazano sikać do garów
                                              > to właśnie będą sikać.

                                              Oczywiście, że mozna żyć bez instrukcji, przepisów, norm, zasad. Tylko powiedz
                                              mi, dlaczego nikt tak nie żyje ?

                                              S.
          • andrzejg Re: No pewno, że ja sam...... 02.06.04, 17:45
            a czemu się dziwicie?

            To lepiej produkowac w gnoju i niech każdy kto chce kręci się koło krów.
            Czy gospodarz kazdego wpuszcza do swojej obory?Nie.
            Najlepiej nie myć krów i wrócić do kanek przeżartych rdzą.
            Smacznego.

            A.
            • Gość: XXL Andrzeju..... IP: *.echostar.pl 02.06.04, 18:08
              ....dobrze wiesz, że nie oto chodzi.
              Pusty śmiech wzbudza radosna twórczość eurofili.
              Bo WSZYSTKO musi być spisane, powierdzone okrągłą pieczątką
              i skontrolowane przez rzesze starszych kontrolerów.
              Absurd !
              Czy nie lepiej było by sprawdzić przy odbiorze mleka zawartość bakterii
              a nie wprowadzać tysiące instrukcji i przepisów ?

              Niedługo będziesz musiał zdać egzamin z obsługi klozetu.
              smile)
              • bykk Re: do Jondrusia:)) 02.06.04, 18:14
                Jondruś, no przecie nie można! Ja rozumiem Cię, ale proszę, bardzo proszę,
                uśmiechnij się i nie rób z tych idiotów z UE "normalnych"!!!
                Poważnie widzisz cosik dobrego z dyrektyw jujni? Przecie w to nie uwierzę!
                Nie uwierzę, że Ty siemsmile cieszysz z tych idiotyzmów.
                pozdrawiam
                hej!
                • andrzejg Re: do Jondrusia:)) 02.06.04, 18:47
                  bykk napisał:

                  > Jondruś, no przecie nie można! Ja rozumiem Cię, ale proszę, bardzo proszę,
                  > uśmiechnij się i nie rób z tych idiotów z UE "normalnych"!!!
                  > Poważnie widzisz cosik dobrego z dyrektyw jujni? Przecie w to nie uwierzę!
                  > Nie uwierzę, że Ty siemsmile cieszysz z tych idiotyzmów.
                  > pozdrawiam
                  > hej!

                  Nie cieszę się,bo mam więcej roboty i zamiast jechac do Krakowa
                  to siedzę we Wrocku

                  smile

                  A.
        • Gość: XXL Kilka ciekawych instrukcji z kilku setek IP: *.echostar.pl 02.06.04, 19:18
          - Formularz roboczy do analizy i weryfikacji dotychczasowego braku panowania
          nad zagrożeniami biologicznymi w procesie produkcji
          - Instrukcja mycia rąk
          - Techniki mycia rąk
          - Instrukcja czyszczenia noży
          - Instrukcja czyszczenia ścian
          - Instrukcja szczegółowa: Czyszczenie i dezynfekcja powierzchni
          - Instrukcja szczegółowa: Zmywanie ręczne
          - Instrukcja sprzątania pokoi hotelowych
          - Podstawowe zasady higieny osobistej personelu zatrudnionego przy produkcji
          - Instrukcja parzenia kawy i herbaty
          - Instrukcja smażenia ryb, mięs w patelni elektrycznej
          - Instrukcja higienicznego korzystania z wc dla pracowników baru
          gastronomicznego
          - Instrukcja mycia okapu nad stanowiskiem smażenia
          - Zasady postępowania z jajami
          - Analiza zagrożeń w procesie produkcji sosu warzywnego o pHɜ,5 w systemie
          HACCP
    • janusz2_ Komisja Europejska zaczyna tonąć w dokumentach 02.06.04, 19:57
      Jeżeli UE produkuje koszmarne ilości takich idiotyzmów, to nic dziwnego, że
      Gazeta Wyborcza alarmuje:
      serwisy.gazeta.pl/ue/1,36135,2103574.html
      "Unia Europejska nie daje sobie rady z tłumaczeniem dokumentów

      Komisja Europejska zaczyna tonąć pod stertą nieprzetłumaczonych dokumentów -
      zaległości wynoszą obecnie 60 tys. stron! A zatem piszcie zwięźle! - apeluje do
      swych urzędników Komisja

      "Jeśli nie będziemy działać w tej sprawie, to zaległości wzrosną w ciągu trzech
      lat do 300 tys. stron" - napisano w komunikacie Komisji. Dziś dokumenty pisane
      przez jej służby liczą przeciętnie 32 strony. Komisja apeluje, by nie
      przekraczały 15 stron.

      Jednym z powodów kłopotów jest oczywiście rozszerzenie UE, wraz z którym liczba
      oficjalnych języków Unii zwiększyła się z 11 do 20.

      - Wcześniej już mieliśmy pewne problemy z nadmiarem pracy, a teraz one się
      zwiększyły - tłumaczy Kees van der Horst, rzecznik dyrekcji ds. tłumaczeń.

      W Komisji pracuje już 214 tłumaczy z nowych krajów (na 2,4 tys. tłumaczy w
      ogóle). Na początku września ich liczba ma się zwiększyć do 376, ale to nadal
      za mało. - Na dłuższą metę naszym celem jest 540 tłumaczy, po 60 dla każdego
      nowego języka - mówi van der Horst.

      Jednak już przed rozszerzeniem Komisja produkowała ogromne ilości dokumentów -
      w 2003 r. trzeba było przetłumaczyć 1,48 mln stron. Do tego należy dodać
      dokumenty wytwarzane przez inne unijne instytucje. (...)"
    • Gość: AndrzejG XXL-u.Tak się nasmiewasz a sam posiłkujesz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 12:12
      instrukcją w swoim zyciu

      Myślę o 10 przykazaniach

      A.
      • snajper55 Re: XXL-u.Tak się nasmiewasz a sam posiłkujesz si 03.06.04, 13:03
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > instrukcją w swoim zyciu
        >
        > Myślę o 10 przykazaniach

        No i co Ty najlepszego zrobiłeś ! Teraz nawet te normy będzie kontestował i
        przestrzegać ich przestanie. sad(

        S. wink)
      • Gość: XXL Andzreju, gdyby Bóg był eurofilem..... IP: *.echostar.pl 04.06.04, 12:29
        ..... to zamiast 10 przykazań miał byś :

        17.345 przykazań
        146.734 dyrektyw
        326.908 instrukcji.

        Ale na szczęście Bóg jest tylko Bogiem........

        smile))))

        • andrzejg ale on to zaczął 04.06.04, 12:35
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > ..... to zamiast 10 przykazań miał byś :
          >
          > 17.345 przykazań
          > 146.734 dyrektyw
          > 326.908 instrukcji.
          >
          > Ale na szczęście Bóg jest tylko Bogiem........
          >
          > smile))))
          >
          >


          to pisanie instrukcji
          przecież wiesz ile jescze napisano na tej bazie dodatkowych wskazówek
          do tego stopnia,że mamy do cznienia z róznymi wiarami wywodzacymi się
          z tego samego pnia.Może i Bóg wpadnie na to ,zapatrzony w UE i napisze
          dyrektywę scalająca pogniewane na siebie koscioły.Taka Unia Religijna.

          smile

          A.
          • Gość: XXL Re: ale on to zaczął IP: *.echostar.pl 04.06.04, 12:49
            andrzejg napisał:

            > przecież wiesz ile jescze napisano na tej bazie dodatkowych wskazówek
            > do tego stopnia,że mamy do cznienia z róznymi wiarami wywodzacymi się
            > z tego samego pnia.

            No widzisz, a teraz tak się Unia wypiera (preambuła konstytucji)
            tej tradycji chrześcijańskiej.
            A tu jak piszesz tak ją twórczo rozwijają..........

            > Może i Bóg wpadnie na to ,zapatrzony w UE

            Jak by się Bóg zapatrzył w UE to by ponownie zabrał powróz
            i towarzystwo pogonił.
            • andrzejg Re: ale on to zaczął 04.06.04, 15:31
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > andrzejg napisał:
              >
              > > przecież wiesz ile jescze napisano na tej bazie dodatkowych wskazówek
              > > do tego stopnia,że mamy do cznienia z róznymi wiarami wywodzacymi się
              > > z tego samego pnia.
              >
              > No widzisz, a teraz tak się Unia wypiera (preambuła konstytucji)
              > tej tradycji chrześcijańskiej.
              > A tu jak piszesz tak ją twórczo rozwijają..........
              >

              Czyli jednak instrukcje Cie nie rażą (ta preambuła to tez taka instrukcja
              wskazująca na tradycję),tylko ma byc odpowiednia?

              A.
              • Gość: XXL Re: ale on to zaczął IP: *.echostar.pl 04.06.04, 16:00
                andrzejg napisał:

                > Czyli jednak instrukcje Cie nie rażą (ta preambuła to tez taka instrukcja
                > wskazująca na tradycję),tylko ma byc odpowiednia?

                Rażą, dla mnie ta preambuła jest całkowicie zbędna.
                A Tobie się podoba ???
                • andrzejg Re: ale on to zaczął 04.06.04, 16:09
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  > andrzejg napisał:
                  >
                  > > Czyli jednak instrukcje Cie nie rażą (ta preambuła to tez taka instrukcja
                  > > wskazująca na tradycję),tylko ma byc odpowiednia?
                  >
                  > Rażą, dla mnie ta preambuła jest całkowicie zbędna.
                  > A Tobie się podoba ???

                  Absolutnie nie.
                  Z naszej konstytucji też bym usunął.
                  Konstytucja ma być zbiorem podstawowych i zasadniczych praw ,na których
                  ma opierać się dalsze ustawodastwo.Wpisanie w preambułe jakichkolwiek
                  korzeni ,daje ortodoksom do rąk wytrych,aby wpływać na prawa według swoich
                  i tylko swoich norm.

                  A.
                  • Gość: XXL Re: ale on to zaczął IP: *.echostar.pl 04.06.04, 16:20
                    andrzejg napisał:

                    > Absolutnie nie.
                    > Z naszej konstytucji też bym usunął.

                    Oooo, chociaż gdzieś się zgadzamy smile

                    > Wpisanie w preambułe jakichkolwiek
                    > korzeni ,daje ortodoksom do rąk wytrych,aby wpływać na prawa według swoich
                    > i tylko swoich norm.

                    Akurat to nie daje żadnego prawa, ale jest przerostem formy nad treścią.
                    Najlepszy dokument jest krótki i zwięzły.
                    Beletrystka jest zbędna.

                    Podobne dyrdymały występują przy pisaniu norm technicznych.
                    Radosna twórczość ludzi często niedouczonych jest porażająca.
                    Durna klasyfikacja, nowomowa itp.
                    Ale KASA się liczy, każda nowelizacja, rozszerzenie to dodatkowy
                    przypływ gotówki dla autora.
                    • andrzejg Re: ale on to zaczął 04.06.04, 16:26
                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                      >
                      > Podobne dyrdymały występują przy pisaniu norm technicznych.
                      > Radosna twórczość ludzi często niedouczonych jest porażająca.
                      > Durna klasyfikacja, nowomowa itp.
                      > Ale KASA się liczy, każda nowelizacja, rozszerzenie to dodatkowy
                      > przypływ gotówki dla autora.

                      No to powiem Ci,że z tymi instrukcjami,które teraz są wymagane
                      jest trochę inaczej niz ludzie myślą,albo tworzą na ten temat dowcipy.
                      Owszem,jest taki obowiązek,który nie jeden raz wkurza,ale to wszystko
                      mozna napisać w sposób zwięzły i komunikatywny,tak aby z tej instrukcji
                      rzeczywiście coś wynikało.Nie da się napisać jednej ogólnej instrukcji,
                      bo każdy zakład ma swoja specyfike i to własnie do tej specyfiki ma
                      sie odnosić instrukcja.

                      Ludzie jak to ludzie.Idą na łatwizne i kupują (hehe,jakby pisać nie umieli)
                      gotowce,a te zależą od piszących,którzy po prostu za bardzo wczuwają się
                      w role i wychodzą takie bzdety jakie zacytowałeś.

                      Jedno co jest pewnikiem w tej UE, czeka nas rzeczywiście cholerny rozrost
                      biurokracji.

                      A.
                    • Gość: oak Re: ale on to zaczął IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 04.06.04, 16:42
                      > Akurat to nie daje żadnego prawa, ale jest przerostem formy nad treścią.
                      > Najlepszy dokument jest krótki i zwięzły.
                      > Beletrystka jest zbędna

                      samo sedno ! I takie też jest dziesięć przykazan 2 nakazy 8 zakazów i to
                      wszystko. Proste, jasne i przejżyste. Co nie zostało zakazane jest dozwolone i
                      szlus.

                      Gdyby Bóg był erofilem, wszystko było by zakazane, a przykazania były tak
                      naprawdę zezwoleniami i brzmiały by mniej więcej tak.
                      1. Możesz mnie czcić
                      2. Możesz w celach kultowych wymawiać me imię
                      3. Mozesz czcic dzien święty
                      4. Możesz czcić matkę swoją i ojca swego i komisarza aktualnego
                      5. Mozesz bronić się nieprzekraczająć granic obrony koniecznej (polecam UE
                      prawodowastwo w tym zakresie)
                      6. Mozesz wspólżyć z własną małzonką (mężem)
                      7. Możesz zostać prezesem ale nie PZU S.A i jemu podobnych
                      8. Możesz szkalować lecz jedynie przeciwników UE
                      9. Wolno ci mieć własną żonę
                      10. i parę innych drobiazgów osobistych (po odprowadzeniu należnego podatku
                      VAT.)

                      niby to samo a jakże inaczej smile


                      7.
                      • wojcd Re: ale on to zaczął 04.06.04, 20:47
                        Podoba mi sie ta zamiana nakazu na mozliwosc. Mozna jeszcze pojsc dalej i zamiast
                        "mozesz" uzyc "jesli chcesz" albo "prosze".
    • Gość: oak działalność edukacyjna psEudourzednika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.04, 14:06
      Osttnio wielki sukces odniesli eurorzednicy, gdyż dzięki nim nasz Snajper
      dowiedział się, jak myć ręce i w jakich warunkach przechowywać żywność.
      Niestety skutkiem ubocznym tego doznania jest atak ślepoty objawiający sie
      przekonaniem iż jego rodacy od czasów piastowskich do 1-go maja> Pastwili się
      nad kotami zmuszając biedne zwierzęta do umieszczanmia swych odchdów w chlebie,
      którym następnie podstępnie karmili i zatruwali postepowego europejskiego ducha
      Snajpera.
      A od dziś dość skrytobójczej działalności polskiego przemysłu spożywczego,
      żadnych kotów w piekarniach, masarniach i przetwórniach smile
      Myć ręce zgodnie z instrukcją i notować to w zeszycie wink))))
      o tym jak się dostaje eurkota, można poczytać na poniższym wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13111650
      • janusz2_ Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 03.06.04, 19:15
        z niecierpliwością czekają na euroinstrukcję mycia nóg.
        Swoją drogą - ciekaw jestem, jak ci, którzy chwalą tę instrukcję, dotychczas
        myli ręce? smile))
        • andrzejg Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 03.06.04, 20:27
          janusz2_ napisał:

          > z niecierpliwością czekają na euroinstrukcję mycia nóg.

          przy produkcji kiszonej kapusty niewatpliwie sie przydasmile)
          albo przy ugniataniu gron na wino.

          > Swoją drogą - ciekaw jestem, jak ci, którzy chwalą tę instrukcję, dotychczas
          > myli ręce? smile))

          Widac ,że nic z tego nie zrozumiałeś.
          Musze chyba szrajbnąc jakąs euroinstrukcjęsmile)

          A.
          • janusz2_ Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 05.06.04, 12:36
            andrzejg napisał:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > z niecierpliwością czekają na euroinstrukcję mycia nóg.
            >
            > przy produkcji kiszonej kapusty niewatpliwie sie przydasmile)
            > albo przy ugniataniu gron na wino.
            >
            > > Swoją drogą - ciekaw jestem, jak ci, którzy chwalą tę instrukcję, dotychcz
            > as
            > > myli ręce? smile))
            >
            > Widac ,że nic z tego nie zrozumiałeś.
            > Musze chyba szrajbnąc jakąs euroinstrukcjęsmile)

            Jako fan euroinstrukcji zapewne uważasz, że każa okazja jest dobra smile))
            Rozumiem, że uważasz, iż ci co chwalą tę instrukcję, nie mieli wcześniej
            kłopotów z prawidłowym umyciem rąk? Dlaczego więc uważają taką instrukcję za
            potrzebną? Na jakiej podstawie uwazają, że inni, gdy chcieli umyć ręce, bez
            euroinstrukcji, nie byli w stanie tego zrobić?
            • andrzejg Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 05.06.04, 13:15
              Obserwowałeś ostatnie wydarzenia w Sejmie z głosowaniem nad raportami Komisji
              Śledczej?Otóż oni działali bez owej spisanej instrukcji,według umowy ustnej,
              której stenogram gdzies zaginął,bez podstawy prawnej ,a według umowy napisanej
              (umówionej) na kolanie.Co sie działo później sam mogłeś obserwować.

              Gdyby było wszystko spisane,to nikt by nie podskoczył,bo gdy cos jest napisane
              czarno na białym,to jest mozliwośc spradzenia prawidłowości.Tak samo z
              instrukcjami mycia rąk,nóg czy czego tam jeszcze wyobraźnia nie podpowie,
              jezeli owe instrukcje są uzasadnione.(jakie instrukcje wiszą w 'domu uciech
              cielesnych'smile)?)

              Nie uważam ,że wcześniej ludzie nie myli rąk,ale chce podkreslić ,że owe
              instrukcje wcześniej tez były,tylko jakoś nikt tego za bardzo nie wymagał.
              Ta zmiana w wymaganiach wynika z prostej przyczyny.Obecnie gość kontrolujacy
              przychodzi z wypisanymi wymaganiami ,które maja byc spełnione i 'odfajkowuje'
              je po kolei,a na koniec musi zliczyć 'fajeczki' na plus i minus.Ich suma musi
              się zgadzać z liczbą kratek,tak ze poprzez biurokrację wymuszają na
              kontrolujacym większą dokładnośc w swoim działaniu.Wcześniej po prostu mógł
              machnąc ręką na coś co uważał za głupotę.

              W dyskusji z XXL wynikł wniosek : instrukcje to są po prostu 'dupochrony',
              dla prowadzącego działalność gospodarczą.Pokazujesz instrukcję, według której
              postępuja Twoi pracownicy i sprawa jest jasna,bez niedomówień i interpretacji,
              tak jak ma to obecnie w naszym Sejmie.

              Dlatego też nie narzekam na obowiązek ich posiadania i smieszą mnie głosy
              eurolepiejwiedzących sceptyków na temat tych instrukcji.

              A.
              • janusz2_ Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 06.06.04, 01:20
                andrzejg napisał:

                > Obserwowałeś ostatnie wydarzenia w Sejmie z głosowaniem nad raportami Komisji
                > Śledczej?Otóż oni działali bez owej spisanej instrukcji,według umowy ustnej,
                > której stenogram gdzies zaginął,bez podstawy prawnej ,a według umowy napisanej
                > (umówionej) na kolanie.Co sie działo później sam mogłeś obserwować.
                >
                > Gdyby było wszystko spisane,to nikt by nie podskoczył,bo gdy cos jest napisane
                > czarno na białym,to jest mozliwośc spradzenia prawidłowości.Tak samo z
                > instrukcjami mycia rąk,nóg czy czego tam jeszcze wyobraźnia nie podpowie,
                > jezeli owe instrukcje są uzasadnione.(jakie instrukcje wiszą w 'domu uciech
                > cielesnych'smile)?)
                >
                > Nie uważam ,że wcześniej ludzie nie myli rąk,ale chce podkreslić ,że owe
                > instrukcje wcześniej tez były,tylko jakoś nikt tego za bardzo nie wymagał.
                > Ta zmiana w wymaganiach wynika z prostej przyczyny.Obecnie gość kontrolujacy
                > przychodzi z wypisanymi wymaganiami ,które maja byc spełnione i 'odfajkowuje'
                > je po kolei,a na koniec musi zliczyć 'fajeczki' na plus i minus.Ich suma musi
                > się zgadzać z liczbą kratek,tak ze poprzez biurokrację wymuszają na
                > kontrolujacym większą dokładnośc w swoim działaniu.Wcześniej po prostu mógł
                > machnąc ręką na coś co uważał za głupotę.

                Przykro czytac coś takiego, napisanego przez czowieka badź co bądź
                inteligentnego.


                Przypomnę instrukcję:
                -----------------------------------------------------------------------------
                Mycie ma za zadanie usunąć brud i zanieczyszczenia mikrobiologiczne z rąk.
                Usunięcie zanieczyszczeń mikrobiologicznych wymaga pewnego czasu działania
                mydła.

                Ręce należy opłukać dopiero po zakończeniu rozprowadzania mydła na całej
                powierzchni rąk.

                1. Nanieść odpowiednią ilość mydła
                2. Umyć ręce wg schematu - każdy etap to kilka ruchów "tam i z powrotem".
                3. Pocieranie dłoni o dłoń.
                4. Pocieranie części dłoniowej prawej dłoni o powierzchnię grzbietową lewej
                dłoni, zmiana rąk.
                5. Pocieranie grzbietowej powierzchni zagiętych palców jednej dłoni pod
                zgiętymi palcami drugiej dłoni.
                6. Kciuk prawej dłoni ujęty w lewą dłoń, wykonywać ruchy obrotowe wokół
                kciuka, zmiana rąk.
                7. Okrężne pocieranie opuszków palców prawej dłoni w zagłębieniu dłoniowym
                lewej dłoni, zmiana dłoni.

                -----------------------------------------------------------------------------
                >
                > W dyskusji z XXL wynikł wniosek : instrukcje to są po prostu 'dupochrony',
                > dla prowadzącego działalność gospodarczą.

                System opierający się na dupochronach jest chory.
                Ja co do tego nie mam wątpliwości - euroentuzjaści, jak widać, tak.


                > Pokazujesz instrukcję, według której
                > postępuja Twoi pracownicy i sprawa jest jasna,bez niedomówień i interpretacji,
                > tak jak ma to obecnie w naszym Sejmie.
                >
                > Dlatego też nie narzekam na obowiązek ich posiadania i smieszą mnie głosy
                > eurolepiejwiedzących sceptyków na temat tych instrukcji.

                Andzrzeju, wszystko mozna sprowadzić do absurdu.
                Są uregulowania potrzebne - np. regulacje branżowe w telekomunikacji czy
                informatyce. Określają one pewien standard umożliwiający róznym producentom
                tworzenie kompatybilnych urządzeń. Ale tymi regulacjami nie zajmują się żadni
                chorzy eurourzędnicy.

                Istrukcje mówiące o tym, że w myci rąk ważne jest:
                4. Pocieranie części dłoniowej prawej dłoni o powierzchnię grzbietową lewej
                dłoni, zmiana rąk.
                5. Pocieranie grzbietowej powierzchni zagiętych palców jednej dłoni pod
                zgiętymi palcami drugiej dłoni.

                są dla normalnych ludzi absurdalne.

                Pozdrawiam
                Janusz
                • Gość: AndrzejG Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 15:00
                  Andzrzeju, wszystko mozna sprowadzić do absurdu.
                  > Są uregulowania potrzebne - np. regulacje branżowe w telekomunikacji czy
                  > informatyce. Określają one pewien standard umożliwiający róznym producentom
                  > tworzenie kompatybilnych urządzeń. Ale tymi regulacjami nie zajmują się żadni
                  > chorzy eurourzędnicy.

                  Spójrz na to wszystko przez pryzmat tej właśnie instrukcji mycia rąk,tylko nie
                  bierz tej podanej przez XXL zbyt dosłownie.Trafiają sie debile ,którzy nawet
                  takiej instrukcji nie potrafia napisać.Tu nie chodzi o chorych z nadgorliwości
                  eurourzędników,tu chodzi o mnie i mók zakład.Pisze instrukcje ,w tym mycia
                  rąk,aby pracownik robił wszystko tak jak ja tego chcę,ściśle według procedur,
                  a to że w międzyczasie na to wpadli równiez eurourzędnicy jest zbiegiem
                  okoliczności,albo i nie.Może to jest prawidłowoś ogólniejsza i chca oni po
                  prostu wymóc na tych zbyt leniwych trochę porzadku.Dla mnie instrukcje są
                  wygodne.Każdy wie co i jak ma robić i jest ordnung.

                  A.
                  • janusz2_ Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 13.06.04, 18:57
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Andzrzeju, wszystko mozna sprowadzić do absurdu.
                    > > Są uregulowania potrzebne - np. regulacje branżowe w telekomunikacji czy
                    > > informatyce. Określają one pewien standard umożliwiający róznym producento
                    > m
                    > > tworzenie kompatybilnych urządzeń. Ale tymi regulacjami nie zajmują się ża
                    > dni
                    > > chorzy eurourzędnicy.
                    >
                    > Spójrz na to wszystko przez pryzmat tej właśnie instrukcji mycia rąk,tylko nie
                    > bierz tej podanej przez XXL zbyt dosłownie.Trafiają sie debile ,którzy nawet
                    > takiej instrukcji nie potrafia napisać.Tu nie chodzi o chorych z nadgorliwości
                    > eurourzędników,tu chodzi o mnie i mók zakład.Pisze instrukcje ,w tym mycia
                    > rąk,aby pracownik robił wszystko tak jak ja tego chcę,ściśle według procedur,
                    > a to że w międzyczasie na to wpadli równiez eurourzędnicy jest zbiegiem
                    > okoliczności,albo i nie.Może to jest prawidłowoś ogólniejsza i chca oni po
                    > prostu wymóc na tych zbyt leniwych trochę porzadku.Dla mnie instrukcje są
                    > wygodne.Każdy wie co i jak ma robić i jest ordnung.
                    >
                    > A.

                    A napisałeś już instrukcję np. chodzenia? (stawianie jednej nogi przed drugą,
                    przy jednoczesnym przenoszeniu ciężaru ciała, itp)? Jeżeli nie, to jak
                    pracownicy sobie z tym problemem (czyli chodzeniem) radzą? smile)))
                    • andrzejg Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 13.06.04, 20:42
                      janusz2_ napisał:

                      >
                      > A napisałeś już instrukcję np. chodzenia? (stawianie jednej nogi przed drugą,
                      > przy jednoczesnym przenoszeniu ciężaru ciała, itp)? Jeżeli nie, to jak
                      > pracownicy sobie z tym problemem (czyli chodzeniem) radzą? smile)))

                      tak się nie zastanawiam ,czy niektórych nie szkolić,bo mi sie oststino
                      pracownica na prostej drodze wyłożyła.

                      Masz rację.Za dużo tej biurokracji.

                      A.
                      • janusz2_ Re: Teraz Snajper i inni euroentuzjaści 14.06.04, 19:12
                        andrzejg napisał:

                        > tak się nie zastanawiam ,czy niektórych nie szkolić,bo mi sie oststino
                        > pracownica na prostej drodze wyłożyła.

                        Instrukcja jest więc niezbędna smile))

                        >
                        > Masz rację.Za dużo tej biurokracji.

                        Zdecydowanie za dużo.
                        Źle się dzieje, gdy zdrowy rozsądek zastępowany jest debilnymi instrukcjami, bo
                        są one swietnymi "dupochronami".
                        Jeszcze gorzej, że takimi pierdołami zajmują się urzędasy, opłacane cięzkimi
                        pieniędzmi podatników.
                        Świata nie poprawimy, ale starajmy się zachować normalne spojrzenie na rzeczy,
                        które nas otaczają.
                        Pozdrawiam
                        • andrzejg Mycie jaj 16.06.04, 15:00
                          janusz2_ napisał:

                          > >
                          > > Masz rację.Za dużo tej biurokracji.
                          >
                          > Zdecydowanie za dużo.
                          > Źle się dzieje, gdy zdrowy rozsądek zastępowany jest debilnymi instrukcjami,
                          bo są one swietnymi "dupochronami".
                          > Jeszcze gorzej, że takimi pierdołami zajmują się urzędasy, opłacane cięzkimi
                          > pieniędzmi podatników.

                          Kompletnie nie rozumiesz co się dzieje w związku z wejściem do unii.
                          Byc może Twój cięzki negatywny stosunek do unii przesłania Ci zdolnosć
                          swobodnego myslenia?Moze po prostu nie wiesz co sie dzieje i dajesz
                          wiarę pogłoskom równie 'zorientowanym' co Ty.

                          Napiszę Ci jak to wyglada w moim przypadku,a sądzę jest to typowe dla
                          małych firm z branzy spożywczej.

                          Oburzasz się na urzedasów ,którzy zajmują sie takimi pierdołami.Nieprawda.
                          Już wcześniej pisałem,że tego typu instrukcje pisz się samemu.Źle myslisz
                          sądząc,że kontroluja mnie jacyś unijni urzędasy.Są ci sami.Z PIP,Sanepid
                          i innych.Wymieniam tych ,bo ich własnie interesują instrukcje i procedury.
                          Pierwszysch ze względu na bezpieczeństwo pracy,a drugich na higienę produkcji.
                          To oni kontrolują prawidłowość tych instrukcji i jak wiem,to wcale za to
                          nie dostają większych pieniędzy.Swoją teorię włóż między bajki.Ponadto,
                          te instrukcje to nic nowego.Przeciez one były wcześniej,a dopiero teraz
                          zrobił się wokół nich wielki szum.Nie macie sie już czego czepiać?

                          Tak samo z procedurami produkcji.Nie wyobrażam sobie ,abyś nie posiadał receptur
                          i opisanej technologi produkcji czegokolwiek,a przecież w tym opisie jest
                          niezbędny instruktaż dotyczacy higieny produkcji,mycia i konserwacji urzadzeń
                          i zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.Wraz z wstapieniem do unii
                          doszła mi jedynie konieczność udokumentowania prawidłowego i zgodnego z MOJĄ
                          (nie urzędniczą) instrukcją postępowania.Jak sobie wyobrażasz prawidłowe
                          postepowanie bez znajomości procedury /instrukcji?

                          Specjalnie dla Ciebie zrobiłem eksperyment.Akurat przyjęłem na okres letni
                          studenta.Schwałem instrukcje mycia jaj i poinstruowałem go ustnie co ma robić.
                          Zrobił to źle.Jaja nie były umyte jak nalezy.Jak się tłumaczył ten człowiek?
                          Przecież nie głupi,inteligentny.Prosto.'Robiłem to pierwszy raz i nie
                          zapamiętałem wszystkiego.'Pokazałem mu instrukcję 'a tak byłoby Ci łatwiej'
                          'Bez porównania.Robiłbym punkt po punkcie'.

                          To nie jest bzdura.To jest ogromne ułatwienie w pracy,to jest uporzadkowanie
                          pracy,a 'dupochron' nie jest celem samym w sobie ,tylko efektem dobrze zorga-
                          nizowanej pracy,bo jeżeli cos sie przydarzy nieprzewidzianego,to masz dowód
                          na to ,że się starałeś ,aby do tego nie doszło.Teraz na słowo nikt Ci nie
                          uwierzy.

                          Pisząc o wielkiej biurokracji miałem na myśli lekką przesadę w niektórych
                          wymogach co do prowadzenia dokumentacji,ale to wszystko się ułozy i ponadto
                          forma prowadzonej dokumentacji zalezy też od szefa.


                          > Świata nie poprawimy, ale starajmy się zachować normalne spojrzenie na
                          rzeczy, które nas otaczają.
                          > Pozdrawiam

                          No własnie.Staraj się.

                          A.
                          • janusz2_ Re: Mycie jaj 18.06.04, 19:44
                            andrzejg napisał:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > > >
                            > > > Masz rację.Za dużo tej biurokracji.
                            > >
                            > > Zdecydowanie za dużo.
                            > > Źle się dzieje, gdy zdrowy rozsądek zastępowany jest debilnymi instrukcjam
                            > i,
                            > bo są one swietnymi "dupochronami".
                            > > Jeszcze gorzej, że takimi pierdołami zajmują się urzędasy, opłacane cięzki
                            > mi
                            > > pieniędzmi podatników.
                            >
                            > Kompletnie nie rozumiesz co się dzieje w związku z wejściem do unii.
                            > Byc może Twój cięzki negatywny stosunek do unii przesłania Ci zdolnosć
                            > swobodnego myslenia?Moze po prostu nie wiesz co sie dzieje i dajesz
                            > wiarę pogłoskom równie 'zorientowanym' co Ty.


                            Andrzej,
                            jezeli ty dobrze się czujesz w rzeczywistości "działań pozornych", to twój
                            problem.
                            Debilne instrukcje czy rozporządzenia (czesto będące wyłącznie "dupochronami",
                            były zarówno w PRL, jak i w III RP. Jednak UE wprowadza ten absurd na wyżyny

                            >
                            > Napiszę Ci jak to wyglada w moim przypadku,a sądzę jest to typowe dla
                            > małych firm z branzy spożywczej.
                            >
                            > Oburzasz się na urzedasów ,którzy zajmują sie takimi pierdołami.Nieprawda.
                            > Już wcześniej pisałem,że tego typu instrukcje pisz się samemu.

                            Zdaje się, ze rozmawiasz o dwóch różnych rzeczach, podając argumenty, tak jak
                            ci wygodnie.
                            Wątek dotyczy debilnych instrucji czy rozporządzeń tworzonych przez urzędników
                            (opłacanyc z naszych pieniądz) sad((
                            To urzędnicy UE stworzyli precyzyjną instrukcję użytkowania drabiny, czy
                            rozporządzenie określające dopuszczalną prędkość wiatru w stajni smile))

                            > Źle myslisz
                            > sądząc,że kontroluja mnie jacyś unijni urzędasy.

                            Źle myślisz, że ja myśle, że kontrolują cię jakieś unijne urzędasy smile))
                            Nigdzie tego nie napisałem, a to, że ty sobie fantazjujesz nt. moich
                            wypowiedzi - twój problem smile))

                            > Są ci sami.Z PIP,Sanepid
                            > i innych.Wymieniam tych ,bo ich własnie interesują instrukcje i procedury.
                            > Pierwszysch ze względu na bezpieczeństwo pracy,a drugich na higienę produkcji.
                            > To oni kontrolują prawidłowość tych instrukcji i jak wiem,to wcale za to
                            > nie dostają większych pieniędzy.Swoją teorię włóż między bajki.

                            Jaką teorię?

                            > Ponadto,
                            > te instrukcje to nic nowego.Przeciez one były wcześniej,a dopiero teraz
                            > zrobił się wokół nich wielki szum.Nie macie sie już czego czepiać?

                            Rozglądam się wokół - dlalej siedzęsam przy komputerze smile))
                            Mógłbys zachowywac liczbę pojedynczą?

                            >
                            > Tak samo z procedurami produkcji.Nie wyobrażam sobie ,abyś nie posiadał
                            receptu
                            > r
                            > i opisanej technologi produkcji czegokolwiek,a przecież w tym opisie jest
                            > niezbędny instruktaż dotyczacy higieny produkcji,mycia i konserwacji urzadzeń
                            > i zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.Wraz z wstapieniem do unii
                            > doszła mi jedynie konieczność udokumentowania prawidłowego i zgodnego z MOJĄ
                            > (nie urzędniczą) instrukcją postępowania.Jak sobie wyobrażasz prawidłowe
                            > postepowanie bez znajomości procedury /instrukcji?

                            Wszystko można sprowadzić do absurdu.
                            Ja nigdzie nie neguję, że instrukcje czy procedury są niezbędne - wskazuję
                            tylko na sytuację gdy sprowadzone zostają do poziomu idiotyzmu.

                            >
                            > Specjalnie dla Ciebie zrobiłem eksperyment.Akurat przyjęłem na okres letni
                            > studenta.Schwałem instrukcje mycia jaj i poinstruowałem go ustnie co ma robić.
                            > Zrobił to źle.Jaja nie były umyte jak nalezy.Jak się tłumaczył ten człowiek?
                            > Przecież nie głupi,inteligentny.Prosto.'Robiłem to pierwszy raz i nie
                            > zapamiętałem wszystkiego.'Pokazałem mu instrukcję 'a tak byłoby Ci łatwiej'
                            > 'Bez porównania.Robiłbym punkt po punkcie'.

                            A jak z instrukcją mycia rąk - bo o tej mowa w wątku? Radził sobie bez
                            instrukcji?


                            > To nie jest bzdura.To jest ogromne ułatwienie w pracy,to jest uporzadkowanie
                            > pracy,a 'dupochron' nie jest celem samym w sobie ,tylko efektem dobrze zorga-
                            > nizowanej pracy,bo jeżeli cos sie przydarzy nieprzewidzianego,to masz dowód
                            > na to ,że się starałeś ,aby do tego nie doszło.Teraz na słowo nikt Ci nie
                            > uwierzy.

                            Są instrukcje czy rozporządzenia będące wyłącznie "dupochronami" - i to tym
                            absurdalnym tworom poświęcony jest ten wątek.
                            Ty starsza się wskazywać, że przeciez są instrukcje sensowne (czego niikt tu
                            nie negował), i na tej podstwie bronisz równiez tych absurdalnych.

                            >
                            > Pisząc o wielkiej biurokracji miałem na myśli lekką przesadę w niektórych
                            > wymogach co do prowadzenia dokumentacji,ale to wszystko się ułozy i ponadto
                            > forma prowadzonej dokumentacji zalezy też od szefa.
                            >
                            >
                            > > Świata nie poprawimy, ale starajmy się zachować normalne spojrzenie na
                            > rzeczy, które nas otaczają.
                            > > Pozdrawiam
                            >
                            > No własnie.Staraj się.

                            Po twoim poście straciłem nadzieję, że ty będziesz w stanie zachować normalne
                            spojrzenie na rzeczy, które nas otaczają.
                            A wydawało się to tak blisko...
                            • andrzejg Re: Mycie jaj 18.06.04, 20:50
                              janusz2_ napisał:

                              > No własnie.Staraj się.
                              >
                              > Po twoim poście straciłem nadzieję, że ty będziesz w stanie zachować normalne
                              > spojrzenie na rzeczy, które nas otaczają.
                              > A wydawało się to tak blisko...


                              Nie trać nadziei
                              Nie poddawaj się tak łatwo,bo inaczej unijni Cie zjedząsmile

                              A.
    • wojcd ministerstwo glupich krokow 04.06.04, 20:38
      Czekamy z niecierpliwoscia na nastepne instrukcje.
      STOP.
    • aniela anonsuje: 12.06.04, 12:07
      • aniela 100 n/t 12.06.04, 12:07
        • andrzejg Re: 100 n/t 13.06.04, 20:43
          gratuluje trafnego strzału

          A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka