Dodaj do ulubionych

Kolejny zamach w Bagdadzie

IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 17.06.04, 08:27
openmind.desk.pl ekstrema dla wszystkich !

kolejny akt rzezi zapoczątkowanej przez napaść Amerykanów na Irak
jeszcze nigdy tak często i tak źle nie pisano o bushu
teraz list list dyplomatów:
news.bbc.co.uk/2/hi/americas/3810895.stm
w którym piszą "Bush's foreign policy has made us the object of hate world
wide
Susan Taylor, Bronxville, NY "
co znaczy "polityka zagraniczna busha uczyniła nas obiektem nienawiści na
całym świecie"
trudno to lepiej ująć
Obserwuj wątek
    • Gość: xeno Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiści do. IP: 213.134.140.* 17.06.04, 10:00
      ... USA? Jak dla mnie, to nie ma w tym zbyt wiele logiki. Kiedy wreszcie tacy
      przepojeni nienawiścią idioci jak "fun" pojmą, że tam nie chodzi o Busha czy
      Kerrego, czy o powody ataku na Irak. Tam jest prowadzona regularna wojna o
      władzę - pomiędzy samymi Irakijczykami. Radykałowie chcą zastraszyć WŁASNE
      społeczeństwo i przejąć kontrolę nad krajem.

      Do nich już dotarło, że Amerykanie przyjechali, ale kiedyś odjadą. A po 30
      czerwca zacznie się proces przekazywania władzy Irakijczykom. I radykałowie
      wiedzą, że ze swoim max 15% poparciem w wolnych wyborach są bez szans. Dlatego
      teraz zależy im na sianiu nienawiści i strachu.

      Można mieć wątpliwości co do celowości ataku na Irak (ja mam). Można być
      pacyfistą i uważać każdą wojnę za zło (ja nie jestem). Ale żeby usprawiedliwiać
      popełniane z premedytacją morderstwa na własnych ziomkach i zrzucać winę na
      Busha - to trzeba naprawdę pokrętnej logiki i dużej dozy fanatyzmu i nienawiści.

      Człowieku, zrozum: Amerykanie już tam są. Powoli nawet zbierają się do wyjazdu.
      Trochę za późno na protesty przeciwko wojnie. Teraz trzeba pomyśleć o tym, co
      zrobić, aby Irakijczykom żyło się lepiej i bezpieczniej. I bezmyśle cytowanie
      jakiejś pani z jakiegoś Bronxville ma się tutaj jak piernik do wiatraka. Lepiej
      powiedz, co proponujesz, żeby Iraccy terroryści przestali napadać na swoich
      rodaków.

      Chyba za bardzo closemind.
      • Gość: fun http://openmind.desk.pl ekstrema dla każdego ! IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 17.06.04, 10:24
        zwróć uwagę że amerykanie zapoczątkowali to piekło
        otworzyli puszke pandory
        mniejsza o to zresztą, nie mam zamiaru się z nikim sprzeczać
        zacytowałem artykuł z BBC w którym bardzo długa lista poważnych osób ze
        struktur władzy USA krytykuje politykę busha, która jako jedna z konsekwencji,
        powoduje nienawiść na świecie do USA

        tu nawet nie chodzi o moją opinię

        szanuję Twój punkt widzenia
        ale efekty danej polityki są mierzalne
        • Gość: Wietnamczyk ... A I TAK PRAWICOWI TERRORYSCI Z USA SA LEPSI IP: *.ght.iadfw.net 17.06.04, 15:24
          A i tak Irakijczycy nie doscigno wyniku osiagnietego przez prawicowych
          terrorystow z U$A, Timothy McVeigh i jego kolezki co to wysadzili w powietrze
          bydynki rzadowe w Oklahoma City i zabili setki Amerykanow.
          • Gość: Tomek Re: ... A I TAK PRAWICOWI TERRORYSCI Z USA SA LEP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 21:38
            Wietnamczyk czytam twoje wypociny ciekawe czy jesteś prawdziwym wietnamcem.
            Znam paru mieszkających w Polsce kitajców jak u nas się na nich mówi. Bardzo
            pracowici ludzie handlują u nas chińską tandetą na największym bazarze Europy i
            wyobraź sobie że przeklinają dzień w którym zaczęli walczyć z USA za namową
            swoich sowieckich przyjaciół ponieważ teraz przyjeżdżaliby do polski budować
            fabryki samochodów, telewizorów, lodówek tak jak to robią Koreańczycy z
            Południa a nie handlować chińską tandetą. Tyle mają z walki z Amerykanami gdy
            by nie to była by to mlekiem i miodem płynąca kraina tak jak Japonia i Niemcy!
      • Gość: calipso Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.06.04, 10:30
        Radziecka Armia Czerwona tez weszla i prawie cala wyjechala z krajow demoludu . Pytasz co teraz
        robic aby irakijczykom zylo sie lepiej ? Pomagac i jeszcze raz pomagac w zalozeniu "Solidarnosci"
        dla wytepienia tych ktorzy wspolpracuja z rzadem podobnym do tego jaki miala Polska przez
        kilkadziesiat lat . Polak jednak zawsze ciemnym bedzie i to nawet wtedy gdy doswiadczyl juz czegos
        na wlasnej skorze . Wychwalajcie swoich : Jaruzelskiego , Cyrankiewicza i Moczara . Wara jednak od
        tych ktorzy Wam nie wsadzaja nosa w wasze sprawy .
        • Gość: ali Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: 193.28.0.* 17.06.04, 12:48
          Wyraźnie widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Najprawdopodobniej nie było
          cię na świecie kiedy armia radzecka opuszczała Polskę więc powtarzasz
          zasłyszane bzdury. Wyjaśniam więc:
          1. Armia radziecka weszła do Polski i innych krajów Europy wschodniej aby
          zniszczyć niepodległość i ustanowić rządy totalitarne. Wojska USA weszły do
          Iraku aby zniszczyć istniejący od wielu lat totalitarny i zbrodniczy system
          dokonujący ludobójstwa własnego narodu i sąsiadów.
          2. Amerykanie od początku mówili, że ich obecność jest tymczasowa i tak szybko
          jak się da chcą przekazać władzę irakijczykom i wrócić do domu. Kilkanaście lat
          temu w Polsce za głośne (a nawet ciche) domaganie się wyjścia wojsk radzeckich
          szł się do więzienia.
          3. Zapewniam cię, że Amerykanie gdyby chcieli być prawdziwym okupantem to
          poradziliby sobie z zamachami w dwa tygodnie. Jednak stosują zasadę minimum
          przemocy, ograniczania wolności i ofiar nawet kosztem własnych żołnierzy.
          4. Porównywanie sytuacji Polski za okupacji radzieckiej z obecną sytuacją w
          Iraku jest dowodem na kompletną ignorancję, brak znajomości historii i brak
          umiejętności samodzielnego myślenia skutkujący przedkładaniem kłamliwych ale
          chwytliwych antyamerykańskich hasełek nad rzetelną, opartą na faktach analizą.
          5. Mówienie o zakładaniu Solidarności" w Iraku tak kompromituje autora
          tego "pomysłu", że nie zasługuje na żadną polemikę. Trzeba niesamowitej
          ignorancji i nieuctwa żeby publicznie wygadywać takie bzdury, pouczając do tego
          innych.
          Wątpię aby mój post był w stanie pobudzić ludzi takich jak ty do odrobiny
          wysiłku intelektualnego, ale czasami nie mogę już wytrzymać czytając bzdury
          wypisywane przez was na temat USA, Iraku i ogólnie polityki lub historii.
          Załosne...
          • Gość: Gast Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.06.04, 13:20
            Ty jestes zalosny, ali!
          • kozaczek3 Nowej wojny bo znów Irakijczyczy zabijają Irakijcz 17.06.04, 13:22
            "2. Amerykanie od początku mówili, że ich obecność jest tymczasowa i tak szybko
            jak się da chcą przekazać władzę irakijczykom i wrócić do domu"

            Tak szybko jak się da to Amerykanie przekażą władzę lojalnemu w obec USA
            rządowi Irackiemu.
            Natomiast w powrót ich do domu nie wierzę.
            Twierdzę że zostaną tam na zawsze( jakieś kilka baz wojskowych ).
            To są bardo duże pieniądze i trzeba ich pilnować.
            Życzę sobie abym się mylił.
            Amen.
            • Gość: ali Re: Nowej wojny bo znów Irakijczyczy zabijają Ira IP: 193.28.0.* 17.06.04, 13:34
              Ja z kolei nie wierzę w możliwość utrzymywania w Iraku kilku baz wojskowych
              które byłyby obiektem permanentnych zamachów i stanowiłyby symbol koncentrujący
              i jednoczący wszystkie siły antyzachodnie w rejonie. Albo pełna okupacja,
              wymagająca znacznie większych sił niż obecnie, albo wycofanie. A bez obecności
              wojsk amerykańskich żaden rząd lojalny wobec USA nie przetrwa jednego dnia.
              • kozaczek3 Re: Nowej wojny bo znów Irakijczyczy zabijają Ira 17.06.04, 13:55
                Ja twierdzę że Amerykanie jako ludzie mądrzy poradzą sobie z tym problemem.
                Swoje bazy rozmieszczą umiejętnie np. pomiędzy lojalnymi oddziałami Irackimi.
                W ten sposób Irakijczycy będą się jeszcze długo zabijać.
                Jak widać Amerykanie już ten problem zaczęli rozwiązywać po swojej myśli,
                czego dowodem coraz częstsze ataki Irakijczyków na władze lojalne wobec USA.
                Oczywiście że jeszcze nie raz Amerykanie otrzymają zimny prysznic.
                Ale to nie zmieni ich polityki wobec Irackich szybów i Iraku.
                Czas pokaże kto słusznie dedukował.
                Pozdrawiam
      • Gość: elvis Mała ilość postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 10:34
        świadczy o tym, że przyzwyczailiśmy się do bestialskich zbrodni w Iraku. Pisząc
        to nie mam na myśli Amerykanów, których misję - w przeciwieństwie do różnej
        maści ćwierćinteligentów podających się za lewicowych intelektualistów -
        popieram. Obawiam się, że jesteśmy świadkami narodzin prawdziwego imerium zła -
        zjednoczonych w swojej nienawiści do Zachodu Arabów, którzy niebawem zgotują nam
        (czyli wszystkim, którzy zamieszkują na zachód od Uralu, nie wyłączając lewaków,
        antyglobalistów, pacyfistów i feministek) taką jatkę, przy której 11 września
        2001 r. wydawać się będzie drobnym aktem terroru. Jestem przekonany, że zbrodni
        tej może zapobiec lub opóźnić właśnie obecność Amerykanów w Iraku i
        Afganistanie. Nie można pozwolić, by islamscy mordercy w spokoju konstruowali
        bomby (względnie ciułali na ich zakup) oraz pracowali nad planami ich
        zdetonowania, na co pozwoliła Ameryka pod rządami miłującego pokój (szczególnie
        ten owalny)Clintona.
        • Gość: fun Re: Mała ilość postów... IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 17.06.04, 10:55
          zastanów się nad tym, że nienawiść się wywołuje, wzbudza
          jeśli na wspólnym trawniku, który pielęgnuje Twój sąsiad posadzisz drzewko bez
          uzgodnienia tego z nim to wywoła to być może wcześniej czy później problemy w
          relacjach z nim

          polityka agresji wywołuje agresję, w pracy, w domu, w sporcie

          amerykanie wzbudzają nienawiść, to jest teza z artykulu BBC, i coraz więcej
          osób to zauważa

          nienawiść arabów jak to określasz nie pochodzi z tego że tacy się urodzili, ona
          wynika m. in. z polityki amerykańskiej która chce narzucić im swój system
          społeczny i gospodarczy wbrew ich dziedzictwu historycznemu
          • Gość: elvis Re: Mała ilość postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 11:41
            Nie zgadzam się z tobą. Nienawiść Arabów bierze się z ich religii (nieprawdą
            jest, jak twierdzą niektórzy "umiarkowani" Mahometanie, że Koran nie wzywa do
            zabijania "niewierznych"; wzywa i obiecuje mordercom nagrodę "w niebie") oraz
            (to już tylko moja opinia) z zazdrości. O jakiej zazdrości myślę, tej która
            rozwściecza nieroba, gdy widzi ładnie wypielęgnowany trawnik sąsiada obok
            swojego, porośniętego chwastami, używając twoich alegorii. Daj Boże, by
            Amerykanie "narzucili" swój system społeczny i gospodarczy zdziczałym reżimom. W
            ten sposób przecież spacyfikowali po II wojnie światowej Niemców i Japończyków.
            Dlaczego bezmyślnie przyjmujesz za swoje poglądy różne wypowiedzi lewicujących
            "intelektualistów"? Ci szkodnicy wypromowali Lenina i Hitlera. Wiem, co piszę.
            Najwięksi zbrodniarze ludzkości byli z początku ulubieńcami lewicujących
            "intelektualistów".
            • kozaczek3 Re: Mała ilość postów... 17.06.04, 12:58
              "Dlaczego bezmyślnie przyjmujesz za swoje poglądy różne wypowiedzi lewicujących
              > "intelektualistów"? Ci szkodnicy wypromowali Lenina i Hitlera. Wiem, co piszę.
              > Najwięksi zbrodniarze ludzkości byli z początku ulubieńcami lewicujących
              > "intelektualistów"."

              Z tej wypowiedzi wynika że Eugenio Pacelli,papież Pius XII zwolennik i prawie
              propagator Hitlera i jego systemu politcznego był lewicującym intelektualistą.
              Amen.
              Pozdrawiam
              • Gość: elvis Re: Mała ilość postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 16:37
                Pius XII dał się nabrać antysowieckiej propagandzie Hitlera, którego państwo
                uważał za bastion chrześcijaństwa, nie nazywałbym go jednak propagatorem
                Hitlera. Także pozdrawiam.
          • Gość: ali Re: Mała ilość postów... IP: 193.28.0.* 17.06.04, 12:59
            I dlatego ci biedni arabowie kilka tysięcy kilometrów od swoich domów urządzają
            rzeź zupełnie niewinnych i nieuzbrojonych cywilów rozbijając samolotami pełnymi
            ludzi zatłoczone wieżowce ???
            Co za brednie... Człowieku sam napisałeś, że nienawiść się wywołuje włażąc do
            czyjegoś ogródka. Więc albo się pomyliłeś stawiając swoją tezę albo nie wiesz o
            czym piszesz. Nie cytuj w kółko tez z artykułu BBC, nie powtarzaj sloganów ani
            pustych haseł i nie wspieraj się konstrukcjami typu "... coraz więcej osób to
            zauważa..." tylko przedstaw rzetelne, oparte na faktach argumenty i wyciągnij z
            nich samodzielnie wnioski.
          • Gość: Lykos Re: Mała ilość postów... IP: 150.254.85.* 17.06.04, 14:47
            W momencie wybuchu wojny w Iraku napisałem do mojego przyjaciela list w sprawie
            konfliktów muzułmańsko-chrześcijańskich na całym świecie. Moja wiedza nie jest
            doskonała ani pełna, a opracowanie jest długie, więc kto się boi długich
            tekstów niech tego nie czyta. Ale wniosek jest jeden: Wojna muzułmańsko-
            chrześcijańska trwa na terenie Azji, Afryki i (narazie) na peryferiach Europy
            już od lat. W większości przypadków stroną agresywną są muzułmanie, a wina
            chrześcijan polega głównie na tym, że nie są muzułmanami. Od przeszło roku
            sytuacja niewiele się zmieniła i większość przytoczonych konfliktów toczy się
            dalej. Interwencja amerykańska w Iraku niewiele pod tym względem zmieniła.

            "Mamy więc wojnę. Wojnę, która mnie bardzo niepokoi.

            Mamy w tej chwili kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt konfliktów tego
            rodzaju, w większości sprowokowanych przez muzułmanów i dość dotkliwych dla
            chrześcijan.

            Od zachodu:

            1. Nigeria – konflikt północnych narodowości muzułmańskich, głównie Hausa,
            z chrześcijańskim południem, głównie Fulbe i Ibo (Ibowie mieszkają na
            południowym wschodzie, na terenach roponośnych – to na ich ziemiach toczyła się
            wojna o Biafrę; zdaje się, że Ibo jest Olisadebe). Rządząca junta z lekka
            popiera islam, ale próbuje lawirować. Konflikt zaognia się od czasu do czasu na
            terenach etnicznie i religijnie mieszanych, głównie w miastach. Wtedy dochodzi
            do pogromów chrześcijan. Ostatnie takie rozruchy zdarzyły się w zeszłym roku
            przy okazji próby wyborów Miss Świata.

            2. Algeria. Władzę sprawuje rząd wyłoniony przez armię i legitymizowany
            przez marionetkowe wybory. W mniej więcej wolnych wyborach wygrała organizacja
            fundamentalistów islamskich, jednakże wojsko nie pozwoliło objąć jej władzy.
            Dwuznaczną rolę odegrała tu zdaje się Francja, popierając faktycznie, choć
            niezupełnie formalnie armię. Islamiści przeszli do opozycji, terroryzując
            naród, ale także cudzoziemców i chrześcijan. Kilka lat temu (a może kilkanaście
            już – czas tak szybko leci ) głośne było morderstwo kilku zakonników.


            3. Sudan – arabska północ uciska murzyńskie i chrześcijańskie południe.
            Dochodzi do polowań na niewolników, zwłaszcza porywania dzieci, sporadycznie do
            ekstermionacji całych wiosek. Sudan oficjalnie jest państwem islamskim i to
            raczej z grupy bardziej fundamentalistycznych. W Sudanie miał swoją siedzibę
            Osama ibn (ben) Laden, a rząd był podejrzewany o produkcję broni chemicznej,
            Amerykanie zbombardowali nawet jakąś fabrykę – potem Sudańczycy zaklinali się,
            że była to fabryka farmaceutyczna.

            4. Etiopia – Erytrea. Etiopia jest głównie chrześcijańska, jest to
            chrześcijaństwo monofizyckie z liturgicznym językiem gyyz, pokrewne
            koptyjskiemu i oczywiście niezależne od Rzymu. Do roku 1936 była niepodległym
            państwem (Abisynia), jedynym w Afryce, które zachowało swoją państwowość od
            czasów starożytnych. Zostało podbite przez Włochy Mussoliniego, które najechały
            Abisynię ze swoich ówczesnych kolonii – Somali włoskiego i Erytrei. Cały czas
            jednak trwały tam walki partyzanckie i Etiopia wyzwoliła się w zasadzie sama,
            przy bardzo nikłej pomocy Brytyjczyków. Po wojnie Etiopii przyznano Erytreę,
            dzięki temu uzyskała ona dostęp do morza (M. Czerwonego). Ale z kolei
            Erytrejczycy zaczęli bić się o niepodległość, którą wywalczyli po długotrwałej
            wojnie stosunkowo niedawno, nie tylko po upadku cesarza, ale i po upadku reżimu
            komunistycznego popieranego przez wojska kubańskie. Resztki oporu tlą się na
            terenie samej Etiopii (granice postkolonialne są tam sztuczne i nie biorą pod
            uwagę realiów narodowościowych i religijnych; dotyczy to również granicy z
            muzułmańską Somalią na terenie Ogadenu).

            5. Bałkany: Bośnia i Hercegowina, Kosowo, Albańczycy Macedońscy – wszędzie
            tam można się dopatrzyć konfliktu muzułmanów i chrześcijan. Do tego dochodzi
            poczucie dyskryminacji przez bułgarskich Turków, Pomaków (muzułmanów
            bułgarskojęzycznych, którzy jednak bardziej identyfikują się z Turcją niż
            Bulgarią) i muzułmańskich w większości Cyganów (jest ich ponad 2% ludności).
            Niepewna jest też sytuacja w Albanii, w większości muzułmańskiej, ale z dużymi
            społecznościami prawosławną i katolicką.

            6. Cypr. Walki między Grekami stanowiącymi przeważającą większość (ok.
            80%) i Turkami cypryjskimi trwają od przyznania niepodległości przez
            Brytyjczyków na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. W roku
            bodajże 1974 włączyła się bezpośrednio w walkę Turcja. Próby porozumienia obu
            społeczności nie powiodły się (ostatnia w marcu br.). Północna część wyspy
            ogłosiła się niepodległym państwem, które uznają tylko Turcja i jeszcze jeden
            kraj islamski, o ile mnie pamięć nie myli, Pakistan.

            7. Czeczenia. Rosyjską wojnę kolonialną też można postrzegać jako wojnę
            religijną, przy czym stroną negatywną jest niewątpliwie strona chrześcijańska,
            abstrahując od tego, co to jest za chrześcijaństwo i jaki jest realny wpływ
            chrześcijaństwa na gremia decyzyjne Rosji. Ale świat islamu tak to postrzega,
            stąd obecność ochotników arabskich po stronie czeczeńskiej.

            8. Abchazja – Gruzja. Mam za mało danych, by rozsądzić tę wojnę od strony
            moralnej. Abchazji należy się chyba jednak niepodległość (tak samo jak
            Czeczenii). Rosja popiera Abchazję (do tego stopnia, że Abchazom przyznała
            obywatelstwo rosyjskie) i chyba głównie temu poparciu Abchazja zawdzięcza
            długotrwały opór. Nie tylko zresztą – także wypędzenie ludności gruzińskiej,
            której była ilość porównywalna z ilością ludności abchazkiej. Poparcie Rosji
            jest niebezinteresowne – z jednej strony chodzi o szachowanie niesfornej
            Gruzji, z drugiej – przyznanie obywatelstwa można uważać za swego rodzaju
            inkorporacje kraju, choć nie do końca de iure. Gruzja ma jeszcze jedną
            republikę autonomiczną – jest to Adżaria (wybrzeże czarnomorskie przy granicy z
            Turcją), jej status jest dla mnie niejasny, nie mam o niej informacji od czasów
            głębokiej komuny. Zdaje się, że językowo jest to obszar gruziński, różnice
            odnoszą się do religii – w Adżarii przeważa islam. Jest też Połdniowo-osetyjski
            Obwód Autonomiczny, jego aktualny status jest mi nieznany (wiem tylko tyle, że
            Osetyjczycy /z rosyjska: Osetyńcy/ są spokrewnieni z Persami, nie wiem, jaką
            wyznają religię).

            9. Armenia – Azerbejdżan – kwestia Górnego Karabachu. Jest ona bardzo
            złożona. GK jest enklawą ormiańską wewnątrz Azerbejdżanu. Nie mam pojęcia, jak
            wygląda dzisiaj ten konflikt, bardzo zaogniony na początku poprzedniej dekady.
            Zdaje się, że Azerowie nie kontrolują GK, być może linia demarkacyjna pozwala
            na bezpośrednią komunikację enklawy z resztą Armenii. Nad wszystkim czuwają
            siły rosyjskie, „neutralne ze wskazaniem na Armenię”.

            10. Liban, utworzony chyba w latach czterdziestych z części terytorium
            Syrii zamieszkałej przez większość chrześcijańską. Obecnie stała się ona
            zdecydowaną mniejszością na skutek splotu trzech okoliczności. Po pierwsze:
            muzułmanie mają większy przyrost naturalny. Po drugie: równowagą zachwiał duży
            napływ uchodźców palestyńskich. Po trzecie: bezwzględność muzułmanów i ich
            okrucieństwo – większe od chrześcijańskiego, które zresztą również miewało
            miejsce, przy przewadze muzułmańskiej (zwiększonej przez interwencję syryjską)
            doprowadziło do zwiększonej emigracji chrześcijan do USA i do Francji, a
            zwłaszcza do licznych konwersji chrześcijan na islam – ze strachu i dla
            świętego spokoju.

            11. Pakistan – zamachy na kościoły i instytucje chrześcijańskie, zwłaszcza
            w okresie interwencji amerykańskiej w Afganistanie.

            12. Indonezja – częste pogromy chrześcijan. Istnieją dwa ogniska o różnym
            charakterze. Na Jawie, w mniejszym stopniu na innych wyspach – mieszka
            mniejszość chińska, która jest w dużym stopniu protestancka. Chińczycy mają tam
            status podob
            • Gość: Lykos addendum IP: 150.254.85.* 17.06.04, 15:00
              Widzę, że tekst był za duży i się urwał. Oto dokończenie:

              12. Indonezja – częste pogromy chrześcijan. Istnieją dwa ogniska o różnym
              charakterze. Na Jawie, w mniejszym stopniu na innych wyspach – mieszka
              mniejszość chińska, która jest w dużym stopniu protestancka. Chińczycy mają tam
              status podobny jak Żydzi przed wojną w Europie Środkowowschodniej: są inni,
              zajmują się rzemiosłem, wolnymi zawodami i handlem, głównie z Chińczykami z
              innych krajów, a także handlem detalicznym i są relatywnie bogaci. Ich pogromy
              mogą wynikać więc w części z przyczyn etniczno-kulturowych i ekonomicznych, ale
              zawsze przy okazji płoną kościoły. Drugim ogniskiem są Molukki, zwłaszcza
              wschodnie. Za czasów Holenderskich Indii Wschodnich Molukańczycy kolaborowali z
              kolonizatorami. Są chrześcijanami. Zdarzają się najazdy muzułmanów na całe
              wyspy. Jakieś kilkanaście, może dwadzieścia lat temu szerokim echem w świecie
              odbił się napad Molukańczyków na pociąg w Holandii (Holendrzy zdając sobie
              sprawę z ich obcości względem innych Indnezyjczyków i niebezpieczeństwa, jakie
              im grozi, zezwolili na liczne osiedlanie się Molukańczyków w dawnej metropoli,
              podobnie jak Francuzi pozwolili na to samo kolaborantom z Algerii). Chodziło im
              o zwrócenie uwagi świata na eksterminację Molukańczyków i skłonienie Holandii
              do interwencji, która zdaje się niewiele dała.

              13. Timor Wschodni – resztówka po dawnych koloniach portugalskich w
              Indonezji. Posiadłość Portugalii do 1975 czy 76 roku, zaanektowana potem przez
              Indonezję, która prowadziła politykę islamizacji przez osadnictwo muzułmanów z
              Timoru zachodniego – indonezyjskiego i z przeludnionej Jawy. Równocześnie
              dochodziło do pogromów rdzennej, katolickiej ludności kraju. Brały w nich
              udział paramilitarne bojówki islamskie, a armia indonezyjska, sprowadzona po
              protestach międzynarodowych jako rozjemca i pacyfikator, przyłączyła się do
              zabijania Timorczyków. Wreszcie w latach dziewięćdziesiątych społeczność
              międzynarodowa wymusiła na Indonezji referendum. W jego wyniku, mimo terroru,
              znaczna większość Timorczyków opowiedziała się za niepodległością. Timor
              Wschodni jest dziś niepodległy, ale boryka się z islamskimi kolonizatorami,
              jakich zostawiła im w spadku Indonezja.

              14. Filipiny – jedyny azjatycki kraj o zdecydowanej większości katolickiej
              (wynik kolonizacji hiszpańskiej), trzeci kraj katolicki na świecie po Brazylii
              i Meksyku. Ma na południu mniejszość muzułmańską, która walczy o niepodległość,
              a że jest wyraźnie słabsza, często odwołuje się do okrucieństw i terroru. Od
              czasu do czasu zdarzają się spektakularne porwania turystów filipińskich i
              zagranicznych i nie mniej spektakularne akcje pacyfikacyjne filipińskich sił
              zbrojnych wspomaganych przez doradców amerykańskich.


              To są te punkty zapalne na styku świata chrześcijańskiego i muzułmańskiego, o
              których wiem i które pamiętam. Nie znam sytuacjiw wielu krajach afrykańskich na
              styku wpływów chrześcijaństwa i islamu.

              Ponadto trudności z muzułmanami mają liczne kraje europejskie. Część z nich
              pokutuje za grzechy kolonialne, część (przede wszystkim Niemcy i Szwecja)
              sprowadziła sobie muzułmanów jako robotników w okresie prosperity lat
              sześćdziesiątych. Wszystkie borykają się z innością – trudnością asymilacji
              muzułmanów, a ich wysoki przyrost naturalny przy niskim, z reguły ujemnym
              przyroście ludności rodzimej, budzi obawy o zachowanie tożsamości kulturowej
              społeczeństwa. Tym bardziej że społeczeństwa zachodnie stają się coraz bardziej
              areligijne i bezideowe, gdy tymczasem społeczności muzułmańskie mają jasno
              wyrobione systemy wartości i je kultywują.

              W Wielkiej Brytanii problemem są zwłaszcza Pakistańczycy, czy dokładniej –
              muzułmanie z dawnych Indii kolonialnych, przybyli stamtąd bezpośrednio lub
              przez Afrykę Wschodnią (Kenia, Tanganika, Uganda) i inne kraje afrykańskie,
              gdzie ich przodkowie budowali koleje, a potem zajęli się handlem. Po odzyskaniu
              niepodległości przez państwa afrykańskie Hindusi i Pakistańczycy stali się
              kłującym w oczy reliktem okresu kolonialnego i bywali obiektem prześladowań.
              Osławiony Idi Amin z Ugandy wurzucił ich w ciągu kilkudniowej akcji.
              Część muzułmanów z terenu Indii mogła dotrzeć do Brytanii przez Gujanę i
              Trynidad. Do tego dochodzą czarni muzułmanie z Afryki oraz Arabowie.
              Od czasu do czasu zdarzają się w Brytanii rozruchy w dzielnicach zamieszkałych
              przez ludność muzułmańską. W miarę jej przyrostu trudności mogą się nasilać,
              tym bardziej że wykształcenie imigrantów na ogół nie jest wysokie.

              We Francji przeważają Arabowie z krajów Maghrebu, przede wszystkim potomkowie
              dawnych kolaborantów z Algerii. Są też Syryjczycy i Libańczycy, Turcy,
              Bośniacy, Albańczycy (z Kosowa), wreszcie czarni muzułmanie z krajów Afryki
              zachodniej. Wobec bardzo niskiego przyrostu naturalnego Francja od lat stosuje
              system dodatków na dzieci. A że nie wypada nikogo dyskryminować, a rdzenni
              Francuzi nie chcą się rozmnażać, głównymi beneficjentami tej polityki są
              muzulmanie. Ich liczebność różne źródła podają różnie, prawdopodobnie wynika to
              z braku statystyk ze względu na poprawność polityczną, ale ostrożnie można
              szacować ich liczbę na ok. 10% społeczeństwa.
              Mieszkają w swoistych gettach. Są z reguły gorzej wykształceni od ludności
              miejscowej. Młodzież zasila często szeregi bezrobotnych. Nic dziwnego, że jest
              podatna na hasła radykalne.
              Postawiłbym hipotezę, że względy te są nie bez wpływu na antyamerykańską
              postawę Francji wobec wojny w Iraku.

              Niemcy mają kłopoty głównie z Turkami – byłymi Gastarbeiterami i ich potomkami.
              Zdarzają się Kurdowie, Bośniacy, Albańczycy z Kosowa, różnej maści Arabowie.
              Już jakieś 20 lat temu Turcy stanowili 10% ludności Berlina Zachodniego. Od
              tego czasu ich ilość prawdopodobnie znacznie wzrosła. Niemcy nie przyznawali
              swego obywatelstwa nawet wnukom pierwotnych przybyszów. Teraz ma się to ponoć
              zmienić. Jednak muzułmanie sami izolują się, tworząc swoiste getta. Niemcy
              prowadzą też aktywną politykę zmierzającą do sklonienia Turków do powrotu do
              ojczyzny, wypłacając im wysokie premie za zrzeczenie się korzyści wynikających
              z faktu przebywania w Niemczech. Zdaje się jednak, że starania te niewiele
              dają, a różnica przyrostu naturalnego rdzennych Niemców i muzułmanów nie napawa
              optymizmem.
              Chociaż wydaje się, że radykalizm muzulmanów zamieszkałych w Niemczech jest
              mniejszy od ich pobratymców z Francji, także i tutaj Al. Kaida znalazła trochę
              ochotników.

              Także inne kraje Europy zachodniej mają kłopoty ze swoimi muzułmanami,
              największe – wspomniana już Holandia.

              Swoje kłopoty ma też Rosja. Również w tym kraju przyrost ludności „rdzennej”
              jest ujemny, a społeczności muzułmańskich – duży. W przyszłości może to
              doprowadzić do dalszych napięć i wzrostu ruchów odśrodkowych, podobnych jak w
              Czeczenii. Tym trudniejszych do neutralizacji, że udział muzułmanów wśród
              rekrutów jest dużo większy, niż wśród ludności ogółem i w przyszłości będzie
              jeszcze większy.

              Społeczeństwa europejskie ze swą kulturą demokratyczną, z zaufaniem
              społeczeństwa do władzy i odwrotnie, z brakiem totalitarnej kontroli i
              powszechną tolerancją, są szczególnie podatne na ataki terrorystów. Dotyczy to
              także Ameryki Pólnocnej.

              Dotyczy to też nas, chociaż może z innych przyczyn. Obawiam się, że nawet gdy
              ktoś w Polsce dostrzeże coś podejrzanego, może mieć opory przed zwróceniem się
              do władzy, nie zawsze postrzeganej jako przyjaciel i obrońca. A także
              odwrotnie – ewentualny meldunek może zostac potraktowany przez funkcjonariusza
              jako natręctwo i przeszkodę w dolce farniente.

              Tyle o tle..."

              Widzę teraz, że zapomniałem jeszcze o Czadzie i postsowieckiej Azji Środkowej,
              gdzie (zwłaszcza w Kazachstanie) można spodziewać się dalszych konfliktów.
            • Gość: elvis Re: Mała ilość postów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 16:15
              Ale sie rozpisałeś... Grzeczna uwaga. Pisz krótsze posty. smile Przeleciałem
              wzrokiem i co głównego wątku to się zgadzam. Szczegułów nie będę komentował, bo
              nie mam takiej wiedzy na temat sytuacji wewnętrznej krajów, które wymieniłeś. To
              prawda, że środowiska islamskie na świecie zwarły szeregi lecz obecny konflikt
              światowy nie nazwałbym konfliktem muzułmańsko-chrześcicijańskim. Po jednej
              stronie mamy bowiem samych muzułmanów, a po drugiej szeroko rozumiany zachód,
              daleki niestety od chrześcijaństwa. Zachód ze swoim dobrobytem, demokrecją (i
              jej licznymi patologizmami) oraz humanizmem zamiast chrześcijaństwa.
              • Gość: JoeT Kto zabija ludzi w wojnach? IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.06.04, 19:18
                Gość portalu: Lykos opisał wojny przwadzone przez muzulmanow.

                Gdy w podobnym duchu jak Lykos opisalem dla znajomego Hindusa zabicie tysiecy
                ludzi w Algerii przez ekstremistow muzulmanskich - zapytal on mnie czy to
                prawda, ze Europa jest chrzescijanskim kontynentem? Odpowiedzialem - tak. Na to
                on zapytal czy pamietam, ze w latach 1937 - 1945 zabito okolo 60 mln ludzi w II
                wojnie swiatowej, a nieco wczesniej 1914-1918 zabito okolo 20 mln ludzi.
                Przypomnialem sobie rowniez z historii w szkole polskiej, ze w wiekach srednich
                bylo chyba ze 30 lat bez wojen w chescijanskiej Europie. Po za tym zawsze
                toczyly sie jakies wojny. Ostanich 60 lat jest wzglednie spokojnych, ale z
                dluzszej perspektywy to raczej wyjatek niz regula.

                Czyli Lycos napisal prawde ale jednostronna prawde. Rowniez wiem, ze np w
                Sudanie biali muzulmanie sprawujacy wladze czesciowy wymorodowali, a czesciowo
                wypedzili czarnych muzulmanow z zachodniego Sudanu. Czyli w jakim stopniu jest
                tam konflikt miedzy bialymi a czarnymi, miedzy plemieniami pasterskimi a
                rolniczymi, a miedzy muzulmanami a chrzescjanami nie jest tak latwo powiedziec.
                Poza tym chrzescian jest tam malo.




      • Gość: TReneR Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: *.austriamicrosystems.com 17.06.04, 11:34
        A juz myslalem ze nie ma tu nikogo kto potrafi myslec, tylko same oszolomy,
        pacyfisci i lewacy (tu mi maslo-maslane wyszlo). No ale jest! Przemyslana,
        logiczna wypowiedz -brawo, a w dodatku nie palajaca nienawiscia do nikogo
        (swoaj droga to skad sie bieze tyle nienawisci w milujacych pokoj "pacyfistach")

        Pozdrawiam

        TReneR
      • Gość: Bogusław Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: *.pila.dialup.inetia.pl 17.06.04, 13:41
        Proponuję wypuścić Saddama jako prawowitego prezydenta kraju a o resztę
        nikt nie powinien sie martwić.
        On nad wszystkim zapanuje pod warunkiem,że nikt nie będzie mu przeszkadzał.
      • Gość: obserwator2 Re: Irakijczycy zabijają Irakijczyków z nienawiśc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 19:44
        > ... USA? Jak dla mnie, to nie ma w tym zbyt wiele logiki. Kiedy wreszcie tacy
        > przepojeni nienawiścią idioci jak "fun" pojmą, że tam nie chodzi o Busha czy
        > Kerrego, czy o powody ataku na Irak. Tam jest prowadzona regularna wojna o
        > władzę - pomiędzy samymi Irakijczykami. Radykałowie chcą zastraszyć WŁASNE
        > społeczeństwo i przejąć kontrolę nad krajem.

        A przed chwilą w TVN podali, że 90 procent Irakijczyków uważa koalicjantów za
        OKUPANTÓW.
        Wychodzi na to ze 10 procent to kolaboranci, więc te 90 zabija tych 10 procent,
        jak polscy patrioci mordowali folksdojczów.
        Czy ty tego nie rozumiesz?
        Nazywasz 10 procent społeczeństwem, a 90 procent "radykałami".
        Po prostu nie znasz (albo nie chcesz uznac )faktów.
    • Gość: pacyfista YANKEES GO HOME ! IP: 213.17.162.* 17.06.04, 10:18
      W Iraku BMR nie bylo, ani tez powiazan z Al-Kaida..W wyniku agresji zabito
      kilkadziesiat tysiecy ludzi, panuje anarchia.. Buswh % Co pod SAD ! i okupanci
      GO HOME !!! www.panstwozla.pl
      • Gość: aci PASYF GO TO HELL !!! IP: 195.68.129.* 17.06.04, 10:23
        • Gość: fun sam idź IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 17.06.04, 10:45
          pacyfista ma takie samo prawo do pisania na forum jak Ty
          On nikogo nie obraził Tym postem
          Twój post jest personalnym atakiem pozbawionym treści
          więc po co to piszesz ?
          nie musisz nikogo lubić
          znajdź argumenty do rozmowy
          • Gość: aci Re: sam idź IP: 195.68.129.* 17.06.04, 11:44
            Pasyf uzywa permanentnie komunalow rodem z "Trybuny Ludu" z okresu stanu
            wojennego i to raczej do niego nie docieraja zadne argumenty. Natretne
            powtarzanie o "kilkudziesieciu" tysiacach ofiar Amerykanow przy absolutnym
            przemilczaniu ludobojstwa Saddama to tylko jeden z przykladow. A i teraz
            znacznie wiecej ofiar wsrod Irakijczykow, i to glownie cywilow, przynosza
            zamachy tzw. "partyzantow" czy "bojownikow" niz dzialania sil koalicji, ale i
            ten fakt jest pomijany jako nieistotny. Czy to Ci sie z czyms nie kojarzy?
            Szkoda argumentow na dyskusje, bo jest to raczej monolog...
            • Gość: elvis Re: sam idź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 11:57
              Popieram.
            • Gość: fun Re: sam idź IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 17.06.04, 13:29
              zwróć uwagę, że na forum zaglądają wciąż nowe osoby
              to że ktoś przeczytał daną wypowiedź, lub raz dogłębnie się wypowiedział w
              temacie, nie znaczy że już nigdy podobna wypowiedź lub dyskusja nie powinna
              miec miejsca

              to co nie odpowiada należy ignorować moim zdaniem

              poza tym, zza ukrycia internetowego nie należy mówić tego, czego by się nie
              powiedziało komuś w twarz, bo jest to poniżaniem swojej osoby (małostkowość i
              tchórzostwo), poza tym nijakiej krzywdy nie wyrządzisz obrażaniem przez
              internet nicków i tekstów anonimowych

              to bardziej przypomina mi monolog rzeczywiscie, krzykacz krzyczy i słucha
              siebie i lubuje się grozą jaką powiało w jego mniemaniu z własnej wypowiedzi

              każdy może pisać co uważa za stosowne byle pewnych granic nie przekraczał i
              nikomu nic do tego, taka jest idea wolności, amerykańskiej nawet
              • Gość: aci Re: sam idź IP: 195.68.129.* 17.06.04, 14:14
                Zgadzam sie z Toba, aczkolwiek nie we wszystkich punktach.

                Przeanalizuj prosze wypowiedzi z ostatnich kilku dni glownych pacyfistycznie
                nastawionych dyskutantow "w temacie Irak". Zawieraja one praktycznie ten sam
                zestaw komunalow i bredni o "zbrodniach" koalicji przy ignorowaniu lub
                przemilczaniu roli rzeczywistych sprawcow masakr, a nawet proby zrzucenia
                odpowiedzialnosci na sluzby specjalne Izraela! Troche przypomina to
                oslawione "Balcerowicz musi odejsc!".

                Ignorowanie wypowiedzi bedacych kpina ze zdrowego rozsadku lub brzmiacych jak
                hasla sponsorowanych przez Moskwe demonstracji antywojennych z czasow Wietnamu
                (mam dosc lat aby je pamietac) przynosi tylko eskalacje podobnych opinii na
                forum.
                • Gość: http://pamietamy.t Re: bo balcerowicz musi odejsc, a dlaczego IP: *.block.alestra.net.mx 17.06.04, 18:56
                  www.pl.indymedia.org/pl/2004/03/4205.shtml
                  zawsze uwazalem ze ameryka da sobie rade z bushem
                  tylko czy polska wyjdzie z buszmani
                  sadzac po ostatnich wyborach chyba nie

                  pamietamy.tripod.com
      • Gość: do pasyfa Re: YANKEES GO HOME ! IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 17.06.04, 17:25
        znowu sciema do n-tej, pasyfa opowiada sie za saddamem, gdyby nie cywilizacja
        zachodnia, w kraju islamskim taki gosc jak pasyf zanim pomyslalby aby otworzyc
        usta, zaginalby bez sluchu i widu, wiec troche szacunku dla usa i europy
    • Gość: Adam Irakijczycy to głupi Naród IP: *.lublin.pl 17.06.04, 10:54
      wysadzają się nawzajem w powietrze, organizują zasadzki na wojska koalicji, a
      wszystko dlatego że ktoś zlikwidował tyrana Saddama który trzymał ich pod butem
      i był zagrożeniem dla świata, a teraz chce dać im wolnośc prasy, radia, TV,
      wolnośc głoszenia poglądów politycznych, wolnośc sumienia i wyznania.
      Irakijczycy to głupi Naród bo jestem przekonany że wszystkie wolności które
      wymieniłem wyżej bardzoby im odpowiadały i chcieliby tego, ale z drugiej strony
      daja się zastraszać i kierować grupie radykałów takich jak ksiądz Rydzyk, czy
      ojciec Jankowski w Polsce. Pod tym względem Irak i Polska niewiele się różnią.
      • Gość: McMac Kto to zrobił? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.04, 11:49
        Jest tajemnicą poliszynela, że kilkuset pracowników wywiadu izraelskiego działa
        w Iraku i czują się tam jak ryba w mętnej wodzie (pod osłoną armii USA).
        Założę się że dużą część różnego rodzaju zamachów terrorystycznych można im
        właśnie przypisać.
        • Gość: elvis Re: Kto to zrobił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 12:02
          Tego się obawiałem. Że nie minie 10 postów, gdy znajdzie się idiota, który
          zbrodnie przypisze Żydom. Twoje wypowiedzi to woda na młyn tych, którzy
          twierdzą, że Polacy antysemityzm dostają wraz z mlekiem matek. Tymczasem idiotów
          takich jak ty jest garstka, tyle że jest to na nieszczęście garstka bardzo aktywna.
          • Gość: Adam elvis masz całkowitą rację IP: *.lublin.pl 17.06.04, 13:02
          • Gość: mn Re: Kto to zrobił? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 17.06.04, 14:20
            Nie garstka, zacny Panie, nie garstka. Polska na calym swiecie slynie z
            nienawisci do Zydow (i nie tylko). Jakby nienawisc byla jedynym pokarmem
            Polakow. Pewnie jest. Ambrozja...
            • Gość: elvis Re: Kto to zrobił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 16:25
              No właśnie. Słynie. To nieprawdziwy stereotyp, na który niestety pracował także
              najważniejszy człowiek Wyborczej. Wystarczyło, by jakiś (jednostka; jestem o tym
              przekonany) kreteyn napisał obraźliwe hasło na fasadzie domu Marka Edelmana, a
              Wyborcza doniosła o tym na cały świat. Nawet sam obrażony Marek Edelman
              dystansował się od twierdzeń o rzekomym powszechnym polskim anysemityźmie.
              Jestem gotowy zaryzykować twierdzenie, że wśród Żydów daleko bardzie żywa jest
              antypolskość niż wśród Polaków antyżydowskość. Jestem bardzo zmartwiony tym, że
              świat (i sami Żydzi także) nie pamięta o tym, dlaczego przed wojną właśnie w
              Polsce mieszkało najwięcej Żydów.
          • Gość: rysiu Re: Kto to zrobił? IP: 63.150.57.* 17.06.04, 16:49
            Dobrze powiedziane elvis. Komu chcialoby sie dyskutowac z iditami? Dlatego
            wydaje sie ze sa aktywni, a sa to te same adresy caly czas pieprza ciezko.
            Przekrecaja fakty, a zeden z tych mlotow nigdy nie byl w usa i nie rozumie
            wiele z tego co sie dzieje. Mnie ci idioci to naprawde bawia.
        • Gość: pop Re: Kto to zrobił? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 17.06.04, 14:16
          A w jakim to celu? Zydzi nie s
        • Gość: pop Re: Kto to zrobił? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 17.06.04, 14:17
          A w jakim to celu? Dlaczego uwaza Pan Zydow za takich samych glupcow, jak Pan?
        • Gość: Lutek Re: Kto to zrobił? IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 17.06.04, 19:42
          Podejżewam McMac, że w życiu nie widziałeś Żyda, tak jak
          większość "antysemitów" na tym forum.
      • Gość: Lutek Re: Irakijczycy to głupi Naród IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 17.06.04, 19:38
        Patrzysz z "jedynie słusznego" europocentrycznego punktu widzenia. Irakijczycy
        to nie głupi naród, ale naród o zupełnie innej kulturze. To jest inna
        cywilizacja. Oni nigdynie znali demokracji i nie mają tego w swojej
        mentalności. To jest mentalność Kmicicowego tatarzyna, który, gdy go Kmicic
        złapał za brodę i walnął głową o ścianę, wtedy tatarzyn zobaczył w nim dobrego
        wodza. Zresztą nie jestem wcale przekonany czy demokracja to wyzsza froma
        rządów, pomijając wszelkie odmiany tyranii. Demokracja ma jedną wielką wadę,
        zakłada, że 1000 głupców jest mądrzejszych od jednego mądrego. Przypomina to
        trochę komunistyczną "zbiorową mądrość klasy robotniczej". Zbiorowa, jak
        pokazuje historia, może być tylko głupota.
        Kultura azjatycka jest po prostu inna (ani gorasza, ani lepsza) i powinniśmy to
        uszanować. Oni wyznają inną hierarchię wartości (np. zupełnie inny stosunek do
        wartości życia - "Panie, zetnij mi głowę bo zawiniłem", czy japońskie harakiri).
        Pisanie o wielkich wartościach jakie wnosi cywilizacja euroatlantycka w Azji
        jest grubą przesadą. Czy naprawdę takim dobrodziejstwem dla Arabów będzie
        przejecie Mc Donaldsa, czy CocaColi zamiast zakazu picia wódki?
    • Gość: kontiki coraz drozsza ta iracka ropa, a miala byc tansza IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 17.06.04, 12:57
      i bedzie coraz drozsza
      • Gość: KROK do cwierc-inteligentow typu ...fun.. IP: *.sympatico.ca 17.06.04, 13:04

        SLUCHAJCIE GLUPTASKIsmile))) I ZAPAMIETAJCIE ZE:
        1
        • Gość: Lutek Re: do cwierc-inteligentow typu ...fun.. IP: *.ols.vectranet.pl / 213.76.143.* 17.06.04, 19:47
          To tak jak z kościołem katolickim w średniowieczu i trochę później. Religia
          służyła do utrzymania lub poszerzenia władzy. Z Bogiem na ustach wyrżnięto
          ludzność Ameryki.
      • Gość: JoeT coraz drozsza ta iracka ropa, a miala byc tansza IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.06.04, 15:28
        USA zuzywaja 25% ropy swiatowej i zuzycie to szybko wzrasta. Chiny i wiele
        innych panstw zwieksza rowniez szybko zuzycie ropy. Polityka Bush/Cheney
        popierajaca wzrost zuzycia ropy i proba kontroli zrodel wydobycia - inwazja
        Iraku - spowodowaly wzrost popytu i zmniejszenie podazy, a wiec wzrost cen.
        Wczoraj wysadzono polnocny rurociag w Iraku, co po wczesniejszym wysadzeniu
        rurociagu w poblizu Basry wstrzymalo eksport ropy z Iraku. Sabotaz rurociagow
        to jedyna nadzieja na zmuszenie Busha do wycofania wojsk z Iraku. Obietnice o
        przekazaniu wladzy 30 czerwca dla Irakczykow sa tyle samo warte co przekazanie
        wladzy 22 lipca 1944 roku dla Polakow. Bush chce przekazac wladze pod
        warunkiem ,ze ta wladza jest mu posluszna.

        Fragmenty raportu komisji 9/11 wczoraj opublikowane mowia, ze Irak nie mial nic
        wspolnego z zamachem na WTC i nie wspolpracowal z al-Quaeda. Wszyscy zamachowcy
        przeszli trening w Afganistanie.

        Wojna w Iraku nie jest walka z terroryzmem. Spowodowala ona wzrost terroryzmu
        na swiecie. Statystyki amerykanskie mowiace, ze terroryzm sie zmniejszyl,
        cytowane rowniez w dyskusji w GW byly bledne. Colin Powell powiedzial, ze
        zostana one poprawione i ze terroryzm wzrosl. Wojna w Iraku spowodowala znaczny
        wzrost przestepczosci i wiecej ofiar.
        • Gość: mit Re: coraz drozsza ta iracka ropa, a miala byc tan IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.06.04, 18:27
          A moze przekazanie wladzy 30 czerwca (a tym bardziej wolne wybory w nastepnym
          roku)beda tyle warte co odzyskanie niepodleglosci po amerykanskiej okupacji
          Japonii w 1952 roku. Dlaczego okupacje Iraku porownuje sie z okupacja Polski
          przez Niemcow czy Rosjan?
          Inwazja Iraku nie byla proba kontroli zrodel wydobycia ropy. Przeciez jesli
          Amerykanie chcieli by miec tania rope to lepiej byloby zrobic jakis uklad z
          Sadammem, zniesc embargo i bylby spokoj. Hussajn chetnie by na cos takiego
          poszedl. I taka sytuacja bylaby lepsza dla wiekszosci ludzi na tym forum, tania
          ropa, Irak nie bylby okupowany, a to ze brutalne rzady dyktatora powoduje
          smierc kilkuset tysiecy czy kilku milionow ludzi - to juz nie wazne. Wazne zeby
          Irak byl suwerenny. Najgorsze co sie moze stac to byc okupowanym przez
          Amerykanow.
          Jak Bush-Cheney ma kontrolowac wydobycie ropy, jesli rzad wybrany w wolnych
          wyborach bedzie decydowal co z ta ropa robic? Czy juz teraz kontroluja, czy
          dopiero za jaki czas.?


          • Gość: http://pamietamy.t Re: coraz drozsza ta iracka ropa, a miala byc tan IP: *.block.alestra.net.mx 17.06.04, 18:59
            www.pl.indymedia.org/pl/2004/03/4205.shtml

            pamietamy.tripod.com
          • Gość: JoeT Dlaczego okupacje Iraku porownuje sie z okupacja P IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 17.06.04, 19:06
            Gość portalu: mit napisał(a):
            > A moze przekazanie wladzy 30 czerwca (a tym bardziej wolne wybory w nastepnym
            > roku)beda tyle warte co odzyskanie niepodleglosci po amerykanskiej okupacji
            > Japonii w 1952 roku. Dlaczego okupacje Iraku porownuje sie z okupacja Polski
            > przez Niemcow czy Rosjan?

            Niemcy i Japonia zaczely wojne. USA przystapilo do wojny, bo zostalo
            zaatakowane przez Japonie, a Niemcy wypowiedzialy wojne Stanom. Po kilku latach
            krwawej wojny Niemcy i Japonia przegraly wojne. Ich spoleczenstwa w olbrzymiej
            wiekszosci uswiadomily sobie, ze wojna byla zlem. Oba kraje podpisaly
            bezwarunkowa kapitulacje. Teraz oba te kraje sa pokojowe.

            Irak zostal zaatakowany w ubieglym roku przez wojska Busha i Blaira bez zadnego
            zagrozenia dla USA lub Wlk Brytani ze strony Iraku. Argumenty o BMR,
            terrorystach z Iraku, poparciu Iraku dla bin Ladena okazaly sie nie prawdziwe.
            Wolfowitz przyznal, ze rozni czlonkowie rzadu Busha mieli rozne powody aby
            chciec wojny z Irakiem. W ksiazkach opublikowanych przez bylych czlonkow rzadu
            Busha jasno mowi sie, ze Bush po objeciu prezydentury polecil przeanalizowanie
            sytuacji z wydobyciem ropy naftowej w Iraku i chcial znalezc dobre uzasadnie
            dla tej wojny.

            Mysle, ze Bush jr wierzyl w mozliwosc powiazania terrorystow z Irakiem.
            Podobnie rzad ZSRR w 1945 wierzyl, ze Zachod moze zaatakowac ZSRR i dlatego
            stworzyl bufor z krajow Europy Wschodniej aby odgrodzily kraje Zachodu od ZSRR.
            To jest podobienstwo miedzy stworzeniem w Polsce rzadu podporzadkowanego ZSRR i
            tworzeniem w Iraku identycznego rzadu. Chalabi byl kandydatem na szefa tego
            rzadu dopoki nie podpadl Bushowi.

            Poczatkowo Bush mowil, ze koszt "wyzwolenia" Iraku bedzie pokryty przez wplywy
            z eksportu irackiej ropy. Teraz gdy widac, ze mieszkancy Iraku rzucaja
            zolnierzom amerykanskim bomby, a nie kwiaty, systematycznie wysadzaja rurociagi
            z ropa naftowa widac, ze plany Busha na pokrycie kosztow wojny i okupacji
            eksportem ropy nie maja szans na realzacje. Gdyby Bush jr uczyl sie historii to
            by wiedzial, ze kolonie i niewolnictwo dawno rozpadly sie i na ich
            odrestaurowanie nia ma szans.


    • Gość: jazg A prasa użala się nad losem więźniów-rzezników IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.06.04, 13:06
      Zamiast użalać się nad bandytami, pora użalić się nad ofiarami. Jak należy
      wydobyć informacje o wspólnikach od więźniów? Głaskaniem po główkach??
      • arron.stolcman Masz racje!!!!!!!!! 17.06.04, 14:35
        Nalezy podlaczyc 220V do jaj Szarona i Busza to wyspiewaja, kto stal za 9-11,
        za zamachami w Madrycie jak rowniez za ostatnim zamachem na iracka ludnosc
        cywilna.
        • Gość: chris Re: Masz racje!!!!!!!!! IP: *.if.uj.edu.pl 17.06.04, 14:44
          Oczywiscie, to Bush z Szaronem organizowal zamachy w Madrycie! Drodzy pacyfisci
          i antysemici, czy wam sie juz zupelnie popieprzylo w glowach?
          chris
        • Gość: Maciek Re: Masz racje!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 14:47
          O widze kolejny kretyn zawital na forum ........... to juz zaczyna przypominac
          plage glupoty .Teraz powinienes dodac ze za wszystkim stoja zydzi , masoneria i
          cyklisci a antarktyda to zamaskowany pojazd obcych najezdzcow z wezewiusza
          ktorzy pod postacia zydow przejmuja kontrole nad swiatem uncertain chlopie kup sobie
          piwko idz na spacer i wyluzuj troche bo ci sie mozg przegrzewa
          • arron.stolcman Re: Masz racje!!!!!!!!! 17.06.04, 14:55
            Gość portalu: Maciek napisał(a):

            > O widze kolejny kretyn zawital na forum ........... to juz zaczyna
            przypominac
            > plage glupoty .Teraz powinienes dodac ze za wszystkim stoja zydzi , masoneria
            i
            >
            > cyklisci a antarktyda to zamaskowany pojazd obcych najezdzcow z wezewiusza
            > ktorzy pod postacia zydow przejmuja kontrole nad swiatem uncertain chlopie kup sobie
            > piwko idz na spacer i wyluzuj troche bo ci sie mozg przegrzewa


            Jeszcze nie podlaczyles, a juz sie spierasz. Podlacz, a sie przekonasz!!!!
            • Gość: http://pamietamy.t Re: Masz racje!!!!!!!!! IP: *.block.alestra.net.mx 17.06.04, 19:02
              www.pl.indymedia.org/pl/2004/03/4205.shtml
              a to zwolenicy braku przestepczej wladzy

              newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Watek=3447&WatekStr=1&Artykul=2274&DA=251020022339

              pamietamy.tripod.com
    • Gość: H Re: Kolejny zamach w Bagdadzie IP: 63.121.99.* 17.06.04, 17:11
      Zydzi nas bardzo kochaja za to ze powstaly polskie obozy na terenie Polski.
      Za to ze Polacy nie uratowali ich wszystkich tylko sami sie ratowali jak mogli.
      Szlag mnie trafil gdy bylo to podawane w mediach amerykanskich.
      Chcieli zakazac ladowania LOT na lotnisku Kenedyego dopoki nie zostana zwrocone
      wszystkie majatki.
      Niestety Polacy nie wysysaja antysemityzmu z mlekiem matki tylko nabywaja po
      latach gdy sami widza jak Zydzi chca zniszczyc kazdego goja.
      Moja rodzina w Polsce przechowywala Zydow i nigdy nie myslalem o Zydach zle.
      Ale gdy znalazlem sie w tym kraju nie majac klapek na oczach zobaczylem
      inna sytuacje.
      • Gość: http://pamietamy.t Re: jak rodzi sie korupcja, przez przyzwolenie IP: *.block.alestra.net.mx 17.06.04, 19:04
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Watek=3447&WatekStr=1&Artykul=2274&DA=251020022339
        www.pl.indymedia.org/pl/2004/03/4205.shtml
        pamietamy.tripod.com
    • Gość: olkusz Re: Kolejny zamach w Bagdadzie IP: *.cpip.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 19:02
      Wejdź pod ten adres a za kompletną darmochę i bez żadnego przekrętu doładujesz
      konto swojej komórki:

      www.mobileclub.pl/club_form_add.asp
      Bardzo Cię proszę, w miejscu osoby polecającej wpisz: olkusz
    • Gość: Europejczyk Dlaczego po zamachu w Bagdadzie nie znaleziono cia IP: *.lv.lv.cox.net 17.06.04, 20:04
      Cial Pacyfisty i Wietnamczyka???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka