Gość: Lkie Re: CBOS: Polacy wolą Busha niż Kerry'ego IP: 210.21.235.* 09.09.04, 17:04 Prosimy o nastepna ankiete w jezyku polskim, bo najwyrazniej nie rozumiemy po angielsku i wypisujemy glupoty. Thank you. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc31 Re: CBOS: Polacy wolą Busha niż Kerry'ego IP: *.danbry01.ct.comcast.net 09.09.04, 17:06 Polacy nie maja pojecia co sie w Ameryce dzieje, podobnie zreszta jak wiekszosc Amerykanow - stad takie wyniki sondazy. Relacje telewizyjne i prasowe w USA przypominaja "najlepsze" czasy komunistycznej propagandy, media faworyzuja "jedynie sluszna" opcje a Bush, Cheney i reszta bandy zarabiaja miliardy na wojnie w Iraku, ktora tu nazywana jest "wojna z terroryzmem" mimo iz nie ma zadnych powiazan miedzy Irakiem a Al Kaida. Ciekawe dlaczego Bush ani razu nie wymienil nazwiska Ben Ladena podczas zakonczonej wlasnie konwencji republikanskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Nie martw sie. Maja lepsze rozeznanie jak... IP: *.qc.sympatico.ca 09.09.04, 17:13 ty sobie myslisz. Poprostu maja inna mentalnosc jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..do_wyborów_wUSA Re: Wybór KRZAKLEWSKI czy KWAŚNIEWSKI - analogia.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 18:59 Czyli praktycznie nie ma żadnej różnicy dla narodu amerykańskiego. Amerykanie powinni skreślać obu kandydatów. Dałoby to sygnał protestu przeciwko manipulacji społeczeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
indris KRZAKLEWSKI czy KWAŚNIEWSKI - antyanalogia. 09.09.04, 19:20 Kwaśniewski w roku 2000, w chwili wyborów, nie był zamieszany w żadną bulwersującą decyzję. Związane to było ze specyficzną rolą prezydenta w polskim obecnym ustroju, w porównaniu z amerykańskim nieporównanie mniejszą. NAtomiast Krzaklewski był postrzegany jako "premier z tylnego siedzenia", a premier w Polsce ma prawie takie mozliwości jak prezydent w USA, a praktycznie nawet większe. W drugiej kadencji Kwas miał akurat możliwość skorzystania z niedostrzeganej dotąd możliwości i wpakował Polskę w iracką awanturę JEDNOOSOBOWO, choć na wniosek rządu. Ale bez niego byłoby to niemożliwe. Jednak przyznam uczciwie, że w r. 2000 było to nie do przewidzenia. Przegrana Kwasa w r. 2000 oznaczałaby aprobatę dla polityki rządu Buzka (czyli faktycznie Krzaklewskiego) Natomiast w listopadzie 2004 przegrana Busha oznaczałaby dla całego świata dezaprobatę dla jego "koncepcji wojny z terroryzmem", czyli ataku na Irak. Dlatego gdybym był Amerykaninem, głosowałbym nie tylko na Kerry'ego, ale nawet na szympansa, byle zdezawuować Busha. I na tym polega sens hasła ABB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanie? Re: KRZAKLEWSKI czy KWAŚNIEWSKI - antyanalogia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 21:13 Czego ty 'indris',spodziewasz się po Żydzie Kerrym na prezydenckim stanowisku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerry Polacy madrzejsi od postomanow Gazety IP: *.co.us.ibm.com 09.09.04, 17:39 Przecietny Polak popiera Busha. Co? Czytajac posty Gazety myslalem ze tylko 2% Polakow popiera Busha, a 90% popiera drewnianego Kerrego. Okazuje sie ze przecietny Polak jest o wiele madrzejszy od pisarczykow na postach Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiKo Re: To normalne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 18:19 ...Bush jest OK - w porównaniu z tym drugim "poetą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H. Kociubinska Marionetka Bush lepszym zlem IP: 69.162.88.* 09.09.04, 18:38 Ameryka sie skonczyla, a wladze ma koalicja : neocons )*, fundatorzy, feddies (federalnicy) i oszusci. Pretekst do napasci na Irak przygotowal Donald Rumsfeld i jego proizraelski "neokonserwatywny" Zastepca, Zyd Paul Wolfowitz. Komisja do zbadania przyczyn 9/11 stwierdzila, ze obaj roz- poczeli spisek bezposrednio po ataku na World Trade Center. W planowaniu, oszustwach, manipulacji informacja uczest- niczyli: Douglas Geith, Podsekretarz Wojny, John Bolt, Podsekretarz Stanu i izraelscy neocons w administracji rzadowej. Irak nie mial nic do czynienia z 9/11, ani z popieraniem Al-Quaeda. (1) Ci izraelscy neocons zostali wyszkoleni w machiavellistycznych teoriach zydowskiego profesora Leo Straussa, ktory wykladal polityczna filozofie na Uniwersytecie Chicagowskim na Wydziale Nauk Politycznych. Strauss uczyl jak wykorzystac teorie filozofow europejskich o prawie, polityce, rzadach elitaryzmu do zawladniecia gojami (nie-Zydami). Kwintesencje nauk Straussa i jego zydowskich poplecznikow przed- stawia w dwoch akademickich podrecznikach kanadyjski profesor politycznej filozofii, Shadia B. Drury: "Wstapilem na uniwersytet w Chicago we wrzesniu 1968 roku, kiedy Strauss byl na emeryturze, ale studiowalem u protegowane- go Straussa, jego wspolautora i pozniejszego literackiego nastepcy, Josepha Croprey-a na Wydziale Nauk Politycznych. Uniwersytet Chicagowski uczyl mnie i niezliczonych innych stu- dentow jak zostac bezwzglednym i pozbawionym zasad moralnych machiavellista. Dlatego wlasnie wielu studentow sciagalo do tego uniwersytetu. Lata pozniej, University of Chicago stal sie mozgiem imperium marionetki Busha juniora i jego panstwa policyjnego Ashcrofta." (4) Podreczniki prof. Drury zawieraja druzgocaca krytyke pseudofilo- zofii Straussa (2), oraz wnikliwa autopsje rozkladu amerykanskiego procesu politycznego, toczonego czerwem straussowskiej kabaly neocon-ow (3). W Chicago otrzymal tez swoj stopien prawniczy nie kto inny jak "odrodzony chrzescijanin", Prokurator Generalny Ashcroft. W 1967 roku. Wielu prawnikow w Busha "Departamencie Niesprawiedliwosci" jest czlonkami prawicowej, rasistowskiej, reakcyjnej i totalistycz- nej Federalist Society. Ona powstala czesciowo w chicagowskim uniwersytecie. Jej czlonkow nazywa sie pogardliwie Feddies. Feddies napisali USA Patriot Act I (USAPA) i propozycje USAPA II, ktory jest kontynuacja projektu stworzenia amery- kanskiego panstwa policyjnego. (5) FBI, organ Departamentu Sprawiedliwosci Ashcrofta, zatuszo- wal i zatarl slady sprawcow sfingowanego "ataku antraxem" na Waszyngton, ktory po kojarzeniu 9/11 z Saddamem Husseinem dal Ashroftowi i jego spiskowcom wymuszenie na Kongresie ra- tyfikacji USAPA I jako prawa. (6) Pokrywajacymi dzialalnosc Feddies sa np. Zydzi Richard Posner, Frank Easterbrook, Richard Epstein, wychowankowie Wydzialu Prawa i Kopnij-Go-W- Krok-Ekonomii Uniwersytetu Chicagow- skiego, opartego na fundamentalizmie rynku Zyda Miltona Fried- mana, obecnie bedacego na emeryturze, ale wieloletniego profesora. Friedman i jego dziarscy "Chicago Boys" pogwalcili, okradli, spla- drowali i zdewastowali ekonomie ludzi krajow rozwojowych. (7) Gangsterzy i szarlatani chicagowscy sa proponentami chruszczowo- wskiej doktryny o "bezuzytecznych zjadaczach" ("Kto nie rabotajet nie kuszajet"). "Prywatyzacje" Iraku i jego przemyslu naftowego dla amerykan- sko-zydowskich przedsiebiorstw energii (np. dla Halliburton, dawniej zarzadzanego przez obecnego wiceprezydenta Dicka Cheyney) prze- prowadza sie wedlug fundamentalizmu wolnego rynku Friedmana. Bush jr. to nieuk. (8) Neocons i Fundies zawiazali "nieswiety alians" i wysuneli na prezy- denta swoja marionetke Busha-juniora. Choc oni zdazaja do roznych celow, oba gangi jednak wspolpracuja handlujac przyslugami w aliansie: 1. n a f t a dla nafciarzy, 2. t e r y t o r i u m dla "butchera of Beirut", kryminalisty sciganego przez Sad w Hadze, potepionego przez ONZ i ludzi w calym swiecie, Sharona - kontynuujacego gangsterskie tradycje terrorystow Jabotynskiego, Begina i Dajana. (9) Prezydent Bush uplasowal okolo 20 straussowcow na kluczowych stanowiskach swojej administracji. Oni prowadza polityke izrael- ska poprzez USA przeciwko Irakowi, Syrii i Iranowi dla poszerze- nia terytorium tzw. Izraela w Palestynie od Suezu po Eufrat i Tygrys, oraz zbudowania Wielkiego Izraela Swiata, z rzadem swiata w "odbudowanym" Palacu Salomona w Jerozolimie. (10) W najlepszym razie charakteryzuje ich odwieczna zydowska podwoj- na lojalnosc: co jest "dobre" dla Izraela, to jest "dobre" dla USA. (11) W Pentagonie znajduje sie specjalna sluzba wywiadowcza Izraela informujaca na biezaco administracje Sharona i AIPAC (Ameri- can Israeli Political Action Committee). W ostatnim miesiacu wia- domosc o tym przeniknela do mediow, ale zostala szybko zaglu- szona wiadomosciami o molestowaniu dzieci przez murzyna Michaela Jacksona, o zabojstwie zony przez Petersona i o rzekomym gwalcie ponoc popelnionym przez koszykarza Koby-ego. Neocons utworzyli w Pentagonie jednostke dezinformacji o napasci na suwerenne panstwa Afganistan i Irak (12), zeby uzyskac publiczne poparcie dla wojny o nafte w Iraku i poszerzenie terytorium tzw. Izra- ela w Palestynie.(13) Biblia neocons jest "Ksiaze" Machciavelliego. "My studenci Wydzia- lu Nauk Politycznych w chicagowskim uniwersytecie musielismy ja wkuwac na pamiec," (14) np. fraze: Ci ktorzy chca zwiesc zawsze znajda tych ktorzy chca byc zwiedzeni. Ewangelia jest im "Wylaczenie swiadomosci amerykanskiej" Allana Blooma ("The Closing of American Mind", 1987). (15) Bloom byl pinczerkiem Straussa i jest mentorem Wolfowitza. Bloom byl hedonista, rozwiazlym pederasta, ktory zmarl na AIDS (zob. powiesc biograficzna Ravelsteina z 2000 roku), co nie prze- szkadza stawianiu go na pediestal w chicagowskim uniwersytecie i wsrod filistrow straussowskich. W powiesci Ravelsteina wystepuje Wolfowitz pod postacia Philipa Gormana - protegowanego Blooma. Ten Gorman zdradza swojemu mentorowi amerykanskie tajemnice panstwowe pierwszej napasci na Irak. Ostatnio Uniwersytet Chicagowski celebrowal straussowska kabale neocon-ow, wyrozniajac nastepujacych: - Paul WOLFOWITZ - dr filozofii z r. 1972, szef jednostki wywiadu Pentagonu, - Ahmad CHALABI - dr fil. z r. 1969, marionetka CIA w Iraku, - Abram SHULSKY, - dr fil. z r. 1968, w r. 1972 szef specjalnej jednostki wywiadu Pentagonu, - Zalmay KHALILZAD, dr fil. z r. 1979, prokonsul Busha w Afganistanie i nastepnie w Iraku, - X. BELLOW, z 1939 - A. B. BLOOM, dr fil. z 1949 - Leo STRAUSS. Blooma krasomowstwo "pomoglo spopularyzowac straussowski ideal demokracji" (Chicago Magazin). (16) Czy istnieje ktokolwiek, kto wierzy, ze Wolfowitzowi zalezalo na demokracji w Iraku? Owszem, na "demokracji", w ktorej Zyd plywa jak ryba w wodzie. Sedzia Clarence Thomas jest straussowcem, (18) tak jak "Feddies" (17). Dlatego Bush senior osadzil go na stolku w Sadzie Najwyzszym. Nie poslij swojego dziecka do Uniwersytetu Chicagowskiego, bo ono zostanie podzegaczem wojennym jak Wolfowitz, albo totalista jak Ashcroft. Chicago jest intelektualnym i moralnym bagnem. __________________________________________ Bibliografia 1. Zob. np. Rahul MAHAJAN, Full Spectrum Dominance 108, 2003. 2. Shadia B. DRUDY, The Political Ideas of Leo Strauss, 1988; Leo Strauss and the American Right, 1999; Alain FRACHON & Daniel VERNET, The Strategist and the Philosofer: Leo Strauss and Albert Wohlstetter, Le Monde, 16.6.2003 (tlum. na ang. przez Normana MADRASZ w http://counterpunch.org 2.6.2003. 3. David BROCK, Blinded by the Right, 2000. 4. George E. CURRY & Trevor W. COLEMAN, Hijacking Justice, Emerge, pazdiernik 1999, przy 42; Jerry M. LANDAY, The Conservative Cabal That?s Transforming American Law, Washi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H. Kociubinska Marionetka Bush lepszym zlem IP: 69.162.88.* 09.09.04, 18:43 5. Francis A. BOYLE, Bush?s Banan Republic, counterpunch.org 11.11.2002. 6. Francis A. BOYLE, Biowarfare, Terror weapons and the U.S.: Home Brew?, counterpunch.org 25.4.2002. 7. Greg PALAST, The Best Democracy Money Can Buy, 2003, 5 sekw. 8. Noam CHOMSKY, Chomsky on Miseducation, Donald Macedo, 2003. 9. Francis A. BOYLE, Take Sharon to the Hague, counterpunch.org 6.6.2002. 10.White House Press Release, President Discusses the Future of Iraq, Washington Hilton Hotel, 26.2.2003. 11. Nasser H. ARURI, Dishonest Broker, 193-216, 2000; Tanya REINHART, Israel/Palestine, 2002; Sheryl A. RUBENBERG, The Palestinians, 2003. 12. Norman SOLOMON, The Habits of Highly Deceptive Media, 1999; Noam CHOMSKY, Media Control, 1997. 13. Seymour M. HERSH, Selective Intelligence, New Yorker, 8.5.2003; Michael LIND, The Weird Men Behind George W. Bush?s War, New Statesman, London, 7.4.2003; Julian BORGER, The Spies Who Pushed for War, The Guardian, 17.7.1003. 14. MACHIAVELLI, The Prince 147 (M. Musa transl.& ed.) 1964: "?and men are so simple-minded and so dominated by their present needs that one who deceives will always find one who will allow himself to be deceived." Joseph Cropsey uczyl nas studentow z tego ulubionego przez niego dwujezycznego wydania "Ksiecia" Marka Musy. 15. Lecz skontrastuj to z Lawrence-a W. LEVINE-a: The Opening of the American Mind, 1996. 16. Between the Lines, University of Chicago Magazine, czerwiec 2003, s. 54. 17. Vincent Bugliosi, The Betrayal of America, 2001; Grag PALAST, The Best Democracy Money Can Buy, 11-18, 2003. 18. Gerhard SPORL, The Leo-Conservatives, Der Spiegel, 4.8.2003. 19. McNamara Receives Pick Award Amid Protests, University of Chicago Magazine, lato 1979, s. 4. 20. Noam CHOMSKY, Rethinking Camelot, 1993; Robert MCNAMARA, In Retrospect, 1955. www.transnational.org..pressinf/2003/pf189_NeoconsConartists.html )* Slowo: "con" znaczy w slangu amerykanskim: oszust. Slowo: "neoconservatives" skrocone na: "neocons" nabiera wiec znaczenia: neooszusci. ___________________________________________ Ale i tak przyjdzie glosowac na Busha, sa tylko diwe partie, Republikanie - Bush i Demokraci - Kerry jak w PZPR i SD w "zydokomunie". Ross Perot, Patrick Buchanan, Ralph Nader probowali stworzyc alternatywne partie, ale oni sa glosem wolajacego na puszczy wsrod ciemniackiej thoszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H. K. Marionetka Bush lepszym zlem IP: 69.162.88.* 09.09.04, 18:51 SKOPIUJ Odpowiedz Link Zgłoś
indris CBOS: Polacy wolą Busha niż Kerry'ego... 09.09.04, 18:50 ...ale od głupot Busha chcą się odczepić. Ponad 75% Polaków jest za wycofaniem polskich wojsk z irackiej awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Re: CBOS: Polacy wolą Busha niż Kerry'ego... 09.09.04, 19:04 Polacy popierają Busha , bo większość z nich nawet nie słyszała o Kerrym . O Naderze nie wspominając . PS Dlaczego Nader ma problemy z zarejestrowaniem się w Oregonie , gdzie miał świetny wynik w poprzednich wyborach ? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Co może Nader... 09.09.04, 19:36 ...to storpedować Kerry'ego, a więc wspomóc Busha. Zdaje się raz już to zrobił, w 2000. Trochę się mu dziwię. Gdyby wybory prezydenckie były w 2 turach, jak we Francji czy w Polsce, to co innego. Gdyby Nader miał przebłysk geniuszu, to w ostatniiej możliwej prawnie chwili wycofałby się i wezwał do głosowania na Kerry'ego (jeżeli jest to prawnie możliwe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albert Re: CBOS: Polacy wolą Busha niż Kerry'ego IP: *.101.cm.sunflower.com 09.09.04, 21:33 Dla Polakow ktorzy wola Busha od Kerrego mam nastepujaca wiadomosc. Badanie opinii publicznej w Polsce odbylo sie w ramach badania opinni w 69 krajach. Badanie to bylo zlecono przez posterow z Waszyngtonu. Tylko w trzech krajach: Nigerii, Filipinach i POLSCE wybrano Busha. W pozostalych 66 krajach przygniatajaco bo prawie w 75% zwyciezyl Kerry. Tak wiec raz jeszcze polska opinia stawia sie na dnie miedzynarodowego rozsadku. Zapytam tylko czy Polska w swoim zapale do Busha otrzymala jakies korzyscie od swojego ukochanego alianta i wzoru. Jak dotad tylko lekcewazenie i pogarde za sluzalstwo. Brawo i raz jeszcze Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś