Gość: jano
IP: 68.255.166.*
12.09.04, 07:24
Jestem Amerykanem.
Nie jestem nikomu winien zadnych przeprosin, ani nie zaakceptuje tych
robionych w moim imieniu.
Jezeli mnie nie lubisz, to nie lubisz mnie nie za to czym ja jestem, ale za
to czym ty nie jestes.
Swoim wlasnym potem zbudowalem swiat jakiego zycze wszystkim ludziom.
Ze swiatem dzielilem swoj dobrobyt i oddawalem moja krew nie z powodu
obligacji, ale z mojej wlasnej woli.
Zywilem glodnych tego swiata, wielu ugryzlo mnie w reke, uzylem drugiej.
Pokonalem swoich wrogow i wyciagnalem ich z gruzow, i oni jeszcze raz mnie
zaatakowali, obrocilem drugi policzek.
Pomimio, ze jestem silny, nigdy nie uzylem swojej sily aby rzadzic innymi.
Ale nie osadz mnie zle, nie pozwole aby obawa przed moja wlasna sila stala
sie moja slaboscia.
Jezeli chcesz powstac podam ci swoja dlon, ale bron Boze abym pozwolil ci
sciagnac mnie w dol abysmy stali sie rowni.