polski_francuz
23.07.15, 09:48
reperkusje wyborow prezydenckich i przygotowania do wybrow parlamentarnych wymagaja analizy ekonomii i ludzie. Zasakakujace zdania padly w dyskusji u Daniela Passenta:
Mamy gospodarkę, która jest bardzo dobra dla inwestorów, a bardzo zła dla pracowników. To jest powód, dla którego ludzie wyjeżdżają, a napływa kapitał. Taką gospodarkę stworzyliśmy celowo na początku lat 90. Osiągnęliśmy to, o co chodziło, ale konsekwencje społeczne nie są takie, jakie byśmy chcieli - wyjaśniał socjolog.
Czytuje takie analizy, ze Polska pozostala ostoja neoliberalizmu à la USA. Nie dziwie sie, bo sadze ze wiekszosc Polakow mojego pokolenia ustawila kapitalizm na oltarzu a socjalizm wyrzuca na smietnik.
Tyle, ze od 2008, i od kryzysu subprimes w Stanach, problem stal sie innej natury. Zgrubsza: zbyt wielkiej wladzy systemu bankowego.
I chyba Polska zyje jeszcze mentalnie w czasach przedkryzysowych?
PF