Dodaj do ulubionych

Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei

IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 09:19
Lepper nie jest chamem dlatego, że nie ma salonowych manier jak to obłudnie
wmawiają ludzie tzw. Klasy politycznej. Jego chamstwo polega na tym,że obnaża
prawdziwe oblicze tych ludzi, klasa polityczna nie czuje się bezpieczna, kiedy
Lepper po chamsku zapytuje kto i za czyje pieniędze kupuje i sprzedaje majątek
narodowy huty, kopalnie,. Stocznie itp. to Lepper po chamsku pokazal czyje
zboże miele w prywatnych młynach PSL W opinii Tejże klasy politycznej nie są
chamami panowie: Piskorski kiedy Leppera nazywa śmieciem, Cimoszewicz kiedy
nazywa Leppera kanalią, Frasyniuk kiedy wzywa aby Leppera bić w mordę Jak
kompromitująco wygląda kochany prezydent, który zamiast rozwiązywać problem
tysięcy stoczniowców wyrzuconych właśnie na bruk w salonach pałacu rozdaje
nagrody im .Drawicza. Co o tym sądzisz? Sojusz Frasyniuka w obronie demokracji
jest w istocie sojuszem w obronie złodziei, fachowców od przekrźtów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Calm Re: Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 09:36
      Lepper święty nie jest. Jest takim samym zachłannym złodziejem jek reszta.
      Robić się nie chce, lepiej jest krzyczeć.
      Siać się nie chce, lepiej jest krzyczeć.
      Myśleć sie nie chce, lepiej jest krzyczeć.
      Po prostu krzykacz. Nakradnie co jego i pojedzie sobie gdzieś w ciepłe rejony.
    • indris Spisek bankrutów... 24.06.02, 09:58
      ...to najlepsze określenie na związek UW, ex-AWS-u i SKL. Tacy przeciwnicy
      tylko przysporzą Lepperowi zwolenników. Nie jestem wprawdzie fanem Leppera, ale
      w sporze Lepper - UW+AWS+SKL stoję po stronie Leppera. Przeciwko tym typom
      nawet KROWĘ bym poparł - i nie ja jeden.
      • Gość: ala Re: Spisek bankrutów... IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 24.06.02, 10:25
        bo ty jestes bardzo glupi
        i nie tylko ty
        • indris Takich "głupich" była większość 24.06.02, 10:39
          Dużo było tych "głupich" (tzn. myślących inaczej niż Ty) w ostatnich wyborach.
          To oni wymietli z Sejmu UW i AWS. A w ustroju demokratycznym decydować powinna
          większość. NB Frasyniuk & Co zwyczajnie łżą, kiedy mówią, że Lepper jest
          zagrożeniem dla demokracji. Jest zagrożeniem DLA NICH i ogólnie dla
          establishmentu. Ale demokracja to rządy ludu a nie salonów.
          • Gość: comrade Re: Takich IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.06.02, 12:17
            indris napisał(a):

            > Dużo było tych "głupich" (tzn. myślących inaczej niż Ty) w ostatnich wyborach.
            > To oni wymietli z Sejmu UW i AWS. A w ustroju demokratycznym decydować powinna
            > większość. NB Frasyniuk & Co zwyczajnie łżą, kiedy mówią, że Lepper jest
            > zagrożeniem dla demokracji. Jest zagrożeniem DLA NICH i ogólnie dla
            > establishmentu. Ale demokracja to rządy ludu a nie salonów.

            Problemem coraz wiekszej liczby Polaków jest wiara w to ze nasz establishment
            polityczny jest
            1) W całosci złodziejski
            2) W całosci nietykalny
            Jest to ewidentna bzdura i kretynizm, ale gdy mowi to Lepper - coraz wiecej ludzi
            mu wierzy i to wlasnie mnie niepokoi. Ludzie strasznie latwo daja soba
            manipulowac, jesli do jakiegos polityka przylgnie łatka "złodzieja" to chocby ten
            polityk nie był naprawde złodziejem - nie ma szans sie uczciwie wybronic przed
            motłochem podjudzanym przez Leppera i podobnych mu oszołomow.
            • indris Bo coś w tym jest 24.06.02, 12:59
              comrade pisze:
              "Problemem coraz wiekszej liczby Polaków jest wiara w to ze nasz establishment
              polityczny jest
              1) W całosci złodziejski
              2) W całosci nietykalny"

              I coś w tym jest. NIE znaczy to, że jeżeli ktoś należy do establishmentu, to
              automatycznie jest złodziejem. Ale znaczy to, że establishment dorobił się
              swoich majątków - może i zgodnie z prawem, które zresztą sam stworzył - kosztem
              reszty społeczeństwa. Jeżeli np. burmistrz zgodnie z prawem zarabiał 20 000 zł
              to nikt nie może mu zarzucić, że ukradł, ale z Księżyca te pieniądze nie
              pochodziły. Establishment jest więc złodziejski jako grupa. "Złodziej" jest tu
              rozumiany moralnie a nie kodeksowo. Gazowanie Żydów było w II Rzeszy LEGALNE -
              t.j zgodne z obowiązującym w niej prawem... A moralnie było morderstwem.
              A jeśli chodzi o nietykalność, to na palcach jednej ręki można policzyć
              prominentów, którzy poszli do kicia I STRACILI MAJĄTKI.

              "Wiara" sformułowana przez comrade jest więc może nieprecyzyjnie wyrażona, ale
              opisuje rzeczywistość.
              • Gość: comrade Re: Bo coś w tym jest IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.06.02, 23:18
                indris napisał(a):

                > comrade pisze:
                > "Problemem coraz wiekszej liczby Polaków jest wiara w to ze nasz establishment
                > polityczny jest
                > 1) W całosci złodziejski
                > 2) W całosci nietykalny"
                >
                > I coś w tym jest. NIE znaczy to, że jeżeli ktoś należy do establishmentu, to
                > automatycznie jest złodziejem. Ale znaczy to, że establishment dorobił się
                > swoich majątków - może i zgodnie z prawem, które zresztą sam stworzył - kosztem
                >
                > reszty społeczeństwa. Jeżeli np. burmistrz zgodnie z prawem zarabiał 20 000 zł
                >
                > to nikt nie może mu zarzucić, że ukradł, ale z Księżyca te pieniądze nie
                > pochodziły. Establishment jest więc złodziejski jako grupa. "Złodziej" jest tu
                > rozumiany moralnie a nie kodeksowo. Gazowanie Żydów było w II Rzeszy LEGALNE -
                > t.j zgodne z obowiązującym w niej prawem... A moralnie było morderstwem.
                > A jeśli chodzi o nietykalność, to na palcach jednej ręki można policzyć
                > prominentów, którzy poszli do kicia I STRACILI MAJĄTKI.
                >
                > "Wiara" sformułowana przez comrade jest więc może nieprecyzyjnie wyrażona, ale
                >
                > opisuje rzeczywistość.

                Jestem gotów zaakceptować ten punkt widzenia, ale na bogów!!!!!! - szczytem
                naiwnosci jest sądzić że Lepper jest jakims lekarstwem na to. Ale główny zarzut
                przeciw takiemu argumentowaniu brzmi następująco: Najwiekszym problemem naszego
                pieknego kraju NIE SĄ nadmierne wydatki na administracje panstwową. To jest
                problem calkowicie marginalny, zalecam postudiowanie budzetu panstwa i dzialu
                wydatki! Największym problemem naszego kraju są nadmierne wydatki na zupełnie
                inne rzeczy niz administracja pasntwowa czy establishment jak kto woli. Lepper to
                debil bo koncentruje sie na jakichs pierdołach zamiast przedstawic realistyczny i
                niepopulistyczny plan wspierania rozwoju gosp.
                • Gość: ¥ Re: Bo coś w tym jest IP: *.radom.net / 195.136.61.* 25.06.02, 09:04
                  > Ale główny zarzut
                  > przeciw takiemu argumentowaniu brzmi następująco: Najwiekszym problemem naszego
                  > pieknego kraju NIE SĄ nadmierne wydatki na administracje panstwową. To jest
                  > problem calkowicie marginalny, zalecam postudiowanie budzetu panstwa i dzialu
                  > wydatki!

                  ?????
                  Czlowieku, nie wiem jak mozna pisac takie farmazony. Same wydatki z budzetu na
                  administracje, owszem nie sa zbyt wielki w porownaniu z innymi wydatkami, ale tez
                  nie sa najmniejsze. Poza tym nie ulega watpliwosci ze mogly by byc jeszcze
                  mniejsze gdyby naszym zarzadcom rzeczywiscie zalezalo na obnizeniu tych kosztow.
                  Glownym problemem dla polski sa koszty ktore nie sa wydatkami z budzetu ale ktore
                  obciazaja gospodarke bezposrednio (lapowki) oraz metne prawo ktore utrudnia
                  wszelka dzialalnosc bez wniesienia tej daniny. Nie wierzysz? To postaraj sie np.
                  dostac zezwolenie na sprzedaz alkoholu czy budowe domu, czy co tam jeszcze. Jak
                  sobie poczekasz kilka miesiecy na glopia pieczatke to sam zaczniesz o prosic o
                  wziecie tej lapowki.
                  Co do budzetu, to przeciez istnieja jeszcze inne dzialy w ktorych takze kryja sie
                  wydatki na administracje (ubezpieczrenia spoleczne, obsuga dlugu publicznego itp.
                  takze przeciez wymaga biurokracji).

                  Nie mozna powiedziec ze budzecie jest cos takiego jak "glowna czesc wydatkow".
                  Owszem, sa Dzialy na ktore panstwo wydaje duzo a sa i takie na ktore wydaje
                  znacznie mniej, niemniej wiekszosc z tych wydatkow ma ZASADNICZA ceche wspolna -
                  NORMALNE ZDROWE PANSTWO NIE POWINNO ICH PONOSIC. I nie mowie tu o socjalistyczno-
                  etatystycznych potworkach z UE, ktore juz dawno zapomnialy co to "wolny rynek".
                  No, ale co bedziemy czczo gadac, przypatrzmy sie naszemu budzetowi:
                  (oto najwyzsze kwoty wydatkow wg dzialow w tys. PLN):
                  - 52 998 598 - obowiazkowe ubezpieczenia spoleczne. Niewatpliwie natychmiastowa
                  likwidacja tej pozycji z budzetu miala by olbrzymie nastepstwa "spoleczne". Ale
                  ujmijmy rzecz inaczej - dlugo tak nie pociagniemy, a koszt spoleczne mozemy co
                  najwyzej odwlec w czasie za pomoca sprzedazy obligacji. Czyli zyjemy na kredyt,
                  ktory stanowi nastepna pozycje w naszym zestawieniu
                  - 25 902 361 - Obsługa długu publicznego - coz mozna powiedziec ... to zycie na
                  kredyt jest wynikiem nie tylko chowania glowy w piasek kolejnych rzadow, ale i
                  zwyczajna checia pasorzytowania na krwawicy podatnika.
                  - 13 808 939 - opieka spoleczna - czyli zabieramy spoleczenstwu pieniadze za
                  ktore fundujemy "swoim" posadki, jak cos zostanie to rozdzielamy motlochowi zeby
                  za szybko nie zdechl
                  - 38 068 509 - "rozliczenia rozne" - nie wiem dokladnie co sie za tym kryje,
                  sadze ze mozemy wlozyc w poczet kosztow administracji, ktora specjalnie trzyma na
                  tym dziale czesc pieniedzy zeby ksiegowo zanizyc dzial - administracja panstwowa
                  - 6 217 625 - administracja publiczna - rzeczywiscie w porownaniu z wyzej
                  wymienionymi, kwota kosztow w owym dziale nie poraza, choc nie jest tez mala i
                  sadze ze mozna by ja ograniczyc z 10-krotnie. A ze jest za wysoka to zaraz sie
                  przekonacie: teraz wymienie wydatki ktore uwazam za kluczowa role i powinnosc
                  panstwa wobec swoich obywateli i bedziecie je mogli porownac, a wiec:
                  * Wymiar sprawiedliwości - 4 928 339,
                  * Obrona narodowa - 9 093 171,
                  * Bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa - 7 771 902

                  Poza tymi dzialami podatnik musi jeszcze bulic na takie absurdalne rzeczy jak:
                  - Kultura fizyczna i sport
                  - Ogrody botaniczne i zoologiczne oraz naturalne obszary i obiekty chronionej
                  przyrody
                  - Edukacyjna opieka wychowawcza
                  - Informatyka
                  - Handel
                  - Hotele i restauracje
                  - Turystyka
                  - Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego
                  - Przetwórstwo przemysłowe
                  - Rolnictwo i łowiectwo
                  - Działalność usługowa
                  - Nauka
                  - itp rzeczy ktore, co jest empirycznie poswiadczone, najlepiej rozwijaja sie bez
                  ingerencji panstwa. A nawet mozna by zaryzykowac stwierdzenie ze jak sie nimi
                  panstwo "zaopiekuje" to zaraz zdechna. Koronnym przykladem jest kinematografia
                  europejska - dotowana, oraz ta zza atlantyku ...

                  W panstwie demokratycznym, czyli takim gdzie rzadza demagodzy , jest tylko jeden
                  kierunek - na dno.
                  Jak juz owo dno osiagniemy i nikt nam nic nie porzyczy to i tak bedziemy musieli
                  zlikwidowac te niepotrzebne wydatki.

                  A w polskim budzecie jest jeszcze jedna wada:
                  Jest on nieracjonalny. Na wydatki ktore tam sa zapisane poprostu nas nie stac,
                  dlatego wlasnie potrzebne jest jego okrojenie a wszelkie metody zwiekszania
                  dochodow budzetu (spor o kszywa Laffera) na pokrycie takich wlasnie
                  niepotrzebnych wydatkow sa zabojcze dla polskiej gospodarki.

                  Bardzo modne w naszych kregach rzadzacych haslo: obnizac podatki - owszem, ale
                  najpierw BUDZET. Jest niczym innym jak stwianiem owego budzetu PONAD nasza
                  gospodarka. Rzadzacy zapominaja chyba ze to nie gospodarka powinna sluzyc
                  budzetowi, ale budzet gospodarce i raczej sa sklonni podniesc podatki niz
                  zreformowac sam budzet.

                  • Gość: comrade Re: Bo coś w tym jest IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 25.06.02, 17:15
                    Z większoscia tego co napisałeś - zgadzam sie całkowicie. Widze ze jestes
                    zwolennikiem liberalizmu i panstwa-minimum, podobnie zreszta jak ja.
                    Jednak przypominam, ze to co powiedzialem dotyczylo zachowan Leppera.
                    Ponadto podtrzymuje zdanie ze wydatki na administracje nie są głównym
                    problemem. Problemem jest kulawe prawo - nadmierna ilosc koncesji, regulacji,
                    zezwolen, dotacji - wszystko korupcjogenne; wysokie podatki; duzy stopien
                    redystrybucji.

                    Lepper jest anty-liberałem. On dystrybucje (a wiec i podatki) najpewniej
                    chcialby zwiekszyc. Postuluje jednoczesnie ukrócenie administracji panstwowej,
                    ale golym okiem widac, ze bredzi - do jego chorych pomysłów pchania łap przez
                    panstwo wszedzie gdzie sie da - administracja musialaby byc raczej zwiekszona
                    niz zmniejszona.
      • Gość: Tomek_10 Re: Spisek bankrutów... IP: 208.171.232.* 24.06.02, 18:26
        indris napisał(a):

        > ...to najlepsze określenie na związek UW, ex-AWS-u i SKL. Tacy przeciwnicy
        > tylko przysporzą Lepperowi zwolenników. Nie jestem wprawdzie fanem Leppera, ale
        >
        > w sporze Lepper - UW+AWS+SKL stoję po stronie Leppera. Przeciwko tym typom
        > nawet KROWĘ bym poparł - i nie ja jeden.

        No to jestes glupe i razem z Lepperem wyladujesz na smietniku historii i
        doprowadzicie do tego cala Polske.


    • Gość: strider Re: Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 12:49
      a gdzie ta qrwa lepper byl w latach 8-tych, gdy tacy ludzie jak frasyniuk odsiadywali wyroki w komuistycznych
      pierdlach - pewnie odcinal skunks kupony z pobytu w PZPR.
      pewnie dlatego tach wszarz teskni za PRL i gierkiem.
      • Gość: # Re: Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.06.02, 13:23
        Gość portalu: strider napisał(a):

        > a gdzie ta qrwa lepper byl w latach 8-tych, gdy tacy ludzie jak frasyniuk odsia
        > dywali wyroki w komuistycznych
        > pierdlach - pewnie odcinal skunks kupony z pobytu w PZPR.
        > pewnie dlatego tach wszarz teskni za PRL i gierkiem.

        Strider!
        Wyhamuj!
        Byl to tzw. Etos.
        Dolacz to tego Mazowieckiego i Gieremka, czolowe postaci z UW!!!!!!!!!!!

        Partia inaczejtylygentow i "fachowcow" z "przelotowymi" "Tuzkami", "Piskorzami"
        diabelskimi "Rokitami" i "Balcer..ami"!

        Ty sie nie pytaj o etosowcow z gruba warstwa smietanki na
        zaklamanych buziach.

        Ty sie zapytaj o STU zamordowanych autentycznych niekoncesjonowanych,
        opzycjonistow, ktorych oprawcow i zleceniodawciw
        Sejmowa Komisja Rokity "nie potrafila" znalezc...

        Ty sie zapytaj o sie stalo z Gwiazda... z wieloma innymi...
        Co z wiekszoscia, ktora nie znalazla sie na liscie ukladanej przez Kiszczaka
        do wyborow zwielkim zdjeciem Walesy na kazdym slupie...

        Ty sie zapytaj co z nimi - co z wiekszoscia, ktora sie na Magdalenke nie zgodzila,
        bo wiedziala, ze bedzie tak jak jest teraz...

        Kiedy klamstwo jest prawda na mocy ustawy!

        A Lepper glosuje blokiem za lustracja a w pare dni blokiem przeciw
        i Wagner, Oleksy i Jaskiernia juz nie sa klamcami!

        I nie beda odsunieci od polityki na 10 lat!
        Lep_pzper stal sie grozny dla UW, PO i PiS bardziej niz RdR, ROP, PC
        czy LPR, bo zabiera glosy naiwnych zielonych, rozowych, czerwonych i czarnych.

        A wiadomo z przeprowadzanyh na Polakach doswiadczen politycznych, od 12 lat,
        ze naiwnych jest Ci u nas najwiecej.

        Jak nie otrzymuja od 6 m-cy wynagrodzenia i gloduja
        - to.... groza, ze rozpoczna glodowke protestacyjna.
        I beda strajkowac... zeby tylko pracowac!

        • Gość: strider Re: Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 13:28
          Nie jestem adwokatem zadnego z politykow.
          Twierdze, ze lepper nie jest zadnym rozwiazaniem - jego dojscie do wladzy spowoduje katastrofe jakiej dawno
          w tym kraju nie bylo.
          lepper jest populista i poprze kazdego, kto na niego zaglosuje.
          potem gdy osiagnie wladze (daj boze, ze nie) kopnie wszystkich w d..pe!!!!!
          • Gość: ¥ Re: Sojusz Frasyniuka to sojusz zlodziei IP: *.radom.net / 195.136.61.* 24.06.02, 13:42
            Gość portalu: strider napisał(a):

            > Twierdze, ze lepper nie jest zadnym rozwiazaniem - jego dojscie do wladzy spowo
            > duje katastrofe jakiej dawno
            > w tym kraju nie bylo.

            Do katastrofy dojdzie tak czy inaczej, predzej czy pozniej ... jezeli do wladzy
            jednak dojdzie Lepper to napewno skroci to agonie tej parodii panstwa jaka jest
            III RP.

            > lepper jest populista i poprze kazdego, kto na niego zaglosuje.

            A pamietasz moze 300 baniek dla kazdego lub mieszkania dla mlodych? To obiecywali
            ci ktorym teraz najlatwiej przychodzi przyklejac komus latke populisty.
            Sory, ale jak jakis Kwasniewski czy Komorowski mi teraz mowi o populizmie
            leppera, lepena czy heidera to mnie krew zalewa ze wscieklosci .... im sie
            wszystkim za ten tupet nalezy szubienica .... wcale bym kurwa nie plakal po tych
            demokratach z bozej laski ...

            > potem gdy osiagnie wladze (daj boze, ze nie) kopnie wszystkich w d..pe!!!!!

            co mnie to obchodzi....?

      • indris W imię czego siedział Fasyniuk ? 24.06.02, 13:35
        Nie można odmówic odwagi, komuś, kto siedział za swoje poglądy. Ale
        przypominam, że za poglądy siedział i Lenin i Stalin i Dzierżyński. A w
        najnowszych czasach także Piotr Ikonowicz. Czy Frasyniuk siedział za zniesienie
        cenzury czy za prywatyzację, czy za jedno i drugie ?
        • Gość: strider Re: W imię czego siedział Fasyniuk ? IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 13:48
          indris napisał(a):

          > Nie można odmówic odwagi, komuś, kto siedział za swoje poglądy. Ale
          > przypominam, że za poglądy siedział i Lenin i Stalin i Dzierżyński. A w
          > najnowszych czasach także Piotr Ikonowicz. Czy Frasyniuk siedział za zniesienie
          >
          > cenzury czy za prywatyzację, czy za jedno i drugie ?

          Jakie to ma znaczenie, za co siedział frasyniuk. zresztą mysłałem, że to oczywiste.
          tak czy owak miał odwagę oponować władzy, gdy mogło to dużo kosztować (nawet utratę życia).
          Teraz awanturnictwo polityczne (patrzaj lepper) jest znacznie ułatwione bo z jednej strony immunitety a
          z drugiej bezsilność sądów.
          Komuna, której lepper by swego czasu członkiem nie patyczkowała się i waliła prosty w pysk każdego, kto się jej
          sprzeciwiał.
          No i oczywiście byli jeszcze radzieckie sołdaty - ale kto o tym dzisiaj pamięta.
          moze lepper poprosi ich o powrót jak uzyska władzę.
          mogą się przydać, gdy oszukani wyborcy będą chcieli wczorajszego idola-leppera rozerwać na kawałki.
          najpierw czeka nas jednak mały armageddon gospodarczy ala lukaszeko w bezpiecznym odcięciu do piekłą EU.

          • Gość: # Czy ktos kiedys siedzeniem cos wysiedzial? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.06.02, 14:02
            Siedzenie nie jest zadnym argumentem
            gospodarczym.

            Rzadko politycznym a nigdy logicznym.
            Ma byc kara. I niczym wiecej.
          • indris W imię czego siedział Fasyniuk ? 24.06.02, 14:08
            Teraz właśnie Frasyniuk chce walić w pysk (patrz dzisiejsza rozmowa w "GW"). A
            jeżeli siedział za prywatyzację i kapitalizm, to siedział za złą sprawę. Nie
            zmniejsza to jego odwagi, ale nie jest powodem, żeby go teraz popierać.
            Ikonowicz też siedział.
            A czy Frasyniuk siedział też w imię eksmisji na bruk ? To szkoda, że tego nie
            powiedział przed wyborami w 1989.
            • Gość: strider Re: W imię czego siedział Fasyniuk ? IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 14:29
              Czytajac te posty rece mnie opadaja. Konczac te jalowa dyskusje mowie tylko na koniec:
              - frasyniuk siedzial m.in. za to bysmy mogli tutaj na tym forum bez ingrencji cenzury krytykowac bez ograniczen,
              publicznie wladze dowolnego rodzaju,
              - widze, ze wiekszosc teskni za cieplym bagienkiem PRL i dlatego poprze leppera.
              • Gość: # Fasyniuk ? Zafrasowany zgubiles "r".... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.06.02, 14:48
                Skad wiesz czy krytycy F"rrr"asynuka nie maja wiekszych zaslug
                ale za to lepszych intencji?

                Lubisz tych kameleonow z KO, ROAD, UD, UW ?

                Uwiarygadniajacych i rozgrzeszajacych komunistow
                ktorych tak niby "strider" nie cierpisz?

                Wystarcza Ci retoryka krytykowania "komunizmu" jako abstrakcji
                ale bron Boze dekomunizaja, lustracja czy rozliczanie konkretnych ludzi?

                Tego wlasnie broni Twoj F"rrrr"asyniuk.... walac z byka do krwi.


                • Gość: strider Re: Fasyniuk ? Zafrasowany zgubiles IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 14:59
                  Nieco sie juz zagubilem. Fasyniuk jest dla mnie mniej istotny niz sadzisz. Nie jest moim idolem. Doceniam jednak
                  fakt, ze przywalil jakiemus burakowi z samoobrony lub lpr za obraze osobista.
                  Jesli chodzi o stosunek do komuny: to prosze wyartykulowac, czy jestes zwolennikiem samoobrony czy jakiegos
                  lpr? Nie bardzo juz wiem o co, dre koty...
                  • indris Frasyniuk a Ikonowicz 24.06.02, 15:03
                    Ikonowicz siedział za wolność i sprawiedliwość. Frasyniuk - za wolność i
                    niesprawiedliwość.
                    • Gość: strider Re: Frasyniuk a Ikonowicz IP: *.pl.ibm.com / *.at.ibm.com 24.06.02, 15:13
                      co to znaczy sprawiedliwosc - czy zabierac tym, ktorzy maja wiecej?
                      czy bieda to zaleta ducha? jesli tak to etos np. protestancki pracy i bogacenia sie to dewiacja.
                      robil to juz kiedys janosik - podobno zyl z prowizji.
                      ikonowicz dal sie poznac jako beznadziejny ortodoksyjny komunista - brrrrrr!!!!
                      never again sorry - tym nigdy nie udalo sie zbudowac lepszego swiata.
                      wyznaje zasade - zarabiaj (oczywiscie uczciwie) i daj zarabiac innym (liberalizm).
                      lewicowe dzielenie biedy i cudzych owocow pracy nie wlasnie dla mnie beznadziejne i niesprawiedliwe.
                      komunisci (i socjalisci) wynalezji w XXw. tzw. prawo do cudzego dochodu i to jest nasze nieszczescie.
                      ikonowicz jest kaplanem tej ideologii.
                      • indris Ikonowicz 24.06.02, 19:38
                        Ikonowicz nie jest ortodoksyjnym komunistą, jeżeli przez to rozumieć ideologię
                        KPZR. Jest soccjalistą, a to istotna różnica. A 12 miliardów zł. własną pracą w
                        Polsce zarobić nie można. Można - ale wyzyskując pracę innych albo kombinując.
    • Gość: Calm Re: Tylko nie złodziei... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 14:58
      polityków, po prostu polityków. A że w kraju nie ma poltyka który by nie był
      kłamcą, sprzedawczykiem i złodziejem nie zmienia to istoty rzeczy ale za to
      brzmi dużo lepiej.
    • Gość: Piast Samoobrona kryminalistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 21:41
      Owszem, politycy to w większości szuje, bo rekrutacja do tego fachu to selekcja
      negatywna. Ale przoduje w tym względzie Lepperiada!!!!!
      • mmikki Samoobrona starej nomenklatury 24.06.02, 21:49
        #, delegat starej nomenklatury, ma za cel podważanie przemian w Polsce, bo te
        przemiany zniszczyły ustrój, który on tak kochał (a ustrój z wzajemnością
        kochal jego).
        Tylko stara nomenklatura powiązana z resortem spraw wewnętrznych może napisać
        tak jak #:
        "A wiadomo z przeprowadzanyh na Polakach doswiadczen politycznych, od 12 lat,
        ze naiwnych jest Ci u nas najwiecej".
        Czarno na białym: # dostrzegł eksperyment prowadzony od 12 lat. Przedtem nic
        nie dostrzega.
        Stara nomenklatura zawsze jakims zdaniem sie odsłoni. Nawet jeśli w co drugim
        poście onanizuje sie własna wspaniałościa i z lekka, dla zmyłki, szczypie
        komunistów.
        • palesz Re: Samoobrona starej nomenklatury 24.06.02, 23:17
          Wiecie dlaczegE te Śmiecie idąc ulicą krzyczą ZŁODZIEJE!ZŁODZIEJE!?
          Po to żeby wszyscy wiedzieli KTO IDZIE!!!!
          • Gość: # Re: Samoobrona starej nomenklatury IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.06.02, 18:19
            palesz napisał(a):

            > Wiecie dlaczegE te Śmiecie idąc ulicą krzyczą ZŁODZIEJE!ZŁODZIEJE!?
            > Po to żeby wszyscy wiedzieli KTO IDZIE!!!!


            mmikki@poczta.gazeta.pl 24-06-2002 21:49 odpowiedz na list
            odpowiedz cytując

            #, delegat starej nomenklatury, ma za cel podważanie przemian w Polsce, bo te
            przemiany zniszczyły ustrój, który on tak kochał (a ustrój z wzajemnością
            kochal jego).
            Tylko stara nomenklatura powiązana z resortem spraw wewnętrznych może napisać
            tak jak #:
            "A wiadomo z przeprowadzanyh na Polakach doswiadczen politycznych, od 12 lat,
            ze naiwnych jest Ci u nas najwiecej".

            Czarno na białym: # dostrzegł eksperyment prowadzony od 12 lat. Przedtem nic
            nie dostrzega.

            Stara nomenklatura zawsze jakims zdaniem sie odsłoni. Nawet jeśli w co drugim
            poście onanizuje sie własna wspaniałościa i z lekka, dla zmyłki, szczypie
            komunistów.
            ----------------------------------------

            Wiesz MIMIKRO podziwiam Twa bezczelnosc wypowiedzi.
            Nie czytasz moich postow?

            Przypominasz mi Vikula, ktory zamiast odpowiedziec na argumenty
            - przeciw Centrum Wypedzonych - wypedzil mnie z watku!

            Ty podobnie - rozumiesz???????

            Jestes identyczny jak jego blizniak.
            Jak wskazuje, ze partie opozycyjne powstale z bylych towarzyszy PZPR
            jak ROAD, UD, UW czy PO i ich autorytety Gieremek, Mazowiecki
            .... Balcerowicz uchronily komunistow -
            to Ty z braku argumentow na oczywistosc, posuwasz sie do najbezczelniejszej
            potwarzy i oczerniania mnie.

            Jak to mimikry maja w zwyczaju.

            Do tego zdolni sa tylko starzy, wyszkolonym SBecy zaprawieni w propagandzie,
            klamstwie, potwarzy, oczernianiu i prowokacji.

            Bo jakze bys mogl inaczej, mnie nie znajac, tak potworne zarzuty wysuwac?
            Jestes z tego - "stada", wiesz jakiego?

            Nigdy nie czytales moich polemik na smierc i zycie i nie znasz moich pogladow?
            Masz jakis dowod na swa teze?
            Czy tylko zaspokajasz na Forum swe najohydniejsze pod sloncem instynkty,
            ktorych kazdy cywilizowany czlowiek nie napisalby anonimowo?

            Jestes bardzo blisko zezwierzecenia wg teorii Doku!
            Uwazaj! Szczegolnie w ZOO...
    • jastrzebiec IZYDORA POCHWALA DEMAGOGII 25.06.02, 17:49
      Gość portalu: Izydor napisał(a):

      > Lepper nie jest chamem dlatego, że nie ma salonowych manier jak to obłudnie
      > wmawiają ludzie tzw. Klasy politycznej. Jego chamstwo polega na tym, że obnaża
      > prawdziwe oblicze tych ludzi..."

      To ja sie zapytuje w JAKI SPOSOB Lepper obnaza "prawdziwe oblicze" klasy
      politycznej? Cos konkretnego do tej pory wykazal?

      > "...klasa polityczna nie czuje się bezpieczna, kiedy Lepper po chamsku zapytuje
      > kto i za czyje pieniędze kupuje i sprzedaje majątek narodowy huty, kopalnie,
      > stocznie itp.

      Kupic moze kazdy. Za wlasne pieniadze. Moze tez pozyczyc w banku. Jesli dostanie
      pozyczke. A kto sprzedaje? A no, rzad chyba.

      A skad sie wzial ten rzad? Z wyborow. Jaki sobie Polacy wybrali taki jest. Jesli
      sie teraz nie podoba wybierze sie nowy. Poki co zas trzeba sluchac tego, ktory
      sie samemu wczesniej wybralo. Takie czasy. PRL bez legitymacji wyborczej, za to z
      legitymacja partii przewodniej i nieomylnej, juz nie istnieje.

      > to Lepper po chamsku pokazal czyje zboże miele w prywatnych młynach PSL

      W prywatnych mlynach PSL moze sobie mielic czyjekolwiek zboze. Ich wlasnosc, ich
      prawo. A jesli Lepperowi sie nie podoba, ze to NIE JEGO zboze, nich przedstawi
      korzystniejsza oferte.

      > W opinii Tejże klasy politycznej nie są chamami panowie: Piskorski kiedy
      > Leppera nazywa śmieciem, Cimoszewicz kiedy nazywa Leppera kanalią, Frasyniuk
      > kiedy wzywa aby Leppera bić w mordę. Jak kompromitująco wygląda kochany
      > prezydent, który zamiast rozwiązywać problem tysięcy stoczniowców wyrzuconych
      > właśnie na bruk w salonach pałacu rozdaje nagrody im .Drawicza. Co o tym
      > sądzisz? Sojusz Frasyniuka w obronie demokracji jest w istocie sojuszem w
      > obronie złodziei, fachowców od przekrźtów.

      W odroznieniu od Leppera, panowie Piskorski, Cimoszewicz czy Frasyniuk nie wylaza
      na ulice, nie stawiaja barykad, nie wysypuja cudzego zboza z wagonow. W
      przeciwienstwie do pana Leppera nie nawoluja do rozwalania systemu prawa. Ten
      system prawa z pewnoscia wymaga dalszych napraw, ale jest jaki jest, a jest taki
      jaki sobie Polacy SAMI ustanowili. Sa wybory, kazdy moze zaglosowac na kogo uwaza
      za stosowne, potem powinno sie tych swoich reprezentantow sluchac. A ci wybrani
      reprezentanci maja obowiazek postepowac zgodnie z prawem, ktore zreszta sami
      uczestniczyli w ustalaniu. Lepper nie jest tu ZADNYM wyjatkiem.

      Ale w panskim sposobie myslenia, pochwale ordynarnego warcholstwa Leppera, i jemu
      podobnych, pojawia sie bolszewicka mentalnosc (sic!) pogardy dla rzadow prawa a
      uznania dla prymitywnej sily i demagogii. Lepper nic nie obnaza, Lepper rzuca
      wyzwiskami, jak tani cwaniaczek zerujac na naiwnosci i ignorancji "pospolstwa".
      Byle oszust i kretacz cos takiego potrafi zrobic. Taki ten Lepper odwazny? To
      gdzie on byl za "komuny"? A moze tamte czasy mu odpowiadaly?
      • Gość: # Re: IZYDORA POCHWALA DEMAGOGII IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.06.02, 18:22
        Brrrr...

        Jeszcze mnie otrzasa po Mimikrze ...
        Dla jasnosi w wielu watkach wyjasnialem, ze Lepper
        chroni interesy SLD na rozne sposoby!

        Jak piorunochron zbiera niezadowolonych wyborcow na ulicy
        a w Sejmie glosuje razem z SLD wazne dla nich ustawy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka