Dodaj do ulubionych

Pytanie do zwolennikow UPR

IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 16:38
Nie chce sie zajmowac kwestiami moralnymi czy religijnymi, ale juz dluzszy czas
mnie gnebi pytanie, dlaczego UPR jest przeciwnikiem aborcji /a moze i
eutanazji, ale tu nie jestem pewien/? Przeciez z tego co czytalem, naprzyklad w
kwestii narkomanow, juz tak radykalna nie jest -> chca cpac niech cpaja.
Rozumiem, ze to partia konserwatywna, ale jak sie juz ktos /chyba luka/
wypowiedzial, to nie jest partia katolicka. Dostep do niej maja i ateisci,
buddysci, evangelicy a przeciez naprzyklad ateisci nie sa wiazani nakazami
religijnymi w kwestii obrony zycia.
Powtarzam, nie chodzi mi o to czy aborcja jest dobra, czy zla, ale dlaczego
partia tak sprzeciwiajaca sie wszystkim regulacjom, akurat w kwestii wolnosci
osobistej ma zamiar ostro regulowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: max niech ćpa! a gdy zabija innego człowieka wie ze moze spotkac go kara IP: *.net.bialystok.pl 07.09.01, 17:16
      Gość portalu: Blong napisał(a):

      > Nie chce sie zajmowac kwestiami moralnymi czy religijnymi, ale juz dluzszy czas
      >
      > mnie gnebi pytanie, dlaczego UPR jest przeciwnikiem aborcji /a moze i
      > eutanazji, ale tu nie jestem pewien/? Przeciez z tego co czytalem, naprzyklad w
      >
      > kwestii narkomanow, juz tak radykalna nie jest -> chca cpac niech cpaja.
      > Rozumiem, ze to partia konserwatywna, ale jak sie juz ktos /chyba luka/
      > wypowiedzial, to nie jest partia katolicka. Dostep do niej maja i ateisci,
      > buddysci, evangelicy a przeciez naprzyklad ateisci nie sa wiazani nakazami
      > religijnymi w kwestii obrony zycia.
      > Powtarzam, nie chodzi mi o to czy aborcja jest dobra, czy zla, ale dlaczego
      > partia tak sprzeciwiajaca sie wszystkim regulacjom, akurat w kwestii wolnosci
      > osobistej ma zamiar ostro regulowac?

      zabicie dziecka starca kobiety świra "niedorozwoja" itd itd ?
      wiesz mam wrazenie ze mowie to komuś ktory jest fanem Doktora Mengle ( za mało
      religijny? ) albo temu kto niewierzy ze dziecko afrykanczyka to człowiek! ( ku
      klux klan? ) itd itd.

      zabić za nic! ma Pan świadomosc tego??????????????????


      PYTANIE! za co zabiłbyś człowieka niewinnego?




      • Gość: Blong Re: niech ćpa! a gdy zabija innego człowieka wie ze moze spotkac go ka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 17:42
        Gość portalu: max napisał(a):

        > Gość portalu: Blong napisał(a):
        >
        > > Nie chce sie zajmowac kwestiami moralnymi czy religijnymi, ale juz dluzszy
        > czas
        > >
        > > mnie gnebi pytanie, dlaczego UPR jest przeciwnikiem aborcji /a moze i
        > > eutanazji, ale tu nie jestem pewien/? Przeciez z tego co czytalem, naprzyk
        > lad w
        > >
        > > kwestii narkomanow, juz tak radykalna nie jest -> chca cpac niech cpaja
        > .
        > > Rozumiem, ze to partia konserwatywna, ale jak sie juz ktos /chyba luka/
        > > wypowiedzial, to nie jest partia katolicka. Dostep do niej maja i ateisci,
        >
        > > buddysci, evangelicy a przeciez naprzyklad ateisci nie sa wiazani nakazami
        >
        > > religijnymi w kwestii obrony zycia.
        > > Powtarzam, nie chodzi mi o to czy aborcja jest dobra, czy zla, ale dlaczeg
        > o
        > > partia tak sprzeciwiajaca sie wszystkim regulacjom, akurat w kwestii wolno
        > sci
        > > osobistej ma zamiar ostro regulowac?
        >
        > zabicie dziecka starca kobiety świra "niedorozwoja" itd itd ?
        > wiesz mam wrazenie ze mowie to komuś ktory jest fanem Doktora Mengle ( za mało
        > religijny? ) albo temu kto niewierzy ze dziecko afrykanczyka to człowiek! ( ku
        > klux klan? ) itd itd.
        >
        > zabić za nic! ma Pan świadomosc tego??????????????????
        >
        >
        > PYTANIE! za co zabiłbyś człowieka niewinnego?
        >

        Celowo ci zostawiam cale moje pytanie, abys sobie go jeszcze raz przeczytal i
        jesli laska odpowiedzial na nie a nie sprowadzal tego do problemu aborcja dobra
        czy zla.

        • Gość: max Re: niech ćpa! i zabija siebie rozumiesz? SIEBIE! IP: *.net.bialystok.pl 07.09.01, 18:19
          > Celowo ci zostawiam cale moje pytanie, abys sobie go jeszcze raz przeczytal i
          > jesli laska odpowiedzial na nie a nie sprowadzal tego do problemu aborcja dobra
          >
          > czy zla.
          >

          A ja Ci zadam pytanie
          Czy mozna kogos spalic w stodole?
          a nie chcem sprowadzac tego do problemu czy to jest dobre czy zle!
          wiec co to jest napasc fizyczna na druga osobe? czy nie?
          • Gość: Blong Re: niech ćpa! i zabija siebie rozumiesz? SIEBIE! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 18:28
            Gość portalu: max napisał(a):

            >
            > A ja Ci zadam pytanie
            > Czy mozna kogos spalic w stodole?
            > a nie chcem sprowadzac tego do problemu czy to jest dobre czy zle!
            > wiec co to jest napasc fizyczna na druga osobe? czy nie?

            Ja o kozie ty o wozie. UPR ponoc nie jest partia katolicka, albo chrzescijanska.
            Miejsce tam dla wszystkich. A ateista przeciez moze uwazac /mamy wolnosc pogladow
            jesli sie nie myle/, ze poczete dziecko przez kilka miesiecy nie jest
            czlowiekiem. Jesli nie jest partia chrzescijanska to przeciez takie dylematy
            musza wystapic.

            • Gość: max Miejsce tam dla wszystkich??? IP: *.net.bialystok.pl 07.09.01, 18:41
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > >
              > > A ja Ci zadam pytanie
              > > Czy mozna kogos spalic w stodole?
              > > a nie chcem sprowadzac tego do problemu czy to jest dobre czy zle!
              > > wiec co to jest napasc fizyczna na druga osobe? czy nie?
              >
              > Ja o kozie ty o wozie. UPR ponoc nie jest partia katolicka, albo chrzescijanska
              > .
              > Miejsce tam dla wszystkich. A ateista przeciez moze uwazac /mamy wolnosc poglad
              > ow
              > jesli sie nie myle/, ze poczete dziecko przez kilka miesiecy nie jest
              > czlowiekiem. Jesli nie jest partia chrzescijanska to przeciez takie dylematy
              > musza wystapic.
              >

              dokladnie tak samo jak z dylematem stodoły?
              jak ze zwolennikami niewolnictwa? ooo jakie to odległe czasy nie??
              jak ze zwolennikami "pogladu" ze w Afryce małpy biegają ( sa tacy wiesz? )
              jak wyznawcow teorii nadludzi i podludzi etc.

              NIE! tam nie ma miejsca dla takich! bo niby czemu?
              • Gość: Blong Re: Miejsce tam dla wszystkich??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 18:49
                Gość portalu: max napisał(a):

                > dokladnie tak samo jak z dylematem stodoły?
                > jak ze zwolennikami niewolnictwa? ooo jakie to odległe czasy nie??
                > jak ze zwolennikami "pogladu" ze w Afryce małpy biegają ( sa tacy wiesz? )
                > jak wyznawcow teorii nadludzi i podludzi etc.
                >
                > NIE! tam nie ma miejsca dla takich! bo niby czemu?

                Aha, czyli w UPR nie ma wolnosci pogladow, no to w porzadku wink
    • Gość: P.C. Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: *.dorms.usu.edu 07.09.01, 19:23
      Gość portalu: Blong napisał(a):

      >[...] gnebi pytanie, dlaczego UPR jest przeciwnikiem aborcji /a moze i
      > eutanazji, ale tu nie jestem pewien/? Przeciez z tego co czytalem, naprzyklad w
      > kwestii narkomanow, juz tak radykalna nie jest -> chca cpac niech cpaja.

      UPR to partia, ktora usytuowal bym gdzies pomiedzy libertarianami i konserwatystami. W kwestii cpania (i wszystkiego
      innego zreszta tez) wyznajemy zasade absolutnej (dopoki nie szkodzi innym) wolnosci jednostki. Ow warunek
      "dopoki nie szkodzi innym", polaczony z konserwatywnym traktowaniem plodu jako odrebnej (a wiec nie bedacej
      wylacznie czescia ciala matki, jak palec czy ucho) istoty ludzkiej daje takie podejscie do kwestii aborcji, jakie daje.

      Odpowiem tez pytaniem: zapewne zgadzasz sie z przepisami o ochronie zwierzat, prawda? Jesli zgadzasz sie, ze
      nie mozna zabic psa, ot, tak sobie, a zarazem godzisz sie na aborcje bez ograniczen, to nie widze innego wyjscia jak
      przyjecie, ze plod ludzki jest wart mniej niz pies. Mnie takie zalozenie jakos nie odpowiada.

      Jestem za zakazem aborcji z dopuszczeniem wyjatkow (przyczyny medyczne). Z przyczyn zas spolecznych... hmm,
      jak zapatrujesz sie na zabicie psa dlatego, ze wlasciciel ma za ciasne mieszkanie?
      Pozdrowienia,
      P.C.
    • tyu Re: Pytanie do zwolennikow UPR 07.09.01, 19:31
      Przypuszczam, że odpowiedź tkwi w "podtytule" tej partii: liberalno-
      konserwatywna. A to znaczy, że ich liberalizm ogranicza się do szalejącego
      rynku - i koniec. Reszta - jak Pan Bóg przykazał.
      Gdy zjawi się Luka da mi oczywiście należny odpór, ale sensu mojej wypowiedzi
      raczej nie będzie w stanie zmienić.
    • Gość: PIOTRQ Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 20:08
      Racje ma Tyu powyzej, ze chodzi o liberalny konserwatyzm. I to jest chyba
      jedyna racja smile Kwestia aborcji nie jest kwestia religijna, lecz etyczna. To,
      ze w tym nurcie miejsce moze miec kazdy - agnostyk, ateista, katolik,
      protestant, buddysta itd. - jest w tej sytuacji oczywiste. Potrafisz sobie
      chyba wyobrazic agnostyka lub ateiste, ktorego aborcja napawa zgroza i
      oburzeniem? Tak jak i eutanazja? Uwazam, ze jest tyle mozliwosci regulacji
      urodzin bez zaplodnienia, ze do nie chcianej ciazy mozna nie dopuscic. A jezeli
      sie dopuszcza... no coz, w doktrynie liberalno-konserwatywnej zawarte jest
      zalozenie pelnej odpowiedzialnosci za swoje czyny. Jezeli jest ciaza, to
      konsekwencje tego faktu nalezy poniesc, a nie uciekac sie do zabojstwa
      niewinnego czlowieka. Tak, czlowieka, poniewaz jest to odrebna istota ludzka
      od momentu, w ktorym zyskuje indywidualny, niepowtarzalny zestaw genow.

      Mam nadzieje, ze odpowiedzialem na twoje pytanie.

      Pozdrawiam
    • Gość: Blong Re: Dziekuje P.C., tyu i piotrq, ale jeszcze troche ;-) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 20:36
      Gość portalu: Blong napisał(a):

      W sumie oczekiwalem to co odpowiedzieliscie /maxika krzyki o Mengele naprawde nie
      potrzebowalem smile/, ale ciagle uwazam za niewyjasnione dwie rzeczy.
      1. Specjalnie wyciagnalem ten przyklad z narkomanem. Przeciez ten czlowiek jest
      uciazliwy dla rodziny i otoczenia.
      "wyznajemy zasade absolutnej (dopoki nie szkodzi innym) wolnosci jednostki"
      Przeciez on szkodzi innym, ale wedlog mysli JKM ma prawo do tego. Wiem, ze to
      przesada porownywac aborcje do narkomanii, ale nie bardzo rozumiem dlaczego tu
      wolno szkodzic a tam nie.
      2. Oczywiscie potrafie sobie wyobrazic i znam "agnostyka lub ateiste, ktorego
      aborcja napawa zgroza i oburzeniem", ale tez sobie potrafie wyobrazic i tez znam
      liberalow do tego mocno konserwatywnych /wartosci, prawo, kara smierci/, ale
      ateistow akceptujacych aborcje. Dla takich nie ma w UPR miejsca? A jesli jest i
      naprzyklad w przyszlosci beda mieli wiekszosc, to czy stosunek UPR nie przesunie
      sie w kierunku przynajmniej tolerowania aborcji? Albo jesli jest pozwolone tylko
      zyc tak "jak Pan Bóg przykazal", to skad pochodzi ta tolerancja /akceptacja?/ dla
      tylu "mozliwosci regulacji urodzin bez zaplodnienia"?

      Pozdrawiam Panow

      p.s. to tylko ciekawosc i pewne watpliwosci co mam, naprawde nie chce wstepowac
      do UPR
      smile
      • Gość: Blong Re: dodatek IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 20:39

        "Jestem za zakazem aborcji z dopuszczeniem wyjatkow (przyczyny medyczne)."
        Wlasnie na podstawie tego cytatu sadze, ze w UPR jest miejsce na ludzi
        akceptujacych /tolerujacych?/ aborcje i na mozliwa ewolucje pogladow w tej
        sprawie.

      • Gość: piotrq jeszcze troche ;-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.01, 20:44
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > Gość portalu: Blong napisał(a):
        >
        > W sumie oczekiwalem to co odpowiedzieliscie /maxika krzyki o Mengele naprawde n
        > ie
        > potrzebowalem smile/, ale ciagle uwazam za niewyjasnione dwie rzeczy.
        > 1. Specjalnie wyciagnalem ten przyklad z narkomanem. Przeciez ten czlowiek jest
        >
        > uciazliwy dla rodziny i otoczenia.
        > "wyznajemy zasade absolutnej (dopoki nie szkodzi innym) wolnosci jednostki"
        > Przeciez on szkodzi innym, ale wedlog mysli JKM ma prawo do tego. Wiem, ze to
        > przesada porownywac aborcje do narkomanii, ale nie bardzo rozumiem dlaczego tu
        > wolno szkodzic a tam nie.

        To jest kwestia dzialan prawnych. Jezeli narkoman szkodzi innym i narusza prawo,
        podlega normalnej procedurze karnej lub cywilnej.

        > 2. Oczywiscie potrafie sobie wyobrazic i znam "agnostyka lub ateiste, ktorego
        > aborcja napawa zgroza i oburzeniem", ale tez sobie potrafie wyobrazic i tez zna
        > m
        > liberalow do tego mocno konserwatywnych /wartosci, prawo, kara smierci/, ale
        > ateistow akceptujacych aborcje. Dla takich nie ma w UPR miejsca? A jesli jest i
        >
        > naprzyklad w przyszlosci beda mieli wiekszosc, to czy stosunek UPR nie przesuni
        > e
        > sie w kierunku przynajmniej tolerowania aborcji? Albo jesli jest pozwolone tylk
        > o
        > zyc tak "jak Pan Bóg przykazal", to skad pochodzi ta tolerancja /akceptacja?/ d
        > la
        > tylu "mozliwosci regulacji urodzin bez zaplodnienia"?

        Raczej rzadko jest tak, ze akceptuje sie program jakiegos ugrupowania w calosci.
        Zwykle czlonkostwo lub poparcie dla jakiejs partii wynika z najwiekszej mozliwej
        zbieznosci pogladow z jakas partia w odroznieniu od innych partii. Nie trzeba
        kupowac bez sprzeciwu calego programu.

        >
        > Pozdrawiam Panow
        >
        > p.s. to tylko ciekawosc i pewne watpliwosci co mam, naprawde nie chce wstepowac
        >
        > do UPR
        > smile

        Wiem smile)) Tez pozdrawiam
      • Gość: P.C. Re: Dziekuje P.C., tyu i piotrq, ale jeszcze troche ;-) IP: *.chem.usu.edu 07.09.01, 21:03
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > 1. Specjalnie wyciagnalem ten przyklad z narkomanem.
        Przeciez ten czlowiek jest
        > uciazliwy dla rodziny i otoczenia.

        Nie musi byc, tak na marginesie. To zalezy od niego
        samego i kultury brania prochow (podobnie, jak kultury
        picia).
        Ale jesli nawet uciazliwy jest, to nieakceptowalna jest
        uciazliwosc, a nie narkomania. Podobnie: nieakceptowalne
        jest mordowanie, a nie posiadanie broni. Rzyganie na
        chodnik, a nie sklonnosc do alkoholu.

        > Przeciez on szkodzi innym, ale wedlog mysli JKM ma
        prawo do tego.

        Nie ma.

        > to czy stosunek UPR nie przesunie
        > sie w kierunku przynajmniej tolerowania aborcji?

        Watpie. UPR ma w programie (i w ethosie) rozdzial
        Kosciola od Panstwa i sprzeciw wiekszosci z nas wobec
        aborcji wynika raczej z postawy klasycznie
        (konserwatywnie) liberalnej niz ze sluchania ksiedza. Z
        tej samej postawy wynika zgoda na dopuszczalnosc (z
        rzadka) wyjatkow. Jest wiec umiarkowanie i miejsce na
        odrobine kompromisu, ale nie na radykalna zmiane
        nastawienia.

        Stad tez wynika, jak najbardziej liberalny, brak
        sprzeciwu wobec antykoncepcji.

        Pozdrowienia, P.C.


        • tyu Re: Dziekuje P.C., tyu i piotrq, ale jeszcze troche ;-) 07.09.01, 22:53
          Jak jeszcze trochę, to jeszcze trochę. A zatem: ja ich W OGÓLE nie rozumiem!
          Szczególnie tego, że - jak rzadko które ugrupowanie - rządzą się jakąś
          specyficzną logiką, gdzie doprowadzanie spraw do absurdu odgrywa znaczącą rolę.
          Jeśli chcesz dowodu, Blong, to spytaj ich o problem: pasy w samochodzie a prawa
          człowieka. Nie opędzisz się od kaznodziejów!
          • Gość: piotrq Tyu, myszeczko droga, straciles forme jakby... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 18:37
            ..., oczekiwalem jakiegos ciekawego postu z oryginalnym - w koncu godnym twojej
            osoby - wnioskiem lub pytaniem. Im blizej wyborow, tym sie bardziej, hm,
            samoograniczasz.

            Co do pasow i calej reszty - wiem, ze nie znajdziemy porozumienia, poniewaz Ty
            (u) jestes zwolennikiem tezy, ze ludzi trzeba ograniczac na sile dla ich dobra.
            Glupi sa oni jakos wszyscy, czy co, lewicowy humanisto wink?

            To jest zrzeszta paradoks myslenia lewicowego: pochylajac sie nad ludem i
            krzyczac "rownosc!" lewicowiec zawsze wie lepiej i czuje, z wlasciwa sobie
            skromnoscia (lub nawet - niech tam - bez), ze jest od tego ludu lepszy,
            dojrzalszy i ze powinien go chronic przed nim samym ze wszystkich sil swoich
            (do ktorych czasem zalicza aparat przemocy).

            Pozdrawiam
            • tyu Re: Piotrqu, koteczku miły.... 09.09.01, 12:52
              Piotrq napisał:
              "Oczekiwalem jakiegos ciekawego postu z oryginalnym - w koncu godnym twojej
              osoby - wnioskiem lub pytaniem. Im blizej wyborow, tym sie bardziej, hm,
              samoograniczasz."

              I tak oto doczekałem się pochwały z ust prawicowca. Zawoalowanej, ale...
              Z tym samoograniczaniem, to nie całkiem tak.
              1. Czas,
              2. Powtarzalność wątków, więc i zapał bojowy już trochę zużyty,
              3. Łagodzenie obyczajów na Forum robi swoje.

              A co do pasów: przed chwilą w zupełnie innym wątku wspominałem boje Luki o te
              właśnie pasy. Nic nowego nie powiem, ale przypomnę, że wg mnie (i nie tylko)
              ryzykować bez pasów oczywiście można, ale na własne konto. a tu i system
              ubezpieczeń niedostosowany (trzeba by zróżnicować stawki: dla "pasowców"
              i "Bezpasowców"; pytanie, jak to kontrolować) i drogi takie wąskie, że jak ktoś
              się rozwali i zejdzie, np. dlatego że jechał bez pasów, to ten następny za nim,
              z pasami, też ucierpi. Itd itp - stosowny wątek pod grubą warstwą kurzu w
              archiwum Forum leży i czeka na odkopanie.

              A co do "lepszości" myślenia polityków - niedawno skrzyżowaliśmy rękawice.
              Tylko, że wtedy Ty i Adams ze wstrętem traktowaliście "populistów", a ja -
              owszem zgadzałem się, że nie zawsze schlebianie gustom "tłumu" jest dobre...
              Proponuję więc więcej konsekwencji, ale pozdrawiam.

              P.S. Gdzie w "Kubusiu" występuje jakaś myszka??

              • Gość: piotrq Myszeczka jest jednym z krewnych i znajomych Krolika,... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 20:05
                ... Krolikiem byc nie chciales, a reszta postaci jest juz zajeta - chyba ze
                chcesz byc Hohoniem smile)
      • Gość: Blong Re: Znowu ziekuje P.C., tyu i piotrq IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 22:09
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > Gość portalu: Blong napisał(a):
        >
        > W sumie oczekiwalem to co odpowiedzieliscie /maxika krzyki o Mengele naprawde n
        > ie
        > potrzebowalem smile/, ale ciagle uwazam za niewyjasnione dwie rzeczy.
        > 1. Specjalnie wyciagnalem ten przyklad z narkomanem. Przeciez ten czlowiek jest
        >
        > uciazliwy dla rodziny i otoczenia.
        > "wyznajemy zasade absolutnej (dopoki nie szkodzi innym) wolnosci jednostki"
        > Przeciez on szkodzi innym, ale wedlog mysli JKM ma prawo do tego. Wiem, ze to
        > przesada porownywac aborcje do narkomanii, ale nie bardzo rozumiem dlaczego tu
        > wolno szkodzic a tam nie.
        > 2. Oczywiscie potrafie sobie wyobrazic i znam "agnostyka lub ateiste, ktorego
        > aborcja napawa zgroza i oburzeniem", ale tez sobie potrafie wyobrazic i tez zna
        > m
        > liberalow do tego mocno konserwatywnych /wartosci, prawo, kara smierci/, ale
        > ateistow akceptujacych aborcje. Dla takich nie ma w UPR miejsca? A jesli jest i
        >
        > naprzyklad w przyszlosci beda mieli wiekszosc, to czy stosunek UPR nie przesuni
        > e
        > sie w kierunku przynajmniej tolerowania aborcji? Albo jesli jest pozwolone tylk
        > o
        > zyc tak "jak Pan Bóg przykazal", to skad pochodzi ta tolerancja /akceptacja?/ d
        > la
        > tylu "mozliwosci regulacji urodzin bez zaplodnienia"?
        >
        > Pozdrawiam Panow
        >
        > p.s. to tylko ciekawosc i pewne watpliwosci co mam, naprawde nie chce wstepowac
        >
        > do UPR
        > smile

        Jak pisalem juz wyzej, wlasnie takie odpowiedzi jakich udzielono de fakto
        oczekiwalem. Ale potrzebowalem potwierdzenia i w sumie przyjemnie mnie zaskoczyl
        fakt tolerancji aborcji w ramach ochrony zycia lub zdrowia matki.
        Co prawda w 100% niezaspokojiliscie mojej ciekawosci co do mozliwej zmiany
        nastawienia do takich spraw w wypadku naprzyklad wiekszosci czlonkow
        proaborcyjnych czy tfu, tfu zaklepac na drzewo naprzyklad prounijnych, ale mysle
        ze by sie to skonczylo tylko jakims malym puczem oraz najprawdopodobniej
        powstaniem nastepnej minipartyjki przeciwnikow wyzej wymienionego. No coz ale to
        tylko spekulacje.
        Pozdrawiam Serdecznie
        Blong

        p.s. do tyu
        a co bys powiedzial na role ochotnika Marka bo twoja niechec do Krolika mi sie
        wydaje oczywista /a innych wazniejszych postaci juz brak, bo aktorzy obsadzeni/
        smile

    • Gość: Skrzypek Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: *.interklub.pl 07.09.01, 21:40
      Jest coś takiego jak prawa naturalne,które niezaleznie od religii i opcji
      przynależą kazdemu człowiekowi.Są to prawa do
      1.Życia
      2.Wolnosci
      3.Własnosci
      4.Sprawiedliwosci

      Jesli one nie będą akceptowane przez wszystkich to wtedy wszystko wolno
      Ad 1.Nawet lekarze ateisci uznają,ze istota ludzką(juz uczą o tym w 6 klasie
      podstawówki) jest się od poczęcia,więc nie mozesz stosować kary smierci dla
      niewinnych nienarodzonych.Ciekawe czy na przykład gorliwie nie bronisz praw
      morderców do życia,a nie uznajesz takiego prawa niewinnym poczętym dzieciom,
      aczkolwiek sam nie wypowiadam się czy jestem za czy przeciw.
      Ad 2.Wolnosc wyboru,drogi zyciowej itp.Niesie to za sobą tez błędy,ale rozumny
      człowiek wie ,ze narkotyki to syf i ich nie zazyje.Sam mozesz sobie zepsuc
      zycie,ale dopóki nie robisz tego kosztem innych to twoja sprawa.Aborcja,czyli
      kara smierci dla niewinnych to juz nie twoja sprawa,ale to morderstwo.
      Ad 3.Prawo do wytwarzania i posiadania rozmaitych dóbr
      Ad 4.Prawo do sprawiedliwego osądu twego postępowania i gwarancja
      przestrzegania reguł

      Reasumując,wymienione prawa są naturalne kazdemu człowiekowi na ziemi,inna
      spraw,ze najbardziej broni ich Kosciół Katolicki a UPR nie afiszuje się,ale tez
      nigdy nie odzegnuje od wiary.
      • Gość: Skrzypek Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: *.interklub.pl 07.09.01, 21:51
        Gość portalu: Skrzypek napisał(a):
        Zapomniałem dopisac

        > Jest coś takiego jak prawa naturalne,które niezaleznie od religii i opcji
        > przynależą kazdemu człowiekowi.Są to prawa do
        > 1.Życia
        > 2.Wolnosci
        > 3.Własnosci
        > 4.Sprawiedliwosci
        >
        > Jesli one nie będą akceptowane przez wszystkich to wtedy wszystko wolno
        > Ad 1.Nawet lekarze ateisci uznają,ze istota ludzką(juz uczą o tym w 6 klasie
        > podstawówki) jest się od poczęcia,więc nie mozesz stosować kary smierci dla
        > niewinnych nienarodzonych.Ciekawe czy na przykład gorliwie nie bronisz praw
        > morderców do życia

        Czyli czy mocno sprzeciwiasz się kaze smierci,
        ,a nie uznajesz takiego prawa niewinnym poczętym dzieciom,
        > aczkolwiek sam nie wypowiadam się czy jestem za czy przeciw.

        Chodzi o kare smierci dla morderców.Gdyby było referendum w tej sprawie nie
        poszedłbym głosować
        Natomiast jestem zdecydowanie przeciw aborcji(czyli karze smierci dla
        nienarodzonych-aborcja brzmi bardziej mgliscie) co tu uzasadniam.
        > Ad 2.Wolnosc wyboru,drogi zyciowej itp.Niesie to za sobą tez błędy,ale rozumny
        > człowiek wie ,ze narkotyki to syf i ich nie zazyje.Sam mozesz sobie zepsuc
        > zycie,ale dopóki nie robisz tego kosztem innych to twoja sprawa.Aborcja,czyli
        > kara smierci dla niewinnych to juz nie twoja sprawa,ale to morderstwo.
        > Ad 3.Prawo do wytwarzania i posiadania rozmaitych dóbr
        > Ad 4.Prawo do sprawiedliwego osądu twego postępowania i gwarancja
        > przestrzegania reguł
        >
        > Reasumując,wymienione prawa są naturalne kazdemu człowiekowi na ziemi,inna
        > spraw,ze najbardziej broni ich Kosciół Katolicki a UPR nie afiszuje się,ale tez
        >
        > nigdy nie odzegnuje od wiary.

    • Gość: ignacy Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: 212.244.87.* 08.09.01, 22:11
      Odpowiadam na to dziwne pytanie.
      Aborcja, czyli zabicie nienarodzonego jest takim samym mordem, jak pozbawienie
      życia obywatela (narodzonego). Prawo do decyzji o usunięciu ciąży (aborcja)
      jest prawem niższej rangi niz prawo do życia (także małego dziecka w brzuchu
      matki.
      Nie trzeba być filozofem, żeby domyślić się, że płód to człek, taki jak każdy z
      nas. Kobiety likwidujące własne dzieci utwierdzają facetów, że są one idiotkami.
      • Gość: P.C. Re: Pytanie do zwolennikow UPR IP: *.dorms.usu.edu 09.09.01, 07:48
        Gość portalu: ignacy napisał(a):

        > Kobiety likwidujące własne dzieci utwierdzają facetów, że są one idiotkami

        No nie, nie zawsze sa. Nalezy przyznac, ze w przypadku spraw o alimenty typowy argument feministek "moj brzuch
        to moja sprawa" jakos dziwnie sie nie pojawia. Swiadczy to o inteligencji. smile
        P.C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka