Dodaj do ulubionych

Czy lewice na zawsze pozbawic wladzy?

17.06.05, 11:19
To przynajmniej postuluje Majcherek w Rzeczypostpolitej, piszac:

"Dopóki polska lewica nie nauczy się nowoczesnych metod szybkiego podnoszenia
cywilizacyjnego poziomu kraju i społeczeństwa, lepiej niech będzie trzymana
od władzy z daleka".


Dopoki - czyli nigdy smile))
Obserwuj wątek
    • jerry44 Re: Czy lewice na zawsze pozbawic wladzy? 17.06.05, 11:44
      A nie można by jakoś tak normalnie ?
      Żeby w parlamencie były dwie partie a nie 46.
      Żeby spory polityczne ograniczały się
      do dyskusji o stopień ingerencji państwa w sferę
      gospodarki. Żeby rządząca prawica obniżała podatki
      i cięła socjal a nastepnie kiedy w wyborach dostanie w dupę
      lewica z koleji zwiększała ten socjal korzystając
      ze wzrostu gospodarczego w ramach normalnej dla gospodarki
      rynkowej amplitudy. Żeby pozwolić ludziom przejąć inicjatywę,
      w końcu ze dwieście tysięcy z najnowszej emigracji rade sobie daje.
      To by oznaczało, że u nas też można.
      Może zacząć promować lokalne wspólnoty zorientowane na budowanie
      a nie szukanie w krzakach wrogów ludu.
      Może zacząć uczyć naród i parlametntarzystów , że w celu zbudowania i
      utrzymania zasobnego państwa trzeba by jednak zacząć od uchwalania
      a nastepnie przestrzegania dobrego prawa. Są przykłady.
      Kurcze, od czegoś trzeba zacząć. Byle nie od kolejnych Rzeczpospolitych
      co cztery lata.

      jerry


      • oleg3 od czegoś trzeba zacząć 17.06.05, 11:59
        jerry44 napisał:

        > Byle nie od kolejnych Rzeczpospolitych
        > co cztery lata.

        Niestety, zacząć trzeba od zburzenia. Od likwidacji biurokratyczno-politycznego
        żarłoka wysysajacego kapitał (w każdej postaci: finanse, inicjatywy,
        zaangażowanie, wiedza ) ze społeczeństwa pod pozorem "wyrównywania różnic"
        albo "europeizacji".
        • rycho7 nareszcie jeden puscil farbe co to jest normalnie 17.06.05, 12:02
          oleg3 napisał:

          > Niestety, zacząć trzeba od zburzenia.

          Mozna powtorzyc Powstanie Warszawskie. I wezwac na pomoc pomaranczowych
          wlasowcow.
          • oleg3 Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 12:10
            rycho7 napisał:
            > Mozna powtorzyc Powstanie Warszawskie. I wezwac na pomoc pomaranczowych
            > wlasowcow.

            Możesz być niezorientowany w polskich realiach. Podrzucę Ci lekturę. Pierwszy
            tekst o "liberaliźmie" systemu, drugi o perspektywach przedsiębiorczości.

            1.

            W ocenie Ministerstwa Gospodarki jedną z głównych barier rozwoju
            przedsiębiorczości w Polsce są podatki i daniny związane z działalnością
            gospodarczą. Ocena taka znalazła się w przygotowywanym przez ministerstwo
            raporcie. Ministerstwo doliczyło się około 1200 różnych stawek obciążeń
            finansowych wynikających z różnego rodzaju danin publicznych. "Podatki, opłaty
            i cła ustanowione są w 55 ustawach i trudnej do określenia liczbie aktów
            wykonawczych różnej rangi. Z uwagi na wagę problemu, jego rozległość i duży
            stopień skomplikowania, Ministerstwo Finansów proponuje wręcz podjęcie przez
            GUS specjalnych badań rozpoznających faktyczny zakres i wysokość danin
            publicznych w poszczególnych sektorach gospodarki" - napisano w dokumencie.
            Według ministerstwa, w gąszczu przepisów podatkowych i parapodatkowych
            przedsiębiorcy się już pogubili. Większości z nich, może nawet każdemu, można
            udowodnić niewywiązywanie się z tej czy innej płatności lub naliczenie jej w
            nieprawidłowej wysokości czy niedotrzymanie terminów złożenia deklaracji,
            odprowadzenia zaliczki itp.
            Rzeczpospolita 2003-04-17

            By Ci nie umknęło:
            Ministerstwo Finansów proponuje wręcz podjęcie przez GUS specjalnych badań
            rozpoznających faktyczny zakres i wysokość danin publicznych w poszczególnych
            sektorach gospodarki


            2.
            Biznes plan na bankructwo
            KRYSTYNA MILEWSKA
            Młoda licealistka zgłosiła się do mnie o pomoc w odrobieniu zadania na temat:
            Zrób biznes plan dla małej firmy. Wszystkie pomysły w rodzaju małe biuro
            podróży, kawiarenka internetowa, zakład fryzjerski czy kosmetyczny rozbijały
            się o brak kapitału i wysokie koszty wyposażenia firmy. W końcu wpadłyśmy na
            pomysł, że będzie to propozycja dla gospodyni domowej, którą okoliczności
            zmusiły do podjęcia działalności zarobkowej. Co prawda, konkurencja ze strony
            fast foodów jest ogromna, ale nie wszyscy chcą i mogą bez uszczerbku na zdrowiu
            jadać hamburgery i popijać coca-colą.
            Licealistka też lubi gotować i zrobiła nawet kalkulację, że przy wsadzie
            surowcowym 5 zł - sprzeda obiad za 8. Wyszło jej że zarobiłaby 900 zł
            sprzedając 300 obiadów miesięcznie, czyli 10 dziennie. Dlaczego tylko tyle? Po
            pierwsze, trudno jednej osobie w domu przyjmować dziennie więcej stołowników, a
            ponadto, takie wydawanie obiadów objęte jest zryczałtowanym podatkiem 300 zł za
            nie więcej niż 10 obiadów dziennie.
            900 zł marży na obiedzie to jednak chudo - stwierdziła licealistka i
            postanowiła zredukować koszt o złotówkę na obiedzie. 1200 zł zarobku
            prezentowało się lepiej.
            Niestety i ten zarobek zniknął jak bańka mydlana, bo panna kucharka powinna
            zapłacić oprócz 300 zł zryczałtowanego podatku, jeszcze około 550 zł składki na
            ZUS i z innych tytułów.
            Oczywiście, na podatku można by zaoszczędzić prowadząc skrupulatne księgi,
            tylko, że zbieranie rachunków za jajka i pietruszkę i prowadzenie nawet
            uproszczonej księgowości też kosztuje. Z 1200 zł należałoby więc opłacić
            składkę, podatek, koszt gazu, energii elektrycznej itd. itp. Więc jak w
            piosence Jana Kaczmarka - bilans musi być na zero. Zero zarobku i już.
            Dziewczyna zaczęła więc liczyć od tyłu, przyjmując jako punkt wyjścia założenia
            Ministerstwa Finansów i ZUS. Skoro podatek ma wynosić 300 zł miesięcznie - to
            dochód 1811 zł i powinien być to dochód najwyżej 300 obiadów. Czyli dochód z
            jednego obiadu powinien wynieść około 6 zł. Do tego należy dodać koszt surowca -
            co najmniej 4 zł, z czego wynika, że mniej jak 10 zł za obiad wziąć się nie
            da. Poza ZUS i innymi kosztami: lokalu, prądu, gazu, telefonu, środków
            czystości - skromniutko licząc wyniesie co najmniej 800 zł, co w przeliczeniu
            na nieszczęsny obiad daje około 4,66 zł.
            I tak biznes plan - uwzględniający żądania fiskusa i jego założenie, że
            uzyskamy przyzwoity dochód na poziomie minimum 1800 zł brutto - nakazuje brać
            15 zł za domowy obiad. Tego żaden klient oczywiście nie zapłaci, bo w pobliskim
            barze zje obiad o połową tańszy. Jedynym wyjściem w tej sytuacji byłoby
            wydawanie 30 obiadów dziennie, a udawanie, że było ich tylko 10. Czyli
            oszukiwanie fiskusa. Nie radzę jednak tego młodym licealistkom, bo jestem
            praworządna i do przestępstw podatkowych nie namawiam.
            Idź dziecko na studia - poradziłam - ukończ jedną z licznych uczelni
            prawniczych lub ekonomicznych i startuj do pracy państwowej w aparacie
            skarbowym, w ministerstwach, samorządach i partiach politycznych. Po co masz
            płacić fiskusowi podatki, kiedy to podatkami innych można ci wypłacać
            wynagrodzenie? Będziesz pracować, szkolić się, jeść tanie obiady w dotowanej
            stołówce ministerialnej i leczyć w prywatnej lecznicy na koszt innych
            podatników - frajerów, którzy jednak zaryzykowali własną działalność
            gospodarczą i kręcą, aby wyjść na swoje. Będziesz ich co jakiś czas kontrolować
            (z pewną wyrozumiałością), a oni będą czcić cię i szanować, jeżeli okażesz się
            ludzką władzą. Powodzenia licealistko, zrób biznes plan na życie z podatków
            innych, a nie na własny rachunek!

            Powtórzę ostatnie zdanie:
            zrób biznes plan na życie z podatków innych, a nie na własny rachunek!
            • andrzejg Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 12:27
              Aby zmienić nie trzeba burzyć.
              Burzenie , to najgłupsza myśl jaka może przyjść do głowy.

              Ponadto:

              > - nakazuje brać
              > 15 zł za domowy obiad. Tego żaden klient oczywiście nie zapłaci, bo w
              > pobliskim barze zje obiad o połową tańszy.

              dlaczego barman ma sie litować nad konkurrencją i skąd u niego tak niskie ceny?

              A.
              • oleg3 Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 12:39
                andrzejg napisał:

                > Aby zmienić nie trzeba burzyć.
                > Burzenie , to najgłupsza myśl jaka może przyjść do głowy.

                A jak wyobrażasz sobie odbiurokratyzowanie. Powołujemy urzad d/s liberalizacji
                czy po prostu zwalniamy 2/3 urzędników?


                > Ponadto:
                >
                > > - nakazuje brać
                > > 15 zł za domowy obiad. Tego żaden klient oczywiście nie zapłaci, bo w
                > > pobliskim barze zje obiad o połową tańszy.
                >
                > dlaczego barman ma sie litować nad konkurrencją i skąd u niego tak niskie
                ceny?

                Nie chodzi o to, że barman ma się littować, tylko o to, że potencjalny
                biznesmen stoi przed dylematem: oszustwo podatkowe czy bankructwo. I jest to
                oczywiste już na etapie przymierzania się do biznesu. Czy państwo oszalało?
                Ustala stawki na poziomie prohibicyjnym i JEDNOCZEŚNIE wydaje ciężki szmal na
                walkę z bezrobociem i promocję przedsiębiorczości. Przykład z ZUSem dla
                rolników. JEDNOCZEŚNIE zmuszono kilka (kilkanascie?) tys. firm do likwidacji
                działalnosci i przyjmowano wnioski o dotację w ramach programu "rozwój obszarów
                wiejskich" mającego skłaniać rolników do prowadzenia pozarolniczej działalności.
                • andrzejg Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 13:01
                  Wiem ,że nie jest idealnie, ale przykładu z gospodynią i barmanem nie rozumiem.
                  Rózni ich posiadanie kapitału i nic więcej.Rynek na którym działaja jest ten sam i podlegają tym samym przepisom. Dlaczego mam się litować nad gospodynią i
                  brakiem u niej kapitału?

                  A.
                  • oleg3 Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 13:09
                    A kto wymaga od Ciebie byś się litował nad konkurencją? Ale od prawodawcy
                    wymagamy by nie działał nielogicznie. Bo głupota to najłagodniejsza diagnoza
                    takich posunięć. Jest inna i ja ją podzielam. Celem jest ZAWSZE zwiększenie
                    władzy, pozycji i potęgi finansowej biurokracji. Gdyby ta przysłowiowa
                    gospodyni mogła legalnie zarobic, choćby na skromne utrzymanie to miałby w
                    dupie zasiłki, podania i całą tą biurokrację. Może nawet zaczęłaby głosować
                    na "skrajnych liberałów". A tak będzie głosować na partie pochylające się z
                    troską nad jej losem i rozbudowujące posady dla krewnych i znajomych królika.
                    • andrzejg Re: nareszcie jeden puscil farbe co to jest norma 17.06.05, 13:40
                      Ale ona nie może zarabiać w biznesie jedynie z powodu braku kapitąłu na
                      rozruszanie biznesu dającego mozliwość zarobkowania.Piszesz tam wcześniej ,że
                      mołaby obnizyć podatki przy prowadzeniu księgi przychodów i rozchodów ,ale to
                      też kosztuje (1200 zł za księgową?), czyli faktycznie ryczałt jest
                      opłacalniejszym podatkiem , bo eliminuje konieczność korzystania z biur rachunkowych (tak nawiasem mówiąc , to uproszczona księgowość tez do tego nie
                      zmusza). Składki ZUS płacą zarówno gospodyni jak i barman i to w tej samej
                      wysokości, chyba że ten bar jest jakąś spółka handlową , to wtedy płaci jeszcze
                      wiecej. Pozwolenie na korzystanie z ryczałtu ogranicza ilość obiadów do 10.
                      Gdyby nie ta bariera , to zapewniam Cię ,że przy tych stawkach podatkowych
                      barman też skorzystałby z mozliwości opodatkowania ryczałtem i obiady miałby
                      jeszcze tańsze , czym kompletnie dobiłby gospodynię domową.

                      Czyli nie jest to wina systemu , tylko mozliwości finansowych.

                      A.
                      • oleg3 Ejże Andrzeju 17.06.05, 14:34
                        andrzejg napisał:

                        >Pozwolenie na korzystanie z ryczałtu ogranicza ilość obiadów do 10.
                        > Gdyby nie ta bariera , to zapewniam Cię ,że przy tych stawkach podatkowych
                        > barman też skorzystałby z mozliwości opodatkowania ryczałtem i obiady miałby
                        > jeszcze tańsze

                        Nasza panna kucharka ma płacić 1 zł podatku od obiadu (10 x 30 = 300 obiadów).
                        Barman sprzedaje obiad za 7,50. Gdyby płacił 19% podatku nawet od 5 zł zysku na
                        1 obiedzie, to wyjdzie mu tylko 95 groszy. Ponadto barman nie łapie sie do
                        ryczałtu bo nie gotuje "sposobem domowym". Czy państwo by zbankrutowało gdyby
                        bariera została ustalona na 50 obiadach? To tak na początek. Bo oczywiście
                        najlepiej zlikwidować bariery i dla panienki i dla barmana.

                        Jak dołożymy ZUS to państwo oczekuje, że panienka sprzedając 300 obiadów
                        miesięcznie odda państwu ponad 1000 zł. Państwo woli zapłacić panience zasiłek
                        i jakieś tam subwencje (powiedzmy 600 zł z narzutem na administrację) niż
                        zarobić 500. Dlaczego? Bo biurokracja nie toleruje wolności.
                        • andrzejg Re: Ejże Andrzeju 17.06.05, 14:46
                          Jak zlikwidować bariery , to barman przejdzie tam gdzie będzie miał taniej.
                          To panienka ma prawo wyboru pomiędzy ryczałtem i opodatkowaniem na zasadch ogólnych, a nie barman. On co najwyżej może przejść na księgowość pełną.

                          Cały czas chcę Ci udowodnic ,że wystarczy zmienić.Nic nie trzeba burzyć.
                          Zmienic chocby zwiekszając limit obiadów do 50 dziennie.

                          A.
                          • dachs Re: Ejże Andrzeju 17.06.05, 14:50
                            andrzejg napisał:

                            > Cały czas chcę Ci udowodnic ,że wystarczy zmienić.Nic nie trzeba burzyć.
                            > Zmienic chocby zwiekszając limit obiadów do 50 dziennie.

                            Andrzeju ja mysle, ze Oleg ma na mysli to, ze trzeba zburzyc te szance w
                            ktorych okopali sie zwolenniccy limitu 10 obiadow dziennie.
                            Sami limitu nie zwieksza, a wykurzyc bez rozwalenia ich calej struktury
                            obronnej chyba sie ich nie da. sad(
                            • oleg3 Autoryzuję 17.06.05, 15:06
                              dachs napisał:

                              > Andrzeju ja mysle, ze Oleg ma na mysli to, ze trzeba zburzyc te szance w
                              > ktorych okopali sie zwolenniccy limitu 10 obiadow dziennie.
                              > Sami limitu nie zwieksza, a wykurzyc bez rozwalenia ich calej struktury
                              > obronnej chyba sie ich nie da. sad(

                              Właśnie o to chodzi. Ilu jeszcze kandydatów na premierów będzie obiecywać
                              (przykładowo) likwidację Agencji, Centralnych Urzędów, Zarządów czy jak to się
                              teraz nazywa. Efekt jaki jest każdy widzi.
                              Nie da się delikatnie. Musi być ostre cięcie. To miałem na myśli
                              pisząc "zburzyć".
                              • rycho7 ochronka b.premierow w Ministerstwie Finansow? 17.06.05, 17:32
                                oleg3 napisał:

                                > Nie da się delikatnie. Musi być ostre cięcie. To miałem na myśli
                                > pisząc "zburzyć".

                                W zadne burzenie nie wierze. Najpierw trzeba stworzyc model makro zyskow i
                                strat z bzdur podatkowych. Przekonac spoleszenstwo, ze jakos tam bedzie dobrze.
                                Bez wymiany calego aparatu podatkowego nie uda sie zadna reforma ani "Burza".
                                Ale wymienianie bez koncepcji zaakceptowanej spolecznie tez nic nie da.
                        • oleg3 Na marginesie 17.06.05, 14:49
                          Pewnie Ci umknęło, ale w Prawie działalności gospodarczej nie ma już pojęcia, a
                          było w ustawie Rakowskiego, "uboczna działalność gospodarcza". Już nie można
                          legalnie być "przedsiębiorcą po godzinach". Albo szara strefa albo co najmniej
                          składka na ubezpieczenie zdrowotne (jak zarabiasz minimalną płacę).
                          Niby nic wielkiego, ale liberała boli.
                  • rycho7 narodowy interes 17.06.05, 13:33
                    andrzejg napisał:

                    > Dlaczego mam się litować nad gospodynią i brakiem u niej kapitału?

                    Litowac sie nie musisz. Problem jednak polega na tym, ze tradycyjnie od wiekow
                    banki nie sa w rekach polskich. Udzielaja kredytow swoim. Wiesz dlaczego
                    powstala Lodz i na jakim kapitale?
                    • andrzejg Re: narodowy interes 17.06.05, 13:44
                      rycho7 napisał:

                      > andrzejg napisał:
                      >
                      > > Dlaczego mam się litować nad gospodynią i brakiem u niej kapitału?
                      >
                      > Litowac sie nie musisz. Problem jednak polega na tym, ze tradycyjnie od wiekow
                      > banki nie sa w rekach polskich. Udzielaja kredytow swoim. Wiesz dlaczego
                      > powstala Lodz i na jakim kapitale?


                      doprawdy?
                      Nigdy nie miałem problemu z otrzymaniem kredytu.
                      Liczy sie wypłacalność, czyli mozliwość sciągnięcia swoich pieniędzy.

                      A.
                      • rycho7 Re: narodowy interes 17.06.05, 13:55
                        andrzejg napisał:

                        > Nigdy nie miałem problemu z otrzymaniem kredytu.
                        > Liczy sie wypłacalność, czyli mozliwość sciągnięcia swoich pieniędzy.

                        Rozumiem, ze mam przyjac, ze jestes "wszyscy Polacy" i to jest dowod? To jak z
                        biznesplanem gospodyni?
                        • andrzejg Re: narodowy interes 17.06.05, 14:15
                          rycho7 napisał:

                          > andrzejg napisał:
                          >
                          > > Nigdy nie miałem problemu z otrzymaniem kredytu.
                          > > Liczy sie wypłacalność, czyli mozliwość sciągnięcia swoich pieniędzy.
                          >
                          > Rozumiem, ze mam przyjac, ze jestes "wszyscy Polacy" i to jest dowod? To jak z
                          > biznesplanem gospodyni?


                          A skąd Ci się wzieli 'wszyscy Polacy'?
                          Czy ja cos o tym pisałem?

                          Pisałeś ,że banki są w reku obcego kapitału i udzieljaą kredytów swoim,
                          a ja Ci mówię ,że nie tylko. Inaczej byłby to smieszny biznes , gdyby kryterium
                          była 'swojakośc' , a nie ekonomia.

                          Wiesz ,że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu?

                          A.
                          • rycho7 'swojakośc' 17.06.05, 17:24
                            andrzejg napisał:

                            > Inaczej byłby to smieszny biznes , gdyby kryterium
                            > była 'swojakośc' , a nie ekonomia.

                            Globalizacja wynika z ekonomii skali. Po co wspierac gospodynie gdy mozna
                            McDonaldsa. Wielki zawsze bedzie bardziej oplacany. Ekonomia nie zabeltasz mi w
                            glowie. A McDonalds to 'swojski" jest?
                            • andrzejg Re: 'swojakośc' 17.06.05, 17:53
                              rycho7 napisał:

                              > andrzejg napisał:
                              >
                              > > Inaczej byłby to smieszny biznes , gdyby kryterium
                              > > była 'swojakośc' , a nie ekonomia.
                              >
                              > Globalizacja wynika z ekonomii skali. Po co wspierac gospodynie gdy mozna
                              > McDonaldsa. Wielki zawsze bedzie bardziej oplacany. Ekonomia nie zabeltasz mi
                              w glowie. A McDonalds to 'swojski" jest?


                              Przecież to piszę. Dadzą kredyt , gdy będzie im się opłacało. Wielkiemu , czy
                              małemu. Po co wspierać gospodynie domowe? Kredyt dla ludności tez jest.
                              Nie wiesz o tym? A gdy gospodyni będzie miała kapitał i pomysł , to może dostać
                              następne pieniądze. Takie jest życie, że banki nie są organizacjami
                              charytatywnymi.

                              A.
                              • rycho7 Re: 'swojakośc' 17.06.05, 17:58
                                andrzejg napisał:

                                > Takie jest życie, że banki nie są organizacjami
                                > charytatywnymi.

                                Mam co do tego powazne watpliwosci. Inwestycje wysokiego ryzyka tez istnieja.
                                Moga sie szalenie oplacac lub wprost przeciwnie. Trzeba miec serce do kucharki.
                                • andrzejg Re: 'swojakośc' 17.06.05, 18:08
                                  rycho7 napisał:

                                  > andrzejg napisał:
                                  >
                                  > > Takie jest życie, że banki nie są organizacjami
                                  > > charytatywnymi.
                                  >
                                  > Mam co do tego powazne watpliwosci. Inwestycje wysokiego ryzyka tez istnieja.
                                  > Moga sie szalenie oplacac lub wprost przeciwnie. Trzeba miec serce do
                                  kucharki.


                                  Ale tych kredytobiorców wielkiego kalibru jest ograniczona ilość i do
                                  tego istnieje rynek kredytów małych.Być może bardziej pracochłonnych,
                                  ale jednak do zagospodarowania. Przy wielkim odbiorcy ryzyko też może być duże.

                                  Czytałeś o firmie od klocków Lego? Rozsprzedaje swoje krainy baśni,
                                  bo popełnili kilka błędów inwestycyjnych. Źle ocenili rynek na nowe
                                  produkty.

                                  Brałem jakieś 3 lata temu kredyt na rozwój firmy i nie miałem żadnych problemów
                                  z jego uzyskaniem. W banku z irlandzkim inwestorem , a poręczenia udzielał mi
                                  firma z kanadyjskim kapitałem. Po prostu wiedzieli ,że w razie czego mają z
                                  czego brać. Nie patrzyli czy swojak , czy nie. Patrzyli , czy da się zarobić.

                                  A.
                                  • rycho7 ciocia z Ameryki 17.06.05, 18:56
                                    andrzejg napisał:

                                    > W banku z irlandzkim inwestorem , a poręczenia udzielał mi
                                    > firma z kanadyjskim kapitałem.

                                    Smierdzi Hanza. Ja nie mam interesu w tym aby Cie przekonac. Aczkolwiek gdy
                                    Ciebie czytam to jakos przychodza mi na mysl zasady sredniowicznych gildii i
                                    Zunft'ow (cechow).
            • rycho7 wraca pytanie co to jest lewica 17.06.05, 12:39
              oleg3 napisał:

              > zrób biznes plan na życie z podatków innych, a nie na własny rachunek!

              Przed wyjazdem robilem "biznes" w Polsce. Wszystko co piszesz sie zgadza. Z
              wyjatkiem tego, ze rzady sie zmienialy i za tzw. prawicy pogarszalo sie zamiast
              poprawiac. Wobec tego jest aktualnie oszustwem twierdzenie, ze odsunieta
              zostanie od wladzy lewica.

              Obawiam sie, ze wsrod elit politycznych w Polsce nie ma zadnej prawicy zdolnej
              do przejscia przez sito wyborcze. Bicie piany w przekaziorach i na FA jest
              cyrkiem dla slabowitych umyslkow.
              • oleg3 Re: wraca pytanie co to jest lewica 17.06.05, 12:45
                rycho7 napisał:

                > Obawiam sie, ze wsrod elit politycznych w Polsce nie ma zadnej prawicy
                > zdolnej do przejscia przez sito wyborcze

                I tu się zgadzamy. PIS i LPR to oczywista lewica (stosunek do gospodarki), PO
                to, szczerze pisząc, nie wiem. Ale o liberalizm gospodarczy trudno ich oskarżać.
              • hymen Re: wraca pytanie co to jest lewica 17.06.05, 12:46
                rycho7 napisał:

                > oleg3 napisał:
                >
                > > zrób biznes plan na życie z podatków innych, a nie na własny rachunek!
                >
                > Przed wyjazdem robilem "biznes" w Polsce. Wszystko co piszesz sie zgadza. Z
                > wyjatkiem tego, ze rzady sie zmienialy i za tzw. prawicy pogarszalo sie
                zamiast
                >
                > poprawiac.

                Skąd wiesz, skoro wyjechałeś?

                > Wobec tego jest aktualnie oszustwem twierdzenie, ze odsunieta
                > zostanie od wladzy lewica.

                Na jakiej podstwie tak twierdzisz?

                >
                > Obawiam sie, ze wsrod elit politycznych w Polsce nie ma zadnej prawicy
                zdolnej
                > do przejscia przez sito wyborcze. Bicie piany w przekaziorach i na FA jest
                > cyrkiem dla slabowitych umyslkow.

                Pożyjemy, zobaczymy. Niezależnie od odpowiedzi na pytanie co to jest lewica.
                • rycho7 praca Syzyfa 17.06.05, 13:01
                  hymen napisał:

                  > Skąd wiesz, skoro wyjechałeś?

                  Wiesz co to sa media? Jak zadales powyzsze pytanie to sie dowiedz.

                  > Na jakiej podstwie tak twierdzisz?

                  Na podstwie lektur.

                  > Pożyjemy, zobaczymy. Niezależnie od odpowiedzi na pytanie co to jest lewica.

                  A jakie obstawiasz bezrobocie za 4 lata? 5 czy 6 milionow?
                  • hymen A kto niby wykonuje tę pracę Syzyfa? 17.06.05, 13:13
                    rycho7 napisał:

                    > hymen napisał:
                    >
                    > > Skąd wiesz, skoro wyjechałeś?
                    >
                    > Wiesz co to sa media? Jak zadales powyzsze pytanie to sie dowiedz.

                    W mediach można usłyszeć bardzo różnorodne opinie na ten temat. Skąd wiesz,
                    które są prawdziwe? Jesteś chociaż w stanie podać konkretnie, na jakich
                    medialnych opiniach się opierasz?

                    >
                    > > Na jakiej podstwie tak twierdzisz?
                    >
                    > Na podstwie lektur.

                    Poproszę o tytuł i autora.
                    >
                    > > Pożyjemy, zobaczymy. Niezależnie od odpowiedzi na pytanie co to jest lewi
                    > ca.
                    >
                    > A jakie obstawiasz bezrobocie za 4 lata? 5 czy 6 milionow?

                    Ani 5 ani 6. Za ostanich rządów lewicy bezrobocie wzrosło czy zmalało?
                    • rycho7 nie zamulaj 17.06.05, 13:28
                      hymen napisał:

                      > W mediach można usłyszeć bardzo różnorodne opinie na ten temat. Skąd wiesz,
                      > które są prawdziwe? Jesteś chociaż w stanie podać konkretnie, na jakich
                      > medialnych opiniach się opierasz?

                      Spis mediow jest w internecie mozesz sobie sprawdzic. Przesluchanie mozesz
                      zakonczyc. Roli przesluchiwanego nie przyjalem.

                      > Poproszę o tytuł i autora.

                      Wpisz sobie do protokolu, ze przesluchiwany milczy.

                      > Ani 5 ani 6. Za ostanich rządów lewicy bezrobocie wzrosło czy zmalało?

                      No to pozyjemy czy zobaczymy?
                      • hymen Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. 17.06.05, 13:41
                        rycho7 napisał:

                        > > Poproszę o tytuł i autora.
                        >
                        > Wpisz sobie do protokolu, ze przesluchiwany milczy.

                        Wpisałem.

                        > > Ani 5 ani 6. Za ostanich rządów lewicy bezrobocie wzrosło czy zmalało?
                        >
                        > No to pozyjemy czy zobaczymy?

                        Cierpisz na jakąś chorobę? Zaniepokoiłeś mnie. Zresztą, po co ja się pytam.
      • rycho7 normalnie jest utajnione 17.06.05, 11:59
        jerry44 napisał:

        > A nie można by jakoś tak normalnie ?

        Kazdy by chcial. Jednak aktualnie przed wyborami nie mozna sie dowiedziec od
        aktywistow frontow ideologicznych co oni rozumieja pod pojeciem normalnosc. Na
        normalnosc mamy glosowac. Co to jest okarze sie po wyborach.
      • dachs Re: Czy lewice na zawsze pozbawic wladzy? 17.06.05, 12:03
        jerry44 napisał:

        > A nie można by jakoś tak normalnie ?
        > Żeby w parlamencie były dwie partie a nie 46.
        > Żeby spory polityczne ograniczały się
        > do dyskusji o stopień ingerencji państwa w sferę
        > gospodarki. Żeby rządząca prawica obniżała podatki
        > i cięła socjal a nastepnie kiedy w wyborach dostanie w dupę
        > lewica z koleji zwiększała ten socjal korzystając
        > ze wzrostu gospodarczego w ramach normalnej dla gospodarki
        > rynkowej amplitudy. Żeby pozwolić ludziom przejąć inicjatywę,
        > Może zacząć uczyć naród i parlametntarzystów , że w celu zbudowania i
        > utrzymania zasobnego państwa trzeba by jednak zacząć od uchwalania
        > a nastepnie przestrzegania dobrego prawa.

        Wlasnie. I jeszcze...

        Zeby sie parlamentarzysci nauczyli ze prawo nie sluzy do ksztaltowania
        moralnosci, ale jest jej wyrazem.
        Ze dobre prawo nie moze byc w konflikcie z zakorzenionymi tradycjami.
        Zeby stosunek do zboczencow przestal byc argumentem w polityce, a jedynym
        kryterium przy wyborze politykow bylo przekonanie o tym czy sa oni w stanie
        prowadzic kraj do dobrobytu, czy nie
        Zeby przestac w kazdym kto mysli inaczej widziec wroga.
        Zeby czlonkowie rzadu i innych najwyzszych panstwowych instytucji sami
        przstrzegali praw, ktore uchwalaja.

        napewno ktos jeszcze doda wiecej smile


    • rycho7 szykujesz juz Dachshau ? 17.06.05, 11:53
      Jestem za pozbawieniem lewicy wladzy na kilka kadencji. Nie sadze aby trzeba
      bylo uzywac jakichkolwiek szczegolnych metod. Zrobia to wyborcy w ramach
      zwyklych bezprzymiotnikowych procedur demokratycznych.

      Oczywiscie postuluje to jedynie w trosce o dobro spoleczenstwa polskiego. Jak
      dostanie porzadnie w d.pe przez pare kadencji to przestanie sluchac glupot
      saczonych mu przez neoliberalow. Oczywiscie nie gwarantuje, ze po paru
      kadencjach oszolomow u wladzy da sie bezkrawo przywrocic demokracje. Wole to
      obserwowac z daleka. Nawet w ostatecznosci z Bialorusi.
      • dachs Nie, raczej ochronke dla niedorozwinietych 17.06.05, 12:06
        Niech w niej sobie siedza tak dlugo, az sie naucza.
        A ze sie nie naucza nigdy, to juz nie moja sprawa. smile)
        • rycho7 preferujesz typ ochronki jak dla Palestynczykow ? 17.06.05, 12:48
          Efektem sie tez jak rozumiem zdziwisz. Ale to staly element gry po tej stronie
          boiska.
      • hasz0 _________________________TŁUMACZENIE na normalność 17.06.05, 12:38
        Rychu7:
        "Jestem za pozbawieniem lewicy wladzy na kilka kadencji."
        #:
        - Ironia, drwina, szyderstwo nacechowane brakiem w wiary w szczerość
        i praworządność anykomunistów.

        Rychu7:
        Nie sadze aby trzeba bylo uzywac jakichkolwiek szczegolnych metod. Zrobia to
        wyborcy w ramach zwyklych bezprzymiotnikowych procedur demokratycznych.
        #:
        Cynizm i szyderstwo wobec istniejącego partyjniackiego systemu wyborczego.

        Rychu7:
        Oczywiscie postuluje to jedynie w trosce o dobro spoleczenstwa polskiego.
        #:
        Chyba szczere????????

        Rychu7:
        Jak dostanie porzadnie w d.pe przez pare kadencji to przestanie sluchac glupot
        saczonych mu przez neoliberalow.
        #: Cholera! ___________- jednak znowuż nie!

        Rychu7:
        Oczywiscie nie gwarantuje, ze po paru kadencjach oszolomow u wladzy da sie
        bezkrawo przywrocic demokracje. Wole to obserwowac z daleka. Nawet w
        ostatecznosci z Bialorusi.

        #: Zwyczajne KŁAMSTWO GOEBELSOWSKIE - oszołomy miały oddać władzę
        zgodnie z procedurami demokratycznymi [ KTÓRYMI TO RYCHO7 tak epatuje Forum]
        ale to CZERWONI z SB wykonali "nocną zmianę" bojąc się doczekać do rana w
        niepewności! STRACH zawsze nimi rządził - powodując agresję słowną
        i czynną!!! Nieprawdaż Ryszaczku?
        Pozdrawiam Rycho7
        • hasz0 _______________________TŁUMACZENIE na normalność 2 17.06.05, 12:41
          Zostało 1-no zdanie:

          > Pozdrawiam Rycho7

          Zapomniałem przetłumaczyć...
          ale myślę, że po tym małym treningu, kazdy już nauczy się
          tłumaczyć te 2 słowa Rycha7 na nasze.
          • rycho7 nadepnalem na odcisk Haszowi 17.06.05, 13:05
            Wpisalem sie w watku o Radiu Maryja. Kropla przelala czare. Teraz Hasz puszcza
            banki mydlane nosem.
            • hasz0 __ty Rysieczku lecisz__ zresztą sam zobacz 17.06.05, 14:45
              ___ ___ ___
              /\__\ /\__\ /\__\
              /uncertain _/_ /uncertain / ___ /uncertain _/_
              /uncertain /\__\ /uncertain / /\__\ /uncertain /\ \
              ___ ___ /uncertain /uncertain _/_ /uncertain / ___ /:/__/ /uncertain /::\ \
              /\ \ /\__\ /:/_/uncertain /\__\ /:/__/ /\__\ /::\ \ /:/_/:/\:\__\
              \:\ \ /uncertain / \:\/uncertain /uncertain / \:\ \ /uncertain / \/\:\ \__ \:\/uncertain /uncertain /
              \:\ /uncertain / \::/_/uncertain / \:\ /uncertain / ~~\:\/\__\ \:uncertain /uncertain /
              \:\/uncertain / \:\/uncertain / \:\/uncertain / \:uncertain / \/_/uncertain /
              \:uncertain / \:uncertain / \:uncertain / /uncertain / /uncertain /
              \/__/ \/__/ \/__/ \/__/ \/__/
              ___ ___
              /\__\ /\ \
              /:indifferent | _\:\ \
              /:/indifferent | /\ \:\ \
              /:/|indifferent |__ _\:\ \:\ \
              /uncertain |indifferent /\__\ /\ \:\ \:\__\
              \/__|indifferent/uncertain / \:\ \:\/uncertain /
              |:/:/ / \:\ \::/ /
              |::/ / \:\/:/ /
              |:/ / \::/ /
              |/__/ \/__/
              ___ ___ ___ ___
              /\__\ /\ \ /\ \ ___ /\ \
              /:/ / \:\ \ \:\ \ /\__\ /::\ \
              /:/ / \:\ \ \:\ \ /:/__/ /:/\:\ \
              /:/ / ___ ___ /::\ \ ___ \:\ \ /::\ \ /:/ /::\ \
              /:/__/ /\__\ /\ /:/\:\__\ /\ \ \:\__\ \/\:\ \ /:/_/:/\:\__\
              \:\ \ /:/ / \:\/:/ \/__/ \:\ \ /:/ / ~~\:\ \ \:\/:/ \/__/
              \:\ /:/ / \::/__/ \:\ /:/ / \:\__\ \::/__/
              \:\/:/ / \:\ \ \:\/:/ / /:/ / \:\ \
              \::/ / \:\__\ \::/ / /:/ / \:\__\
              \/__/ \/__/ \/__/ \/__/ \/__/

              • hasz0 To ty Rysieczku lecisz__ zresztą sam zobacz 17.06.05, 15:07
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^___^^^^^^^^^^^___^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^___
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^/\__\^^^^^^^^^/\__\^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^/\__\
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^/uncertain _/_^^^^^^^/uncertain /^^^^^^^^___^^^^^^^^^/:/^_/_
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^/uncertain /\__\^^^^^/:/^^/^^^^^^^^/\__\^^^^^^^/:/^/\^ \
                ^^___^^^^^___^^^/uncertain /uncertain _/_^^^/:/^^/^^___^^^/:/__/^^^^^^/:/^/::\^^\
                ^/\^^\^^^/\__\^/:/_/:/^/\__\^/:/__/^^/\__\^/::\ \^^^^^/:/_/:/\:\__\
                ^\:\^^\^/:/^^/^\:\/:/^/uncertain /^\:\ \^/uncertain /^\/\:\ \__^^\:\/:/^/:/^^/
                ^^\:\^^/:/^^/^^^\::/_/uncertain /^^^\:\^^/uncertain /^^^~~\:\/\__\^^\::/^/:/^^/
                ^^^\:\/:/^^/^^^^^\:\/uncertain /^^^^^\:\/uncertain /^^^^^^^\:uncertain /^^^\/_/:/^^/
                ^^^^\::/^^/^^^^^^^\:uncertain /^^^^^^^\:uncertain /^^^^^^^^/uncertain /^^^^^^/:/^^/
                ^^^^^\/__/^^^^^^^^^\/__/^^^^^^^^^\/__/^^^^^^^^^\/__/^^^^^^^\/__/
    • sas15 Polska lewica a nowoczesne metody??? 17.06.05, 12:46
      Pan szanowny raczy żartować.Nowoczesność w pojęciu polskiej lewicy to nie
      ekonomia i gospodarka;to maszerowanie ze zboczeńcami.To nie ciężka tytaniczna
      praca tylko gra obliczona na szok i skandal.Reklama negatywna też jest
      reklamą.Tracąc poparcie u ludzi normalnych szukaja tegoż u dewiantów-byleby
      przekroczyć zbyt wysokie progi...
      • rycho7 a gdzie te nowoczesne metody u prawicy? 17.06.05, 13:09
        W sredniowieczu czeladnik musial odbyc praktyke u obcych mistrzow aby samemu
        zostac mistrzem. Obecnie to co obserwuje sie w polsce to jedynie tradycja 2000
        lat na ojcowiznie. Nowoczesnosc to slowo ekskomunikowane, to "postepactwo".
        • sas15 W Polsce tak na dobre nie ukształtowała 17.06.05, 13:26
          ani lewica ani prawica.nie ma też klasycznej partii centrowej.To,co obecnie mamy
          jest bandą oszołomionych prosiąt wymieniajacych się przy "korycie".Dlatego nie
          łażę po lokalach/wyborczych/ i poczekam jaszcze z dziesięć lat aż nastąpi kulturasmile
    • karlin Nieuchronna antropomorfizacja 17.06.05, 13:01
      pojęć socjologicznych kryje w sobie tajne mechanizmy homeostazy.

      Na hasło:

      "Czy lewicę na zawsze pozbawić władzy?"

      odpowiedź:

      "Jednoręcy bandyci nadchodzą!"


      I jak tu mówić o ludzkim obliczu polityki?

      smile
      • kpt.ziobro Polska prawica to dopiero syfilis ! 17.06.05, 15:14
        I 5 ton mułu.
        • hasz0 ____________________Padnij! Nie powstań!/n 17.06.05, 15:20
    • babariba666 o tym sobie, to możecie z Majcherkiem pomarzyć 17.06.05, 18:28
      bo jak mnie zezłościcie, to pójdę z całą rodziną i ser Cimoszewicza wybierzemy
    • gretshen Czy podzielasz opinie Majcherka, Naziolku? 17.06.05, 20:44
      To przynajmniej postuluje Majcherek w Rzeczypostpolitej, piszac:

      "Dopóki polska lewica nie nauczy się nowoczesnych metod szybkiego podnoszenia
      cywilizacyjnego poziomu kraju i społeczeństwa, lepiej niech będzie trzymana
      od władzy z daleka".


      Dopoki - czyli nigdy smile))

      ==============

      Bo jesli podzielasz, na co wyglada, to wskaz poprosze na polska prawice ktora
      juz nauczyla się nowoczesnych metod szybkiego podnoszenia cywilizacyjnego
      poziomu kraju i społeczeństwa.

      Gdyby od prawicy mialo to zalezec to np. Polska nie weszla by do Unii
      Europejskiej.

      No ale ty z Majcherkiem uwazacie ze to nierozsadne rzadzenie...
      • dachs Re: Czy podzielasz opinie Majcherka, Naziolku? 17.06.05, 23:50
        gretshen

        > Gdyby od prawicy mialo to zalezec to np. Polska nie weszla by do Unii
        > Europejskiej.

        Moze i masz racje, ale prawicy w Polsce nie ma, wiec to czyste teoretyzowanie.

        Ale pewnie i tak by weszla. Po pierwsze to kazdy sie chcial na te pare Euro w
        Parlamencie zalapac. Po drugie nasilniejsze glosy przeciw Unii rozlegaly sie z
        radykalnie lewicowych kregow czyli Samoobrony i LPR.

        Jedyna w polsce partia liberalna, nie protestowala przeciw wejsciu do Unii, a
        tylko przeciw jej nadmiernemu biurokratyzowaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka