Dodaj do ulubionych

Sceptyk-Stoik

    • vini1 Ja do ____________________________Stoika 03.09.02, 08:59
      Stoiku napisałeś:
      "Do Limaka: miło mi Cię widzieć, ale proszę serdecznie - wypowiadaj tu tylko
      zdania pozytywne o innych - nie chciałbym uczynić z tego wątku następnej
      pyskówki."

      Dobra , ale o niektórych można pisać tylko źle , albo wcale...ceniąc Twój takt
      dotrzymam w tym wątku obietnicy.
      Tylko zastanów się czy napewno nie mam racji.
      Pozdrawiam
      Ja
      ps. inny nick ma swoje uzasasdnienie
      • Gość: Stoik Re: Ja do ____________________________Stoika IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 09:39
        Dziękuję, naprawdę doceniam. Tak trzymać!
        Stoik
    • vini1 Ja ----------do Helgi 03.09.02, 09:02
      Helgo.
      Ucieszonko z powodu , że jesteś dziewczyną...ale przemyśl czy nie warto z
      Hiacyntm podać sobię rękę...ja naprawdę czuję , że tego chcecie Oboje....
      Pozdrawiam
      Ja
      ps. nie przypominasz sobie , że i Ty w pewnym momencie byłas Limakiem
    • jacek#jw Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 10:22
      Sądzę, że Sceptyk powinien poprosić swojego adwersarza o zaproponowanie innego
      słowa w miejsce podkradania, a którego będzie mógł w sposób dowolny używać na
      forum. Sposób, w jaki będzie używał później UZGODNIONEGO określenia zależy
      wyłącznie od woli Sceptyka.
      • d_nutka Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 10:32
        jacek#jw napisał:

        > Sądzę, że Sceptyk powinien poprosić swojego adwersarza o zaproponowanie
        innego
        > słowa w miejsce podkradania, a którego będzie mógł w sposób dowolny używać na
        > forum. Sposób, w jaki będzie używał później UZGODNIONEGO określenia zależy
        > wyłącznie od woli Sceptyka.
        >
        • jacek#jw Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 11:05
          d_nutka napisała:

          > głupiutka d_nutka ma pytania:
          > 1.czy określenia Stoik_Sceptyk są do podkradania?
          Nie.

          > 2.czy samo użycie tych okresleń jako nicków nie jest już pewnego rodzaju
          > kradzierzą?
          Nie.

          > 3.czy jak ja nazwę się Katolik to będzie oznaczało nadużycie a nawet kradzież?
          Nie, będzie to oznaczało nieprawdę.
          • Gość: # D_gamo!Co myslisz o sprzedanej polskiej pospolitej IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.09.02, 11:33
            jacek#jw napisał:

            > Nie.
            > Nie.
            3.czy jak ja nazwę się Katolik to będzie oznaczało nadużycie a nawet kradzież?

            > Nie, będzie to oznaczało nieprawdę.
            - -
            > Pozdr / Jacek

            #:
            ...a nawet klamstwo i grzech.
            Pomimo 3 * NIE!
          • d_nutka Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 12:22
            jacek#jw napisał:

            > d_nutka napisała:
            >
            > > głupiutka d_nutka ma pytania:
            > > 1.czy określenia Stoik_Sceptyk są do podkradania?
            > Nie.
            >
            > > 2.czy samo użycie tych okresleń jako nicków nie jest już pewnego rodzaju
            > > kradzierzą?
            > Nie.
            >
            > > 3.czy jak ja nazwę się Katolik to będzie oznaczało nadużycie a nawet kradz
            > ież?
            > Nie, będzie to oznaczało nieprawdę.

            a skąd wiesz?
            po czym rozpoznasz,że jam nie Katolik?
            d.
            >
            >
            >
            • jacek#jw Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 13:30
              d_nutka napisała:

              > a skąd wiesz?
              > po czym rozpoznasz,że jam nie Katolik?

              Czytam Twoje posty i przyjmuję w dobrej wierze wszystko co tam napisane. Gdybym
              ja napisał, że jestem katolikiem, też było by to nieprawdą.
    • Gość: Hiacynt _________KOMUNIKAT___________o zbiorze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 13:47
      Ponieważ Sceptyk ma kłopoty z zebraniem myśli i skarży się na swoje
      osamotnienie w boju, jednostronnie postanawiłem dać mu odpocząć.
      Bezterminowo. Jeżeli sobie zaźyczy to się pojawię.

      Jeden warunek.

      Sceptyk jest zobowiązany zapoznać się z moim listem o salcesonie moralnym,
      a którego to salcesonu, szczerze, z całkowitym obrzydzeniem nie biorę do ust.
      Mógłbym natrafić na kawałek ucha, albo szczeciny niewiadomego pochodzenia,
      czy też jakiegoś członka.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2860882
      Hiacynt


      ps. niech Sceptyk spojrzy mniej łaskawym okiem na siebie,
      niech troszeczkę od siebie zacznie wymagać.
      • _helga Hiacynto:) Pozdrawiam twego meza Tyu:)) 03.09.02, 15:21
        Jak najserdeczniejsmile
        • jacek#jw Re: Hiacynto:) Pozdrawiam twego meza Tyu:)) 03.09.02, 15:51
          _helga napisała:

          > Jak najserdeczniejsmile
          >
        • sceptyk Mysle, ze Swir jest rowniez chamem 03.09.02, 17:33
          Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg historii
          Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
          Data: 03-09-2002 10:45
          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: anty napisał(a):


          > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktować
          > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
          > pozdr anty
          >
          > PS także dla HvB


          Anty

          jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
          Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
          kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.

          pozdrawiam

          Hiacynt
          -----------------------------------------

          W mojej ocenie osoba podpisujaca sie Hiacynt vel boaa jest nie tylko swirem,
          ale po prostu niereformowalnym prostackim chamem. Byc moze jestem
          przewrazliwiony.

          A co Panstwo o tym sadzicie?

          sceptyk
          • Gość: AndrzejG To co w końcu mamy rostrzygać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 17:46
            sceptyk napisał:

            >
            > W mojej ocenie osoba podpisujaca sie Hiacynt vel boaa jest nie tylko swirem,
            > ale po prostu niereformowalnym prostackim chamem. Byc moze jestem
            > przewrazliwiony.
            >
            > A co Panstwo o tym sadzicie?
            >
            > sceptyk
            • sceptyk Re: To co w końcu mamy rostrzygać? 03.09.02, 18:05
              Moj post byl w ramach wyczyszczania przedpola, bo jakos tak sie zachwascilo.

              Pozostajemy oczywiscie, mam nadzieje ze nie wszyscy, bo czesc sobie pojdzie,
              przy glownym temacie tego watku. Choc moze rzeczywiscie Stoik (glebokie uklony)
              powinien zalozyc nastepny. Mozna miec nadzieje (ponownie), ze szumowiny sie
              wyszumialy i watek bedzie sie ograniczal (z grubsza) do kwestii podstawowej. A
              mianowicie, czy... I tu sie troche gubie. Ale sie pozbieram.

              pozdrawiam (prawie) wszystkich dyskutantow w tym watku
              sc-k
              • Gość: AndrzejG Uważam ,że źle podchodzisz do sprawy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 18:23
                sceptyk napisał:

                > Moj post byl w ramach wyczyszczania przedpola, bo jakos tak sie zachwascilo.
                >

                Może nie zauważyłem tego w tym wątku , ale nikogo ze swych
                wrogów nie poprosiłeś o uspokojenie się i odstapienie od
                zaczepek , ponieważ celem tego wątku jest rozstrzygniecie
                sporu honorowego i tylko tego. W tym czasie Stoik załatwił
                to z Limakiem i prosił o to Krzys52(nie wiem z jakim skutkiem)
                Być może jeszcze kogoś , ale jak pisałem mogłem niedoczytać.
                Twoje odpowiedzi na zaczepki są prowokujące i zmuszające do kontry.
                Nie mój bój , nie moja sprawa , ale działałbym metodą Stoika
                zmierzającą do rozwiązania sporu.Zaczynam nabierać podejrzeń,
                że Tobie wcale na tym nie zalezy i stad te burzące spokój wypowiedzi.
                A że inni tak się wypowiadają?Ich sprawa , a ty powinieneś zachować spokój.


                Andrzej
                • _helga Andrzeju, pomyliles sie. 03.09.02, 18:28

                  Stoik zaczal dzialac na moj wniosek w dniu wczorajszym. Ja go takze
                  opublikowalam wyzej w tym watku.

                  Sytuacja jest o tyle dziwna, ze awantury robia zwolennicy stoika. Wyglada na
                  to, ze nie chca dopuscic do spokojnego zakonczenia tego sporu?
                  • Gość: AndrzejG Re: Andrzeju, pomyliles sie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 18:38
                    _helga napisała:

                    >
                    > Stoik zaczal dzialac na moj wniosek w dniu wczorajszym. Ja go takze
                    > opublikowalam wyzej w tym watku.
                    >
                    > Sytuacja jest o tyle dziwna, ze awantury robia zwolennicy stoika. Wyglada na
                    > to, ze nie chca dopuscic do spokojnego zakonczenia tego sporu?
                    >
                    • _helga Re: Andrzeju, pomyliles sie. 03.09.02, 18:46
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > >
                      > > Stoik zaczal dzialac na moj wniosek w dniu wczorajszym. Ja go takze
                      > > opublikowalam wyzej w tym watku.
                      > >
                      > > Sytuacja jest o tyle dziwna, ze awantury robia zwolennicy stoika. Wyglada
                      > na
                      > > to, ze nie chca dopuscic do spokojnego zakonczenia tego sporu?
                      > >
                      • xiazeluka Re: Ciekawe, czy ja się pomylę 03.09.02, 18:59
                        _helga napisała:

                        > Albo ma zwolennikow, ktorzy nie odczuwaja potrzeby zabawy w gang ulicznysmile
                        > Jak sam powiedziales, chodzi o rozstrzygniecie konkretnego sporu. Gang
                        uliczny
                        > ktory w to rozstrzygniecie probuje swoje dresiarskie "trzy grosze" wetknac,
                        > najbardziej szkodzi temu, ktoremu wydaje sie pomagac. I tyle.
                        >
                        > A na powaznie. Tyu tak kocha stoika, ze jak ktos cos o nim zle napisze, to po
                        > zagranicach dzwoni, zeby go o tym poinformowac. Tak twierdzil. A teraz zona
                        Tyu
                        >
                        > Hiaiacynta najpierw probowala osobiscie ten watek rozwalic, judzac miedzy
                        > Stoikiem a Bykkiem, a jak nie wyszlo, to przyprowadzila ze soba swoj gang.
                        Jak
                        > mam niby to rozumiec?

                        Pani Helgo, czy już wspominałem drzewiej, iż jestem Pani pokornym a cichym
                        wielbicielem?
                        • _helga Re: Ciekawe, czy ja się pomylę 03.09.02, 19:04
                          xiazeluka napisał:

                          > _helga napisała:
                          >
                          > > Albo ma zwolennikow, ktorzy nie odczuwaja potrzeby zabawy w gang ulicznysmile
                          > > Jak sam powiedziales, chodzi o rozstrzygniecie konkretnego sporu. Gang
                          > uliczny
                          > > ktory w to rozstrzygniecie probuje swoje dresiarskie "trzy grosze" wetknac
                          > ,
                          > > najbardziej szkodzi temu, ktoremu wydaje sie pomagac. I tyle.
                          > >
                          > > A na powaznie. Tyu tak kocha stoika, ze jak ktos cos o nim zle napisze, to
                          > po
                          > > zagranicach dzwoni, zeby go o tym poinformowac. Tak twierdzil. A teraz zon
                          > a
                          > Tyu
                          > >
                          > > Hiaiacynta najpierw probowala osobiscie ten watek rozwalic, judzac miedzy
                          > > Stoikiem a Bykkiem, a jak nie wyszlo, to przyprowadzila ze soba swoj gang.
                          >
                          > Jak
                          > > mam niby to rozumiec?
                          >
                          > Pani Helgo, czy już wspominałem drzewiej, iż jestem Pani pokornym a cichym
                          > wielbicielem?

                          Hm. To znaczy wie pan. Ja nie lubie SM czy cos z tych rzeczy. Jesli mnie chce
                          pan wielbic np. za pomoca tasaka, krajarki, krzesla elektrycznego itp. to moze
                          niech mnie pan powielbi kiedy indziej? Aktualnie juz mam takiego jednego
                          wielbiciela, ktory mi sie ze swoich wizji niesteny zwierzasad A jeden na raz to
                          w zupelnosci wystarczysad
                          • xiazeluka Re: Ciekawe, czy ja się pomylę 03.09.02, 19:07
                            _helga napisała:

                            > Hm. To znaczy wie pan. Ja nie lubie SM czy cos z tych rzeczy.

                            SM - to stwardnienie rozsiane?

                            > Jesli mnie chce
                            > pan wielbic np. za pomoca tasaka, krajarki, krzesla elektrycznego itp.

                            Cóż za fantazja...

                            > to moze niech mnie pan powielbi kiedy indziej?

                            Tylko spokojnie. Będę wielbił z oddali.

                            > Aktualnie juz mam takiego jednego
                            > wielbiciela, ktory mi sie ze swoich wizji niesteny zwierzasad A jeden na raz
                            to w zupelnosci wystarczysad

                            Gratuluję. Ale takiego towaru nigdy dosyć, to dobrze wpływa na próżność,
                            nieprawdaż?
                            • _helga Re: Ciekawe, czy ja się pomylę 03.09.02, 19:10
                              xiazeluka napisał:

                              > _helga napisała:
                              >
                              > > Hm. To znaczy wie pan. Ja nie lubie SM czy cos z tych rzeczy.
                              >
                              > SM - to stwardnienie rozsiane?
                              >
                              > > Jesli mnie chce
                              > > pan wielbic np. za pomoca tasaka, krajarki, krzesla elektrycznego itp.
                              >
                              > Cóż za fantazja...
                              >
                              > > to moze niech mnie pan powielbi kiedy indziej?
                              >
                              > Tylko spokojnie. Będę wielbił z oddali.
                              >
                              > > Aktualnie juz mam takiego jednego
                              > > wielbiciela, ktory mi sie ze swoich wizji niesteny zwierzasad A jeden na ra
                              > z
                              > to w zupelnosci wystarczysad
                              >
                              > Gratuluję. Ale takiego towaru nigdy dosyć, to dobrze wpływa na próżność,
                              > nieprawdaż?

                              Jak panu takiego towaru nigdy dosyc, to ja go panu oddaje w trybie
                              natychmiastowym oraz z ulga. Nazywa sie panna Hiacynta. Jest panska!

                              Z wyrazami wdziecznoscismile))))))
                              • xiazeluka Re: Ciekawe, czy ja się pomylę 03.09.02, 19:13
                                _helga napisała:

                                > Jak panu takiego towaru nigdy dosyc, to ja go panu oddaje w trybie
                                > natychmiastowym oraz z ulga. Nazywa sie panna Hiacynta. Jest panska!
                                >
                                > Z wyrazami wdziecznoscismile))))))

                                Proszę o wybaczenie, ale androgen to nie jest bohaterka mojego harlekina.
                                Wyrazów wdzięczności oraz inne wyrazów niestety nie mogę przyjąć, ku Pani
                                zapewne ogromnej irytacji.
              • Gość: Hiacynt Sceptyka myśl:__________________ ale się pozbieram IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 19:17
                sceptyk napisał:

                > Moj post byl w ramach wyczyszczania przedpola, bo jakos tak sie zachwascilo.

                zmitrężyłeś trochę czasu

                > Pozostajemy oczywiscie, mam nadzieje ze nie wszyscy, bo czesc sobie pojdzie,
                > przy glownym temacie tego watku.

                może byś przeszedł do rzeczy chłopcze

                > Choc moze rzeczywiscie Stoik (glebokie uklony)
                > powinien zalozyc nastepny.

                nie SAtoik, a ty powinieneś założyć, ty zakład proponowałeś



                > Mozna miec nadzieje (ponownie), ze szumowiny sie
                > wyszumialy i watek bedzie sie ograniczal (z grubsza) do kwestii podstawowej.

                rozpocznij chłopcze

                > A
                > mianowicie, czy... I tu sie troche gubie. Ale sie pozbieram.
                >


                właśnie chodzi o to byś się pozbierał

                papatki

                Hiacynt
          • _helga Czyzbym go zdenerwowala? :)))) /nt 03.09.02, 17:48
            sceptyk napisał:

            > Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg historii
            > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
            > Data: 03-09-2002 10:45
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > Gość portalu: anty napisał(a):
            >
            >
            > > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktowa
            > ć
            > > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
            > > pozdr anty
            > >
            > > PS także dla HvB
            >
            >
            > Anty
            >
            > jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
            > Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
            > kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Hiacynt
            > -----------------------------------------
            >
            > W mojej ocenie osoba podpisujaca sie Hiacynt vel boaa jest nie tylko swirem,
            > ale po prostu niereformowalnym prostackim chamem. Byc moze jestem
            > przewrazliwiony.
            >
            > A co Panstwo o tym sadzicie?
            >
            > sceptyk
          • Gość: Hiacynt _________________________czas najwyższy hipofrytko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 18:00
            sceptyk napisał:

            > Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg historii
            > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
            > Data: 03-09-2002 10:45
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > Gość portalu: anty napisał(a):
            >
            >
            > > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktowa
            > ć
            > > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
            > > pozdr anty
            > >
            > > PS także dla HvB
            >
            >
            > Anty
            >
            > jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
            > Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
            > kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Hiacynt
            > -----------------------------------------
            >
            > W mojej ocenie osoba podpisujaca sie Hiacynt vel boaa jest nie tylko swirem,
            > ale po prostu niereformowalnym prostackim chamem. Byc moze jestem
            > przewrazliwiony.
            >
            > A co Panstwo o tym sadzicie?
            >
            > sceptyk


            Czas najwyższy, byś zaczął myśleć Sceptylku. Pamiętaj, że jest archiwum.
            Przeczytałeś list do siebie?? Spełniłeś warunek koniczny?
            Może ciebie przepytam.

            Oto fragment dialogu naszej chodzącej kultury forumowej:

            Sceptyk:

            Łapka w majtkach Helgi. Jak sie bede mial zenic z Helga, to wtedy poprosze
            wszystkich forumowych przyjaciol i nieprzyjaciol, aby dokladnie sprawdzili
            jak to jest. Chwilowo takiej potrzeby nie mam. Zauwazam jednak pojawienie
            sie niecierpliwych konkurentow.

            Helga:

            ja tam nie mam nic przeciwko temu sprawdzaniu. Pod warunkiem, ze najpierw
            sobie tego sprawdzacza obejrze czy sie nadaje, hihiiiiiiii


            -------------------------------

            chcesz dłuższy fragmencik swojej rozmowy? łapki przy sobie mimozo forumowa smile

            Hiacynt

            ps. Nasz salcesonik forumowy w całej okazałości, polecam

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2860882
            • sceptyk Re: _________________________czas najwyższy hipof 03.09.02, 18:12
              To byl, nieinteligentny prostaku, moj blyskotliwy i nadzwyczaj trafny komentarz
              w zwiazku z niezdrowym zaciekawieniem, jakie w tamtym wlasnie watku wykazales
              (oraz w slad za Toba inni 'dzentelmeni') plcia Helgi. Co zreszta caly czas z
              widocznymi wypiekami na twarzy kontynuujesz. Nastepnym razem bede pisal teksty
              prostsze, gdy sie bede spodziewal, ze i Ty bedziesz je sylabizowal.
              • Gość: Hiacynt ________________________do obłudniczka forumowego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 19:01
                sceptyk napisał:

                > To byl, nieinteligentny prostaku, moj blyskotliwy i nadzwyczaj trafny
                komentarz
                > w zwiazku z niezdrowym zaciekawieniem, jakie w tamtym wlasnie watku wykazales
                > (oraz w slad za Toba inni 'dzentelmeni') plcia Helgi. Co zreszta caly czas z
                > widocznymi wypiekami na twarzy kontynuujesz. Nastepnym razem bede pisal
                teksty
                > prostsze, gdy sie bede spodziewal, ze i Ty bedziesz je sylabizowal.



                Nie mógł to być twój komentarz chłopcze, gdyż odpowiadałeś na list swojego
                przyjaciela. Czy komentarz był trafny? Sądząc po reakcji Helgi nie wątpię,
                że utrafiłeś w samo sedno. Dla mnei wasza rozmowa w wątku pożegnalnym była
                bardzo niesmaczna.
                Strasznie się rozpisujesz Sceptylku, by nie rzec strasznie przynudzasz.
                Od kilku tygodni zbierasz siły, i co z tego człecze wynika?
                Grasz na czas? Czytałeś co napisał Stoik?

                Jak znajdę chhwilkę czasu, przypomnę, jak obrazałeś nieobecnego Stoika.
                Pisałem o amnestii, ale jeżeli chcesz bym od czasu do czasu wytargał
                ciebie za uszęta, to nie ma sprawy. Czasmi otrzeźwię ciebie, gdyż
                bardzo mało od siebie wymagasz. Zastraszająco mało.
                Ale wychodzisz na ludzi. Ukulturalniam ciebie.

                Hiacynt

                ps. obłudniczku forumowy, nie irytuj się
            • _helga Re: _________________________czas najwyższy hipof 03.09.02, 18:25
              No dobrze, skoro sie tak uporczywie domagasz rozmowy, Hiacynto. Nic mnie twoje
              urojone listy wrogow nie obchodza. Ja nawet rozumiem, ze sie odprezasz jak w
              wyobrazni swoich urojonych wrogow kastrujesz. I ze do tego potrzebne ci
              wyobrazania sobie ze jestem mezczyzna.

              Powiem tak. A rob co chcesz, Hiacynto, tylko mniej halasliwie. Juz raz ci
              kiedys napisalam ze nie jestem toba zainteresowana i zebys sobie poszedl. Teraz
              ci powiem podobnie. Swoich wrogow to ja sama sobie wybieram. Nie znajdujesz sie
              na tej liscie. Jestes po prostu troche dokuczliwy kleszcz, i tyle. Im wiecej
              sie awanturujesz, tym jestes mniejszy.
              • bykk Re: do Hiacynta 03.09.02, 19:44
                Hiacek,czy Ty naprawdę nie widzisz,że robisz ze siebie pośmiewisko?
                Wtrancasz się wszędzie jako wielki cytator,judziłeś,aby Stoik mnie
                w końu opieprzył i żądał przeprosin,nic Ci z tego nie wychodziło,więc
                wskoczyłeś na plecy Sceptyka i chcesz walki. Nawet na Kulturze skaczesz do
                oczu niektórym(oczywiście rapanie,vini,vir,_byk,nie bo on czyli śLIMAK kapuś,
                przykadził Ci)! Tak niedawno broniłeś świętej(wg.Ciebie) pani C.,a jak się
                zachowujesz biały rycerzu w stosunku do Helgi?
                Nazywasz drugiego chłopaczkiem,prostakiem nie znając go w rzeczywistości.
                Mnie prostakiem wyzwałeś,bo czasem rzucę mięsem,owszem rzucę,ale tylko
                w danej sytuacji np.jak Ty mnie wkurzysz idiotycznie przyczepiając się
                ciągle o to samo.
                Czemu się tak tu udzielasz? Najmniej gadają sami zainteresowani,a Ty chcesz
                koniecznie podlać oliwy,czy Ty już zatraciłeś samokontrolę?
                Tobie ostatnio po prostu brakuje walki!
                Cytujesz,linkujesz,straszysz archiwum,czysty prokurator forumowy.
                Może dość tego?
                bez bajki,na razie!
                • Gość: Hiacynt ________________dlaczego się tutaj udzielasz Byku? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 20:40
                  bykk napisał:

                  > Hiacek,czy Ty naprawdę nie widzisz,że robisz ze siebie pośmiewisko?

                  To chyba nie twoje zmartwienie? Kup flaszkę może ci się myśli lepiej ułożą.

                  > Wtrancasz się wszędzie jako wielki cytator,judziłeś,aby Stoik mnie
                  > w końu opieprzył i żądał przeprosin,nic Ci z tego nie wychodziło,więc
                  > wskoczyłeś na plecy Sceptyka i chcesz walki.

                  Myślę, że zbyt prosty jesteś by zrozumieć co pisałem i po co.
                  Sceptyk nie jest d;la mnei przeciwnikiem, on tylko w stadzie był mocny.
                  Skarżypyta się z niego zrobiła okrutna.


                  > Nawet na Kulturze skaczesz do
                  > oczu niektórym(oczywiście rapanie,vini,vir,_byk,nie bo on czyli śLIMAK kapuś,
                  > przykadził Ci)!

                  Kłamiesz byczku. Może to ty jesteś źródłem tych insynuacji? Jesteś palantem.

                  > Tak niedawno broniłeś świętej(wg.Ciebie) pani C.,a jak się
                  > zachowujesz biały rycerzu w stosunku do Helgi?

                  Zacytuj mnie Bykku, cóż takiego napisałem? Chcesz cytatów Zsypka i Helgi?
                  Poczytaj chłopcze i wtedy zabierz głos.

                  > Nazywasz drugiego chłopaczkiem,prostakiem nie znając go w rzeczywistości.

                  Znam jego pisanie, to mi wystarczy. Na tej podstawie stwierdzam, kto jest
                  prostakiem. Może zobacz jak szczylek Sceptyk pisał o mnie i o Tyu, obłudniku
                  forumowy. Jest mój list w tym wątku, może coś do ciebie dotrze.
                  nie muszę znać Sceptyka, czytam co pisze i na tej podstawie stwierdzam:
                  Sceptyk jest prostakiem, ty też.

                  > Mnie prostakiem wyzwałeś,bo czasem rzucę mięsem,owszem rzucę,ale tylko
                  > w danej sytuacji np.jak Ty mnie wkurzysz idiotycznie przyczepiając się
                  > ciągle o to samo.

                  Nie chodzi o rzucanie mięsem Bykku, tylko co do kogo piszesz. Z twoich listów
                  wyziera prostactwo.

                  > Czemu się tak tu udzielasz? Najmniej gadają sami zainteresowani,a Ty chcesz
                  > koniecznie podlać oliwy,czy Ty już zatraciłeś samokontrolę?

                  Kłamiesz ponownie. Helga napisał 41 listów. Policz ile ja napisałem.
                  Ty napisałe prawie 20. Dlaczego się ty udzielasz Bykku? CENZURA ?

                  > Tobie ostatnio po prostu brakuje walki!

                  Dlaczego tak uważasz? Myślisz że Sceptyk moze wszystkich bezkarnie obrażać?
                  Otóż jak widać nie może. Potem się skarży biedaczysko. Jest zaszczuwany.
                  Poczytaj co pisał.


                  > Cytujesz,linkujesz,straszysz archiwum,czysty prokurator forumowy.
                  > Może dość tego?
                  > bez bajki,na razie!

                  Puknij się Bykku w łepek. Po co ten list napisałeś? Co on wnosi do wątku?
                  . Po co? Co wnoszą Bykku do sprawy? Czy Sceptylek jest tak cieniutki?
                  Objąłem Sceptylka amnestią? Czytałeś? Po co się mnie czepia?
                  Liczy na waszą pomoc? To się przeliczy, zbyt głupio pisze.
                  Co ciebie obchodzi dupku czy cytuję? To nie jest twoja sprawa.
                  Niebawem Sceptylk bedzi cytował. to będzie słuszne cytowanie?
                  Puknij się w łepek byczku. Skocz po flaszkę. I skończ z pisaniem nie na temat.


                  Hiacynt
                  • _helga ReBYkku, Hiacynta jest chyba nienormalna? 03.09.02, 21:30
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    >
                    > Puknij się Bykku w łepek. Po co ten list napisałeś? Co on wnosi do wątku?
                    > . Po co? Co wnoszą Bykku do sprawy? Czy Sceptylek jest tak cieniutki?
                    > Objąłem Sceptylka amnestią? Czytałeś? Po co się mnie czepia?
                    > Liczy na waszą pomoc? To się przeliczy, zbyt głupio pisze.
                    > Co ciebie obchodzi dupku czy cytuję? To nie jest twoja sprawa.
                    > Niebawem Sceptylk bedzi cytował. to będzie słuszne cytowanie?
                    > Puknij się w łepek byczku. Skocz po flaszkę. I skończ z pisaniem nie na temat.
                    >
                    >
                    > Hiacynt



                    Bykku. Widzisz? najlepszy jest ten kawalek do ciebie "to nie twoja sprawa".
                    Panna Hiacynta w ogole nie zauwazyla ze to nie jej sprawa wlasniesmile

                    Na szmergiel sa dwie rady. Jedna, wdawac sie w dyskusje, a jej o to wlasnie
                    chodzi. Drugi - olac. Ewentualnie skwitowac jednym wyrazem od czasu do czasu.

                    Do wszystkich.

                    Wiec ja ten watek mam od tej chwili gdzies. To interes Stoika. To na nim w tej
                    chwili jakies odium spoczywa, nieprawdaz? Albo mu to na reke, co panna Hiacynta
                    i jej dresiarze robia, albo nie. Gadanie ze nie ma na nich zadnego wplywu
                    wyglada prawdopodobnie tylko do pewnego momentu. Maz panny Hiacynty czyli Tyu
                    az po zagranicach dzwonil, zeby Stoika poinformowac o dyshonorze na
                    aktualnosciach. Kase wydawal! No to skoro Stoik jest taki przez nich kochany,
                    to niech swoich milosnikow przekona, ze sie nie znajduja w oborze.

                    Chyba, ze wlasnie o to chodzi. nie dopuscic do rozstrzygniecia tego zakladu, za
                    pomoca rzeczonych wystepow. Nie bede wiecej za pana panie stoiku, apelowac do
                    milosnikow panskich. To panski problem.

                    Ja do babrania sie w hiacyntowych nieczystosciach nie zobowiazywalam. nie
                    wyobrazam sobie wlasnego uczestnictwa w zabawie dla oborowych. Sceptyka mam
                    zamiar tez zniechecac. To mial byc honorowy zaklad, a nie chlewnia.

                    Od poczatku mowilam, ze to jest akcja pani hiacyntu i tyu. Najgorzej wyjdzie na
                    tym wiecie kto? Stoik.

                    Jak tam sobie chcecie. Chlewnia rzadzisad
                    • sceptyk Bykku, gratuluje! 03.09.02, 21:36
                      A wiesz czego? Otoz wygrales kubek czy cos tam w wielkim konkursie portalowym
                      na 3.000.000-wy post. Nie jestes dokladnie 3mln, ale bardzo blisko. Idz zobacz
                      na forum o forum!

                      sc-k

                    • Gość: Hiacynt _________________________________Tchórze forumowe. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 21:47
                      _helga napisała:
                      =
                      > Bykku. Widzisz? najlepszy jest ten kawalek do ciebie "to nie twoja sprawa".
                      > Panna Hiacynta w ogole nie zauwazyla ze to nie jej sprawa wlasniesmile

                      Jeżeli Bykk kochanieńka, pisze, że to nie moja sprawa, powinien najpierw się
                      UPEWNIĆ czy to jest jego sprawa. Który to twój list w tym wątku?
                      CZTERDZIESTY DRUGI

                      > Albo mu to na reke, co panna Hiacynta
                      > i jej dresiarze robia, albo nie.

                      Ja jestem sam Helgo, wy macie dresiarzy. Pamietasz?

                      > Ja do babrania sie w hiacyntowych nieczystosciach nie zobowiazywalam. nie
                      > wyobrazam sobie wlasnego uczestnictwa w zabawie dla oborowych. Sceptyka mam
                      > zamiar tez zniechecac. To mial byc honorowy zaklad, a nie chlewnia.

                      jezeli chcesz chlewnię, to mogę ciebie Zsypku-Helgo zacytować. Rozliczne twoje
                      listy, zewszystkimi literami alfabetu, we wwszystkich możliwych konfiguracjach.
                      Szczególnie trzy słowa sobie upodobałaś. Mało kto pisze na forum tak jak ty.
                      I ty piszesz o chlewie? Dobre sobie.

                      przypomnę co pisał bez najmniejszego powodu Sceptyk o Tyu.
                      Kto napisał chociaż jedno słowo w obronie obrażanego Tyu?
                      Sceptyk pisał, tylko w jednym liście o Tyu, nie będę innych cytował:

                      - wypisujesz brednie
                      - błazen w prisiudach
                      - oszust forumowy
                      - (Tyu to) - nieporadny przekręt
                      - oszołom udający inteligenta
                      - przyzwoitość odjęta
                      - napisz coś o honorze
                      - nie odszczekuj się
                      - Przepros, komunisto, i sie wytlumacz z tej blazenady
                      - polakierowany prostak
                      - partyjny cwaniak
                      - moralna galareta


                      Gdzie byłaś Helgo? Dlaczego nic nie napisałaś? Kto wtedy zareagował.
                      Bykku gdzie byłeś? Helgo gdzie byłaś? Stoiku gdzie byłeś?
                      Teraz mistrz intelektu linkowiec rowinięty Sceptylek szuka popleczników.
                      Niech szuka.

                      Hiacynt

                      • sceptyk Swir do swirowni! Albo na Kulture.¨/nt 03.09.02, 21:52
                  • bykk Re:do Hiacka! No i wylazło chamidło z Ciebie! 03.09.02, 21:54
                    Hiacku,teraz jak ktoś bezstronny przeczyta mój post wyżej,do Ciebie
                    i Twój post do mnie,nie będzie miał nareszcie wątpliwości,kto prostak!
                    Dałeś właśnie świadectwo kim jesteś faktycznie,jaki to z Ciebie "ę","ą",
                    bułkę przez bibułkę i takie tam rózniste pierdoły. Po prostu jesteś chamidło!
                    Cytatów Twoich nie potrzebuję,żyję dniem dzisiejszym,wszyscy widzą jak się
                    zwracasz tu do Helgi,a Ty mnie cytatami Zsypka straszysz? Ja wiem co pisała.
                    Zobacz ile razy mnie próbujesz w swoim poście obrazić,ile razy Sceptyka i Ty
                    się mienisz jako kulturalny,a inni to prostacy? Mnie każesz po flaszkę
                    lecieć,a co kaca masz?
                    Ja się "udzielałem" w tym wątku tylko w stosunku do Stoika i Sceptyka,to
                    Ty tu wpadłeś,żeby powojować,bo na Kulturze Cię nie docenili(Witek Ci dobrze
                    przysrał o robieniu bałaganu),więc chciałeś tu poszaleć ze wszystkimi,tam
                    nie uchodzi,boś jes kulturny! Dlatego musiałem się więcej "udzielić"
                    w tym wątku,żeby Ci łopatą wytłumaczyć!
                    Krótko mówiąc jesteś największym obłudnikiem,chamem,skurwielem i szmatą!
                    Tyle!
                    a teraz bajeczka o wężu,sssssssssssssssspieeeeerdaaaalaaajjjjjjjjjjj!!!
                    po kiego obłudniku pisałeś "przepraszam Bykka"?
                    po to,żeby gadać z Tobą i abyś mógł dalej okłamywać? Jesteś maluczki buc!
                    skąd wiesz,że Sceptyk będzie cytował,nie dość,żeś archiwista,prokurator
                    forumowy,to jeszcze chcesz zostać jasnowidzem?
                    • Gość: Hiacynt ____________________________bezdenna głupota Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 22:01
                      bykk napisał:

                      > po kiego obłudniku pisałeś "przepraszam Bykka"?


                      jesteś bezdennie głupi, przepraszam Bykku to nie były moje przeprosiny. Kpiłem
                      z ciebie, to była gra słow chłopcze. Przeczytaj jeszcze raz:
                      ---------------------------------------------------------

                      w którym liście był Bykka "przepraszam" ??

                      czy przypadkiem, nie dzięki mnie Bykk po raz pierwszy TERAZ przeprosił Stoika?

                      ------------------------------------

                      kpiłem z twojego "przepraszam", ty nic nie rozumiesz prosty człeku.
                      Ty myślałeś, że ciebie przepraszam? Ciemnota forumowa triumfuje
                      Specjalnie zatytułowem list: PRZEPRASZAM BYKKA

                      prostych słow nie rozumiesz, ja miałem ciebie przepraszać,
                      gdzie w liście się tego doszukałeś?

                      Hiacynt
                      • bykk [...] 03.09.02, 22:18
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Hiacynt _________Bykk w krasie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 22:28
                          bykk napisał:

                          > Hiacku,znowu dałeś się bucu podejść,hahahahahaha!
                          > Dałeś dupy,kurwiszonie pedalski. Ja od ciebie przepraszam miałbym
                          > oczekiwać? Ty wielki hiacek miałbyś kogoś przepraszać,tfu,kundlu śmietnikowy!
                          > Łazisz z forum na forum jak ta kurwa po naszych Plantach i judzisz między
                          > ludźmi!
                          > Pierdol się szmaciaku!

                          papatki palancie

                          Hiacynt
          • longin2 sądzę , że świr to ty sceptyku.... 04.09.02, 07:21
            sceptyk napisał:

            > Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg historii
            > Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
            > Data: 03-09-2002 10:45
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > Gość portalu: anty napisał(a):
            >
            >
            > > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktowa
            > ć
            > > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
            > > pozdr anty
            > >
            > > PS także dla HvB
            >
            >
            > Anty
            >
            > jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
            > Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
            > kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Hiacynt
            > -----------------------------------------
            >
            > W mojej ocenie osoba podpisujaca sie Hiacynt vel boaa jest nie tylko swirem,
            > ale po prostu niereformowalnym prostackim chamem. Byc moze jestem
            > przewrazliwiony.
            >
            > A co Panstwo o tym sadzicie?
            >
            > sceptyk


            sądze , że ..............świr to ty sceptyku
            zadałes pytanie ....masz odpowiedź.....
    • sceptyk Re: Sceptyk-Stoik 03.09.02, 21:50
      Stoiku, zechciej zatem zalozyc nowy watek (bo juz 200 wpisow za nami). I moze
      zaproponuj osmego jurora (po rezygnacji Kunce). Ja, ze swej strony akceptuje
      Liska i Snajpera, choc z tym ostatnim to mam stosunki, no, hmmm, jakby to
      powiedziec... Ale przeciez jurorzy beda pelnic swa odpowiedzialna funkcje
      bezstronnie, prawdy jeno poszukujac. Aha, i niech moze Lisek i Snajper wyraza
      swa zgode, bo takowej jeszcze nie widzialem (choc moze gdzies miedzy tym
      zalewem listow znajduje sie).

      I proponuje, abysmy zaznaczali - chocby na razie - w tytule postu czego
      dotyczy, aby sie nie przebijac przez dziesiatki, jesli nie setki, albo moze i
      tysiace(!) postow.

      pzdr
      sc-k
      • Gość: Hiacynt _______________________________________dobre żarty IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 21:55
        sceptyk napisał:


        > I proponuje, abysmy zaznaczali - chocby na razie - w tytule postu czego
        > dotyczy, aby sie nie przebijac przez dziesiatki, jesli nie setki, albo moze i
        > tysiace(!) postow.


        ty napisz dwa listy, przeprowadzisz swój dowód, Stoik odpowie dwoma,
        ty odpowiesz jednym, Stoik zripostuje i KONIEC Sceptylku.

        Przysięgli się skontaktują, uzgodnią werdykt i uzasadnią swoją decyzję na forum

        nie zbijaj bonczków, tylko do roboty Sceptylku, myślisz, że będę tutaj zimował

        i nie przynudzaj, twój list do Euromira to szczytowe osiągnięcie nudziarza
        forumowego, pisz tylko wtedy gdy masz natchnienie chlopcze,
        i z przekonaniem to rób, nic na siłe

        i myśl, myśl i myśl, chociaż nic z tego nie będzie

        papatki

        Hiacynt
        • bykk [...] 03.09.02, 22:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Hiacynt _________________odkorowany byczek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 22:33
            bykk napisał:

            > Trzymcie mnie ludzieeeeee!
            > Ta menda forumowa hicyszmat wielki,układa regulamin dla Stoika i Sceptyka!
            > Ty zadzwoń po psychiatrę,zasrańcze!
            > Sędzia się kurwa znalazł,no widzicie szczura,padalca,gnojarza w jednym?
            > Jeb się w łeb świętojebliwy hiacytatorze!
            > Lachociągu pedalski!


            druga flaszka? to nie ta liga chłopcze, kultura wychodzi ci bykiem

            Hiacynt
            • Gość: krzys52 __Chciales Powiedziec - odkorkowany byczek__? IP: *.proxy.aol.com 04.09.02, 00:48
              Co oznaczaloby, ze byk posluchal rady niejakiego Vini i zainstalowal sobie
              korek od wanny, lub szpunt (wiesz, te Oazy bardzo rozwijaja).
              ..
              W zasadzie powinienes raczej cieszyc sie Hiacek. Bo przeciez nie Twojemu
              towarzystwu psuje Byczczekk powietrze. surprised)
              ..
              K.P.
          • Gość: snajper Do Bykka. IP: *.acn.waw.pl 04.09.02, 00:03
            bykk napisał:

            > Trzymcie mnie ludzieeeeee!
            > Ta menda forumowa hicyszmat wielki,układa regulamin dla Stoika i Sceptyka!
            > Ty zadzwoń po psychiatrę,zasrańcze!
            > Sędzia się kurwa znalazł,no widzicie szczura,padalca,gnojarza w jednym?
            > Jeb się w łeb świętojebliwy hiacytatorze!
            > Lachociągu pedalski!

            Dwie Twoje wypowiedzi umiesciłem w wątku Kulturalne cytaty z forum. Były tego
            godne. wink))
      • Gość: Stoik Do Sceptyka i Helgi IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 22:23
        Propozycje kolegi Sceptyka w pełni akceptuję. Niestety, muszę sobie zrobić
        przerwę do czwartkowej nocy. Wtedy założę nowy wątek, na razie niech harcownicy
        sobie harcują w tym.

        Do Helgi: mylisz się nazywając Hiacynta, Limaka czy Krzysia52 moimi
        zwolennikami. Z Hiacyntem na przykład prowadziłem długą i do dziś nie
        zakończoną wojnę o Boya. Ci Panowie nie kochają Sceptyka i dają temu wyraz. To
        oczywiście nie jest po temu właściwe miejsce, co niektórzy zrozumieli, inni
        nie. Mogę wystosować jeszcze kilka apeli, ale wydaje mi się, że nie pełnię tu
        funkcji porządkowego, do czego zdaje się chcesz mnie skłonić. Ponadto, te harce
        nie mają wpływu na zasadniczą sprawę (poza wytrącaniem Sceptyka z równowagi,
        ale zdaje się, że radzi sobie z tym bardzo dobrze). Nie bardzo wiem też, skąd
        Twoje wycieczki pod adresem Tyu. To chyba jakieś zaszłości. On nic nie montował
        i na pewno nie donosił, to ja miałem nieszczęście wpaść na mowę pogrzebową
        Borsuka (osobiście też bym wolał, żeby to on się zakładał smile).

        Pozdrawiam
        Stoik
        • bykk Re: Do Sceptyka 03.09.02, 22:38
          Sceptyku,dzięki za info..smile)
          Nie podnieca mnie to,przekażę redakcji adres boaaa,nich tam się umawiają.
          Swoją drogą jaka to ironia losu,no nie?
          Dzięki takiemu bucowi mam kubek,hahahahahahahaha!
          Może on o tym wiedział i dlatego tak pluł na mnie od wczorajszej nocy?smile)
          No,bo jak to,on taki wielki pouczacz na F.,a tu dostał kubek(ech,łza mi się
          kręci w oku) taki prostak bykk?!
          pozdrawiam Cię
          hej!
          Ps. do Stoika
          Przepraszam Ciebie i innych,za "takie wyrażenia" tu,ale niestety wyszłem
          z nerw!
          pozdrawiam
          hej!
          • samsaranathanal Re: Do bykka 03.09.02, 23:23


            > Ps. do Stoika
            > Przepraszam Ciebie i innych,za "takie wyrażenia" tu,ale niestety wyszłem
            > z nerw!

            Trochę szkoda, że wyszedłeś - teraz prokurator ma jeszcze kilka postów w Twojej
            teczcesmile

            A prokurator zaskakuje mnie in minus strasznie...

            pozdrawiam

            Sam

            ps. jak będziesz wychodził z nerw następnym razem, to zajrzyj tu:

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2868432
            Może pomoże?
            • bykk Re: Do Sama:)) 03.09.02, 23:51
              Hej Sam.
              Dzięki Ci za ten słowniczek,ale to jest dobre na "salony",a nie na F.
              Takie moje zdanie. Wiesz przecie,że na F. powinno się pisać krótko,zwięźle,
              dosadnie i prosto z mostu. Gdybym użył takich określeń wg. słowniczka,to
              mój post do "człowieka swobodnie podchodzącego do ogólnie przyjętych norm
              przyzwoitości" byłby w pięciu częściachsmile)!
              A tak w kilku zdaniach zawarłem to co myślę o "człowieku o bardzo ograniczonej
              zdolności zadbania o własne interesy"smile)!
              Teraz wie,że jest "przedstawicielem gatunku homo sapiens powstały w wyniku
              tradycyjnych metod rozmnażania,w przeciwieństwie do np. zapłodnienia in vitro"
              Uff. Nie,nie,to nie dla mnie!smile)
              pozdrawiam Cię
              • samsaranathanal Zawsze warto próbować, nie?:) 04.09.02, 00:08
                A i tak jak na pierwszy raz poszło Ci nieźlesmile

                Pozdrawiam

                Sam



                bykk napisał:

                > Hej Sam.
                > Dzięki Ci za ten słowniczek,ale to jest dobre na "salony",a nie na F.
                > Takie moje zdanie. Wiesz przecie,że na F. powinno się pisać krótko,zwięźle,
                > dosadnie i prosto z mostu. Gdybym użył takich określeń wg. słowniczka,to
                > mój post do "człowieka swobodnie podchodzącego do ogólnie przyjętych norm
                > przyzwoitości" byłby w pięciu częściachsmile)!
                > A tak w kilku zdaniach zawarłem to co myślę o "człowieku o bardzo ograniczonej
                > zdolności zadbania o własne interesy"smile)!
                > Teraz wie,że jest "przedstawicielem gatunku homo sapiens powstały w wyniku
                > tradycyjnych metod rozmnażania,w przeciwieństwie do np. zapłodnienia in vitro"
                > Uff. Nie,nie,to nie dla mnie!smile)
                > pozdrawiam Cię
        • sceptyk Do Stoika raz jeszcze - powaznie 03.09.02, 22:39
          Stoiku, zwracam sie teraz jak najpowazniej. Chce Ci przypomniec, ze swoj zaklad
          wysunalem wobec Borsuka. Pojawil sie potem Tyu, twierdzac, ze to on bedzie
          strona. Zgodzilem sie na to. Potem Tyu nagle – bez slowa przeproszenia! –
          zniknal i w jego miejsce pojawiles sie Ty. Znowuz sie zgodzilem. Jestem to
          zatem trzecia kolejna osoba w tym zakladzie, z ktora mam sie mierzyc. Chce
          przypomniec rowniez, ze zmitrezylem juz wiele czasu na zaklad (zechciej
          skonsultowac watek zalozony przez Tyu o podjetej rekawicy, a w nim moje posty).
          Przedstawilem obszernie swoje stanowisko. Jednym z punktow mego stanowiska
          bylo, ze nie godze sie na zadna bezposrednia wymiane listow z Hiacyntem vel
          boaaa.

          Zapytuje Cie teraz – w jakiej roli Hiacynt atakuje mnie w tym zakladzie? Prosze
          tylko nie odpowiadaj mi frazesami o wolnosci pisania na Forum. Jesli masz
          wystarczajaca odwage cywilna i uczciwosc, to powiedz Hiacyntowi, ze sobie nie
          zyczysz prowadzenia przez niego atakow w dalszym ciagu przeciwko mnie, jako
          stronie zakladu. I powtorz to tyle razy, ile razy bedzie ku temu okazja i
          potrzeba.

          Jesli tego nie zrobisz i bedziesz chcial nadal - sila rzeczy, dajac milczace
          przyzwolenie - korzystac z atakow na mnie i atmosfery szamba, jaka TWOJ
          ZWOLENNIK wywoluje, to ja mam na to nastepujaca odpowiedz:

          - albo sie z zakladu wycofuje – bo w koncu nie Tobie ten zaklad proponowalem,

          - albo odlozmy rozstrzygniecie na inny czas (sprawa juz tak dlugo czekala, ze
          moze jeszcze poczekac), liczac, ze ten niezrownowazony cham sie uspokoi.

          Ja w kazdym razie w takiej atmosferze zakladu prowadzic nie bede. Wykazalem
          wystarczajaco duzo dobrej woli i sadze, ze na razie wyczerpalem swoj limit.
          Mysle, ze moje stanowisko jest dostatecznie jasne. Oczekuje takiej samej
          odpowiedzi.

          sceptyk

          PS. Co do przerwy do czwartku - dla mnie OK. Byc moze, ze dopiero w weekend
          bede dysponowal pelnia czasu. W koncu z czegos trzeba zyc.
        • Gość: snajper Do Stoika z pozdrowieniami. IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 23:46
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Propozycje kolegi Sceptyka w pełni akceptuję. Niestety, muszę sobie zrobić
          >przerwę do czwartkowej nocy. Wtedy założę nowy wątek, na razie niech harcownicy
          > sobie harcują w tym.

          W takim razie czuję się spuszczony ze smyczy. Dzięki, Stoiku. smile))) I biorę sie
          do harcowania.

          Pozdrawiam serdecznie.
        • _helga Do szanownego Stoika 04.09.02, 00:35
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Do Helgi: mylisz się nazywając Hiacynta, Limaka czy Krzysia52 moimi
          > zwolennikami.

          Szanowny Stoiku. Z Krzysiem rozmawialam osobiscie. Uwazam ze sie ogolnie
          zachowal calkiem niezle, bo choc sie ze Sceptykiem kloci, to sie wycofal,
          uznajac, ze ten watek innym celom sluzy. Nicka Limak nie wymienilam ani razu.
          To Hiacynt jest twoim zwolennikiem, jest rowniez bardzo bliskim przyjacielem
          Tyu. Wlasciwie to nierozlaczny tandem. Jakos nie moge uwierzyc by jeden nie
          wiedzial co robi drugismile. W roli dresiarza wystapil na przyklad Euromir. A jego
          dame serca, czyli Kunce, skadinad sympatyczna niewiaste, znalazlam na liscie
          panskich lawnikow.
          Nie ukrywam ze taki uklad mnie troche zaskoczyl, aczkolwiek jak pan zauwazyl,
          bylam bardzo elegancka.
          Stwierdzilam tylko ze Sceptyk mnie wykluczyl za to ze kiedys przyznalam sie ze
          po jego stronie stoje i spytalam, czy pan oby jest pewien obiektywizmu swich
          lawnikow. Kunce tez sie zachowala elegancko, czyli wszystko gra.

          Cos ci powiem. Gdyby takie harce odbywaly sie w czasie jakiejs sprawy
          cywilnej, to na pewno ktos juz by zostal ukarany. Z duzym prawdopodobienstwem
          kare finansowa dostalby strona, na rzecz ktorej imprezy dresiarskie sie
          odbywaja. Czyli ty. Nikt by nie dociekal czy jestes prowodyrem czy nie, bo
          liczylaby sie skutecznosc w zaprowadzaniu porzadku. A dodatkowym skutkiem bylby
          zakaz udzialu publicznosci.

          Ja nie mam zamiaru cie sklaniac do funkcji porzadkowegosmile Stwierdzam tylko, ze
          zaklad honorowy zawiera sie w honorowej sytuacji i z ludzmi honoru. Czyli jest
          w interesie OBU STRON, a nie tylko naszej, zeby obie strony mialy rowne szanse
          i poslugiwaly sie taka sama 'bronia'.

          Wlasnie dlatego nie rozumiem tego twojego perskiego oczka do panny Hiacynty
          zawartego w apelu do niej. Moze czegos nie zrozumialam?
          Bo po co do niej apelujesz, jesli uwazasz pan ze sie swietnie wykazala
          kwalifikacjami na twego pomocnika?

          Twojego honoru nie przybywa od obrzucania kogokolwiek nieczystosciami.
          Wrecz przeciwnie. Jesli ci sie styl panny Hiacynty podoba, to
          prosze bardzo. Tyle ze to juz nic nie ma wspolnego ani z elegancja, ani
          zakladem honorowym. Innymi slowy bede zniechecac Sceptyka zeby godzil sie na
          dyskusje z toba na takich warankach. To ty masz problem, nie Sceptyk. To o tobie
          powiedziano ze podkradales nika. Byc moze nieslusznie. Tylko ze Sceptyk juz
          trzeciej z kolei osobie zaklad w tej sprawie proponuje, i za kazdym razem
          okolicznosci sa takie, ze albo ta osoba znika, albo sie dresiarze pojawiaja.

          Pozdrawiam, z nadzieja na lepsze
          • samsaranathanal Do Helgi 04.09.02, 00:44
            Dajże spokój Stoikowi.

            Co on winien, że Prokurator buszował w tym wątku?

            Stoik poprosił o Prokuratora o spokój i jak na razie apel jest skutecznysmile

            Sam
            • _helga Re: Do Helgi 04.09.02, 01:09
              samsaranathanal napisał:

              > Dajże spokój Stoikowi.
              >
              > Co on winien, że Prokurator buszował w tym wątku?
              >
              > Stoik poprosił o Prokuratora o spokój i jak na razie apel jest skutecznysmile
              >
              > Sam


              Jak prokuratora wiecej nie bedzie, lub tez dresiarzy w jego zastepstwie, to ja
              tez dam spokoj Stoikowismile
      • Gość: snajper Re: Sceptyk-Stoik IP: *.acn.waw.pl 04.09.02, 00:01
        sceptyk napisał:

        > Stoiku, zechciej zatem zalozyc nowy watek (bo juz 200 wpisow za nami). I moze
        > zaproponuj osmego jurora (po rezygnacji Kunce). Ja, ze swej strony akceptuje
        > Liska i Snajpera, choc z tym ostatnim to mam stosunki, no, hmmm, jakby to
        > powiedziec...

        smile)))) Ale masz u mnie plus za tę zgodę. Ciekawe, czy ja bym na Ciebie w
        analogicznej sytuacji się zgodził. Mam nadzieję, że tak. wink)

        > Ale przeciez jurorzy beda pelnic swa odpowiedzialna funkcje
        > bezstronnie, prawdy jeno poszukujac. Aha, i niech moze Lisek i Snajper wyraza
        > swa zgode, bo takowej jeszcze nie widzialem (choc moze gdzies miedzy tym
        > zalewem listow znajduje sie).

        Ja z kolei nigdzie nie widziałem jeszcze propozycji. Jesli mam ten post jako
        propozycję potraktować, to zgadzam się. Szczególnie, że w miłym towarzystwie
        Liska zostałem zaproszony. Sprawy nie znam, a raczej znam jedynie z ostatnich
        postów i kilku wcześniejszych, wspominających całą awanturę. Ze swojej strony
        proszę jedynie o bardzo dokładne sprecyzowanie treści zakładu, aby nie były
        mozliwe różne jego interpretacje.

        > I proponuje, abysmy zaznaczali - chocby na razie - w tytule postu czego
        > dotyczy, aby sie nie przebijac przez dziesiatki, jesli nie setki, albo moze i
        > tysiace(!) postow.
        >
        > pzdr
        > sc-k

        Pozdrawiam.
        • sceptyk Do Snajpera 04.09.02, 00:09
          Stoik zaproponowal Cie powyzej (znaczy ponizej, ale powyzej)

          Punkt a) jest częściowo za nami. Wstępnie akceptuję całą piątkę zaproponowaną
          przez Sceptyka pod warunkiem uzupełnienia składu o następujące 3 osoby (o ile
          się zgodzą):
          Panna Kunce, Lisek, Snajper. Nie są mi znane żadne głębsze zatargi tych osób ze
          Sceptykiem.


          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2859713
          pzdr
          sc-k
    • Gość: Stoik Apel do Hiacynta IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 22:54
      Szanowny Hiacyncie,
      nie byliśmy nigdy forumowymi przyjaciółmi, ale nasze dyskusje były kulturalne i
      (mam nadzieję) interesujące. Muszę z przykrością stwierdzić, że teraz mi nie
      pomagasz. Ten wątek nie służy rozstrzygnięciu tego, kto z uczestników forum
      jest większym palantem. Od tego są inne wątki. Niestety muszę przyznać rację
      Sceptykowi - w atmosferze magla trudno prowadzić rozsądną dyskusję czy też
      załatwić sprawę zakładu. Dlatego apeluję do Ciebie - odłóż do innego miejsca
      lub innego czasu wszystkie opinie na temat osób, za którymi nie przepadasz. I w
      żadnym wypadku nie obrażaj Sceptyka. Bardzo o to proszę. W swoim czasie
      będziesz mógł skorzystać ze swojej wiedzy i wspomóc mnie albo Sceptyka (to
      tylko taki żart sad ) celnym cytatem. Na razie najważniejsze jest, żeby nie
      narażać powagi sądu.
      Pozdrawiam
      Stoik
      • Gość: snajper Kolejny apel do Hiacynta IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 23:52
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Szanowny Hiacyncie,
        > nie byliśmy nigdy forumowymi przyjaciółmi, ale nasze dyskusje były kulturalne
        > i(mam nadzieję) interesujące. Muszę z przykrością stwierdzić, że teraz mi nie
        > pomagasz. Ten wątek nie służy rozstrzygnięciu tego, kto z uczestników forum
        > jest większym palantem. Od tego są inne wątki. Niestety muszę przyznać rację
        > Sceptykowi - w atmosferze magla trudno prowadzić rozsądną dyskusję czy też
        > załatwić sprawę zakładu. Dlatego apeluję do Ciebie - odłóż do innego miejsca
        > lub innego czasu wszystkie opinie na temat osób, za którymi nie przepadasz. I
        > w żadnym wypadku nie obrażaj Sceptyka. Bardzo o to proszę. W swoim czasie
        > będziesz mógł skorzystać ze swojej wiedzy i wspomóc mnie albo Sceptyka (to
        > tylko taki żart sad ) celnym cytatem. Na razie najważniejsze jest, żeby nie
        > narażać powagi sądu.
        > Pozdrawiam
        > Stoik

        Dołączam się do apelu Stoika. Hiacyncie, nie narażaj powagi sądu, nie narażaj
        zakładu. Stoik napisał >odłóż do innego miejsca lub innego czasu wszystkie
        opinie na temat osób, za którymi nie przepadasz<. Ja bym powiedział: odłóż do
        innego miejsca ORAZ innego czasu... Weź sobie urlop. Jak nie możesz wytrzymać -
        to nie włączaj komputera, nie wchodź na Forum, ćwicz silna wolę. Jest szansa
        stworzenia pewnego precedensu, jest szansa rozstrzygnięcia sporu w sposób...
        kulturalny (czy to słowo nie jest na tym Forum zabronione ?). Hiacyncie, goraco
        Cię proszę, nie narażaj...

        Pozdrawiam.
        • bykk Re: do Snajpera 04.09.02, 00:10
          Witaj już dziśsmile)!
          Dziękuję serdecznie,może znowu jaki kubek trafięsmile)!
          Przydałby się,mam tu na F. jeszcze jednego klienta na kubek(lubi płakać
          w cudzy rękaw,więc miałby na łzysmile)!
          pozdrawiam Cię
          hej!
          • Gość: krzys52 A jak tam twoje Po-Oazowa pupa, Bykku? IP: *.proxy.aol.com 04.09.02, 00:59
            Jesli juz lepiej to moze zapisz sie znowu na ture wrzesniowa. Razem z Kapusiem.
            On jest bardzo wdzieczny oraz kuszacy no i, ech..., jakiego on labedzia potrafi
            robic...
            Czy brales juz kiedys labedzia na rogi, Bykku?
            ..
            K.P.
            • Gość: krzys52 "PS...z Kubkiem." Do po-oazowej pupy, Bykka" IP: *.proxy.aol.com 04.09.02, 01:34
              A czy duzy ten kubek jest czy moze maly? Bo dobrze by dla ciebie bylo gdyby byl
              on taki... w sam raz. Na twoje kartofelki.
              ..
              K.P.
              • limakty Re: 'PS...z Kubkiem.' Do po-oazowej pupy, Bykka' 04.09.02, 13:51
                Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                > A czy duzy ten kubek jest czy moze maly? Bo dobrze by dla ciebie bylo gdyby
                byl
                >
                > on taki... w sam raz. Na twoje kartofelki.
                > ..
                > K.P.


                smile)))
                limakty
                • Gość: krzys52 powinno byc:' do po-oazowej PUPY, bykka' IP: *.proxy.aol.com 05.09.02, 05:49
                  limakty napisał:

                  > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                  >
                  A czy duzy ten kubek jest czy moze maly? Bo dobrze by dla ciebie bylo gdyby byl
                  on taki... w sam raz. Na twoje kartofelki.
                  K.P.
                  >
                  >
                  > smile)))
                  > limakty
          • _helga Re:Bykku, gratuluje wygrania kubka !!!!!!!!!!!!1 04.09.02, 01:15
            bykk napisał:

            > Witaj już dziśsmile)!
            > Dziękuję serdecznie,może znowu jaki kubek trafięsmile)!
            > Przydałby się,mam tu na F. jeszcze jednego klienta na kubek(lubi płakać
            > w cudzy rękaw,więc miałby na łzysmile)!
            > pozdrawiam Cię
            > hej!

            Jestes absolutny numer 1 na Aktualnosciachsmile Dzieki tobie splendor na nas
            splynal. A przy okazji sie do cokolwiek zlosliwej satysfakcji przyznam, ze to
            akurat jest post a ktorym uczysz panne Hiacynte co to jest dobre wychowanie,
            hihihih.

            GRATULUJE RAZ JESZCZE!!!!!!!!!!
            • bykk Re:do Helgi:)) 04.09.02, 01:39
              Helga,dzięki,ale to też zasługa Hiacka,no bo gdyby nie on...?
              Szkoda,że szybciej nie gadał,miałbym polara na zimę,ale co tam,mam tak
              grubą skórę,że polar właściwie mi niepotrzebny.
              Gdyby był zalogowany jako boaaa,to dopiero byłby numer,on polara,ja kubek.
              Wiesz jakie Aktualności byłyby dumne?
              No,nareszcie będę miał z czego pić tą flaszkę co mi Hiacenty oferuje.
              pozdrawiam Cię
              hej!
              co za szczęśliwa noc,nawet k52 gada ludzkim głosem,ech,łza itd.smile)
              pupa w jego ustach,chciałbym słyszeć jak on to wymawia,ale to tak dalekosmile)
    • Gość: Hiacynt _______________INFO_____________________szantaż IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 09:56
      do obłudnych dresiarzy

      info:

      Powszechnie wiadomo, ze kwietni przenieśli sie na kulturę.
      Ponieważ byli nachodzeni i szantażowani przez dresiarzy, od dzisiaj
      przestaję pisać w kulturze i wasze ekspedycje karne i szntażowanie,
      tracą wszelkie uzasadnienie. To do ciebie Sceptyku przede wszystkim.
      czyli wnioskowanie - szantażowanie:
      że jeżeli Hiacynt ........ , to ........ , przestqaje skutkować
      Tyczy t ow szczególności Sceptyka i Hewlgi.


      Wcoraj napisałem list do Sceptyka:
      ---------------------------
      Ponieważ Sceptyk ma kłopoty z zebraniem myśli i skarży się na swoje
      osamotnienie w boju, jednostronnie postanawiłem dać mu odpocząć.
      Bezterminowo. Jeżeli sobie zaźyczy to się pojawię.

      Jeden warunek.

      Sceptyk jest zobowiązany zapoznać się z moim listem o salcesonie moralnym,
      a którego to salcesonu, szczerze, z całkowitym obrzydzeniem nie biorę do ust.
      Mógłbym natrafić na kawałek ucha, albo szczeciny niewiadomego pochodzenia,
      czy też jakiegoś członka.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2860882
      Hiacynt

      ps. niech Sceptyk spojrzy mniej łaskawym okiem na siebie,
      niech troszeczkę od siebie zacznie wymagać.

      --------------------------------------------------

      odpowiedż Sceptyka na mój list w wątku.
      Ukoronowaniem odpowiedzi jest ordynarny stek przekleństw Bykka:

      Trzymcie mnie ludzieeeeee!
      Ta menda forumowa hicyszmat wielki,układa regulamin dla Stoika i Sceptyka!
      Ty zadzwoń po psychiatrę,zasrańcze!
      Sędzia się kurwa znalazł,no widzicie szczura,padalca,gnojarza w jednym?
      Jeb się w łeb świętojebliwy hiacytatorze!
      Lachociągu pedalski!
      -------------

      Pewnie Sceptykowi najbarsdziej przypadł do gustu "lachociąg pedalski".
      Mnie ciekawi, czy to real byczy, czy zgubny wpływ przebywania byka w
      towarzystwie Zsypka.


      Bedę towarzyszył waszym obradom, na wasze wieczorne pisanie odpowiem,
      gdy się z nim zapoznam.

      Hiacynt


      • Gość: siedem zło, zło, zło zwyciężyło! :) IP: *.tgory.pik-net.pl 04.09.02, 10:10
        gdyby wszyscy ludzie zaczynali kampanie naprawcze od siebie żylibyśmy w raju bo
        wszyscy byli by doskonali.

        5040
        • Gość: oaza Re: zło, zło, zło zwyciężyło! :) IP: *.ngb.army.mil 04.09.02, 17:43
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > gdyby wszyscy ludzie zaczynali kampanie naprawcze od siebie żylibyśmy w raju
          bo
          >
          > wszyscy byli by doskonali.
          >
          > 5040

          Święte słowa. Szykujesz się do doskonalenia w Duchu Świętym? Zdaje się, że w
          Tarnowskich Górach dni odnowy zaczynają się lada dzień. Jaka to nadzieja dla
          Forum...
          W tej sytuacji patrzę na ciebie życzliwszym okiem lecz z ręką na pulsie.
          oaza
      • bykk Re: do Hiacynta 04.09.02, 12:30
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > ps. niech Sceptyk spojrzy mniej łaskawym okiem na siebie,
        > niech troszeczkę od siebie zacznie wymagać.

        Ale pouczacz,kogo,powiedz kogo?

        > Pewnie Sceptykowi najbarsdziej przypadł do gustu "lachociąg pedalski".
        > Mnie ciekawi, czy to real byczy, czy zgubny wpływ przebywania byka w
        > towarzystwie Zsypka.

        Mylisz się cytatorze,to przebywanie z Tobą na F. do takich słów mnie zmusza

        > Bedę towarzyszył waszym obradom, na wasze wieczorne pisanie odpowiem,
        > gdy się z nim zapoznam.

        No popatrzcie państwo,oberprokurator forumowy będzie towarzyszył!!!
        Tfu,towarzysz się pokazał,jaki to on ważniacha,no,no towarzyszu!

        > Hiacynt

        Muszę Ci jednak podziękować,bo dzięki Tobie mam kubek.
        Czy Ty zawsze dzień od cytatów zaczynasz?
        Czy wytrzeźwiałeś po wczorajszej dawce?
        Może na kaca ze wspólnego kubka?
        Widzisz,gdybyś się zalogował,wiesz z jakiego konta,to Ty miałbyś polara,a ja
        kubek,a tak mamy tyko kubek!
        bez bajki,na razie
      • samsaranathanal Hm... 04.09.02, 13:18
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Powszechnie wiadomo, ze kwietni przenieśli sie na kulturę.
        > Ponieważ byli nachodzeni i szantażowani przez dresiarzy, od dzisiaj
        > przestaję pisać w kulturze

        A może rozważ też rozciągnięcie tego szczytnego postanowienia na Forum
        Aktualności?

        Ostatnio jakoś trudno mi odszukać Twoje wpisy inne niż prokuratorskie.


        Pozdrawiam

        Sam
      • Gość: snajper DO HIACYNTA !!!! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 04.09.02, 16:09
        Czy Ty, do kurwy nędzy, możesz posłuchać prośby Stoika i nie wpierdalać się na
        ten wątek ze swoimi postami zakładu niedotyczącymi ? Czy Ty chcesz, wbrew
        chęcią wielu, uniemożliwić aby problem zakładu został pokojowo rozwiązany ?
        Jeśli nie, to przestań atakować Sceptyka. Stoik wielokrotnie prosił o nie
        zaśmiecanie tego wątku, ale Ty, jak widać, masz w dupie jego prośby. Po raz
        pierwszy ktoś mnie na tym Forum zdenerwował. Jak można tak ignorować czyjeś
        sopkojne prośby ? Chcesz chyba udowodnić, że rację mieli ci, co Ci rozsądku
        odmawiali, oberprokuratorem nazywając ? Perły nie ma, to Ty jego rolę
        rozpirzacza wątków przejąłeś ? Cholera mnie bierze, gdy widzę jak postępujesz w
        tym wątku. Znalazłeś sobie miejsce do dyskusji. Mało masz innych wątków ?
        Koniecznie tutaj musisz porachunki załatwiać ? TO JEST WĄTEK W SPRAWIE
        ZAKŁADU !!! Zrozum to wreszczie !!! I nie odpisuj mi tutaj !!! A może Ty masz
        jakieś pretensje do Stoika i w ten sposób chcesz mu uniemożliwić wykazanie
        swojej niewinności ? Może Ty właśnie usiłujesz storpedować próbę pokojowego
        rozwiązania konfliktu ? Może chcesz wszystkim pokazać, że tylko skakaniem do
        gardeł można na Forum sprawy załatwić ? O to Ci, kurwa, chodzi ?????

        Snajper.
        • Gość: Hiacynt _______DO SNAJPERA !!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!_i Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 09:16
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Czy Ty, do kurwy nędzy, możesz posłuchać prośby Stoika i nie wpierdalać się
          na
          > ten wątek ze swoimi postami zakładu niedotyczącymi ? Czy Ty chcesz, wbrew
          > chęcią wielu, uniemożliwić aby problem zakładu został pokojowo rozwiązany ?
          > Jeśli nie, to przestań atakować Sceptyka. Stoik wielokrotnie prosił o nie
          > zaśmiecanie tego wątku, ale Ty, jak widać, masz w dupie jego prośby. Po raz
          > pierwszy ktoś mnie na tym Forum zdenerwował. Jak można tak ignorować czyjeś
          > sopkojne prośby ? Chcesz chyba udowodnić, że rację mieli ci, co Ci rozsądku
          > odmawiali, oberprokuratorem nazywając ? Perły nie ma, to Ty jego rolę
          > rozpirzacza wątków przejąłeś ? Cholera mnie bierze, gdy widzę jak postępujesz
          w
          >
          > tym wątku. Znalazłeś sobie miejsce do dyskusji. Mało masz innych wątków ?
          > Koniecznie tutaj musisz porachunki załatwiać ? TO JEST WĄTEK W SPRAWIE
          > ZAKŁADU !!! Zrozum to wreszczie !!! I nie odpisuj mi tutaj !!! A może Ty masz
          > jakieś pretensje do Stoika i w ten sposób chcesz mu uniemożliwić wykazanie
          > swojej niewinności ? Może Ty właśnie usiłujesz storpedować próbę pokojowego
          > rozwiązania konfliktu ? Może chcesz wszystkim pokazać, że tylko skakaniem do
          > gardeł można na Forum sprawy załatwić ? O to Ci, kurwa, chodzi ?????
          >
          > Snajper.


          Snajperze

          mamy dużo czasu, aby wyjaśnic różne nieporozumienia. Piszesz o moich
          porachunkach osobistych. Oczywiście, że mam porachunki osobiste ze Sceptylkiem
          i Helgą. Bardzo świeźe. Rozpirzali kolejne cztery wątki w ostatnich dniach.

          Snajperze!! Było tak, czy nie?

          Piszesz: "Cholera mnie bierze, gdy widzę jak postępujesz w tym wątku."
          Pytam. Czy są wątki lepsze i gorsze? Który wątek jest najważniejszy? Dla kogo?
          O wypadkach grudniowych, o Jaruzelskim, czy zakłąd Stpika ze Sceptykiem?
          Czym ten wątek róźni się od "Lśnienia w konstelacji Smoka" Carminy - pierwszy
          wątek po przeniesieniu się na kulturę.

          DLA MNIE TAMTEN WĄTEK BYŁ STO RAZY WAŻNIEJSZY niź 300 euro, które chce wygrać
          Sceptyk. Chyba to powinno być oczywiste dla Ciebie.
          Jak pisali Sceptyk z Helgą w czterech ostatnio zakladanych wątkach?
          Kolejno "Pożegnanie z forum" Borsuka, gdzie sobie łapki do majtek rechocząc
          wkładali, wątek pożegnalny "Pożegnanie z Magią" Tete w którym prowadzili
          niestosowne rozmowy i po przeniesieniu się na Kulturę "Lśnienie w Konstelacji
          Smoka" Carminy, gdzie autorkę wątku dresiarze obrażali oraz "Hiacyncie, czy
          zechcesz wybrać szpadę?" wątek Tyu.

          Które Snajperze wątki są najważniejsze? Jak możesz uważać, że ten wątek jest
          szczególnie ważny? Tamte były znacznie ważniejsze, każdy z nich był ważniejszy.
          Kolejno do tych wątków wpadali dresiarze. Było tak czy nie Snajperze?
          Wpadał Sceptyk z Helgą ? pisali jak gówniarze? Odpowiedz.

          Wczoraj napisałeś list do mnie, powyźej przytoczony. Pytasz, czy ja przejąłem
          rolę rozpirzania wątków po Perle. Połóź rękę na sercu Snajperze i powiedz:
          czy Sceptyk z Helgą i pozostałbymi dresiarzami ROZPIRZALI TE CZTERY WĄTKI,
          których tytuły wymieniłem ?
          Dla Ciebie ważny jest Stoik, a dla mnie stokroć ważniejsi są Carmina, Tete,
          Perli, Tumisia, Tyu, Witek i wielu innych, którzy chcą spokojnie dyskutować na
          forum. Cóż ty na to Snajperze? jakie masz argumenty?
          Trzysta euro jest najważniejsze?

          Pokojowe przejście na forum kultura jest bez porównania ważniejsze, niż
          przynudzanie Sceptyka i jego otoczenie, kilku klakierów-dresiarzy?
          Helga napisała, że Euromir w tym wątku jest dresiarzem. Euromir, który napisał
          jeden spokojny list do Sceptyka. Czytałeś Snajperze? Czy tak uważasz?
          Kto jest dresiarzem, Helga czy Euromir?

          Zamierzałem zostawić ten wątek. Ze względu na Ciebie Snajperze. Ze względu na
          to, co zrobiłeś dla "kwietnych", pamiętam swszystko, przecież wiesz.
          Pomagałęś kwietnym którzy byli atakowani przez cały rok. Ostatnio, od trzech
          miesięcy Sceptyk, a od miesiąca Helga, czynnie w tych atakach na kwietnych
          uczestniczyli. Było tak czy nie Snajperze? Pamiętasz wstrętne listy Sceptyka?

          Nie odpowiedziałem na Twój list, pomimo tego, że nie zgadzam się z żadnym
          zdaniem twojego listu. Najpierw przypomnę fragment mojego listu, ostatniego
          listu z tego wątku, pisałem go wczoraj rano:

          "Powszechnie wiadomo, ze kwietni przenieśli sie na kulturę.
          Ponieważ byli nachodzeni i szantażowani przez dresiarzy, od dzisiaj
          przestaję pisać w kulturze i wasze ekspedycje karne i szntażowanie,
          tracą wszelkie uzasadnienie. (...) Tyczy to w szczególności Sceptyka i Helgi."

          Po tym liście zaczepiał mnie Bykk i Sam, ty napisałeś swój pełen oskarżeń list.
          Nie odpowiedziałem. Dla ciebie to zrobiłem. Tak jak kiedyś, ze względu na
          Kunce chciałem pokoju ze Sceptykiem. I cóż się stało.
          Wczoraj wieczorem na kulturze, ponownie się pojawiła Helga w wątku Tyu
          " Hiacyncie, czy zechcesz wybrać szpadę"
          i napisała obraźliwy list:

          Jaka znowu meska? W twoim wydaniu, Tyu? hihihh _helga@NOSPAM.gazeta.pl
          04-09-2002 20:34 +
          --------------------------------------------------------------------------------
          tyu napisał:

          > Kochani Wy moi!
          > Idźcie się tłuc do Aktualności!
          > Mnie to nie przeszkadza, bo tam mnie nie ma, a jeśli bywam, to na krótko.
          > Albo piszcie na tematy związane z kulturą i/lub tematem wątku.

          Kotku. To ty z panna Hiacynta na zmiane rozrabiasz. Teraz jestes tutaj, bo tam
          juz swoje zrobiles. Jak twoja zona Hiacynta sie zmeczy, to ty tam pojdziesz, a
          Hiacynta tu wroci i swoj leb utuli na lonie Carminy w celach relaksowychsmile

          Kotku raz jeszcze. Aktualnosci nie sa od tego, zeby sie tam tluc. To tylko
          tobie i twojej zonie Hiacyncie sie tak wydaje. Jak chcesz sie tluc, idz za
          stodole albo do remizy strazackiej na zabawe wiejska.
          • Gość: Hiacynt ______wybzdyczone EGO Sceptyka________do Snajpera IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 10:58
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


            > Pokojowe przejście na forum kultura jest bez porównania ważniejsze, niż
            > przynudzanie Sceptyka i jego otoczenie, kilku klakierów-dresiarzy?
            > Helga napisała, że Euromir w tym wątku jest dresiarzem. Euromir, który
            > napisał
            > jeden spokojny list do Sceptyka. Czytałeś Snajperze? Czy tak uważasz?
            > Kto jest dresiarzem, Helga czy Euromir?

            Snajperze

            Dopiero teraz przeczytałem list Euromira do Sceptyka. Jeszcze nie zdążyłeś
            odpowiedzieć na pytanie. Kto jest dresiarze?
            Poniewaźż list Euromira, jest w tkim miejscu, iż może być niezauważony,
            pozwalam sobie dwa jego fragmenty wkleić. Słowa skierowane do Sceptyka w
            odpowiedzi na jegop obraźliwy list:

            "Cieszę się, iż moje uwagi zmuszają Pana do myslenia. (Juz to warte grzechu.)
            A propos zwalczania Pana - błąd - jeśli Panu pamięć szwankjuje, proszę zajrzeć
            do archiwum. Tak - Pańskie często zwariowane, zawirowane poglądy, oparte na
            wybzdyczonym Ego, na chorym, nieprzyzwoitym mniemaniu o sobie - tak ! - warte
            one jak nic innego zwalczania. (Oczywiście Pańskiej skromnej osoby -
            przepraszam - nie wziąłem pod uwagę).(Tem bardziej, iż ogladałem je (poglądy)
            przeez kilka ostatnich tygodni, z perspektywy małych kafejek (położonych
            najczęsciej w tanich afrykańskich krajach, gdzie najłatwiej jest Panu, mnie/i
            nie tylko!/ (nieprzyzwoite) kupować 30 min. za 1/2 dollara)."

            Dokładnie takie same są moje spostrzeżenia. Sceptyk innym odmawia obrony
            swojego nicka, sam będac chorobliwie przwraźliwionym na punkcie swojej osoby.
            Przyznaje sobie specjalne prawa, żada specjalnego traktowania, a innych chce
            pozbawić elemetntarnego prawa do obrony. Na tym polega istota hipokryzji
            Sceptyka.

            "Zwracam niniejszym Pańską niezrównaną uwagę na fakt, iż "mój atak" ( tak jak
            Pan to widzi), oprócz intelektu i niezrównanej Pańskiej elektryczności, oprócz
            televizji i zjawisk podobnych - wywołany był niezaną Panu /niestety/, (jak
            sadzę) (nieuświadomioną),(przez obcych?) tzw. (Pańską) nierzprzyzwoitością.
            Co znaczy pojęcie tu użyte ?
            Zachowywał się Pan w ciagu kilku ostatnich tygodni (tu na Forum) jak wozak (czy
            inny wulgarny szczotkarz), (mając wszelkie możliwości ku opanowaniu się (czas
            itd.), i (mimo wszystko z możliwości /ku opanowaniu umysłu prowadzacych/ Pan
            nie korzystał).Cóż dodać ?"

            Mam identyczne spostrzeżenia. Z tym, że całą "sceptyczną ideologię"
            przedstawianą nam od kilku miesięcy, czym jest forum, czy można kogoś
            zaszczuć, czy można rozpirzyć wątwek, kto pieprzy, a kto nie pieprzy, co jest
            chamstwem mogę poprzeć dziesiątkami cytatów. Może będzie okazja.

            Hiacynt






          • _helga Re: _______DO SNAJPERA !!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!_i S 05.09.02, 11:26
            Hmmmm... Zaczynam sie zastanawiac czy aby Snajper nie ma racji. Moze
            rzeczywiscie pannie Hiacyncie glownie o glowe Stoika chodzi. Ten caly post bije
            w stoika, na przyklad ten kawalek "DLA MNIE TAMTEN WĄTEK BYŁ STO RAZY
            WAŻNIEJSZY niź 300 euro, które chce wygrać Sceptyk." To Stoik zdaniem Hiacynty
            nie ma szansy wygrac? Oberprokurator juz wyrok wydal?

            A swoj post panna Hiacynta konczy jak widze taka sama proba jak z poczatku tego
            watku, kiedy judzilas miedzy bykkiem a stoikiem. Tym razem do zwady grupowej
            judzisz. Ja sie poszczuc nie dam na nikogo, Babo Jago. Sceptyk tez nie. Watpie,
            czy kogokolwiek ze zwolennikow Sceptyka zdolasz na cokolwiek nabrac.

            A kysz!
    • lisekrudy Re: Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych 04.09.02, 18:07
      Szanowni Stoiku i Sceptyku, oraz Wy, Drodzy Forumowicze:

      Z najwieksza przykroscia nie moge przyjac zaproponowanej mi przez Stoika (za
      zgoda Sceptyka) zaszczytnej funkcji czlonka lawy przysieglych. Przyczyny sa
      wylacznie obiektywne. Nie sledzilem Waszego sporu (ani nawet niniejszego watku)
      i zbyt malo wiem na ten temat. Natomiast na zapoznanie sie z caloscia materialu
      dowodowego (czyli przegladanie archiwum forum) w obecnej chwili - ze wzgledu na
      nawal bardzo pilnych zajec - absolutnie nie moge sobie pozwolic. Od kilku
      miesiecy na forum prawie nie zagladam i ta sytuacja potrwa jeszcze przez jakies
      dwa tygodnie. Licze na Wasza wyrozumialosc.

      Z wyrazami sympatii i pozdrowieniami,
      Lisek
      • sceptyk do Liska 04.09.02, 19:22
        Lisku, tak jak ja to widze w tej chwili, to ciezar dostarczania (i podwazania)
        dowodow bedzie spoczywal na stronach zakladajacych sie. Zadaniem jurorow bedzie
        krytyczna ocena tychze dowodow (i ich zanegowan). Nie sadze, abysmy mieli prawo
        wymagac od jurorow by przeszukiwali archiwa.

        Natomiast Twe przewidywania, ze ta sprawa moglaby sie zakonczyc w ciagu dwoch
        tygodni, uznalbym za bardzo, ba, nawet przesadnie, optymistyczne.

        Pozdrawiam
        sc-k
        • bykk Re: do Liska 04.09.02, 20:08
          Witaj Lisku!
          Chciałem Ci tylko powiedzieć
          hej! i spadam
          pozdrawiam Cię
          Ps. przy okazji do Snajpera
          Ty młodszy i z nerw wyszłeś? Rozumiem!
          pozdrawiam
          hej!
        • Gość: AndrzejG to jest sprawa na kilka postów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 05:22
          sceptyk napisał:

          > Natomiast Twe przewidywania, ze ta sprawa moglaby sie zakonczyc w ciagu dwoch
          > tygodni, uznalbym za bardzo, ba, nawet przesadnie, optymistyczne.
          >
          > Pozdrawiam
          > sc-k

          Nie rozumiem jej przeciągania.

          Andrzej
      • d_nutka Re: Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych 05.09.02, 07:34
        lisekrudy napisał:

        > Szanowni Stoiku i Sceptyku, oraz Wy, Drodzy Forumowicze:
        >
        > Z najwieksza przykroscia nie moge przyjac zaproponowanej mi przez Stoika (za
        > zgoda Sceptyka) zaszczytnej funkcji czlonka lawy przysieglych. Przyczyny sa
        > wylacznie obiektywne. Nie sledzilem Waszego sporu (ani nawet niniejszego
        watku)
        >
        > i zbyt malo wiem na ten temat. Natomiast na zapoznanie sie z caloscia
        materialu
        >
        > dowodowego (czyli przegladanie archiwum forum) w obecnej chwili - ze wzgledu
        na
        >
        > nawal bardzo pilnych zajec - absolutnie nie moge sobie pozwolic. Od kilku
        > miesiecy na forum prawie nie zagladam i ta sytuacja potrwa jeszcze przez
        jakies
        >
        > dwa tygodnie. Licze na Wasza wyrozumialosc.
        >
        > Z wyrazami sympatii i pozdrowieniami,
        > Lisek

        O ile ja dobrze? zrozumiałam przedmiot sporu,to dotyczy on spraw zaprzeszłych.
        Tłumaczenie,że nie śledziło się nawet z przyczyn obiektywnych jest moim zdaniem
        użyte jako wykręt.
        Jesli Lisku byłeś obecny przy sporze o nick Stoik-Sceptych wtedy kiedy się
        odbywał nie powinny istnieć inne przeszkody jeśli któraś ze stron, mając do
        ciebie zaufanie,prosi o uczestnictwo w bezstronnym roztrzygnięciu sporu.
        Na moją wyrozumiałość swoją odmową nie licz za bardzo.
        To mówię jako całkowicie bezstronny obserwator.
        d.
        ps.
        domyślam się jednak,i tu jestem stronnicza,że powody twojej odmowy są natury:
        1.to nie moja sprawa.
        2.szkoda mojego czasu na nie moją sprawę
        3.gdzie dwoch się bija tam ja ,trzeci lub 10-ty, mogę skorzystać.
        4.niech się inni biją a ja będę miał zabawę,może nawet obstawię wynik.
        5.może przy okazji pozbędę się niewygodnego konkurenta
        6.nie chcę "podpaść" mojemu sympatykowi
        7.będę musial zająć jakieś stanowisko,a na to nie mam ochoty.
        • lisekrudy Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych: do D_nutki i in. 05.09.02, 09:38
          d_nutka napisała:

          > lisekrudy napisał:
          >
          > > Szanowni Stoiku i Sceptyku, oraz Wy, Drodzy Forumowicze:
          > >
          > > Z najwieksza przykroscia nie moge przyjac zaproponowanej mi przez Stoika (
          > za
          > > zgoda Sceptyka) zaszczytnej funkcji czlonka lawy przysieglych. Przyczyny s
          > a
          > > wylacznie obiektywne. Nie sledzilem Waszego sporu (ani nawet niniejszego
          > watku)
          > >
          > > i zbyt malo wiem na ten temat. Natomiast na zapoznanie sie z caloscia
          > materialu
          > >
          > > dowodowego (czyli przegladanie archiwum forum) w obecnej chwili - ze wzgle
          > du
          > na
          > >
          > > nawal bardzo pilnych zajec - absolutnie nie moge sobie pozwolic. Od kilku
          > > miesiecy na forum prawie nie zagladam i ta sytuacja potrwa jeszcze przez
          > jakies
          > >
          > > dwa tygodnie. Licze na Wasza wyrozumialosc.
          > >
          > > Z wyrazami sympatii i pozdrowieniami,
          > > Lisek
          >
          > O ile ja dobrze? zrozumiałam przedmiot sporu,to dotyczy on spraw zaprzeszłych.
          > Tłumaczenie,że nie śledziło się nawet z przyczyn obiektywnych jest moim
          zdaniem
          >
          > użyte jako wykręt.
          > Jesli Lisku byłeś obecny przy sporze o nick Stoik-Sceptych wtedy kiedy się
          > odbywał nie powinny istnieć inne przeszkody jeśli któraś ze stron, mając do
          > ciebie zaufanie,prosi o uczestnictwo w bezstronnym roztrzygnięciu sporu.
          > Na moją wyrozumiałość swoją odmową nie licz za bardzo.
          > To mówię jako całkowicie bezstronny obserwator.
          > d.
          > ps.
          > domyślam się jednak,i tu jestem stronnicza,że powody twojej odmowy są natury:
          > 1.to nie moja sprawa.
          > 2.szkoda mojego czasu na nie moją sprawę
          > 3.gdzie dwoch się bija tam ja ,trzeci lub 10-ty, mogę skorzystać.
          > 4.niech się inni biją a ja będę miał zabawę,może nawet obstawię wynik.
          > 5.może przy okazji pozbędę się niewygodnego konkurenta
          > 6.nie chcę "podpaść" mojemu sympatykowi
          > 7.będę musial zająć jakieś stanowisko,a na to nie mam ochoty.
        • lisekrudy Re: Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych 05.09.02, 09:54
          Przepraszam za poprzedni post bez tresci - nacisnalem "wyslij", zanim cokolwiek
          napisalem
          ----------------------------------------------------------------------------


          D_nutko,

          Mylisz sie calkowicie, a poza tym jest mi przykro, ze nie bierzesz za dobra
          monete tego, co napisalem (do tego nie przeczytalas dokladnie). Naprawde nie
          mam w najblizszych dniach czasu na forum - ani na grzebanie w archiwum, ani na
          sledzenie materialu dowodowego przedstawionego przez strony, ani na cokolwiek
          innego. I to wszystko. Imputowanie mi przez Ciebie innych powodow odmowy jest
          bezzasadne i do tego krzywdzace. Uwazam, ze to nie fair.

          Widze, ze w ogole niepotrzebnie sie odezwalem w tym watku, narazajac sie na
          niesprawiedliwe zarzuty. Teraz znikam na kilkanascie dni. Pozdrawiam
          wszystkich.
          Lisek





          d_nutka napisała:

          >
          > O ile ja dobrze? zrozumiałam przedmiot sporu,to dotyczy on spraw zaprzeszłych.
          > Tłumaczenie,że nie śledziło się nawet z przyczyn obiektywnych jest moim
          zdaniem
          >
          > użyte jako wykręt.
          > Jesli Lisku byłeś obecny przy sporze o nick Stoik-Sceptych wtedy kiedy się
          > odbywał nie powinny istnieć inne przeszkody jeśli któraś ze stron, mając do
          > ciebie zaufanie,prosi o uczestnictwo w bezstronnym roztrzygnięciu sporu.
          > Na moją wyrozumiałość swoją odmową nie licz za bardzo.
          > To mówię jako całkowicie bezstronny obserwator.
          > d.
          > ps.
          > domyślam się jednak,i tu jestem stronnicza,że powody twojej odmowy są natury:
          > 1.to nie moja sprawa.
          > 2.szkoda mojego czasu na nie moją sprawę
          > 3.gdzie dwoch się bija tam ja ,trzeci lub 10-ty, mogę skorzystać.
          > 4.niech się inni biją a ja będę miał zabawę,może nawet obstawię wynik.
          > 5.może przy okazji pozbędę się niewygodnego konkurenta
          > 6.nie chcę "podpaść" mojemu sympatykowi
          > 7.będę musial zająć jakieś stanowisko,a na to nie mam ochoty.
          • d_nutka Re: Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych 05.09.02, 10:42
            lisekrudy napisał:


            > ----------------------------------------------------------------------------
            >
            >
            > D_nutko,
            >
            > Mylisz sie calkowicie, a poza tym jest mi przykro, ze nie bierzesz za dobra
            > monete tego, co napisalem (do tego nie przeczytalas dokladnie). Naprawde nie
            > mam w najblizszych dniach czasu na forum - ani na grzebanie w archiwum, ani
            na
            > sledzenie materialu dowodowego przedstawionego przez strony, ani na cokolwiek
            > innego. I to wszystko. Imputowanie mi przez Ciebie innych powodow odmowy jest
            > bezzasadne i do tego krzywdzace. Uwazam, ze to nie fair.
            >
            > Widze, ze w ogole niepotrzebnie sie odezwalem w tym watku, narazajac sie na
            > niesprawiedliwe zarzuty. Teraz znikam na kilkanascie dni. Pozdrawiam
            > wszystkich.
            > Lisek
            >
            >
            >
            >
            >


            Liskurudy.
            Czy ty jesteś tym liskiem,którego miałam przyjemność spotkać w realu raz jeden?
            Jeśli nie ten sam,a tak potraktowałam twój nick i twój post, to serdecznie Cię
            przepraszam za swoją wypowiedź.
            Jesli jednak jesteś tym samym liskiem,to ją podtrzymuję.
            d.
            • Gość: AndrzejG D-nutko , ty to masz dar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 12:05
              d_nutka napisała:

              >
              > Liskurudy.
              > Czy ty jesteś tym liskiem,którego miałam przyjemność spotkać w realu raz
              jeden?Jeśli nie ten sam,a tak potraktowałam twój nick i twój post, to
              serdecznie Cię przepraszam za swoją wypowiedź.
              > Jesli jednak jesteś tym samym liskiem,to ją podtrzymuję.
              > d.

              Już Ci kiedyś pisałem ,że czasami walniesz jak łysy ...... o beton

              Andrzej
              • d_nutka Re: D-nutko , ty to masz dar 05.09.02, 12:08
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


                > Już Ci kiedyś pisałem ,że czasami walniesz jak łysy ...... o beton
                >
                > Andrzej

                sprawdzam wytrzymałość betonu.
                to wprawdzie nie moja zawodowa branża.ale mam z nimi też kontakty.
                głowa po nich mnie boli smile))
                boli naprawdę!
                d.
            • lisekrudy Re: Sceptyk-Stoik-lawa przysieglych: do D_nutki 05.09.02, 15:47
              D_nutko, ten sam. Przepraszam, ale dalej nie bede prowadzil dyskusji, bo
              naprawde nie mam czasu. W kazdym razie nie mialas racji. Pozniej do tego mozemy
              wrocic, ale teraz nie moge.
              Pozdrawiam serdecznie,
              Lisek
    • sceptyk Stoiku - proponuje odlozenie zakladu na 2 miesiace 05.09.02, 12:20
      Stoiku, proponuje przerwanie zakladu i odlozenie go na, powiedzmy, dwa miesiace
      (poczatek listopada, choc termin do uzgodnienia). Nie mam
      zamiaru 'pojedynkowac' sie jednoczesnie i z Toba i z wariatem, ktory sie
      wepchnal w Twe szeregi. Temu ostatniemu nie chce w tym watku odpowiadac, bo
      watek nie do tego sluzy. Zas na koncepcje, ze wariat bedzie mnie opluwal
      nienawistna slina i zmyslal co mu ta slina na jezyk przyniesie (i sila rzeczy
      jakos tam wplywal na opinie jury, czy przygodnych czytelnikow), a ja bede
      udawal ze tego nie dostrzegam, zgodzic sie nie moge. Postaw siebie w mojej
      sytuacji.

      Dziekuje za spelnienie mego warunku 'odeslania' Hiacynta z tego watku. Pisalem
      jednak o potrzebie powtarzania Twych interwencji tylekroc, ilekroc zajdzie
      potrzeba. Po Twym apelu Niezrownowazony zaatakowal mnie juz trzy razy (w trzech
      listach jak dotad, a pisze to w czwartek, w poludnie). Nie sadze, ani by Ci sie
      chcialo trzykrotnie - wedlug stanu na teraz - Hiacynta upominac (jak by to
      mialo wygladac?), ani by to, prawde mowiac, mialo jakikolwiek sens i skutek.
      Szkoda Twej fatygi. Nie docenilem stopnia oszolomienia.

      Mam nadzieje, ze przez te dwa miesiace Hiacynt wydobrzeje i zechce znowu
      wcisnac sie w, obca mu jak widac, skore przyzwoitego forumowicza. Jak nie, to
      ponownie zastanowimy sie wspolnie nad sposobem kontynuowania zakladu.

      W przypadku Twej zgody na odlozenie zakladu, chcialbym w tym miejscu przeprosic
      jurorow, mych doradcow i zainteresowanych czytelnikow za kolejny zawod jaki ich
      spotyka przy realizacji zakladu, ale jak juz wczesniej pisalem, wszystko, w tym
      moja dobra wola, ma swoje granice.

      pozdrawiam
      sceptyk
      • Gość: AndrzejG Według mnie , Stoik wygrał walkowerem/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 15:17
        • _helga A co to jest walkower twoim zdaniem? 05.09.02, 23:21
          Andrzeju, a co to jest walkower twoim zdaniem? Albo sportowa walka?

          Czyli jednym slowem uwazasz, ze jak np. bede z toba w jakims watku o czyms
          dyskutowac po przeciwnych stronach, to zanim do dyskusji dojdzie, po prostu
          posle po panne hiacynte i jej dresiarzy. Oni cie obrzuca nieczystosciami, a ja
          zwyciestwo swoje walkowerem oglosze.

          Cos ci sie chyba pomieszalosmile))))
          • Gość: Stoik Siła argumentów IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 01:08
            _helga napisała:

            > Andrzeju, a co to jest walkower twoim zdaniem? Albo sportowa walka?
            >
            > Czyli jednym slowem uwazasz, ze jak np. bede z toba w jakims watku o czyms
            > dyskutowac po przeciwnych stronach, to zanim do dyskusji dojdzie, po prostu
            > posle po panne hiacynte i jej dresiarzy. Oni cie obrzuca nieczystosciami, a
            ja
            > zwyciestwo swoje walkowerem oglosze.

            Pytania do Helgi:
            1. Kto ogłosił swoje zwycięstwo walkowerem?
            2. Kto posłał po dresiarzy?

            >
            > Cos ci sie chyba pomieszalosmile))))

            3. Komu się pomieszało?

            Pozdrawiam
            Stoik
            • _helga Re: Stoiku, spocznij!!! To nie do ciebie:)) 06.09.02, 15:06
              Gość portalu: Stoik napisał(a):

              > _helga napisała:
              >
              > > Andrzeju, a co to jest walkower twoim zdaniem? Albo sportowa walka?
              > >
              > > Czyli jednym slowem uwazasz, ze jak np. bede z toba w jakims watku o czyms
              >
              > > dyskutowac po przeciwnych stronach, to zanim do dyskusji dojdzie, po prost
              > u
              > > posle po panne hiacynte i jej dresiarzy. Oni cie obrzuca nieczystosciami,
              > a
              > ja
              > > zwyciestwo swoje walkowerem oglosze.
              >
              > Pytania do Helgi:
              > 1. Kto ogłosił swoje zwycięstwo walkowerem?
              > 2. Kto posłał po dresiarzy?
              >
              > >
              > > Cos ci sie chyba pomieszalosmile))))
              >
              > 3. Komu się pomieszało?
              >
              > Pozdrawiam
              > Stoik

              Spocznij, Stoikusmile Watek sie rozpirzyl dokumentnie, to z Andrzejem rozmawiamy
              na boku o fair play. To Andrzej powiedzial ze Sceptyk walkowerem przegral.
              Slusznie z tego wyciagasz wniosek, ze to by oznaczalo, ze walkowerem wygrales,
              i slusznie ci sie to nie podoba. Czyli mnie poparles. Ani andrzej ani ja ciebie
              o nic nie oskarzamy. Spocznij, mniej nerwowo proszesmile

              A przede wszystkim zglaszaj pretensje pod wlasciwym adresem. Jesli Andrzej o
              walkowerze pisze, to czemu do mnie masz pretensje? Co?
          • Gość: AndrzejG Re: A co to jest walkower twoim zdaniem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.02, 04:37
            Helgo

            Dla mnie jest niezrozumiałym , dlaczego rozstrzygnięcie tego spory ciągnie się
            tyle czasu . Ta sprawa jest prosta , a dowodów ograniczona ilość.
            Po uzgodnieniu sędziów powinni podać swoje dowody z komentarzem i po sprawie.
            Jak myślisz , ile by zajął ten domniemany spór pomiędzy nami? Strzelam – 5
            postów,5 naszych wpisów i jeszcze z 3 na zakończenie. Rozdrabniałabyś się na
            szarpaniez ‘dresiarzami’? Bo ja nie , choćbym nabrał takich samych podejrzeń
            jak Ty ,które to uważam zresztą za bezpodstawne.

            Swoją opinię o walkowerze sceptyka podtrzymuję i jestem przekonany na 99 %,
            że do ponownego rozstrzygania sporu nie dojdzie.

            Andrzej

            P.S.
            Jeśli chodzi o sportową walkę , to ten spór miał jej znamiona.
            Zawodnicy zachowywali się wobec siebie fair , tyle tylko że sceptyk
            wdał się w pyskówkę z kibicami, by w końcu zejść z boiska.
            • _helga Re: A co to jest walkower twoim zdaniem? 06.09.02, 11:14
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Jeśli chodzi o sportową walkę , to ten spór miał jej znamiona.
              > Zawodnicy zachowywali się wobec siebie fair , tyle tylko że sceptyk
              > wdał się w pyskówkę z kibicami, by w końcu zejść z boiska.


              Andrzejsmile. Na meczach pilki noznej jest tak, ze jesli kibice danej druzyny
              przekrocza miare, to wtedy naklada sie kare na druzyne ktorej kibicuja. Czyli
              na przyklad zakaz meczow na boisku. Sportowe zchowanie jest wtedy, kiedy
              druzyny przeciwnika nie obrzuca sie butelkami po piwiesmile Ja juz o wystepach
              panny Hiacynty nie mowie. Ale Euroomir, o ktorym Stoik pisze, ze jest jego
              przyjacielem, tez wyskoczyl z kopaniem sceptyka po kostkach. A stoik udaje do
              teraz ze tego nie widzi. A moze i nie widzi, nie wiem. W kazdym razie, uwagi
              Euromirowi nie zwrocil.

              A poza tym to sie z toba zgadzam. Sama sprawa powinna byc wyjasniona w kilka
              postow. Tylko ze moim zdaniem od poczatku nie chodzilo o zadne wyjasnianie. Od
              poczatku bylam tez zdania, ze Sceptyk nie powinien na ten post Tyu reagowac.

              Najgorzej na tym wyszedl stoik. Bo to troche tak wyglada, jakby te dresiarskie
              wystepy wlasnie po to byly, zeby do zadnych rozstrzygniec nie doszlo. Ale ja to
              juz zaczynam miec w nosie. Nie moj problem.
              • Gość: snajper Przyjaźnie Stoika. IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 04:25
                _helga napisała:

                > Andrzejsmile. Na meczach pilki noznej jest tak, ze jesli kibice danej druzyny
                > przekrocza miare, to wtedy naklada sie kare na druzyne ktorej kibicuja. Czyli
                > na przyklad zakaz meczow na boisku. Sportowe zchowanie jest wtedy, kiedy
                > druzyny przeciwnika nie obrzuca sie butelkami po piwiesmile Ja juz o wystepach
                > panny Hiacynty nie mowie. Ale Euroomir, o ktorym Stoik pisze, ze jest jego
                > przyjacielem,

                Nic takiego Stoik nie napisał. Stoik napisał, że Euromir NIE jest jego
                przyjacielem: >Można kogoś szanować, tak jak ja Euromira, ale stąd do przyjaźni
                jeszcze kawał drogi<. Po co kłamiesz ?

                > tez wyskoczyl z kopaniem sceptyka po kostkach. A stoik udaje do
                > teraz ze tego nie widzi. A moze i nie widzi, nie wiem. W kazdym razie, uwagi
                > Euromirowi nie zwrocil.
                >
                > A poza tym to sie z toba zgadzam. Sama sprawa powinna byc wyjasniona w kilka
                > postow. Tylko ze moim zdaniem od poczatku nie chodzilo o zadne wyjasnianie. Od
                > poczatku bylam tez zdania, ze Sceptyk nie powinien na ten post Tyu reagowac.
                >
                > Najgorzej na tym wyszedl stoik. Bo to troche tak wyglada, jakby te dresiarskie
                > wystepy wlasnie po to byly, zeby do zadnych rozstrzygniec nie doszlo.

                Nie wiem, czy po to były. Za to na pewno do tego zostały wykorzystane.

                > Ale ja to juz zaczynam miec w nosie. Nie moj problem.
                >
      • Gość: Stoik Losy zakładu i sprawa Mietka IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 01:59
        Losy zakładu widzę czarno. Miałem nadzieję na stworzenie na forum pewnego
        precedensu. Nie wychodzi. Rozumiem Twoje stanowisko i zgadzam się na odłożenie
        zakładu, ale:
        1. listopad nie wchodzi w grę, nie będzie mnie
        2. sam rozpoczniesz drugą rundę w stosownym dla Ciebie momencie
        3. do czasu rozstrzygnięcia sporu powstrzymasz się od wszystkich komentarzy i
        aluzji typu "smietek", "stoik krętacz", "stoik o ile pod własnym nickiem" itd

        Ponadto, proszę Cię o poświęcenie 15 minut i sprawdzenie, że Mietek i ja to
        dwie różne osoby. Byłoby mi też miło, gdybyś chciał to podać do wiadomości na
        forum. Choć robiłem to już kilka razy, spróbuję Ci trochę pomóc:

        Mietek i ja piszemy z jednej domeny: toya.net.pl.* Jest to największa w Łodzi
        firma oferująca internet przez kabel. Otrzymuje się od niej konkretny adres
        internetowy (IP), którego nie można zmieniać. Mamy z Mietkiem *zupełnie różne*
        adresy internetowe: u mnie 10.0.207.*, u Mietka 10.0.210.*
        Nigdy się nie zdarzyło, by pojawiły się u nas inne adresy, o ile tylko były to
        adresy pojedyncze. Adres typu 10.0.210.*/212.191.188.* oznacza korzystanie z
        serwera proxy toyi. Korzystamy z niego obaj, ja dodatkowo korzystam jeszcze z
        innego serwera proxy, z którego Mietek nie korzysta nigdy: math.uni.lodz.pl

        Jeżeli to mało i uważasz, że potrafię do woli żonglować adresami, przyjrzyj
        się poglądom Mietka i moim. Jesteśmy akurat na przeciwnych biegunach sceny
        politycznej. Ja nie podpisałbym się pod żadnym jego postem, on pod moim.
        Spróbuj teraz wymyśleć jakiś powód, dla którego miałbym przez ponad rok
        prezentować pod dwoma nickami na różnych forach całkowicie przeciwstawne
        poglądy!

        Pozdrawiam
        Stoik
    • Gość: tete statystyka IP: *.telan.pl 05.09.02, 23:44

      Liczba postów w wątku :

      Helga 49
      Hiacynt 38
      Stoik 28
      Bykk 28
      Krzys52 27
      Sceptyk 16
      AndrzejG 16
      Samsaranathal 9
      Janusz 8
      Snajper 7
      D_nutka 6
      Limak 6

      Pozostałe osoby wpisały od 4 do 1 postu : Lisekrudy, Euromir, Jacek#jw, Hasz,
      Luka, Anty, Sumienie, Kunce, Pollak, Vini1, Perła, Śmiewca, L_Hawk, Tyu, JB,
      Siedem, Oaza.

      Być może ta statystyka będzie pomocna w ewentualnym rozstrzygnięciu kto był
      czyim "dresiarzem" wink) ...

      tete

      ps. Drogi Stoiku, nie wpisywałam się tu - by nie zagęszczać wątku ale skoro
      został zamknięty w sprawie Stoik-Sceptyk (tak sądzę) - pozwoliłam sobie na
      jeden post ; serdeczne pozdrowienia dla Jego Limeryczności smile))
      • sceptyk Szanowna Tete 05.09.02, 23:55
        Jak zapewne wiesz istnieja klamstwa, wieksze klamstwa i... statystyka wlasnie.
        Helga byla przeze mnie oficjalnie poproszona o doradzanie i pomaganie. Hiacynt -
        wrecz odwrotnie, proszono go, aby przestal sie udzielac. Ponadto znajdz prosze
        jakies agresywne teksty Helgi przeciw Stoikowi. I przeczytaj teksty Hiacynta
        przeciw mnie. Poczym porownaj. Jaki jest powod tej bezmyslnej wyliczanki, bez
        analizy tresci, ze sie z ciekawosci spytam? Wiesz chyba, ze to co napisalas
        splendoru Ci nie dodaje. Chyba wciaz sie dziwie.
        • bykk Re: Szanowny Sceptyku 06.09.02, 00:03
          Witaj Sceptyk!
          Nie widzisz o co biega?
          Nie chcę nic mówić,ale najbardziej "zainteresowani" to całkiem ktosik
          inny niż Stoik i Sceptyk!!!
          Może o to chodzi?
          pozdrawiam
          hej!
          • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 00:37
            bykk napisał:

            > Witaj Sceptyk!
            > Nie widzisz o co biega?
            > Nie chcę nic mówić,ale najbardziej "zainteresowani" to całkiem ktosik
            > inny niż Stoik i Sceptyk!!!
            > Może o to chodzi?
            > pozdrawiam
            > hej!

            Drogi Bykku,
            już drugi raz robisz aluzje, których nie rozumiem. Poprzednio sugerowałeś, że
            ja "wiem o co chodzi". Czy mógłbyś powiedzieć jasno i wyraźnie, w czym rzecz?
            Będę wdzięczny.
            Stoik
        • Gość: Stoik Obrona Tete - do Sceptyka i Helgi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 01:04
          sceptyk napisał:

          > Jak zapewne wiesz istnieja klamstwa, wieksze klamstwa i... statystyka
          wlasnie.
          > Helga byla przeze mnie oficjalnie poproszona o doradzanie i pomaganie.
          Hiacynt
          > -
          > wrecz odwrotnie, proszono go, aby przestal sie udzielac. Ponadto znajdz
          prosze
          >
          > jakies agresywne teksty Helgi przeciw Stoikowi. I przeczytaj teksty Hiacynta
          > przeciw mnie. Poczym porownaj. Jaki jest powod tej bezmyslnej wyliczanki, bez
          > analizy tresci, ze sie z ciekawosci spytam? Wiesz chyba, ze to co napisalas
          > splendoru Ci nie dodaje. Chyba wciaz sie dziwie.

          Sceptyku, niepotrzebnie się dziwisz. Teksty przeciwko Tobie były na ogół
          bezmyślnymi wyzwiskami, które mogą ranić, ale nie zawierają niczego, z czym
          mógłbyś polemizować, brak im właśnie treści. W dodatku Helga, Bykk i częściowo
          Ty zrobiliście sporo, żeby taki Hiacynt się nie odczepił, tylko dalej
          produkował.
          Helga natomiast z premedytacją próbowała mnie zranić, ciągle mnie prowokując.
          Zarzucała mnie oskarżeniami o nasyłanie różnych ludzi na Sceptyka, pisała coś o
          karze, jaką by na mnie nałożył sąd itp. Gdyby tu rzeczywiście był jakiś sędzia
          z prawdziwego zdarzenia, to już dawno by przywołał Helgę do porządku. Szczytem
          wszystkiego było pisanie o Euromirze jako moim dresiarzu. Ponadto niezywkle
          trafne uogólnienie - wróg Sceptyka to mój przyjaciel! Pytam od kiedy jest nim
          Hiacynt czy Euromir. Można kogoś szanować, tak jak ja Euromira, ale stąd do
          przyjaźni jeszcze kawał drogi. Czy Helga naprawde sądzi, że pisuję do Euromira,
          żeby dokuczał Sceptykowi? Hiacynta i Perłę proponowałem na sędziów. Niestety,
          dwie ciężkie pomyłki. Hiacynt nigdy nie był w mojej drużynie, zresztą wyraźnie
          napisał, że nasz spór ma w głębokim poważaniu, zależy mu tylko na psuciu humoru
          Sceptykowi.

          Tete zachowała się bardzo powściągliwie - przedstawiła dane z minimalnym
          komentarzem i czekała. Uderzyła w stół - ktoś się jednak odezwał. Podobnie ze
          mną - nie napisałem ani jednego agresywnego postu, w kilku prosiłem innych o
          uspokojenie się. W rewanżu - długa lista zarzutów od Helgi. Nie wiem, jak jest
          z tą symetrią, ja tu pomocników nie mam.

          Pozdrawiam
          Stoik
          • Gość: krzys52 Re: Obrona Tete - do Sceptyka i Helgi IP: *.proxy.aol.com 06.09.02, 01:20
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            Gdyby tu rzeczywiście był jakiś sędzia z prawdziwego zdarzenia, to już dawno by
            przywołał Helgę do porządku. Szczytem wszystkiego było pisanie o Euromirze jako
            moim dresiarzu.
            ..
            :::::::
            Bardzo trafna uwaga Stoiku. Okazuje sie, ze nawet Helgi wywiad daje
            czasem...plame lub tez dezinformuje ja sama. Euromir nie jest materialem na
            podwojnego agenta, przy czym zdecydowanie jest on juz dresiarzem Kunce.
            Istny 'killer'.
            ..
            K.P.
            ..
            PS....Do Kretynskiego Septyka (jesli pozwolisz, Stoiku): Won z tego Forum
            swiniowaty kapusiu.
            • bykk Re: Obrona Tete - do Sceptyka i Helgi 06.09.02, 01:25
              Znowu kretyn52?
              Gówno piętro wyżej!
              Gdyby cosik,to wal się gównojadzie!
              • Gość: krzys52 a twoja po-oazowa PUPA, klerykale-bluznierco? IP: *.proxy.aol.com 06.09.02, 01:33
                czyzby jakis ksiadz zakochal sie w tobie?
                ..
                ..
                ::::::

                bykk napisał:

                > Znowu kretyn52?
                > Gówno piętro wyżej!
                > Gdyby cosik,to wal się gównojadzie!
          • _helga Czyli wiadomo kto winien. ja:))))) 06.09.02, 10:51
            To nawet logiczne, Stoikusmile))) Jak na przyklad do twojego domu wlamie sie
            zlodziej, to jak wiadomo, jestes winien ty. Bo duzo zrobiles, bogacac sie i
            zbierajac rozne dobra, zeby zlodziej sie od ciebie nie odczepilsmile)))))

            Moje gratulacje. Logika najwyzszych lotowsmile))))))))


            PS. Faktycznie, jest brak symetrii. Tylko ze akurat odwrotnie niz piszesz. To
            nie ty byles pod obstrzalemsmile))))

            Po raz ostatni tlumacze, bo juz wiecej mi sie nie chce.
            Na przyklad, Euromir w roli dresiarza. Czyli przypuscil atak na Sceptyka bez
            zwiazku ze sprawa Stoik Sceptyk. To twoj przyjaciel, jak piszesz. Ok. To
            dlaczego nie zwrociles mu uwagi?

            Czujesz sie zraniony? Ojej. A wiesz co? Ja sie czuje zraniona, ze w twoim watku
            napadl mnie jakis lobuz, a ty nie raczyles nic w zwiazku z tym zrobic. Do tej
            pory, zreszta. Inni zrobili, ty nie. Apel do Hiacynty wycisnal z ciebie
            Sceptyk, i to dopiero kiedy, hm?

            tete? Kolejna kolezanka tyu, hihihih, oraz panny hiacynty. Nic wiecej nie
            dodam, bo po co?

            A presje na tobie wywieralam, owszem. Bo po tym jak nabrales wode w usta
            wygladalo na to ze nie ma innego sposobu, zeby na tobie wymusic nalezyta
            dbalosc o fair playsmile

            na koniec ci przypomne co napisal sceptyk. Zaproponowal odlozenie tego zakladu
            o 2 miesiace. Czy jestes w stanie przez te 2 miesiace wytlumaczyc swoim
            przyjaciolom co to jest fair play? Czyli zeby nie pomagali ci kopaniem twojego
            adwersarza po kostkach? Albo rzeczywiscie dajmy sobie spokoj.
            • Gość: HIacynt Re: Czyli wiadomo kto winien. ja:))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 11:56
              _helga napisała:

              > To nawet logiczne, Stoikusmile))) Jak na przyklad do twojego domu wlamie sie
              > zlodziej, to jak wiadomo, jestes winien ty. Bo duzo zrobiles, bogacac sie i
              > zbierajac rozne dobra, zeby zlodziej sie od ciebie nie odczepilsmile)))))
              >
              > Moje gratulacje. Logika najwyzszych lotowsmile))))))))
              >
              >
              > PS. Faktycznie, jest brak symetrii. Tylko ze akurat odwrotnie niz piszesz. To
              > nie ty byles pod obstrzalemsmile))))
              >
              > Po raz ostatni tlumacze, bo juz wiecej mi sie nie chce.
              > Na przyklad, Euromir w roli dresiarza. Czyli przypuscil atak na Sceptyka bez
              > zwiazku ze sprawa Stoik Sceptyk.


              Zboczek który atakował Tyu pisze o ataku nie mającym związku ze sprawą.



              > A presje na tobie wywieralam, owszem. Bo po tym jak nabrales wode w usta
              > wygladalo na to ze nie ma innego sposobu, zeby na tobie wymusic nalezyta
              > dbalosc o fair playsmile
              >

              Transwestyta Zsypek pisze o fair play. Chyba nikt nie wie jak potrafisz pisać
              Zsypku, prawda? Chyba by się wstydzili przyznać zboczku do znajomości z tobą.


              Hiacynt
            • Gość: snajper Kolejne kłamstwa Helutki-dresiary. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 06.09.02, 15:25
              _helga napisała:

              > To nawet logiczne, Stoikusmile))) Jak na przyklad do twojego domu wlamie sie
              > zlodziej, to jak wiadomo, jestes winien ty. Bo duzo zrobiles, bogacac sie i
              > zbierajac rozne dobra, zeby zlodziej sie od ciebie nie odczepilsmile)))))
              > Moje gratulacje. Logika najwyzszych lotowsmile))))))))

              Nie, to wina sąsiada mieszkającego trzy piętra wyżej, że nie upilnował Twojego
              mieszkania. To jest Twoja, Helgo logika. Bo Ty masz do Stoika pretensje o to,
              co pisze Euromir, Hiacynt, czy ktokolwiek inny. Każdemu atakowi na Sceptyka
              jest, według Ciebie Stoik.

              > PS. Faktycznie, jest brak symetrii. Tylko ze akurat odwrotnie niz piszesz. To
              > nie ty byles pod obstrzalemsmile))))

              Ale i nie on ostrzałowi jest winien. Miej pretensje do tych, co strzelali. Czy
              to tak trudno zrozumieć ?

              > Po raz ostatni tlumacze, bo juz wiecej mi sie nie chce.
              > Na przyklad, Euromir w roli dresiarza. Czyli przypuscil atak na Sceptyka bez
              > zwiazku ze sprawa Stoik Sceptyk. To twoj przyjaciel, jak piszesz. Ok. To
              > dlaczego nie zwrociles mu uwagi?

              Nigdzie Stoik nie napisał, że Euromir jest jego przyjacielem. Wprost
              przeciwnie, napisał: >Można kogoś szanować, tak jak ja Euromira, ale stąd do
              przyjaźni jeszcze kawał drogi<. Kolejne kłamstwo Helgi.

              >Czujesz sie zraniony? Ojej. A wiesz co? Ja sie czuje zraniona, ze w twoim watku
              > napadl mnie jakis lobuz, a ty nie raczyles nic w zwiazku z tym zrobic. Do tej
              > pory, zreszta. Inni zrobili, ty nie. Apel do Hiacynty wycisnal z ciebie
              > Sceptyk, i to dopiero kiedy, hm?

              Biedna, bezbronna Helga. Atakowana przez łobuzów z maczugami i szpadlami. A
              wszystko to wina Stoika, bo wpuścił chuliganów na swój wątek, zamiast bramkarzy
              postawić i kontrolować wchodzących. A przynajmniej narzędzia znęcania się nad
              Helgą wchodzącym odbierać.

              > tete? Kolejna kolezanka tyu, hihihih, oraz panny hiacynty. Nic wiecej nie
              > dodam, bo po co?

              Helga ? Kolejna koleżanka Sceptyka, hehehe. Nic więcej nie dodam, bo po co ?

              > A presje na tobie wywieralam, owszem. Bo po tym jak nabrales wode w usta
              > wygladalo na to ze nie ma innego sposobu, zeby na tobie wymusic nalezyta
              > dbalosc o fair playsmile

              I kto to mówi o fair play ???????? Helga - kłamczucha ?????????

              > na koniec ci przypomne co napisal sceptyk. Zaproponowal odlozenie tego zakladu
              > o 2 miesiace. Czy jestes w stanie przez te 2 miesiace wytlumaczyc swoim
              > przyjaciolom co to jest fair play? Czyli zeby nie pomagali ci kopaniem twojego
              > adwersarza po kostkach? Albo rzeczywiscie dajmy sobie spokoj.

              Helutka udaje, że nie rozumie tego, co Stoik pisze. Tak jej łatwiej, więc co
              sobie będzie żałować. Wielokrotnie Stoik prosił o niezaśmiecanie wątku swoimi
              rozgrywkami, wielokrotnie Stoik tłumaczył, że nie wpływu na to, co inni piszą.
              Ale Helutka udaje, nie rozumie. Bo Helutce potrzebna jest wina Stoika, aby
              napisać: >Albo rzeczywiscie dajmy sobie spokoj<. Pmocna ręka Helutki podana
              Sceptykowi ?

              >
              • _helga Re: Snajper, zle sie czujesz? 06.09.02, 15:40
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                "Każdemu atakowi na Sceptyka jest, według Ciebie Stoik."?
                Hihiiiismile)))))

                Snajper, nie szalej. Zadne twoje obelgi nie pomoga. Nie dam sie tobie
                sprowokowac.

                smile))))

                • Gość: snajper Dzięki, czuję się świetnie. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 06.09.02, 15:46
                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > "Każdemu atakowi na Sceptyka jest, według Ciebie Stoik."?
                  > Hihiiiismile)))))

                  Powinno być: >Każdemu atakowi na Sceptyka jest, według Ciebie, winien Stoik.<
                  Resztę zrozumiałaś ?

                  > Snajper, nie szalej. Zadne twoje obelgi nie pomoga. Nie dam sie tobie
                  > sprowokowac.

                  Ależ ja nie szaleję. Napisałem spokojny post, bez żadnych obelg. A słowo
                  >kłamstwo< jest smutnym stwierdzeniem faktu, a nie obelgą. Mój post nie jest
                  też, a przynajmniej nie był w swym założeniu, żadną prowokacją.

                  Pozdrawiam.

                  • _helga Re: Jakbys sie czul swietnie, Snajper... 06.09.02, 15:50
                    To bys co innego pisal. Skoro twierdzisz ze rozumiesz co oznacza wyraz
                    klamstwo, to znaczy ze o jakies klamstwo mnie oskarzasz. Ja bym cie musiala
                    zapytac o co. Ty mi na to cytacik, zapewne uszykowany przez Hiacynte. I tak
                    dalejsmile)))

                    Nie trudz sie. Nie zdolasz mnie sprowokowacsmile))))
                    Mozesz jeszcze duzo obelg napisac, jesli nie potrafisz inaczej. Swiadcza o
                    tobiesmile)))))
                    • Gość: snajper Czuję się całkiem dobrze. IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 04:31
                      _helga napisała:

                      > To bys co innego pisal. Skoro twierdzisz ze rozumiesz co oznacza wyraz
                      > klamstwo, to znaczy ze o jakies klamstwo mnie oskarzasz. Ja bym cie musiala
                      > zapytac o co.

                      Toż Ci napisałem, o co, abyś się pytać nie musiała.

                      > Ty mi na to cytacik, zapewne uszykowany przez Hiacynte. I tak dalejsmile)))

                      Ty już na punkcie Hiacynta masz chyba obsesję, że jego rękę we wszystkim
                      widzisz. Po nocach też Ci się śni ? Hiacyntowi wielką radość sprawiłaś, wiesz o
                      tym ?

                      > Nie trudz sie. Nie zdolasz mnie sprowokowacsmile))))

                      A do czegóż ja Cię tak usilnie usiłuję sprowokować ? Podpowiesz mi ?

                      > Mozesz jeszcze duzo obelg napisac, jesli nie potrafisz inaczej. Swiadcza o
                      > tobiesmile)))))

                      Gdzie Ty widzisz obelgi w moich postach ??????

                      Snajper.
        • Gość: Hiacynt ________________oficjalne zaproszenie_____________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 11:45
          sceptyk napisał:

          > Jak zapewne wiesz istnieja klamstwa, wieksze klamstwa i... statystyka
          wlasnie.
          > Helga byla przeze mnie oficjalnie poproszona o doradzanie i pomaganie.
          Hiacynt -
          > wrecz odwrotnie, proszono go, aby przestal sie udzielac. Ponadto znajdz
          prosze
          > jakies agresywne teksty Helgi przeciw Stoikowi. I przeczytaj teksty Hiacynta
          > przeciw mnie. Poczym porownaj. Jaki jest powod tej bezmyslnej wyliczanki, bez
          > analizy tresci, ze sie z ciekawosci spytam? Wiesz chyba, ze to co napisalas
          > splendoru Ci nie dodaje. Chyba wciaz sie dziwie.

          Sceptyk pisze, że Helga była przez niego oficjalnie zaproszona,
          by mu POMAGAĆ I DORADZAĆ. Bedą cytaty, teraz tylko jeden.
          Oto jak pomagała Helga Sceptykowi.

          "Tyu to dla mnie zwyczajny moczarowiec, przynajmniej z metod dzialania.
          Czyli chuj, jakby kto mial watpliwosci. A ze lewicowy to nic dziwnego.
          Moczarowcy sie do prawicy nie zaliczali."

          Obłudnik forumowy Sceptyk posługiwał się w wątku Tyu również Perłą,
          ale sam pisał najohydniej. Najbardziej ze wszystkich obrażał Tyu.
          Chyba będzie zmuszony przeprosić Tyu. Chyuba czas, by poszedł po rozum
          do głosy. Biedne jego wybzdyczone ego. Biedny Sceptyk.
          Czy ktoś mu współczuje? Proszę się wpisywać.


          Hiacynt



          • samsaranathanal Pole zgodności i rozbieżności z Helgą 06.09.02, 17:44
            Helga napisała:

            > "Tyu to dla mnie zwyczajny moczarowiec, przynajmniej z metod dzialania.
            > Czyli chuj, jakby kto mial watpliwosci. A ze lewicowy to nic dziwnego.
            > Moczarowcy sie do prawicy nie zaliczali."

            Hjacyncie


            Przeczytałem "portret psychologiczny" Perły autorstwa tyu. Z trudem. Nawet
            teraz kiedy wspominam o tej produkcji czuję obrzydzenie. I zgadzam się z Helgą,
            że to metody moczarowskie. A Ty nie?

            Jednocześnie nie potępiam tyu.

            Tylko to co zrobił.

            Samsaranathanal
      • Gość: Stoik Dla Tete IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 00:35
        Raz pewna dama zwana Tete
        taką znalazła Wam podnietę
        Dla Sceptyka statystyka
        Choć on wcale jej nie tyka
        i twierdzi, że racje wciąż nie te
        • Gość: Sala Smichy chichy sali dali w glowie nam sie wali IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.09.02, 05:01
          Ja pierwsza w niejednym kraju nienormalna, melduje poslusznie, ze ta dyskusja
          zostanie nagrodzona. Kto tu jest tym okresklanym przez niektorych dresiarzem ?
          ja,qnce,oaza,mr president? Sluchajcie serwer whitehouse jest tak dobrze
          zabezpieczony ze zaden palant z Tampy z niego korzystac by nie smial.
          A jezeli nawet ktos z Was umie sie podpiac to niech to zostawi dla siebie.
          Przeciez tu chyba ktos stracil kontakt z rzeczywistoscia. Fajnie jest sie bawic
          wirtualnie, ale ja widze ze wy niektore rzeczt raktujecie tak serio, ze leb
          boli.Siec to nie zycie!!!
          Dlaczego ja siedze tutaj?
          Bo ja tu sobie gromadze informacje, to jedno z moich zajec.Ale wy? Przeciez Wy
          macie rodziny,wnuczki, corki,synow?
          KOCHANI!!!
          Nawet gdyby tu przybylo UFO to pamietajcie to jest virtual!
          Az dziw,ze sie tyle osob dalo wpuscic w maliny aby uczestniczyc w tego rodzaj
          sporze. Ja sprawe uwazam za umorzona.
          A wy sie zastanawiacie nad czym?
          Nad kreskami,polslowkami,serwerami, listami,postami...
          Ja Was naprawde lubie i to w realu. Wnosicie do mojego zycia duzo ciekawych
          watkow. Wiec nei odbierzcie tego zle. Ja dresiarz,kabel, kapus,kapucha,
          nienormalna,szpieg,jebnieta,siostra admina,UFO,ubek,wojo
          ja WAS PROSZE
          ZAPAMIETAJCIE JEDNO
          REALNY SWIAT ISTNIEJE I NA WAS CZEKA.
          Na mnie tez.Tylko ja na urlop to na razie po prostu nie moge isc.
          Amen.
          • Gość: krzys52 Piaty Spiewa Gdy Jest Struty, IP: *.proxy.aol.com 06.09.02, 05:16
            Szosty - kiedy widzi ksiezyc,
            A ja spiewam by............ . (?)
            ..
            ...Czyli, Witaj nam witaj - Duszo bratnia.
            ..
            K.P.
      • Gość: Hiacynt _______________________FYU BZDZIU i moczarowiec IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 11:36
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Liczba postów w wątku :
        >
        > Helga 49
        > Hiacynt 38
        > Stoik 28
        > Bykk 28
        > Krzys52 27
        > Sceptyk 16
        > AndrzejG 16
        > Samsaranathal 9
        > Janusz 8
        > Snajper 7
        > D_nutka 6
        > Limak 6
        >
        > Pozostałe osoby wpisały od 4 do 1 postu : Lisekrudy, Euromir, Jacek#jw, Hasz,
        > Luka, Anty, Sumienie, Kunce, Pollak, Vini1, Perła, Śmiewca, L_Hawk, Tyu, JB,
        > Siedem, Oaza.
        >
        > Być może ta statystyka będzie pomocna w ewentualnym rozstrzygnięciu kto był
        > czyim "dresiarzem" wink) ...

        Watek założony na prośbę Stoika przez Tyu:

        Perła 63
        Helga 36
        Sceptyk 29
        Miriam 25
        Tyu 20
        Krzyś52 18
        Samsaranathal 16
        Jaski 12
        Hiacynt 12
        Andrzej 9
        Kunce 7
        Kontrolant 5


        Łącznie w dwóch wątkach

        Helga 85
        Perła 65
        Hiacynt 49
        Sceptyk 46
        Krzys 45
        Samsaranathal 25
        Miriam 23
        Tyu 20


        W wątku założonym przez Tyu, rozpirzanym przez Perłę i Miriam, byłem
        wielokrotnie wywoływany i obrażany przez nich oraz przez Sceptyka .
        Wręcz czekano na mnie, prowokowano, gdy ja pisałem na kulturze.

        Perła do Sceptyka:

        Sceptyk, sprawa taka jest. Trochę rozgadaliśmy się nie na temat właśnie.
        Obawiam się, że Hiacynt zarzuci mi, iż znowu rozpirzyłem wątek.
        Jako, że on Ciebie dotyczy, to pytam się czy też tak uważasz właśnie?

        odpowiedz od Sceptyka jest
        Prawde mowiac, to nie zauwazylem, bo na dole watku tocza wymianę (..)
        Stracilem zatem kontrole. Anarchia zapanowala. A Wy tam wyzej? Cos ciekawego?
        Jak sie wqrwie, to dam znac. A poza tyu, nie nie tak, poza tym, gospodarzem
        watku jest ten,(...) to jest ten co pisuje takie rozne fyu bzdziu.

        fragmenty z wymiany zdań Miriam - Perła, obrażali Tyu i prowokowali mnie,
        czekali kiedy stanę w obronie Tyu:

        Perła o Tyu:
        (...) raczej rolę służącego coliściki nosi, za rubla. Bo zaraz pacynka Hiacynt
        przyleci.

        Perła; "ZDĄŻYŁEM PRZED HIACYNTEM"

        Perła "gdy wcieło Hiacynta z forum tego. A tyu przeżuwa w milczeniu głupotę
        swą, ze tak sie dał w maliny wpuścić."

        Miriam:
        Nie wywołuj, bo siedzi, czyha przy kompie i Wiesz, observatore.
        Myslę, że to głównie pomysł Tyu. Sądzę, że "wymusił" na Stoiku taki proceder.
        Perła:
        A Hiacynt milczy bo zastał sam z zadartym nosem i archiwum.

        W tym wątku, który założył Tyu, dresiarz Perła wpisał się 63 razy, Helga 36
        razy, Miriam 23 razy i ja 12 razy. Liczby mówią same za siebie i te
        prowokacyjne słowa.

        Helga, czyli zboczek Zsypek o autorze wątku Tyu:
        "Tyu to dla mnie zwyczajny moczarowiec, przynajmniej z metod dzialania.
        Czyli chuj, jakby kto mial watpliwosci. A ze lewicowy to nic dziwnego.
        Moczarowcy sie do prawicy nie zaliczali."

        Czy Sceptyk zareagował, gdy Helga napisała, że Tyu jest moczarowcem czyli
        chujem? Nie. Dlaczego?
        Gdyż obłudnik forumowy Sceptyk znacznie bardziej obrażał Tyu.
        I Sceptyk śmiał wymuszać na Stoiku, by ten odcinał sie od moich słów.

        Ja w tym czasie pisałem w kulturze. Nawiedzili nas:
        Helga 42 listy, Perła 40 razy, Sceptyk 20 listów, oraz różni dresiarze,
        ukrywający się pod róznymi nickami.

        Zaopiekuję się Sceptykiem, zbyt go rozzuchwaliłem nie reagując na jego
        obraźliwe listy. Robiłem to dla Nurniego i Kunce, ostatnio dla Snajpera.
        Szantażował "kwietnych", ale szantaż jako metoda walki przestał działąć. Nie
        piszę w kulturze. Sceptyk otrzyma ode mnie jeszcze jedna szansę, to będzie
        trzecia z kolei i zarazem ostatnia szansa. Dresiarze mu nie pomogą.

        Hiacynt

        • _helga No powiedz nam jak sie zaopiekujesz sceptykiem. 06.09.02, 14:29
          Panno Hiacynto. Skoro piszesz ze sie sceptykiem 'zaopiekujesz' to napisz jak
          sie bedziesz opiekowac. Czekamysmile
          • Gość: Hiacynt do zboczka Zsypka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 14:35
            _helga napisała:

            > Panno Hiacynto. Skoro piszesz ze sie sceptykiem 'zaopiekujesz' to napisz jak
            > sie bedziesz opiekowac. Czekamysmile

            ty Zsypku jesteś zboczkiem, przybłędą na tym forum ze świata,
            więc pisz za siebie, pisz CZEKAM, a nie czekamy.

            Hiacynt

            ps.

            Helga napisała:

            Tyu to dla mnie zwyczajny moczarowiec, przynajmniej z metod dzialania. Czyli
            chuj, jakby kto mial watpliwosci. A ze lewicowy to nic dziwnego. Moczarowcy sie
            do prawicy nie zaliczali.

            • Gość: luka Re: do p. Hiacynta IP: *.k.mcnet.pl 06.09.02, 15:44
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > ty Zsypku jesteś zboczkiem, przybłędą na tym forum ze świata,
              > więc pisz za siebie, pisz CZEKAM, a nie czekamy.

              Panie Hiacyncie, chciałbym zwrócić Pana prokuratorską, dociekliwą uwagę na
              pewnien detal - otóż Zsypek pewnego razu napisał o sobie w formie żeńskiej i po
              krótkotrwałym krygowaniu przezwał się Helgą.
              Pan, Panie Hiacyncie, wie doskonale z własnego doświadczenia, jakim jest to
              znakiem rzeczywistego stanu rzeczy.
              Czy w związku z tym nie rozważa Pan jednak, iż p. Helga jest rzeczywiście
              przedstawicielką płci pięknej?

              Pozdrawiam

              PS. Proszę wybaczyć, że zachowuję się tak, jakbym rzucał psu kiełbasę, ale
              polegam na Pańskiej wiedzy archwistyczno-śledczej.
              • Gość: Hiacynt do Luki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 20:01
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > ty Zsypku jesteś zboczkiem, przybłędą na tym forum ze świata,
                > > więc pisz za siebie, pisz CZEKAM, a nie czekamy.
                >
                > Panie Hiacyncie, chciałbym zwrócić Pana prokuratorską, dociekliwą uwagę na
                > pewnien detal - otóż Zsypek pewnego razu napisał o sobie w formie żeńskiej i
                po
                > krótkotrwałym krygowaniu przezwał się Helgą.

                I Pan w to uwierzył Panie Luko? W krygowanie Zsypka? Uwierzył Pan Zsypkowi?
                A może lepiej przeczytać kilkadziesiąt listów Zsypka-Helgi i wyrobić sobie
                zdanie, czy tak może pisać kobieta? To obsceniczne nużanie się w anatomicznych
                określeniach róźnych części ciała. Tak pisze kobieta? Ja myślę, że zboczek tak
                pisze. Zsypek znajduje przyjemność w tym, że traktujecie go jak kobietę.
                To ma swoją nazwę - transwestytyzm.

                > Pan, Panie Hiacyncie, wie doskonale z własnego doświadczenia, jakim jest to
                > znakiem rzeczywistego stanu rzeczy.

                Myślę, że po prostu skorzystał z okazji, albo ją sam stworzył. Czyli daleko mi
                do doskonałości.
                > Czy w związku z tym nie rozważa Pan jednak, iż p. Helga jest rzeczywiście
                > przedstawicielką płci pięknej?

                Rozważałem taką ewentualność. Przyznam, że istnieje bardzo nikłe
                prawdopodobieństwo, że Helga to kobieta. Ale zbyt wiele lisów Zsypka-Helgi
                miałem wątpliwa przyjemność czytać, by tak myśleć.

                Dopiero teraz dojrzałem ten list, dlatego też dopiero teraz odpowiadam.
                Może to jest własciwy moment bym zapytał o "białe plamy".
                Wiele moich listów znikneło z archiwum, ale dla A.M. pojawiłem się na tym
                forum. NIe znalazłem przeciwników, a nie będę dyskutował z wiedzą gazetową.
                Mogę powiedzieć, ze jestem michnikologiem. Ostatnio Snjper się o tym przekonał.
                Polecam:

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2713614&a=2826659
                wielokrotnie pisałem o Michniku. Myślę, że wkład pewnych osób, to napisanie na
                forum - " Michnikowi śmierdzi z geby", albo też "Michnik ma popsute zęby".
                Ciekaw jestem cóż takiego napisał dajmy na to Bykk??
                Mam nadzieję, że było to przeoczenie. Chociaż trudno mi w to uwierzyć.
                Raczej myślę, ze HIacynt nie mógł przejść przez klawiaturę. Mylę się?
                Czy nie była to jednak kalkulacja?

                pozdrawiam

                Hiacynt
                • Gość: luka Re: do p. Hiacynta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 12:19
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > I Pan w to uwierzył Panie Luko? W krygowanie Zsypka? Uwierzył Pan Zsypkowi?

                  Nie napisałem, że uwierzyłem. Poddałem to tylko Pańskiej rozwadze.
                  Szczerze pisząc, Zsypek był bardzo, hm, męski. Podobnie jak wojownicza p.
                  Helga...

                  > Może to jest własciwy moment bym zapytał o "białe plamy".

                  Och, chyba Pańskie poczucie humoru jest wystarczająco pojemne, by mi wybaczyć
                  to przyjacielskie dworowanie z Pana?

                  > Ciekaw jestem cóż takiego napisał dajmy na to Bykk??

                  Panie Hiacyncie, przygnieciony tomami archiwalnymi nie dostrzega Pan, iż poza
                  cytatami istnieje coś takiego jak ogólne nastawienie. Nie trzeba wyrażać
                  wszystkiego expressis verbis, by zdobyć przekonanie o cudzych poglądach.

                  > Raczej myślę, ze HIacynt nie mógł przejść przez klawiaturę. Mylę się?
                  > Czy nie była to jednak kalkulacja?

                  Panie Hiacyncie, mam głęboką nadzieję że niewłaściwe i całkowicie nie na
                  miejscu oceniam Pana oświadczenie, za co przepraszam: nie potrafi Pan zachować
                  pewnego dystansu wobec innych osób, nawet takich, które mimo braku pokornych
                  hołdów, nie są Panu z gruntu nieprzyjazne. Jednak wypowiadanie pewnych hipotez,
                  które ktoś bardziej dosłowny określiłby jako insynuacje, takie osoby od Pana
                  odstręcza.
                  Proszę wybaczyć mi te być może zbyt osobiste uwagi.

                  Z poważaniem,
                  luka
          • Gość: Jurek Re: No powiedz nam jak sie zaopiekujesz sceptykie IP: 194.219.144.* 06.09.02, 14:44
            znowu ten pierdolniety od cytowania sie wpierdala.
            Gon sie cwelu na oaze nie smrodz na tym watku.
            Sukienke zmieniles? bo cie pedaly wysmiejo.
            Szcze na ciebie i zygam.
        • Gość: EUROMIR OŚWIADCZENIE EUROMIRSKIE IP: *.polbox.pl / *.piekna.pl 06.09.02, 15:18
          Mili Państwo,
          wobec powtarzających się na Forum, a głównie tu, w wątku oskarżeń mnie o
          aktywne (dresiarskie)sprzyjanie przeze mnie Panu Stoikowi, w jego polemice z
          Panem Sceptykiem - oświadczam :

          (Z listu Pana Stoika) :

          "Szczytem wszystkiego było pisanie o Euromirze jako moim dresiarzu. Ponadto
          niezywkle trafne uogólnienie - wróg Sceptyka to mój przyjaciel! Pytam od kiedy
          jest nim Hiacynt czy Euromir. Można kogoś szanować, tak jak ja Euromira, ale
          stąd do przyjaźni jeszcze kawał drogi. Czy Helga naprawde sądzi, że pisuję do
          Euromira, żeby dokuczał Sceptykowi?"

          (1) Moje dwa posty, tu w wątku, do Pana Sceptyka, zaistniały całkiem
          samoistnie. Nikt, a szczególnie Pan Stoik o to mnie nie prosił !
          Moja sympatia,do Pana Stoika, czy też aktualny brak (a własciwie obniżenie
          poziomu) wspomnianego uczucia do Pana Sceptyka (gdyż /na pewno w złości swej
          tylko/ stwierdził, iż nudno /Sic!/ piszę ! (przecież to oczywista bzdura) -
          nigdy, oświadczam nigdy nie spowodowałaby sytucji, w której wystąpiłbym w roli
          klakiera lub sępa.
          Moje lojalności mieszczą się w konstrukcji, której granice wyznaczone są tzw.
          przyzwoitością, ogólnie rozumianą jako uczciwość w stosunku do osób, z którymi
          przyszło mi (z własnego przecie wyboru) przestawać.

          (2) Moje wtręty, nieliczne (a więc niezbyt zaśmiecające liczne wypowiedzi np.
          Pani Helgi), być może nie na miejscu (przyznam), spowodowane zostały gorzką mą,
          nieopanowaną niestety niczym chęcią, wyrażenia i zademonstrowania protestu
          wobec hipokryzji prezentowanej (tu wielokroć) przez Pana Sceptyka.
          Przyznaję, iż pisałem (biorąc pod uwagę główny temat wątku - Zakład) -
          niemerytorycznie. Tym niemniej sądzę, iż teksty moje nieżle wpisywały sie w
          poetykę, która od jakiegoś czasu zapanowała (niepodzielnie) na Forum.
          A zatem celem moim było (poniekąd) dać to odczuć osobom, ktore uwazam za ten
          stan rzeczy współodpowiedzialne. To one (również Pan Sceptyk) spowodowały, iż
          sytuacja na Forum dziś taka jest - jak każdy widzi.
          A, iż nie szedłem pod prąd...(Jesli wszedłeś miedzy wrony musisz krakać jak i
          one).
          Przecież i ja (mimo podeszłego wieku) cały czas czegoś nowego się uczę.
          Również tego, co mniej dobre.

          Pozdrowienia :

          Euromir

          PS
          Domagam sie powrotu na Forum Pana Borsuka, Pani Mag (amerykańskiej), jak też
          tych wszystkich osób, które wypłoszone panującą na Forum niezbyt wyszukaną
          atmosferą odeszły, w nie dający się ściśle sprecyzować wirtualny niebyt.
          • _helga Re: OŚWIADCZENIE EUROMIRSKIE 06.09.02, 15:30
            > (2) Moje wtręty, nieliczne (a więc niezbyt zaśmiecające liczne wypowiedzi np.
            > Pani Helgi), być może nie na miejscu (przyznam), spowodowane zostały gorzką
            mą,
            >
            > nieopanowaną niestety niczym chęcią, wyrażenia i zademonstrowania protestu
            > wobec hipokryzji prezentowanej (tu wielokroć) przez Pana Sceptyka.
            > Przyznaję, iż pisałem (biorąc pod uwagę główny temat wątku - Zakład) -
            > niemerytorycznie.

            Dziekuje, Euromirze, za potwierdzeniesmile. Napisales o sobie dokladnie to samo co
            ja o tobie wczesniej. Wystapiles w roli dresiarza. Mam tylko uwage, ze
            wyraz "niemerytorycznie" jest chyba zbyt lagodny. Niemerytorycznie czyli nie
            calkiem na temat to sie wszyscy zdazyli wypowiedziec. Nie kazdy jednak wszedl z
            wlasnym aktem oskarzenia pod adresem Sceptykasmile Niemniej bylo, minelo.
            Przyznales sie, nie ma sprawysmile
            • Gość: EUROMIR DO PANI HELGI IP: *.polbox.pl / *.piekna.pl 06.09.02, 16:35
              Szanowna Pani Helgo,
              odnoszę wrażenie, iż niezbyt dokładnie zrozumiała Pani tekst mojego
              oświadczenia.
              Proponuję zatem Pani odczytać je jeszcze raz, najchętniej na głos, w cichym
              pomieszczeniu, tak aby mogła Pani skoncentrować się nad tym - co Pani czyta.
              W jakiś sposób (coś) zakłóca wyrażnie Pani zdolności percepcyjne, skoro nie
              potrafi Pani tekstu przeczytać (ze zrozumieniem) i zanalizować go (nawet w
              sposób prosty, chłopski) posługując się myślą zdyscyplinowaną, nieułomną ( w
              bajzlu i chaosie, który Panią podejrzewam obecnie otacza). Przecież post mój, w
              sumie, krótki i niezbyt skomplikowany.
              Zatem zachęcam Panią do ponowienia próby. Nawet kilkakroć. Taki upór może się
              Pani przydać. Również w przyszłości.

              Zwracając sie do mnie per ty, a przecie Pani do tego nie upoważniłem, utwierdza
              mnie Pani w przekonaniu, iż należy Pani nie tylko do osób żle znających kulturę
              kraju - językiem, którego tu pisząc - Pani się posługuje, ale też jest Pani
              osobą o wielkim, niczym nie ograniczonym (prócz przez siebie samą ustalonych
              granic) tupecie.
              Nie miem czy Pani wiadomo, ale w warstwach wyższych kultur plebejskich
              (podejrzewam, iż może być Pani jedna z kultur tych reprezentantek), zwracając
              się do osoby obcej najczęściej używa się jednak, dla zaakcentowania choćby
              niezobowiązującego do niczego szczególnego szacunku, w celu zachowania pewnego
              dystansu - używa się najczęściej formy drugiej osoby liczby mnogiej. Podsuwam
              Pani taką możliwość, gdyż choć nie jest specjalnie oryginalna, (używa już jej
              na Forum Pani posługująca się siekierą), to jednak wpisze Panią (oczywiście
              tylko formalnie, acz rozpoznawalnie) w właściwą Pani, jak sądzę, formację
              kulturową. Dając (formą) - na dzień dobry - czytelny sygnał swym przyszłym
              interlokutorom : a) nie wprowadzi ich Pani w błąd. b)Krótko i lapidarnie opisze
              Pani swą umysłowość.
              Ryzyko wszelkich nieporozumień zostanie zostanie w ten sposób ograniczone do
              (niezbędnego) minimum.

              Tym życzliwym życzeniem żegnam Panią :

              Euromir


              • _helga Szanowny Euromirze:))))) 06.09.02, 19:44
                jak to milo sie dowiedziec jak mnie klasyfikujeszsmile)) Musze cie zmartwic.
                Pochodze z rodziny ututylowanej, i to prawdziwej. Mam nawet stosowny papier na
                ta okolicznosc oraz portrety przodkow. Tyle, ze czasy arystokracji juz dosyc
                dawno minely. W dzisiejszych czasach wszyscy jestesmy obywatelami, i wszyscy
                jestesmy sobie rowni. Wnukowie fornali i wnukowie arystokracjismile

                Forum i internet z natury rzeczy posiadaja nature demokratyczna, czyli, jak to
                nazywasz, plebejska. Na anonimowym forum wszyscy uzywamy nikow. Nie ma nic
                niewlasciwego, jesli jeden nik sie do drugiego nika w drugiej osobie zwracasmile
                Jesli cie to denerwuje, to kliknij mysza i wylacz komputer. Jesli cie spotkam w
                realu, przedstawisz sie z imienia i nazwiska, to sie do ciebie bede
                zwracac "prosze pana". Tu nie muszesmile)))))

                A poniekad tego typu uwagi moga wyglaszac tylko tacy, o ktorych moja babcia
                powiadala, ze im 'sloma z butow wyziera'.

                Jest XXI wiek, Euromirze. Demokracja i kapitalizm.

                Szanowankosmile))))

                helga
          • sceptyk Re: OŚWIADCZENIE EUROMIRSKIE 06.09.02, 15:59
            Szanowny Panie Euromirze,

            Jest mi bardzo przykro to stwierdzic, ale stara sie Pan obrocic kota ogonem. To
            jest absolutnie nieistotne czy kol. Stoik pisal do Pana z prosba o wsparcie
            (skad sie zreszta wzielo takie podejrzenie? Kto to wymyslil?) czy nie. Ta
            kwestia jest istotna jedynie dla Stoika i dla Pana. Nikt Wam zreszta tego nie
            zarzucal. Z mojego punktu widzenia, i obiektywnie tez, licza sie fakty. A
            faktem w tym przypadku byl agresywny, nie na temat, list Euromira do Sceptyka.

            Pan nie wszedl w watek polemiczny, jak Pan nietrafnie, mam nadzieje
            nieintencjonalnie, go okresla, ale w watek-pojedynek. Panski list, pomieszczony
            tu bez jakiejkowliek racji spelnil dokladnie taka role o jakiej Helga pisala:
            dresiarska. Czyli atakowanie mnie w tym momencie, wraz z pospolstwem, za jakies
            urojone przewinienia, nie majace nic wspolnego z meritum sporu. Ja na Pana
            miejsce bym sie wstydzil.

            Zamiast dokonywac teraz slownej, logicznej i etycznej ekwilibrystyki i
            udawadniac slusznosc pomieszczenia tego tak nieuczciwego listu tutaj, lepiej by
            Pan zrobil wykrztuszajac z siebie slowo 'przepraszam'. Tak byloby przyzwoiciej.
            Ale byc moze ja jestem z bardziej tradycyjnej szkoly wychowania niz Pan. Pozory
            czesto myla.

            Wybaczy Pan. ale wstrzymam sie z pozdrowieniami tym razem

            sceptyk

            PS. Przy okazji, chcialbym Panu przypomniec, ze poprzednio tez mnie Pan raczyl
            zaatakowac w podobnym watku wyssanymi z palca zarzutami ('gnojenie' Borsuka, ze
            wspomne ten jeden) poczym zniknal Pan, nie dajac zadanych przeze mnie
            wyjasnien. Potwierdzalo by to ma teze z akapitu powyzej. Do takich zachowan,
            czli pomawiania bez dowodow, juz sie zreszta zdazylem na Froum przyzwyczaic.
            • Gość: EUROMIR PRZEPRASZAM PANA SCEPTYKA IP: *.polbox.pl / *.piekna.pl 06.09.02, 18:03
              Szanowny Panie Sceptyku,
              napisał Pan :

              "To jest absolutnie nieistotne czy kol. Stoik pisal do Pana z prosba o wsparcie
              (skad sie zreszta wzielo takie podejrzenie? Kto to wymyslil?) czy nie. Ta
              kwestia jest istotna jedynie dla Stoika i dla Pana. Nikt Wam zreszta tego nie
              zarzucal. Z mojego punktu widzenia, i obiektywnie tez, licza sie fakty."

              Skoro liczą się fakty odpowiadam przytaczając jeszcze raz fragment postu Pana
              Stoika, gdyż to słowa w nim zawarte spowodowały moje oświadczenie :

              "Szczytem wszystkiego było pisanie o Euromirze jako moim dresiarzu. Ponadto
              niezywkle trafne uogólnienie - wróg Sceptyka to mój przyjaciel! Pytam od kiedy
              jest nim Hiacynt czy Euromir. Można kogoś szanować, tak jak ja Euromira, ale
              stąd do przyjaźni jeszcze kawał drogi. Czy Helga naprawde sądzi, że pisuję do
              Euromira, żeby dokuczał Sceptykowi?"

              Pyta Pan Sceptyku "kto to wymyślił ?"
              Wygląda na to, iż Pani Helga, (w maglu ?).

              Być może, tak jak Pan pisze - sprawa dla Pana totalnie nieistotna.
              Tak, możliwe, lecz dla mnie, dla mnie ważna. To właśnie ta kwestia - proszę
              pamiętać - była powodem mego oświadczenia.

              Pisze Pan Sceptyku:

              " Pan nie wszedl w watek polemiczny, jak Pan nietrafnie, mam nadzieje
              nieintencjonalnie, go okresla, ale w watek-pojedynek. Panski list, pomieszczony
              tu bez jakiejkowliek racji spelnil dokladnie taka role o jakiej Helga pisala:
              dresiarska. Czyli atakowanie mnie w tym momencie, wraz z pospolstwem, za jakies
              urojone przewinienia, nie majace nic wspolnego z meritum sporu. Ja na Pana
              miejsce bym sie wstydzil.
              Zamiast dokonywac teraz slownej, logicznej i etycznej ekwilibrystyki i
              udawadniac slusznosc pomieszczenia tego tak nieuczciwego listu tutaj, lepiej by
              Pan zrobil wykrztuszajac z siebie slowo 'przepraszam'.

              Panie Sceptyku - "wszedłem w wątek - pojedynek". Tak to prawda. Dla Pana
              rozumiem bardzo ważny. Tymczasem ja pozwoliłem sobie na wpisy niemerytoryczne.
              To znaczy nie mające z pojedynkiem nic wspólnego. Zgadza się. Z pojedynkiem.
              Mógłbym oczywiście powiedzieć, iż zrobiłem to na Pańskie własne żadanie. Kilka
              tygodni temu pisał Pan do mnie, iz Forum nie trzeba brać na powaznie, dla Pana
              to tylko zabawa. Wówczas naturalnie kontekst całkiem inny był. I nie Pan był
              atakowanym. W kontekście tym właśnie - Pan Borsuk z Forum odszedł. Nie dla
              zabawy. Wiem, że potraktował całą sprawę śmiertelnie poważnie. Oczywiście
              mówiąc, iż wziąłem sobie Pańskie słowa (o zabawie) do serca - skłamałbym.
              Wiedziałem już wcześniej (w momencie inicjacji pojedynku) - tak czynić nie
              powinienem. Lecz wie Pan, naprawdę nie wiedziałem, jak Panu udowodnić, iż to
              Pan (całościowo wzrokiem konflikt ogarniając) nie miał racji.
              W konsekwencji, i ja jej oczywiście nie miałem, w ten sposób patrząc.
              Całe szczescie, że jedynym pozytywnym ( w takim razie) rezultatem, poprzednio
              Pańskich, a póżniej moich działań, jest nasze (obecnie wspólne ?) przekonanie,
              iż nie tedy droga, że w sposób nienawistnie i nieodpowiedzialnie niszczący inne
              postaci tu na Forum, najzagorzalszych nawet wrogów i oponentów - postępować nie
              powinniśmy.

              Więc skoro nasza wspólna płaszczyzną jest na myśl tę zgoda...
              Cóż... wyciagam oczywiście z faktu tego konsekwencje i :

              - Przepraszam Pana Sceptyku, z całym wstydem wynikającym ze zrozumienia faktu,
              iz to mojej fantazji, inteligencji i rozsądku ograniczenie nie zapobiegło, w
              ostatnich dniach, temu przykremu, miedzy nami konfliktowi.

              Pozdrawiam Pana :

              Euromir
              • sceptyk Przyjmuje przeprosiny 06.09.02, 19:29
                Szanowny Panie Euromirze,

                Przeprosiny zatem, zgodnie z tytulem listu, przyjete.

                Podtrzymuje swoja opinie o rozrywkowym charakterze Forum (za wyjatkiem dyskusji
                merytorycznych, ksztaltujacych opinie uczestnikow i okazjonalnych gosci).
                Niemniej jednak chcialbym zwrocic Panska uwage, ze w tym konkretnym przypadku
                stawka zakladu, obok rzecz jasna wirtualnego honoru nicka, jest (bo zaklad
                jedynie odlozony) suma 300 Euro. To wciaz wprawdzie mozna uwazac czesciowo za
                zart (zreszta proponowalem zaklad Borsukowi, zarabiajacemu - choc i wydajacemu -
                podobnie jak i ja, wiecej niz przecietna krajowa), ale troche mniej zartobliwy
                od innych.

                Sadzilem, ze ten, tymczasowo storpedowany, pomysl na rozstrzyganie sporow
                przyczynil by sie do wiekszej odpowiedzialnosci za slowo wsrod dyskutantow.
                Zwlaszcza w kwestiach wiekszej wagi, za ktora uwazalem, i uwazam nadal, rowniez
                spor o prawo do wylacznego poslugiwania sie danym nickiem. Poniewaz jest to
                jedyna wlasnosc jaka na Forum posiadamy. I ktora okresla nasza forumowa
                tozsamosc. Zwlaszcza w dyskusjach, jak juz wspomnialem, merytorycznych,
                dotyczacych spraw wazkich.


                Z pozdrowieniami

                sceptyk
    • Gość: Hiacynt _______________________sceptylek i zsypek donoszą IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 19:53

      Dwa kompleksy forumowe:


      Autor: sceptyk@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 06-09-2002 19:29 + odpowiedz na list

      (...) (bo zaklad jedynie odlozony) suma 300 Euro. To wciaz wprawdzie mozna
      uwazac czesciowo za zart (zreszta proponowalem zaklad Borsukowi, zarabiajacemu -
      choc i wydajacemu -podobnie jak i ja, wiecej niz przecietna krajowa), (...)

      chwalipiętka przebieraniec forumowy Helga, też nie gorsza.
      Kwadrans później doniosła


      Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl 06-09-2002 19:44
      --------------------------------------------------------------------------------

      Pochodze z rodziny ututylowanej, i to prawdziwej. Mam nawet stosowny papier na
      ta okolicznosc oraz portrety przodkow.
      • p.acynka Hiacynt !!!!! 06.09.02, 19:59
        To ty jeszcze nie na gorce kompostowej????
    • _helga >>>>>>> DZIELA ZEBRANE PANNY HIACYNTY <<<<<<< 06.09.02, 20:15
      Najuprzejmiej zapraszam wszystkich do przestudiowania dziel zebranych Hiacynty
      pt. 'Kulturalne cytaty z Hiacynty,ktora szpadel wybrala'

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2900102
      Uwazam ze wielce zasluzona dzialalnosc misjonarska panny Hiacynty zasluguje na
      uwiecznienie. Byly juz dziela zebrane batiuszki Stalina, byly dziela zebrane
      Lenina, a my bedziemy mieli dziela zebrane oberprokuratorki Hiacynty z jej
      dzialalnosci misyjnej na forum.
    • bykk Re: do Helgi 07.09.02, 00:05
      Helutka,aleś odwaliła kawał roboty!
      Poczytałem i aż wierzyć się nie chce jak ten kulturny obrońca kobiet,
      taki "poeta",taki typ "ę","ą",może tak pisać!?
      On mnie pouczał,że nie należy,nie wypada,itd.,a sam wrednie odności się
      np. do Ciebie,do Lady.
      Szkoda słów,szkoda słów.
      pozdrawiam Cię już sobotnio
      hej!
      na kompost z takim czymś
      • _helga Re: do Helgi 07.09.02, 00:13
        bykk napisał:

        > Helutka,aleś odwaliła kawał roboty!
        > Poczytałem i aż wierzyć się nie chce jak ten kulturny obrońca kobiet,
        > taki "poeta",taki typ "ę","ą",może tak pisać!?
        > On mnie pouczał,że nie należy,nie wypada,itd.,a sam wrednie odności się
        > np. do Ciebie,do Lady.
        > Szkoda słów,szkoda słów.
        > pozdrawiam Cię już sobotnio
        > hej!
        > na kompost z takim czymś

        Dziekujesmile Dopiero teraz sie zapoznalam z urokami Hiacynty, bo ona to sprytnie
        robi. Na ogol jeden - dwa bluzgi na watek. Pewnie zdaje sobie sprawe ze nikomu
        oprocz niej nie chce sie w archiwum grzebac i te jej bluzgi nikna. Tego jest
        duzo wiecej niz to co puscilam, ale na razie mi sie nie chce dalej grzebac.

        A przy okazji jak stwierdzilam, agresja Hiacynty do kobiet ludzkie pojecie
        przechodzi. Ja tu wcale nie jestem szczegolnie traktowana przez panne Hiacynte.
        Innym oberwalo sie duzo gorzej. Prawdziwy maszkaron.

        Pozdrawiam i ja, jak najserdeczniejsmile))))))
        • bykk Re: do Helgi 07.09.02, 00:23
          Helga,kwietni myśleli,że mają eleganckiego,miluśkiego,pachnącego,
          szarmanckiego Hiacynta,a tu wylazło całe chamstwo.
          Ja się przynajmniej nie zapieram i nie udaję bawidamka,to co na myśli,to walę
          prosto z mostu. Ciekawe,czy jego "święta" jest nadal zachwycona swoim
          rycerzem?smile
          pozdrawiam i dobrej nocki
          hej!
          • _helga Re: do Helgi 07.09.02, 01:34
            bykk napisał:

            > Helga,kwietni myśleli,że mają eleganckiego,miluśkiego,pachnącego,
            > szarmanckiego Hiacynta,a tu wylazło całe chamstwo.
            > Ja się przynajmniej nie zapieram i nie udaję bawidamka,to co na myśli,to walę
            > prosto z mostu. Ciekawe,czy jego "święta" jest nadal zachwycona swoim
            > rycerzem?smile
            > pozdrawiam i dobrej nocki
            > hej!


            Ja tez mam krzywa gebe i niestety zdarzalo mi sie osla lawke wizytowac,
            szczegolnie po wizytach na forum swiatsmile

            Dobranoc, spij spokojniesmile
      • Gość: HIacynt zbyczek i zboczek____________________dobrana parka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 00:23
        bykk napisał:

        > Helutka,aleś odwaliła kawał roboty!
        > Poczytałem i aż wierzyć się nie chce jak ten kulturny obrońca kobiet,
        > taki "poeta",taki typ "ę","ą",może tak pisać!?
        > On mnie pouczał,że nie należy,nie wypada,itd.,a sam wrednie odności się
        > np. do Ciebie,do Lady.
        > Szkoda słów,szkoda słów.
        > pozdrawiam Cię już sobotnio



        Prostak forumowy zbyczek i zboczek Zsypek, dwaj dresiarze forumowi,
        damscy bokserzy. Dobrana parka.


        • bykk Re: do kłamcy Hiacka 07.09.02, 00:32
          Hiacuś,możesz kłamco,którą damę boksowałem?
          No,dalij bucalu,nura do archiwum,ale szybko bo mi mało snu zostanie,ale już
          oszuście!
          tu bajka jak zwykle o wężu!
          • _helga Hiacynte boksowales!!!!! :)))))) 07.09.02, 00:37
            bykk napisał:

            > Hiacuś,możesz kłamco,którą damę boksowałem?
            > No,dalij bucalu,nura do archiwum,ale szybko bo mi mało snu zostanie,ale już
            > oszuście!
            > tu bajka jak zwykle o wężu!

            Hiacynta sie nad soba uzalasmile)))))
        • _helga Re: zbyczek i zboczek____________________dobrana 07.09.02, 00:35
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > bykk napisał:
          >
          > > Helutka,aleś odwaliła kawał roboty!
          > > Poczytałem i aż wierzyć się nie chce jak ten kulturny obrońca kobiet,
          > > taki "poeta",taki typ "ę","ą",może tak pisać!?
          > > On mnie pouczał,że nie należy,nie wypada,itd.,a sam wrednie odności się
          > > np. do Ciebie,do Lady.
          > > Szkoda słów,szkoda słów.
          > > pozdrawiam Cię już sobotnio
          >
          >
          >
          > Prostak forumowy zbyczek i zboczek Zsypek, dwaj dresiarze forumowi,
          > damscy bokserzy. Dobrana parka.
          >
          >

          Damscy bokserzy? Moze i jestes plci zenskiej, ale na pewno nie dama,
          hihihihihih.
          • bykk Re: do Helutki 07.09.02, 00:43
            Helga,nie rozśmieszaj mnie,bo mi się zajady porobią!
            Teraz długo nie zasnę a o 5 pobudka,psia jego...!
            Swoją drogą ciekawe,czy wymieni siebie?
            Byłby ubaw na F.smile))))))))
            hej!
            • _helga Re: do Helutki 07.09.02, 00:46
              bykk napisał:

              > Helga,nie rozśmieszaj mnie,bo mi się zajady porobią!
              > Teraz długo nie zasnę a o 5 pobudka,psia jego...!
              > Swoją drogą ciekawe,czy wymieni siebie?
              > Byłby ubaw na F.smile))))))))
              > hej!

              Hehe! Zebys ty wiedzial jak ja w tej chwili kwicze ze smiechu !!!!!!!
              I bardzo jestem ciekawa czy beda na forum kultura jakiekolwiek komentarze do
              tych dziel zebranych pani Hiacynty. Szczegolnie ze strony jej najblizszego
              otoczeniasmile))))))
              • bykk Re: do Helutki 07.09.02, 00:53
                Helga,on biedaczysko teraz po nocy w tym archiwum,piwnica,zimno
                może mu byś jakiej herbatki,ciasteczka,pierniczki podrzuciła?
                Tylko przypadkiem go nie boksuj,Ty damska bokserkosmile)!
                hej!
                • Gość: Hiacynt _________________________zbyczek w śmietniku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 01:19
                  bykk napisał:

                  > Helga,on biedaczysko teraz po nocy w tym archiwum,piwnica,zimno
                  > może mu byś jakiej herbatki,ciasteczka,pierniczki podrzuciła?
                  > Tylko przypadkiem go nie boksuj,Ty damska bokserkosmile)!
                  > hej!

                  zbyczku byczku
                  w śmietniku zboczka Zsypka słów anatomicznych poszperaj
                  zobaczysz gdzie jesteś prostaku
                  mogę ci napisać

                  na swoim miejscu ordynusie

                  Hiacynt

        • samsaranathanal HLACYNT??? To wszystko wyjaśnia/nt/ 07.09.02, 00:50
    • bykk Re: no co jest kłamco Hiacytatorze? 07.09.02, 01:48
      Chujacku,kłamco jeden,powiesz w końcu,którą to z dam boksowałem?
      Tak długo byłeś w tych piwnicach z materiałami archiwalnymi i coś
      przyniósł,to że jestem prostak? To już dawno pisałeś,nic nowego.
      No oszuście udowodnij(nie pamiętam,może),dalij jazda pouczaczu wielki!
      to bajka,jaka,wiesz!
      ty się z byle gówna cieszysz,nawet jak Sceptyk napisał bez jednego "r"
      to zaraz przyleciałeś i dalej ubliżać,jesteś gnojek,przegoniłeś
      słynnego ślimaka!
      • Gość: Walesa Przeczytalem jedna czwarta IP: *.bss-ltd.com 07.09.02, 05:41
        najpierw pozdrawiam tych co mnie pamietaja. Tego Hiacynta to nie pamietam,
        chyba nowy. Juz cie nie lubie, panie kolego.
    • Gość: Hiacynt ________Sceptyka dobra wola oraz zapadłe milczenie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 09:06
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
      > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
      > tytułowym).


      Sceptyk: 03-09-2002 21:50

      Stoiku, zechciej zatem zalozyc nowy watek (bo juz 200 wpisow za nami). (...)
      I proponuje, abysmy zaznaczali - chocby na razie - w tytule postu czego
      dotyczy, aby sie nie przebijac przez dziesiatki, jesli nie setki, albo moze i
      tysiace(!) postow. (s-yk)

      Hiacynt pieć minut później:


      dobre żarty
      Hiacynt 03-09-2002 21:55

      ty napisz dwa listy, przeprowadzisz swój dowód, Stoik odpowie dwoma,
      ty odpowiesz jednym, Stoik zripostuje i KONIEC Sceptylku.


      Dresiarz Bykk odpowiada na mój list:
      [...]
      bykk 03-09-2002 22:27

      Wiadomość została usunięta ze wzgledu na złamanie prawa lub regulaminu.

      Admin usunał list Bykka, ale oto jego treść:
      toż to walnięty cep ten hiacek! bykk 03-09-2002 22:27

      Trzymcie mnie ludzieeeeee!
      Ta menda forumowa hicyszmat wielki,układa regulamin dla Stoika i Sceptyka!
      Ty zadzwoń po psychiatrę,zasrańcze!
      Sędzia się kurwa znalazł,no widzicie szczura,padalca,gnojarza w jednym?
      Jeb się w łeb świętojebliwy hiacytatorze!
      Lachociągu pedalski!
      ----------------------------------------
      Lachociąg pedalski - kto pamieta takiego Bykka? Faktycznie, z flaszką często
      latał, po forum, pisał świńsko do kobiet, ale taki Bykk? Pewnie sceptyk jkest
      dumny z Helgi i Bykka.
      ---------------------------------------------------------
      Dalszy ciąg:

      Sceptyk pisze:
      Stoiku - proponuje odlozenie zakladu na 2 miesiace
      (...)wszystko, w tym moja dobra wola, ma swoje granice.

      Stoik:


      Losy zakładu i sprawa Mietka
      Stoik 06-09-2002 01:59 --------
      Losy zakładu widzę czarno. (...)
      Ponadto, proszę Cię o poświęcenie 15 minut i sprawdzenie, że Mietek
      i ja to dwie różne osoby. Byłoby mi też miło, gdybyś chciał to podać do
      wiadomości na forum."

      Sceptyk proponował:
      Malo tego.Sadze nawet,ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
      w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
      poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka. Nosila ona imie Mietek. Nie atakowal
      mnie jakos specjalnie, lecz jedynie, ze sie wyraze, przysrywal sie do mnie.

      Sceptyk milczy.
      Tak jak pisalem. Rozstrzygnięcie zakładu, to kwestia co najwyżej tygodnia.
      Kilka listów obu stron i arbitrów analiza faktów. Arbitrtzy mogliby co najwyżej
      sprawdzić cytaty.
      Stoik chce, by Sceptyk podał do publicznej wiadomości, że nie używał nicka
      Mietek, a ten milczy. Wystarczy zajrzeć do archiwum, poczytać, a szczególnie
      jeden wątek. Ale trzeba umieć przyznać się do przegranej, a nie wysyłać
      dresiarzy.

      Hiacynt



      • samsaranathanal Przyczyny i skutki 07.09.02, 13:32
        > Sceptyk milczy.
        > Tak jak pisalem. Rozstrzygnięcie zakładu, to kwestia co najwyżej tygodnia.
        > Kilka listów obu stron i arbitrów analiza faktów. Arbitrtzy mogliby co
        >najwyżej sprawdzić cytaty. Stoik chce, by Sceptyk podał do publicznej
        >wiadomości, że nie używał nicka Mietek, a ten milczy. Wystarczy zajrzeć do
        >archiwum, poczytać, a szczególnie jeden wątek. Ale trzeba umieć przyznać się
        >do przegranej, a nie wysyłać dresiarzy.

        Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo

        Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo

        Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo

        Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu. Twoje prawo

        Ale kiedy masz pretensje, że konflikt nie jest rozwiązany, to już nawet
        przestaje być śmieszne. Ty naprawdę nie widzisz związku?


        Samsaranathanal
        • Gość: Hiacynt ___________odpowiedź dla Samsaranathanala IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 13:45
          samsaranathanal napisał:

          > > Sceptyk milczy.
          > > Tak jak pisalem. Rozstrzygnięcie zakładu, to kwestia co najwyżej tygodnia.
          >
          > > Kilka listów obu stron i arbitrów analiza faktów. Arbitrtzy mogliby co
          > >najwyżej sprawdzić cytaty. Stoik chce, by Sceptyk podał do publicznej
          > >wiadomości, że nie używał nicka Mietek, a ten milczy. Wystarczy zajrzeć do
          > >archiwum, poczytać, a szczególnie jeden wątek. Ale trzeba umieć przyznać si
          > ę
          > >do przegranej, a nie wysyłać dresiarzy.
          >
          > Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo
          >
          > Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo
          >
          > Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo
          >
          > Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu. Twoje
          praw
          > o
          >
          > Ale kiedy masz pretensje, że konflikt nie jest rozwiązany, to już nawet
          > przestaje być śmieszne. Ty naprawdę nie widzisz związku?
          >
          >
          > Samsaranathanal


          zajrzyj do wątku "Rękawica Stoika podjęta", przeczytaj co pisał Tyu, sceptyk,
          Perła, Miriam, Zsypek i dopiero wówczas pisz o moichj prawach.
          Ja mogę napisać po prostu - w kontekście pierwszego wątku, którego ten jest
          kontynuacją kłamiesz.

          Czy Perła miał większe prawo zabraż głos? Albo Miriam ? Albo Helga?
          Albo ktokolwioek inny? Poczytaj jak Sceptyuk obrazał Tyu. NIeustannie w każdym
          liście. Jak pisał Perłą i Miriam. jak mnei prowokowali.
          I wówczas zabierz głos.
          Odpowiedz na te pytania.

          Hiacynt
          • samsaranathanal Jakiś problem? 07.09.02, 14:01
            > zajrzyj do wątku "Rękawica Stoika podjęta", przeczytaj co pisał Tyu, sceptyk,
            > Perła, Miriam, Zsypek i dopiero wówczas pisz o moichj prawach.

            1. Napisałem, że masz prawo robić to wszystko co zrobiłeś. Coś się nie zgadza?
            Nie potrafię napisać tego wyraźniej. Przeczytaj jeszcze raz post do którego się
            odnosisz.

            2. Czytałem tamten wątek na bierząco.

            > Ja mogę napisać po prostu - w kontekście pierwszego wątku, którego ten jest
            > kontynuacją kłamiesz.

            1. Która z moich tez jest kłamstwem? Która? "kłamstwo to świadome wprowadzenie
            kogoś w błąd". Czekam na odpowiedź.

            2. To JEST NOWY wątek. Założył go Stoik w celu rozwiązania swojego problemu.

            > Czy Perła miał większe prawo zabraż głos? Albo Miriam ?

            1. Jak już pisałem miałeś prawo zrobić wszystko to co zrobiłeś. Nie umiem
            napisać tego wyraźniej.

            2. Ich w tym wątku nie ma, choć też mieli prawo sie pojawić. Uszanowali prośbę
            adwersaży. Za to TY jesteś.

            > Albo Helga?

            1. Helga została zaproszona do udziału w tym sporze przez uczestnika. Drugi
            uczestnik nie wyraził sprzeciwu. Umknęło CI?



            Samsaranayhanal
            • Gość: siedem Hiacyntowi IP: *.tgory.pik-net.pl 07.09.02, 14:32
              perła w nosie utkneła [albo w uchu. mniejsza o detale]. teraz bez interwencji
              chirurgicznej sie nie obejdzie. bedzie atakował wszystko co do Perły ciepłym
              głosem zagada. a ze potrafi to bedzie to uzasadniał na milion sposobów.
              domyślam się tylko o istneniu poważnej infekcji w miejscu zakorkowania bo jak
              inaczej wytłumaczyć mały pakcik ze skorupiakiem czy breżniewowskie uściski z
              przewodniczącym komsomołu Tju
              ?
              5040
            • Gość: Hiacynt Re: Jakiś problem?_______tak, obłuda IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 15:13
              samsaranathanal napisał:

              > > zajrzyj do wątku "Rękawica Stoika podjęta", przeczytaj co pisał Tyu, scept
              > yk,
              > > Perła, Miriam, Zsypek i dopiero wówczas pisz o moichj prawach.
              >
              > 1. Napisałem, że masz prawo robić to wszystko co zrobiłeś. Coś się nie
              zgadza?
              > Nie potrafię napisać tego wyraźniej. Przeczytaj jeszcze raz post do którego
              się
              >
              > odnosisz.
              >
              > 2. Czytałem tamten wątek na bierząco.
              >
              > > Ja mogę napisać po prostu - w kontekście pierwszego wątku, którego ten jes
              > t
              > > kontynuacją kłamiesz.
              >
              > 1. Która z moich tez jest kłamstwem? Która? "kłamstwo to świadome
              wprowadzenie
              > kogoś w błąd". Czekam na odpowiedź.
              >
              > 2. To JEST NOWY wątek. Założył go Stoik w celu rozwiązania swojego problemu.
              >
              > > Czy Perła miał większe prawo zabraż głos? Albo Miriam ?
              >
              > 1. Jak już pisałem miałeś prawo zrobić wszystko to co zrobiłeś. Nie umiem
              > napisać tego wyraźniej.
              >
              > 2. Ich w tym wątku nie ma, choć też mieli prawo sie pojawić. Uszanowali
              prośbę
              > adwersaży. Za to TY jesteś.
              >
              > > Albo Helga?
              >
              > 1. Helga została zaproszona do udziału w tym sporze przez uczestnika. Drugi
              > uczestnik nie wyraził sprzeciwu. Umknęło CI?
              >
              >
              >
              > Samsaranayhanal

              Tak pisać można bez końca, przerzucać piłeczkę.
              Kłamstwami są insynuacje zawarte w twoich pytaniach na które sam odpowiadasz.
              To jest forum, nie zapominaj o tym. Dlaczego te wątki oddzielasz?
              W jednym wątku na wszelkie możliwe sposoby obraża się Tyu i w mniejszym stopniu
              mnie, a następnie zakłada się drugi wątek. świetna metoda.
              Może najpierw należłoby podumować pierwszy wątek? Nie uważasz, że Stoi
              powoinien to uczynić? Napisałeś, że zrobiłem wiele by zniechcęcić adwerarzy.
              Do czego ich zniechęciłem? Kogo zniecheciłem? Do przejrzenia jest dwadzieścia
              listów Stoika - i sprawa jest zamknięta. A Sceptyk pisze o tysiącu listów?
              Kto ma pisać te listy? Przeszkadzałem stronom?
              To czym jest przszkadzanie, a czym nie jest?
              Kto był proszony do tego wątku i kto olał prośbę Stoika? Bzdura.


              Piszesz:
              "Ale kiedy masz pretensje, że konflikt nie jest rozwiązany, to już nawet
              przestaje być śmieszne. Ty naprawdę nie widzisz związku?"

              A co ma wspólnego moej pisanie z rozwiązaniem konfliktu. Czytałeś list Stoika o
              mietku? Sprawa jest wyjątkowow czysta. Dawno temu napisałem o udziale Sceptyka
              w zakładzie, o złej baletnicy. moim zdaniem Sceptyk znalazł pretekst i uciekł.

              nie musisz mi odpowiadać, gdyż po prostu nie mam czasu, a nie widzę
              byśmy jakikolwiek punkt wspólny znaleźli, całkowicie odmiennie
              interpretujemy fakty. Czy Helga musiał w wątku Tyu jego obrażać?
              Uznałeś, że miał do tego prawo. Załóżmy, że tak.
              ALE DLACZEGO Z INNEGO WĄTKU PRZENIÓSŁ SWOJE CHORE I PLUGAWE MYŚLI DO WĄTKI TYU?
              Dlaczego tam jego obrażał.
              Czy zareagowałeś? Byłeś taki pryncypialny?
              Właśnie to nazywam obłudą forumową.

              Hiacynt


              • samsaranathanal Re: Jakiś problem? Faktycznie jest problem 07.09.02, 15:30
                "Kłamstwami są insynuacje zawarte w twoich pytaniach na które sam odpowiadasz. "

                W tej wymianie postów zadałem Ci JEDNO pytanie. A mianowicie:

                "Która z moich tez jest kłamstwem?"

                Żadnych innych pytań nie ma.

                Na to jedno pytanie odpowiadasz, że kłamstwami są insynuacje zawarte w
                pytaniach.

                Mógłbym zapytać, w których pytaniach, ale nie zapytam. Zacząłem wątpić w Twoją
                dobrą wolę.

                Choć nadal oczekuję albo sprostowania i przeprosin, albo wykazania, że
                kłamamałem. Może odzyskam utraconą wiarę.

                Samsaranathanal
                • Gość: HIacynt Re: Jakiś problem? Faktycznie jest problem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 16:02
                  samsaranathanal napisał:

                  > "Kłamstwami są insynuacje zawarte w twoich pytaniach na które sam
                  odpowiadasz.
                  > "
                  >
                  > W tej wymianie postów zadałem Ci JEDNO pytanie. A mianowicie:
                  >
                  > "Która z moich tez jest kłamstwem?"
                  >
                  > Żadnych innych pytań nie ma.
                  >
                  > Na to jedno pytanie odpowiadasz, że kłamstwami są insynuacje zawarte w
                  > pytaniach.
                  >
                  > Mógłbym zapytać, w których pytaniach, ale nie zapytam. Zacząłem wątpić w
                  Twoją
                  > dobrą wolę.
                  >
                  > Choć nadal oczekuję albo sprostowania i przeprosin, albo wykazania, że
                  > kłamamałem. Może odzyskam utraconą wiarę.
                  >
                  > Samsaranathanal

                  Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo

                  Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo

                  Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo

                  Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu. Twoje prawo

                  Ale kiedy masz pretensje, że konflikt nie jest rozwiązany, to już nawet
                  przestaje być śmieszne. Ty naprawdę nie widzisz związku?

                  Pytaniem jest: Ty naprawdę nie widzisz związku? Prawda? Ale to byłyby
                  kolejne "przepychanki słowne", na które nie mam czaasu.
                  Oczywiście, napisalem "Twoje pytania", gdy mialem na myśli "twoje stwierdzenia"
                  na które sam odpowiadasz - MASZ PRAWO. Dlatego też nazwałem je pytaniami,
                  gdyż kończyłeś swoje "stwierdzenia", cały czas tym samym zwrotem MASZ PRAWO.
                  Czy w tym jest sedno? Czy masz dobreą wolę? nie
                  naprawdę nie mam czasu, na takie pisanie.

                  pozdrawiam,

                  pamietając jak kiedyś pisałes o felietonistach chociażby,
                  pamietając jak kiedyś się pisało, w jakiej atmosferze,
                  ale to są stare dzieje, teraz na forum jest "szambo"
                  tylko każdy widzi inną przyczynę tego stanu rzeczy

                  pytałeś się mnie, gdzie piszę merytorycznie
                  właśsie próbowałem zacząć ponownie pisać merytorycznie na kulturze
                  gdy wpadli tam Zsypek, Perła i Sceptyk
                  poczytaj i spróbuj być bezstronny


                  Hiacynt
                  • samsaranathanal Hiacyncie. 07.09.02, 16:20
                    Napisałeś, że kłamię prawda?

                    Poprosiłem, żebyś albo odwołał to co napisałeś, albo dowiódł słuszności zarzutu.

                    Ty nie uczyniłeś ani jednego ani drugiego.

                    Być może zanim to zrobisz potrzebujesz trochę czasu.

                    Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby trochę zaczekać.

                    Powiedzmy do jutra.

                    pozdrawiam

                    samsaranathanal

                    ps. Ja też pamiętam. I tym bardziej boli mnie Twój zarzut.
                    • Gość: Hiacynt Samie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 16:49
                      samsaranathanal napisał:

                      > Napisałeś, że kłamię prawda?
                      >
                      > Poprosiłem, żebyś albo odwołał to co napisałeś, albo dowiódł słuszności
                      zarzutu
                      > .
                      >
                      > Ty nie uczyniłeś ani jednego ani drugiego.
                      >
                      > Być może zanim to zrobisz potrzebujesz trochę czasu.
                      >
                      > Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby trochę zaczekać.
                      >
                      > Powiedzmy do jutra.
                      >
                      > pozdrawiam
                      >
                      > samsaranathanal
                      >
                      > ps. Ja też pamiętam. I tym bardziej boli mnie Twój zarzut.


                      Samie

                      dobrze, przepraszam, że użyłem słowa kłamstwa. Dobrze pamiętam wspólne wątki,
                      dlatego mnie też boli, że tak łatwo wydajesz wyroki - piszac o mnie prokurator.
                      To mnie nie tłumaczy, ale pracuję, dlatego nie mam czasu na dokładne
                      formułowanie myśli i dlatego napisałem o pytaniach i pospiesznie o kłamstwach.

                      Jeżli wycofam sformułowanie kłamstwo, to z czym się nie mogę zgodzić:
                      Wracam do twojego pierwszego listu:

                      Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo

                      Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo

                      Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo

                      Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu.
                      Twoje praw

                      Samie, napisałeś - że byłem nieproszony, że przeszkadzałem, że olałem
                      i że zrobiłem wiele by znichęcioć adwersarzy. Dokonałeś oceny mojego pisania.
                      A kto był proszony? kto nie przeszkadzał? kto nie olewał?
                      Te dwa wątki są nierozłączne, wątek Tyu i wątek Stoika, nie można pisać o
                      jednym wątku, nie odniosząc się do drugiego. Więc pytam się, jak widzisz rolę
                      tych wszystkich pozostałych nicków?
                      To kto miał prawo pisać w tych wątkach? Pisałeś - moje prawo.
                      Ale dlaczego broniłeś Helgi i dokonując oceny mojeo pisania,nie odnosisz
                      się do pisania innych osób?
                      Na koniec, bo nei widzę powodu, by ciągnąć te rozważanie - nie mająceg nic
                      wspólnego z wprowadzającym listem, prawda?
                      Uważam, że Stoik powinien podsumować wątek Tyu, zanim cokolwiek nowego napisał.
                      Nie uczynił tego. Być może chciał uniknąć kolejnych napastliwych, nie mających
                      nic wspólnego z meritum sprawy ataków Sceptyka.
                      Najpierw pojawiały się zarzuty, że jestem ze Stoikiem, a potem odwrotnie, głosy
                      przeciwne, że sabotuję jego pisanie i prośby. Prawda jest bardzo prosta. Po
                      pierwsze, uznałem, że w tym sporze, Stoik i Tyu będą atakowani prawie przez
                      wszystkich, i tak było, a ja zawsze opowiadam się po stronie słabszej, albo w
                      ogóle nie uczestniczę w polemice. Po drugie pamietam wszystkie listy z tamtego
                      okresu, pamiętam pisanie Mietka, i wiem jakie wątki dowodzą tego, że Stoik nie
                      miał nic wspólnego z Mietkiem.
                      Teraz się okazuje, że jestem wrogiem Stoika, i że robię wszystko, by mu
                      przeszkodzić. Dziwię si, że Stoik tak łatwo przechodzi nad tymi stwierdzeniami.
                      Jeżeli jesteś atakowany, to kiedy i gdzie masz odpowiadać na atak?
                      Dlaczego tylko mnie czynisz zarzuty? Mogłbym spytać o obecność wielu osób w
                      tych wątkach.

                      pozdrawiam

                      Hiacynt





                      • Gość: snajper Hiacyncie. IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 17:18
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Samie
                        >
                        > dobrze, przepraszam, że użyłem słowa kłamstwa. Dobrze pamiętam wspólne wątki,
                        > dlatego mnie też boli, że tak łatwo wydajesz wyroki - piszac o mnie prokurator
                        > To mnie nie tłumaczy, ale pracuję, dlatego nie mam czasu na dokładne
                        > formułowanie myśli i dlatego napisałem o pytaniach i pospiesznie o kłamstwach.
                        >
                        > Jeżli wycofam sformułowanie kłamstwo, to z czym się nie mogę zgodzić:
                        > Wracam do twojego pierwszego listu:
                        >
                        > Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo
                        >
                        > Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo
                        >
                        > Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo
                        >
                        > Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu.
                        > Twoje praw
                        >
                        > Samie, napisałeś - że byłem nieproszony, że przeszkadzałem, że olałem
                        > i że zrobiłem wiele by znichęcioć adwersarzy. Dokonałeś oceny mojego pisania.
                        > A kto był proszony? kto nie przeszkadzał? kto nie olewał?
                        > Te dwa wątki są nierozłączne, wątek Tyu i wątek Stoika, nie można pisać o
                        > jednym wątku, nie odniosząc się do drugiego. Więc pytam się, jak widzisz rolę
                        > tych wszystkich pozostałych nicków?
                        > To kto miał prawo pisać w tych wątkach? Pisałeś - moje prawo.
                        > Ale dlaczego broniłeś Helgi i dokonując oceny mojeo pisania,nie odnosisz
                        > się do pisania innych osób?

                        Bo to Twoje posty spowodowały odłożenie przez Sceptyka rozstrzygnięcia zakładu.

                        > Na koniec, bo nei widzę powodu, by ciągnąć te rozważanie - nie mająceg nic
                        > wspólnego z wprowadzającym listem, prawda?
                        > Uważam, że Stoik powinien podsumować wątek Tyu, zanim cokolwiek nowego napisał
                        > Nie uczynił tego. Być może chciał uniknąć kolejnych napastliwych, nie mających
                        > nic wspólnego z meritum sprawy ataków Sceptyka.

                        Być może on uważał inaczej. Jego prawo, które nie daje Ci prawa rozwalania jego
                        wątku, który założył w celu rozstrzygnięcia sporu.

                        > Najpierw pojawiały się zarzuty,że jestem ze Stoikiem, a potem odwrotnie, głosy
                        > przeciwne, że sabotuję jego pisanie i prośby. Prawda jest bardzo prosta. Po
                        > pierwsze, uznałem, że w tym sporze, Stoik i Tyu będą atakowani prawie przez
                        > wszystkich, i tak było, a ja zawsze opowiadam się po stronie słabszej, albo w
                        > ogóle nie uczestniczę w polemice.

                        Chroń mnie Panie Bopże przed takimi, co stają po mojej stronie, bo z wrogami to
                        sobie sam poradzę. wink) Piszesz, że stanełeś po stronie Stoika. To dlaczego jego
                        próśb nie posłuchałeś o ciszę, tylko nadal się w rozmowę wcinałeś ? Bo
                        najmądrzejszy jesteś ? Bo wiesz lepiej, co dla Stoika jest dobre ? Nie dziw się
                        potem, że Cię za stronnika Sceptyka niektórzy biora.

                        > Po drugie pamietam wszystkie listy z tamtego
                        > okresu, pamiętam pisanie Mietka, i wiem jakie wątki dowodzą tego, że Stoik nie
                        > miał nic wspólnego z Mietkiem.
                        > Teraz się okazuje, że jestem wrogiem Stoika, i że robię wszystko, by mu
                        > przeszkodzić. Dziwię si, że Stoik tak łatwo przechodzi nad tymi stwierdzeniami

                        Ja się nie dziwię. Robiłeś co mogłeś, aby mu przeszkodzić.

                        > Jeżeli jesteś atakowany, to kiedy i gdzie masz odpowiadać na atak?
                        > Dlaczego tylko mnie czynisz zarzuty? Mogłbym spytać o obecność wielu osób w
                        > tych wątkach.

                        Wszedłeś na wątek, gdy nie byłeś przez nikogo atakowany. Sam zacząłeś.

                        > pozdrawiam
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        • Gość: Hiacynt Snajperze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 19:26
                          Gość portalu: snajper napisał(a):


                          > Bo to Twoje posty spowodowały odłożenie przez Sceptyka rozstrzygnięcia
                          zakładu.

                          każdy pretekst dobry, przecież pisałem tydzień wcześniej, że Sceptyk tak
                          postąpi. Rąbek spódnicy smile)

                          > Być może on uważał inaczej. Jego prawo, które nie daje Ci prawa rozwalania
                          jego
                          > wątku, który założył w celu rozstrzygnięcia sporu.

                          Pomijając fakt, że ten wątek był kontynuacją poprzedniego, przypomnij od czego
                          sięz aczęło. Od mojego zdziwienia


                          > Chroń mnie Panie Bopże przed takimi, co stają po mojej stronie, bo z wrogami
                          to
                          > sobie sam poradzę. wink) Piszesz, że stanełeś po stronie Stoika. To dlaczego
                          jego
                          >
                          > próśb nie posłuchałeś o ciszę, tylko nadal się w rozmowę wcinałeś ? Bo
                          > najmądrzejszy jesteś ? Bo wiesz lepiej, co dla Stoika jest dobre ? Nie dziw
                          się
                          > potem, że Cię za stronnika Sceptyka niektórzy biora.

                          Nie myl wątków Snajperze. Czy widzisz jak się zmienił Sceptyk? jak ukulturalnił
                          się? Wiesz dlaczego? Poczytaj chociażby stary spór Stoik - Sceptyk. Zobacz ile
                          agresji było w Sceptyku, a jak spokojnie odpowiadał Stoik. Zobacz w tym wątku
                          jak spokorniał Sceptyk, porównaj jego wypowiedzi o Stoiku z pierwszego wątku
                          który założył Tyu. Czy uważasz, że Stoik znalazł właściwe słowa dla Tyu?

                          > Ja się nie dziwię. Robiłeś co mogłeś, aby mu przeszkodzić.

                          Żartujesz. Pytałem się Ciebie, czy ten wątek był jakiś specjalny? Na tamten
                          list nie odpoiwedziałeś. Czy piałem jakieś straszne rzeczy? To że Sceptyk
                          zachowywał sięjak beksa, jest spowodowane tym o czym pisałem. Do tej pory
                          doskakiwał z boku. Nigdy nie był w centrum zanteresoiwania.
                          Okazało się jaki z niego "wojownik". .


                          > Wszedłeś na wątek, gdy nie byłeś przez nikogo atakowany. Sam zacząłeś.

                          Co zacząłem. Zadałem ogólne pytanie, na które odpowedziały mi pokrętnie osoby o
                          to nie pytane, pisały o eleganckim załatwieniu sprawy i powtórnych
                          przeprosinach. Były to kłamstwa, tak czy nie ?

                          pozdrawaim

                          Hiacynt
                          • Gość: snajper Re: Snajperze IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 20:02
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            >
                            > > Bo to Twoje posty spowodowały odłożenie przez Sceptyka rozstrzygnięcia
                            > zakładu.
                            >
                            > każdy pretekst dobry, przecież pisałem tydzień wcześniej, że Sceptyk tak
                            > postąpi. Rąbek spódnicy smile)

                            Nawet jeśli szukał pretekstu, to własnie Ty mu ten pretekst dałeś. Mimo
                            ostrzeżeń Stoika i moich.

                            > > Być może on uważał inaczej. Jego prawo, które nie daje Ci prawa rozwalania
                            > jego wątku, który założył w celu rozstrzygnięcia sporu.
                            >
                            > Pomijając fakt, że ten wątek był kontynuacją poprzedniego, przypomnij od czego
                            > sięz aczęło. Od mojego zdziwienia

                            To był wątek do rozstrzygnięcia sporu, co Stoik zaznaczył w poście wątek
                            otwierającym.

                            > > Chroń mnie Panie Bopże przed takimi, co stają po mojej stronie, bo z wroga
                            > > mi to sobie sam poradzę. wink) Piszesz, że stanełeś po stronie Stoika. To dla
                            > > czego jego próśb nie posłuchałeś o ciszę,tylko nadal się w rozmowę wcinałeś?
                            > > Bo najmądrzejszy jesteś ? Bo wiesz lepiej, co dla Stoika jest dobre ? Nie
                            > > dziw się potem, że Cię za stronnika Sceptyka niektórzy biora.
                            >
                            >Nie myl wątków Snajperze.

                            Ja cały czas piszę o jednym wątku. O tym założonym przez Stoika do rozwiazania
                            sporu, kktóry rozwalałes swoimi rozgrywkami. Ja nic nie mylę.

                            > Czy widzisz jak się zmienił Sceptyk? jak ukulturalnił
                            > się? Wiesz dlaczego? Poczytaj chociażby stary spór Stoik - Sceptyk. Zobacz ile
                            > agresji było w Sceptyku, a jak spokojnie odpowiadał Stoik. Zobacz w tym wątku
                            > jak spokorniał Sceptyk, porównaj jego wypowiedzi o Stoiku z pierwszego wątku
                            > który założył Tyu. Czy uważasz, że Stoik znalazł właściwe słowa dla Tyu?

                            Co ma piernik do wiatraka ? W tym wątku Sceptyk powściągał swoje emocje. Być
                            może dzięki spokojnym postom Stoika.

                            > > Ja się nie dziwię. Robiłeś co mogłeś, aby mu przeszkodzić.
                            >
                            > Żartujesz. Pytałem się Ciebie, czy ten wątek był jakiś specjalny? Na tamten
                            > list nie odpoiwedziałeś.

                            Nie odpowiedziałem, bo nie chciałem ciężkich słów rzucać. A do tego by doszło,
                            gdybym wtedy Ci odpowiedział.

                            > Czy piałem jakieś straszne rzeczy? To że Sceptyk
                            > zachowywał sięjak beksa, jest spowodowane tym o czym pisałem. Do tej pory
                            > doskakiwał z boku. Nigdy nie był w centrum zanteresoiwania.
                            > Okazało się jaki z niego "wojownik". .

                            To nie miał być wątek wojenny. To Ty takim go zrobiłeś. Tu nikt nie chciał
                            walczyć. Ślepy byłeś i jesteś. Czy nadal będziesz ?

                            > > Wszedłeś na wątek, gdy nie byłeś przez nikogo atakowany. Sam zacząłeś.
                            >
                            > Co zacząłem.

                            Rozróbę.

                            > Zadałem ogólne pytanie, na które odpowedziały mi pokrętnie osoby
                            > o to nie pytane, pisały o eleganckim załatwieniu sprawy i powtórnych
                            > przeprosinach. Były to kłamstwa, tak czy nie ?

                            Miedzy innymi ja Ci odpowiedziałem. Czy ja tez jestem pokrętną osobą ?
                            Odpowiedział Ci tez Bykk,którego zaatakowałeś. On chyba był >pytana osoba<. A
                            pytanie nie było ogólne, tylko judzące. Nie podobały Ci się słowa Stoika >Drogi
                            Bykku<. Gdyby Stoik napisał: Bykku, q..a twoja m.ć, to byś był zadowolony ?

                            > pozdrawaim
                            > > Hiacynt

                            Pozdrawiam

                            Snajper.
                            • bykk Re: do Snajpera 08.09.02, 12:27
                              Snajper,Hiacek zamiast odpowiedzi na niewygodne petanie,zakłada wątek
                              plując na drugiego,cytuje,cytuje,cytuje...
                              Moim zdaniem Hiacynt dotarł już na sam szczyt.
                              Głupoty oczywiście.
                              pozdrawiam niedzielnie
                              hej!
                              • Gość: Hiacynt zbyczek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 13:46
                                bykk napisał:

                                > Snajper,Hiacek zamiast odpowiedzi na niewygodne petanie,zakłada wątek
                                > plując na drugiego,cytuje,cytuje,cytuje...
                                > Moim zdaniem Hiacynt dotarł już na sam szczyt.
                                > Głupoty oczywiście.
                                > pozdrawiam niedzielnie
                                > hej!

                                masz zbyczku jeden plus u mnie, że miałeś na tyle przyzwoitości, że z tymi
                                zsypkami forumowymi, tragarzami Miriam - Czarnej Mańki, Sceptylkiem, Helgą
                                i Perła nie rozpieprzałeś kultury, tylko pilnie czytasz

                                Czy sceptylek potrzebuje waszej ochrony? Beksa forumowa sad(

                                Kiedy wpadnie na pomysł, by napisać, że z powodu wyjazdu,
                                nie będzie go dwa miesiące na forum?

                                Zbyczku,
                                za każdy post na kulturze, Zypka, Perły i Sceptylka,
                                odpowiada wasz podjudzacz Sceptylek. Powiedz mu to.

                                Ty jesteś bezmyślne, nieskomplikowane narzędzie sCepa.

                                Co jakiś czas może ci się lachociąg pedalski wymsknąć

                                twoje reakcje sa proste

                                ale jesteś mało szkodliwy dla otoczenia

                                zakłamany obłudniku zbyczku Byczku



                                Hiacynt
                      • samsaranathanal Re: Samie 07.09.02, 18:37
                        > dobrze, przepraszam, że użyłem słowa kłamstwa.

                        Załatwione.

                        > Dobrze pamiętam wspólne wątki, dlatego mnie też boli, że tak łatwo wydajesz
                        wyroki - piszac o mnie prokurator.

                        Mylisz się. Nie przyszło mi to łatwo. Przez dwa miesiące śledziłem wymianę
                        postów między różnymi, cenionymi przeze mnie osobami. Dopiero jednak to co
                        zaszło w tym wątku sprawiło, że uznałem to określenie za adekwatne. Użyłem go
                        raz wyrażając ubolewanie z powodu formy wypowiedzi Bykka (Skoro Cię to uraziło
                        mogę zaniechać posługiwania się tym zwrotem). I też jeden raz nazwałem twoje
                        posty prokuratorskimi – tu podtrzymuję swoje zdanie: wystąpiłeś w bronie czci
                        Stoika, chociaż on wcale nie czuł się urażony. Analogia z postępowaniem z
                        urzędu nasuwa się sama.

                        > Samie, napisałeś - że byłem nieproszony, że przeszkadzałem, że olałem
                        > i że zrobiłem wiele by znichęcioć adwersarzy. Dokonałeś oceny mojego pisania.

                        To nie ocena. To są fakty. Oceną byłoby np. określenie czy to dobrze czy źle.
                        Upieram się, że wszystko co napisałem w tamtym postcie to przedstawienie faktów.

                        > A kto był proszony?

                        Każdy kto pomagał w rozstrzygnięciu sporu. Aby ten spór rozstrzygnąć w sposób
                        cywilizowany należało:

                        1.Oddzielić problem od człowieka.

                        To obu adwersarzom udało się uzyskać w sposób niemal doskonały. Mimo prób
                        harcowników by ich do tego zniechęcić.

                        2.Ustalić procedurę rozstrzygania sporu

                        Wbrew pozorom sprawa była już zaawansowana: wiadomo było, że głos
                        rozstrzygający będzie należał do ławników i ustalono ich liczbę (8).

                        3.Przeprowadzić postępowanie zgodnie z przyjętymi procedurami.

                        Do tego miejsca jeszcze nie dotarliśmy, choć ustalono już częściowo skład ławy.

                        W czym Ty zamierzałeś pomóc swoimi postami?

                        > kto nie przeszkadzał?

                        np Perła, Miriam, ja, Snajper, Tete, Tyu, Stoik, Sceptyk i dziesiątki innych,
                        których nie wymienię (wybaczcie!), głównie dlatego, że większość z nich się tu
                        nie wpisała. Są też niki, którym zdarzały się posty nie na temat, ale pisały
                        też listy mogące pomóc w rozwiązaniu konfliktu.

                        Są też osoby, które nie pisały na temat i jednocześnie nie przeszkadzały
                        stronom w sposób znaczący. Gdyby przeszkadzały, tak jak Ty, to zapewne one też
                        otrzymałyby taką samą informację zwrotną.

                        > kto nie olewał?

                        Już wiesz?

                        > Te dwa wątki są nierozłączne, wątek Tyu i wątek Stoika,

                        Różnimy się w tej kwestii. Tam osobami zakładającymi się byli Tyu i Sceptyk a
                        tu Stoik i Sceptyk. To są osobne wątki. Jakby adwersarze chcieli, żeby była to
                        kontynuacja, to by o tym napisali. Nie chcieli. Chcieli (nie mam żadnych
                        przesłanek, żeby poddawać w wątpliwość ich dobrą wolę w tej materii) za to
                        rozstrzygnąć spór w sposób jasny, prosty i czytelny.

                        > nie można pisać o jednym wątku, nie odniosząc się do drugiego.

                        Można. Co więcej podstawowym warunkiem rozwiązywania konfliktu jest oddzielenie
                        problemu od człowieka. To był wątek, w którym Stoik zamierzał przedyskutować
                        pewne sprawy ze Sceptykiem. Obaj adwersarze podchodzili do siebie z szacunkiem.
                        Ciekaw jestem kiedy po raz drugi uda się uzyskać taki poziom kultury przy
                        rozwiązywaniu problemów interpersonalnych.

                        > Więc pytam się, jak widzisz rolę tych wszystkich pozostałych nicków?

                        Różnie. Jedni pomagali, inni przeszkadzali. Większość czasem przeszkadzała,
                        czasem pomagała. Jednak ostateczną instancją w określeniu kto IM przeszkadzał
                        są sami adwersarze czyż nie?

                        > To kto miał prawo pisać w tych wątkach? Pisałeś - moje prawo.
                        > Ale dlaczego broniłeś Helgi

                        Dlatego, że podzielam jej opinię o wiadomym postcie Tyu. To co napisał ten
                        szacowny człowiek jest nową jakością na Forum. Dotychczas były pyskówki,
                        epitety, kalumnie i co tam chcesz. Ten portret psychologiczny to... zresztą
                        szkoda klawiatury.

                        > i dokonując oceny mojeo pisania,nie odnosisz
                        > się do pisania innych osób?

                        Z różnych przyczyn: do pisania niektórych nie odnoszę się ponieważ wyrazili
                        ubolewanie z powodu swoich listów; do pisania innych nie odnoszę się z braku
                        szacunku do autora, do pisania jeszcze innych nie odnoszę się ponieważ inne ich
                        listy mogły okazać się pomocne w rozwiązaniu problemu – a nie chciałem
                        wywoływać kolejnego sporu w sporze.

                        > Na koniec, bo nei widzę powodu, by ciągnąć te rozważanie - nie mająceg nic
                        wspólnego z wprowadzającym listem, prawda?

                        Znów się nie zgadzam. Adwersarze zawiesili ten wątek i ich nawoływania do
                        pisania na temat główny nie jest już aktualny.

                        > Uważam, że Stoik powinien podsumować wątek Tyu, zanim cokolwiek nowego
                        napisał.

                        Nie uważam tak. Jak widać Stoik też tak nie uważał.

                        > Nie uczynił tego. Być może chciał uniknąć kolejnych napastliwych, nie
                        mających nic wspólnego z meritum sprawy ataków Sceptyka.

                        Stoik umie sobie radzić z napastliwymi atakami znacznie lepiej niż większość
                        tego Forum.

                        > (...)Prawda jest bardzo prosta. Po pierwsze, uznałem, że w tym sporze, Stoik
                        i Tyu będą atakowani prawie przez wszystkich, i tak było, a ja zawsze
                        opowiadam się po stronie słabszej, albo w ogóle nie uczestniczę w polemice.

                        Nie poddaję w wątpliwość Twoich dobrych intencji względem Stoika. Jednocześnie
                        może to jest trochę tak, że Twoja aktywność w tym wątku dała Sceptykowi
                        wiarygodny powód do zawieszenia sprawy? A może to jest trochę tak, że Twoja
                        aktywność, mimo dobrych intencji, przeszkodziła w jej załatwieniu?

                        > Po drugie pamietam wszystkie listy z tamtego okresu, pamiętam pisanie
                        Mietka, i wiem jakie wątki dowodzą tego, że Stoik nie miał nic wspólnego z
                        Mietkiem.

                        No i fajnie. Twoja pamięć bardzo by się przydała w punkcie 3. W punkcie 1 i 2
                        chyba nie za bardzo.

                        > Teraz się okazuje, że jestem wrogiem Stoika, i że robię wszystko, by mu
                        > przeszkodzić. Dziwię si, że Stoik tak łatwo przechodzi nad tymi
                        stwierdzeniami.
                        > Jeżeli jesteś atakowany, to kiedy i gdzie masz odpowiadać na atak?
                        > Dlaczego tylko mnie czynisz zarzuty? Mogłbym spytać o obecność wielu osób w
                        > tych wątkach.

                        Napisałem do Ciebie, bo to Twoja aktywność okazała się być decydująca dla
                        zawieszenia sprawy. I Ty wiedząc o tym napisałeś list "________Sceptyka dobra
                        wola oraz zapadłe milczenie"

                        A jeśli chcesz zapytać o obecność innych ników, to pytaj Stoika i Sceptyka: oni
                        wiedzą. Ciebie wymienili obaj. To chyba decyduje, nie?

                        Także pozdrawiam

                        Sam
                  • bykk Re: do Sama 07.09.02, 16:21
                    Witam Cię Sam.
                    Do chujacka zadasz petanie najprostsze,to Ci zaraz przytoszczy 287 cytatów,
                    68 linków,tak będzie kręcił,motał,aż w końcu nazwie prostakiem.
                    To właśnie cytator Hiacek.
                    Najbliższy przykład,w nocy nazwał mnie damskim bokserem,zapetałem go,którą
                    to z dam boksowałem,a co na to Hiacenty?
                    Hiacenty cytuje jak go opieprzam!smile)))
                    Ale jazda,super! Nareszcie wiemy,że Hiacek jest damą!smile)))
                    No i mamy na F. damę w pełnym blasku.
                    Toż to sensacja na F.! Helga miała rację,nazywając Hiacytatora,panna Hiacynta.
                    pozdrawiam Cię
                    hej!
                    • Gość: Hiacynt zbyczek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 16:54
                      bykk napisał:

                      > Witam Cię Sam.
                      > Do chujacka zadasz petanie najprostsze,to Ci zaraz przytoszczy 287 cytatów,


                      Za to Bykk, gdy nie zrozumie prostego tekstu, nazwie lachociągiem pedalskim.

                      spadaj kmiotku

                      Hiacynt

                      ps. jeżeli pytasz się prostaku z kim boksowałeś, to moja odpowiedx jest
                      oczywista, wspólnie ze sceptylkiem obrażaliuście tete. Przez długi czas.
                      Zajrzyj sobie do archiwum, zdaje się, że nie chcesz cytatów i linków wszarzu
                      jeżeli i ty i sceptylek, piszecie do Tete, iż ta pieprzy, to to wystarczy
                      prostaku, więcej nie potrzeba cytatów.

                      ps2.wszarz to jest takie ładne zapomniane słowo, pasuje do ciebie
                    • samsaranathanal No i widzisz Bykku - nie miałeś racji:) 07.09.02, 18:55
                      bykk napisał:

                      > Witam Cię Sam.
                      > Do chujacka zadasz petanie najprostsze,to Ci zaraz przytoszczy 287 cytatów,
                      > 68 linków,tak będzie kręcił,motał,aż w końcu nazwie prostakiem.
                      > To właśnie cytator Hiacek.
                      > Najbliższy przykład,w nocy nazwał mnie damskim bokserem,zapetałem go,którą
                      > to z dam boksowałem,a co na to Hiacenty?
                      > Hiacenty cytuje jak go opieprzam!smile)))
                      > Ale jazda,super! Nareszcie wiemy,że Hiacek jest damą!smile)))
                      > No i mamy na F. damę w pełnym blasku.
                      > Toż to sensacja na F.! Helga miała rację,nazywając Hiacytatora,panna Hiacynta.
                      > pozdrawiam Cię
                      > hej!

                      Właśnie załatwiliśmy sprawę mojego domniemanego kłamstwa. Bez ton cytatów. Jak
                      widać da sięsmile

                      pozdra... Hej!!!!


                      Sam





                      • bykk Re: do Sama 07.09.02, 19:10
                        Sam,oczywiście,że się pomyliłem,Hiacek jak widać potrafi być normalny.
                        Szkoda tylko,że tak rzadko mu się to ostanio zdarza.
                        pozdrawiam
                        hej!
                  • Gość: snajper Faktycznie jest problem. IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 16:26
                    Gość portalu: HIacynt napisał(a):

                    > Przyszedłeś na ten wątek nieproszony. Twoje prawo
                    >
                    > Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom. Twoje prawo
                    >
                    > Olałeś prośbę Stoika. Twoje prawo
                    >
                    > Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu. Twoje
                    > prawo
                    >
                    > Ale kiedy masz pretensje, że konflikt nie jest rozwiązany, to już nawet
                    > przestaje być śmieszne. Ty naprawdę nie widzisz związku?
                    >
                    > Pytaniem jest: Ty naprawdę nie widzisz związku? Prawda? Ale to byłyby
                    > kolejne "przepychanki słowne", na które nie mam czaasu.
                    > Oczywiście, napisalem "Twoje pytania", gdy mialem na myśli "twoje stwierdzenia
                    > na które sam odpowiadasz - MASZ PRAWO. Dlatego też nazwałem je pytaniami,
                    > gdyż kończyłeś swoje "stwierdzenia", cały czas tym samym zwrotem MASZ PRAWO.

                    No więc które stwierdzenie Sama jest kłamstwem ? Dalej tego nie napisałeś.
                    Popatrzmy po kolei:

                    Przyszedłeś na ten wątek nieproszony - niewątpliwa prawda. Nikt Cię tam nie
                    zapraszał.

                    Przeszkadzałeś obu zainteresowanym stronom - niewątpliwa prawda. Obie strony to
                    stwierdziły, a któż lepiej od nich ma prawo to oceniać ? Na pewno nie Ty.

                    Olałeś prośbę Stoika - niewątpliwa prawda. Stoik wielokrotnie prosił o
                    niewpisywanie postów niezwiązanych z tematem wątku. Prosił także Ciebie o
                    nieprzeszkadzanie - bez skutku. Olałeś jego prośby.

                    Zrobiłeś wiele, żeby zniechęcić adwersarzy do rozwiązania konfliktu -
                    niewątpliwa prawda. Wbrew ich, i nie tylko ich, prośbom rozpirzałeś wątek
                    jakbyś u Perły brał lekcje.

                    Tak więc wracamy do pytania - które ze stwierdzeń Sama jest kłamstwem ?

                    Według mnie jedynie jedną rzecz powinieneś zrobić - przeprosić Sama.

                    Snajper.
                    • orionek :); :( 07.09.02, 16:34
                      To wszystko czego się w tym wątku dowiedziałem.
                      Może jeszcze ktoś wyjaśni mi co znaczy /nt/

                      Ale nie tu, bo drugi raz nie będę tracił czasu.
                      • bykk Re: ależ panno Hiacynto,nie uchodzi! 07.09.02, 17:07
                        Panna taka elokwentna,panna taka kwiatowa,a pann tu takie wyrażonka
                        na F. wypisuje?
                        Fe,panno Hiacynto,nieładnie,pieprzy się pannie nie podoba?
                        Czyli,że ja boksowałem panny przyjacółkę przez "pieprzenie"? Ciekawe podejście!
                        A panna się jeszcze nie boksowała? Czy to boksowanie to coś niemoralnego?
                        Jak panna uważa?
                        mam pannę Hiacyntę w wielkim poważaniu!
                      • bykk Re: do Orionka 07.09.02, 17:16
                        Orionek,nie tu,a gdzie? Nie podałeś adresu zwrotnego.smile
                        Jeśli tu jednak wpadniesz,to wyjaśniam Ci co oznacza "n/t".
                        Aby nie pisać całego słowa Hiacyna,Hiacynta,to umówiliśmy się,że będziemy
                        pisać n/t,czyli inaczej Hiacyn lub jak kto woli Hiacynt.
                        • bykk Re: do panny H. 08.09.02, 14:17
                          Hiacyncie,Twoje plusy mmnie walą!
                          Zbłaźniłeś się niestey dla F.(dla mnie stety) powiedziałeś dokładnie,że ja
                          Ciebie boksowałem,więc...?
                          Wiesz co? Dzięki Ci serdeczne,że mnie nazywasz byczkiem!!!
                          Dzięki,dzięki,chciałbym być byczkiem,ech,stare czasy,ale dziękuję,dajesz
                          mi wiele radości tym nazywaniem,powaga!
                          tu bajeczka dla Cie!
                          • Gość: Hiacynt do Byczka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 14:38
                            bykk napisał:

                            > Hiacyncie,Twoje plusy mmnie walą!
                            > Zbłaźniłeś się niestey dla F.(dla mnie stety) powiedziałeś dokładnie,że ja
                            > Ciebie boksowałem,więc...?
                            > Wiesz co? Dzięki Ci serdeczne,że mnie nazywasz byczkiem!!!
                            > Dzięki,dzięki,chciałbym być byczkiem,ech,stare czasy,ale dziękuję,dajesz
                            > mi wiele radości tym nazywaniem,powaga!
                            > tu bajeczka dla Cie!


                            mogę to dla ciebie zrobić,

                            byczek, gdy domyśle zbyczek

                            jeżeli chodzi o zbłaźnienie, to cytat plz
                            z tym mnie boksowaniem to tak jak z przepraszaniem
                            czegoś nie skumałeś

                            mnie nikt nie boksuje
                            tylko różne śmiecie forumowe próbowały mnie szantażować
                            ze szczylem Sceptylkiem na czele
                            atakiem na kulturę
                            tak, że czegoś nie skumałeś z tym boksowaniem

                            szantaż już nie skutkuje
                            kulturę rozpieprzyli samodzielnie dresiarze miriamowi
                            ferajna zrobiła swoje
                            Czarna Mańka nie ma weny
                            niemoc twórcza

                            zauważyłeś?

                            ukłony dla sceptylka
                            czekam na niego
                            zMieciem

                            Hiacynt
    • Gość: Perła o DYSKUTANTACH tu jest IP: *.abu.pl 08.09.02, 19:20
      Pozwoliłem sobie czytać a nie pisać tu. Chciałem aby dwaj Panowie S-S wyjaśnili
      sprawę. Nic z tego nie wyszło oczywiście. Ale inną sprawę mam. Nieangażowanie
      emocjonalne się w wątek taki, sprawia, iż można zupałnie inaczej spojrzeć na
      dyskutujących właśnie. Jak już pisałem, jestem na forym od początku istnienia
      jego. Po raz pierwszy hurtem przeczytałem wszystkie posty. No i własnie:

      Sceptyk - podziwiam opanowanie w sytuacji tak wulgarnych ataków na Ciebie.
      Twoja propozycja odłożenia sporu rozsądna jest. Chociaż... przedpole
      oczyszczone zostało już.
      Stoik - zdaję sobie sprawę z jaką dezaprobatą czytałeś popisy pacynki Hiacytna.
      Współczuję tej niedźwiedziej przysługi. Najważniejsze jest, iż "stary" Stoik
      wciąż jest.
      Hiacynt - przeczytaj sobie cały wątek. Na spokojnie. Może zrozumiesz co piszesz
      i co ludzie do ciebie piszą. Może...
      Sam - chyba aspirujesz do najbardziej niezależnego i obiektywnego "pióra" na
      forum tym. To trudne jest. Życzę utrzymania stanu tego. Zmuszenie pacynki
      Hiacynta do przeprosin sporym wyczynem jest. Mimo jego: "dobrze, przepraszam,
      że użyłem słowa kłamstwa." To słowo "dobrze" świadczy, iż na odwal przepraszał
      chyba.
      Helga - błyskotliwość, dowcip, opanowanie jest. To co zrobiłaś
      z "wypowiedziami" pacynki Hiacynta to majstresztyk jest.
      Lisek - nie przejmuj się. Danka nienawidzi każdego kto ją widział w realu.
      Zresztą, Danka nienawidzi w ogóle.
      Bykk - dałeś czadu. Też z realu znamy się. Toż Ty najspokojnieszym człowiekiem
      tu jesteś! Ale wkurzyc musiał Cię, pacynka Hiacynt oczywiście. Kubka gratuluję.
      EUROMIR - zaczynasz nudny i pretensjonalny być. Z tym "Pan" oczywiście. Z
      początku myślałem, że to taka maniera jest. Ale besztanie ciągłe adwersarzy za
      zwracanie się per "ty" śmieszne zaczyna być. Co się z Toba dzieje? Skąd ta
      tania egzaltacja? Kiedyś konkretny - dziś rozwlekły. Dawniej zrozumiały - dziś
      bełkotliwy. Zacznij pisac jak dawniej właśnie. My prości...
      Snajper - to Ty potrafisz jednak niezależny być. No, no...
      Tete - Limak napisał 7 postów a nie 6 właśnie. Ten Vini1 to Limak jest.
      AndrzejG - gdyby policzyć czas czekania Sceptyka na pojawienie się Stoika, to
      walkower dawno ogłoszony mógł być.
      Kretyn52 - spierdalaj.

      Perła
      • Gość: nurni o zazdrosci i taniej egzaltacji...JEST :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 20:36
        do luki jest
        Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 28-06-2002 23:33 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując
        /.../
        Cholera, zazdroszczę Ci Przyjacielu, z EUROMIREM spotkanie? ho, ho! /./ Wypij
        tam jednego za Perłę właśnie.

        pozdrówka

        Perła


        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > EUROMIR - zaczynasz nudny i pretensjonalny być. Z tym "Pan" oczywiście. Z
        > początku myślałem, że to taka maniera jest. Ale besztanie ciągłe adwersarzy
        > za zwracanie się per "ty" śmieszne zaczyna być. Co się z Toba dzieje? Skąd ta
        > tania egzaltacja? Kiedyś konkretny - dziś rozwlekły. Dawniej zrozumiały -
        > dziś bełkotliwy. Zacznij pisac jak dawniej właśnie. My prości...

        lubie to forum smile

        nurni
        • bykk Re: do Perełki 08.09.02, 22:38
          Witaj długo niewidziany Perełko!
          Jednym słowem podsumowałeś nas!
          Nie było Cię tutaj długo!
          Szkoda,tyle ciekawych wypowiedzi tu było!
          pozdrawiam Cię i witam serdecznie!
          hej!
          • sceptyk Do Perly i Siedem 08.09.02, 23:03
            Koledzy, dziekuje za dobra wole i wyrazona zgode na doradzanie mi w sporze-
            zakladzie.

            Mam nadzieje, ze zaklad zostanie rozstrzygniety w przyszlosci. Bede wowczas
            znow liczyl na Wasze wsparcie.

            pozdrawiam

            sc-k
            • Gość: snajper Do Sceptyka IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 23:21
              sceptyk napisał:

              > Koledzy, dziekuje za dobra wole i wyrazona zgode na doradzanie mi w sporze-
              > zakladzie.
              >
              > Mam nadzieje, ze zaklad zostanie rozstrzygniety w przyszlosci. Bede wowczas
              > znow liczyl na Wasze wsparcie.

              Pamiętaj tylko, że to już nie są młodzieńcy. Jak się nie pospieszysz, to mogą
              nie dożyć do tej przyszłości.

              Snajper.
              • sceptyk Re: Do Snajpera 08.09.02, 23:27
                Przekaze te uwage Adminowi. W najgorszym razie zaproponuje doradztwo ich
                dzieciom.

                sc-k
              • _helga Re: Do Sceptyka 08.09.02, 23:27
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > sceptyk napisał:
                >
                > > Koledzy, dziekuje za dobra wole i wyrazona zgode na doradzanie mi w sporze
                > -
                > > zakladzie.
                > >
                > > Mam nadzieje, ze zaklad zostanie rozstrzygniety w przyszlosci. Bede wowcza
                > s
                > > znow liczyl na Wasze wsparcie.
                >
                > Pamiętaj tylko, że to już nie są młodzieńcy. Jak się nie pospieszysz, to mogą
                > nie dożyć do tej przyszłości.
                >
                > Snajper.

                Nie kracz! Myslisz ze panna Hiacynta do konca zycia bedzie nam na karku wisiec?
        • Gość: Perła Re: o zazdrosci i taniej egzaltacji...nurni JEST IP: *.abu.pl 09.09.02, 21:02
          nurni, trzy miesiące to szmat czasu na forum tym, co po tobie wyraźnie widac
          właśnie.

          Perła
        • Gość: Perła Re: o zazdrosci i taniej egzaltacji...nurni JEST IP: *.abu.pl 09.09.02, 21:03
          nurni, trzy miesiące to szmat czasu na forum jest. Co zreszta po tobie widać
          właśnie.

          Perła
      • samsaranathanal Do Perły 09.09.02, 01:45
        Gość portalu: Perła napisał(a):
        > Sam - chyba aspirujesz do najbardziej niezależnego i obiektywnego "pióra" na
        > forum tym. To trudne jest. Życzę utrzymania stanu tego. Zmuszenie pacynki
        > Hiacynta do przeprosin sporym wyczynem jest. Mimo jego: "dobrze, przepraszam,
        > że użyłem słowa kłamstwa." To słowo "dobrze" świadczy, iż na odwal
        przepraszał chyba.


        1. Mam inne zdanie w kwestii deklaracji Hiacynta. Gdybym podzielał Twoje
        podejrzenia, to domagałbym się jaśniejszego określenia intencji.

        2. Do niczego Hiacynta nie zmuszałem. Wymieniliśmy kilka postów i uzgodniliśmy
        pewne fakty.

        3. Jestem "wyznawcą" NLPowskiego widzenia świata (Taki kierunek w psychologii;
        w skrócie: mapa nie jest terenem - każdy z nas ma dostęp do własnej mapy
        rzeczywistości. Jedni dokładniejszą inni mniej dokładną. Jedak mapa to tylko
        mapa.). Dlatego z dużą podejrzliwością traktuję pojęcie "obiektywizm". Piszę
        subiektywnie i zgodnie z moją mapą.

        Za kompementy dziękujęsmile

        Pozdrawiam

        Sam
    • sceptyk Do Stoika - uwagi finalne 08.09.02, 22:55
      Stoiku, jeszcze pare koncowych uwag.

      1. Zaklad zatem jest odlozony. Na pewno przynajmniej do czasu, az Portal
      zostanie usprawniony i archiwum udostepnione. Z gory jednak oswiadczam, aby
      nie bylo potem nieporozumien, ze w tych warunkach jakie byly teraz - czyli
      chamskiej agresji Hiacynta - zadnych spraw 'honorowych' prowadzic nie bede.

      2. Rzecza oczywista jest, ze - jak postulujesz - do czasu rozstrzygniecia
      zakladu nie bede na Forum wracal do sprawy naszych nickow, ani Mietka. To jest
      chyba bezdyskusyjne. Wyjasniam, ze Hiacyntem vel boaaa nie jestem i holduje
      innym zasadom przyzwoitosci forumowej niz ten prymitywny cham i oszust.
      Przypominam, ze to Borsuk wyciagnal ostatniemi czasy kwestie sporu o nicka. I
      to ja chcialem te sprawe jednoznacznie i finalnie rozstrzygnac, proponujac
      zaklad, z bezstronnymi sedziami itp.

      3. Na poczatku tego watku napisales, zapewne w odpowiedzi na moje problemy
      zwiazane z zidentyfikowaniem Ciebie:

      "Aby rozwiać wątpliwości czy ja to ja, potwierdzam - jestem Stoikiem. Konto na
      Gazecie mam, o ile dobrze pamiętam, od lipca lub sierpnia zeszłego roku. Te
      osoby, które ze mną korespondowały, mogą łatwo to potwierdzić. Nigdy nie
      obiecywałem, że nie będę się logował z konta, na ogół tego nie robię z
      lenistwa - poczta i tak do mnie spływa do Outlooka. Logowanie z konta
      rzeczywiście pozwala mi na ukrycie swojego miejsca pobytu - to chyba nie jest
      przestępstwo."


      Pamietalem jak przez mgle, ze cos jednak na ten temat wspominales. I udalo mi
      sie znalezc, jeszcze przed kilku dniami, przed zamrozeniem wczesniejszej partii
      archiwum:

      Re: Jezeli Sceptyk jest czlowiekiem honoru ...
      Autor: iwonad@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 30-07-2001, 16:43:25
      ------------------------------------------------------------
      Gosc portalu: Stoik napisal(a):

      > Jak sie rejestruje nicka?

      (…wink

      Mozesz po prostu zalozyc konto pocztowe na gazeta.pl - potem wchodzac na forum
      wystarczy sie zalogowac i pojawi sie przy Twoim poscie stoik@poczta.gazeta.pl.
      (…wink


      Rejestracja - do IwonyD
      Autor: Gosc: Stoik IP: *.toya.net.pl
      Data: 30-07-2001, 21:39:05
      ----------------------------------
      Dziekuje za podpowiedzi, chyba jednak zrezygnuje z zakladania jeszcze jednego
      konta pocztowego. Zdaje sie, ze na stoicyzm nie ma takiego popytu.

      ------------------------------------------------

      Te listy znajdowaly sie pod adresem
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=32152&a=32571
      ale teraz sa juz, w wyniku akcji Adminow, niedostepne.

      Ponadto nie przypominam sobie, abym Cie widzial w przeszlosci kiedykolwiek
      zalogowanego. Co oczywiscie o niczym nie swiadczy, poniewaz nie sledzilem Twej
      dzialalnosci na Forum. Mogles sie logowac dziesiatki razy, ale poniewaz ja tego
      nie widzialem, a pamietalem jedynie Twoje listy z podpisem 'Gosc: Stoik', oraz
      Twe oswiadczenie o niecheci do zalozenia sobie konta, stad moje zdziwienie i
      prosba o potwierdzenie Twej tozsamosci w momencie gdy sie pojawil znienacka
      (dla mnie) Stoik zalogowany. Uwazam, ze mialem powody sie zdziwic i byc nieco
      podejrzliwy. Zwlaszcza wobec oswiadczen Tyu o koniecznosci uciekania sie przez
      Ciebie do wrecz heroizmu, aby pojawic sie na forum etc.

      Kwestia Twej tozsamosci zostala zreszta natychmiast rozstrzygnieta
      poswiadczeniem Sama i nie mam zamiaru nad tym sie dluzej rozwodzic. Chcialem
      jedynie wskazac na przyczyny mego zdziwienia.

      4. Musze jednak stwierdzic, ze nie do konca wszystko jest dla mnie jasne z
      Hiacyntem i jego bezczelnym wepchnieciem sie do tego watku, polaczonym z
      chorobliwa agresja przeciwko mnie. Co prawda zwrociles sie do niego o
      zaprzestanie atakow na mnie. Troche sie zdziwilem, ze musialem o to prosic.
      Twoja wczesniejsza reakcja bylaby przeze mnie milej widziana i chyba bardziej
      na miejscu. Ale oczywiscie dobre i to, choc bezskuteczne.

      Dodam, ze gdybym byl na Twoim miejscu, gdybym widzial, ze to MOI zwolennicy
      uniemozliwiaja przyzwoite prowadzenie zakladu i stwarzaja nierowne warunki
      prowadzenia sporu, zapewne sam bym zaproponowal jakies rozwiazanie,
      prawdopodobnie zawieszenie jego rozstrzygniecia. Ale to oczywiscie jest kwestia
      indywidualnych wyborow.

      5. Co jednak zastanawia, to nie do konca dla mnie przejrzysty uklad w trojkacie
      Stoik-Tyu-Hiacynt. W momencie bezczelnych atakow Hiacynta, Tyu - Twoj serdeczny
      przyjaciel i eks-pelnomocnik w tym sporze - caly czas cos sobie gaworzyl
      przyjaznie z Hiacyntem w dziale Kultura. Miedzy innymi i o mnie. Troche sie
      gubie kto jest czyim przyjacielem, na czym to polega i jakie istnieja miedzy
      Wami kontakty i uklady. Rowniez nie do konca wychwycilem Twoj zart do Hiacynta,
      z chwila gdy go prosiles o zaprzestanie atakow ['W swoim czasie
      będziesz mógł skorzystać ze swojej wiedzy i wspomóc mnie albo Sceptyka (to
      tylko taki żart sad ) celnym cytatem.'] Ale wspominam to tylko tak na
      marginesie, poniewaz nie rozumiem.

      Pozdrawiam
      sceptyk
      • Gość: Stoik Do Sceptyka - odpowiedź na uwagi finalne IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 00:52
        sceptyk napisał:

        > Stoiku, jeszcze pare koncowych uwag.
        >

        > 3. Na poczatku tego watku napisales, zapewne w odpowiedzi na moje problemy
        > zwiazane z zidentyfikowaniem Ciebie:
        >
        > "Aby rozwiać wątpliwości czy ja to ja, potwierdzam - jestem Stoikiem. Konto
        na
        > Gazecie mam, o ile dobrze pamiętam, od lipca lub sierpnia zeszłego roku. Te
        > osoby, które ze mną korespondowały, mogą łatwo to potwierdzić. Nigdy nie
        > obiecywałem, że nie będę się logował z konta, na ogół tego nie robię z
        > lenistwa - poczta i tak do mnie spływa do Outlooka. Logowanie z konta
        > rzeczywiście pozwala mi na ukrycie swojego miejsca pobytu - to chyba nie jest
        > przestępstwo."
        >
        >
        > Pamietalem jak przez mgle, ze cos jednak na ten temat wspominales. I udalo mi
        > sie znalezc, jeszcze przed kilku dniami, przed zamrozeniem wczesniejszej
        partii
        >
        > archiwum:
        >
        > Re: Jezeli Sceptyk jest czlowiekiem honoru ...
        > Autor: iwonad@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 30-07-2001, 16:43:25
        > ------------------------------------------------------------
        > Gosc portalu: Stoik napisal(a):
        >
        > > Jak sie rejestruje nicka?
        >
        > (…wink
        >
        > Mozesz po prostu zalozyc konto pocztowe na gazeta.pl - potem wchodzac na
        forum
        > wystarczy sie zalogowac i pojawi sie przy Twoim poscie stoik@poczta.gazeta.pl.
        > (…wink
        >
        >
        > Rejestracja - do IwonyD
        > Autor: Gosc: Stoik IP: *.toya.net.pl
        > Data: 30-07-2001, 21:39:05
        > ----------------------------------
        > Dziekuje za podpowiedzi, chyba jednak zrezygnuje z zakladania jeszcze jednego
        > konta pocztowego. Zdaje sie, ze na stoicyzm nie ma takiego popytu.
        >
        > ------------------------------------------------
        >
        > Te listy znajdowaly sie pod adresem
        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=32152&a=32
        > 571"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=13&w=32152&
        > a=32571</a>
        > ale teraz sa juz, w wyniku akcji Adminow, niedostepne.
        >
        > Ponadto nie przypominam sobie, abym Cie widzial w przeszlosci kiedykolwiek
        > zalogowanego. Co oczywiscie o niczym nie swiadczy, poniewaz nie sledzilem
        Twej
        > dzialalnosci na Forum. Mogles sie logowac dziesiatki razy, ale poniewaz ja
        tego
        >
        > nie widzialem, a pamietalem jedynie Twoje listy z podpisem 'Gosc: Stoik',
        oraz
        > Twe oswiadczenie o niecheci do zalozenia sobie konta, stad moje zdziwienie i
        > prosba o potwierdzenie Twej tozsamosci w momencie gdy sie pojawil znienacka
        > (dla mnie) Stoik zalogowany. Uwazam, ze mialem powody sie zdziwic i byc nieco
        > podejrzliwy. Zwlaszcza wobec oswiadczen Tyu o koniecznosci uciekania sie
        przez
        > Ciebie do wrecz heroizmu, aby pojawic sie na forum etc.

        Drogi Sceptyku,
        nie neguję powodów Twojego zdziwienia. Rzeczywiście nie miałem zamiaru zakładać
        konta pocztowego, bo miałem już dosyć innych. Tym niemniej okazało się ono
        bardzo wygodne dla prowadzenia rozmów prywatnych z kilkoma osobami z forum
        (wszystkie moje pozostałe konta zdradzają moją tożsamość). Natomiast nie
        logowałem się z niego z powodu poprzednio wymienionego - z lenistwa.
        Jednocześnie bardzo się cieszę z faktu zacytowania przez Ciebie tego listu.
        Stanowi on bowiem wyraźny dowód tego, że nie wiedziałem, jak osiąga się efekt
        typu sceptyk@poczta.gazeta.pl Stanowi to właściwie dowód dla Perły, który
        uważał, że przed użyciem po raz pierwszy nika Sceptyk sprawdziłem, czy jest on
        wolny na poczcie. I tak przy okazji, ciekaw jestem, czy jak się wyśle pocztę na
        adres perła@poczta.gazeta.pl, to dojdzie ona do niego. No bo jeśli nie...


        > 4. Musze jednak stwierdzic, ze nie do konca wszystko jest dla mnie jasne z
        > Hiacyntem i jego bezczelnym wepchnieciem sie do tego watku, polaczonym z
        > chorobliwa agresja przeciwko mnie. Co prawda zwrociles sie do niego o
        > zaprzestanie atakow na mnie. Troche sie zdziwilem, ze musialem o to prosic.
        > Twoja wczesniejsza reakcja bylaby przeze mnie milej widziana i chyba bardziej
        > na miejscu. Ale oczywiscie dobre i to, choc bezskuteczne.
        >
        > Dodam, ze gdybym byl na Twoim miejscu, gdybym widzial, ze to MOI zwolennicy
        > uniemozliwiaja przyzwoite prowadzenie zakladu i stwarzaja nierowne warunki
        > prowadzenia sporu, zapewne sam bym zaproponowal jakies rozwiazanie,
        > prawdopodobnie zawieszenie jego rozstrzygniecia. Ale to oczywiscie jest
        kwestia
        > indywidualnych wyborow.
        >
        > 5. Co jednak zastanawia, to nie do konca dla mnie przejrzysty uklad w
        trojkacie
        > Stoik-Tyu-Hiacynt. W momencie bezczelnych atakow Hiacynta, Tyu - Twoj
        serdeczny
        >
        > przyjaciel i eks-pelnomocnik w tym sporze - caly czas cos sobie gaworzyl
        > przyjaznie z Hiacyntem w dziale Kultura. Miedzy innymi i o mnie. Troche sie
        > gubie kto jest czyim przyjacielem, na czym to polega i jakie istnieja miedzy
        > Wami kontakty i uklady. Rowniez nie do konca wychwycilem Twoj zart do
        Hiacynta,
        >
        > z chwila gdy go prosiles o zaprzestanie atakow ['W swoim czasie
        > będziesz mógł skorzystać ze swojej wiedzy i wspomóc mnie albo Sceptyka (to
        > tylko taki żart sad ) celnym cytatem.'] Ale wspominam to tylko tak na
        > marginesie, poniewaz nie rozumiem.

        Te dwa punkty wymagają zdecydowanej odpowiedzi, szczególnie że byłem w tym
        wątku wiele razy pouczany również przez Twoją sekundantkę. Po pierwsze, Hiacynt
        nie jest ani moim przyjacielem, ani moim zwolennikiem. Hiacynt, podobnie jak
        Euromir i Luka, to trzej ludzie, z którymi najostrzej na forum polemizowałem.
        Hiacynt jest Twoim wrogiem, ale Twoi wrogowie ani nie są automatycznie moimi
        przyjaciółmi, ani moimi stronnikami i, jak widać, wcale mi nie pomagają.
        Wszelkie rozważania o trójkącie Stoik-Tyu-Hiacynt są całkowicie chybione.
        Specjalnie otworzyłem nowy wątek, żeby odciąć się od wątku stworzonego przez
        Tyu, na którym temperatura emocjonalna była wyraźnie za wysoka. Chciałem, żeby
        tu nie było przepychanek. Od czasu założenia tego nowego wątku w ogóle się z
        Tyu (i tym bardziej z Hiacyntem) nie kontaktowałem, a on okazał wiele kultury,
        szanując moją decyzję reprezentowania się samodzielnie i nie pokazał się tu.
        Tyu i Hiacynt w moim odczuciu przyjaciółmi nie są, a to, że nie obrzucają się
        wzajemnie błotem - no cóż, zdarza się.

        c.d.n.
      • Gość: Stoik Uwagi finalne c.d. IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 01:28
        W sądzie występują strony i na ogół jest też publiczność. Jeśli ktoś z
        publiczności zachowuje się niewłaściwie, to sędzia zarządza wyprowadzenie go z
        sali. Nie ma przy tym znaczenia, komu ten ktoś kibicuje. Nigdy nie słyszałem o
        tym, żeby na przykład oskarżony biegał po sali i błagał publiczność, aby ta nie
        obrażała prokuratora, bo inaczej ten się obrazi i oskarżony nie będzie mógł
        wykazać swojej niewinności. Ja to natomiast kilkakrotnie robiłem, ale uważam,
        że wcale nie musiałem. Nie jest też prawdą, że robiłem to po interwencji Helgi -
        wystarczy sprawdzić daty. Tylko list do Hiacynta napisałem na wyraźną prośbę
        Sceptyka. Żaden ze wspominanych "kibiców" nie był w mojej drużynie, ponieważ
        była ona jednoosobowa.

        Na forum nie można nikogo wyprowadzić z sali, ale można go ignorować. Dlatego
        zgadzam się z Andrzejem G, że Twoja strona prowadziła niewłaściwą politykę.
        Hiacynt napadł na Bykka, potem z braku obiektu przeskoczył na Ciebie. Gdyby go
        wtedy zignorować, nie byłoby problemu. Natomiast te różne "Panno Hiacynto" itp
        na pewno temu nie służyły.

        Dlatego proponuję na przyszłość - olewajmy tych, którzy będą pisali nie na
        temat. Nie bardzo wierzę, szczególnie po doświadczeniach w tym wątku, żeby
        jakiekolwiek apele mogły wystarczyć. Róbmy tak, jak radziła Helga - załóżmy
        filtr.

        Pozdrawiam
        Stoik
        • Gość: snajper Uwagi początkowe. IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 01:59
          Szanowni Panowie.

          Potraktujcie te uwagi jako uwagi początkowe a nie finalne. Idźcie za ciosem i
          rozstrzygnijcie zakład. Tu i teraz. Przecież już zaczęliście. Stoiku, wybierz
          brakującego ławnika. Sceptyku, znajdź odpowiednie cytaty dowodzące Twojej tezy.
          Nie przerywajcie teraz. Przerywanie nie jest zdrowe. wink)

          Pozdrawiam.
          • Gość: Stoik Re: Uwagi początkowe. IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 02:11
            Jestem do dyspozycji, ale rzecz zależy od Sceptyka i niestety również
            administratora. Przy takim poszatkowaniu wątków Sceptyk nie może tej sprawy
            wygrać, ale ja również nie mogę wykazać swojej niewinności. Na takiej wygranej
            mi nie zależy.

            Pozdrawiam
            Stoik
          • Gość: Stoik Ławnik IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 02:13
            Sprawa ilości ławników nie jest tu najważniejsza, mogę się zgodzić i na 6
            ławników (tylu już mamy).
            St.
      • Gość: Stoik Uwagi finalne - o Hiacyncie IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 02:02
        Najwięcej zarzutów pod moim adresem padało o słabą reakcję na posty Hiacynta.
        Dlatego wyjaśniam:
        1. Hiacynt rozpoczął swoje anty-Sceptykowe podchody 2 września, ale na poważnie
        zaatakował 3 września, w czasie dla mnie już bardzo napiętym, kiedy śledziłem
        to, co się działo na forum, bardzo pobieżnie.
        2. Hiacynt prawdopodobnie wierzył, że może mi być pomocny przy wynajdywaniu
        starych postów. Pisząc swoją prośbę o zostawienie tego wątku w spokoju, nie
        puszczałem perskiego oka do Hiacynta, tylko do wszystkich forumowiczów.Dość
        niewinny żarcik - można się domyśleć, że Hiacynt Sceptyka swoimi cytatami
        wspierać nie będzie.
        3. W swoim poście z 2 września z prośbą o spokój zwracałem się także do
        Hiacynta, aby zakończyć sprawę z bykkiem. Wydawało mi się wtedy, że zrobiłem
        więcej niż musiałem dla uspokojenia forum.

        Mam nadzieję, że i Sceptyk i sędziowie przysięgli zdają sobie sprawę, że byłem
        jedną z osób najbardziej zainteresowancych powodzeniem eksperymentu. Dlatego
        nie było mi przyjemnie czytać o tym, że torpeduję proces.

      • Gość: Stoik Uwagi naprawdę ostatnie IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 02:06
        Zasadnicze propozycje Scetpyka przyjmuję bez zastrzeżeń. Przy okazji chciałem
        mu podziękować za poważne podejście do sprawy i szacunek dla przeciwnika. Mam
        nadzieję, że sprawa nasza nie odejdzie w niebyt. Dziękuję też wszystkim tym,
        którzy wspierali mnie swoim zdrowym rozsądkiem.

        Do zobaczenia w lepszych czasach,
        Stoik
        • _helga Do Stoika, Sceptyka, Perly, Bykka, Snajpera, Sama 09.09.02, 03:16
          Przepraszam ktorych wyzej pominelam. Pozdrawiam serdecznie wszyskich, ktorym
          zalezalo i zalezy na cywilizowanym sposobie rozwiazywania sporow na forum. Mam
          nadzieje ze jednak sie uda.

          Stoiku, sytuacja byla niejasna, przynajmniej w moich oczach. Uczciwie mowiac ta
          podejrzliwosc calkiem mi nie przeszla, bo mi sie wydaje ze Tyu i Hiacynt po
          prostu podzielili sie rolami, a z kolei my oboje sie nie mielismy okazji
          wczesniej poznac. No nie wiem. Niemniej kapelusz mi z glowy nie spadnie, jesli
          przeprosze za wszystkie naciski jakie na tobie wywieralam. Byc moze ciag dalszy
          naszej znajomosci bedzie przyjemniejszy?
          Sceptyku, dziekuje za te pochwaly ale sie zazenowalam do tego stopnia ze nie
          wiedzialam co na to napisac. Lepiej tego nie rob wiecej bo sie calkiem
          zapowietrzesmile
          Perla, witam, widze ze w dobrej formie jestes.
          Bykku, niejednego ciemniasa jeszcze wypijemy, zagryzajac oscypkiem.
          Snajper, zapunktowales w moich oczach. I to jest najprzyjemniejsze zaskoczenie
          jakie z tego watku wynioslam. Okruszki byly przepyszne, oddaje wylizany
          talerzyk.
          Sam. Calkiem bez zwiazku z tym watkiem i tematem. Pomyslalam sobie ze skoro juz
          taka elegancja panuje, to czy moglbys ewentualnie zapomniec o tym wyrazie
          (nikomu nic do tego jakimsmile?

          Pozdrawiam wszystkich pozostalych, z wyrazami sympatii.

          Za wyjatkiem panny Hiacynty. Jej zycze zmiany zainteresowan i mniej nienawisci
          do swiata.
    • sceptyk Do Helgi, zwolennikow i postronnych obserwatorow 08.09.02, 22:57
      Do Helgi, zwolennikow i postronnych obserwatorow

      Pisze ten post, aby podziekowac w pierwszym rzedzie Heldze, ktora wziela na
      siebie glowny ciezar 'odganiania' i neutralizowania Hiacynta w tym sporze.
      Oczywiscie placi za to. Przepraszam ja za liczne przykrosci, na ktore ja te
      zaangazowanie narazilo. Dzielnie wspieral ja w tym przez caly czas Bykk (tez
      placi za to, ale skore ma twarda), jak i tez - w roznym stopniu - niektorzy
      forumowicze zaangazowani przez strony w ten spor oraz goscie watku. Nie bede
      ich tu wszystkich wymienial, aby 'listy przyzwoitych' nie tworzyc, bo to nie
      jest teraz moim celem. Zreszta zarowno 'przyzwoici' jak i postronni oberwatorzy
      doskonale wiedza, o kim jest mowa. Dziekuje wszystkim, ktorzy wykazali
      obiektywizm. Przerobilismy wszyscy jakas tam lekcje zachowania forumowego.

      Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje wszystkim obiektywnym uczestnikom i
      obserwatorom tego watku. A tak na marginesie, popatrzcie co za czasy -
      obiektywizm i (jedynie) wirtualna odwaga urastaja do jakichs rzadkich,
      wyjatkowych wprost cech, wymagajacych podziekowan!

      sceptyk
    • sceptyk Do Andrzeja 08.09.02, 23:00
      Andrzeju, dosc szybko wydales werdykt. Pozwol, ze zwroce jednak Twa uwage na
      kilka aspektow tej sprawy, ktore wydaja sie jakby umykac Twej uwagi.

      Po pierwsze, wyrzucasz mi, ze zwlekalem z kontynuacja zakladu. Zwaz, ze to
      wszystko dzialo sie na przestrzeni nie wiele dluzszej niz 1 tydzien. Nie ma
      chyba zadnego specjalnego obowiazku dokonywania jakichs gwaltownych ruchow. Tym
      bardziej, ze moj adwersarz takich pretensji nie zglaszal. Zwroc uwage, ze przez
      ten czas Stoik nawet nie zdolal dopelnic 8-io osobowego skladu jury. Mimo
      pewnych drobnych pomocnych ruchow z mojej strony. Przeciez sporne kwestie
      regulaminowe tez powinny byc rozstrzygane przy pomocy jury. Wszystko po kolei.
      Pomiescilem w tym czasie kilka listow na forum w watkach nie zwiazanych z
      zakladem, ale co innego jest takie sobie 'plecenie', a co innego wypowiadanie
      sie w sprawie, gdzie kazdy przecinek moze byc opacznie zinterpretowany na moja
      niekorzysc przez 'aktywnych' zwolennikow strony przeciwnej.

      Rowniez pojawienie sie w tym watku listow, atakujacych mnie, przez osoby
      niezainteresowane spowodowalo koniecznosc poswiecania czasu przeze mnie na
      odpowiedzi nie majace zwiazku z zakladem.

      Chcialbym dodac, ze w watku w ktorym Tyu podjal moja rekawice, przedstawilem
      moj poglad na niektore aspekty zakladu, zadajac, miedzy innymi, scislej i
      jednoznacznej definicji zwrotu 'swiadome' uzywanie nicka. Jest to podstawowa
      sprawa dla zakladu. Moj adwersarz nie podjal jej w ciagu minionych 8 dni, kiedy
      zaklad wciaz trwal. Ale ja nie mam o to do niego najmniejszej pretensji. Nie
      dostrzegam koniecznosci pospiechu. Powiem nawet, ze im staranniej przygotowane
      wypowiedzi i dowody, tym lepiej dla zakladu. A i postronnym moze sie on znudzic
      i przestana przeszkadzac. Dodaje, ze z tego co sie orientuje, Stoik pracuje
      nie 'na czas', ale rozliczany jest prawdopodobnie z tego co zrobi. Ja mam
      podobna sytuacje. Zabawy na Forum powoduja, ze musze 'nadganiac' wieczorami
      badz weekendami.

      Chcialbym rowniez dodac, ze w ciagu ostatnich tygodni opublikowane zostaly na
      Forum (Watek Tyu o podjetej rekawicy) dowody (wypowiedzi, wraz z datami, z
      zeszlego roku) dotyczace sporu o nicka miedzy Stoikiem a mna. Te, oczywiscie
      niepelne, ale wazkie, dowody wskazywaly w opinii paru osob jednoznacznie na
      moja racje. Jakiez bym mial zatem powody by oddawac zaklad walkowerem?

      Twoj poglad, ze spor ten mozna zakonczyc paroma listami nie ma wiele wspolnego
      z rzeczywistoscia. Zobaczysz, gdy dojdzie do jego rozstrzygniecia, ile czasu
      zabierze samo ustanowienie zasad. A potem dowody, kontr-dowody, wypowiedzi
      stron, osob pomagajacych, ewentualne interwencje jurorow… Z latwoscia wyobrazam
      sobie, ze moze to byc i 200 postow. Jezeli nie wiecej.

      Nadmieniam, ze to ja zaproponowalem zaklad (Borsukowi). W tej propozycji nie
      zobowiazywalem sie do przeprowadzenia dowodu swej racji w kazdych warunkach. I
      do mnie nalezy finalna decyzja by uznac, ze warunki sa dogodne ku temu, badz
      uniemozliwiaja mi udowodnienie mej racji. Uznalem, i chyba nie sa to fanaberie,
      ze w sytuacji stworzonej przez Hiacynta tego robic nie moge.

      I na zakonczenie, aby moze przyblizyc Ci stan mego ducha, uciekne sie do
      porownania.

      Otoz wyobraz sobie, ze jestes bramkarzem druzyny pilkarskiej, ktora wybiega na
      boisko, aby stoczyc mecz. I nagle do Twojej bramki podbiega kibol druzyny
      przeciwnej i robi kupy, wiele kup, na Twoim polu bramkowym. Podobnie inni
      kibole druzyny przeciwnej rzucaja w Ciebie od poczatku meczu podobnymi
      petardami (owinietymi w 'Trybune Ludu' badz 'NIE'). Czy chcesz kontynuowac
      mecz, czy raczej uwazasz, ze powinien byc przerwany? I czy przerwanie w takich
      warunkach oznaczaloby walkower? A jesli tak, to dla ktorej strony? I czy
      decyzje powinni podjac zawodnicy druzyny poszkodowanej, czy moze kapitan
      przeciwnikow, albo sedzia?

      Faktem jest, ze gawiedz na trybunach, moze sie nawet cieszyc z takiego obrotu
      rzeczy. Bo to i zawodnicy poslizgna sie na kupach, wywala sie, beda raczej
      starac sie uchylic od lecacych ekskrementow niz zwazac na gre, przy kopnieciu
      zamiast pilki mozna trafic w gowno, co sie zabawnie rozbryzgnie na zawodnikow
      etc. W sumie radocha. Mamy prawdziwe igrzyska. Widownia sie bawi na calego, ale
      rywale nie czuja sie najlepiej.

      pzdr
      sceptyk
      • Gość: AndrzejG Re: Do Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.02, 05:55
        Sceptyku

        Odniosłem wrażenie ,że Tobie nie zależy na rozwiązaniu tego sporu,
        no może nie zależy to za mocno powiedziane, powiedzmy nie śpieszy
        się.Takie wnioski wyciągnąłem z Twojego pisania o przewidywanej
        długości sporu-te tysiące postów. Bez przesady.Nie liczmy postów
        innych uczestników tego forum , a liczenie waszych wypowiedzi w
        tysiące nie wróży dobrze rozstrzygnięciu sporu.Czyżbys liczył na
        znudzenie publiki i ławników i rozmycie się sporu?Dla mnie sprawa
        jest prosta – podajecie dowody z komentarzem i potem jeszcze jakieś
        wyjaśnienia na wniosek ławników.To jest kilka , kilkanaście postów.

        W poście do _helgi też porównałem wasz spór do meczu i Twoje
        opisowe przedstawianie sytuacji bramkarza w obliczu podkładania kup,
        jest przesadą.To były tylko krzyki i wrzaski pod adresem jednego
        zawodnika , Ciebie oczywiście , i nie jest powiedziane że pochodziły
        one od zwolenników Stoika.On wyraźnie temu zaprzeczył , a ponieważ
        gracie na neutralnym boisku , to nie mam powodu mu nie wierzyć.
        To byli Twoi wrogowie , co nie czyni ich automatycznie zwolennikami
        Stoika.Pisałem Ci już ,że powinieneś skupić się na sporze ze Stoikiem,
        a ponadto też powinieneś uszanować jego prośbę o nie załatwianie
        swoich porachunków w tym wątku.

        Propozycja na ewentualny przyszły spór : zaznaczcie wyraźnie na początku ,że
        nie będziecie odpowiadali na zaczepne i nie związaneze sprawą posty.
        Jestem pewien ,że ‘rozrabiacze’ uciszą się , a jak mimo braku waszej reakcji
        dalej będą wprowadzać zamieszanie , to tym samym sami wydadzą sobie świadectwo.
        Zresztą pytania powinni zadawać tylko przyszli ławnicy , a to że obok
        biegnie sobie dyskusja , czasami gorąca i z okrzykami ‘na szubienicę z nim’ , a
        i być może ‘sędzia ch..’, nie powinno was rozpraszać.

        Swoje wpisy do tego wątku czyniłem na bieżąco i takie było jego moje
        odbieranie. Zarówno propozycja ‘Hurtem jest taniej , jak i zapytanie
        do Ciebie , co mamy rozstrzygać.Również na gorąco napisałem wniosek
        o Twoim walkowerze i nie zmartwię się , jeżeli się pomyliłem.

        Andrzej

        P.S.
        Już o tym pisałem i powtórzę : wobec przeciwnika zachowałeś się bardzo fair.
    • tyu Jeszcze jedne końcowe uwagi i wyjaśnienia 09.09.02, 10:29
      Pozdrawiam Strony sprawy: Sceptyka i Stoika - oraz kibiców.

      Jak słusznie odgadł Stoik - nie chciałem tu swoją osobą wprowadzać dodatkowego
      zamieszania, dlatego milczałem, czytając jedynie wpisy. Przeoczył jednak Stoik
      (a zapewne i Sceptyk) JEDEN, jedyny mój wpis, w którym te właśnie intencje
      sygnalizowałem. Oto on:



      Do stron i sędziów in spe
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 31-08-2002 20:05

      Może i ja - właśnie w tym momencie - wtrącę się i pozdrowię:
      adwersarzy, w tym Stoika, który radzi sobie świetnie bez pośrednika, ale i
      Sceptyka, który - jak się wydaje - nie neguje dobrej woli Stoika w próbie
      rozwiązania sporu
      a także wszystkich zaproponowanych sędziów, w tym oczywiście Andrzeja.
      Życzę Wam sukcesów i - niech zwycięży lepszy. A ściślej - niech zwycięży prawda
      i dobra wola. Może wtedy nie bedzie przegranego?
      tyu



      Teraz cieszę się, że powód do ówczesnych pozdrowień nadal jest aktualny.
      Myślę zarazem, że mogę - ale dopiero teraz - wyjaśnić kwestie związane z moim
      udziałem w tej sprawie.

      1. Nie rozumiem zastrzeżeń Sceptyka o "wpuszczaniu go w maliny" itp. Sytuacja
      CAŁY CZAS, w obu wątkach, była jednoznaczna:
      a. Występowałem TYLKO I WYŁĄCZNIE jako pełnomocnik Stoika - jego osobiste
      wejście, na życzenie Sceptyka i innych osób, automatycznie zakończyło moje
      działania, a zarazem zapewniało ciągłość sprawy. Tak to rozumiem i napisałem o
      tym jeszcze w "starym" wątku.

      b. Nie podjąłem żadnej decyzji, z której Stoik musiałby się wycofywać. Jedynym
      wyjątkiem - gdzie jednak wycofałem się sam - była propozycja, by JEDNYM Z DWÓCH
      sędziów był Hiacynt. Była to próba realizacji jednego z wariantów procedury
      zaproponowanej przez Sceptyka: jednego (najlepszego wg mnie) sędziego miał
      wyznaczyć przedstawiciel Stoika, czyli ja - i jednego Sceptyk. Gdy Sceptyk
      wycofał się z tej koncepcji - wycofałem się i ja.

      Nie widzę więc powodów do napastliwej retoryki Sceptyka wobec mnie, szczególnie
      w poprzednim wątku, ale decyzja, co zrobić w tej sytuacji, należy do Sceptyka.

      2. Traktuję jako obraźliwe posądzenia: o "donoszenie" Stoikowi i jątrzenie, a
      nawet - przypisywanie mi inicjatywy podjęcia tej sprawy. Roli pełnomocnika
      podjąłem się w sprawie, którą poznałem z listu Stoika (sam, czytając pożegnanie
      Borsuka, nie zwróciłem nawet na nią uwagi), z jego inicjatywy i na jego prośbę.
      Podjąłem się nie po to, by jątrzyć, lecz dlatego, że chciałem bronić dobrego
      imienia człowieka, którego lubię i szanuję, a którego niewinności w tej sprawie
      byłem pewny. Dlatego - teraz dopiero, gdy "temperatura" opadła na tyle, że
      można próbować wyjaśnić zaszłości drugorzędne - proszę Stoika, by swym
      autorytetem potwierdził prawdziwość tego mojego oświadczenia.

      3. Pragnę wyjaśnić - tak, jak ja je widzę - więzy łączące mnie z Hiacyntem.

      Uważam go (podkreślam, że to MÓJ osąd i nic innym do tego, dlaczego taki jest)
      za człowieka honoru, godnego szacunku. Także za wartościowego: ciekawego, choć
      trudnego dyskutanta, z którym pragnę kontynuować dialog.Jego poglądy polityczne
      stanowią z reguły odwrotność moich. Natomiast jego postawy wobec ludzi i ich
      krzywd są bardzo mi bliskie. Nie znaczy to, że bliskie mi są wszystkie jego
      METODY działania, ale o tym m.in. chciałbym PODYSKUTOWAĆ z nim w stosownym
      miejscu i czasie, nie pouczać. Za ujmowanie się za innymi, w tym wielokrotnie
      za mną, ma mój szacunek i wdzięczność - bez względu na metody i ich skuteczność.

      Nie jest natomiast prawdą - i nigdy nie było - że działamy "w duecie": czy w
      tym wątku, czy gdziekolwiek indziej. Jesteśmy całkowicie niezależni, nie łączy
      nas też żadna zmowa. Nie widzę żadnych przesłanek, by osoba dobrej woli mogła
      to kwestionować. W tym wypadku - dowodem mogło być chociażby moje milczenie.

      4. Kwestie, nie mające związku z tą sprawą, a mające związek z moją osobą,
      postaram się wyjaśnić w innych miejscach, bezpośrednio z ewentualnymi
      zainteresowanymi.

      Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz.
      tyu
      • Gość: Stoik Chyba po raz ostatni - o Tyu i do Helgi IP: *.toya.net.pl 09.09.02, 23:22
        Dwie sprawy które czuję się w obowiązku poruszyć:

        1. Potwierdzam wszystko to, co napisał Tyu. W szczególności, o czym już zresztą
        pisałem, zamiana sprawy Borsuk-Sceptyk na sprawę Sceptyk-Stoik była wyłącznie
        moim pomysłem. Tyu za jego rolę w tej sprawie jak i powściągliwość w tym wątku
        jeszcze raz dziękuję.

        2. Naprawdę ucieszył mnie ostatni list Helgi - ja też mam nadzieję, że dalsza
        część znajomości będzie przyjemniejsza. Nie wiem, co prawda, jak bardzo będzie
        ona bogata, bo będę się starał maksymalnie ograniczać aktywność forumową, ale
        kto wie... Na razie w dowód sympatii limeryk:

        Raz pewna dama imieniem Helga
        podejrzewała, że zmowa wielga-
        chna ich dziełem trzech
        lecz mniemać tak to grzech
        a dla tych panów również obelga
        • bykk Re: smutno się zrobiło:(( 10.09.02, 00:19
          Jakieś takie smutne posty piszecie.
          Pozdrawiam wszystkich i ja.
          Do napisania jak to się gada.
          Do napisania.
          To był wątek!
          hej dla wszystkich uczestników!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka