Gość: Wprost
IP: *.proxy.aol.com
03.09.02, 22:55
Mieszkam za granica to fakt. W kraju bywam rzadko ale moze dzieki temu mam
bardziej realistyczne spojrzenie na rzeczywistosc. Razi mnie w Polsce glownie
biernosc spoleczna tj. wieczne mowienie o rzadzacych "oni" jakbysmy nie mieli
jak za czasow komunizmu zadnego wplywu na to kto bedzie nami rzadzil. Razi
mnie oczywiscie paranoiczny wplyw KK na rzeczywistosc. Razi mnie
postkomunistyczna administracja, malooperatywna, moze niedoksztalcona lub
bojaca sie o stolki. Raza mnie zawyzone ceny, wyzsze od zachodnich za czesto
miernej jakosci uslugi czy towary. Razi mnie postawa, wielu niestety osob,
opornych na konstruktywne zmiany i branie dobrych przykladow od innych -
mowia to jest Polska, a nie inny kraj. Tu musie byc tak jak jest i niczego
nie mozna zmieniac.
To sa te jakby negatywy ale znam wielu inteligentnych rodakow i mam nadzieje
do takich nalezy przyszlosc.