Dodaj do ulubionych

Wybory w Szwecji

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 16:40
Szwecja dalej na lewo?

------------------------------------------------------------------------------
Wszystko wskazuje na to, że wybory w Szwecji nie będą kolejnym etapem
europejskiego zwrotu na prawo. Sondaże sugerują przedłużenie rządów
socjaldemokracji.

W ostatnich dwóch latach prawica zastąpiła u władzy ugrupowania lewicowe we
Francji, Danii, Włoszech i Portugalii. Wszystko wskazuje na to, że w Szwecji
kolejne wybory wygra socjaldemokracja, która w ciągu ostatnich 70 lat nie
rządziła tylko przez lat dziewięć.

Szwedzka gospodarka ma się dobrze, bezrobocie jest niskie, dochód na
mieszkańca jeden z najwyższych w świecie. Jak wskazują badania większość
Szwedów godzi się płacić rekordowe podatki państwu, które w zamian opiekuje
się obywatelami jak bodaj żadne na świecie. Prawdopodobnie dlatego partie
wzywające do obniżki podatków nie zyskały wiele punktów.

Co innego liberałowie: potroili swoje poparcie włączając do programu kwestię
imigracji, która najwyraźniej jest przedmiotem troski żyjących w dobrobycie i
bezpieczeństwie Szwedów.

Sondaże pokazują, że przewaga socjaldemokracji jest wyraźna, ale premier
Goran Persson wezwał swoich zwolenników, aby nie przyjmowali zwycięstwa za
oczywiste i koniecznie udali się dziś do urn wyborczych. (BBC _pc_)

Obserwuj wątek
    • Gość: morsa Re: Wybory w Szwecji IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 15.09.02, 18:05
      Przewaga socjaldemokratow wcale nie jest taka wyrazna.
      W poprzednich wyborach bralo udzial 81 % spoleczenstwa,
      jak bedzie w tym roku, nie wiadomo.
      Ale sily blokow sa bardzo, bardzo wyrownane i szanse 50/50.
      Zobaczymy
      pozdrowienia
      • Gość: V.C. Lewica górą :-) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 13:21
        PAP, tom /2002-09-16 07:28:00


        Szwecja: Lewica zostaje

        Niedzielne wybory parlamentarne w Szwecji zakończyły się bez niespodzianek.
        Przez kolejne cztery lata tym krajem rządzić będzie lewicowa koalicja kierowana
        przez Goerana Perssona.


        "Tak, wygraliśmy wybory" - powiedział agencji Reuters Persson. Po podliczeniu
        wszystkich oddanych głosów koalicja socjaldemokratów oraz ekskomunistów i
        zielonych zdobyła 53,0 procent głosów i 191 miejsc w 349-osobowym, jednoizbowym
        parlamencie - Riksdagu.

        "Przegraliśmy, jesteśmy bardzo rozczarowani" - potwierdził przywódca
        opozycyjnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej (MSP), Bo Lundgren. Prawicową,
        czteropartyjną koalicję poparło 43,8 procent Szwedów. W parlamencie otrzyma ona
        158 mandatów.

        Triumf socjaldemokracji w Szwecji przerwało passę zwycięstw partii
        konserwatywnych w krajach europejskich. Wcześniej prawica przejęła władzę we
        Francji, Holandii, Portugalii, Danii oraz Norwegii.

        Jest szansa, że teraz swoje "pięć minut" będą miały europejskie partie bądź
        koalicje lewicowe. W przyszłym tygodniu elekcję parlamentarną zaplanowano w
        Niemczech. Ostatnie sondaże pokazują, że dużą szansę na zwycięstwo ma czerwono-
        zielona koalicja kierowana przez kanclerza Gerharda Schroedera - pisze Reuters.

        Socjaldemokraci zdobyli 40 procent głosów. Jest to lepszy wynik niż cztery lata
        temu - wtedy poparło ich 36,4 procent Szwedów. "To fantastyczny sukces" -
        skomentował rezultaty elekcji Persson.

        "Czułem to przez cały poprzedni tydzień. Rozmawiałem z ludźmi w całej Szwecji
        na spotkaniach, debatach i wszędzie wyczuwałem ciepło, zaufanie i sympatię,
        jakim darzy się socjaldemokratów. Dziś widać to było przy urnach. To cudowne" -
        dodał premier.

        Koalicyjna Partia Lewicy (VP) zdobyła do 8,4 procent. Trzeciego sojusznika,
        Partię Ochrony Środowiska (MG) poparło od 4,6 procent Szwedów.

        W głosowaniu wzięło udział 79 procent Szwedów. Ostateczne wyniki komisja
        wyborcza oficjalnie ogłosi w poniedziałek.

        Według wcześniejszych nieoficjalnych wyników, wśród prawicowej koalicji
        najwięcej głosów zebrał MSP - 15 procent. Liberalną Partię Ludową (FP) poparło
        13,3 procent Szwedów, Chrześcijańsko-Demokratyczną Partię Społeczną (KDS) - 9
        procent, a Partię Centrum (CP) - 6,8 procent. Do szwedzkiego parlamentu wchodzą
        tylko te partie, które zdobędą powyżej 4 procent głosów.

        Socjaldemokraci pozostają u władzy przez 47 z 58 ostatnich lat. Ostatnio
        zaczęto obwiniać ich za upadek systemu opieki zdrowotnej i szkolnictwa, co dało
        się odczuć od połowy roku 1990.

        Premier Persson dotrzymał jednak obietnicy wyborczej z 1998, dotyczącej
        redukcji bezrobocia o połowę w ciągu czterech lat (wskaźnik ten wynosił w
        sierpniu 4,1 proc.). Finanse publiczne są w stosunkowo dobrym stanie, a
        inflacja nie przekracza 2 proc.

        W czasie kampanii wyborczej unikano tematów kontrowersyjnych, jak przyjęcie
        przez Szwecję wspólnej waluty (o czym premier Persson wielokrotnie wcześniej
        wspominał), stosunki z rozszerzającym się NATO czy przyszłość energii
        nuklearnej, która w Szwecji jest jednym z najważniejszych źródeł energii.

        Obserwatorzy szwedzkiej sceny politycznej nie ukrywali, że tegoroczna kampania
        przedwyborcza była po prostu nudna. Ożywienie wniosła jedynie liberalna FP,
        która podniosła problem imigrantów w Szwecji.

        Partia ta zaproponowała, aby każdy cudzoziemiec ubiegający się o szwedzkie
        obywatelstwo zdał wcześniej test z języka swej nowej ojczyzny. Ten pomysł
        spotkał się z żywym odzewem w Szwecji i stał się powszechnie dyskutowany.
        Imigranci to 10 procent mieszkańców tego skandynawskiego państwa.

        Partia Ludowa swym pomysłem bardzo zyskała w oczach szwedzkich wyborców;
        zdobyła prawie 14 procent głosów, podczas gdy cztery lata temu ledwo weszła do
        parlamentu. Jej szybko rosnące poparcie przez moment zagroziło pewnemu wydawało
        się zwycięstwu koalicji socjaldemokratów. Dopiero bardzo intensywna kampania
        wyborcza w ostatnim przed elekcją tygodniu pozwoliła jej przechylić szalę
        zwycięstwa na swoją stronę.

        Przed nowym rządem stanie seria problemów jak poszerzenie Unii Europejskiej,
        NATO, czy referendum na temat dołączenia do europejskiej unii monetarnej, które
        odbędzie się w Szwecji w przyszłym roku.

        źródło : www.onet.pl


        smile
        • Gość: V.C. Re: Lewica górą :-) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 14:05
          W Macedonii też .

          smile
    • Gość: Nowy A jak to się ma do... IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.09.02, 13:55
      do tego, że przy udziale twoich ulubieńców, Szwecja z
      pierwszego miejsca na świecie w dochodzie narodowym tak
      sobie spada, spada, spada....
      Jak to się dzieje, że to co kochasz gównem się staje, a
      to co nienawidzisz szlachetności nabiera?
      Nowy
      • Gość: V.C. do Nowego IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 14:37
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > do tego, że przy udziale twoich ulubieńców, Szwecja z
        > pierwszego miejsca na świecie w dochodzie narodowym tak
        > sobie spada, spada, spada....
        > Jak to się dzieje, że to co kochasz gównem się staje, a
        > to co nienawidzisz szlachetności nabiera?
        > Nowy

        Chciałbym mieszkać w tym "gównie" ...

        Po pierwsze - nie z 1. miejsca , tylko z 4.

        Po drugie spadła "aż" na 15. miejsce .

        Po trzecie : różnica w dochodach między 15. , 10. , 5. , a nawet 3. jest
        minimalna .

        Po czwarte : co takiego "szlachetnieje" ?
        • Gość: Achim Re: do Nowego IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 15:53
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Gość portalu: Nowy napisał(a):
          >
          > > do tego, że przy udziale twoich ulubieńców, Szwecja z
          > > pierwszego miejsca na świecie w dochodzie narodowym tak
          > > sobie spada, spada, spada....
          > > Jak to się dzieje, że to co kochasz gównem się staje, a
          > > to co nienawidzisz szlachetności nabiera?
          > > Nowy
          >
          > Chciałbym mieszkać w tym "gównie" ...
          >
          > Po pierwsze - nie z 1. miejsca , tylko z 4.
          >
          > Po drugie spadła "aż" na 15. miejsce .
          >
          > Po trzecie : różnica w dochodach między 15. , 10. , 5. , a nawet 3. jest
          > minimalna .
          >
          > Po czwarte : co takiego "szlachetnieje" ?

          Wiekszosc spoleczenstwa tak chciala.Wiekszosc w Polsce chciala komunistow.I maja prawo.
          • janusz2_ Ich problem 16.09.02, 17:07
            Gość portalu: Achim napisał(a):

            > Wiekszosc spoleczenstwa tak chciala.Wiekszosc w Polsce chciala komunistow.I
            maj
            > a prawo.


            Chcą - ich problem.
            W latach trzydziestych, na przykład, znaczna część Niemców wybrała narodowych
            socjalistów.
            Ta miłość do lewicy trwa i trwa (wbrew zdrowemu rozsądkowi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka