Dodaj do ulubionych

Rozpad PO?

03.11.05, 16:53
zdaje sie, ze nadchodzi wielkimi krokami...
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 A właśnie że nie! 03.11.05, 16:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31392544
    • wolomin_w_nocy Re: Rozpad PO? 03.11.05, 17:55
      Niektóre z izotopów polonu mają czas rozpadu połowicznego powyżej 1 mld lat.

      Polon 84Po - pierwiastek chem. z bloku p, grupy 16; radioaktywny metal
      występujący w niektórych rudach uranu otrzymywany także przez bombardowanie
      bizmutu neutronami w reaktorze jądrowym. Odkryty w lipcu 1898 roku przez Marię
      i Piotra Curie (po przeanalizowaniu składu chemicznego tony odpadków
      dostarczonej im z Czechosłowackiej kopalni uranu ). W przyrodzie polon
      występuje w rudach uranowych. Najczęściej stosowany izotop 210Po otrzymuje się
      przez bombardowanie 209 Bi neutronami lub przeróbkę rud uranowych ,
      zawierających ok. 0,1 ppb tego pierwiastka. Do ważniejszych związków polonu
      należą: H2Po (nietrwały, lotny), PoCl2, PoO2, PoO, PbPo, PoS, Po(OH)4. Znane są
      także liczne związki metaloorganiczne, zawierające polon, np. pochodne
      fenylowe, tolilowe, mezytylowe. 210Po obecny jest w dymie papierosowym. Polon
      jest silnie toksyczny. Znajduje zastosowanie w analizie aktywacyjnej jako
      źródło cząstek a lub neutronów (w mieszaninie z berylem) oraz w badaniach
      mechanizmów procesów elektrodowych.


      rok odkrycia 1898
      liczba atomowa 84
      masa atomowa (208,982)
      elektroujemność (2,0)
      wartościowość +2, +4, +6
      zawartość w skorupie ziemskiej
      (litosfera + atmosfera + hydrosfera) 2.10-14 %
      temperatura topnienia (oC) 250
      temperatura wrzenia (oC, p = 1 atm) 962
      liczba znanych izotopów (w tym trwałe tzn.
      o okresie półrozpadu ponad 1 mld lat) 27(0)
      konfiguracja elektronowa stanu podstawowego:
      [Xe] 4f14 5d10 6s2 6p4
      1s2 2s2 2p6 3s2 3p6 3d10 4s2 4p6 4d10 5s2 5p6 4f14 5d10 6s2 6p4

      chemia118.webpark.pl/Pierw/polon.htm
      • rs_gazeta_forum Re: Rozpad PO? 03.11.05, 18:41
        > 210Po obecny jest w dymie papierosowym.

        A skąd się tam bierze? Czyżby uczeni szukający sposobu na zimną fuzję nie
        zwrócili uwagi na reaktor w papierosie?
    • wikul Rozpad spekulacji na temat rozpadu PO ? 03.11.05, 19:13
      patience napisała:

      > zdaje sie, ze nadchodzi wielkimi krokami...



      Muszę cie rozczarować. Przed chwilą ogromną większościa głosów, Rada Krajowa PO
      w stosownej uchwale, odrzuciła poparcie rządu Marcinkiewicza. TYlko 4 głosy
      były przeciw.
    • zetor.na.oszolomy obsesja na temat PO 03.11.05, 19:14
      ...nadchodzi wielkimi krokami ? smile
      • wikul Re: obsesja na temat PO 03.11.05, 19:15
        zetor.na.oszolomy napisała:

        > ...nadchodzi wielkimi krokami ? smile



        Ona nie nadchodzi, ona trwa od wyborów.
        • patience Re: obsesja na temat PO 04.11.05, 10:14
          Zachowanie PO jest wysoce podejrzane.

          terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?578698
          • mosze_singer Re: obsesja na temat PO 04.11.05, 11:54
            nie znasz gry w dobrego i zlego policjanta?

            tusk robil za zlego a rokita za dobrego smile))))))))
            • patience Re: obsesja na temat PO 04.11.05, 11:56
              Oni nie potrzebuja bawic sie w policjantow. Maja Konstantego Miodowicza, ktory
              byl dobry dla Tuska, zly dla Cimoszki. Tyle, ze to nie wystarczylo, zeby Tusk
              pokonal Kaczorow.
              • mosze_singer Re: obsesja na temat PO 04.11.05, 12:18
                patience napisała:

                > Oni nie potrzebuja bawic sie w policjantow. Maja Konstantego Miodowicza, ktory
                > byl dobry dla Tuska, zly dla Cimoszki. Tyle, ze to nie wystarczylo, zeby Tusk
                > pokonal Kaczorow.

                "dobry i zly policjant" to nazwa socjotechniki, widze ze jej nie znasz wink))

                PO glupio zagrala z cimoszką to fakt, ocene moralna pomijam, bo ona jest
                oczywista. IMO szanse tuska na wygraną byly od początku male, musialby sie
                zdarzyc cud by liberalny elektorat stanowil 50% + 1 glosujących.
                kurduple z poparciem kociola mogli wygrac 2:0 z kazdym.
                cimoszka (pseudosocjalista jak kaczynski) byl trzeci w sondazach i zagrazal
                kaczorowi, bardziej niz tuskowi. "zatopienie" cimoszenki bylo glupim
                posunieciem. lepszy dla PO bylby lewicowy prezydent, zawsze to mniej wladzy w
                rekach blizniakow.

                PO nie tylko cikoszke ma na sumieniu, a kurski nie lepszy

                • patience Re: obsesja na temat PO 04.11.05, 15:51
                  no niezulpelnie. Kurski najgorsze co zrobil to chamowate akcje w kampanii. A
                  Jarucka to tajne sluzby. Zupelnie inny kaliber.
    • oleg3 Masz rację 03.11.05, 19:52
      i nic nie pomoże dzisiejsze zwieranie szeregów. Za duży apetyt na stołki.
      Takich, "świeżo upieczonych liberałów" co to z różnych względów wylądowali w
      PO, a nie w PIS jest sporo. Wyłuskanie kilkudziesięciu posłow z klubu PO jest
      nieuniknione.

      Ukłony
      • piq moim zdaniem tu nie chodzi o rozpad,... 03.11.05, 20:53
        ...tylko obydwie partie grają na zmianę przywództwa u przeciwnika. Dlatego PiS
        mówi wciąż o "przyjaciołach z PO" i niedobrych liderach, przy czym zaprasza do
        rządu, a PO mówi, że wszystko co złe to J.Kaczyński i związkim z leprem.
        Wyłuskanie kilkudziesięciu posłów nikomu nic nie daje, musieliby wyłuskać i
        jedni i drudzy około stu. A to jest niemożliwe.
        • hymen Re: moim zdaniem tu nie chodzi o rozpad,... 04.11.05, 10:10
          piq napisał:

          > ...tylko obydwie partie grają na zmianę przywództwa u przeciwnika. Dlatego
          PiS
          > mówi wciąż o "przyjaciołach z PO" i niedobrych liderach, przy czym zaprasza
          do
          > rządu, a PO mówi, że wszystko co złe to J.Kaczyński i związkim z leprem.
          > Wyłuskanie kilkudziesięciu posłów nikomu nic nie daje, musieliby wyłuskać i
          > jedni i drudzy około stu. A to jest niemożliwe.

          Rzeczywiście, osobiste animozje i ambicje odgrywają tu sporą rolę ale PiS bez
          Kaczyńskich jest niemożliwy, PO bez Tuska tak.
          • andrzejg ciekawa wypowiedź 04.11.05, 10:20
            wybory2005.wp.pl/wiadomosc.html?kat=42194&wid=8076412&rfbawp=1131095270.379&ticaid=17bb
            Oczywiście, Platforma zrobi wszystko by ten - jak mówi Jan Rokita - skazany na „żebranie” o głosy opozycji rząd jak najszybciej doszedł do głębokiego kryzysu. Plan partii Tuska, Schetyny i właśnie Rokity jest prosty i składa się z trzech elementów. Po pierwsze ciągłe podkreślanie, że Kaczyńscy handlują z Lepperem. Po drugie wskazywanie na słabość, tymczasowość i niezdolność do reform tego gabinetu. Po trzecie budowanie na tym tle własnego wizerunku jako partii gotowej do przejęcia władzy, odpowiedzialnej, merytorycznej i na dodatek skrzywdzonej.

            Gdy posłuchamy kolejnych wystapień liderów PO z ostatnich dni, przeczytamy uchwałę Rady Krajowej, usłyszymy właśnie trzy powyższe tezy, choć ubierane w różne słowa. Padną jeszcze wielokrotnie. Czy ta taktyka ma szanse powodzenia? Czy rząd PiS rzeczywiście skazany będzie na żebranie u lepperowców i elpeerowców? Czy wreszcie faktycznie Platforma będzie na tym tle aż tak błyszczała? Doświadczenie kolejnych gabinetów mniejszościowych - Buzka w końcowej fazie, Millera w końcowej fazie i Belki w fazach wszystkich faktycznie pokazują, że sama szlachetność intencji oraz determinacja premiera to za mało by powstrzymać gnicie. Państwa i władzy. Możliwość powtórki z niedawnej historii niepokoi.
            • patience Re: Im lepiej tym gorzej? 04.11.05, 10:25
              Ze strony PO byloby madrzej, gdyby tej taktyki nie oglaszala. Opinia publiczna
              nie przepada za nihilistami.
              • andrzejg też tak uważam 04.11.05, 10:29
                przechodząc do opozycji powinni wesprzeć rząd Marcinkiewicza
                pokazując dobrą wolę.To byłby krok w kierunku budowy ewentualnej
                koalicji w przyszłości, gdy chłopcom opadną emocje przedwyborcze.


                A,
                • patience Re: też tak uważam 04.11.05, 10:51
                  Nic dodac, nic ujac. Wtedy zachowaliby mobilnosc w obie strony.
    • hymen Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 10:08
      Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią będąc w opozycji? Mogą być twardą opozycją
      i próbować torpedować każdą inicjatywę PiS, ale to sojusz z SLD. Mogą też być
      opozycją konstruktywną ale musieli by atakować PiS od strony socjalnej, czyli
      lewicowej. I tu też w starciu z Kaczorami, dupa blada. Kreślenie stanowczych
      scenariuszy jest ryzykowne ale stawiam na rozpad a przynajmniej na silne
      wewnętrzne tarcia, które wyjdą w głosowaniach i które Kaczory będą potrafiły
      wykorzystać.
      • andrzejg Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 10:23
        W opozycji jest łatwiej, bo łatwiej krytykować niz budować
        a ponadto, jeżeli PO okaże się partią karierowiczów, którzy
        wstapili do niej zwabieni perspektywą stołków, to lepiej będzie
        jak toto padnie.

        A.
        • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 11:03
          andrzejg napisał:

          > W opozycji jest łatwiej, bo łatwiej krytykować niz budować
          > a ponadto, jeżeli PO okaże się partią karierowiczów, którzy
          > wstapili do niej zwabieni perspektywą stołków, to lepiej będzie
          > jak toto padnie.

          Będzie im bardzo trudno. Po pierwsze budujesz swoją opinię na podstawie
          doświadczeń z poprzednich parlamentów (tak mi się wydaje) a sytuacja jest inna.
          Przedtem podział na opozycję i rządzących był jasny i klarowny, teraz jest
          inaczej. Po drugie, zwróć uwagę na zmianę tonu komentarzy, chociażby w GW.
          Byłoby im łatwo, gdyby uderzali we wspólny ton z mediami i tzw opinią
          publiczną. Łatwo może się okazać, że niewiele im zostało z tego kapitału. Po
          trzecie jest jeszcze możliwy jeden scenariusz. PiSowi potrzeba jest 80 głosów.
          Kaczyńscy (Jarosław) okazują się na tyle wytrawnymi graczami politycznymi, że
          mogą wyciągnąć te głosy z innych klubów. Wykorzystają słabość Giertycha w LPR,
          zagrają przeciw Lepperowi w SO, na ludowo z PSL, rozbiją PO i wyłuskają paru
          osłów z SLD. W ten sposób zbudują trwałą podstawę dla chadeckiej partii typu
          CDU/CSU, gdzie w zależności od koniunktury i możliwości będą dryfować bardziej
          w lewo lub bardziej w prawo. Z PO pozostanie liberalny kikut, który będzie mógł
          liczyć na 10% poparcie i to w porywach.
          • andrzejg Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 11:16
            hymen napisał:

            > Z PO pozostanie liberalny kikut, który będzie mógł
            > liczyć na 10% poparcie i to w porywach.

            Tak w zasadzie będzie to odzwierciedleniem poglądów w społeczeństwie.
            Ciągle mamy społeczeństwo z mentalnym socjalizmem

            A.
            • patience Re: Pamietacie Unie Pracy? 04.11.05, 11:48
              Jej zjazd ze sceny politycznej rozpoczal sie od momentu, kiedy Bugaj sie uparl,
              ze UP nie wejdzie do koalicji z SLD. No i elektorat ich za to ukaral w
              nastepnych wyborach, slusznie rozumujac, ze skoro UP sie plasuje na lewicy to
              MUSI posiadac zdolnosc koalicyjna na lewicy, gdyz z prawica koalicji na pewno
              nie zrobi. Identyczny blad popelnia teraz PO. Wystarczy popatrzec jak
              forumowicze reaguja na perspektywe koalicji PO-SLD, zeby wiedziec, ze 10 procent
              w przyszlych wyborach moze byc pulapem nieosiagalnym dla PO. Unia Pracy tez
              spadala z pozycji duzego klubu, posiadajacego 40 poslow.
      • mosze_singer Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 11:56
        hymen napisał:

        > Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią będąc w opozycji?

        to będzie zależalo od posunięć kaczek i ich wspolnikow, nie wykluczone że nie
        raz nas zaskoczą, nie wykluczone że opozycja będzie miala pele ręce roboty
        • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 12:09
          mosze_singer napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > > Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią będąc w opozycji?
          >
          > to będzie zależalo od posunięć kaczek i ich wspolnikow, nie wykluczone że nie
          > raz nas zaskoczą, nie wykluczone że opozycja będzie miala pele ręce roboty

          Kolejne posunięcia Kaczorów są jednoznaczne i układają się w jedną logiczną
          całość. Zaskoczyć może jedynie PO, o ile zaskoczenie w sytuacji kompletnej
          niewiadomej jest możliwe.
          • mosze_singer Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 12:21
            hymen napisał:

            > Kolejne posunięcia Kaczorów są jednoznaczne i układają się w jedną logiczną
            > całość.

            znasz plany bliźniaków na 4 lata??

            IMO oni są nieobliczalni

            Zaskoczyć może jedynie PO, o ile zaskoczenie w sytuacji kompletnej
            > niewiadomej jest możliwe.
            • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 12:29
              mosze_singer napisał:

              > hymen napisał:
              >
              > > Kolejne posunięcia Kaczorów są jednoznaczne i układają się w jedną logicz
              > ną
              > > całość.
              >
              > znasz plany bliźniaków na 4 lata??

              Sfrormułuje je tak: Budowa silnej partii chrześcjańskiej i umocowanie się na
              szczytach władzy. Wykorzystanie wszelkich dostępnych środków, by rząd PiSu,
              niezależnie czy to będzie Marcinkiewicz czy ktoś inny mógł pochwalić się
              sukcesami. Tak w skrócie.

              >
              > IMO oni są nieobliczalni

              Dlaczego?
              • mosze_singer Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 13:09
                hymen napisał:

                > Dlaczego?

                1. bliźniacy to autoktraci, zapewne mają jakieś swoje cele polityczne o których
                wiedzą tylko oni dwaj
                2. obracają się w bardzo nieciekawym towarzystwie, nie wiadomo do jakich
                ustępstw będą zmuszeni w zamian za poparcie giertycha i leppera u których są
                zmuszeni o nie żebrać
                3. mają nieciekawy elektorat, temu elektoratowi można powiedzieć: "wprawdzie
                ciągle mamy w Polsce biedę, wprawdzie nadal jest korupcja, ale zrealizowaliśmy
                inne (wyższe) cele: ocenzurowaliśmy to i tamto, przgnaliśmy gejów, żydów i
                inne mniejszości, wybudowaliśmy tyle a tyle kościolów, itd. itp. wybierzcie nas
                na kolejną kadencję" i moherowe berety pójda do urn

                jest jeszcze kilka innych powodów .....
                • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 14:12
                  mosze_singer napisał:

                  > hymen napisał:
                  >
                  > > Dlaczego?
                  >
                  > 1. bliźniacy to autoktraci, zapewne mają jakieś swoje cele polityczne o
                  których
                  >
                  > wiedzą tylko oni dwaj

                  Nawet, jeśli są autokratami to trudno mówić tu o nieobliczalności. Ich cele
                  polityczne są dość jasne i wykazują tu dość dużą skuteczność. Niejasne jest
                  natomiast ile zechcą zachować w trakcie dalszego działania z populizmu i
                  socjalizmu, z których tak chetnie korzystali. A to nie jest nieobliczalność.

                  > 2. obracają się w bardzo nieciekawym towarzystwie, nie wiadomo do jakich
                  > ustępstw będą zmuszeni w zamian za poparcie giertycha i leppera u których są
                  > zmuszeni o nie żebrać

                  He he. A kto w takim razie nie obraca się w nieciekawym towarzystwie, co?
                  Rokita? Tusk? Śmieszne.

                  > 3. mają nieciekawy elektorat, temu elektoratowi można powiedzieć: "wprawdzie
                  > ciągle mamy w Polsce biedę, wprawdzie nadal jest korupcja, ale
                  zrealizowaliśmy
                  > inne (wyższe) cele: ocenzurowaliśmy to i tamto, przgnaliśmy gejów, żydów i
                  > inne mniejszości, wybudowaliśmy tyle a tyle kościolów, itd. itp. wybierzcie
                  nas
                  >
                  > na kolejną kadencję" i moherowe berety pójda do urn

                  Tu już zupełnie strzelasz na oślep. Kreujesz rzeczywistość zamiast ją opisywać.
                  Nawet w deklaracjach wyborczych nie bylo nic o budowaniu kościołów. Tym
                  bardziej w planach rządu pana M.


                  >
                  > jest jeszcze kilka innych powodów .....
                  • mosze_singer Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 14:48
                    hymen napisał:

                    > Nawet, jeśli są autokratami to trudno mówić tu o nieobliczalności.

                    widze, że nie wiesz czym się charakteryzuje mentalność autokratów, otóż jeśli
                    tego typu ludzie są przy wladzy ich chęć posiadania jeszcze większej wladzy nie
                    ma konca, autokraci posuną się _do_wszystkiego_ aby tę wladzę zdobyć (co już
                    zrobili)i ją powiększać (co jeszcze przed nimi).
                    • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 15:02
                      mosze_singer napisał:

                      > hymen napisał:
                      >
                      > > Nawet, jeśli są autokratami to trudno mówić tu o nieobliczalności.
                      >
                      > widze, że nie wiesz czym się charakteryzuje mentalność autokratów, otóż jeśli
                      > tego typu ludzie są przy wladzy ich chęć posiadania jeszcze większej wladzy
                      nie
                      >
                      > ma konca, autokraci posuną się _do_wszystkiego_ aby tę wladzę zdobyć (co już
                      > zrobili)i ją powiększać (co jeszcze przed nimi).

                      Sądzę, że mylisz autokrację z despotyzmem, nie zwróciłeś uwagi na moje
                      sformułowanie "nawet, jeśli" oraz na to, że Kaczynski bez problemu zrezygnował
                      z funkcji premiera na rzecz innej osoby.
                      • andrzejg Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 15:30
                        hymen napisał:
                        >
                        > Sądzę, że mylisz autokrację z despotyzmem, nie zwróciłeś uwagi na moje
                        > sformułowanie "nawet, jeśli" oraz na to, że Kaczynski bez problemu
                        > zrezygnował z funkcji premiera na rzecz innej osoby.

                        Rezygnacja z teki premiera była zimną kalkulacją.Zresztą sam o tym mówił, że
                        badania opini społecznej daqały jego bratu małe szanse na wygraną w przypadku
                        objęcia przez niego funkcji premiera.

                        Zastanawia mnie jedynie Twoja nadzieja,że Kaczyńscy nie zrobią tego co
                        naobiecywali przed wyborami.Czyli godzisz się na metodę wygrywania wyborów
                        poprzez oszustwo, bo przecież tak będzie te obietnice nazwać , po wycofaniu się
                        z nich Kaczyńskich.Przyjęcie tej metodej (zresztą skutecznie zastosowanej przez
                        SLD w poprzednich wyborach) wróży nam nieciekawą przyszłośc, ponieważ zawsze
                        bdą wygrywali populiści. Czy społeczeństwo stac będzie na odróżnienie czczej
                        gadaniny , od rzetelnych obietnic?

                        A.
                        • hymen Re: Ciekawe, co Rokita z Tuskiem zrobią? 04.11.05, 15:46
                          andrzejg napisał:

                          > hymen napisał:
                          > >
                          > > Sądzę, że mylisz autokrację z despotyzmem, nie zwróciłeś uwagi na moje
                          > > sformułowanie "nawet, jeśli" oraz na to, że Kaczynski bez problemu
                          > > zrezygnował z funkcji premiera na rzecz innej osoby.
                          >
                          > Rezygnacja z teki premiera była zimną kalkulacją.Zresztą sam o tym mówił, że
                          > badania opini społecznej daqały jego bratu małe szanse na wygraną w przypadku
                          > objęcia przez niego funkcji premiera.

                          Owszem ale tu mówiliśmy o autokracji i nieobliczalności. A ta zimna kalkulacja
                          mówi o tym, że Kaczor zdaje sobie sprawę z tego na czym polegają demokratyczne
                          wybory i nie ma zamiaru ich autokratycznie i nieobliczalnie lekceważyć.

                          >
                          > Zastanawia mnie jedynie Twoja nadzieja,że Kaczyńscy nie zrobią tego co
                          > naobiecywali przed wyborami.Czyli godzisz się na metodę wygrywania wyborów
                          > poprzez oszustwo, bo przecież tak będzie te obietnice nazwać , po wycofaniu
                          się
                          >
                          > z nich Kaczyńskich.Przyjęcie tej metodej (zresztą skutecznie zastosowanej
                          przez
                          >
                          > SLD w poprzednich wyborach) wróży nam nieciekawą przyszłośc, ponieważ zawsze
                          > bdą wygrywali populiści. Czy społeczeństwo stac będzie na odróżnienie czczej
                          > gadaniny , od rzetelnych obietnic?

                          Nie mam takiej nadziei. Pisałem tu na forum o swojej opinii o PiS i podtrzymuję
                          ją. Dla mnie to populizm i socjalizm. Tyle, ze ja poddaję krytyce poczynania
                          PiSu z zupełnie innej pozycji niż Singer czy PO, która chce trafić do opozycji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka