Gość: Nowy
IP: *.torun.dialup.inetia.pl
08.10.02, 20:49
"Oficjalnie mówiono, że trafił go rykoszet i
znaleziono go nagiego na ulicy; jego koledzy z pracy
mówili jednak, że został wciągnięty przez milicję do
urzędu miejskiego w Gdyni i tam zamordowany" - mówił
świadek. Dodał, że oglądając zwłoki brata podczas
ekshumacji, doszedł do wniosku, że musiał zostać
zastrzelony z tyłu i w pozycji leżącej - "jak zwierzę".
---
Czerwone ścierwa, wybić do nogi
Nowy