Dodaj do ulubionych

Miller ty też tam byłeś!!!

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 08.10.02, 20:49
"Oficjalnie mówiono, że trafił go rykoszet i
znaleziono go nagiego na ulicy; jego koledzy z pracy
mówili jednak, że został wciągnięty przez milicję do
urzędu miejskiego w Gdyni i tam zamordowany" - mówił
świadek. Dodał, że oglądając zwłoki brata podczas
ekshumacji, doszedł do wniosku, że musiał zostać
zastrzelony z tyłu i w pozycji leżącej - "jak zwierzę".
---
Czerwone ścierwa, wybić do nogi
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: Miller ty też tam byłeś!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 20:52
      Miller miał w 1970 r. 24 lata ...
      • Gość: Nowy Re: Miller ty też tam byłeś!!! IP: *.torun.dialup.inetia.pl 08.10.02, 22:13
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Miller miał w 1970 r. 24 lata ...

        N: powiedział V.C. co wiedział. A może tak byś w
        kontekście Chile wypowiedział się o grudniu 70'.
        Nowy
        • indris Grudzień 70 w kontekście Chile 09.10.02, 17:34
          W Grudniu 1970 strzelano do demonstrantów, bądź do udających sie do pracy w
          Gdyni. Nic natomiast nie wiadomo o takich torturach jakie stosowała
          pinochetowska policja wobec ludzi zatrzymanych.
        • Gość: V.C. do Nowego IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 20:37
          Gość portalu: Nowy napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Miller miał w 1970 r. 24 lata ...
          >
          > N: powiedział V.C. co wiedział. A może tak byś w
          > kontekście Chile wypowiedział się o grudniu 70'.
          > Nowy

          Nazwaleś mnie "debilem" . Debila pytasz o zdanie ?
      • poliklinik Re: Miller ty też tam byłeś!!! 09.10.02, 16:52
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Miller miał w 1970 r. 24 lata ...

        Był więc już bardzo doświadczonym "działaczem" komunistycznym.
        • bykk Re: do Indrisa 09.10.02, 17:42
          Indris,komu nie wiadomo,temu nie wiadomo,niektórym doskonale wiadomo,więc
          nie uogólniaj,bo to smutno brzmi!
          Ostatnio modne też jest,że w Radomiu i Ursusie nikt nikogo nie tłukł!
          hej!
          • indris Re: do Indrisa 09.10.02, 17:47
            Tłuczenie a wyrafinowane tortury, to jednak coś innego. Za komuny torturowano
            również, ale przed 1956.
            • bykk Re: do Indrisa 09.10.02, 17:53
              Indris,widzę,że już blisko jesteś,ale jednak dla mnie jeszcze zbyt daleko!
              Skąd wiesz,że przed 56',a dalej nie? Nie udawaj!
              hej!
              • indris Skąd wiem 09.10.02, 19:08
                Ubeckie tortury przzed 1956 były wielokrotnie opisywane. Najpierw na emigracji,
                po 1989 równiez w kraju. O torturach po 1956 nie spotkałem żadnego wiarygodnego
                źródła. A po 1989 chyba byłoby o tym głośno.
                • bykk Re: do Indrisa 09.10.02, 19:23
                  Indris,możesz mi powiedzieć krótko,co dla Ciebie znaczy "wiarygodne źródło"?
                  Czy możesz mi powiedzieć np.co dla Ciebie znaczy sprawa najbardziej znana
                  w PRL w ciągu ostatnich 20-tu lat,czyli sprawa ks.Popiełuszki?
                  Czy to było,że tak chamsko zapytam "łaskotanie"?sad(
                  Co możesz powiedzieć lub raczej nie możesz o innych przypadkach np."wypadek
                  po pijaku" osoby,która w życiu nie piła alkoholu?sad
                  Co możesz powiedzieć o śmierci osoby,która "przyświecała sobie świeczką
                  w piwnicy",w której było światło elektryczne?sad
                  Może zakończę,bo post zbyt długi będzie,a ja jestem,jak to pewna "kwietna"
                  określiła,mistrzem postów krótkich(MPK)smile!
                  pozdrawiam
                  hej!
                  • indris do bykka 09.10.02, 19:49
                    Sprawa ks. Popiełuszki jest właściwie do dzisiaj niewyjaśniona. Dokonano
                    szczególnie odrażającego morderstwa, to było oczywiste już w 1985 po procesie
                    toruńskim. Ale kto naprawdę za tym stał i dlaczego mordercy tak się nad
                    księdzem znęcali, to jest do dzisiaj przedmiotem sporów. Ale, ponieważ debata
                    zaczęła sie od zestawienia Chile - Grudzień 70, to trzeba przypomniec, że takie
                    morderstwo było w całej dekadzie (a może nawet 30 leciu) czymś wyjątkowym. I że
                    aresztowanych i przebywających w więzieniach czy aresztach w latach 70 i 80 nie
                    torturowano tak jak w Chile. To NIE jest obrona systemu PRL, ale teza, że
                    represje WRON-y były jednak mniej odrażające niż Pinocheta.
                    • Gość: V.C. do Nowego i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 20:38


                      www.purochile.org
                    • Gość: Nowy Ty, jak i wielu innych albo nie chciałeś widzieć.. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 09.10.02, 22:49
                      albo byłeś za młody, albo Ciebie wcale nie było.
                      Miałem kumpla, na studiach w 1982 roku z którym
                      mieszkałem w pokoju. Kolesie z SB bez żadnych brutalnych
                      metod, wrobili go tak, że "podpisał". Niedługo potem
                      próbował bardzo skutecznie popełnić samobójstwo i tylko
                      prawdziwy cud sprawił, że go odratowano. Wcześniej to był
                      gość!, który nie wyjechał za granicę, kiedy inni
                      wyjeżdżali, chciał zostać BO NIKOGO SIĘ NIE BAŁ.
                      Nie ciekawi Was co bandziory tamtego reżimu zrobili
                      24-letniemu facetowi, by ten zdradził, a potem próbował
                      się zabić?
                      Za takie gadanie, że zbrodnie jaruzelszczaków były takie
                      łagodne, cywilizowane, chętnie bym komuś przypierdolił.
                      A spraw takich było mnóstwo. Komuniści dobrze wiedzą, że
                      ludzie których wtedy tak załatwili będą już zawsze jeść
                      im z ręki, bo zawsze mogą pokazać "kwity".
                      Jakoś nikt nie chce mówić, jak to Adnrzej Drawicz się
                      "nawrócił" na Kwaśniewskiego. Przypadek, że niedługo po
                      "nawróceniu" zmarł?
                      Nowy
    • twojinternet Re: Miller ty też tam byłeś!!! 17.10.02, 16:51
      Gość portalu: Nowy napisał(a):

      > "Oficjalnie mówiono, że trafił go rykoszet i
      > znaleziono go nagiego na ulicy; jego koledzy z pracy
      > mówili jednak, że został wciągnięty przez milicję do
      > urzędu miejskiego w Gdyni i tam zamordowany" - mówił
      > świadek. Dodał, że oglądając zwłoki brata podczas
      > ekshumacji, doszedł do wniosku, że musiał zostać
      > zastrzelony z tyłu i w pozycji leżącej - "jak zwierzę".
      > ---
      > Czerwone ścierwa, wybić do nogi
      > Nowy

      Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa.
      A potem ...
      • poliklinik Re: Miller ty też tam byłeś!!! 22.10.02, 11:55
        twojinternet napisała:

        > Gość portalu: Nowy napisał(a):
        >
        > > "Oficjalnie mówiono, że trafił go rykoszet i
        > > znaleziono go nagiego na ulicy; jego koledzy z pracy
        > > mówili jednak, że został wciągnięty przez milicję do
        > > urzędu miejskiego w Gdyni i tam zamordowany" - mówił
        > > świadek. Dodał, że oglądając zwłoki brata podczas
        > > ekshumacji, doszedł do wniosku, że musiał zostać
        > > zastrzelony z tyłu i w pozycji leżącej - "jak zwierzę".
        > > ---
        > > Czerwone ścierwa, wybić do nogi
        > > Nowy
        >
        > Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa.
        > A potem ...

        A potem wysłać do stodoły w Jedwabnem wraz z popiersiem Lenina, któremu służyli.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka