andrzejg
18.11.05, 07:18
Dobrze Ado.Będę jedynie krytykował posunięcia rządu.Te posunięcia,
którymi czuje się zaniepokojony, bo prawdę mówiąc 'zamiatanie' nowego
rządu w ogóle mnie nie niepokoi, tylko znając zycie wiem,że w przypadku
tak totalnej władzy jaka miało SLD,niejeden nie oprze się pokusie.
Przytaczam fragment artykułu z GW.Jak na razie nic o tym nie piszą w
Gazecie Prawnej, ale gdy tylko tam cos sie pojawi , to pewnikiem dokleję
_____________________________________________________________________
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3020418.html
Sejm poprzedniej kadencji przymierzał się do wprowadzenia i tam obowiązku konkursów. PiS to popierało, ale projekt zawierającej stosowne zapisy noweli ustawy o prywatyzacji i komercjalizacji nie przeszedł z innych powodów. Kazimierz Marcinkiewicz, ówczesny sprawozdawca projektu, wyraził wtedy żal, że przepadł. Zapewniał, że nowy Sejm do niego wróci.
I rząd - jak się dowiadujemy - wysłał już do Sejmu projekt nowelizacji. Posłowie mają się nią zająć na najbliższym posiedzeniu. W projekcie brak jednak zapisu o konkursach dla prezesów.
Zniknęły też inne ważne zapisy - dotyczące już wszystkich spółek skarbu państwa.
Przede wszystkim - że prezes państwowej spółki musi mieć zgodę rady nadzorczej na umowę sponsoringową, darowizny albo umorzenie długu przekraczającego 5 tys. euro.
Takich reguł dziś nie ma w przepisach, a wiadomo, że darowizny i sponsoring to najłatwiejszy sposób wypompowanie pieniędzy z firmy.
Zniknął też wymóg, że minister skarbu poda do publicznej wiadomości składy rad nadzorczych spółek państwowych, a także szczegóły transakcji prywatyzacyjnych.
Nie ma też zapisu, że rząd w rozporządzeniu określi warunki, jakie ma spełniać kandydat na prezesa.
Wczoraj nikt nie potrafił nam wytłumaczyć, skąd te zmiany. Wiceminister skarbu Michał Stępniewski był zaskoczony brakiem przepisów o konkursach. Sądził, że do Sejmu trafił ten sam projekt nowelizacji z zeszłej kadencji.
- Nowy minister skarbu polecił swoim urzędnikom, aby przyjrzeli się tej nowelizacji i zaproponowali do niej uzupełnienia - powiedział nam Marcin Przychocki, zastępca dyrektora departamentu prawnego resortu skarbu. Jego zdaniem projekt ustawy, która trafiła do Sejmu, przyjął jeszcze rząd Belki, a rząd Marcinkiewicza go tylko zaakceptował i wysłał do parlamentu.
Rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz zapewniał wczoraj "Gazetę", że rząd przygotuje autopoprawkę do projektu, w której będzie mowa o konkursach i kontrolowaniu finansów spółek.
___________________________________________________________________________
Przypomne jedynie ,że PiS był za pozostawieniem w rękach Skarbu Państwa ponad
setki spółek.Zobaczymy jakie beda autopoprawki, ale jak na razie mamy dwie
możliwości.Albo rząd Marcinkiewicza powtórzył manewr z expose premiera i po
prostu bezmyślnie przesłał ustawe do zatwierdzenia, albo zrobił to celowo
i rozwiązania proponowane przez SLD bardzo mu odpowiadają.W końcu wiadomo
kto będzie decydował o obsadzeniu foteli w spółkach z udziałem Skarbu Państwa.
I tak źle i tak niedobrze.Jak tu nie krytykować Ado.
A.