Dodaj do ulubionych

Terroryzm jest nie do pokonania

IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 14.10.02, 14:44
Wydawało się że po 11 września trudno czymś zaskoczyć. A jednak Bali pokazało
że pomysłów jest bez liku. Biorąc pod uwagę tzw. międzynarodową opinię i jej
organizacje, ośrodki terryzmu można zniszczyć posługując się tzw. pominięciem
demokracji, narażając się w ten sposób na rozliczne błędy i nieprawości. Kto
zagwarantuje, że snajper z Waszyngtonu jest tylko szaleńcem, a nie żłonierzem
Al-Kaidy. Można takich snajperów z łatwością wysłać do 1000 miast na świecie.
Tysiące są też ośrodków wakacyjnych gdzie można dopaść niewiernych. Pewnie
pomysłów są setki i nie znamy dnia ani godziny. terroryzm jest nie do
pokonania, choć paradoksalnie nigdy nie zwycięży
Obserwuj wątek
    • Gość: z Re: Terroryzm jest nie do pokonania IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 14.10.02, 20:00
    • Gość: doku Jest do pokonania, tak jak cała przestępczość IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 15.10.02, 09:40
      Podawałem już raz sposób na likwidację przestepczości, który jest genialny,
      prosty i skuteczny. Niestety jak każdy genialny pomysł, także i ten jest trudny
      do zrozumienia, a przez to trudno liczyć na to, że władze uwierzą w jego
      skuteczność.

      Jak dowodzi psychologia ewolucyjna za przestępczość odpowiedzialni są
      mężczyźni. Nieliczne przestępstwa dokonywane przez kobiety z reguły są
      następstwem wpływu mężczyzn (złych ojców, mężów czy po prostu przywódców
      organizacji przestępczych). To geny decydują o tym, że mężczyzna jest urodzonym
      przestępcą, a kobieta nie.

      Powinniśmy więc prawnie zakazać mężczyznom posiadania jakiejkolwiek broni, za
      wyjątkiem tych nielicznych, zaufanych wybrańców, którzy będą pracować w policji
      czy w zawodowym wojsku (ale nigdy jako oficerowie). Wszystkie dziewczynki
      powinny być od dziecka szkolone w użyciu broni i sztuk walki, chłopcom powinien
      być zakazany udział w takich kursach. W tak zorganizowanym społeczeństwie
      przestępczość byłaby przynajmniej 20 krotnie niższa niż obecnie.
      • Gość: baba ty od gena te brednie slyszales? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.10.02, 18:52
        co ty durniu wiesz o genach czego genetycy nie wiedza?
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Podawałem już raz sposób na likwidację przestepczości, który jest genialny,
        > prosty i skuteczny. Niestety jak każdy genialny pomysł, także i ten jest
        trudny
        >
        > do zrozumienia, a przez to trudno liczyć na to, że władze uwierzą w jego
        > skuteczność.
        >
        > Jak dowodzi psychologia ewolucyjna za przestępczość odpowiedzialni są
        > mężczyźni. Nieliczne przestępstwa dokonywane przez kobiety z reguły są
        > następstwem wpływu mężczyzn (złych ojców, mężów czy po prostu przywódców
        > organizacji przestępczych). To geny decydują o tym, że mężczyzna jest
        urodzonym
        >
        > przestępcą, a kobieta nie.
        >
        > Powinniśmy więc prawnie zakazać mężczyznom posiadania jakiejkolwiek broni,
        za
        > wyjątkiem tych nielicznych, zaufanych wybrańców, którzy będą pracować w
        policji
        >
        > czy w zawodowym wojsku (ale nigdy jako oficerowie). Wszystkie dziewczynki
        > powinny być od dziecka szkolone w użyciu broni i sztuk walki, chłopcom
        powinien
        >
        > być zakazany udział w takich kursach. W tak zorganizowanym społeczeństwie
        > przestępczość byłaby przynajmniej 20 krotnie niższa niż obecnie.
        • Gość: doku Przeczytaj "Demoniczne samce" i "Mroczna strona... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 16.10.02, 16:16
          Gość portalu: baba napisał(a):

          > co ty durniu wiesz o genach czego genetycy nie wiedza?

          ... człowieka" (a może "ciemna"). Pierwsza jest bardziej ewolucyjna, druga
          przytacza więcej faktów i statystyk przestępczości w różnych krajach. Zamiast
          głupio pyskować, podedukuj się.
    • gandalph Re: Terroryzm jest nie do pokonania... 15.10.02, 18:06
      co nie znaczy, że trzeba przestać go zwalczać, podobnie jak z przestępczością
      zwykłą.
    • Gość: baba to samo mowili o piratach IP: *.rdu.bellsouth.net 15.10.02, 18:44

      w koncu Imperium Brytyjskie zlamalo kregoslup tych wczesnych terrorystow.
      Tylko czas potrzebny. Srodki i wola sa.
      Gość portalu: DJ napisał(a):

      > Wydawało się że po 11 września trudno czymś zaskoczyć. A jednak Bali
      pokazało
      > że pomysłów jest bez liku. Biorąc pod uwagę tzw. międzynarodową opinię i jej
      > organizacje, ośrodki terryzmu można zniszczyć posługując się tzw.
      pominięciem
      > demokracji, narażając się w ten sposób na rozliczne błędy i nieprawości. Kto
      > zagwarantuje, że snajper z Waszyngtonu jest tylko szaleńcem, a nie
      żłonierzem
      > Al-Kaidy. Można takich snajperów z łatwością wysłać do 1000 miast na
      świecie.
      > Tysiące są też ośrodków wakacyjnych gdzie można dopaść niewiernych. Pewnie
      > pomysłów są setki i nie znamy dnia ani godziny. terroryzm jest nie do
      > pokonania, choć paradoksalnie nigdy nie zwycięży
      • _helga to samo mowili o piratach-a tymczasem..obejrzyj to 15.10.02, 19:59
        Gość portalu: baba napisał(a):

        >
        > w koncu Imperium Brytyjskie zlamalo kregoslup tych wczesnych terrorystow.
        > Tylko czas potrzebny. Srodki i wola sa.

        Ano wlasnie. To samo mowiono o piratachsmile
        A tymczasem zachecam do wycieczki po internecie. Trzeba wiedziec z czym ma sie
        do czynienia, nieprawdaz? Pracowicie pozbieralam adresy stron islamistow i
        mozna je sobie obejrzec w calej ich krasie. Watek zawiera takze adres do
        darmowych tlumaczen on-line arabsko-angielskich na stronie telewizji Al-
        Jazeera. Watek jest na prywatnym forum wiec nie zalogowani nic nie napisza, a
        poza tym to jest dopiero wersja testowa, ale adresy wisza wiec mozna zrobic
        wycieczke w egzotyczne okolice.

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10045&w=3219867&a=3219867
        • gandalph Re: to samo mowili o piratach-a tymczasem..obejrz 16.10.02, 12:31
          _helga napisała:

          > Gość portalu: baba napisał(a):
          >
          > >
          > > w koncu Imperium Brytyjskie zlamalo kregoslup tych wczesnych terrorystow.
          > > Tylko czas potrzebny. Srodki i wola sa.
          >
          > Ano wlasnie. To samo mowiono o piratachsmile
          > A tymczasem zachecam do wycieczki po internecie. Trzeba wiedziec z czym ma
          sie
          > do czynienia, nieprawdaz? Pracowicie pozbieralam adresy stron islamistow i
          > mozna je sobie obejrzec w calej ich krasie. Watek zawiera takze adres do
          > darmowych tlumaczen on-line arabsko-angielskich na stronie telewizji Al-
          > Jazeera. Watek jest na prywatnym forum wiec nie zalogowani nic nie napisza, a
          > poza tym to jest dopiero wersja testowa, ale adresy wisza wiec mozna zrobic
          > wycieczke w egzotyczne okolice.
          >
          > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=10045&w=3219867
          > &a=3219867"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=1004
          > 5&w=3219867&a=3219867</a>
          >
          >
          >
    • bimi Re: Terroryzm jest nie do pokonania 16.10.02, 12:37
      Gość portalu: DJ napisał(a):

      > Wydawało się że po 11 września trudno czymś zaskoczyć. A jednak Bali pokazało
      > że pomysłów jest bez liku. Biorąc pod uwagę tzw. międzynarodową opinię i jej
      > organizacje, ośrodki terryzmu można zniszczyć posługując się tzw. pominięciem
      > demokracji, narażając się w ten sposób na rozliczne błędy i nieprawości. Kto
      > zagwarantuje, że snajper z Waszyngtonu jest tylko szaleńcem, a nie żłonierzem
      > Al-Kaidy. Można takich snajperów z łatwością wysłać do 1000 miast na świecie.
      > Tysiące są też ośrodków wakacyjnych gdzie można dopaść niewiernych. Pewnie
      > pomysłów są setki i nie znamy dnia ani godziny. terroryzm jest nie do
      > pokonania, choć paradoksalnie nigdy nie zwycięży

      Nie przesadzajmy - wystarczy wyeliminować przeczyny terroryzmu. Moim zdaniem da
      się to zrobic, choć potrzeba na to oczywiście wielu dziesiątek lat. A i
      późniejsza profilaktyka jest koneczna.
      A snajper z Waszyngtonu to nie jest terrorysta tylko świr - terrorysta walczy o
      coś - ten jedynie zabija. Niestety na świrów to chyba nie ma sposobu. Można co
      najwyżej ich leczyć. Na szczęście ich liczba jest ograniczona.
      • werw Re: Terroryzm jest nie do pokonania 16.10.02, 12:43
        Wyeliminować przyczyny terroryzmu to wystrzelać wzystkich terrorystów, there's
        no other way
        • bimi Re: Terroryzm jest nie do pokonania 16.10.02, 12:47
          werw napisała:

          > Wyeliminować przyczyny terroryzmu to wystrzelać wzystkich terrorystów, there's
          > no other way

          Po pierwsze, jesli uważasz, że "wystrzelanie wszytkich terrorystów" jest
          wykonalne, to gratuluję! Nie ma to jak powiedzieć coś mądrego. smile

          Po drugie, terroryści to powody, nie przyczyny - dostrzegasz tą niewielką
          różncę.
          • werw Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, ale... 16.10.02, 12:58
            nie ma czegoś takiego jak przyczyny współczesnego terroryzmu leżące poza samym
            terroryzmem. Ludzie ci chcą całkowitej destrukcji istniejącego porządku w
            zamian proponując własne rojenia o niebiańskim przybytku i ziemskim jego
            przedsmaku a la Afganistan czy inne średniowieczne państwo muzułmańskie.
            To nie jest żadna alternatywa, a i środki którymi sie posługują nie dopuszczają
            innej odpowiedzi niż militarna.
            W istocie to psychopaci, którzy chęć mordowania, własne nieudacznictwo,
            problemy ze sferą seksualną i brak innego pomysłu na życie usprawiedliwiają w
            wyjątkowo pokrętny i mętny sposób. Tylko wyjątkowy głupiec może na coś takiego
            się nabrać.

            • bimi Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al 16.10.02, 14:22
              werw napisała:

              > nie ma czegoś takiego jak przyczyny współczesnego terroryzmu leżące poza samym
              > terroryzmem.

              smile Co ty próbujesz powiedzieć? Może to rozwiniesz?
              Chcesz powiedziec, że terroryzm jest wynikiem terroryzmu, dlatego eliminując
              terroryzm wyeliminuje się terroryzm? Eee - to nieźle! Znowu musze pogratulować!

              A przczyny są oczywiście. Jedną z nich jest np. okupacja Palestyny przez
              terrorystów opłacancych m.in. z amerykańskich ulg podatkowych.
              Niby jedna przyczyna, a już dostarcza terroryście od razu dwóch wrogów.



              > Ludzie ci chcą całkowitej destrukcji istniejącego porządku w
              > zamian proponując własne rojenia o niebiańskim przybytku i ziemskim jego
              > przedsmaku a la Afganistan czy inne średniowieczne państwo muzułmańskie.

              Jasne! A USA zaatakowali, bo te są uosobieniem wolności... smile
              Chyba nie myślisz, ze ktoś uwierzy w to, ze terroryści poświęcają swoje życie w
              samobójczych zamchach dla zabawy?

              A co do destrukcji; to samo można powiedziec o Żydach i Izraelu. Z tą niewielką
              różnicą, że każde z tych dwóch stron pragnie innej "destrukcji",
              innego "istniejącego porządku". Jak to na wojnie...


              > To nie jest żadna alternatywa, a i środki którymi sie posługują nie
              > dopuszczają innej odpowiedzi niż militarna.

              Co ty nie powiesz?! To ciekawe... a znasz jakies inne "odpowiedzi" oprócz
              militarnej?


              > W istocie to psychopaci, którzy chęć mordowania, własne nieudacznictwo,
              > problemy ze sferą seksualną i brak innego pomysłu na życie usprawiedliwiają w
              > wyjątkowo pokrętny i mętny sposób. Tylko wyjątkowy głupiec może na coś takiego
              > się nabrać.

              Jedynym psychopatą, którego znam i co do którego nie mam żadnych wątpliwości
              jesteś ty, werw. Bo wiesz czym się dla manie różni psychopata do terrorysty?
              Terrorysta morduje bo walczy (zazwyczaj o róznie pojętą wolność); psychopata
              morduje z dużo bardziej błachych powodów; np. żeby na tym zarobić...

              Dopóki nie zrozumiesz motywów, którymi kierują się terroryści nie będziesz w
              stanie z nimi wygrać! Bo terrorystów, wbrew temu co piszesz nie da się wybić w
              pień - terroryści to zwykli ludzie, którzy stają się terrorystami bo nie mają
              innego wyjścia. I za co ty chcesz ich zabijać? Za to, że nie urodzili się
              żydami?

              p.s.
              Czy rozmawiamy też o terrorystach nie-islamskich? (np. hiszpańskich)
              • lekarz_dyzurny Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al 16.10.02, 15:06
                Bimi, wiesz, że prędzej czy później i tak wrócisz na oddział. Po co jeszcze się
                ośmieszasz publicznie?
              • Gość: Gość portalu: Elena Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al IP: *.menta.net 16.10.02, 15:57
                No Bimi nawijaj o tych terrorystach hiszpańskich.Według ciebie oni mordują bo
                walczą.Podpowiedz mi o co bo się gubię.A już ich podejrzewałam że o dzienną
                działkę.
                • bimi Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al 16.10.02, 16:02
                  Gość portalu: Gość portalu: Elena napisał(a):

                  > No Bimi nawijaj o tych terrorystach hiszpańskich.Według ciebie oni mordują bo
                  > walczą.Podpowiedz mi o co bo się gubię.

                  O kraj Basków. Dlatego nazywają się "terrorystami baskijskimi".
                  • Gość: Elena Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al IP: *.menta.net 16.10.02, 17:04
                    No ja wiem że o Euskadi, ale konkretnie o co
                    • bimi Re: Dyskusja z Bimim tradycyjnie nie ma sensu, al 16.10.02, 17:09
                      Gość portalu: Elena napisał(a):

                      > No ja wiem że o Euskadi, ale konkretnie o co

                      Konkretnie!? Jakiego rodzaju konkrety cię interesują?

                      I dlaczego nie zadowala cię odpowiedź, że walczą o kraj Basków? To chyba dość
                      konkretne, jak na powód do wojny?
    • Gość: baba Terroryzm jest do pokonania IP: *.rdu.bellsouth.net 16.10.02, 16:02
      zabierze to czas i pieniadze, ale tak jak piraci, terrorysci przegraja. USA
      nie ustanie dopoki nie zlamiemy karku tym terrorystom i ich poplecznikom (
      Saddam).
      Gość portalu: DJ napisał(a):

      > Wydawało się że po 11 września trudno czymś zaskoczyć. A jednak Bali
      pokazało
      > że pomysłów jest bez liku. Biorąc pod uwagę tzw. międzynarodową opinię i jej
      > organizacje, ośrodki terryzmu można zniszczyć posługując się tzw.
      pominięciem
      > demokracji, narażając się w ten sposób na rozliczne błędy i nieprawości. Kto
      > zagwarantuje, że snajper z Waszyngtonu jest tylko szaleńcem, a nie
      żłonierzem
      > Al-Kaidy. Można takich snajperów z łatwością wysłać do 1000 miast na
      świecie.
      > Tysiące są też ośrodków wakacyjnych gdzie można dopaść niewiernych. Pewnie
      > pomysłów są setki i nie znamy dnia ani godziny. terroryzm jest nie do
      > pokonania, choć paradoksalnie nigdy nie zwycięży
      • monopol Któż to wie? 16.10.02, 16:30
        Gość portalu: baba napisał(a):

        > zabierze to czas i pieniadze, ale tak jak piraci, terrorysci przegraja. USA
        > nie ustanie dopoki nie zlamiemy karku tym terrorystom i ich poplecznikom (
        > Saddam).

        Zbyt chyba naiwny to pogląd. Każda akcja budzi reakcję. Im więcej zamachów, tym
        więcej działań antyterrorystycznych. Im więcej tych działań, tym więcej
        zamachów. Tak to niestety jest i wyraźnie to widać. A najgorsze jest to, że nie
        ma innego wyjścia - z terroryzmem trzeba walczyć. Ta spirala będzie się więc
        dalej nakręcać i skończy się to być może jedną wielką rozróbą, po której
        dopiero przyjdzie opamiętanie. Żyjemy w nieciekawych czasach.
        • Gość: Imagine Re: Któż to wie? IP: *.unl.edu 16.10.02, 16:39
          monopol napisał:

          > Gość portalu: baba napisał(a):
          >
          > > zabierze to czas i pieniadze, ale tak jak piraci, terrorysci przegraja. US
          > A
          > > nie ustanie dopoki nie zlamiemy karku tym terrorystom i ich poplecznikom (
          >
          > > Saddam).
          >
          > Zbyt chyba naiwny to pogląd. Każda akcja budzi reakcję. Im więcej zamachów,
          tym
          >
          > więcej działań antyterrorystycznych. Im więcej tych działań, tym więcej
          > zamachów. Tak to niestety jest i wyraźnie to widać. A najgorsze jest to, że
          nie
          >
          > ma innego wyjścia - z terroryzmem trzeba walczyć. Ta spirala będzie się więc
          > dalej nakręcać i skończy się to być może jedną wielką rozróbą, po której
          > dopiero przyjdzie opamiętanie. Żyjemy w nieciekawych czasach.

          Wy sobie nie zdajecie sprawy z prawdziwych zrodel tzw. terroryzmu. To wszystko
          jest planowane i oczekiwane przez Panow tego swiata. Piszesz, ze nie ma innego
          wyjscia tylko walka z terroryzmem. To jest delikatnie rzecz biorac bzdura, ale
          wlasnie takiego myslenia oczekuje sie od ciebie. Stanowisz mase bezksztaltna,
          ktora postepuje zgodnie z zalozeniami. W tym przypadku, ta masa ma uwierzyc, ze
          terroryzm spada nam z nieba i trzeba BIC i ZABIC ta hydre. Prawda jest jednak
          inna. Nabijasz tylko kase producentom srodkow prowadzenia wojen, a oni smieja
          sie z ciebie, wysylajac przy okazji twoje dzieci na pierwsza linie frontu.
          Jest stare powiedzenie chinskie, ze najlepszym lekarzem jest nie ten, kto
          uleczy chorobe, ale ten ktory jej zapobiegnie. Przymierz sobie to do naszego
          watku.
          Pozdr, Imagine.
          • monopol Re: Któż to wie? 16.10.02, 17:23
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            >
            > Wy sobie nie zdajecie sprawy z prawdziwych zrodel tzw. terroryzmu. To
            wszystko
            >
            > jest planowane i oczekiwane przez Panow tego swiata. Piszesz, ze nie ma
            innego
            > wyjscia tylko walka z terroryzmem. To jest delikatnie rzecz biorac bzdura,
            ale
            > wlasnie takiego myslenia oczekuje sie od ciebie. Stanowisz mase bezksztaltna,
            > ktora postepuje zgodnie z zalozeniami. W tym przypadku, ta masa ma uwierzyc,
            ze
            > terroryzm spada nam z nieba i trzeba BIC i ZABIC ta hydre. Prawda jest jednak
            > inna. Nabijasz tylko kase producentom srodkow prowadzenia wojen, a oni smieja
            > sie z ciebie, wysylajac przy okazji twoje dzieci na pierwsza linie frontu.
            > Jest stare powiedzenie chinskie, ze najlepszym lekarzem jest nie ten, kto
            > uleczy chorobe, ale ten ktory jej zapobiegnie. Przymierz sobie to do naszego
            > watku.

            Imagine - bardzo mi się podoba Twoja reakcja na mój post. Trochę nie
            zrozumiałeś tego, co mam na myśli. Może konieczność walki z terroryzmem jako
            jedyną metodę jego pokonania powinienem umieścić w cudzysłowie, wtedy sens
            mojej wypowiedzi byłby jaśniejszy. O to właśnie chodzi, że ludzie to istoty
            zbyt głupie, żeby poradzić sobie z terrorem. W ludzką naturę wpisana jest chęć
            odwetu i stąd bierze się problem tej szarpaniny, której świadkami jesteśmy
            obecnie. Gdybysmy tak zechcieli kiedyś przystanąć na chwilę i odrobinę się
            zastanowić, to może doszlibyśmy do wniosku, iż istnieją jakieś pierwotne
            przyczyny terroryzmu. Zamachy nie biorą się znikąd. Musiało zaistnieć w
            przeszłości coś, co spowodowało powstanie pierwszych terrorystów. Później
            spiralka już tylko nakręcała się dalej. Ponadto jasne jest to, że poza chęcią
            zemsty istnieje też świadoma chęć ubicia interesu na wszystkim co jest możliwe,
            a między innymi na wojnie. Ci, którzy walczą z terroryzmem kierują się także
            względami ekonomicznymi. Za przykład może tu służyć polityka Stanów
            Zjednoczonych, które wypowiadając wojnę Irakowi, mają na celu zdobycie wpływów
            w jak największej części świata oraz rozwój własnego przemysłu obronnego. To
            wszystko powoduje, że brniemy w to bagno coraz głębiej. Niestety.

            Chcę przy okazji zaznaczyć, że nie usprawiedliwiam terrorystów. Ich reakcje są
            takie same jak tych, którzy z nimi walczą. Oni też nie myślą racjonalnie i
            kierują się niezdrowymi emocjami. Tacy po prostu my ludzie jeteśmy. I powiedz
            mi jak to zmienić?

            Pozdrawiam
            • Gość: Imagine` Re: Któż to wie? IP: *.unl.edu 16.10.02, 17:37
              monopol napisał:

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > >
              > > Wy sobie nie zdajecie sprawy z prawdziwych zrodel tzw. terroryzmu. To
              > wszystko
              > >
              > > jest planowane i oczekiwane przez Panow tego swiata. Piszesz, ze nie ma
              > innego
              > > wyjscia tylko walka z terroryzmem. To jest delikatnie rzecz biorac bzdura,
              >
              > ale
              > > wlasnie takiego myslenia oczekuje sie od ciebie. Stanowisz mase bezksztalt
              > na,
              > > ktora postepuje zgodnie z zalozeniami. W tym przypadku, ta masa ma uwierzy
              > c,
              > ze
              > > terroryzm spada nam z nieba i trzeba BIC i ZABIC ta hydre. Prawda jest jed
              > nak
              > > inna. Nabijasz tylko kase producentom srodkow prowadzenia wojen, a oni smi
              > eja
              > > sie z ciebie, wysylajac przy okazji twoje dzieci na pierwsza linie frontu.
              > > Jest stare powiedzenie chinskie, ze najlepszym lekarzem jest nie ten, kto
              > > uleczy chorobe, ale ten ktory jej zapobiegnie. Przymierz sobie to do nasze
              > go
              > > watku.
              >
              > Imagine - bardzo mi się podoba Twoja reakcja na mój post. Trochę nie
              > zrozumiałeś tego, co mam na myśli. Może konieczność walki z terroryzmem jako
              > jedyną metodę jego pokonania powinienem umieścić w cudzysłowie, wtedy sens
              > mojej wypowiedzi byłby jaśniejszy. O to właśnie chodzi, że ludzie to istoty
              > zbyt głupie, żeby poradzić sobie z terrorem. W ludzką naturę wpisana jest
              chęć
              > odwetu i stąd bierze się problem tej szarpaniny, której świadkami jesteśmy
              > obecnie. Gdybysmy tak zechcieli kiedyś przystanąć na chwilę i odrobinę się
              > zastanowić, to może doszlibyśmy do wniosku, iż istnieją jakieś pierwotne
              > przyczyny terroryzmu. Zamachy nie biorą się znikąd. Musiało zaistnieć w
              > przeszłości coś, co spowodowało powstanie pierwszych terrorystów. Później
              > spiralka już tylko nakręcała się dalej. Ponadto jasne jest to, że poza chęcią
              > zemsty istnieje też świadoma chęć ubicia interesu na wszystkim co jest
              możliwe,
              >
              > a między innymi na wojnie. Ci, którzy walczą z terroryzmem kierują się także
              > względami ekonomicznymi. Za przykład może tu służyć polityka Stanów
              > Zjednoczonych, które wypowiadając wojnę Irakowi, mają na celu zdobycie
              wpływów
              > w jak największej części świata oraz rozwój własnego przemysłu obronnego. To
              > wszystko powoduje, że brniemy w to bagno coraz głębiej. Niestety.
              >
              > Chcę przy okazji zaznaczyć, że nie usprawiedliwiam terrorystów. Ich reakcje

              > takie same jak tych, którzy z nimi walczą. Oni też nie myślą racjonalnie i
              > kierują się niezdrowymi emocjami. Tacy po prostu my ludzie jeteśmy. I powiedz
              > mi jak to zmienić?
              >
              > Pozdrawiam

              ja mam ci powiedziec jak to zmienic ? A moze czytac i stosowac to o czym mowil
              Budda, moze Jezus, a moze Krisznamurti ? A moze tysiace innych, jak Gandhi,
              moze jak Matka Teresa ? Ja ci nie podam recepty, one leza wokol ciebie i
              wszedzie gdzie tylko spojrzysz. Widzisz, w powszechnie rozumianym i stosowanym
              chrzescijanstwie, ludzie wypatruja nadejscia krolestwa bozego, podczas gdy
              Jezus w ewangelii sw. Tomasza (gnostic) na pytanie, kiedy krolestwo boze
              nastapi, odpowiedzial: Ono (krolestwo boze)jest juz od dawna tutaj, tylko ze
              tego nie widzicie. W innym miejscu Jezus mowi: Nie pozyczajcie pieniadzy na
              procent, tylko tym, o ktorych wiecie, ze wam nie zwroca. Baaaaaaaaaaaaaaaaaa.
              Juz teraz wiesz, dlaczego KK robil wszystko by zetrzec z powierzchni ziemi
              Gnostykow ?
              A wracajac do naszej sprawy. Widzisz wiec, ze nauki sa na wyciagniecie reki,
              ale ci co sa naszymi Panami, maja delikatnie rzecz biorac w dupie losy nas
              wszystkich.
              Pozdr, Imagine.

              • monopol Re: Któż to wie? 16.10.02, 17:47
                Gość portalu: Imagine` napisał(a):

                > ja mam ci powiedziec jak to zmienic ? A moze czytac i stosowac to o czym
                mowil
                >
                > Budda, moze Jezus, a moze Krisznamurti ? A moze tysiace innych, jak Gandhi,
                > moze jak Matka Teresa ? Ja ci nie podam recepty, one leza wokol ciebie i
                > wszedzie gdzie tylko spojrzysz. Widzisz, w powszechnie rozumianym i
                stosowanym
                > chrzescijanstwie, ludzie wypatruja nadejscia krolestwa bozego, podczas gdy
                > Jezus w ewangelii sw. Tomasza (gnostic) na pytanie, kiedy krolestwo boze
                > nastapi, odpowiedzial: Ono (krolestwo boze)jest juz od dawna tutaj, tylko ze
                > tego nie widzicie. W innym miejscu Jezus mowi: Nie pozyczajcie pieniadzy na
                > procent, tylko tym, o ktorych wiecie, ze wam nie zwroca. Baaaaaaaaaaaaaaaaaa.
                > Juz teraz wiesz, dlaczego KK robil wszystko by zetrzec z powierzchni ziemi
                > Gnostykow ?
                > A wracajac do naszej sprawy. Widzisz wiec, ze nauki sa na wyciagniecie reki,
                > ale ci co sa naszymi Panami, maja delikatnie rzecz biorac w dupie losy nas
                > wszystkich.

                Jesteś idealistą Imagine - wierzysz w to, że jeśli Ty będziesz postępował
                inaczej, to inni zrobią to samo. Tymczasem to tylko Ty zostaniesz ewentualnie
                świętym, a pozostali się nie zmienią. Świata nie naprawisz niestety.

                O to właśnie chodzi, że inni mają w dupie to, co Ty myślisz, choć myślisz
                właściwie.

                Pozdrawiam
                • Gość: Imagine Re: Któż to wie? IP: *.unl.edu 16.10.02, 18:04
                  monopol napisał:

                  > Gość portalu: Imagine` napisał(a):
                  >
                  > > ja mam ci powiedziec jak to zmienic ? A moze czytac i stosowac to o czym
                  > mowil
                  > >
                  > > Budda, moze Jezus, a moze Krisznamurti ? A moze tysiace innych, jak Gandhi
                  > ,
                  > > moze jak Matka Teresa ? Ja ci nie podam recepty, one leza wokol ciebie i
                  > > wszedzie gdzie tylko spojrzysz. Widzisz, w powszechnie rozumianym i
                  > stosowanym
                  > > chrzescijanstwie, ludzie wypatruja nadejscia krolestwa bozego, podczas gdy
                  >
                  > > Jezus w ewangelii sw. Tomasza (gnostic) na pytanie, kiedy krolestwo boze
                  > > nastapi, odpowiedzial: Ono (krolestwo boze)jest juz od dawna tutaj, tylko
                  > ze
                  > > tego nie widzicie. W innym miejscu Jezus mowi: Nie pozyczajcie pieniadzy n
                  > a
                  > > procent, tylko tym, o ktorych wiecie, ze wam nie zwroca. Baaaaaaaaaaaaaaaa
                  > aa.
                  > > Juz teraz wiesz, dlaczego KK robil wszystko by zetrzec z powierzchni ziemi
                  >
                  > > Gnostykow ?
                  > > A wracajac do naszej sprawy. Widzisz wiec, ze nauki sa na wyciagniecie rek
                  > i,
                  > > ale ci co sa naszymi Panami, maja delikatnie rzecz biorac w dupie losy nas
                  >
                  > > wszystkich.
                  >
                  > Jesteś idealistą Imagine - wierzysz w to, że jeśli Ty będziesz postępował
                  > inaczej, to inni zrobią to samo. Tymczasem to tylko Ty zostaniesz ewentualnie
                  > świętym, a pozostali się nie zmienią. Świata nie naprawisz niestety.
                  >
                  > O to właśnie chodzi, że inni mają w dupie to, co Ty myślisz, choć myślisz
                  > właściwie.
                  >
                  > Pozdrawiam

                  Zaczynam cie lubiec, choc mylisz sie, myslac, ze mam nadzieje, ze inni zaczna
                  myslec podobnie do tego jak ja bym sobie tego zyczyl. Nie udalo sie to tym
                  Wielkim, nie uda sie i mnie. Zgadzam sie natomiat z inna, bardzo kontrowersyjna
                  wersja wydarzen,
                  a mianowicie, ze my wszyscy, w mniejszym czy wiekszym stopniu posiadamy geny
                  po naszych, nie najurodziwszych przodkach, gadach, ktore kiedys zasiedlily nasz
                  planete, eksperymentujac genetycznie z tubylczymi grupami, od dawna osiadlymi
                  na ziemii. Wszyscy w rezultacie posiadamy tzw. R-complex w naszych mozgach,
                  czyli czesc mozgu odpowiedzialna za nasza agresje, chcec dominowania, czynienia
                  zbrodni czy tym podobne. Im wyzej w hierarchii, tym bardziej rozwiniety R-
                  complex, albo moze inaczej, im bardzie rozwiniety R-complex tym wyzej na
                  drabinie spolecznej.
                  Pozdr, Imagine.
                  • monopol Re: Któż to wie? 16.10.02, 18:49
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    > Zaczynam cie lubiec, choc mylisz sie, myslac, ze mam nadzieje, ze inni
                    zaczna
                    > myslec podobnie do tego jak ja bym sobie tego zyczyl. Nie udalo sie to tym
                    > Wielkim, nie uda sie i mnie. Zgadzam sie natomiat z inna, bardzo
                    kontrowersyjna
                    >
                    > wersja wydarzen,
                    > a mianowicie, ze my wszyscy, w mniejszym czy wiekszym stopniu posiadamy geny
                    > po naszych, nie najurodziwszych przodkach, gadach, ktore kiedys zasiedlily
                    nasz
                    >
                    > planete, eksperymentujac genetycznie z tubylczymi grupami, od dawna osiadlymi
                    > na ziemii. Wszyscy w rezultacie posiadamy tzw. R-complex w naszych mozgach,
                    > czyli czesc mozgu odpowiedzialna za nasza agresje, chcec dominowania,
                    czynienia
                    >
                    > zbrodni czy tym podobne. Im wyzej w hierarchii, tym bardziej rozwiniety R-
                    > complex, albo moze inaczej, im bardzie rozwiniety R-complex tym wyzej na
                    > drabinie spolecznej.
                    > Pozdr, Imagine.

                    Jesteśmy wszak inteligentnymi zwierzętami Imagine, co sprowadza sie do tego, że
                    to co robią zwierzęta nieinteligentne w celu zdobycia żarcia, my robimy dla
                    czystej przyjemności. Lubimy się wyrzynać wzajemnie, co zresztą niejaki Darwin
                    i jemu podobni potrafił wytłumaczyć naukowo, choć mnie to wcale nie przekonuje.
                    Przekonują mnie natomiast ci, którzy twierdzą, iż na świecie isytnieje zło, a
                    ono jest jedną z cech, którą posiadamy, odróżniającą nas od reszty organizmów
                    żywych znajdujących się na tej pięknej planecie. Jest to nasze piętno, zwane
                    przez niektórych też grzechem pierworodnym, piętno od tysięcy lat czyniące z
                    nas istoty nieszczęśliwe, słabe i dążące do samounicestwienia. Nie wnikam w
                    przyczyny takiego stanu rzeczy, mój umysł jest zbyt wątły by rozwikłać taką
                    zagadkę, faktom jednak nie zaprzeczam, bo widzę co wokół się dzieje. A widzę
                    wielką kupę gówna, która przybiera różne kształty i nieustannie wpędza mnie w
                    depresję. Stąd moja upadająca ( czasem ) wiara w ideały, zwycięstwo dobra i tym
                    podobne rzeczy. Mam nadzieję, iż z nadejściem wiosny moje spojrzenie na świat
                    otaczający nieco się zmieni i będę mógł nazywać się optymistą. To zapewne nieco
                    by mnie uszczęśliwiło.

                    Co do agresji i zależności między nią a miejscem na drabinie społecznej masz
                    częściowo przynajmniej rację. Generalnie siedzenie u tak zwanego koryta jest
                    często przyczyną ujawnienia się w ludzkim charakterze różnych podłych cech -
                    nie tylko i nie zawsze agresji. Niekiedy jest to też chciwość, zawiść,
                    okrucieństwo, cynizm, kłamstwo i różne kwiatki. W odwrotną stronę to również
                    działa. Te wszystkie cechy sprzyjają byciu "kimś". Wynika z tego, że człowiek
                    zły ma więcej do powiedzenia niż dobry i za cholerę nie wiem dlaczego ludzie
                    uznali to za normę.

                    Pozdrawiam
          • Gość: baba Re: Któż to wie? IP: *.rdu.bellsouth.net 16.10.02, 19:04
            mam nadzieje ze nie jestem jedynym ktory zna zawartosc twojej nedznej,
            zakompleksionej glowy przegranego komucha. zal mi cie, bos sierota bez
            kgb.pierdolisz, a zysku z tego miec nie bedziesz. ja bym kupil akcje martin
            marietta.
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > monopol napisał:
            >
            > > Gość portalu: baba napisał(a):
            > >
            > > > zabierze to czas i pieniadze, ale tak jak piraci, terrorysci przegraj
            > a. US
            > > A
            > > > nie ustanie dopoki nie zlamiemy karku tym terrorystom i ich popleczni
            > kom (
            > >
            > > > Saddam).
            > >
            > > Zbyt chyba naiwny to pogląd. Każda akcja budzi reakcję. Im więcej zamachów
            > ,
            > tym
            > >
            > > więcej działań antyterrorystycznych. Im więcej tych działań, tym więcej
            > > zamachów. Tak to niestety jest i wyraźnie to widać. A najgorsze jest to, ż
            > e
            > nie
            > >
            > > ma innego wyjścia - z terroryzmem trzeba walczyć. Ta spirala będzie się wi
            > ęc
            > > dalej nakręcać i skończy się to być może jedną wielką rozróbą, po której
            > > dopiero przyjdzie opamiętanie. Żyjemy w nieciekawych czasach.
            >
            > Wy sobie nie zdajecie sprawy z prawdziwych zrodel tzw. terroryzmu. To
            wszystko
            >
            > jest planowane i oczekiwane przez Panow tego swiata. Piszesz, ze nie ma
            innego
            > wyjscia tylko walka z terroryzmem. To jest delikatnie rzecz biorac bzdura,
            ale
            > wlasnie takiego myslenia oczekuje sie od ciebie. Stanowisz mase bezksztaltna,
            > ktora postepuje zgodnie z zalozeniami. W tym przypadku, ta masa ma uwierzyc,
            ze
            > terroryzm spada nam z nieba i trzeba BIC i ZABIC ta hydre. Prawda jest
            jednak
            > inna. Nabijasz tylko kase producentom srodkow prowadzenia wojen, a oni
            smieja
            > sie z ciebie, wysylajac przy okazji twoje dzieci na pierwsza linie frontu.
            > Jest stare powiedzenie chinskie, ze najlepszym lekarzem jest nie ten, kto
            > uleczy chorobe, ale ten ktory jej zapobiegnie. Przymierz sobie to do naszego
            > watku.
            > Pozdr, Imagine.
            • Gość: Imagine Pucio-pucio IP: *.unl.edu 16.10.02, 20:19
              www.hollywoodandvine.com/johnlennon/
    • Gość: Imagine Re: Terroryzm jest nie do pokonania IP: *.unl.edu 16.10.02, 16:25
      Gość portalu: DJ napisał(a):

      > Wydawało się że po 11 września trudno czymś zaskoczyć. A jednak Bali pokazało
      > że pomysłów jest bez liku. Biorąc pod uwagę tzw. międzynarodową opinię i jej
      > organizacje, ośrodki terryzmu można zniszczyć posługując się tzw. pominięciem
      > demokracji, narażając się w ten sposób na rozliczne błędy i nieprawości. Kto
      > zagwarantuje, że snajper z Waszyngtonu jest tylko szaleńcem, a nie żłonierzem
      > Al-Kaidy. Można takich snajperów z łatwością wysłać do 1000 miast na świecie.
      > Tysiące są też ośrodków wakacyjnych gdzie można dopaść niewiernych. Pewnie
      > pomysłów są setki i nie znamy dnia ani godziny. terroryzm jest nie do
      > pokonania, choć paradoksalnie nigdy nie zwycięży

      Widzisz, podobnie jak inni, wyobrazasz sobie, ze kilkuset chlopow z Bliskiego
      Wschodu cz skadkolwiek, nie majac nic do roboty, naczytawszy sie Koranu, czy
      innego Mein Kampf, postanowilo wystrzelac troche Amerykanow czy innych
      urlopowiczow. Dla wielu z nas, i to jest wersja utrzymywana i podsycana przez
      Panow tego swiata, terroryzm to jest fanatyzm religijny, majacy swe korzenie w
      falszywej religii. Prawda jest taka, prosze pana, ze jedyna odpowiedzia
      biednych, trzymanych za mordy narodow jest taka a nie inna forma walki z
      krwiozerczym imperializmem. Jest tylko jeden powod, dla ktorego toczy sie ta
      cala heca z terroryzmem. To jest ROPA NAFTOWA, i kto ma z niej ciagnac korzysci.
      I nie powinno dziwic, ze skoro ci "terrorysci" nie moga stanac twarza w twarz
      z amerykanskim marines, to beda zabijac innych, niewinnych.
      Terrorystami sa amerykanskie korporacje, ale sposob naszej percepcji jest
      ustawiony pod takim katem, ze to kto inny jest winny temu stanowi rzeczy.
      Jesli sie chce matkowac i tatkowac calemu swiatu, to trzeba to robic w ten
      sposob by "synalkowie" nie podnosili reki na ojczulka. Jesli syn siega po bron
      i zabija ojca, to sklonny jestem wierzyc, ze to ojciec jest temu winien a nie
      "diabel, ktory nagle wyszedl z syna".
      Pozdr, Imagine.
    • Gość: ... Re: Terroryzm sam zniknie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 16:45
      Zaraz jak tylko wyeliminujemy jego źródła.

      Nie skutki, przyczyny trzeba eliminować.

      Nie młodych ludzi którzy z biedy i ciemnoty dają się ogłupić, ciemnotę i głod
      trzeba eliminować.itd

      Rok temu Bush mówił że walke z terroryzmem rozpocznie od uregulowania konfliktu
      bliskowschodniego. Chaos staje się coraz większy.


      • Gość: Imagine Re: Terroryzm sam zniknie IP: *.unl.edu 16.10.02, 17:14
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > Zaraz jak tylko wyeliminujemy jego źródła.
        >
        > Nie skutki, przyczyny trzeba eliminować.
        >
        > Nie młodych ludzi którzy z biedy i ciemnoty dają się ogłupić, ciemnotę i głod
        > trzeba eliminować.itd
        >
        > Rok temu Bush mówił że walke z terroryzmem rozpocznie od uregulowania
        konfliktu
        >
        > bliskowschodniego. Chaos staje się coraz większy.
        >
        >
        Ten sam pan powiedzial, ze jedynym filozofem ktorego czyta i kocha jest Jezus
        Chrystus. Bez komentarza.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: tomaszxxx Re: Terroryzm sam zniknie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 14:05
          Panowie, czy te Wasze recepty na zaradzenie światowemu terrorowi są na
          poważnie, czy moze z przymrużeniem oka? Jest tu ktoś jeszcze żeby mnie
          uświadomić?

          Jezus Chrystus dla muzułmanów, zostawic ich w spokoju - tzn. samych sobie ,
          odczepić się od ropy i nie handlować z nimi bronią. Poza tym to wszystko jest
          ukartowane, ktoś manipuluje terroremm na świecie. Czy dobrze pojmuję? Jeżeli
          jestem w błędzie, prosze o uświadomienie
    • skrent Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... 16.10.02, 17:44
      • skrent Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... 16.10.02, 17:45
        ... na tym forum, że Osama jest nie do pokonania ?
        • Gość: DJ Re: Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 16.10.02, 19:14
          Że zawsze się znajdzie jakaś Osama nie ta to inna
          • Gość: tomaszxxx Re: Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 10:32
            Panowie, czy te Wasze recepty na zaradzenie światowemu terrorowi są na
            poważnie, czy moze z przymrużeniem oka? Jest tu ktoś jeszcze żeby mnie
            uświadomić?

            Jezus Chrystus dla muzułmanów, zostawic ich w spokoju - tzn. samych sobie ,
            odczepić się od ropy i nie handlować z nimi bronią. Poza tym to wszystko jest
            ukartowane, ktoś manipuluje terrorem na świecie. Czy dobrze pojmuję? Jeżeli
            jestem w błędzie, proszę o uświadomienie


            • Gość: tomaszxxx Re: Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 23:04
              No szkoda... Taki fajny wątek odchodzi w czeluści Forum...
              • Gość: Naiwny Re: Do DJ: Czy to ty starasz się udowodnić... IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 30.10.02, 03:44
                Terroryzm muzulmlanski na Morzu Srodziemnym nazywal sie piractwem.
                Terroryzm we Francji i Hiszpanii: "swieta wojna"

                Obie zniknely jak islam zostal wyparty z tych rejonow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka