d_nutka
22.02.03, 09:08
Aniu
A teraz całkiem na spokojnie postaram się ile będę umiała rozważnie.
BARDZO DOBRZE, że tu na polskim forum reprezentujesz interesy biednych
niewinnych pokrzywdzonych dzieci i kobiet palestyńskich.
KTOŚ powinien to robić.
Tylko, że chyba obrałaś sobie nie ten cel. Myślę o sobie.
Bo ja z kolei "reprezentuję" interesy pokrzywdzonych po drugiej stronie.
Chcesz zachować bezstronność a bezstronna nie jesteś bo nie możesz być.
Jak reprezentujesz jedną ze stron tym samym nie możesz być OBIEKTYWNA w
swoich sądach i poglądach.
Gdy przez forum przetacza się "wojna o Tyu" ty starasz się I JESTEŚ w miarę
obiektywna na ile pozwala ci tylko uzyskana wiedza.
Ale w "wojnie o Tyu" MOŻESZ być bezstronna mimo że zainteresowana.
Twoim INTERESEM w tej "wojnie" jest istnienie dobrego forum i istnienie na
forum pewnych zasad. Te zasady są dla ciebie celem nadrzędnym.
Spróbuj aniu i na problem Bliskowschodni TAK spojrzeć.
Co w tym konflikcie jest celem nadrzędnym?
Moim zdaniem PRAWO IZRAELA DO ISTNIENIA
Palestyńscy politycy NIE UZNAJĄ TEGO PRAWA.
A jeśli mówią, że uznają to są to tylko słowa bo czyny już nie idą w parze z
tymi słowami od początku istnienia państwa Izrael.
Czy jest teraz sens mówić o dniu powstania państwa Izrael?
Czy jest sens podważać dziś deklarację ONZ o powstaniu państwa Izrael wtedy i
tam?
A wszystkie obecne dyskusje obrończe Palestyńczyków do tego właśnie zmierzają.
I dlatego MY , czyli ja i Ty się nie możemy porozumieć.
Tak ja uważam.
Jeśli nie stać ciebie na spojrzenie na konflikt bliskowschodni moimi oczami
dalszą dyskusję z tobą na ten temat uważam za bezcelową!
Z poważaniem
d_nutka