Dodaj do ulubionych

Bush jak Hitler ?

04.03.03, 20:01
Na Onecie jest ciekawy artykuł "Parapsychologiczne praktyki Adolfa Hitlera"
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1112808&KAT=241

Piszą:
'Znana w Niemczech wizjonerka Elżbieta Ebertin opisywała, że "Hitler, gdy
stoi na trybunie, wygląda na opętanego. Jest jakby medium nieświadomym tego,
że nawiązało właśnie kontakt z wyższymi bytami".'


Rudolf Steiner twierdził podobno, że w Hitlera wcielił sie Aryman (użył go
jako medium?).


A co mi to przypomina?
Oczywiscie naszego nowego amerykanskiego fürera.
Jak zmienił sie Bush po zostaniu prezydentem?
Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z wypowiedzeniem
jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie sympatycznego.
Jak jest teraz?
Teraz piekli sie tak jak Hitler w swoich najlepszych czasach i nie wzbudza
nawet cienia sympatii (ani litosci).
Przestał sie jąkać, prawie nie popełnia błędów (gdyby to był tylko trening,
to zrobiono by go wczesniej), miał jakies operacje i blizny na twarzy.
Wygląda jakby wystąpował za niego jakis sobowtór.
Podobnie jest z Powellem. Ostatnio go nie poznaje. Wygląda jak demon z piekła
rodem.

Czy historia sie nie powtarza?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rycho Re: Bush jak Hitler ? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 04.03.03, 20:02
      Ble,ble,ble,.......
      • watto Re: Bush jak Hitler ? 04.03.03, 20:16
        Gość portalu: Rycho napisał(a):

        > Ble,ble,ble,.......

        Łau... pismienny koziołek matołek.
        Gdzie cie tresowali?
        smile
        • Gość: Rycho Re: Bush jak Hitler ? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 04.03.03, 20:18
          Ble,ble,ble,...
          • watto Re: Bush jak Hitler ? 04.03.03, 20:22
            O, zapomniałem poprosic tresera o translację.
            • Gość: Rycho Re: Bush jak Hitler ? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 05.03.03, 08:25
              Ble,ble,ble,...
    • Gość: Galba A może to z obserwatorem jest coś nie tak? IP: 213.17.161.* 05.03.03, 08:51
      > Jak zmienił sie Bush po zostaniu prezydentem?
      > Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z wypowiedzeniem
      > jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie sympatycznego.
      > Jak jest teraz?
      > Teraz piekli sie tak jak Hitler w swoich najlepszych czasach i nie wzbudza
      > nawet cienia sympatii (ani litosci).
      > Przestał sie jąkać, prawie nie popełnia błędów (gdyby to był tylko trening,
      > to zrobiono by go wczesniej), miał jakies operacje i blizny na twarzy.
      > Wygląda jakby wystąpował za niego jakis sobowtór.
      > Podobnie jest z Powellem. Ostatnio go nie poznaje. Wygląda jak demon z piekła
      > rodem.

      Dokuczają zaniki pamięci kolego Watto? Naprawdę jesteś święcie przekonany, że
      dwa lata temu byłeś pozytywnie nastawiony do Prezydenta tak, jak to opisujesz
      (sympatyczny i tak dalej)?

      G.

      PS. Tym, że Prezydent nie wzbudza twojej sympatii (Saddama, Kima, Bina i
      Jacquesa też) nie należy się dziwić ani martwić – zawsze się znajdą ludzie,
      którzy znienawidzą człowieka tak zdeterminowanego w czynieniu dobra, grunt że
      jedyne co mogą zrobić to skrzeczenie pozostawionej na rozgrzanym asfalcie żaby.
      • Gość: Rycho Re: A może to z obserwatorem jest coś nie tak? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 05.03.03, 09:00
        Tak,tak,tak,...
      • watto jeżeli twoim wodzem jest idiota, to kim ty jesteś? 05.03.03, 16:06

        > Dokuczają zaniki pamięci kolego Watto? Naprawdę jesteś święcie przekonany, że
        > dwa lata temu byłeś pozytywnie nastawiony do Prezydenta tak, jak to opisujesz
        > (sympatyczny i tak dalej)?

        To nie moje zaniki pamieci, ale twoje problemy z logiką.
        Napisałem:"Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z
        wypowiedzeniem jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie
        sympatycznego."

        Nie chce tu przeprowadzać dla ciebie analizy zdania, ale zasugeruję ci, że
        logika nie pozwala na wysuniecie wniosku z tego zdania, że byłem do niego
        pozytywnie nastawiony.
        Zresztą zdrowy rozsądek - jak można być zwolennikiem idioty?
        Można go uznać za sympatycznego idiotę, ale żeby miec pozytywne nastawienie do
        idioty, który chce być prezydentem.... No bez przesady





        > PS. Tym, że Prezydent nie wzbudza twojej sympatii (Saddama, Kima, Bina i
        > Jacquesa też) nie należy się dziwić ani martwić – zawsze się znajdą ludzi
        > e,
        > którzy znienawidzą człowieka tak zdeterminowanego w czynieniu dobra, grunt że

        Każdy sk..syn mysli, że czyni dobro. Jego wyznawcy myslą podobnie.
        Hitler, Stalin, etc... Każdy z nich chciał dobra.

        Można być nawet zwolennikiem sk..na. Ale bycie zwolennikiem sk..na-idioty
        wystawia złe swiadectwo o danej osobie.
        jeżeli twoim wodzem jest idiota, to kim ty jesteś?

        • czubas Sam to wymysliles drogi Waciu? 06.03.03, 05:47
          Oczywiscie, ze mozna kogos, kogo sie nie lubi nazywac glupkiem, badz pisac, ze
          nie potrafi zdania sklecic i wyglada jak swoj sobowtor.
          Tyle, ze powinienes sobie zdac sprawe, ze jesli operujesz jedynie inwektywami
          bez powolywania sie na fakty, wiele osob potraktuje te Twoje rewelacje jako
          cos zupelnie bez wagi i znaczenia.
          Dlatego pewnie te ble, ble, ble Rycha.

          Nie obrazaj sie wiec, bo sam zaczales na tym poziomie.
          • watto Re: Sam to wymysliles drogi Waciu? 06.03.03, 18:48
            Chodzi ci o to, że nazwałem Busha "bestyjką 666"?
            OK. Będę go nazywać poważnie "bestią".
            Ale używając okreslenia "bestia" wobec takiej popierdółki jak Bush, nie będę
            sie mógł przestać śmiać. wink
            • czubas Sam to wymysliles Waciu? 06.03.03, 21:31
              watto napisał:

              > Chodzi ci o to, że nazwałem Busha "bestyjką 666"?
              > OK. Będę go nazywać poważnie "bestią".
              > Ale używając okreslenia "bestia" wobec takiej popierdółki jak Bush, nie będę
              > sie mógł przestać śmiać. wink

              Oczywiscie, ze mozna kogos, kogo sie nie lubi nazywac glupkiem, badz pisac, ze
              nie potrafi zdania sklecic i wyglada jak swoj sobowtor.
              Tyle, ze powinienes sobie zdac sprawe, ze jesli operujesz jedynie inwektywami
              bez powolywania sie na fakty, wiele osob potraktuje te Twoje rewelacje jako
              cos zupelnie bez wagi i znaczenia.
              Dlatego pewnie te ble, ble, ble Rycha.

              • losiu4 Re: Sam to wymysliles Waciu? 07.03.03, 12:17
                czubas napisał:

                > Oczywiscie, ze mozna kogos, kogo sie nie lubi nazywac glupkiem, badz pisac, ze
                > nie potrafi zdania sklecic i wyglada jak swoj sobowtor.
                > Tyle, ze powinienes sobie zdac sprawe, ze jesli operujesz jedynie inwektywami
                > bez powolywania sie na fakty, wiele osob potraktuje te Twoje rewelacje jako
                > cos zupelnie bez wagi i znaczenia.
                > Dlatego pewnie te ble, ble, ble Rycha.

                Z teoria watto o diabelskim pochodzeniu Busha sie raczej nie zgadzam, ale z drugiej strony podam 3 przyklady na
                wiedze Busha:

                1. Pomylenie Slowacji i Slowenii podczas gdy wojska amerykanskie stacjonowaly w b. Jugoslawii
                2. Pomylenie inflacji ze slowem oznaczajacym zupelnie co innego podczas jakiejs wypowiedzi bodajze w Japonii, co
                spowodowalo lekka panike na gieldzie
                3. Pomylenie Moskwy z Warszawa (no ale to pikus, kto by wiedzial co to jest Warszawa na jkims zadupiu)

                Przykladow jest naprawde wiele (i to spraw grubych, nie jakichs tam pierdolek), wystarczy pogrzebac. Szczegolnie
                polecam serwisy amerykanskie (lubia sie tam smiac z Busha)...

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: . Re: Sam to wymysliles Waciu? IP: *.30.171.214.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 20:53
                  losiu4 napisał:

                  > Z teoria watto o diabelskim pochodzeniu Busha sie raczej nie zgadzam, ale z
                  >drugiej strony podam 3 przyklady na
                  > wiedze Busha:
                  >
                  > 1. Pomylenie Slowacji i Slowenii podczas gdy wojska amerykanskie stacjonowaly
                  w
                  > b. Jugoslawii
                  > 2. Pomylenie inflacji ze slowem oznaczajacym zupelnie co innego podczas
                  jakiejs
                  > wypowiedzi bodajze w Japonii, co
                  > spowodowalo lekka panike na gieldzie
                  > 3. Pomylenie Moskwy z Warszawa (no ale to pikus, kto by wiedzial co to jest
                  > Warszawa na jkims zadupiu)
                  >
                  > Przykladow jest naprawde wiele (i to spraw grubych, nie jakichs tam
                  pierdolek),
                  > wystarczy pogrzebac. Szczegolnie
                  > polecam serwisy amerykanskie (lubia sie tam smiac z Busha)...
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Losiu


                  Losiu,

                  Jak ty bedziesz pracowal 24 godziny na dobe, i pod napieciem psychologicznym
                  padajac ze zmeczenia to moze spowodowac ze cos zle przeczytasz ledwo
                  stojac na nogach po calej nocy negocjacji.

                  To nie znaczy ze to jest brak wiedzy.

                  Prezydent jest bardzo zajety i nie ma czasu na wszystkie programy i
                  planowane spotkania. Prezydent daje recznie napisana outline swoich
                  przemowien do pisarza przemowien prezydenckich. Przemowy sa przepisane i
                  korektowane na komputerze po przez "speech writer".

                  Podczas korekcji (Spell Check) na komputerze moze sie zdarzyc ze
                  automatyczny tekst editor wymieni takie slowa jak Slowacja z Slowenja.


                  Jak Prezydent z bardzo napietym czasem nie ma czasu na przeczytanie
                  przepisanych przemow na komputerze ze wzgledu na bardzo napiety program
                  to glupka robi z tego co uzywal komputerowy program i nie sprawdzil
                  automatycznej korekty gdy pisal przemowe a nie z siebie.

                  Tak ze prawdziwym idiota jest ten kto pisal program komputerowy i nie ten
                  ktory nie wylapal bledow w programie a nie ten co uzywa produkt tego
                  programu.

                  Slyszales jak Kwasniewski sie wypowiadal o Jedwabne? To dopiero byla
                  prawdziwa kompromitacja i ciemnota!



    • Gość: karolina Re: Bush jak Hitler ? IP: 195.117.97.* 05.03.03, 16:15
      nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
      Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.
      • Gość: Blong Re: Bush jak Hitler ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 16:32
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.

        bo to ze Husajn jest psychopata to wszyscy wiedza /mam przynajmniej taka
        nadzieje smile/
        ale bush dla czesci ludzi jest drugim chrystusem skrzyzowanym z einsteinem co
        jest ciut dziwne smile
        zreszta najbardziej fascynujaca jest milosc czesci upeierdkow do niego kiedy on
        wedlog ich wlasnej retoryki to taki polkomuch smile)) - mysle, ze myslenie tej
        grupy jest zalozone na tym, ze spora czesc lewicy jest przeciwko wojnie wiec
        oni beda za wojna i za wodzu krzakiem smile /zreszta pewien glab upierdkowski to
        juz raz pisal smile/
      • balzer Re: Bush jak Hitler ? 05.03.03, 16:53
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.

        Husain jest psychopata, ale Bush jest niebezpieczniejszy.
        • Gość: karolina Re: Bush jak Hitler ? IP: 195.117.97.* 06.03.03, 07:50
          balzer napisał:

          > Gość portalu: karolina napisał(a):
          >
          > > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego
          > ?
          > > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.
          >
          > Husain jest psychopata, ale Bush jest niebezpieczniejszy.

          ciekawe...
      • watto Re: Bush jak Hitler ? 06.03.03, 18:52

        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.

        Ponieważ Husajn dręczyć już może tylko diabełki na drugim swiecie, bo już
        dawnoi nie żyje.
        Irakiem żądzą jego synowie przy użyciu kukiełki ojca. Mili oni nie są, ale nie
        stanowią takiego zagrożenia dla swiata jak klika, która kręci marionetką Busha.
        • Gość: karolina Re: IP: 195.117.97.* 07.03.03, 09:51
          watto napisał:

          >
          > > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.
          >
          > Ponieważ Husajn dręczyć już może tylko diabełki na drugim swiecie, bo już
          > dawnoi nie żyje.
          > Irakiem żądzą jego synowie przy użyciu kukiełki ojca. Mili oni nie są, ale
          nie
          > stanowią takiego zagrożenia dla swiata jak klika, która kręci marionetką
          Busha.

          Bez sensu jest ta dyskusja z Tobą,nie przemawia do Ciebie nic co napisałam,po
          prostu nie rozumiesz tego co piszę.
          • watto może być bez sensu 07.03.03, 17:41
            Gość portalu: karolina napisał(a):

            > watto napisał:
            >
            > >
            > > > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą
            > .
            > >
            > > Ponieważ Husajn dręczyć już może tylko diabełki na drugim swiecie, bo już
            > > dawnoi nie żyje.
            > > Irakiem żądzą jego synowie przy użyciu kukiełki ojca. Mili oni nie są, ale
            >
            > nie
            > > stanowią takiego zagrożenia dla swiata jak klika, która kręci marionetką
            > Busha.
            >
            > Bez sensu jest ta dyskusja z Tobą,nie przemawia do Ciebie nic co napisałam,po
            > prostu nie rozumiesz tego co piszę.


            Nie neguję, że dla ciebie dyskusja ze mną może być bez sensu.

            Czesto kobiety myslą emocjonalnie i nie są w stanie znaleóć wspólnego języka z
            ludzmi, którzy myslą czysto racjonalnie.
            Ty widzisz emocjonalnie Husajna-Babę Jagę, który racjonalnie nie stanowi
            zagrożenia. A w Bushu emocjonalnie widzisz dobrego wujka.

            Jeżeli spróbowałabyś pomysleć racjonalnie, to doszłabys do wniosku, że
            dziecinne wyobrażenia o Babie Jadze nie mają nic wspólnego z realnymi
            zagrożeniami.
            Za dużo bajek sie nasłuchałaś od wujka Busha.


            • Gość: . Re: może być bez sensu IP: *.30.171.214.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 21:48
              watto napisał:


              > Czesto kobiety myslą emocjonalnie i nie są w stanie znaleóć wspólnego języka
              > z ludzmi, którzy myslą czysto racjonalnie.
              > Ty widzisz emocjonalnie Husajna-Babę Jagę, który racjonalnie nie stanowi
              > zagrożenia. A w Bushu emocjonalnie widzisz dobrego wujka.
              >
              > Jeżeli spróbowałabyś pomysleć racjonalnie, to doszłabys do wniosku, że
              > dziecinne wyobrażenia o Babie Jadze nie mają nic wspólnego z realnymi
              > zagrożeniami.
              > Za dużo bajek sie nasłuchałaś od wujka Busha.
              >

              Kobiety mysla?

              Byc moze mysla o czyms ale nigdy sie nie nadawaly do "technicznego"
              myslenia logicznego.

              Badania naukowe potwierdzily ze mozg kobiety jesty innaczej strukturowany i
              nie jest w stanie myslec technicznie w taki sam sposob jak mezczyzny.

              Logika i myslenie techniczne kobiet jest bardzo ograniczona po przez
              strukture mozgu kobiety ktora jest inna od mozgu mezczyzny, i ma rozwiniete
              platy emocjonalne.

              To jest niestety bez ublizania kobietom jest dobrze znany naukowcom
              ktorzy sie specjalizuja w struktorze mozgu, figiel matki natury.

              Wlasnie dlatego pozniej sie czyta takie wypociny plci ktora nie jest w
              stanie myslec logicznie i technicznie.



      • losiu4 Re: Bush jak Hitler ? 07.03.03, 12:09
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.

        Moze dlatego tak jest, ze na temat tego jakim to psychopata jest Husajn trabia wszystkie media papierowe i szklane, a
        Bush jest wychwalany.Wszelkie slowa podejrzenia ze Bushowi chodzi o cos innego niz pokoj na swiecie sa
        marginalizowanebadz wysmiewane (dawno nie widzialem czegos o np. posiadaniu pol naftowych - jak sie wymsklo
        bodajze Powellowi...). Wcale nie dziwne, ze ludzie zaczynaja wyczuwac, ze cos tu jest nie tak

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: xxx Re: Bush jak Hitler ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 23:40
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie,który na prawdę jest psychopatą.

        Karolina jest glxxxpia smile))
        Ale glxpia!

      • Gość: . Re: Bush jak Hitler ? IP: *.30.171.214.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 22:10
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > nie rozumiem tej nagonki na Busha,dlaczego wszyscy nagle mają coś do niego?
        > Dalczego nikt tak nie mówi o Husajnie, który na prawdę jest psychopatą.


        Karolina, TUTAJ SIE NIE MYLISZ!

        CIEMNOTA atakuje BUSH!

        BUSH powinien dostac nagrode pokojowa NOBLA za interwencje w IRAQ!

        Hussajn powinien dostac kule w leb!
    • watto Czy Bush to bestyjka 666 ? 05.03.03, 16:57
      Czy Bush to bestyjka 666 ? Bo przecież nie bestia. wink

      Jerzy Prokopiuk pisze:

      "Przyjściu Chrystusa towarzyszy inkarnacja licznych „Antychrystów” – wrogich Mu
      istot lucyferycznych (można wymienić przynajmniej dwie takie
      postaci: „Chrystusa z Himalajów” i Sanandę, obu działających z Londynu i
      głoszących, że są (fizycznie) „wcielonymi” Chrystusami; Chrystus w Ewangeliach
      sam ostrzegał przed takimi impostorami, kiedy mówił, że „kiedy powiedzą wam, że
      jestem tu albo tam – nie wierzcie” (Mt 24.26)). „Antychryści” wszakże to tylko
      pierwsze jaskółki „wiosny” – inkarnacji Arymana – „demona słonecznego” Soratha,
      którego symbolem jest liczba 666 z Apokalipsy Janowej. To on, według Steinera,
      ma urodzić się w naszych czasach w Stanach Zjednoczonych i opanować świat.
      Zagrożeniami, które temu towarzyszą, jest m.in. wojna światowa i następujące po
      niej kataklizmy geologiczne. "
    • antykagan Re: watto, dlaczego jestes takie bydle 05.03.03, 17:41
      czytalem kilka twoich wypierdzen, alle to jest wyjatkowo podle i perfidne. Polemizowac z toba moze tylko
      psychiatra. jestes zerem i kompletnym debilem, a Busha to ty mozesz pocalowac tam, gdzie mu mozesz
      skoczyc skretynialy komuchu
    • Gość: doku Wierzysz w demony? nt IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.03, 17:43
      • Gość: wikul Watto jak Goebels IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 19:37
        • watto Amerykanofilia działa na mózg jak kiła. 07.03.03, 17:45
          Amerykanofilia działa na mózg jak kiła.
          Dlatego dotknietym tą chorobą miesza sie wszystko ze wszystkim.

          Nie dostrzegają, że Goebbels musi miec swojego fürera. Jak Urban miał
          Jaruzelskiego.
          Wiec oni sami pełnią tę rolę (mniej lub bardzie inteligentnie) wobec swojego
          amerykanskiego fürera.
        • Gość: Hansi Re: wikul jak blazen Stalna IP: *.dipool.highway.telekom.at 18.03.03, 22:16
          • Gość: wikul Die klappe halten , prowokatorze Hansi IP: *.acn.waw.pl 28.04.03, 21:32
    • Gość: Pamelo Czy Bush utopi sie w pluwocinie amerykanow IP: *.dialsprint.net 06.03.03, 05:33
      gdy tysiace workow plastikowych z trupami amerykanow zacznie wracac do USA.

      Perfidia "amerykanskich" mediow i wojskowych jest nie do opisania.

      Te "amerykanskie" media sieja propagande 100% sukcesu w 48 godzin, tak aby
      nawet swiat nie mogl na to zareagowac.

      Bush i jego naiwni doradcy wampirzy wierza w to ze to rzeznie arabow wykonaja
      tak szybko jak w grze komputerowej na monitorze.

      slate.msn.com/id/2079667/
      Hitler tez planowal zajac cala Polske w 1939 roku w ciagu 3 dni za to ze Polska
      pod PRETEKSTEM ze Polacy nie chcieli "dac" korytarza Hitlerowi do prus
      wschodnich.
      • Gość: Rycho Re: Czy Bush utopi sie w pluwocinie amerykanow IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 06.03.03, 09:12
        Ble,ble,ble,...
        • Gość: krzysztof Re: Czy Bush utopi sie w pluwocinie amerykanow IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 10:45
          Bush jest tak naprawde zagrozeniem dla swiata.To prawda ze Saddam zabija swoich
          rodakow,to prawda ze zyje sie tam jak w wiezieniu.Ostatnio rozmawialem w
          Moskwie z grupa emigrantow z Iraku,ktorzy wyklinali Saddama jak diabła.MOwili
          jednak tez o tym ze nie moze dojsc do inwazji USA gdyz wytworzy to wiecej
          szkody niz dobra,zgina ludzie,kraj bedzie zrujnowany,caly swiat arabski stanie
          przeciwko Usa i moze dojsc do sporego konfliktu.Bush chce zniszczyc Saddama,to
          dobry cel,jednak nie ma mozliwosci zniszczenia Saddama bez zniszczenia calego
          kraju.Po co to? saddam nie jest zagrozeniem dla swiata tylko dla samego
          Iraku.Dlaczego Stany nie zaatakuja Białorusi?? przeciez tam tez rzadzi TYRAN
          Odpowiedz:Białoruś nie ma ropy
          • Gość: Rycho Re: Czy Bush utopi sie w pluwocinie amerykanow IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 07.03.03, 00:07
            Ogólnie Twoje rozumowanie jest dobre,tylko jest jeszcze sprawa powiązania
            Husajna ze światowym terroryzmem,a to już dotyka USA bezpośrednio i coś z tym
            trzeba zrobić.Co by nie powiedzieć to tak czy inaczej największe ofiary poniosą
            Bogu ducha winni mieszkańcy Iraku.Pozdr
      • Gość: wikul Pamelo żegnaj !!! IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 23:56
      • Gość: wikul Czy Pamelo utopi się we własnej plwocinie IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 00:09
        Gość portalu: Pamelo napisał(a):

        > gdy tysiace workow plastikowych z trupami amerykanow zacznie wracac do USA.
        >
        > Perfidia "amerykanskich" mediow i wojskowych jest nie do opisania.
        >
        > Te "amerykanskie" media sieja propagande 100% sukcesu w 48 godzin, tak aby
        > nawet swiat nie mogl na to zareagowac.
        >
        > Bush i jego naiwni doradcy wampirzy wierza w to ze to rzeznie arabow wykonaja
        > tak szybko jak w grze komputerowej na monitorze.
        >
        > <a
        href="http://slate.msn.com/id/2079667/"target="_blank">slate.msn.com/id/2079
        > 667/</a>
        > Hitler tez planowal zajac cala Polske w 1939 roku w ciagu 3 dni za to ze
        Polska
        >
        > pod PRETEKSTEM ze Polacy nie chcieli "dac" korytarza Hitlerowi do prus
        > wschodnich.


        Sądząc po powyższych wypocinach chyba tak .
        • Gość: Hansi wilkul ,ty zapluta buszo-wszo! IP: *.dipool.highway.telekom.at 18.03.03, 22:24
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Sądząc po powyższych wypocinach chyba tak .
          Sam sie pocisz i smierdzisz!!!
          • Gość: wikul Die klappe halten , oberstandartenfiirer Hansi IP: *.acn.waw.pl 28.04.03, 21:34

      • Gość: . Re: Czy Bush utopi sie w pluwocinie amerykanow IP: *.30.171.214.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 21:56
        Gość portalu: Pamelo napisał(a):

        > gdy tysiace workow plastikowych z trupami amerykanow zacznie wracac do USA.
        >
        > Perfidia "amerykanskich" mediow i wojskowych jest nie do opisania.
        >
        > Te "amerykanskie" media sieja propagande 100% sukcesu w 48 godzin, tak aby
        > nawet swiat nie mogl na to zareagowac.
        >
        > Bush i jego naiwni doradcy wampirzy wierza w to ze to rzeznie arabow wykonaja
        > tak szybko jak w grze komputerowej na monitorze.


        TY CIEMNOTO KOMUNISTYCZNA!
        Mam nadzieje ze ty bedziesz pierwszym chujem ktorego wdsadza w worek
        plastikowy za naduzywanie komputera.

        Amerykanie chociaz tez maja pewne bledy to juz jest MODEL
        spoleczenstwa jezeli chodz o demokracje i pokoj na swiecie - ty ciemnoto
        komunistyczna.

    • Gość: jaski Re: Bush jak Hitler ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.03.03, 23:33
      No z Powellem to naprawde ciekawa sprawa. Zawsze uwazalem, ze w tej ekipie to
      on jest tym co ma mozg na co zreszta dawal niejednokrotnie dowody, chociazby w
      niedawnej batali z Donaldem i Rysiem. Colin wygral i...... przemienil sie w
      rumsfeldo zombie. Moze po prostu za dlugo przebywal w towarzystwie Jurka i
      dlatego zidiocial bo z kim przestajesz, takim sie stajesz- dowod. Szkoda, ze
      odwrotnie sie nie stalo, tzn Jurek nie lylknal troche mozgu od Powella,chociaz
      moze rzeczywiscie to prawda skoro udaje mu sie juz trzy zdania poprawnie
      wypowiedziec. Anyway, szkoda Powella.
    • watto Re: Bush jak Hitler ? 17.03.03, 22:13
      Jeszcze jedno podobienstwo miedzy Bushem i Hitlerem.
      Obaj to popierdółki, które nie mają za grpsz męskosci i bardzo by chcieli. Stąd
      Ta agresja, która widoczna w przemowach.
      Najgłosniej krzyczy impotent.


      • Gość: wikul Re: Bush jak Hitler ? IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 23:24
        watto napisał:

        > Jeszcze jedno podobienstwo miedzy Bushem i Hitlerem.
        > Obaj to popierdółki, które nie mają za grpsz męskosci i bardzo by chcieli.
        Stąd
        >
        > Ta agresja, która widoczna w przemowach.
        > Najgłosniej krzyczy impotent.


        No to możesz śmiało dopisać do tej listy siebie .



        • watto Re: Bush jak Hitler ? 18.03.03, 17:39

          > > Jeszcze jedno podobienstwo miedzy Bushem i Hitlerem.
          > > Obaj to popierdółki, które nie mają za grpsz męskosci i bardzo by chcieli.
          >
          > Stąd
          > >
          > > Ta agresja, która widoczna w przemowach.
          > > Najgłosniej krzyczy impotent.
          >
          >
          > No to możesz śmiało dopisać do tej listy siebie .


          Jak zwykle brak umiejetnosci obserwacji. Ja nie mogę sie dopisać do listy, bo
          nie grożę całemu swiatu w szalenczych krzykach...
        • Gość: Hansi Re: wikul jak Hitler i Bush? IP: *.dipool.highway.telekom.at 18.03.03, 22:33
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > watto napisał:
          >
          > > Jeszcze jedno podobienstwo miedzy Bushem i Hitlerem.
          > > Obaj to popierdółki, które nie mają za grpsz męskosci i bardzo by chcieli.
          >
          > Stąd
          > >
          > > Ta agresja, która widoczna w przemowach.
          > > Najgłosniej krzyczy impotent.
          >
          >
          > No to możesz śmiało dopisać do tej listy mnie.

          wikul! zastanow sie! z nimi moze laczyc cie najwyzej impotencja.


          • Gość: wikul Die klappe halten , prowokatorze Hansi IP: *.acn.waw.pl 28.04.03, 21:37
    • Gość: . Bush jak Geniusz ? IP: *.30.171.214.Dial1.Honolulu1.Level3.net 18.03.03, 20:33
      watto napisał:

      > Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z wypowiedzeniem
      > jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie sympatycznego.
      > Jak jest teraz?

      Ty idioto! Ciekawe skad ty glupku pochodzisz.
      Nie znasz Bush, nie wiesz co, gdzie, kiedy i po co.

      Wez swoje obrazy kieruj w stosunku do siebie an nie jednego z najlepszych
      liderow swiata. T jestes zwyklym chujem, ktory soba nic nie reprezentuje,
      a powtarzasz glupoty pierdolone przez chamstwo i propagande arabska.

      Fakt Bush jest z Texasu.

      Fakt jest doskonalym politykiem.

      Fakt aby byc politykiem jego klasy nie mozna byc glupkiem.

      A ty kiedy zostaniesz prezydentem w Dupowine srodkowej?
    • watto Re: Bush jak Hitler ? 28.04.03, 20:49
      www.informationclearinghouse.info/article3127.htm
      • Gość: cs137 Kwalifikacje potrzebne politykowi IP: *.physics.orst.edu 28.04.03, 21:17
        No, dobrze
        • watto Re: Kwalifikacje potrzebne politykowi 29.04.03, 17:34
          My sie już nie smiejemy. Z Busha można sie było smiać, kiedy nie zagrażał
          swiatu. Teraz to już zbyt poważna sprawa, żeby sie tylko smiać.

          Wałęsa był głupkiem, ale nie zagrażał pokojowi swiatowemu.
          A przy Bushu wyglądał wręcz na intelekturalistę. Nie ma tu żadnej przesady.
          Bush to debil, nawet jak na obniżone amerykanskie kryteria.
    • Gość: Mariner Re: Bush jak Hitler ? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 22:05
      Synku poczytaj troche historii, bo nie wiesz co mówisz.
      Nie wiem czy wiesz jak wygląda prawdziwa książka, ale możesz popytać.
      M.
    • Gość: ciekawy Re: Bush jak Hitler ? IP: *.roland.com / 192.168.1.* 28.04.03, 22:22
      watto napisał:

      > Na Onecie jest ciekawy artykuł "Parapsychologiczne praktyki Adolfa Hitlera"
      > kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1112808&KAT=241
      >
      > Piszą:
      > 'Znana w Niemczech wizjonerka Elżbieta Ebertin opisywała, że "Hitler, gdy
      > stoi na trybunie, wygląda na opętanego. Jest jakby medium nieświadomym tego,
      > że nawiązało właśnie kontakt z wyższymi bytami".'
      >
      >
      > Rudolf Steiner twierdził podobno, że w Hitlera wcielił sie Aryman (użył go
      > jako medium?).
      >
      >
      > A co mi to przypomina?
      > Oczywiscie naszego nowego amerykanskiego fürera.
      > Jak zmienił sie Bush po zostaniu prezydentem?
      > Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z wypowiedzeniem
      > jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie sympatycznego.
      > Jak jest teraz?
      > Teraz piekli sie tak jak Hitler w swoich najlepszych czasach i nie wzbudza
      > nawet cienia sympatii (ani litosci).
      > Przestał sie jąkać, prawie nie popełnia błędów (gdyby to był tylko trening,
      > to zrobiono by go wczesniej), miał jakies operacje i blizny na twarzy.
      > Wygląda jakby wystąpował za niego jakis sobowtór.
      > Podobnie jest z Powellem. Ostatnio go nie poznaje. Wygląda jak demon z piekła
      > rodem.
      >
      > Czy historia sie nie powtarza?

      Eeee cos krecisz. Bush jak Hitler? To dwie rozne osoby. Nawet jesli zaatakowal
      Irak spowodu ropy to i tak tego kraju nie ma zamiaru okupowac ani zlikwidowac
      wszystkich irakijczykow. A Hitler chcial przeciez wytepic wszystkich slowian.
      No zostawil by sobie jakis procencik jako sluzba.
      To samo z Jugoslawia i Afganistanem. A one przeciez ropy nie mialy. Moim
      zdaniem sytuacja raczej przypominala ta z lat 30, kiedy Polska chciala pozbawic
      wladzy Hitlera, ale jej "sojusznicy" tj. Francja i W.B. daly dupy. Twoj temat
      powinnien raczej brzmiec Saddam jak Hitler.
    • Gość: :) :) a poza tym wszyscy zdrowi??? IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 17:36
      watto napisał:

      > Na Onecie jest ciekawy artykuł "Parapsychologiczne praktyki Adolfa Hitlera"
      > kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1112808&KAT=241
      >
      > Piszą:
      > 'Znana w Niemczech wizjonerka Elżbieta Ebertin opisywała, że "Hitler, gdy
      > stoi na trybunie, wygląda na opętanego. Jest jakby medium nieświadomym tego,
      > że nawiązało właśnie kontakt z wyższymi bytami".'
      >
      >
      > Rudolf Steiner twierdził podobno, że w Hitlera wcielił sie Aryman (użył go
      > jako medium?).
      >
      >
      > A co mi to przypomina?
      > Oczywiscie naszego nowego amerykanskiego fürera.
      > Jak zmienił sie Bush po zostaniu prezydentem?
      > Na początku był zwykłym teksanskim głupkiem, miał problemy z wypowiedzeniem
      > jednego zdania bez błędu, ale mimo wszystko sprawiał wrażenie sympatycznego.
      > Jak jest teraz?
      > Teraz piekli sie tak jak Hitler w swoich najlepszych czasach i nie wzbudza
      > nawet cienia sympatii (ani litosci).
      > Przestał sie jąkać, prawie nie popełnia błędów (gdyby to był tylko trening,
      > to zrobiono by go wczesniej), miał jakies operacje i blizny na twarzy.
      > Wygląda jakby wystąpował za niego jakis sobowtór.
      > Podobnie jest z Powellem. Ostatnio go nie poznaje. Wygląda jak demon z
      piekła
      > rodem.
      >
      > Czy historia sie nie powtarza?
      zmien lekarza pierwszego kontaktu bo w niektorych przypadkach historia nie
      powtarza sie i nawet SARS Tobie nie pomoze i nie wyleczy Ciebie z Twojej
      glupoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka