Dodaj do ulubionych

Prośba o opinie w jednej kwestii

29.04.07, 00:29
Chciałem sie zwrócic do Aquanetowiczów po fachową opinię.
Otóż, niedawno pojawił sie watek, w którym autor, Pawelszczecin,
forumowicz o znacznym stazu (do niedawna piszący pod innym
nickiem), powołał sie na ostatnio wydaną ksiażkę, podając tytuł i
autora. Jedenaście minut później ja cos napisałem na temat
wiarygodności Autora ksiązki wymienionej w poprzednim poscie,
bo miałem okazje sam sie o niej przekonac. Spotkały mnie z tego
powodu ostre zarzuty, ze „ujawniłem nazwisko”, co ja uwazam za
absurd, bo przeciez nazwisko padło w poscie nadanym chwile
wcześniej przez kogos innego, a ksiązka jest dostepna w publicznym
obrocie, wiec autor nie robi tajemnicy ze swego nazwiska.
Chciałbym zapytać, jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Poniewaz chodzi o odpowiedz natury ogólnej, pozmieniałem
wszystkie nicki i nazwiska (ksiażka o podobnym tym tytule
istnieje naprawde, ale w tych postach, ktore rzeczywiscie byly
nadane, chodziło o innego autora i o inna ksiazke; Rymarzewski
to nazwisko ad hoc wymyslone dla zilustrowania, o co mi chodzi).


====== Post Pawłaszczecina: ======

• A wy się dziwicie, że po forum chodzą
pawelszczecin 28.04.07 23:16 + odpowiedz

popaprańcy z wątkami typu "Ziobro torturował, a Wassermann
dobił Bildę"! "Barbara Blida zastrzeliła się w łazience w obecności
funkcjonariuszki ABW. Tak brzmi oficjalna wersja podana przez
rzeczniczkę agencji. Generał Niderland popełnił samobójstwo przez
poderżnięcie sobie gardła brzytwą w czasie rewizji dokonywanej
przez ZOMO w jego mieszkaniu. Tak brzmiała oficjalna wersja
władz PRL. Wtedy nikt w nią nie wierzył. Podejrzewano, że to
funkcjonariusze ZOMO poderżneli mu gardło. Po latach okazało się,
że władze mówiły prawdę. W Narodowym Instytucie Alzheimera
odnalazła się taśma z podsłuchu w jego mieszkaniu. Sprawę opisał
w książce "Absurdy PRL-u" Marian Rymarzewski.

============== Post moj: ===============

• Re: Wiarygodnosc Rymarzewskiego jest zadna!
piąta.rzeczPiSpolita 28.04.07, 23:27 + odpowiedz

Wiem cos o tym. Najpierw zezarl na moj koszt lunch w tajskiej
restauracji, a niedlugo pozniej obsmarowal mnie po chamsku w
"liscie otwartym" do czlonkow pewnego Stowarzyszenia, podajac
kompletnie wyssane z palca zarzuty, stajac rzekomo w obronie
pewnego faceta, ktory byl narkomanem w zaawansowanej
demencji. Za grosz mu nie mozna wierzyc.
======================== Koniec ====================



Obserwuj wątek
    • cs137 Re: O, Dash, widzę, ze tu jestes - ty zawsze na 29.04.07, 00:34
      mnie kamieniem, a ja na Ciebie chlebem i modlitwą. Więc
      uprzedając Twoj rzut kamieniem od razu się za Ciebie zawczasu pomodlę:

      Requiem aeternam dona ei Domine,
      et lux perpetua luceat ei.
      Per secula seculorum, Amen.
      • i-love-2-bike Re: O, Dash, widzę, ze tu jestes - ty zawsze na 29.04.07, 02:11
        cs137 napisał:

        > mnie kamieniem, a ja na Ciebie chlebem i modlitwą. Więc
        > uprzedając Twoj rzut kamieniem od razu się za Ciebie zawczasu pomodlę:
        >
        > Requiem aeternam dona ei Domine,
        > et lux perpetua luceat ei.
        > Per secula seculorum, Amen.

        widze ksiezulku,ze nie dojechales do irlandii,ale moze popiles we francyi za
        duzo lub miales katastrofe samolotowa,wirtualna ma sie rozumiec z wiewiorka.
        a to z realu zgadnij o kimsmile))

        This guy is a knuckle-head! Plan on bringing reading material to class.
      • dachs Skoro juz mnie przywolales, 29.04.07, 09:28
        to uczciwie byloby przytoczyc takze moj post z tamtego watku.
        Ale ucziwosc i Ty, to sfery odlegle o lata swietlne. a ja tam napisalem:

        "Dowiadujemy sie wlasnie, ze nasz nieoceniony fizyk jest na Ty z cenionym
        historykiem. Nawet sobie moge wyobrazic jak do tego doszlo. Usilowal sie tepy
        snob wkupic w jego laski, jak fin de sieclowy parweniusz uszlachetnial sie
        stawianiem kolacji glodnemu poecie, no i uslyszal to, co parweniusze zwykli w
        takich okolicznosciach slyszec "spie...aj palancie".
        No i jednak dopial swego, Persak powiedzial mu "ty".

        Wszystkich, majacych zamiar poznac blizej Ceesa, ostrzegam by placili za siebie,
        bo inaczej ta skapa swinia bedzie sie chwalic tymi paroma groszami po wieki wiekow."

        A z innej beczki, powiedz mi, jak Ty wlasciwie przeszedles przez te rzekome
        szczeble kariery naukowej, przy Twojej dysleksji?
        Za modliwe dziekuje, ale jak juz do tego przyjdzie, to bede wolal, zeby Pozarski
        zmowil za mnie kadisz. Wprawdzie nic nie zrozumiem, ale bede wiedzial, ze to
        szczere.
        • cs137 Re: Powód jest prosty: 29.04.07, 10:57
          dachs napisał:


          > A z innej beczki, powiedz mi, jak Ty wlasciwie przeszedles przez te rzekome
          > szczeble kariery naukowej, przy Twojej dysleksji?

          He, he, bo Ty nie zasiadałeś w odnosnych komisjach! Gdybyś zasiadał, wiem, to
          bym i przez zerówke nie przeszedł!

          Dysleksji? W łacińskim tekscie zastosowałem prawidłowo liczbę pojedynczą, stąd
          "ei", a nie "eis".

          Co do obrażania się za niecytowanie - znam to, znam, to normalka przy
          publikowaniu czegokolwiek. W swiatku naukowym z tego powodu potrafi dochodzic do
          straszliwych animozji.
          • dachs Re: Powód jest prosty: 29.04.07, 11:07
            Nie chodzi mi o lacine. Nie jestem w niej mocny.
            Chodzi mi o mojego nicka. Nawet pieciu liter nie potrafisz skladnie powtorzyc.
            I nie obrazam sie wcale o to, ze nie zamiesciles mojej odpowiedzi. Uwazam to za
            calkiem naturalne. Nie byla dla Ciebie wygodna, wiec ja opusciles. W Twoim
            swiatku naukowym to sie pewnie nazywa rzetelnosc.
            Naprawilem po prostu to, co zaniechales.
            • hansen Re: Powód jest prosty: 29.04.07, 11:10
              dachs napisał:


              > Chodzi mi o mojego nicka. Nawet pieciu liter nie potrafisz skladnie powtorzyc.

              Myślę, że był to ze strony Ceesa celowy zabieg z gatunku, właściwych dla niego,
              wyrobów dowcipopodobnych. Dash to po angielsku coś jak: "cholera!" czy "niech to
              szlag!".
              • dachs Re: Powód jest prosty: 29.04.07, 11:14
                Wiem, i nawet sie zastanawialem czy tego nicka wdziecznie nie zakceptowac. smile
                Ale postawilem jednak (jak prawdziwa "cholera") postawic na dysleksje.
                • cs137 Re: Zajrzyj d słownika co "dash" znaczy po 29.04.07, 17:09

                  angielsku. Wtedy zrozumiesz powód mojej "dysleksji". Hamlet by powiedział: "W
                  tej dysleksji jest metoda!" Poniał teraz? No, wreszczie ponial. Bardzo bystry
                  toś Waśc nie jest, ale pewna dawka łopatologii moze to wyrównać.
                  • dachs Re: Zajrzyj d słownika co "dash" znaczy po 29.04.07, 18:05
                    Nudzisz, malenki.
                    Ale jezeli twojemu ego jest potrzebne potwierdzenie, ze znasz lepiej angielski
                    niz ja, to chetnie je nakarmie. Tak, znasz lepiej.
                    Zadowolony?
            • dachs Errata 29.04.07, 11:13
              dachs napisał:
              > Naprawilem po prostu to, co zaniechales.

              mialo byc: "Naprawilem po prostu to, co Ty spieprzyles."
              ale rozmyslilem sie i uzylem lagodniejszej formy: "zaniechales".
              W pospiechu zostalo slowko "co", nie pasujace do czasownika "zaniechac".
              Przepraszam i podaje to zdanie we wlasciwej formie:
              "Naprawilem po prostu to, czego zaniechales."
    • jaski Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 02:18
      Ja tam mysle, ze jezeli piszecie sobie o badziewiu normalnie wydanym i
      dostepnym w drodze zakupu to ja sie zastanawiam czy to nie prowokacja jest.
    • ewa8a Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 10:17
      Nie wiem po co poddajesz publicznej debacie tę historię. Czujesz się
      niesłusznie oskarżony, chciałbyś usłyszeć, że osoby, które zarzucają Ci niecny
      czyn są w błędzie ? Czy to rzeczywiście ma tak duże znaczenie ? Przecież to
      tylko świat wirtualny. Jeśli Ci to choć trochę ulży, to nie widzę Twojej winy.
      Padło jakieś nazwisko, nikt nie skojarzył go z osobą piszącą pod konkretnym
      nickiem na forach GW, rozmowa dotyczyła autora książki, a nie forumowicza X,
      którego zresztą nie masz obowiązku lubić i cenić i wcale nie musisz tego
      ukrywać.
      Jedyne co mnie razi, a znalazłam to w Twojej wypowiedzi już po raz drugi, to
      wypominanie, że ktoś coś zjadł na Twój koszt. X powinien niezwłocznie przesłać
      Ci pieniądze za ten obiad. Ja nie wypiłabym nawet łyka wody mineralnej, za
      którą miałbyś płacić.
      • hansen Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 10:25
        ewa8a napisała:


        > Ja nie wypiłabym nawet łyka wody mineralnej, za którą miałbyś płacić.

        Brawo, Ewo! Mistrzowskie pchnięcie! To się nazywa coup de grâce!!!
        • cs137 Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 10:48
          hansen napisał:

          >
          > Brawo, Ewo! Mistrzowskie pchnięcie! To się nazywa coup de grâce!!!

          He, he, Kochany! Pewnie, ze Ewa potrafi szpilę wbić! Moja szkoła! Od dwóch lat
          ją uczę szermierki słownej!
          • dachs Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 11:01
            Tak jakby Ewa tego potrzebowala. Ale zostawmy to, narazie.

            Powiedz mi "pedagogu", czy Twoim studentom, przekazujesz takze swoja
            malostkowosc, msciwosc i nienawisc?
            Czy naprawde nie zgadzasz sie z wnioskami Persaka, ze uwazasz jego ksiazke za
            manipulacje?
            Sadzac z pogladow jakie tu prezentujesz - powinienes raczej sie z nimi zgadzac.
            Bo on przeciez odciaza bliskich Ci SB-kow z zarzutu zabojstwa.
            A jednak gotow jestes na obcym forum dopasowac wlasne poglady do ogolnego
            pisiackiego choru, tylko po to zeby dokopac koledze, ktory kiedys osmielil sie
            wyrazic dezaprobate w stosunku do tego jak traktujesz ludzi.
            Masz na to inne slowo niz - kanalia?
            No, moze za ostro, pojechalem. Moze tylko szmata.

            A teraz wrocmy do Twojej szkoly polemicznej.
            Gdybys rzeczywiscie uczyl Ewe szermierki slownej, nie napisala by tego, co
            napisala. Bo to co napisala jest uczciwe. A uczciwosci od Ciebie nauczyc sie nie
            mogla.
          • hansen Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 11:11
            cs137 napisał:


            > He, he, Kochany! Pewnie, ze Ewa potrafi szpilę wbić! Moja szkoła! Od dwóch lat
            > ją uczę szermierki słownej!

            Nie sądzę. To zupełnie inna szkoła erystyki. Zupełnie nie twój styl.
          • ewa8a Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 11:29
            cs137 napisał:
            >Moja szkoła! Od dwóch lat
            > ją uczę szermierki słownej!


            Pobieram jakieś lekcje, nic o nich nie wiedząc ????
            Nie miałam pojęcia, że posiadłam umiejętność extra-sensory perception.
            Ciekawe, ilu moich nauczycieli jeszcze się tu ujawni .....
            • cs137 Re: Przypomnij sobie "Pygmaliona" to 29.04.07, 17:38
              zaraz zrozumiesz.
              • ewa8a Re: Przypomnij sobie "Pygmaliona" to 29.04.07, 18:27
                Profesor .....Higgins ? Ach, nie wiedziałam, brałam za fizyka.
                • cs137 Re: Przypomnij sobie "Pygmaliona" to 29.04.07, 22:28
                  ewa8a napisała:

                  > Profesor .....Higgins ? Ach, nie wiedziałam, brałam za fizyka.
                  >
                  Nie tego muialem na mysli... Przeczytaj moze o Pygmalionie w "Sztuce Oblapiania"
                  Fredry.
    • pozarski Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 13:15
      Jak juz jestesmy przy tej rozrobce,to tego samego dnia popisales sie jeszcze
      jednym numerkiem:Rzuciles nasza(twoja i moja)prywatna korespondencje na
      zamkniete forum.Gdyby nie przytomnosc umyslu pana zarzadcy,wisialaby tam to
      dzis.Uwazasz,ze masz cos na swoja obrone,czy tez omawiana tu dysleksja zdejmuje
      z ciebie odium donosiciela?
      • lady.papeteria Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 15:58
        pozarski napisał:

        > Jak juz jestesmy przy tej rozrobce,to tego samego dnia popisales sie jeszcze
        > jednym numerkiem:Rzuciles nasza(twoja i moja)prywatna korespondencje na
        > zamkniete forum.Gdyby nie przytomnosc umyslu pana zarzadcy,wisialaby tam to
        > dzis.

        Hej! hej! Panowie, to Wy boksujecie się na jakimś zamkniętym forum?! Można
        prosić o namiary.
      • cs137 Re: Pozarski, nie badź zaklamany i śmieszny 29.04.07, 17:42
        zarazem.

        Moj krok był odpowiedzią na rzucenie naszej prywatnej korespondencji przez
        Ciebie na otwarte forum. Alzheimer? Demencja starcza? Wiesz, z takimi
        pretensjami to już idx do kibla, mów wgłąb miski klozetowej i potem spuszczaj wode.

        Ten fragment prywatnej korespondencji, który wyjawiłes, powinien tu jeszcze
        wisieć na Aquanecir
        • cs137 Re: Popatrz na ten swój własny post 29.04.07, 17:49
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61396641&a=61459246
          sklerozo jedna, uwiądzie starczy.

          Kto pierwszy zaczał publikowac nasza prywatna korespondencję, na dodatek
          OTWARCIE sie przyznając? Czy Ty masz jeszcze Downa na dodatek do tego swojego
          Alzheimera?
          I zapowiadałes, że jeszcze opublikujesz więcej.
          Odpowiedziałem Ci, że w odpowiedzi na szantaz ja przygotuję CAŁĄ nasza
          korespondencje do opublikowania, żebyc dalej mnie juz nie miołszantażować, i
          pokazałem Ci, że tak zrobiłem.
          • cs137 Pożarski woła: "Policja! cees zabrał mi portfel! 29.04.07, 17:54
            To był MÓJ portfel! Przeciez przed chwila mu go ukradłem z kieszeni, więc był MÓJ!

            Pewnie w takiej szkole Pożarski nauki pobierał na Pelcowiźnie. Mentalnośc
            drobnego rzezimieszka.
    • rycho7 Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 18:33
      cs137 napisał:

      > Chciałem sie zwrócic

      Zawsze mi sie wydawalo, ze jestes mistrzem niemerytorycznosci. Teraz zwracasz
      sie w sprawie swej doskonalosci. Jezeli tak to moge Ci jedynie potwierdzic, ze
      jestes doskonaly. No bo wlasnie taki chcesz byc. A w ogole to moja opinia Ci
      powiewa. Myle sie?
      • cs137 Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 29.04.07, 20:12
        rycho7 napisał:

        > cs137 napisał:
        >
        > > Chciałem sie zwrócic
        >
        > Zawsze mi sie wydawalo, ze jestes mistrzem niemerytorycznosci.

        Spuczczam skromnie oczy i mowie z glebokim respectem w glosie: "Alez Wielki
        Mistrzu, ja tylko staram sie stapac w slady Wielkiego Mistrza!"

        Przyznam sie, ze zawsze mnie smieszyly, Rychu, Twoje reprymendy na temat
        "niemerytorycznosci". Prawdopodobnie jestes przekonany, ze sam jestes
        kwintesencja merytorycznosci, prawda? To dobrze, kaochany, to dobrze.
        Samzadowolenie dobrze wplywa na zdrowie, wiec nie zawsze nalezy ludzi
        wyprowadzac z bledu.
        • rycho7 jak nie wiesz jak sie zachowac, ... 29.04.07, 20:34
          cs137 napisał:

          > Prawdopodobnie jestes przekonany, ze sam jestes kwintesencja merytorycznosci,
          > prawda?

          Przenigdy. W koncu niniejszy watek z natury merytoryczny nie jest wiec piszac w
          nim nie zaspakajam swojego kwantum merytorycznosci.

          A w ogole od dawna na forum bywam aby miec radoche z naurszczykow.

          Jest taka poslowica: "Jak nie wiesz jak sie zachowac, zachowaj sie
          przyzwoicie". Ja osobiscie w zakresie przyzwoitosci mieszcze poderzniecie
          gardla gdy chcialoby mi sie zachowac czyste raczki. Swego dotychczasowego zycia
          nie oceniam jako przyzwoite bo zachowywalem zawsze czyste raczki. No i wyszlo
          jak wyszlo.

          > Samzadowolenie dobrze wplywa na zdrowie

          Fitnes wymaga potu, trening nie daje samozadowolenia. Dopiero zblizanie sie do
          celu zadawala. Moje zycie nie jest jak zasada nieoznaczonosci Heisenberga. Na
          zasadzie Twojej psychiatrii nie dogadamy sie bo i po co?

          > wyprowadzac z bledu.

          Wiem, wedlug Ciebie jestem antysemita, glupkiem, psycholem i co tam Ci jeszcze
          przyniesie slina na jezyk. No i co z tego?
          • cs137 Re: jak nie wiesz jak sie zachowac, ... 29.04.07, 20:53
            rycho7 napisał:

            > Wiem, wedlug Ciebie jestem antysemita, glupkiem, psycholem i co tam Ci jeszcze
            > przyniesie slina na jezyk. No i co z tego?

            Antysemita moze tak... Ale co do pozostalych, to sie grubo mylisz. Moim zdaniem
            jestes czlowiekiem z wybitmnie wysokim IQ i jedynym chyba czlowiekiem na forum,
            ktorego ja sie BOJE z powodu jego WYSOKIEGO IQ. Wszyscy inni, ktorych ja sie
            boje na Forum, to ja sie ich boje z powodu ich glupoty lub niskiego IQ. Mowie to
            Ci calkiem szczerze. I powiem jeszcze, ze chcialbym teraz, przy ponownym
            pojawieniu sie na FA, unikac wszelkich konfliktow z Toba - wlasnie ze wzgledu na
            to, co napisalem.
            • dachs Re: jak nie wiesz jak sie zachowac, ... 29.04.07, 20:57
              "jez z posrod wszystkich znanych metod kupy
              wybral stara metode wlazenia do dupy".

              Byl w dobrych czasach Przekroju taki wierszyk L.J. Kerna.
              Pamietasz jak to szlo dalej?
              • cs137 Re: Dalszy ciag: 29.04.07, 21:09
                "Wlazi glebiej, i nagle biedak sie przestrasza
                Bo wpada na siedzacego tam od dawna Dasha.
                Dash wrzeszcy na niego: Czego Pan tu szukla?!
                To miejsce nalezy do mnie! Do Borsuka!"
                • dachs Re: Dalszy ciag: 29.04.07, 21:18
                  Doooobre. smile Gratuluje refleksu.
                  Gdybys nie byl taka marna szmata, moglby byc z ciebie nawet wartosciowy kolega
                  na forum. Szkoda, ze sie taki talent marnuje.
            • rycho7 Re: jak nie wiesz jak sie zachowac, ... 29.04.07, 21:18
              cs137 napisał:

              > unikac wszelkich konfliktow z Toba

              Ja w ogole nie zamierzam miec z Toba konfliktow. Traktuje sie jako bardzo lekka
              kawalerie (motylkowa). I nie myl z wazka, bo to najdoskonalszy drapieznik wsrod
              owadow - maszynka do zabijania - pozory myla.

              Nadajemy na roznych falach. Bo zapewne mamy inne cele bywania na forum. Moim
              aktualnym celem jest odzwyczajenie sie od bywania tu.

              > Antysemita moze tak...

              Po pobycie na forum jestem swiadomym i zdecydowanym antysyjonista. Zwyklym
              Zydom wspolczuje, ze sie dali omamic. Przykladowo mitem Massady.

              Nie utozsaniam antysemityzmu z antysyjonizmem. Jojczenie i judzenie zazydzonych
              mediow mi nie przeszkodzi w tym rozroznianiu.
              • cs137 Re: Rychu, powtarzam... 29.04.07, 21:57
                Ja nie chce zaczynac kolejnej wojny z Toba. Ani z nikim innym.

                Co do merytorycznosci: jest troche moich poastow na Forum Nauka, zobacz - w
                sprawach, na ktorych sie znam lub jako takio znam, wypowiadam sie merytorycznie
                - zgdodzisz sie chyba?

                Na innych forach szukam bardziej mozliwosci porozmawiania po polsku, bo mi tego
                brakuje tutaj, gdzie jestem. W zydowskie sprawy wole sie absolutnie juz nie
                mieszac. Forum GW i fora internetowe w ogole to nie sa jedyne fora, na ktorych
                moge rozmawiac o tych sprawach.
                • dachs Re: Rychu, powtarzam... 29.04.07, 22:03
                  cs137 napisał:

                  > Ja nie chce zaczynac kolejnej wojny z Toba. Ani z nikim innym.
                  > Ale jak juz Ci juz postawie to piwo, to naturalnie jako wybitny umysl scisly
                  po prostu musze je jeszcze dziesiec lat pamietac.
                  smile)
                  • pozarski Re: Rychu, powtarzam... 29.04.07, 22:11
                    dachs napisał:

                    > smile)

                    Co prawda,to prawda.
                  • cs137 Re: Z Toba, Dash, to juz zastarzala i permanentna 29.04.07, 22:19
                    wojna, skoncy sie dopiero, gdy Ty kopniesz wiadro, albo ja uderze w kalendarz -
                    ktory z nas pierwszy (wcale nie twierdze, ze to musisz byc Ty, a nie ja). Z Toba
                    to jest troche tak, jak z Panem Buckiem i tym gazda z Murzasichla: czegos Ty
                    mnie nie lubisz. Wiec najlepsze lekarstwo to chyba wygaszarka, na .....
                    sprawdzila sie ona dobrze przez ostatni kwartal.
                    • dachs Re: Z Toba, Dash, to juz zastarzala i permanentna 29.04.07, 22:39
                      cs137 napisał:

                      > wojna, skoncy sie dopiero, gdy Ty kopniesz wiadro, albo ja uderze w kalendarz

                      Ja z Toba wojny zadnej nie prowadze. "Wojna z karaluchem" to pojecie z
                      repertuaru handlarzy srodkami dezynfenkcyjnymi. Ja Cie po prostu tepie.
    • abstrakt2003 wątek syf! n/t 29.04.07, 19:12

      • cs137 Re: He, he, z malaria na dodaterk! 29.04.07, 20:13

    • institoris1 opinia i rada 29.04.07, 19:55
      opinia:
      watpie czy mozna sie jeszcze bardziej skompromitowac niz Ci sie tym razem udalo.

      dobra rada:
      nie podbijaj juz wiecej watku na FK, nie prowokuj tutaj, zwroc sie z prosba do administracji, zeby usunela Twoje wpisy na FK i ten watek tutaj.
      Przypomnij sobie jak juz raz latales spanikowany po calym forum, bo pare osob dobralo Ci sie do dupy- tym razem moze byc jeszcze nieprzyjemniej.

      • dachs Re: opinia i rada 29.04.07, 20:17
        institoris1 napisał:

        > opinia:
        > watpie czy mozna sie jeszcze bardziej skompromitowac niz Ci sie tym razem udalo
        > .
        >
        > dobra rada:
        > nie podbijaj juz wiecej watku na FK, nie prowokuj tutaj, zwroc sie z prosba do
        > administracji, zeby usunela Twoje wpisy na FK i ten watek tutaj.
        > Przypomnij sobie jak juz raz latales spanikowany po calym forum, bo pare osob
        > dobralo Ci sie do dupy- tym razem moze byc jeszcze nieprzyjemniej.

        Wyglada na to, ze nie skorzysta.
        • institoris1 Re: opinia i rada 30.04.07, 00:59
          dachs napisał:


          > Wyglada na to, ze nie skorzysta.

          co do tego nie mialem wiekszych watpliwosci, to nie ten typ, ktory skorzystalby z dobrej rady. Caly problem z tym osobnikiem polega na tym, ze ma on calkowicie falszywe wyobrazenie na temat wlasnej osoby.
          Jemu sie wydaje, ze jest dusza towarzystwa i mistrzem intrygi (choc pewnie na swoj uzytek nazywa to inaczej), a prawda jest o wiele bardziej prozaiczna, by nie napisac przygnebiajaca- jest wybitnym plotkarzem, a intrygantem marnym, co mozna bez pudla stwierdzic, patrzac jak zabral sie tym razem do rzeczy.

          Jak na razie udalo mu sie znalezc na forum godnego siebie kontrahenta w postaci osobnika o niku pozarski.
          Juz zdazyli obrzucic sie cytatami z prywatnej korespondencji i stekiem obelg, a wszystko odnosnie znanej tu doskonale na forum mariannie rokicie.
          Dwojka starych capow, dla ktorych marianna ani chybi to objekt nocnego slinienia, wystepuje z pozycji zatroskanych o zyciowe powodzenie marianny mentorow (to nie zart)uznala, ze obiora sobie (to tez nie zart) wlasnie marianne na arbitra miedzy nimi.
          Jak znam zycie, to marianna rozsadzi ich jak trzeba, az zazdroszcze wrazen obu pajacom. Jednym slowem tragifarsa.
          Jak dodam jeszcze, ze ta dwojka gamoni, to byli uczestnicy paktu, jaki zawarli miedzy soba przeciwko Luce, to obraz obraz bedzie w miare pelnysmile
          • pozarski Re: opinia i rada 30.04.07, 01:03
            Niestety,czytasz,ale nie rozumiesz,co czytasz.Biedny ksionze ma obronce na
            jakiego zasluzyl.
            • rycho7 co za hucpiarskie zadufanie w judzeniu 01.05.07, 10:23
              pozarski napisał:

              > Niestety,czytasz,ale nie rozumiesz,co czytasz.

              Jak ja widze nick pozerski to tekst omiatam okiem i nie probuje rozumiec. Bo po
              co?

              Powyzsze objasnienie przypadku Tomciu-Marianna-Sfed uwazam, za bardzo celne. Co
              oczywiscie zlosci mocno starszego brata jak to wszelka prawda. Bo prawda jest
              antysemicka.
              • pozarski Re: co za hucpiarskie zadufanie w judzeniu 01.05.07, 11:20
                Bo Prawda to Rych..,a Rych..to Prawda.
      • cs137 Re: opinia i rada 29.04.07, 20:38
        institoris1 napisał:

        > opinia:
        > watpie czy mozna sie jeszcze bardziej skompromitowac niz Ci sie tym razem udalo

        No, w oczach Insistorisa, Dasha, Pozarskiego... Naprawde uwazasz, ze sie jest
        czym przejmowac?

        Pozarski oskarza mnie o "ujawnianie pryweatnej korespondencji" po tym, jak...
        kliknij sobie na link ponizej, to sam sie przekonasz, po czym.

        To jakby narzygac komus na wycieraczke, po czym zadzwonic i zrobic awanture
        gospodarzowei, ze jest flejtuch i nie trzyma porzadku przed drzwiami.

        Wszyscy jestescie tyle samo warci, przyjacielu. Oczywiscie Dash, chodzaca
        doskonalosc w sprawach moralnych, zlego slowa swojemu kumplowi nie powie.
        • pozarski Alez ty jestes debil ceesie.Wskazujesz na post, 29.04.07, 21:20
          w ktorym obrazasz P.,dziewczyne,ktora podobno lubisz(jakkolwiek cierpisz,bo,
          jak twierdzisz,zmarnowala sobie zycie),opisujac walory meskosci,ktore ona wg
          ciebie preferuje.Tym samym wskazujesz,ze twoje IQ w samej rzeczy znajduje sie
          mniej wiecej na poziomie tego forumowicza,o ktorym twierdzisz,ze ma je tak
          wysokie jak i twoje.Brrr.Kompletnie zwariowales.
          • dachs Re: Alez ty jestes debil ceesie.Wskazujesz na pos 29.04.07, 21:25
            pozarski napisał:

            > Brrr.Kompletnie zwariowales.

            On od poczatku byl taki, tylko teraz w stresie nerwy mu puszczaja i bardziej sie
            odslania.
          • cs137 Re: Alez ty jestes debil ceesie.Wskazujesz na pos 29.04.07, 21:51
            pozarski napisał:

            > w ktorym obrazasz P.,dziewczyne,

            Rozumiem, ze siedzisz w Paulinie i dlatego Ty wiesz najlepiej, co ja obraza.


            ktora podobno lubisz(jakkolwiek cierpisz,bo,
            > jak twierdzisz,zmarnowala sobie zycie),opisujac walory meskosci,ktore ona wg
            > ciebie preferuje.

            Nie w. MNIE, tylko wg. NIE, w wywiadzie, ktory mi sama przyslala, i w ktorym
            opowiada o swoich przygodach z obecnym Marszalkiem Sejmu.

            O wyczynach Pauliny i o tym, ze lubi ona seks, kazdy wie i ona sama bynajmniej
            tego nie ukrywa - wrecz przeciwnie, tratuje to jako jedna ze swoich wiekszych
            "virtues". Nie sadze wiec, zeby moje zaerciki mogla uznac za cos obrazliwego.

            Natomiast nie jestem przekonany, czy nie obrazi sie za nazywanie jej
            "prostytutka". A zapytaj swego nowego "buddy" Dasha, czy moze z reka na sercu
            powiedziec, iz tak jej nie nazwal? Ocazywiscie, nawet, jak nie sklamie i odpowie
            twierdzaco, to TO Ci nie bedzie przeszkadzac, nedzny hipokryto!
            • pozarski Jeszcze puszczasz banki,ale juz toniesz 29.04.07, 21:55
              debilu.
              • cs137 Re: Dobra, skonfrontujemy to wszystko z P. 29.04.07, 22:03
                Na razie nie udalo mi sie nawiazac kontaktu. Ale jak sie uda, to zobaczymy, co
                ona na to powie. Pozywiom, uwidim. Znaczit, ja pozywu. Szto kasajetsja Was,
                Gospodin, ja nie tak uwieren... No, vsjo taki, jesli ne na ziemli, tak w
                niebiesach uwidinsja, togda pogoworim.
                • pozarski Spier- 29.04.07, 22:06
                  dalaj debilu.
                  • cs137 Re: Komu nerwy puszczaja, ja sie pytam? 29.04.07, 22:12
                    Nadciagaja posilki w postaci Rachelci I-love-2-bike, sojusznik akutrat dobry
                    dla Ciebie - ta sama klasa - mozecie polaczyc sily i wespol w zespol, wespol w
                    zespol, by klatw moc moc wzmoc!
                    • pozarski Hehe.Nerwy?Kto tu mowi o nerwach?Miotasz 29.04.07, 22:13
                      sie jak malpa w klatce.
    • cs137 Re: Hi, hi, watek sie skurczyl do 1/3 29.04.07, 22:37
      Jak wszystkie posty tej pary staruchow znikly, I przestalo sie czuc trupi odor
      ziejacy z ekranu.
      • pozarski Z tego,co wiem i widzialem,jestes ode mnie 29.04.07, 22:39
        starszy o dwa lata kalendarzowo,a wizualnie o przynajmniej 10.
    • piotrgdansk8 Re: Prośba o opinie w jednej kwestii 30.04.07, 23:44
      Otóż, niedawno pojawił sie watek, w którym autor, Pawelszczecin,
      > forumowicz o znacznym stazu (do niedawna piszący pod innym
      > nickiem),

      Dalej ceesiku utrzymujesz, że jestem k.? Jeśli już jednak nie to racz odwołać
      swoją sforę która mi te kuriozalne info po wszystkich forach stręczy wink
      • cs137 Re: Jesli mowisz do mnie "ceesiku" 01.05.07, 00:06
        piotrgdansk8 napisał:

        > Otóż, niedawno pojawił sie watek, w którym autor, Pawelszczecin,
        > > forumowicz o znacznym stazu (do niedawna piszący pod innym
        > > nickiem),
        >
        > Dalej ceesiku utrzymujesz, że jestem k.? Jeśli już jednak nie to racz odwołać
        > swoją sforę która mi te kuriozalne info po wszystkich forach stręczy wink

        to znaczy, ze musisz byc na Forum od dawna. A nick piotrgdansk pojawil sie
        dopiero cghyba w koncu stycznia,. Czyli przedtem dzialales pod innym. Proste i
        logiczne, nie? Nie trzeba nawet konczyc tego Technikum Sienkiewicza w
        WejCHerowie, zeby to zrozumiec. W WejCHerowie, podkreslam!
        • hansen Tu samodzielna katedra łopatologii stosowanej. 01.05.07, 08:26
          cs137 napisał:

          > Nie trzeba nawet konczyc tego Technikum Sienkiewicza w
          > WejCHerowie, zeby to zrozumiec. W WejCHerowie, podkreslam!

          Oczywiście, że podkreślasz. Byłbyś chory, gdybyś pointy nie przyklepał łopatą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka