Dodaj do ulubionych

Wartości Chrześcijańkie-Wartości Biblijne

16.06.03, 19:40
Ostatnimi czasy kilkakrotnie na forum spotkał mnie zarzut o wyznawanie idei
socjalistycznych czy komunistycznych nawet.
Nie wiem, może w kontekście tych zarzutów jest obawa czy "nie wyssałam tego z
nauk swojego ojca".
Otóż prawda jest jednak inna.
Nie wypieram się (sama przecież podałam tą informację na forum), że mój
ojciec należał do tej części ocalonych polskich Żydów, którzy "utrwalali
władzę socjalistyczną" w Polsce.
Wiem, że może to wielu kojarzyć się z tzw. żydokomuną.
Nie jestem w stanie udowodnić, że jestem wolna od tego typu naleciałości, bo
być może że wolna od nich nie jestem.
Ale...
Ilekroć wypowiadam się na tematy społeczne, to mam (w moim przekonaniu)
podłoże wartości Chrześcijańskich" , a ściślej jeszcze to ujmując -wartości
Biblijnych .
Należę (sama się tak określam) do nielicznej grupy takich "Chrześcijan",
którzy nie wyobrażają sobie istnienia 10-ciorga przykazań bez Całości Świętej
Księgi -Biblii.
Ja nawet nie rozumiem jak mogłoby być inaczej.
Nie wyobrażam sobie jak może istnieć ZBAWIENIE bez GENESIS i całego
pięcioksięgu.
Nie wyobrażam sobie jak może istnieć system polityczno-gospodarczy bez
zadbania o los tych co z pewnych względów sami o swój byt nie mogą zadbać.
Jeśli to jest socjalizm?- tak, jestem socjalistką.
Jeśli to jest komunizm?- tak, jestem komunistką.
Jesli to jest wiara?- tak, jestem wierząca.

a wy?
czy wypieracie się swoich korzeni?
Jakie one są?

d_
Obserwuj wątek
    • indris Pomyłka d_nutki 16.06.03, 19:49
      d_nutka pisze
      'Należę (sama się tak określam) do NIELICZNEJ grupy takich "Chrześcijan",
      którzy nie wyobrażają sobie istnienia 10-ciorga przykazań bez Całości Świętej
      Księgi -Biblii.'
      Pomyłka d_nutki polega na tym, że NIELICZNA jest grupa takich "chrześcijan",
      którzy nie podzielają tego poglądu. Były takie sekty w starożytności, aale
      prawie zupełnie zanikły. Żydowskie korzennie chrześcijaństwa negował przed
      wojną prof T. Zieliński, ale był raczej w mniejszości.
    • Gość: XXL Re: Wartości Chrześcijańkie-Wartości Biblijne IP: *.echostar.pl 16.06.03, 19:55
      d_nutka napisała:

      > Jesli to jest wiara?- tak, jestem wierząca.

      Wielkie dzięki !!
      Zawsze byłem pewien, że istnieją wierzący komuniści.
      Nikt mi nie chciał wierzyć, ale ja wiedziałem swoje.
      I widzicie ?
      Nagle po latach cud się stał !
      Są ! Istnieją ! Nie wymarli !

      Nie farbowani, prawdziwi!
      I bez haseł, że tylko krowa.....


      > a wy?
      > czy wypieracie się swoich korzeni?
      > Jakie one są?

      Hmmm, trudno powiedzieć,
      moje korzenie komuniści wyrwali
      i w ogień piekielny wrzucili...
    • Gość: AdamM danutko, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 20:11
      nie bądź śmieszna. Stary Testament to labirynt bez wyjscia. Kazdy,kto chcialby
      na nim budować bez podejścia bardzo wybiorczego szybko by się zagubił. To
      Księga pelna tez nie do zastosowania obecnie i często o wartosci stricte
      historycznej. Chyba zgodzisz sie, ze nie musze rozwijac tego, co powiedzialem.

      A czy sa jacys Żydzi, ktorzy nie romansowali z komunizmem? Alez Was nosiło od
      prawa do lewa, co za niespokojne duchy. To przez to, ze ziemi nie mogliscie
      posiadać.
      A.
      • Gość: Mosze Stary Testament...fundament ! IP: *.red.bezeqint.net 19.06.03, 08:22
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > nie bądź śmieszna. Stary Testament to labirynt bez wyjscia. Kazdy,kto
        chcialby
        > na nim budować bez podejścia bardzo wybiorczego szybko by się zagubił. To
        > Księga pelna tez nie do zastosowania obecnie i często o wartosci stricte
        > historycznej. Chyba zgodzisz sie, ze nie musze rozwijac tego, co
        powiedzialem.
        >

        Wlasnie ze tak, ty tylko widzisz co wiesz. Ale czy juz posiadas pelno wiedze...?
        Jak mozna powiedziec "tez nie do zastosowania obecnie"...
        Jesli nie wierzysz w wiare Zydowska to dla ciebie to nic. Mozna spytac kazdego
        Zyda co wlasciwie trzyma jego zeby ostawial sie przy wiarze. Przez setki lat
        mordowano i palili Zydow - tylko zeby oni wymowili sie od wiary i oni wolali
        umrzec Zydami niz zmienic wiare. Przypomnij sobie jak bylo 600 lat temu w
        Hiszpanii (inkwizycja)
        Biblia to wiara Zydowska. Stary testament jest najwiecej tlumaczona ksiazka na
        swiecie, na wszystkie jezyki. Setki milionow "pija" od wody Bibli. Kto tak mowi
        jak ty, to tylko pokazuje ze wcale nie zna sie na tym...
        Od czasu zniszczenia Swiatyni duzo praw i sadow nie urzywamy. Przeczytaj jaki
        humanizm jest dla niewolnikow, jaki dla wrogow. szkoda ze nasi wrogowie
        nie robia co tam pisze. Zobacz jak pisze jak zachowywac sie do rodzicow, do
        bliznego, nie gardzic...
        No tak teraz, kazdy robi co chce - ale czy to dobre?. Czy nie chcialbys zeby
        twoje dzieci rozmawiali do Ciebie jak ty do Twoich rodzicow...?
        I co jest tak strasznie, zeby jeden dzien na tydzien odpoczywac, nie jak teraz
        pracujemy 24 godz. przez caly tydzien...?

        Czy gory zlota pomoga nam kiedy przyjdzie nasza godzina...?

        Pzdr,
        Mosze
        • droidoska Re: Stary Testament...fundament ! 19.06.03, 09:31
          TAK!
          Stary Testament to Fundament, na który Jezus Chrystus buduje Swoją Świątynię!
          Kto tego nie zrozumiał do tej pory nie zamieszka w niej.
          "Szeroka jest brama ,którą idzie wielu i wiedzie na zatracenie"
          d.
    • Gość: ktos Ja odpowiem merytorycznie IP: *.acn.pl 16.06.03, 20:28

      > Nie wyobrażam sobie jak może istnieć system
      > polityczno-gospodarczy bez zadbania o los tych co z
      > pewnych względów sami o swój byt nie mogą zadbać.
      > Jeśli to jest socjalizm?- tak, jestem socjalistką.
      > Jeśli to jest komunizm?- tak, jestem komunistką.
      > Jesli to jest wiara?- tak, jestem wierząca.

      Wiara. Do tego nalezy jeszcze dodac przyjazn i rodzine (kolejnosc przypadkowa).

      No i zauwaz, ze z Wiara system polityczno-gospodarczy nie musi byc zwiazany, wiec ten system nie musi dbac o los zyciowych ofiar, bo od tego jest przyjazn, rodzina, kosciol a nie urzedol.
      • d_nutka Re: Czy ja odpowiem merytorycznie? 16.06.03, 21:40

        > Nie wyobrażam sobie jak może istnieć system
        > polityczno-gospodarczy bez zadbania o los tych co z
        > pewnych względów sami o swój byt nie mogą zadbać.
        > Jeśli to jest socjalizm?- tak, jestem socjalistką.
        > Jeśli to jest komunizm?- tak, jestem komunistką.
        > Jesli to jest wiara?- tak, jestem wierząca.

        Wiara. Do tego nalezy jeszcze dodac przyjazn i rodzine (kolejnosc przypadkowa).

        No i zauwaz, ze z Wiara system polityczno-gospodarczy nie musi byc zwiazany,
        wiec ten system nie musi dbac o los zyciowych
        ofiar, bo od tego jest przyjazn, rodzina, kosciol a nie urzedol.

        ktoś

        ktosiu

        rzeczywiście odpowiedziałeś merytorycznie i rozszerzająco temat.

        "Wiara. Do tego nalezy jeszcze dodac przyjazn i rodzine (kolejnosc
        przypadkowa)."

        Tak! Tak! i jeszcze raz Tak!
        a co szkodzi, aby ludzie w "systemie" jakikolwiek by on nie był, i jakkolwiek
        by go nie nazwać nie mogli być dla siebie przyjaźni tak jak wskazuje to DEKALOG?
        Co stoi na przeszkodzie?
        Pierwsze przykazanie?
        To zamieńmy je na ostatnie-jedenaste-to od Jezusa i jego apostołów.
        "oto nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak jak ja was
        umiłowałem".
        Kto jest "oporny" przeciw temu przykazaniu Judasza naśladuje, który za
        srebrniki zdradził przyjaciela. Ilu chrześcijan jest lepszych od Judasza?
        Czyż łapówki nie są "Judaszową zapłatą?
        Tego co daje i tego co bierze?
        Smutny wniosek.
        Żyjemy w kraju Judaszów, bo bez łapówki ponoć nie ma po co iść do urzędów i
        nawet uchwalić Ustawę.
        Kto jest bez "winy" łapówkarskiej niech pierwszy się tu wpisze.
        Ja już raz tu publicznie opisałam mój "pierwszy wziątek".
        Był pierwszy i jedyny i nie "wziątek" a "datek" i było to dawno.
        Tak dawno, że resztki "efektu" tego datku służą psu pod "przebieg".
        d_
        =================================================
        ktoś napisał
        "No i zauwaz, ze z Wiara system polityczno-gospodarczy nie musi byc zwiazany,
        wiec ten system nie musi dbac o los zyciowych
        ofiar, bo od tego jest przyjazn, rodzina, kosciol a nie urzedol."

        tu jednak się nie zgodzę.
        systemy nie "budują się"same.
        po co mi system w którym czuję i nie tylko czuję, ale i jestem w stanie
        wyliczyć, że sprawia, iż jest systemem niewolniczym i zniewalającym wolność
        osobistą?
        czyż nie wchodzę wtedy w konflikt dwoistości?
        wiary i działania?\
        a dwoistosć to przecież choroba.
        proponujesz ktosiu schizofrenię ustrojowo-moralno-społeczną?
        kto to wytrzyma?
        ile?
        po co?
        dla kogo?
        dla mamony?
        mamony dla potomków?
        są warci takiego kosztu?
        mojego kosztu
        twojego kosztu?
        twoich potomków?
        moich potomków?
        naszych dzieci?
        czy mamona i władza musi nam królować?
        nam ludziom XXI wieku?

        d_

        ps.
        do innych uczestników dyskusji
        czy na jakieś pytanie czy zarzut nie odpowiedziałam?

    • rycho7 Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie czarown 17.06.03, 09:15
      d_nutka napisała:

      > Ostatnimi czasy kilkakrotnie na forum spotkał mnie zarzut o wyznawanie idei
      > socjalistycznych czy komunistycznych nawet.
      > Nie wiem, może w kontekście tych zarzutów jest obawa czy "nie wyssałam tego z
      > nauk swojego ojca".

      Nie wiem czy sensowne jest odpowiadanie w watku D_nutki zalozonym wczoraj
      wieczorem, gdyz zapewne D_nutka juz do tego watku dzisiaj nie zajrzy. Jest ona
      jak jetka jednodniowka.

      Sprowadzanie altruizmu do Biblii i chrzescianstwa jest dla mnie czystym
      nieporozumieniem. Wsrod 6 miliardow ludzi chrzescianami jest mniej niz 25
      procent. D_nutka sugeruje wiec miedzy wierszami, ze 3/4 ludzkosci to jakies
      potwory zjadajace sie nawzajem. Absolutnie nie jest to prawda. Ludzkosc ma
      wiele cech wspolnych niezaleznych od wyznawanej religii, ustroju politycznego
      oraz poziomu technologicznego. Altruizm nie jest nawet jedynie cecha ludzka.
      Wystepuje on u wielu zwierzat. Jest wiec jedna z istotnych cech w doborze
      naturalnym. Altruizm pozwala po prostu skuteczniej przezyc genotypowi ten
      altruizm wspomagajacemu. Troska o slabszych nie jest wiec takze jedynie cecha
      socjalizmu lub komunizmu.

      Nasz gatunek Homo sapiens ma podobno jedynie 35-40 tysiecy lat. Wywodzimy sie
      podobno od jednego ojca, ktory mieszkal gdzies w Persji. Przed nami w Europie
      dominowal Neandertalczyk. Nasz poprzednik byl gatunkiem w ponad 90 procentach
      miesozernym. My jestesmy wszystkozerni, to znaczy diete uzupelniamy pokarmami
      roslinnymi. Przed wynalezieniem rolnictwa przed ok. 10 tysiecy laty jedynym
      zrodlem pokarmow roslinnych bylo zbieractwo. Najlepszymi zbieraczkami byly
      zawsze kobiety. Najwydajniejsze byly kobiety nie obarczone juz rodzeniem i
      wychowywaniem dzieci, czyli kobiety stare. Podobno pierwotne mysliwstwo (przed
      wynalezieniem luku i wnykow) bylo wyjatkowo malo wydajne. Mezczyzni potrafili
      dostarczyc lup nawet tylko raz w miesiacu. Tak wiec glowny ciezar utrzymania
      rodziny spoczywal na starych kobietach. One utrzymywaly wiec one rzadzily.
      Gatunek nasz zwyciezyl genetycznie dzieki matriarchatowi. Matriarchat to nie
      byly krolowe bo nie istnialy wtedy panstwa. Matriarchat to byly rzady bab
      zielarek nazywanych pozniej czarownicami i palonymi na stosach. Byly one palone
      na stosach przez patriarchalnych chrzescian nazywanych w niniejszym watku prze
      D_nutke humanitarnymi altruistami. Czego to ludzie (D_nutka) nie dadza sobie
      wmowic gdy maja na to ochote. Podstawowa cecha "czarownic" bylo to, ze
      zbierajac plody lasow i stepow nie zjadaly same wszystkiego na miejscu lecz
      przynosily zbiory do obozowiska swej grupy i dzielily sie ze wszystkimi. To
      gwarantowalo sukces genotypowi "czarownic". Zywily w koncu swoje potomstwo w
      roznym wieku. "Czarownica" miala prawdopodobnie na utrzymaniu siebie i jeszcze
      10 osob. Musiala sie napracowac ale dzieki takim jak ona ludzkosc wygrala w
      genetycznym wyscigu doboru naturalnego. Neandertalczycy znikneli w potopie
      demograficznym nowej rasy Homo sapiens.

      Mojzesz wyprowadzil swoj lud z Egiptu okolo 1200 lat przed nasza era. Biblia w
      tamtych czasach byla przekazywana ustnie i zawierala jedynie swe pierwsze
      ksiegi. Nie istnial jeszcze nawet alfabet hebrajski. Biblia nie opisuje
      wczesniejszych czasow naszego gatunku. Pomija ona wiec 32-37 tysiecy pierwszych
      lat. Falszuje ona wrecz historie przedstawiajac ja jako patriarchalna z meskim
      bogiem na czele. Oczywiscie nie wszystko da sie zafalszowac. Nawet w okrutnych
      czasach niewolnictwa altruizm musial byc uwzgledniony i zawarty w zwyczajowym a
      pozniej pisanym prawie.

      Nie chce tu dyskutowac na temat skutecznosci ekonomicznej i cywilizacyjnej
      prywatnej wlasnosci srodkow produkcji. Chcialbym jedynie zwrocic uwage, ze
      wiekszosc skutecznych przywodcow panstw i biznesmenow uwzglednialo w swych
      dzialaniach altruizm i przedsiewziecia charytatywne. Oni nie byli komunistami,
      oni byli po prostu ludzmi z gatunku Homo sapiens. Neandertalczycy tak zapewne
      nie postepowali i dlatego nie przezyli jako podgatunek. Sadze wiec, ze
      religijna poprawnosc nie pozwala D_nutce poprawnie spojrzec na jej przekonania
      i poglady. Patrzymy na nas i nasza przeszlosc przez pryzmat naszej wspolczesnej
      ograniczonej i intencjonalnie selektywnej wiedzy. Dajemy sobie narzucac poglady
      przez wyrachowanych ideologow. Czcimy swieta wlasnosc zamiast humanizmu.
      Budujemy rzadzacym piramidy i umieszczamy ich na wierzcholku aby bylo nam
      trudniej patrzec im na rece. A potem sami sie dziwimy, ze przy skladaniu puzla
      wychodzi zupelnie inny obrazek.

      Pozdrawiam
      • d_nutka Re: Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie cz 17.06.03, 09:34
        rycho7 napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > Ostatnimi czasy kilkakrotnie na forum spotkał mnie zarzut o wyznawanie ide
        > i
        > > socjalistycznych czy komunistycznych nawet.
        > > Nie wiem, może w kontekście tych zarzutów jest obawa czy "nie wyssałam teg
        > o z
        > > nauk swojego ojca".
        >
        > Nie wiem czy sensowne jest odpowiadanie w watku D_nutki zalozonym wczoraj
        > wieczorem, gdyz zapewne D_nutka juz do tego watku dzisiaj nie zajrzy. Jest
        ona
        > jak jetka jednodniowka.
        >
        > Sprowadzanie altruizmu do Biblii i chrzescianstwa jest dla mnie czystym
        > nieporozumieniem. Wsrod 6 miliardow ludzi chrzescianami jest mniej niz 25
        > procent. D_nutka sugeruje wiec miedzy wierszami, ze 3/4 ludzkosci to jakies
        > potwory zjadajace sie nawzajem. Absolutnie nie jest to prawda. Ludzkosc ma
        > wiele cech wspolnych niezaleznych od wyznawanej religii, ustroju politycznego
        > oraz poziomu technologicznego. Altruizm nie jest nawet jedynie cecha ludzka.
        > Wystepuje on u wielu zwierzat. Jest wiec jedna z istotnych cech w doborze
        > naturalnym. Altruizm pozwala po prostu skuteczniej przezyc genotypowi ten
        > altruizm wspomagajacemu. Troska o slabszych nie jest wiec takze jedynie cecha
        > socjalizmu lub komunizmu.

        czy ty Rycho czytasz moje teksty ze zrozumieniem?
        napisz po prostu raz szczerze i otwarcie, że nie rozumiesz moich tekstów, bo są
        zbyt zawiłe, albo zbyt skrótowe, albo "groch z kapustą" itd.
        przecież już sam tytuł wątku sugeruje, że poszerzam WARTOŚCI O INNE RELIGIE.
        kIEDYŚ OTWORZYŁAM WĄTEK "Chrześcijaństwo niewierzących". tam znajdziesz moje
        wypowiedzi czy ja mam szczególne preferencje religijne czy PREFERUJĘ PEWNE
        WARTOŚCI OGÓLNOLUDZKIE


        > D_nutke humanitarnymi altruistami. Czego to ludzie (D_nutka) nie dadza sobie
        > wmowic gdy maja na to ochote. Podstawowa cecha "czarownic" bylo to, ze
        > zbierajac plody lasow i stepow nie zjadaly same wszystkiego na miejscu lecz
        > przynosily zbiory do obozowiska swej grupy i dzielily sie ze wszystkimi. To
        > gwarantowalo sukces genotypowi "czarownic". Zywily w koncu swoje potomstwo w
        > roznym wieku. "Czarownica" miala prawdopodobnie na utrzymaniu siebie i
        jeszcze
        > 10 osob. Musiala sie napracowac ale dzieki takim jak ona ludzkosc wygrala w
        > genetycznym wyscigu doboru naturalnego. Neandertalczycy znikneli w potopie
        > demograficznym nowej rasy Homo sapiens.

        ZDAJE SIĘ, ŻE POMYLIŁEŚ OSOBY, bo to Ania-gini-sosiere nazwała siebie czarownicą


        >
        > Mojzesz wyprowadzil swoj lud z Egiptu okolo 1200 lat przed nasza era. Biblia
        w
        > tamtych czasach byla przekazywana ustnie i zawierala jedynie swe pierwsze
        > ksiegi. Nie istnial jeszcze nawet alfabet hebrajski. Biblia nie opisuje
        > wczesniejszych czasow naszego gatunku. Pomija ona wiec 32-37 tysiecy
        pierwszych lat

        a wyczytałeś w Bibli napis na ścianie podczas uczty Baltazara?
        po jakiemu on był i kiedy?


        >
        > Falszuje ona wrecz historie przedstawiajac ja jako patriarchalna z meskim
        > bogiem na czele. Oczywiscie nie wszystko da sie zafalszowac. Nawet w
        okrutnych
        > czasach niewolnictwa altruizm musial byc uwzgledniony i zawarty w zwyczajowym
        a
        >
        > pozniej pisanym prawie.

        o altruiźmie nie pisałam. nie padło spod moich palców takie określenie jak
        ALTRUIZM. nie dodawaj mi czego nie napisałam i pisz wyraźnie co ty zrozumiałeś

        i dalej ble, ble , ble o altruizmie co mnie nie interesuje w takim ujęciu.
        ni mój taniec
        d_


        >
        > Nie chce tu dyskutowac na temat skutecznosci ekonomicznej i cywilizacyjnej
        > prywatnej wlasnosci srodkow produkcji. Chcialbym jedynie zwrocic uwage, ze
        > wiekszosc skutecznych przywodcow panstw i biznesmenow uwzglednialo w swych
        > dzialaniach altruizm i przedsiewziecia charytatywne. Oni nie byli
        komunistami,
        > oni byli po prostu ludzmi z gatunku Homo sapiens. Neandertalczycy tak zapewne
        > nie postepowali i dlatego nie przezyli jako podgatunek. Sadze wiec, ze
        > religijna poprawnosc nie pozwala D_nutce poprawnie spojrzec na jej
        przekonania
        > i poglady. Patrzymy na nas i nasza przeszlosc przez pryzmat naszej
        wspolczesnej
        >
        > ograniczonej i intencjonalnie selektywnej wiedzy. Dajemy sobie narzucac
        poglady
        >
        > przez wyrachowanych ideologow. Czcimy swieta wlasnosc zamiast humanizmu.
        > Budujemy rzadzacym piramidy i umieszczamy ich na wierzcholku aby bylo nam
        > trudniej patrzec im na rece. A potem sami sie dziwimy, ze przy skladaniu
        puzla
        > wychodzi zupelnie inny obrazek.
        >
        > Pozdrawiam

        • rycho7 Matriarchat D_nutki w nieodpowiadaniu 17.06.03, 10:49
          d_nutka napisała:

          > czy ty Rycho czytasz moje teksty ze zrozumieniem?
          > napisz po prostu raz szczerze i otwarcie, że nie rozumiesz moich tekstów, bo

          > zbyt zawiłe, albo zbyt skrótowe, albo "groch z kapustą" itd.
          > przecież już sam tytuł wątku sugeruje, że poszerzam WARTOŚCI O INNE RELIGIE.
          > kIEDYŚ OTWORZYŁAM WĄTEK "Chrześcijaństwo niewierzących". tam znajdziesz moje
          > wypowiedzi czy ja mam szczególne preferencje religijne czy PREFERUJĘ PEWNE
          > WARTOŚCI OGÓLNOLUDZKIE

          Ja D_nutko juz przyzwyczailem sie, ze Ty moich tekstow przed odpowiedzia nie
          czytasz. Nie oznacza to, ze nie bede odpowiadal na Twoje teksty, z ktorymi si
          enie zgadzam.

          > ZDAJE SIĘ, ŻE POMYLIŁEŚ OSOBY, bo to Ania-gini-sosiere nazwała siebie
          czarownic
          > ą

          A niby co z tego mialoby wynikac?

          > a wyczytałeś w Bibli napis na ścianie podczas uczty Baltazara?
          > po jakiemu on był i kiedy?

          Uprzejmie prosze zacytuj.

          > o altruiźmie nie pisałam. nie padło spod moich palców takie określenie jak
          > ALTRUIZM. nie dodawaj mi czego nie napisałam i pisz wyraźnie co ty zrozumiałeś
          >
          > i dalej ble, ble , ble o altruizmie co mnie nie interesuje w takim ujęciu.
          > ni mój taniec

          To, ze nie uzylas slowa altruizm nie oznacza, ze o nim nie piszesz. To, ze masz
          klopoty z odpowiadaniem na moje posty wiem od dawna. I nic z tego nie wynika.

          Pozdrawiam
          • d_nutka Re: Matriarchat D_nutki w nieodpowiadaniu 17.06.03, 11:53
            rycho7 napisał:

            > d_nutka napisała:
            >
            > > czy ty Rycho czytasz moje teksty ze zrozumieniem?
            > > napisz po prostu raz szczerze i otwarcie, że nie rozumiesz moich tekstów,
            > bo
            > są
            > > zbyt zawiłe, albo zbyt skrótowe, albo "groch z kapustą" itd.
            > > przecież już sam tytuł wątku sugeruje, że poszerzam WARTOŚCI O INNE RELIGI
            > E.
            > > kIEDYŚ OTWORZYŁAM WĄTEK "Chrześcijaństwo niewierzących". tam znajdziesz mo
            > je
            > > wypowiedzi czy ja mam szczególne preferencje religijne czy PREFERUJĘ PEWNE
            >
            > > WARTOŚCI OGÓLNOLUDZKIE
            >
            > Ja D_nutko juz przyzwyczailem sie, ze Ty moich tekstow przed odpowiedzia nie
            > czytasz. Nie oznacza to, ze nie bede odpowiadal na Twoje teksty, z ktorymi si
            > enie zgadzam.

            ty nie dyskutujesz Rycho z moimi tekstami
            TY CHCESZ PODWAŻYĆ ICH SENSOWNOŚĆ!!!


            >
            > > ZDAJE SIĘ, ŻE POMYLIŁEŚ OSOBY, bo to Ania-gini-sosiere nazwała siebie
            > czarownic
            > > ą
            >
            > A niby co z tego mialoby wynikac?

            twój tytuł odpowiedzi nasunął mi takie skojarzenie


            >
            > > a wyczytałeś w Bibli napis na ścianie podczas uczty Baltazara?
            > > po jakiemu on był i kiedy?
            >
            > Uprzejmie prosze zacytuj.

            o nie!
            chcesz ze mną dyskutować w wątku o wartościach chrześcijańsko-biblijnych to
            potrudź się i przynajmniej przeczytaj gdzie i o czym to jest
            podpowiem jedynie, że w tzw. Bibli


            >
            > > o altruiźmie nie pisałam. nie padło spod moich palców takie określenie jak
            >
            > > ALTRUIZM. nie dodawaj mi czego nie napisałam i pisz wyraźnie co ty zrozumi
            > ałeś
            > >
            > > i dalej ble, ble , ble o altruizmie co mnie nie interesuje w takim ujęciu.
            > > ni mój taniec
            >
            > To, ze nie uzylas slowa altruizm nie oznacza, ze o nim nie piszesz.

            właśnie, że wynika!
            czy ty chociaż przez chwilę nie pomyślałeś, że znam słowo ALTRUIZM?
            a może pomieszałeś je z TRUIZMEM?
            i dlatego potem tylko ble, ble, ble...


            >To, ze masz
            >
            > klopoty z odpowiadaniem na moje posty wiem od dawna. I nic z tego nie wynika.
            >
            > Pozdrawiam


            teraz wiesz dlaczego mam kłop[oty w rozmowie z tobą?
            BO POWTARZASZ TRUIZMY!
            a z powtarzanymi truizmami nie dyskutuję , tak jak nie dyskutuję z aksjommatami

            d_
            • rycho7 Re: Matriarchat D_nutki w nieodpowiadaniu 17.06.03, 13:46
              d_nutka napisała:

              > ty nie dyskutujesz Rycho z moimi tekstami
              > TY CHCESZ PODWAŻYĆ ICH SENSOWNOŚĆ!!!

              Czy rzeczywiscie uwazasz, ze nie jest to dobra podstawa do dyskusji? Ja spieram
              sie z Twoimi pewnymi pogladami. Dokladnie z tymi. z ktorymi zasadniczo sie nie
              zgadzam. Wydaje mi sie, ze uzywam argumentow a nie obelg lub wycieczek
              osobistych. Maz wiec okazje obronic swe poglady i teksty. Ale nie robisz tego
              bo wolisz mnie ignorowac. Twoj wybor. Co w ten sposob zyskujesz? Ja nie
              zamierzam sie domyslac.

              > > > ZDAJE SIĘ, ŻE POMYLIŁEŚ OSOBY, bo to Ania-gini-sosiere nazwała siebie
              >
              > > czarownic
              > > > ą
              > >
              > > A niby co z tego mialoby wynikac?
              >
              > twój tytuł odpowiedzi nasunął mi takie skojarzenie

              Tytul brzmial: "Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie czarownic" i o tym
              wlasnie pisalem. Nie odnosilem tego do zadnego dyskutanta. A ze Tobie sie
              kojarzy. Widocznie Tobie wszystko sie kojarzy. Czy to moj problem?

              > > > a wyczytałeś w Bibli napis na ścianie podczas uczty Baltazara?
              > > > po jakiemu on był i kiedy?
              > >
              > > Uprzejmie prosze zacytuj.
              >
              > o nie!
              > chcesz ze mną dyskutować w wątku o wartościach chrześcijańsko-biblijnych to
              > potrudź się i przynajmniej przeczytaj gdzie i o czym to jest
              > podpowiem jedynie, że w tzw. Bibli

              Jestes malostkowa i utrudniasz dyskusje. Przeciez sama mozesz z pamieci podac
              co to byl za napis. Ja nie mam pod reka Biblii wiec Ci nie odpowiem. Bawisz sie
              w gluchy telefon.

              > i dlatego potem tylko ble, ble, ble...

              Z tego, ze roznimy sie pogladami nie wynika ble, ble. To tylko Twoja ocena na
              podstawie Twoich mozliwosci percepcji.

              > teraz wiesz dlaczego mam kłop[oty w rozmowie z tobą?
              > BO POWTARZASZ TRUIZMY!
              > a z powtarzanymi truizmami nie dyskutuję , tak jak nie dyskutuję z
              aksjommatami

              Wydaje mi sie jednak, ze nie radzisz sobie z moja argumentacja i uciekasz w
              wycieczki osobiste. Popatrz na moje posty, w ktorych sie wlaczam do dyskusji.
              Nie stosuje tam zadnych wycieczek osobistych. W odroznieniu od Ciebie.

              Pozdrawiam
      • Gość: siedem Re: Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie cz IP: 213.216.66.* 17.06.03, 09:41
        rycho7 napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > Ostatnimi czasy kilkakrotnie na forum spotkał mnie zarzut o wyznawanie ide
        > i
        > > socjalistycznych czy komunistycznych nawet.


        no 'popacz' jake te polske swine wredne.


        > > Nie wiem, może w kontekście tych zarzutów jest obawa czy "nie wyssałam teg
        > o z
        > > nauk swojego ojca".
        >
        > Nie wiem czy sensowne jest odpowiadanie w watku D_nutki zalozonym wczoraj
        > wieczorem, gdyz zapewne D_nutka juz do tego watku dzisiaj nie zajrzy. Jest
        ona
        > jak jetka jednodniowka.
        >
        > Sprowadzanie altruizmu do Biblii i chrzescianstwa jest dla mnie czystym
        > nieporozumieniem. Wsrod 6 miliardow ludzi chrzescianami jest mniej niz 25
        > procent. D_nutka sugeruje wiec miedzy wierszami, ze 3/4 ludzkosci to jakies
        > potwory zjadajace sie nawzajem. Absolutnie nie jest to prawda. Ludzkosc ma
        > wiele cech wspolnych niezaleznych od wyznawanej religii, ustroju politycznego
        > oraz poziomu technologicznego. Altruizm nie jest nawet jedynie cecha ludzka.
        > Wystepuje on u wielu zwierzat. Jest wiec jedna z istotnych cech w doborze
        > naturalnym. Altruizm pozwala po prostu skuteczniej przezyc genotypowi ten
        > altruizm wspomagajacemu. Troska o slabszych nie jest wiec takze jedynie cecha
        > socjalizmu lub komunizmu.
        >
        > Nasz gatunek Homo sapiens ma podobno jedynie 35-40 tysiecy lat. Wywodzimy sie
        > podobno od jednego ojca, ktory mieszkal gdzies w Persji. Przed nami w Europie
        > dominowal Neandertalczyk. Nasz poprzednik byl gatunkiem w ponad 90 procentach
        > miesozernym. My jestesmy wszystkozerni, to znaczy diete uzupelniamy pokarmami
        > roslinnymi. Przed wynalezieniem rolnictwa przed ok. 10 tysiecy laty jedynym
        > zrodlem pokarmow roslinnych bylo zbieractwo. Najlepszymi zbieraczkami byly
        > zawsze kobiety. Najwydajniejsze byly kobiety nie obarczone juz rodzeniem i
        > wychowywaniem dzieci, czyli kobiety stare. Podobno pierwotne mysliwstwo
        (przed
        > wynalezieniem luku i wnykow) bylo wyjatkowo malo wydajne. Mezczyzni potrafili
        > dostarczyc lup nawet tylko raz w miesiacu. Tak wiec glowny ciezar utrzymania
        > rodziny spoczywal na starych kobietach. One utrzymywaly wiec one rzadzily.
        > Gatunek nasz zwyciezyl genetycznie dzieki matriarchatowi. Matriarchat to nie
        > byly krolowe bo nie istnialy wtedy panstwa. Matriarchat to byly rzady bab
        > zielarek nazywanych pozniej czarownicami i palonymi na stosach. Byly one
        palone
        >
        > na stosach przez patriarchalnych chrzescian nazywanych w niniejszym watku
        prze
        > D_nutke humanitarnymi altruistami. Czego to ludzie (D_nutka) nie dadza sobie
        > wmowic gdy maja na to ochote. Podstawowa cecha "czarownic" bylo to, ze
        > zbierajac plody lasow i stepow nie zjadaly same wszystkiego na miejscu lecz
        > przynosily zbiory do obozowiska swej grupy i dzielily sie ze wszystkimi. To
        > gwarantowalo sukces genotypowi "czarownic". Zywily w koncu swoje potomstwo w
        > roznym wieku. "Czarownica" miala prawdopodobnie na utrzymaniu siebie i
        jeszcze
        > 10 osob. Musiala sie napracowac ale dzieki takim jak ona ludzkosc wygrala w
        > genetycznym wyscigu doboru naturalnego. Neandertalczycy znikneli w potopie
        > demograficznym nowej rasy Homo sapiens.
        >
        > Mojzesz wyprowadzil swoj lud z Egiptu okolo 1200 lat przed nasza era. Biblia
        w
        > tamtych czasach byla przekazywana ustnie i zawierala jedynie swe pierwsze
        > ksiegi. Nie istnial jeszcze nawet alfabet hebrajski. Biblia nie opisuje
        > wczesniejszych czasow naszego gatunku. Pomija ona wiec 32-37 tysiecy
        pierwszych
        >
        > lat. Falszuje ona wrecz historie przedstawiajac ja jako patriarchalna z
        meskim
        > bogiem na czele. Oczywiscie nie wszystko da sie zafalszowac. Nawet w
        okrutnych
        > czasach niewolnictwa altruizm musial byc uwzgledniony i zawarty w zwyczajowym
        a
        >
        > pozniej pisanym prawie.
        >
        > Nie chce tu dyskutowac na temat skutecznosci ekonomicznej i cywilizacyjnej
        > prywatnej wlasnosci srodkow produkcji. Chcialbym jedynie zwrocic uwage, ze
        > wiekszosc skutecznych przywodcow panstw i biznesmenow uwzglednialo w swych
        > dzialaniach altruizm i przedsiewziecia charytatywne. Oni nie byli
        komunistami,
        > oni byli po prostu ludzmi z gatunku Homo sapiens. Neandertalczycy tak zapewne
        > nie postepowali i dlatego nie przezyli jako podgatunek. Sadze wiec, ze
        > religijna poprawnosc nie pozwala D_nutce poprawnie spojrzec na jej
        przekonania
        > i poglady. Patrzymy na nas i nasza przeszlosc przez pryzmat naszej
        wspolczesnej
        >
        > ograniczonej i intencjonalnie selektywnej wiedzy. Dajemy sobie narzucac
        poglady
        >
        > przez wyrachowanych ideologow. Czcimy swieta wlasnosc zamiast humanizmu.
        > Budujemy rzadzacym piramidy i umieszczamy ich na wierzcholku aby bylo nam
        > trudniej patrzec im na rece. A potem sami sie dziwimy, ze przy skladaniu
        puzla
        > wychodzi zupelnie inny obrazek.


        niepotrzebnie tu diskawery i fokus nam wyswietlasz. danuton pragnie dowiesc
        [tradycyjnie prowokacyjnie] ze jej soviecki umysł tak naprawde jest
        chrzescijanski. moze to dziwic kiedy wiemy o jej pluciu na ta religie. nie
        dziwi tych ktorzy wiedza ze ta metoda osmieszania jest stara jak swiat.

        jeden defekt hipotezy danuty: chrzescijanin dawał swoje bolszewik rozdaje co
        podpierdolił.

        5040
        • rycho7 palenie na stosie Husa i innych zboczencow 17.06.03, 11:08
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > niepotrzebnie tu diskawery i fokus nam wyswietlasz. danuton pragnie dowiesc
          > [tradycyjnie prowokacyjnie] ze jej soviecki umysł tak naprawde jest
          > chrzescijanski. moze to dziwic kiedy wiemy o jej pluciu na ta religie. nie
          > dziwi tych ktorzy wiedza ze ta metoda osmieszania jest stara jak swiat.
          >
          > jeden defekt hipotezy danuty: chrzescijanin dawał swoje bolszewik rozdaje co
          > podpierdolił.

          D_nutka po prostu nie zrozumiala, ze tak naprawde to ja jej bronie w obu
          wydaniach katolickim i sowieckim. Sprowadzam wszystko do naszych atawizmow
          czyli matriarchalnych zywicielek. Jej sie wszystko jadnak zle kojarzy i trafia
          na sorciere.

          Odnosnie tego co kto daje, to ja wiem, ze nie zbieralem na odpusty i nie
          sprowokowalem Lutra. Ale to nie moj problem.
        • d_nutka Re: Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie cz 17.06.03, 12:01
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          >
          > niepotrzebnie tu diskawery i fokus nam wyswietlasz. danuton pragnie dowiesc
          > [tradycyjnie prowokacyjnie] ze jej soviecki umysł tak naprawde jest
          > chrzescijanski. moze to dziwic kiedy wiemy o jej pluciu na ta religie. nie
          > dziwi tych ktorzy wiedza ze ta metoda osmieszania jest stara jak swiat.
          >
          > jeden defekt hipotezy danuty: chrzescijanin dawał swoje bolszewik rozdaje co
          > podpierdolił.
          >
          > 5040


          zauważyłam pewien "postęp" w etykietowaniu d_nutki
          danuton-nawet mi się podoba!
          to pewnie od betonu-tego komunistycznego, który mam w genach po ojcu
          po mamie zresztą też, bo też należała do PZPR
          mąż ją przekonał, że wart, bo będzie jej lepiej
          i nie skłamał
          jako emerytka ma się zdecydowanie lepiej w tym przebrzydłym Izraelu niż w tej
          naszej Polsce by miała
          niestety nie byla nikim ważnym w tym PZPR więc i emeryturka byłaby bardzo
          cieniutka

          a ty siedem za to "plucie" na wartości chrześcijańskie RZEKOMO przeze mnie
          odpłacisz mi jeszcze!
          radzę ci mnie unikać, bo bywa, że kopię
          d_
          • Gość: siedem Re: Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie cz IP: 213.216.66.* 17.06.03, 13:45
            > zauważyłam pewien "postęp" w etykietowaniu d_nutki
            > danuton-nawet mi się podoba!
            > to pewnie od betonu-tego komunistycznego, który mam w genach po ojcu
            > po mamie zresztą też, bo też należała do PZPR

            bolszewicka jestes sama z siebie. prosze wiecej mi swoich pamietnikow nie
            przepisuj nie czytam tego i tak. stosunek do kilku spraw demaskuje sovietę
            bezbłędnie. jestes tu wystarczajaco długo bym nie ial zadnych watpliwosci.

            > mąż ją przekonał, że wart, bo będzie jej lepiej
            > i nie skłamał
            > jako emerytka ma się zdecydowanie lepiej w tym przebrzydłym Izraelu niż w tej
            > naszej Polsce by miała

            [tu miał byc tekst]

            > niestety nie byla nikim ważnym w tym PZPR więc i emeryturka byłaby bardzo
            > cieniutka


            [tu tez]

            > a ty siedem za to "plucie" na wartości chrześcijańskie RZEKOMO przeze mnie
            > odpłacisz mi jeszcze!
            > radzę ci mnie unikać, bo bywa, że kopię
            > d_


            klupnij sie w przykrywkę na garnku* jesli myslisz ze tymi pogrozkami mnie
            wzruszyłas.

            *-głowa

            5040
      • Gość: t Re: Matriarchat zbieraczek a palenie na stosie cz IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.03, 20:26
        rycho7 napisał:

        Przed wynalezieniem rolnictwa przed ok. 10 tysiecy laty jedynym
        > zrodlem pokarmow roslinnych bylo zbieractwo. Najlepszymi zbieraczkami byly
        > zawsze kobiety. Najwydajniejsze byly kobiety nie obarczone juz rodzeniem i
        > wychowywaniem dzieci, czyli kobiety stare. Podobno pierwotne mysliwstwo
        (przed
        > wynalezieniem luku i wnykow) bylo wyjatkowo malo wydajne. Mezczyzni potrafili
        > dostarczyc lup nawet tylko raz w miesiacu. Tak wiec glowny ciezar utrzymania
        > rodziny spoczywal na starych kobietach. One utrzymywaly wiec one rzadzily.
        > Gatunek nasz zwyciezyl genetycznie dzieki matriarchatowi. Matriarchat to nie
        > byly krolowe bo nie istnialy wtedy panstwa. Matriarchat to byly rzady bab
        > zielarek nazywanych pozniej czarownicami i palonymi na stosach. Byly one
        palone
        >
        > na stosach przez patriarchalnych chrzescian nazywanych w niniejszym watku
        prze
        > D_nutke humanitarnymi altruistami. Czego to ludzie (D_nutka) nie dadza sobie
        > wmowic gdy maja na to ochote. Podstawowa cecha "czarownic" bylo to, ze
        > zbierajac plody lasow i stepow nie zjadaly same wszystkiego na miejscu lecz
        > przynosily zbiory do obozowiska swej grupy i dzielily sie ze wszystkimi. To
        > gwarantowalo sukces genotypowi "czarownic". Zywily w koncu swoje potomstwo w
        > roznym wieku. "Czarownica" miala prawdopodobnie na utrzymaniu siebie i
        jeszcze
        > 10 osob. Musiala sie napracowac ale dzieki takim jak ona ludzkosc wygrala w
        > genetycznym wyscigu doboru naturalnego. Neandertalczycy znikneli w potopie
        > demograficznym nowej rasy Homo sapiens.
        >
        > Mojzesz wyprowadzil swoj lud z Egiptu okolo 1200 lat przed nasza era. Biblia
        w
        > tamtych czasach byla przekazywana ustnie i zawierala jedynie swe pierwsze
        > ksiegi. Nie istnial jeszcze nawet alfabet hebrajski. Biblia nie opisuje
        > wczesniejszych czasow naszego gatunku. Pomija ona wiec 32-37 tysiecy
        pierwszych
        >
        > lat. Falszuje ona wrecz historie przedstawiajac ja jako patriarchalna z
        meskim
        > bogiem na czele. Oczywiscie nie wszystko da sie zafalszowac.


        Czy mogę prosić o źródła tych historycznych rewelacji?
    • gitman Re: Wartości Chrześcijańkie-Wartości Biblijne 17.06.03, 09:52
      a czemu polak ma miec coklowiek wspolnego z komunizmem, socjalizmem czy
      chcrzescijanstwem? fakt, ze cechy te dominuja jak na razie w spoleczenstwie
      polskim, ale bycie w opozycji do nich tez zasluguje na szacunek.
      ps dla mniejszosci narodowych charakterystyczna jest czasami hiperpoprawnosc
      polegajaca na przejaskrawionym przejmowaniu cech wiekszosci - np.
      superpoprawnosc jezykowa czy demonstracyjna religijnosc, tak by nikt nie
      myslal, ze ow czlonek mniejszosci jest czlonkiem mniejszosci. a wlasnie po tej
      hiperpoprawnosci mozna go poznac....
    • rycho7 istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii 17.06.03, 11:02
      d_nutka napisała:

      > Należę (sama się tak określam) do nielicznej grupy takich "Chrześcijan",
      > którzy nie wyobrażają sobie istnienia 10-ciorga przykazań bez Całości Świętej
      > Księgi -Biblii.

      Wspolczesnie naukowcy prezentuja zainteresowanym jak biblijne teksty 10
      przykazan pokrywaja sie z wyjatkami z prawa Hamurabiego.

      Totez chcacy moga zapoznac sie z 10 przykazaniami bez Biblii. Dla chcacego nic
      trudnego.

      Przy okazji Mojzesz ujawnil kamienne tablice (stare i nowe, bo byly dwa
      komplety) okolo 1200 lat przed nasza era. Pismo hebrajskie zaczelo powstawac
      200 lat pozniej. W jakim jezyku byly wiec napisane kamienne tablice i ilu Zydow
      potrafilo je przeczytac? Zapewne nikt lacznie z samym Mojzeszem. Naukowcy
      odnajduja na polwyspie Synaj kamienne tablice wotywne dla egipskich bostw z
      tamtego okresu. Zapisane sa one egipskim hieroglificznym pismem linearnym.
      Zapewne Mojzesz pierwsze "pozyczyl" z jakiejs swiatyni. Aby nie podpasc i nie
      byc sciganym pierwsze tablice oddal spowrotem do swiatyni i zlecil wykucie
      drugich.
      • Gość: ano Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 11:17

        > Przy okazji Mojzesz ujawnil kamienne tablice (stare i nowe, bo byly dwa
        > komplety) okolo 1200 lat przed nasza era. Pismo hebrajskie zaczelo powstawac
        > 200 lat pozniej. W jakim jezyku byly wiec napisane kamienne tablice i ilu
        Zydow
        >
        > potrafilo je przeczytac? Zapewne nikt lacznie z samym Mojzeszem. Naukowcy
        > odnajduja na polwyspie Synaj kamienne tablice wotywne dla egipskich bostw z
        > tamtego okresu. Zapisane sa one egipskim hieroglificznym pismem linearnym.
        > Zapewne Mojzesz pierwsze "pozyczyl" z jakiejs swiatyni. Aby nie podpasc i nie
        > byc sciganym pierwsze tablice oddal spowrotem do swiatyni i zlecil wykucie
        > drugich.

        W programie Discovery o Mojzeszu sugerowano, że Mojzesz rzeczywiscie mógł być
        wykształconym w Egipcie. Więc znał pismo egipskie. Uciekł z Egiptu i zamieszkał
        wsród plemion koczowniczych wsród których jego wykształcenie musiało robić duże
        wrażenie, moze wręcz magiczne. Prawdopodobne jest że dołączył też do swej nowej
        rodziny jakieś grupy semickie z samego Egiptu. Mając tak silną pozycję i
        autorytet wsród związków "plemion Izraela" mógł je nastepnie zorganizować we
        wspólnotę która na tyle sie zintegrowała że za kilkadziesiąt lat stała się
        juz zdolna do podbicia części Palestyny.

        • d_nutka Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii 17.06.03, 12:10
          Gość portalu: ano napisał(a):

          >
          > > Przy okazji Mojzesz ujawnil kamienne tablice (stare i nowe, bo byly dwa
          > > komplety) okolo 1200 lat przed nasza era. Pismo hebrajskie zaczelo powstaw
          > ac
          > > 200 lat pozniej. W jakim jezyku byly wiec napisane kamienne tablice i ilu
          > Zydow
          > >
          > > potrafilo je przeczytac? Zapewne nikt lacznie z samym Mojzeszem. Naukowcy
          > > odnajduja na polwyspie Synaj kamienne tablice wotywne dla egipskich bostw
          > z
          > > tamtego okresu. Zapisane sa one egipskim hieroglificznym pismem linearnym.
          >
          > > Zapewne Mojzesz pierwsze "pozyczyl" z jakiejs swiatyni. Aby nie podpasc i
          > nie
          > > byc sciganym pierwsze tablice oddal spowrotem do swiatyni i zlecil wykucie
          >
          > > drugich.
          >
          > W programie Discovery o Mojzeszu sugerowano, że Mojzesz rzeczywiscie mógł być
          > wykształconym w Egipcie. Więc znał pismo egipskie. Uciekł z Egiptu i
          zamieszkał
          >
          > wsród plemion koczowniczych wsród których jego wykształcenie musiało robić
          duże
          >
          > wrażenie, moze wręcz magiczne. Prawdopodobne jest że dołączył też do swej
          nowej
          >
          > rodziny jakieś grupy semickie z samego Egiptu. Mając tak silną pozycję i
          > autorytet wsród związków "plemion Izraela" mógł je nastepnie zorganizować we
          > wspólnotę która na tyle sie zintegrowała że za kilkadziesiąt lat stała się
          > juz zdolna do podbicia części Palestyny.
          >


          a ja czytałam gdzieś, że "Jezus nie jest synem Boga, tylko wykształcił się w
          Indiach, bo jest luka lat jego życia pomiędzy 13 a 30 rokiem życia.
          a cóż to by szkodziło?
          te informacje mogą tylko ugruntować wiedzę, że pewne wartości są ogólnoludzkie
          i nie zależą od ras i obywatelstwa i języka mówionego
          d_
          • Gość: ano Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 12:28


            > a ja czytałam gdzieś, że "Jezus nie jest synem Boga, tylko wykształcił się w
            > Indiach, bo jest luka lat jego życia pomiędzy 13 a 30 rokiem życia.
            > a cóż to by szkodziło?
            > te informacje mogą tylko ugruntować wiedzę, że pewne wartości są
            ogólnoludzkie
            > i nie zależą od ras i obywatelstwa i języka mówionego

            Struktury językowe są wspólne. A zakres języka jest zakresem tego co możemy
            powiedzieć o świecie.

            Powracając do religii.
            Zarówno o Jezusie jak i Mojżeszu nie wiemy nic pewnego.
            Historia Mojżesza tak jak ją przedstwiło Discovery jest bardzo prawdopodobna.
            Można sobie wyobrazić człowieka który koczownikom imponował swoim egipskim
            wykształceniem, a semitom z Egiptu znajomością życia koczowniczego. Taki
            człowiek mógł zająć wyjątkową pozycję w społeczności i stworzyć cos
            oryginalnego i nowego dla tych ludzi , chociaż mogła byc to zwykła kompilacja.
            • d_nutka Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii 17.06.03, 12:57
              Gość portalu: ano napisał(a):

              >
              >
              > > a ja czytałam gdzieś, że "Jezus nie jest synem Boga, tylko wykształcił się
              > w
              > > Indiach, bo jest luka lat jego życia pomiędzy 13 a 30 rokiem życia.
              > > a cóż to by szkodziło?
              > > te informacje mogą tylko ugruntować wiedzę, że pewne wartości są
              > ogólnoludzkie
              > > i nie zależą od ras i obywatelstwa i języka mówionego
              >
              > Struktury językowe są wspólne. A zakres języka jest zakresem tego co możemy
              > powiedzieć o świecie.
              >
              > Powracając do religii.
              > Zarówno o Jezusie jak i Mojżeszu nie wiemy nic pewnego.
              > Historia Mojżesza tak jak ją przedstwiło Discovery jest bardzo prawdopodobna.
              > Można sobie wyobrazić człowieka który koczownikom imponował swoim egipskim
              > wykształceniem, a semitom z Egiptu znajomością życia koczowniczego. Taki
              > człowiek mógł zająć wyjątkową pozycję w społeczności i stworzyć cos
              > oryginalnego i nowego dla tych ludzi , chociaż mogła byc to zwykła
              kompilacja.


              tak
              to jest bardzo prawdopodobne
              jak i prawdopodobne jest, że Jezus (Jeszua) uczył się duchowości u plemion i e
              zamieszkałych tereny Azji.może tam się nauczył "nadstawiania drugiego policzka"?
              d_
              • Gość: ano Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 13:02
                > to jest bardzo prawdopodobne
                > jak i prawdopodobne jest, że Jezus (Jeszua) uczył się duchowości u plemion i
                e
                > zamieszkałych tereny Azji.może tam się nauczył "nadstawiania drugiego
                policzka"
                > ?
                > d_

                Trudno powiedzieć. Mówi się raczej o powiązaniach z sektą Essenczyków ( zwoje
                znad Morza Martwego) z których religią podobieństwa chrześcjanstwa są
                uderzające.
          • Gość: senin Dawno temu... IP: 144.134.77.* 17.06.03, 12:37
            czytajac Twoje dyskusje z Tyu i nie mogac dobrnac do konca Twoich wypowiedzi,
            zalozylam, ze sa one po prostu zbyt inteligentne na moje
            intelektualne "capacity" i tylko , niestety nieporadny, uciazliwy styl
            przeszkadza mi w pojeciu ich intelektualnej glebi...

            Przeczytalam dzis ze dwa twoje watki - musze przyznac, ze nie byla to tylko
            kwestia stylu, a raczej kwestia komunistyczno- jakis tam kompleksow i pseudo-
            intelektualne podejscie do powiedzmy "spraw roznych" (jak np. ten przyklad z
            Jesusem i jego "edukacja" w Indiach).

            Ot takich pare refleksji...


            A o czym wlasciwie ta dyskusja???
          • rycho7 Jezus Essenczyk 17.06.03, 14:31
            d_nutka napisała:

            > a ja czytałam gdzieś, że "Jezus nie jest synem Boga, tylko wykształcił się w
            > Indiach, bo jest luka lat jego życia pomiędzy 13 a 30 rokiem życia.

            O wiele latwiejsze jest uznanie go za Essenczyka. Brali oni 12 letnie dzieci na
            wychowanie. Jego nauki sa tylko odstepstwem od nauk Essenczykow.

            > a cóż to by szkodziło?

            Nam nic. Kosciolom bardzo, bo odebralo by im ich rzad dusz i kase. W koncu za
            to Sanhedryn ukatrupil Jezusa.

            > te informacje mogą tylko ugruntować wiedzę, że pewne wartości są
            ogólnoludzkie
            > i nie zależą od ras i obywatelstwa i języka mówionego

            A przekonasz o tym PRZYKLADOWO Szarona i ortodoksow w Izraelu? Nie sadze.

            Poniewaz jest zbyt wielu zarabiajacych na podzialach i sianiu nienawisci.

            Pozdrawiam
        • rycho7 Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii 17.06.03, 14:12
          Gość portalu: ano napisał(a):

          > W programie Discovery o Mojzeszu sugerowano, że Mojzesz rzeczywiscie mógł być
          > wykształconym w Egipcie. Więc znał pismo egipskie.

          Faktycznie mogl byc jedynym, ktory znal pismo. Nie wiem jednak, czy majac do
          opanowania pismo hireoglificzne byl rzeczywiscie biegly w tej sztuce.

          > Uciekł z Egiptu i zamieszkał
          > wsród plemion koczowniczych wsród których jego wykształcenie musiało robić
          duże
          > wrażenie, moze wręcz magiczne.

          Z ucieczka z Egiptu jest pewien problem. W owczesnych czasach Egipt politycznie
          panowal nad Kanaan. Totez "ucieczka" mogla miec jedynie charakter geograficznej
          przeprowadzki bez zrzucenia politycznej podleglosci. Zamieszkanie w Kanaan
          wsrod plemion koczowniczych jest bardzo dobrym okresleniem. Plemione te byly
          zorganizowane w panstewka, na ktorych czele stali lokalni krolowie rzydzacy z
          ufortyfikowanych miast.

          > Prawdopodobne jest że dołączył też do swej nowej
          > rodziny jakieś grupy semickie z samego Egiptu.

          Biblia pisze o tym wyjatkowo metnie. Z moich wyliczen opartych o tresc Biblii
          wynika, ze Eksodus objal 800 osob.

          > Mając tak silną pozycję i
          > autorytet wsród związków "plemion Izraela" mógł je nastepnie zorganizować we
          > wspólnotę która na tyle sie zintegrowała że za kilkadziesiąt lat stała się
          > juz zdolna do podbicia części Palestyny.

          Odkrycia archeologiczne wykazuja, ze zadnego podboju nie bylo. Byly jedynie
          powstania chlopstwa (niewolnikow, pasterzy) przeciwko lokalnym krolom i
          zakonczenie panowania tych krolow. Wydaje sie, ze Mojzesz dowodzil grupa
          prowokatorow majacych za zadanie wzbudzic powstania na pograniczu imperium
          egipskiego aby miejscowi krolowie nie zagrazali rzadom faraonow. Mozna
          domniemywac, ze nie uciekl z Egiptu lecz spelnial misje wywiadowcza na zlecenie
          faraona. "Podboj" Kanaan mogl nastapic dopiero gdy znajacy zelazo Filistyni
          najpierw oslabili Egipt a potem zostali rozbici przez Egipt. Ale to nastapilo
          dopiero po 200 latach.

          Pozdrawiam
          • Gość: ano Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii IP: *.p.lodz.pl 17.06.03, 15:00

            > > W programie Discovery o Mojzeszu sugerowano, że Mojzesz rzeczywiscie mógł
            > być
            > > wykształconym w Egipcie. Więc znał pismo egipskie.
            >
            > Faktycznie mogl byc jedynym, ktory znal pismo. Nie wiem jednak, czy majac do
            > opanowania pismo hireoglificzne byl rzeczywiscie biegly w tej sztuce.

            Koncząc szkołe przy dworze mógł być. Z tego co mówiono tam własnie był
            najwyższy poziom osiągalny w Egipcie.


            > > Uciekł z Egiptu i zamieszkał
            > > wsród plemion koczowniczych wsród których jego wykształcenie musiało robić
            >
            > duże
            > > wrażenie, moze wręcz magiczne.
            >
            > Z ucieczka z Egiptu jest pewien problem. W owczesnych czasach Egipt
            politycznie
            >
            > panowal nad Kanaan. Totez "ucieczka" mogla miec jedynie charakter
            geograficznej
            >
            > przeprowadzki bez zrzucenia politycznej podleglosci.

            Ale Mojżesz ( po raz drugi) nie uciekł bezpośrednio do Kaanan , a koczował ze
            swoim ludem gdzieś na południowy-wschód. Biblia mówi chyba o 40 latach. Ten
            okres mógł mieć duże znaczenie dla grupy semickiej z Egiptu ( załóżmy że taka
            była ) który zahartował tych ludzi upodabniając ich do koczowników
            Mógł w tym czasie z rozproszonych koczowników stworzyć wspólny związek zdolny
            do większych akcji militarnych podobnie jak udało się to 2 tys. lat później
            Czyngis-Chanowi.

            >Zamieszkanie w Kanaan
            > wsrod plemion koczowniczych jest bardzo dobrym okresleniem. Plemione te byly
            > zorganizowane w panstewka, na ktorych czele stali lokalni krolowie rzydzacy z
            > ufortyfikowanych miast.

            To byli już raczej w większości rolnicy a nie koczownicy.


            > > Prawdopodobne jest że dołączył też do swej nowej
            > > rodziny jakieś grupy semickie z samego Egiptu.
            >
            > Biblia pisze o tym wyjatkowo metnie. Z moich wyliczen opartych o tresc Biblii
            > wynika, ze Eksodus objal 800 osob.

            Oczywiscie nie mogła to byc zbyt duża grupa bo nie udałoby się jej wyżywić w
            warunkach stepu czy półpustyni. Poza tym musieli się sporo uczyć od innych
            zanim się przystosowali. Przetrwali najmocniejsi.


            > > Mając tak silną pozycję i
            > > autorytet wsród związków "plemion Izraela" mógł je nastepnie zorganizować
            > we
            > > wspólnotę która na tyle sie zintegrowała że za kilkadziesiąt lat stała s
            > ię
            > > juz zdolna do podbicia części Palestyny.
            >
            > Odkrycia archeologiczne wykazuja, ze zadnego podboju nie bylo.

            To ciekawe gdyż ja własnie czytałem że w częsci miast odkryto ślady pożarów z
            tego okresu ( 1200 p.n.e) np. Jerycho. Interesujące jest że wykopaliska
            potwierdziły że nie zostało zniszczone miasto - zdaje sie Gideon - mimo że
            okoliczne były zniszczone. Biblia mówi tu o podstępie Gideonitów którzy kłamiąc
            wymusili przymierze na wojowniczych Izraelitach, którzy sie zresztą bardzo
            zdenerwowali gdy odkryli że wywiedziono ich w pole. Ale slowa nie złamali i
            miasto oszczędzili.

            > Byly jedynie
            > powstania chlopstwa (niewolnikow, pasterzy) przeciwko lokalnym krolom i
            > zakonczenie panowania tych krolow.

            jest taka teoria która mówi że Jozue ( bo Mojżesz juz nie zył) wkroczył ze
            stosunkowo małą grupą ludzi ale to wkroczenie było katalizatorem własnie buntu
            niewolników, którzy woleli kierujących się prostą moralnością pasterskich
            Izraelitów od swoich dość zaawansowanych kulturowo cięmieżycieli

            > Wydaje sie, ze Mojzesz dowodzil grupa
            > prowokatorow majacych za zadanie wzbudzic powstania na pograniczu imperium
            > egipskiego aby miejscowi krolowie nie zagrazali rzadom faraonow. Mozna
            > domniemywac, ze nie uciekl z Egiptu lecz spelnial misje wywiadowcza na
            zlecenie
            >
            > faraona.

            Nie słyszałem o tej teorii i trudno powiedzieć w takim razie jak powstałby
            wtedy legenda Exodusu i Podboju Kaananu ??
            W cytowanym filmie Discovery znaleziono zdumiewająco dużo nawiązań
            archeologicznych do faktów przedstawionych w Biblii. Nawet słynne plagi mogły
            mieć jakieś uzasadnienie rzeczywiste.


            >"Podboj" Kanaan mogl nastapic dopiero gdy znajacy zelazo Filistyni
            > najpierw oslabili Egipt a potem zostali rozbici przez Egipt. Ale to nastapilo
            > dopiero po 200 latach.

            Mogło być kilka fal najazdów Kaananu podobnie jak Polska przeżywała marsze
            wielu wojsk w swojej historii.
            • rycho7 Biblia jako politagitka 17.06.03, 17:17
              Gość portalu: ano napisał(a):

              > Ale Mojżesz ( po raz drugi) nie uciekł bezpośrednio do Kaanan , a koczował ze
              > swoim ludem gdzieś na południowy-wschód.

              Politycznie tereny te tez byly pod kontrola Egiptu. Inna sprawa, ze kontrola
              pustyni w tamtych czasach nie byla chyba zbyt scisla. Totez te 40 lat moglo byc
              potrzebne aby poprzednia egipska ekipa rzadzaca zapomniala o grupce Zydow.

              > Biblia mówi chyba o 40 latach. Ten
              > okres mógł mieć duże znaczenie dla grupy semickiej z Egiptu ( załóżmy że taka
              > była ) który zahartował tych ludzi upodabniając ich do koczowników
              > Mógł w tym czasie z rozproszonych koczowników stworzyć wspólny związek zdolny
              > do większych akcji militarnych podobnie jak udało się to 2 tys. lat później
              > Czyngis-Chanowi.

              Czyngis-Chan dysponowal silami 20-100 tysiecy jezdzcow. Zupelnie nie ta skala.
              Kon na Bliskim Wschodzie kosztowal majatek (300 szekli, niewolnik 2-4 szekle).
              Na azjatyckim stepie pasl sie sam. Technika wojenna po ponad 2000 lat zmienila
              sie kompletnie.

              > >Zamieszkanie w Kanaan
              > > wsrod plemion koczowniczych jest bardzo dobrym okresleniem. Plemione te by
              > ly
              > > zorganizowane w panstewka, na ktorych czele stali lokalni krolowie rzadzac
              > y z
              > > ufortyfikowanych miast.
              >
              > To byli już raczej w większości rolnicy a nie koczownicy.

              Ziemia byla i jest tam bardzo nieurodzajna. Nawadnianie jest mozliwe jedynie w
              samych dolinach rzek, glownie gorskich (wadi). Oni mieli pola i ogrody ale byli
              w stanie utrzymac sie glownie z pasterstwa. Tak jak teraz w Kurdystanie.

              > > > Prawdopodobne jest że dołączył też do swej nowej
              > > > rodziny jakieś grupy semickie z samego Egiptu.
              > >
              > > Biblia pisze o tym wyjatkowo metnie. Z moich wyliczen opartych o tresc Bib
              > lii
              > > wynika, ze Eksodus objal 800 osob.
              >
              > Oczywiscie nie mogła to byc zbyt duża grupa bo nie udałoby się jej wyżywić w
              > warunkach stepu czy półpustyni. Poza tym musieli się sporo uczyć od innych
              > zanim się przystosowali. Przetrwali najmocniejsi.

              > > Odkrycia archeologiczne wykazuja, ze zadnego podboju nie bylo.
              >
              > To ciekawe gdyż ja własnie czytałem że w częsci miast odkryto ślady pożarów z
              > tego okresu ( 1200 p.n.e) np. Jerycho.

              Powstania wlasnej ludnosci tez konczyly sie zniszczeniem miast gdzie bronili
              sie wladcy. Teksty egipskie i "assyryjskie" mowia o powstaniach, Zydow w ogole
              nie zauwazaja. Czyzby celowo falszowali historie?

              > jest taka teoria która mówi że Jozue ( bo Mojżesz juz nie zył) wkroczył ze
              > stosunkowo małą grupą ludzi ale to wkroczenie było katalizatorem własnie buntu
              > niewolników, którzy woleli kierujących się prostą moralnością pasterskich
              > Izraelitów od swoich dość zaawansowanych kulturowo cięmieżycieli

              Czy katalizator czy prowokator jakos sie do powstania przyczynil. Istotne jest,
              ze ksiega ku pokrzepieniu zydowskich serc (Biblia) twierdzi, ze byly to
              samodzielne zwyciestwa a nie powstania cudzych sil. Ma to o tyle znaczenie, ze
              pokazuje demograficzna mizerie Zydow w tamtych czasach. Po niewoli babilonskiej
              i rzymskim wypedzeniu nie bylo lepiej. To jest dosc istotne przy rozpatrywaniu
              prawa do ziemi.

              > > Wydaje sie, ze Mojzesz dowodzil grupa
              > > prowokatorow majacych za zadanie wzbudzic powstania na pograniczu imperium
              > > egipskiego aby miejscowi krolowie nie zagrazali rzadom faraonow. Mozna
              > > domniemywac, ze nie uciekl z Egiptu lecz spelnial misje wywiadowcza na
              > zlecenie faraona.
              >
              > Nie słyszałem o tej teorii i trudno powiedzieć w takim razie jak powstałby
              > wtedy legenda Exodusu i Podboju Kaananu ??

              Biblia powstala conajmniej 200 lat pozniej. Politagitke mozna bylo napisac pod
              potrzeby powstajacego panstwa Dawida i Salomona. Typowa manipulacja
              propagandowa.

              > W cytowanym filmie Discovery znaleziono zdumiewająco dużo nawiązań
              > archeologicznych do faktów przedstawionych w Biblii. Nawet słynne plagi mogły
              > mieć jakieś uzasadnienie rzeczywiste.

              Nawiazania sa rzeczywiscie ale szczegoly mocno odbiegaja od biblijnych
              interpretacji. Tak jak w kawale: Nie ukradziono mu samochodu na Placu Czerwonym
              tylko on ukradl rower na Newskim Prospekcie. Tak czy owak byl zamieszany w
              kradziez.

              > >"Podboj" Kanaan mogl nastapic dopiero gdy znajacy zelazo Filistyni
              > > najpierw oslabili Egipt a potem zostali rozbici przez Egipt. Ale to nastap
              > ilo
              > > dopiero po 200 latach.
              >
              > Mogło być kilka fal najazdów Kaananu podobnie jak Polska przeżywała marsze
              > wielu wojsk w swojej historii.

              Historia opisuje to znacznie lepiej niz Biblia. Bitwy prawdziwych sil
              imperialnych tamtego okresu umykaja uwadze Biblii. A byly to rzeczywiscie wazne
              bitwy ogromnych sil militarnych.

              Pozdrawiam
              • Gość: ano Re: Biblia jako politagitka IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 12:22
                > Politycznie tereny te tez byly pod kontrola Egiptu.

                Nie jestem pewien czy tereny na wschód od Jordanu były pod "kontrolą" Egiptu.
                W samym Kaaananie "kontrola polegała na tym że ściągano daniny od lokalnych
                kacyków dając im w sprawach wewnętrznych wolną rękę.

                > Inna sprawa, ze kontrola
                > pustyni w tamtych czasach nie byla chyba zbyt scisla. Totez te 40 lat moglo
                byc
                >
                > potrzebne aby poprzednia egipska ekipa rzadzaca zapomniala o grupce Zydow.





                > > Biblia mówi chyba o 40 latach. Ten
                > > okres mógł mieć duże znaczenie dla grupy semickiej z Egiptu ( załóżmy że t
                > aka
                > > była ) który zahartował tych ludzi upodabniając ich do koczowników
                > > Mógł w tym czasie z rozproszonych koczowników stworzyć wspólny związek zdo
                > lny
                > > do większych akcji militarnych podobnie jak udało się to 2 tys. lat późnie
                > j
                > > Czyngis-Chanowi.
                >
                > Czyngis-Chan dysponowal silami 20-100 tysiecy jezdzcow. Zupelnie nie ta skala.

                Nie porownuję skali ( chociaż Biblia mowi o 40 tys. wojowników którzy
                przkeroczyli Jordan od Wschodu - liczba chyba jednak przesadzona)
                ani taktyki wojennej obu grup. Jedyne co ich zbliża to to że byli to outsiderzy
                spoza właściwego centrum cywilizacyjnego.

                > Kon na Bliskim Wschodzie kosztowal majatek (300 szekli, niewolnik 2-4
                szekle).


                > Na azjatyckim stepie pasl sie sam. Technika wojenna po ponad 2000 lat
                zmienila
                > sie kompletnie.

                Oczywiscie. Samo wprowadzenie strzemion było rewolucją ( można było strzelać z
                łuku i nie tylko)

                > > To byli już raczej w większości rolnicy a nie koczownicy.
                >
                > Ziemia byla i jest tam bardzo nieurodzajna. Nawadnianie jest mozliwe jedynie
                w
                > samych dolinach rzek, glownie gorskich (wadi). Oni mieli pola i ogrody ale
                byli
                >
                > w stanie utrzymac sie glownie z pasterstwa. Tak jak teraz w Kurdystanie.

                Czytałem jednak że kiedyś ziemia na tym obszarze była znacznie bardziej
                urodzajna niż teraz, a i klimat był lepszy, mniej suchy.
                Duże szkody zrobił wyrąb zarośli porastających zbocza bo doporowadziło to do
                masowej erozji ziemi.





                > > > Odkrycia archeologiczne wykazuja, ze zadnego podboju nie bylo.
                > >
                > > To ciekawe gdyż ja własnie czytałem że w częsci miast odkryto ślady pożaró
                > w z
                > > tego okresu ( 1200 p.n.e) np. Jerycho.




                > Powstania wlasnej ludnosci tez konczyly sie zniszczeniem miast gdzie bronili
                > sie wladcy. Teksty egipskie i "assyryjskie" mowia o powstaniach, Zydow w
                ogole
                > nie zauwazaja. Czyzby celowo falszowali historie?

                Nie było niestety wtedy komentatorów politycznych i sieci CNN jak teraz więc
                wiele wydarzeń mogło być mylnie interpretowanych. Sama wyprawa Izraelitów nie
                była znów aż tak wielka - zniszczyli kilkanascie miast oszczedzajac Gibeon,
                ( co potwierdza historia biblijna) wokól morza Martwego - nie podbili calego
                Kaananu.


                > > Nie słyszałem o tej teorii i trudno powiedzieć w takim razie jak powstałby
                >
                > > wtedy legenda Exodusu i Podboju Kaananu ??
                >
                > Biblia powstala conajmniej 200 lat pozniej.

                Dwiescie lat to nie tak dużo, wiec trudno powiedziec czy zatarłaby sie
                calkowicie pamiec o tamtych wydarzeniach. Bardziej prawdopodobne jest ze
                nastapila tylko ich transformacja pod katem narodowo-religijnym.

                > Politagitke mozna bylo napisac pod
                > potrzeby powstajacego panstwa Dawida i Salomona. Typowa manipulacja
                > propagandowa.

                Istotnie juz Mojzesz tworzac kaste kaplanska Lewitow stworzyl cos na ksztalt
                policji politycznej dbajacej o prawomyslnosc. Nie raz musial wykorzystywac
                swych zwolenikow do rozprawy z przeciwnikami. Tak wychowal sobie oddanych ludzi.

                > Nawiazania sa rzeczywiscie ale szczegoly mocno odbiegaja od biblijnych
                > interpretacji. Tak jak w kawale: Nie ukradziono mu samochodu na Placu
                Czerwonym
                >
                > tylko on ukradl rower na Newskim Prospekcie. Tak czy owak byl zamieszany w
                > kradziez.

                Plagi mogły być tyle że samo powiązanie ich z wolą Boga było nadinterpratcją.
                Po prostu wzięto naturalne zjawisko, troche wyolbrzymiono i już miano dowód
                siły Jahwe.


                > >
                > > Mogło być kilka fal najazdów Kaananu podobnie jak Polska przeżywała marsze
                >
                > > wielu wojsk w swojej historii.
                >
                > Historia opisuje to znacznie lepiej niz Biblia. Bitwy prawdziwych sil
                > imperialnych tamtego okresu umykaja uwadze Biblii.


                Biblia była ideologiczną księga Izraelitów a nie podręcznikiem historii ogólnej.
                Wtedy nie znano jeszcze pojęcia obiektywny ani nawet krytyczny.


                Pozdr
                • rycho7 Re: Biblia jako politagitka 19.06.03, 14:04
                  Gość portalu: ano napisał(a):

                  > > Politycznie tereny te tez byly pod kontrola Egiptu.
                  >
                  > Nie jestem pewien czy tereny na wschód od Jordanu były pod "kontrolą" Egiptu.
                  > W samym Kaaananie "kontrola polegała na tym że ściągano daniny od lokalnych
                  > kacyków dając im w sprawach wewnętrznych wolną rękę.

                  Przeciez wlasnie na tym wtedy polegalal polityczna kontrola.

                  > Nie porownuję skali ( chociaż Biblia mowi o 40 tys. wojowników którzy
                  > przkeroczyli Jordan od Wschodu - liczba chyba jednak przesadzona)
                  > ani taktyki wojennej obu grup. Jedyne co ich zbliża to to że byli to
                  outsiderzy
                  > spoza właściwego centrum cywilizacyjnego.

                  Roznica tez jest w tym, ze pozostaly mongloskie dynastie w Chinach i Indiach.
                  Natomiast Zydzi stworzyli ksiege opisujaca ich domniemane sukcesy na minimalnym
                  i nieurodzajnym skrawku ziemi.

                  > > > To byli już raczej w większości rolnicy a nie koczownicy.
                  > >
                  > > Ziemia byla i jest tam bardzo nieurodzajna. Nawadnianie jest mozliwe jedyn
                  > ie
                  > w
                  > > samych dolinach rzek, glownie gorskich (wadi). Oni mieli pola i ogrody ale
                  >
                  > byli
                  > >
                  > > w stanie utrzymac sie glownie z pasterstwa. Tak jak teraz w Kurdystanie.
                  >
                  > Czytałem jednak że kiedyś ziemia na tym obszarze była znacznie bardziej
                  > urodzajna niż teraz, a i klimat był lepszy, mniej suchy.
                  > Duże szkody zrobił wyrąb zarośli porastających zbocza bo doporowadziło to do
                  > masowej erozji ziemi.

                  Urodzajne ziemie byly nadmorskie, zajmowane przez Filistynow i Fenicjan. Zydzi
                  nie byli w stanie tam zapanowac.

                  > > > > Odkrycia archeologiczne wykazuja, ze zadnego podboju nie bylo.
                  > > >
                  > > > To ciekawe gdyż ja własnie czytałem że w częsci miast odkryto ślady p
                  > ożaró
                  > > w z
                  > > > tego okresu ( 1200 p.n.e) np. Jerycho.
                  >
                  > > Powstania wlasnej ludnosci tez konczyly sie zniszczeniem miast gdzie broni
                  > li
                  > > sie wladcy. Teksty egipskie i "assyryjskie" mowia o powstaniach, Zydow w
                  > ogole
                  > > nie zauwazaja. Czyzby celowo falszowali historie?
                  >
                  > Nie było niestety wtedy komentatorów politycznych i sieci CNN jak teraz więc
                  > wiele wydarzeń mogło być mylnie interpretowanych. Sama wyprawa Izraelitów nie
                  > była znów aż tak wielka - zniszczyli kilkanascie miast oszczedzajac Gibeon,
                  > ( co potwierdza historia biblijna) wokól morza Martwego - nie podbili calego
                  > Kaananu.

                  Demograficznie byli slabizna az do wygnania po 131 r. n.e.

                  > > > Nie słyszałem o tej teorii i trudno powiedzieć w takim razie jak pow
                  > stałby
                  > >
                  > > > wtedy legenda Exodusu i Podboju Kaananu ??
                  > >
                  > > Biblia powstala conajmniej 200 lat pozniej.
                  >
                  > Dwiescie lat to nie tak dużo, wiec trudno powiedziec czy zatarłaby sie
                  > calkowicie pamiec o tamtych wydarzeniach. Bardziej prawdopodobne jest ze
                  > nastapila tylko ich transformacja pod katem narodowo-religijnym.

                  Dokladnie o tym jestem przekonany.

                  Pozdrawiam
      • d_nutka Re: istnienie 10-ciorga przykazań bez Biblii 17.06.03, 12:05
        rycho7 napisał:

        > d_nutka napisała:
        >
        > > Należę (sama się tak określam) do nielicznej grupy takich "Chrześcijan",
        > > którzy nie wyobrażają sobie istnienia 10-ciorga przykazań bez Całości Świę
        > tej
        > > Księgi -Biblii.
        >
        > Wspolczesnie naukowcy prezentuja zainteresowanym jak biblijne teksty 10
        > przykazan pokrywaja sie z wyjatkami z prawa Hamurabiego.
        >
        > Totez chcacy moga zapoznac sie z 10 przykazaniami bez Biblii. Dla chcacego
        nic
        > trudnego.
        >


        A TO POSTĘP NAUKI!!!
        naukowo odebrać Żydom prawo do autorstwa bibli!!!
        czy świat już to widział?
        świat może nie, ale Rycho tak i nam tu OBJAWIŁ NOWE PRAWO
        NAUKOWO OBJAWIŁ KODEKSEM HAMURABIEGO!!!
        mobel dla Rycha 7!!!
        d_
        • rycho7 narod wybrany przeczy istnieniu Hamurabiego 17.06.03, 15:11
          d_nutka napisała:

          > A TO POSTĘP NAUKI!!!
          > naukowo odebrać Żydom prawo do autorstwa bibli!!!

          Widocznie to Ty reprezentujesz wlasnie taki postep. Nikt nie odbiera im
          autorstwa. Jedynie naukowcy wskazuja ewidentne zapozyczenia ze znacznie
          wczesniejszych tekstow znanych na Bliskim Wschodzie. Po prostu wczesniej w
          wielu panstwach istnialo pismo i oryginalne teksty sie zachowaly. Biblia jest
          typowa politagitka ku pokrzepieniu serc plemion zydowskich. Tej mikstury nikt
          inny by nie przyzadzil. Ale skladniki do tej mieszanki nie byly oryginalnie
          zydowskie. Przykro mi ale faktow nie zmienisz.

          > czy świat już to widział?

          Widzisz, w branzy znawcow Biblii sa to fakty znane. Zapewne przez wielu nie
          akceptowane.

          > świat może nie, ale Rycho tak i nam tu OBJAWIŁ NOWE PRAWO

          Jakie to niowe prawo. Chyba nie jestem dosc spostrzegawczy. Prawo pojscia w
          zaparte prze D_nutke. Alez w tam nie ma nic odkrywczego. Stara sztuczka
          polemiczna. Pokazujesz w ten sposob, ze nie masz nic sensownego do
          kontrargumenatacji.

          > NAUKOWO OBJAWIŁ KODEKSEM HAMURABIEGO!!!

          Tu rzeczywiscie piszesz zbyt skomplikowanie. Prosze o kilka slow wyjasnienia.

          > mobel dla Rycha 7!!!

          W publicystyce licza sie Pultizery. Ale az takich ambicji nie mam. Ja tylko
          skromnie niose kaganek oswiaty do zascianka, ktory jeszsze nawet lampy naftowej
          nie poznal-

          Pozdrawiam
    • mr_watchman O mentalności i korzeniach 17.06.03, 12:22
      d_nutka napisała:

      > Ostatnimi czasy kilkakrotnie na forum spotkał mnie zarzut o wyznawanie idei
      > socjalistycznych czy komunistycznych nawet.
      > Nie wiem, może w kontekście tych zarzutów jest obawa czy "nie wyssałam tego
      > z nauk swojego ojca". Otóż prawda jest jednak inna.
      > Nie wypieram się (sama przecież podałam tą informację na forum), że mój
      > ojciec należał do tej części ocalonych polskich Żydów, którzy "utrwalali
      > władzę socjalistyczną" w Polsce.
      > Wiem, że może to wielu kojarzyć się z tzw. żydokomuną.

      W jakiś sposób poczułem się wywołany do tablicy jako jeden z owych wmawiaczy.
      Nadal jednak podtrzymuję to, co powiedziałem. Nie dlatego że twój ojciec był
      kim był (o czym zresztą dowiedziałem się właśnie teraz), ale wyłącznie na
      podstawie analizy twoich wypowiedzi. Masz socjalistyczną mentalność - uważasz,
      że bogatych trzeba finansowo karać za to, że są bogaci, biednym trzeba dupę
      przysłowiowym miodem smarować, a nic tak nie nakręca gospodarki jak
      skomplikowane podatki i nieprzejrzysty system redystrybucji dóbr. No i jeszcze
      jedno - jak każda osoba o soc-mentalności masz poważne problemy z
      odpowiadaniem na w sumie proste pytania, dochodząc nawet do takich absurdów
      jak twierdzenie, że podatek progresywny o kilku stawkach jest tak samo prosty
      i przejrzysty jak podatek liniowy z jedną.

      > a wy?
      > czy wypieracie się swoich korzeni?
      > Jakie one są?

      Moje korzenie to np. to, że mówię po polsku, czego wyprzeć się nie mogę,
      choćbym nie wiem jak chciał (a nie chcę). Miejsce, gdzie się urodziłem i
      wychowałem, jakich miałem rodziców itd. Ale tego wyprzeć się nie da, bo
      musiałbym cofnąć czas.
      • d_nutka Re: O mentalności i korzeniach 17.06.03, 13:02
        mr_watchman napisał:

        > > a wy?
        > > czy wypieracie się swoich korzeni?
        > > Jakie one są?
        >
        > Moje korzenie to np. to, że mówię po polsku, czego wyprzeć się nie mogę,
        > choćbym nie wiem jak chciał (a nie chcę). Miejsce, gdzie się urodziłem i
        > wychowałem, jakich miałem rodziców itd. Ale tego wyprzeć się nie da, bo
        > musiałbym cofnąć czas.

        czyżbyśmy mieli wspólne korzenie?
        ja przecież też mówię po polsku i TYLKO po polsku czego nigdy i nigdzie się nie
        wypierałam.
        tu w Polsce się urodziłam i wychowałam i ja też nie mogę cofnąć czasu

        WITAM NA WSPÓLNEJ GAŁĘZI!!!
        smile))
        D_
        • Gość: Ania Re: O mentalności i korzeniach IP: 213.46.162.* 17.06.03, 13:19
          d_nutka napisała:

          > mr_watchman napisał:
          >
          > > > a wy?
          > > > czy wypieracie się swoich korzeni?
          > > > Jakie one są?
          > >
          > > Moje korzenie to np. to, że mówię po polsku, czego wyprzeć się nie mogę,
          > > choćbym nie wiem jak chciał (a nie chcę). Miejsce, gdzie się urodziłem i
          > > wychowałem, jakich miałem rodziców itd. Ale tego wyprzeć się nie da, bo
          > > musiałbym cofnąć czas.
          >
          > czyżbyśmy mieli wspólne korzenie?
          > ja przecież też mówię po polsku i TYLKO po polsku czego nigdy i nigdzie się
          nie
          >
          > wypierałam.
          > tu w Polsce się urodziłam i wychowałam i ja też nie mogę cofnąć czasu
          >
          > WITAM NA WSPÓLNEJ GAŁĘZI!!!
          > smile))
          > D_


          Z tym Danusiu, ze zalozylas calkiem niedawno watek 'Jak pokochac smierc" -
          dopisalas, ze urodzic sie Zydowka w Polsce o jakich korzeniach wiec piszesz?
    • Gość: Ogorek Re: Wartości Chrześcijańkie-Wartości Biblijne IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 13:33
      Hmmm...
      Jako przyslowiowy Ogorek, zamroczony Turek, religijny Knurek (jak tak Swinia z
      Oregonu) oznajmiam co nastepuje:

      Dowcipni i madrzy mozemy byc naturalnie wszyscy wzgledem zarowno Mojzesza jak i
      Jezusa (naturalnie takze Mohameta, Buddy i Nanaka). Mozemy sie troche
      pospierac, ktory byl sprytniejszy i czy wlasciwie kazdy z nich byl troche takim
      politycznym skurwielem z podejrzana agenda polityczna. Spiesze dodac, ze
      naturalnie w ramach swojego widzenia kazdy z Was ma racje.

      Moje pytanie jest jakie znaczenie maja te postacie dla Ciebie/Was?

      Bo jezeli nie maja zadnego znaczenia - to nie ma roznicy pomiedzy rozmowami o
      Jezusie i o Szaronie ( w koncu oboje to Zydzi).

      A jezeli ktorykolwiek z nich (Jezus, Mojzesz, Nanak, Mahomet, Budda) ma dla
      Ciebie/Was znaczenie - to mozna latwo sprawdzic, czy mowisz prawde.

      N.p. Jezus nie ma dla d_nutki zadnego znaczenia (Mojzesz bardziej) sledzac jej
      opinie o interwencji w Iraku i konflikcie w Palestynie.

      Ogorek Opiniotworczy jak ta Wstretna Gazeta Wybiorcza
    • Gość: LaTrobe Re: Wartości Chrześcijańkie-Wartości Biblijne IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 13:35
      To wartosci nam, Europejczykom, obce, jako azjatyckie (zydowskie)...
      Zyd Jeszua, syn zydowki Miriam zreformowal dla gojow religie zydowska, kult
      zydowskiego bozka Jehowy, ot tyle... L(
    • rycho7 podniesienie dla jetki jednodniowki n/t 18.06.03, 08:12
    • Gość: doku To ciekawe. Jak on to robił? IP: *.chello.pl 18.06.03, 21:31
      d_nutka napisała:

      > ojciec należał do tej części ocalonych polskich Żydów, którzy "utrwalali
      > władzę socjalistyczną" w Polsce.

      Jakie były jego intencje? Wierzył w komunistyczny raj? Kochał każdą władzę, jak
      typowy Żyd? Zmusili go sowieci? Był oportunistą?
      • d_nutka Re: To ciekawe. Jak on to robił? 18.06.03, 22:44
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > d_nutka napisała:
        >
        > > ojciec należał do tej części ocalonych polskich Żydów, którzy "utrwalali
        > > władzę socjalistyczną" w Polsce.
        >
        > Jakie były jego intencje? Wierzył w komunistyczny raj? Kochał każdą władzę,
        jak
        >
        > typowy Żyd? Zmusili go sowieci? Był oportunistą?

        nie jestem sędzią własnego ojca
        nie wiem dlaczego?
        jak go spotkasz tu czy tam , to go sam zapytaj dlaczego to robił?
        d_
        • Gość: doku Nie pytałem o Twój osąd, ale prosiłem o hipotezę. IP: *.chello.pl 18.06.03, 23:38
          Wyobraź sobie, że jesteś psychologiem i masz zgadnąć, jakie były jego
          motywacje. Ach, zapomniałem, oczywiście przepraszam za tak intymne pytania.
          • d_nutka Re: prosiłem o hipotezy-oto one 19.06.03, 20:39
            Nie pytałem o Twój osąd, ale prosiłem o hipotezę.
            Autor: Gość: doku IP: *.chello.pl
            Data: 18-06-2003 23:38

            Wyobraź sobie, że jesteś psychologiem i masz zgadnąć, jakie były jego
            motywacje. Ach, zapomniałem, oczywiście przepraszam za tak intymne pytania.

            doku
            moja hipoteza?
            najpierw była to "ucieczka" przed zmorą i tragedią wojny(zmiana też nazwiska,
            która chyba potwierdza moją hipotezę).
            potem było "wmawianie" sobie i innym, że socjalizm i komunizm uchroni przed
            "powtórką" z historii.
            potem już nie było odwrotu, bo trzeba byłoby za życia zaprzeć się siebie.
            to są moje hipotezy
            d_



            • rycho7 D_nutko piszesz sensownie n/t 20.06.03, 08:47
              • Gość: t czarownice i matriarchat IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 10:27
                nieco wyzej juz o to pytałem, ale chyba moje pytanie zniknęło w gąszczu postów.
                Otóż, chciałbym poznać źródła rewelacji historycznych o czarownicach podanych
                przez - BODAJŻE - Rycha.
                • rycho7 a co uwazasz za rewelacje? 20.06.03, 11:48
                  Gość portalu: t napisał(a):

                  > nieco wyzej juz o to pytałem, ale chyba moje pytanie zniknęło w gąszczu
                  postów.
                  >
                  > Otóż, chciałbym poznać źródła rewelacji historycznych o czarownicach podanych
                  > przez - BODAJŻE - Rycha.

                  Czy miesozernosc Neandertalczykow i wszystkozernosc Homo sapiens?
                  Czy istnienie matriarchtu?
                  Czy palenie czarownic na stosach?

                  Wiekszosc informacji jest ogolnie dostepna. Nie zastapie Cie w przegladzie
                  literatury.

                  Moim wnioskiem jest to, ze przewaga demograficzna Homo sapiens wynikla z
                  wlaczenia do diety pokarmow roslinnych. Bylo wiecej zywnosci wiec zwiekszyla
                  sie gestosc zaludnienia. I to wszystko. Czy nie bedac profesorem nie mam prawa
                  wyciagac wnioskow? Obal ta hipoteze a sposob naukowy. Na przyklad udowodnij, ze
                  Neandertalczycy nie znali mowy.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: tad Re: a co uwazasz za rewelacje? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 12:17
                    rycho7 napisał:


                    > Czy miesozernosc Neandertalczykow i wszystkozernosc Homo sapiens?
                    > Czy istnienie matriarchtu?
                    > Czy palenie czarownic na stosach?


                    Jeśli nie odpowiada Ci określenie "rewelacje", zastępuję je
                    określeniem "informacje". Intersuje mnie zwłaszcza istnienie matriarchatu, oraz
                    powiązanie z nim średniowiecznych "czarownic", oraz ich prześladowania.


                    >
                    > Wiekszosc informacji jest ogolnie dostepna. Nie zastapie Cie w przegladzie
                    > literatury.
                    >
                    > Moim wnioskiem jest to, ze przewaga demograficzna Homo sapiens wynikla z
                    > wlaczenia do diety pokarmow roslinnych. Bylo wiecej zywnosci wiec zwiekszyla
                    > sie gestosc zaludnienia. I to wszystko. Czy nie bedac profesorem nie mam
                    prawa
                    > wyciagac wnioskow? Obal ta hipoteze a sposob naukowy. Na przyklad udowodnij,
                    ze
                    >
                    > Neandertalczycy nie znali mowy.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    • rycho7 serwer zjadl odpowiedz, powtorze pozniej 20.06.03, 13:36
                      Przepraszam
                    • rycho7 Re: a co uwazasz za rewelacje? 20.06.03, 13:41
                      Re: a co uwazasz za rewelacje?
                      Cale szczescie serwer wpisal w innym watku. Kopiuje wiec:

                      Gość portalu: tad napisał(a):

                      > Intersuje mnie zwłaszcza istnienie matriarchatu, oraz
                      > powiązanie z nim średniowiecznych "czarownic", oraz ich prześladowania.

                      Istnienie matriarchatu jest pewna mityczna czescia wiedzy naukowej. Ja uwazam
                      to za calkiem prawdopodobne. Naukowcy twierdza, ze kobiety byly najlepszymi
                      zbieraczkami. Informacje z plemion na skraju cywilizacji potwierdzaja te
                      informacje. Zywicielki w sposob oczywisty przejmuja wladze. To znaczy ich glos
                      jest decydujacy w zywotnych sprawach. Poniewaz nie bylo wtedy panstw wiec nie
                      byly krolowymi. Byly wazniejsze wsrod demokracji plemiennej. Ich wladza
                      polegala glownie na wiedzy. Wiec taka ich wladza przetrwala do czasow palenia
                      czarownic na stosach. Palono wtedy nosniki informacji - ludzkie ksiazki.
                      Niektorzy twierdza, ze lekarze mezczyzni pozbywali sie konkurencji. Na pewno
                      bylo to bardziej politycznie skomplikowane.

                      Przeciwienstwem takich stosunkow sa wlasnie uwiecznione w Biblii zasady
                      patriarchalnych pasterzy: "Nie pozadaj zony blizniego swego ani zadnej rzeczy
                      ktora jego jest". Zona byla jedna z rzeczy. Miala wartosc 15 koz. Innymi
                      rzeczami byly corki i niewolnice. Nie moge z reszta zrozumiec dlaczego nie
                      mialbym pozadac niewolnicy swego blizniego w takim stopniu aby ja odkupic
                      do "domowego uzytku"? Nie potrafie sie nawrocic na semickiego pasterza.

                      • Gość: tad Re: a co uwazasz za rewelacje? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 15:57
                        rycho7 napisał:

                        > Re: a co uwazasz za rewelacje?
                        > Cale szczescie serwer wpisal w innym watku. Kopiuje wiec:
                        >
                        > Gość portalu: tad napisał(a):
                        >
                        > > Intersuje mnie zwłaszcza istnienie matriarchatu, oraz
                        > > powiązanie z nim średniowiecznych "czarownic", oraz ich prześladowania.
                        >
                        > Istnienie matriarchatu jest pewna mityczna czescia wiedzy naukowej.

                        No właśnie. MITYCZNA.

                        Ja uwazam
                        > to za calkiem prawdopodobne. Naukowcy twierdza, ze kobiety byly najlepszymi
                        > zbieraczkami. Informacje z plemion na skraju cywilizacji potwierdzaja te
                        > informacje. Zywicielki w sposob oczywisty przejmuja wladze. To znaczy ich
                        glos
                        > jest decydujacy w zywotnych sprawach. Poniewaz nie bylo wtedy panstw wiec nie
                        > byly krolowymi. Byly wazniejsze wsrod demokracji plemiennej. Ich wladza
                        > polegala glownie na wiedzy. Wiec taka ich wladza przetrwala do czasow palenia
                        > czarownic na stosach. Palono wtedy nosniki informacji - ludzkie ksiazki.
                        > Niektorzy twierdza, ze lekarze mezczyzni pozbywali sie konkurencji. Na pewno
                        > bylo to bardziej politycznie skomplikowane.

                        A dlaczego owo palenie zaczęło się na dobre dopiero pod koniec XVI wieku?,
                        dlaczego w krajach prawosławnych (chrześcijańskich przecież i patriarchalnych)
                        niemal wcale go nie było?, dlaczego w Hiszpanii bardzo szybko i dość skutecznie
                        zastopowała je Inkwizycja?


                        >
            • Gość: doku Dziękuję?nt IP: *.chello.pl 20.06.03, 11:18
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka